Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Trybunał zbada dziś miedziowy podatek
Obrazek
Konstytucyjność ustawy nakładającej na KGHM podatek od wydobycia rud miedzi i srebra rozpatrzy dziś Trybunał Konstytucyjny. Lokalni politycy nie mają wątpliwości – danina, którą została objęta miedziowa spółka narusza konstytucję. Co na to Trybunał? Początek rozprawy zaplanowano na godz. 13.30.

Tylko w 2013 roku, dzięki podatkowi od kopalin, lub – jak twierdzi wielu – podatkowi od KGHM, do Skarbu Państwa z lubińskiej spółki wpłynęły dwa miliardy złotych. Wpływy z KGHM się podwoiły, jednak znacząco spadła rentowność poszczególnych oddziałów miedziowego potentata.

Wahające się ceny surowców wpływają bowiem na wysokość podatku i zamiast powodować wzrost wpływów, mogą doprowadzić do zamknięcia mniejszych spółek należących do KGHM. Ustawa w bardzo krótkim czasie zmusiła ponadto lubińską spółkę do zamontowania nowych urządzeń pomiarowych wydobycia.

Sprzeciw wyrazili więc lokalni posłowie PiS i SLD, a ponieważ sprawa jest bardzo ważna dla całego regionu, interweniował także prezydent Lubina Robert Raczyński. Dzięki temu sprawa podatku, który dziennie kosztuje KGHM sześć milionów złotych, trafiła na wokandę Trybunału Konstytucyjnego.

Nad podatkiem od kopalin będzie obradować komisja, w skład której wejdą: Maria Gintowt-Jankowicz, Zbigniew Cieślak, Stanisław Biernat, Mirosław Granat i Piotr Tuleja. Jej posiedzenie zaplanowano na 13.30. Na żywo będzie można je śledzić w Internecie na stronie: trybunal.gov.pl/rozprawy/transmisja-rozpraw/

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,33732,t ... datek.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Podatek od kopalin zgodny z Konstytucją
Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył dzisiaj skargi grupy posłów na podatek od wydobycia niektórych kopalin, który uderza w Polską Miedź.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin nie jest niezgodny z Ustawą Zasadniczą. Tak orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny, który rozpatrywał skargę grupy 55 posłów Prawa iSprawiedliwości oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Posłowie domagali się uznania tego podatku za niezgodny z prawem m.in. dlatego, że dotyczy on jedynie jednej firmy w kraju – KGHM Polska Miedź, a ustawa nakładająca podatek od kopalin została wprowadzona w życie z zachowaniem jedynie 14-dniowego okresu vacatio legis.

Z tymi zarzutami nie zgodzili się sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. – Ustawodawca dysponuje swobodą w zakresie przyjmowania kształtu unormowań podatkowych, sprowadzającą się w szczególności do autonomii w zakresie wskazywania przedmiotu opodatkowania – odczytał uzasadnienie wyroku Zbigniew Cieślak, sędzia sprawozdawca TK. – Adresat normy podatkowej został oznaczony generalnie, przez odwołanie się do jego cech rodzajowych, a nie indywidualnych, np. poprzez wskazanie KGHM Polska Miedź.

Sędziowie TK uznali również, że miedziowy holding miał wystarczająco dużo czasu na dostosowanie się do nowych przepisów. – Zapowiedź wprowadzenia podatku od niektórych kopalin pojawiła się już 18 listopada 2011 r. w expose Prezesa Rady Ministrów, a sam projekt Ustawy o Podatku od Kopalin wpłynął do Sejmu 19 stycznia 2012 r. i był przedmiotem procedowania przez niemal trzy miesiące – uzasadniał sędzia sprawozdawca.

– Nie jestem usatysfakcjonowany wyrokiem – powiedział nam Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD. – Trybunał Konstytucyjny nie wykazał się zasadą niezawisłości. Stał się elementem gry politycznej. Dla Trybunału dług publiczny jest ważniejszy niż to, że przez podatek kopalnia Lubin stała się nierentowna.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/pod ... e1eb,1,3,5
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pogotowie strajkowe w Pol - Miedź Trans

W Pol-Miedź Trans ogłoszono pogotowie strajkowe. Związkowcy oflagowali siedzibę spółki. Domagają się gwarancji zatrudnienia po planowanym przejęciu pakietu akcji firmy przez zewnętrzny kapitał. "Boimy się, że ludzie stracą pracę", mówi Adam Januchta, szef Solidarności w przewozowej spółce kontrolowanej przez KGHM.


Pogotowie strajkowe w firmie Pol-Miedź Trans zostało ogłoszone dzisiaj po wczorajszej decji komisji zakładowej jednego ze związków - Solidarności. Jak informują związkowcy, od połowy tego roku w spółce rozpoczęła się restrukturyzacja, której efektem będzie podzielenie spółki. - Wchodzi partner strategiczny, zewnętrzny do wydziałów kolejowych i takie oddziały, jak paliwowy, samochodowy i linie kolejowe, przejdą pod innego pracodawcę. I tu są obawy, mówimy o zachowaniu miejsc pracy. Jak to będzie dalej, tego jeszcze nie wiemy. Firma, która ma wejść jako partner strategiczny miałaby przejąć 49. procent akcji wydziału kolejowego, więc obawy są naprawdę duże - mówi Adam Januchta, szef Solidarności w Pol - Miedź Trans.

Na razie związkowcy oflagowali budynek spółki. - To ostrzeżenie dla pracodawcy, że mogą nastąpić inne działania związku, jeśli ta sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. Mamy wyznaczone spotkanie w KGHM-ie na 5 grudnia i zobaczymy, jakie będą efekty tych rozmów. Będziemy dalej obserwować sytuację, a jeśli pracodawca nie wycofa się ze swoich planów, nie wykluczamy podjęcia innych środków protestu - zapowiada Januchta.

W firmie pracuje dzisiaj 1020 osób.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71817/78/

Czytaj też: http://miedziowe.pl/content/view/71820/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM pokazał nowe logo
Projekt nowego logo zaprezentowały władze miedziowego koncernu. Jeszcze w tym roku powinna je zaakceptować rada nadzorcza spółki. Sadząc po fecie, jaka z tej okazji odbyła się w legnickim hotelu Qubus, głosowanie w tej sprawie wydaje się być czystą formalnością.

Wbrew niepokojom organizacji pracowniczych, z nazwy nie znikają słowa „Polska Miedź”. Nie będą jednak widoczne w nowym logotypie. Według badań, wykonanych przez specjalistyczną agencję, tylko cztery litery: KGHM – kojarzone są z lubińskim potentatem. Polskobrzmiące słowa już ponoć jednak komplikują identyfikację firmy na arenie międzynarodowej.

KGHM, który parę lat temu stał się spółką o charakterze globalnym, podjął decyzję o zmianie identyfikacji. Dzisiaj, z taką samą siłą, chce być kojarzony pod każdą szerokością geograficzną. Obliczono, że tylko pierwszy człon nazwy zapada w pamięć.

W roli konferansjera wystąpił popularny prezenter TVN, Marcin Prokop. Jego zadaniem było przepytanie prezesów nie tylko na okoliczność ich pasji zawodowych, ale przede wszystkim prywatnych. I tak mogliśmy się dowiedzieć, że szef Herbert Wirth, to „pazerny wieśniak”. Oczywiście nie chodziło o samokrytykę, tylko o fakt, że ten najdłuższy stażem zarządca spółki wychował się na wsi i jest łasy na wiedzę i nowe wyzwania.

Jego pierwszy zastępca, Jarosław Romanowski, popisał się znajomością konkretnego dialektu języka japońskiego, a wiceprezesi Jacek Kardela i Wojciech Kędzia zamiłowaniem do ciężkich maszyn. Panowie mieli być na luzie, w amerykańskim stylu, i to się im udało. Dobrze też wypadł miłośnik tenisa i niedoszły dziennikarz sportowy, wiceprezes Marcin Chmielewski. Ostatni z wymienionych otrzymał propozycję występu we wspólnym programie ze swym imiennikiem – Marcinem Prokopem.

Nowe logo zaprezentowano z fajerwerkami. Prezes Herbert Wirth odpalił zapalnik, który objawił nowe logo. Prezentacji towarzyszyły fajerwerki, wybuchy prawdziwego ognia i inne rewelacje. Było gorąco. W powietrzu unosił się zapach siarki.

Było zabawnie, przedbarbórkowo i niemalże światowo. Całość uświetniły występy legnickiego Ocelota i zespołu Zakopower.

W prezentacji uczestniczyły setki gości. Wśród nich parlamentarzystki: głogowianka Ewa Drozd z Platformy Obywatelskiej i warszawianka Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W tłumie VIP-ów dostrzegliśmy samorządowców: prezydenta Legnicy – Tadeusza Krzakowskiego, burmistrza Polkowic – Wiesława Wabika i starostę złotoryjskiego – Ryszarda Raszkiewicza. Władze Kościoła katolickiego reprezentował kanclerz kurii biskupiej, ks. prałat Józef Lisowski. Świat sportu natomiast tenisiści sponsorowani przez spółkę: lubinianin Łukasz Kubot i głogowianin Michał Przysiężny.

źródło + foto: http://www.lubin.pl/aktualnosci,33960,k ... _logo.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mini szyb i tablica na pamiątkę

W Sieroszowicach uroczyście odsłonięto tablicę pamiątkową i mini wieżę wiertniczo–kopalnianą, by upamiętnić miejsce odkrycia złóż miedzi. Pomnik ufundował KGHM. Pomysł zrodził się w Towarzystwie Przyjaciół Jana Wyżykowskiego


Tak zwany „Witacz” znajduje się przy przystanku autobusowym. Ma witać wszystkich przejeżdżających przez miejscowość i przypominać co wydarzyło się przed laty w Sieroszowicach. Pomysłodawcą powstania pomnika było Towarzystwo Przyjaciół Jana Wyżykowskiego w Sieroszowicach. - Chodzi o to by ta miejscowość zaistniała.
Sieroszowice były do tej pory kojarzone z szybem SW-3. Miejsce tutaj odnalazł i zaakcentował na swojej mapie i na mapie historii jan Wyżykowski - mówi Wanda Wdowiak prezes Towarzystwa Przyjaciół Jana Wyżykowskiego.

KGHM ufundował pomnik, by upamiętnić Sieroszowice jako miejsce, w którym w 1957 roku odkryto złoża miedzi. Pod szybikiem znajduje się tablica, na której widnieją wizerunki ludzi, dzięki którym pierwszy odwiert miał miejsce. - Ten szyb to jest połączenie wieży szybowej i wieży wiertniczej - symbol dwóch rzeczy, które zapoczątkowały historię. Ta tablica pięknie oddaje grupę ludzi, na której czele stał doktor Jan Wyżykowski. Był autorem tego sukcesu razem ze swoim zespołem, bo to zawsze jest praca zespołowa tak, jak dziś w KGHM - mówił Wojciech Kędzia wiceprezes KGHM Polska Miedź S.A.

Projektantem szybiku i tablicy był profesor wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, Janusz Kucharski. - Pierwotnie miała to być tylko tablica, ale w związku z lokalizacją wpadliśmy na pomysł, że można to połączyć z przystankiem, placem, takim miejscem, gdzie ludzie będą wsiadać i wysiadać - mówił Janusz Kucharski po uroczystym otwarciu symbolicznego miejsca. W uroczystości poza gośćmi z KGHM i Towarzystwa Przyjaciół Jana Wyżykowskiego wzięła udział młodzież z gimnazjum w Radwanicach, mieszkańcy oraz biskup Stefan Cichy, który poświęcił ten nowy element architektury.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71926/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Z kuflem piwa na szerokie wody
Morski charakter miała centralna karczma piwna, którą wczoraj zorganizowano w KGHM. Motyw miał nawiązywać do ekspansji spółki i pozyskiwania złóż na różnych kontynentach. Tę międzynarodowość było też widać po gościach, którzy z kuflami piwa zasiedli do biesiady.

Oprócz władz miedziowego koncernu, bardziej i mniej lokalnych polityków czy przedsiębiorców, byli też przedstawiciele górniczych firm z Chile, Kanady, USA i Japonii. - Dla naszych gości taka forma górniczego święta jest nowością. W Kanadzie w ogólenie obchodzi się takiego wydarzenia, dlatego ciągle namawiają nas, by im zorganizować taką celebrę. W Chile natomiast górnicze święto związane jest ze świętym Wawrzyńcem, ma jednak skromniejszą formę. Jak przyjeżdżają do nas, to są zaskoczeni. Tego typu imprezy to jest świetna okoliczność, byśmy zaczęli sobie bardziej ufać i która przybliża nas do siebie - mówił Herbert Wirth, prezes KGHM.

Szef koncernu wraz z zastępcami zostali mianowani admirałami, szefowie kopalni Rudna, którzy byli organizatorami karczmy, piastowali funkcje kapitanów statku. Tym okrętem, który wypłynął na międzynarodowe wody, miał być KGHM. - Barbórka to taki czas, że jak ktoś nie dostanie kufla, to nie będzie miał piwa. Ta świecka tradycja mówi, że kufel w garść i do przodu. Tutaj celebrujemy ten trud, który jest wpisany w zawód górnika. Dobrze, że jest taki dzień, kiedy górnicy mogą sobie spokojnie pofolgować i w pewnym stopniu na chwilę zapomnieć o pracy. Znając jednak życie, to i na karczmie przy stole rozmawia się o fedrunku - dodał prezes.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71945/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

snake.plissken

Gwoli przypomnienia: na początku lat 90 Suchocka, Tusk and Co. chcieli cały Kghm sprzedać australijskiej firmie za 300 mln dolarów (sic!), ale się "głupie kopidoły" zbuntowały i po ponad miesiącu strajków pomysł upadł. 300 milionów dolarów.

======================
Miedziowe imperium z wieloma tysiącami pracowników. Zobaczcie KGHM [ZDJĘCIA]

Górnicy KGHM prowadzą dziś wydobycie nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Chile. W planach są także kolejne inwestycje.


Gazeta Wyborcza pisze o KGHM - http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3576 ... LokWrocTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Musimy dyskutować nad modyfikacją, a nie zniesieniem tego podatku
"Jestem dumny z tego, że dzięki waszej wiedzy i współdziałaniu, odwadze i zorientowaniu na wyniki, śmiało mogę powiedzieć, że rok 2014 ma dla nas wymiar prawdziwie historyczny. To rok, w którym marka KGHM zyskała nowy, prawdziwie globalny wymiar", tak ocenił prezes Polskiej Miedzi działalność KGHM w kończącym się 2014 roku.

Podczas oficjalnych uroczystości barbórkowych Herbert Wirth przypomniał, że były to szczególne 12 miesięcy w funkcjonowaniu miedziowej spółki. - Uruchamiając produkcję w kopalni Sierra Gorda pokazaliśmy światu, że wiemy, jak to się robi. Czas, jaki zazwyczaj mija od pierwszych wierceń do wydobycia pierwszego urobku w kopalniach tego typu to średnio 19 lat. My to zrobiliśmy w ciągu 10. Dziękuję naszym kolegom z KGHM International i naszym japońskim partnerom za tak rewelacyjną robotę. Wyjątkowy charakter tej największej infrastrukturalnej inwestycji doceniły najwyższe władze Chile. Docelowo kopalnia w Sierra Gorda przyniesie produkcję miedzi równą połowie tego, co dzisiaj fedrują nasze trzy kopalnie w Zagłębiu Miedziowym, jednak koszty produkcji będą tam znacznie mniejsze. Wiele wskazuje na to, że na tym potencjał tego złoża jeszcze się nie kończy - mówił prezes KGHM, Herbert Wirth.

Prezes Wirth uspokoił załogę, że nie kończy się potencjał złoża w Zagłębiu Miedziowym przypominajac, że kopalnia Rudna, która w tym roku świętowała jubileusz 40-lecie istnienia, uruchomiła eksploatację złoża na poziomie poniżej 1250 metrów, a Głogów Głęboki Przemysłowi zapewnia rozwój kombinatu na kolejne 40 lat. - Aby możliwie efektywnie i co ważniejsze bezpiecznie wydobywać rudę z tego obszaru kontynuujemy uzbrajanie szybu SW-4 im. Tadeusza Zastawnika i rozpoczętą rok temu budowę szybu GG-1, który docelowo osiągnie rekordową głębokość 1340 metrów. Dzisiaj mamy za sobą już 400 metrów tego szybu. Powiększamy naszą baze zasobową - w listopadzie rozpoczęliśmy prace eksploracyjne na nowym obszarze koncesyjnym Retków - Ścinawa, udokumentowaliśmy wstępnie zasoby na obszarze Radwanice - Gaworzyce wielkości 4,1 mln ton miedzi oraz 7,5 tys. ton srebra - kontynuował Wirth.

Sen z powiek Polskiej Miedzi spędza jednak podatek od kopalin. - Martwi nas fakt, że w opinii znaczących środowisk podatek od wydobycia niektórych kopalin nie ma negatywnego wpływu na KGHM. Niestety, ma. Robimy wszystko, by ten negatywny wpływ ograniczać. Jednak zmiany organizacyjne i technologiczne oraz restrykcyjna polityka ograniczania kosztów, nie będą w stanie tego wpływu zniwelować. W mediach trwa aktualnie dyskusja nad poważnymi skutkami cięć w budżecie województwa dolnośląskiego, którego KGHM jest głównym płatnikiem. Nagle wszyscy dostrzegają, że od naszej kondycji zależy stan dróg, ochrony środowiska, oświaty, kultury, a nawet odnowy wsi i melioracji. Mam nadzieję, że racjonalność ekonomiczna w niedługim czasie weźmie górę nad chęcią osiągania doraźnych korzyści i usiądziemy do poważnej rozmowy nad modyfikacją, bo przecież nie zniesieniem tego podatku - powiedział na koniec prezes KGHM.

Dziennie KGHM z tytułu podatku od kopalin oddaje państwu około 7 mln zł. Kilka tygodni temu sędziowie Trybunału Konstytucyjnego uznali ustawę podatkową za zgodną z Konstytucją RP.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71967/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Groźba strajku wisi w powietrzu
Nie da się zatrzymać galopującej restrukturyzacji w spółce Pol-Miedź Trans. Zdają sobie z tego sprawę związkowcy, dlatego teraz walczą dla załogi o podwyżkę i godziwe odprawy. Od 1 kwietnia 2015r. transportowa spółka KGHM-u będzie zajmować się już tylko i wyłącznie koleją. Przewozy samochodowe i oddział obrotu produktami naftowymi trafią pod skrzydła innych spółek Grupy Kapitałowej.

W Pol-Miedź Trans działa pięć związków zawodowych, ale liczą się tylko dwa - NSZZ Solidarność i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego. Pozostałe trzy - jak mówią pracownicy - to bardziej związki "kanapowe", niewiele znaczące w firmie. Działacze Solidarności już kilka tygodni temu ogłosili pogotowie strajkowe, teraz do protestu przyłączył się ZZPPM. - Lada chwila wywiesimy banery i ogłoszenia na tablicach związkowych informujące o przystąpieniu do pogotowia strajkowego. Przez parę miesięcy nie było żadnych mediacji, nie było woli ze strony pracodawcy, ostatnio było spotkanie w KGHM-ie, z którego tak naprawdę nic niewynikło. Na nasze pytania, np. czy nasze usługi, które świadczymy na rzecz KGHM-u, robimy źle, że potrzebujemy jakiegoś partnera strategicznego, nie uzyskaliśmy odpowiedzi na "tak" lub "nie". Uważamy, że jako załoga wywiązujemy się z naszych zadań rzetelnie, robimy to bardzo dobrze, więc nie rozumiemy więc, po co jest ten partner strategiczny? Jesteśmy na plusie, przynosimy zyski, więc po zmieniać coś, co znakomicie funkcjonuje? - zastanawia się Dorota Zielonko, szefowa ZZPPM.

W najbliższy piątek strony sporu zbiorowego usiądą do stołu mediacyjnego. Jeśli mediator nie pomoże, wówczas związkowcy poważnie rozważą przeprowadzenie referendum o przystąpieniu do strajku generalnego. Związkowcy nie domagają się zaprzestania restrukturyzacji, bo wiedzą, że tego procesu nie da się już zatrzymać. Chcą jednak wynegocjować godziwe odprawy i podwyżki dla załogi. - Jeżeli ma już dojść do podziału naszej spółki, to chociaż na te "do widzenia" chcielibyśmy tym pracownikom, którzy odejdą, podnieść pensje i dla nas to jest bardzo ważne - dodaje przewodnicząca Zielonko.

Rzecznik spółki, Marek Danysz, próbuje uspokajać gorącą atmosferę. - Cały czas trwają mediacje, jest powołana instytucja mediatora, mamy nadzieję, że ten spór zbiorowy będzie rozwiązany przy stole podczas negocjacji. A jeśli się nie uda, w tym momencie rozumiem, że związki zawodowej, jak to zapowiadają, przeprowadzą referendum strajkowe i ewentualnie może dojść do strajku ostrzegawczego, który - mam nadzieję - będzie przebiegał zgodnie z prawem. Na wniosek związków zawodowych podpisany został już program dobrowolnych odejść. W 2014r. nasi pracownicy dostali podwyżkę średnio 1700 złotych, najprawdopodobniej w przyszłym roku wskaźnik wynagrodzeń jeszcze bardziej wzrośnie, a więc ta polityka wynagrodzeń jest przez zarząd realizowana i akceptowana przez pozostałe związki zawodowe działające w naszej spółce - mówi Marek Danysz.

Od 1 kwietnia spółka Pol Miedź - Trans stanie się firmą już stricte kolejową. Transport samochodowy i oddział obrotu produktami naftowymi przejmą inne podmioty. Mówi się, że będą to spółki z Grupy Kapitałowej KGHM-u: KGHM Zanam i PHP Mercus. - Skoro KGHM jest firmą globalną, bo o tym cały czas się mówi, to też chcielibyśmy, by takie globalne standardy obowiązywały w spółkach Grupy Kapitałowej. Czyli wysokość zarobków by była dopasowana do firm zachodnich, odprawy. Mamy nadzieję, że ta globalność wkroczy też na salony spółek związanych z KGHM - mówi na koniec Dorota Zielonko.

Dzisiaj spółka zatrudnia 1020 osób. Szacuje się, że w ramach restrukturyzacji z firmy odejdzie około 30. procent załogi.


źródło: http://miedziowe.pl/content/view/72037/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Miedź ze Sierra Gorda w japońskiej hucie
Obrazek
Statek „Hazuka” z około 6 tys. ton koncentratu miedzi dopłynął do portu Niihama w Japonii. To pierwszy transport surowca z należącej do KGHM kopalni Sierra Gorda, która w lipcu uruchomiła produkcję miedzi.

Sierra Gorda jest jedną z największych kopalń miedzi i molibdenu na świecie. Obecnie trwa jej rozruch, który zakończy się w pierwszej połowie 2015 roku. W ramach rozruchu sukcesywnie zwiększana jest ilość produkowanego dziennie koncentratu miedzi, będącego finalnym produktem kopalni. W grudniu Sierra Gorda produkować będzie dziennie około 700 ton koncentratu o wysokiej, około 30-procentowej zawartości metalu i wyjątkowo niskim poziomie zanieczyszczeń.

– Jakość wyprodukowanego w Sierra Gorda koncentratu miedzi jest jedną z najwyższych dostępnych na międzynarodowych rynkach. Widzimy bardzo duże zapotrzebowanie na ten produkt ze strony hut miedzi – komentuje Herbert Wirth, prezes KGHM. – Fakt, że udało się nam uzyskać tak wysoką jakość koncentratu już w fazie rozruchu kopalni, jest doskonałym prognostykiem na przyszłość. Wierzę, że to dopiero początek sukcesów kopalni Sierra Gorda, która już dziś ma istotny wpływ na globalny rynek miedzi – dodaje.

Po zakończeniu rozruchu kopalnia Sierra Gorda produkować będzie 120 tys. ton miedzi, 50 mln funtów molibdenu i 60 tys. uncji złota rocznie. Każdego dnia z kopalni wyjeżdżać będzie do portu średnio jeden pociąg z koncentratem miedzi. Połowa koncentratu trafiać będzie do japońskiej Grupy Sumitomo, będącej współwłaścicielem kopalni Sierra Gorda. Również pierwszy transport koncentratu, który 25 października wypłynął z portu Antofagasta, przetworzony zostanie w należącej do Sumitomo hucie miedzi Toyo.

– Otwieramy dziś nowy rozdział w dziejach relacji naszej firmy z KGHM i Sierra Gorda. Docelowo, po planowanej rozbudowie kopalni i zwiększeniu jej mocy produkcyjnych, 30 proc. produkowanych w hucie Toyo katod miedzianych pochodzić będzie właśnie ze Sierra Gorda. Wierzę, że kopalnia ta będzie stabilnym dostawcą surowca dla naszych hut – mówi Yoshiaki Nakazato, prezes Sumitomo Metal Mining.

Dotychczas z chilijskich portów Antofagasta i Arica wypłynęły trzy statki, przewożące łącznie około 15 tys. ton koncentratu wyprodukowanego w kopalni Sierra Gorda. Dwa z nich dopłyną w najbliższym czasie do chińskiego portu Qingdao. Czwarty statek, z ponad 10 tys. ton koncentratu, dotrze do portu Lianyungang w Chinach na początku 2015 roku.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,34179,m ... hucie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Waldek

a może to faktycznie już nie jest Polska Miedź,kto to wie kiedy i co nasi wspaniali politycy sprzedali w tym kraju ?
a może my już nie jesteśmy u siebie a tylko została nazwa Państwo Polskie ???

----------------------------------
patriota,

Dlaczego Niemcy sie nie wstydzą

Deutsche Bank?
Deutsche Bahn?
Deutsche Telekom
Deutsche Post? i wiele niemieckojezycznych trudnych nazw?

Robert Bosch GmbH
Franz Haniel & Cie. GmbH
Nürnberger Versicherungsgruppe

Merck KGaA

itp itd

==================================

Hajdacki: Sami dopiszmy "Polska Miedź"
Od kilku tygodni KGHM posługuje się nowym logo. Pojawiło się ono już na kalendarzach, które wydrukowano na 2015 rok. Oprócz symbolicznego minerału zawiera ono także nazwę „KGHM”. Brakuje natomiast słów „Polska Miedź”. Zdaniem związkowców powinny się one tam znaleźć, bo to jest pełna nazwa spółki.

- Nie mamy się czego wstydzić. Nie wiem, dlaczego to, co jest wartością tej firmy, miałoby zostać zaprzepaszczone. Po naszym wcześniejszym proteście przed karczmą piwną doklejono na kuflach słowa „Polska Miedź”. Tutaj chyba zabrakło już odwagi, dialogu i decyzyjności. Dlatego wyprodukowano naszym zdaniem bubel - mówi Leszek Hajdacki, szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w ZG Rudna.

Hajdacki dodaje, że podczas posiedzenia rady nadzorczej, jej członkom zaprezentowano logotyp z pełną nazwą, dlatego nie rozumie, dlaczego teraz stosuje się skróconą wersję. - Zarząd firmy o zmianie wizerunku poinformował nas dopiero w grudniu. Wtedy też zaprezentował nowe logo. Miało mieć ono formę znaku graficznego z dopiskiem „KGHM” oraz poniżej słowami „Polska Miedź”. To jest synonim sukcesu i pracy wielu pokoleń. Ta nazwa jest ważna dla regionu i całej Polski - podkreśla L. Hajdacki.

Rzecznik spółki Dariusz Wyborski wyjaśnia, że cały proces tworzenia nowego wizerunku firmy jeszcze nie został zakończony, a kalendarze tworzono kilka miesięcy temu. Dodaje, że w materiałach promocyjnych zaprezentowano przede wszystkim to, co w logotypie jest nowe. - Kiedy produkowano kalendarze, tworzenie nowego wizerunku nie było jeszcze zakończone. Mieliśmy więc dylemat, czy zastosować jeszcze stare logo czy już wprowadzić nowe. Podjęto ostatecznie decyzję, by na kalendarzach był ten element, który jest nowy. Nowy jest więc znak w postaci minerału i nowy krój liter KGHM. Na kalendarzach jest więc nowy skrócony logotyp. Chcę dodać, że zespół projektowy rekomendował nam stosowanie dwóch wersji - skróconej tylko z napisem „KGHM” oraz pełnej z dopiskiem „Polska Miedź” - wyjaśnia rzecznik.

Związkowcy nie do końca przyjmują te tłumaczenia i proponują, by każdy pod nazwą KGHM sam sobie dopisał „Polska Miedź”. - Proponuję wszystkim, którzy dostali kalendarze z niekompletną nazwą, by sami sobie dopisali brakujące słowa. Niech to będzie znak dla zarządu firmy, że nam to nie jest obojętne - zachęca L. Hajdacki.

Zdaniem Wyborskiego stosowanie skróconej wersji logo nie wpłynie na wizerunek firmy. Pomysłu z dopisywaniem „Polskiej Miedzi” nie chciał natomiast komentować. - Słabo czuję się w roli recenzenta poczynań naszych związkowców. Dla mnie istotne jest to, że dla nich wizerunek naszej firmy jest ważny i chcą o niego dbać - stwierdził D. Wyborski.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/72364/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Spadek cen miedzi o kolejne 15%?
Wczorajszy spadek wartości miedzi o 4,3% oznacza już dziewiąty z rzędu dzień zniżek. Ostatni raz ceny miedzi zachowywały się tak 11 miesięcy temu, gdy chińskie firmy używały jej jako zabezpieczenia, aby uzyskać dostęp do taniego finansowania w USD i zainwestować pozyskane środki w przynoszącego wyższy zwrot chińskiego juana.

MIEDŹ REAGUJE NA DANE O CHIŃSKIM HANDLU

Od początku 2014 roku cena miedzi spadła o 20%, radząc sobie lepiej niż surowce energetyczne (ropa Brent -56%, ropa WTI -49%, gaz naturalny -29%), ale gorzej niż metale szlachetne (złoto +2%, srebro -14%). Różnica między dniem dzisiejszym, a pierwszym kwartałem 2014 r., jest taka, że obecnie zniżki miedzi zbiegają się z obawami o wyceny metali, surowców energetycznych oraz rolnych. Skala spadków cen czerwonego metalu wskazuje, że u jej źródeł leży znacznie więcej niż tylko zmiana w sposobie finansowania chińskiego handlu.

Spowolnienie gospodarki Chin odbija piętno na rynku długu oraz na przemyśle, a deflacja widoczna w cenach producentów zaczyna przekładać się na ceny konsumentów. Utrzymujące się ujemne wartości indeksu PPI oraz regres inflacji CPI do poziomu najniższego od 4,5 roku to sygnał ostrzegawczy dla chińskiego importu. Ostatnie spadki cen miedzi przypisuje się raportowi Banku Światowego, który obniżył prognozę dla globalnego wzrostu gospodarczego z 3,4% do 3,0%. Prawdopodobnie jeszcze większą rolę odegrały jednak wtorkowe dane dotyczące handlu międzynarodowego Chin, wskazujące na szósty spadek importu w ciągu ostatnich 10 miesięcy, co przyćmiło doniesienia o zwyżkach w chińskim eksporcie.

Kolejny 15%-owy spadek?Załączone wykresy przedstawiają szósty, tygodniowy wzrost zapasów miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (najdłuższy taki wzrost od marca/kwietnia 2013), a także dodatnią korelację pomiędzy cenami czerwonego metalu i kursem AUD/USD. Jeśli te historyczne trendy powtórzą się i ceny miedzi osiągną na wykresie poziom 200-miesięcznej średniej ruchomej, jak miało to miejsce w każdym z analizowanych 6 lat, wtedy spadki o kolejne 15%, do poziomu 4855 USD za tonę, staną się realne jeszcze w 2015 r. Taki scenariusz wydaje się być jeszcze bardziej prawdopodobny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zapasy miedzi są tylko o 33% wyższe od minimów z 2014 r., w porównaniu z 220% na początku 2013 r. i 118% w 2010 r., kiedy to chińska gospodarka rosła szybciej niż dziś.

źródło: http://stooq.com/n/?f=939708

========================

Czy po tym co napisano powyżej, podwyżki płac górników miedziowych są uzasadnione ?

===========================

Związkowcy swoje, zarząd swoje
Rozmowy pomiędzy zarządem KGHM a organizacjami związkowymi na temat górniczych wynagrodzeń trwają już od jakiegoś czasu. Ich warunki są jednak rozbieżne i strony wciąż nie mogą się porozumieć. Tym razem związkowcy poszli jednak dalej. W odpowiedzi na propozycję zarządu przygotowali gotowe porozumienie, które jak mówią – wymaga jedynie podpisu prezesa. Ale sprawa wcale nie jest tak oczywista, bo propozycja związkowców jest aż dwa razy wyższa od tej złożonej przez zarządu spółki.

Głównym punktem sporu jest zapis dotyczący wskaźnika wzrostu średniej płacy, bez uwzględniania wypłat dodatkowej nagrody rocznej. Zarząd proponuje 1,5 procent, tymczasem związkowcy oczekują 3 procent. Przygotowali kontrpropozycję do oferty otrzymanej przez władze spółki i dziś rano złożyli ją w biurze zarządu. Dokument podpisały wszystkie organizacje związkowe, czyli cała strona społeczna. Brakuje tylko tego najważniejszego – podpisu prezesa.

– Wszystko jest już gotowe, nie trzeba nic spisywać. Wystarczy tylko podpisać – mówi Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności. – To nasze jasne i czytelne stanowisko i jednocześnie duży kompromis z naszej strony. Innego nie widzimy – podkreśla.

Rzecznik KGHM Dariusz Wyborski przypomina, że rozmowy z organizacjami związkowymi toczą się już od grudnia ubiegłego roku. Wtedy też ustalono, że w trakcie tych rozmów media nie będą informowane o ich szczegółach. Skoro jednak redakcje otrzymały pismo od związkowców, rzecznik uznał, że powinien skomentować sprawę.

– Wczoraj, czyli 14 stycznia, zarząd zaproponował projekt porozumienia. Dzisiaj otrzymaliśmy dokument, który nie jest oznaczony jako projekt, rozumiem jednak, iż strona związkowa zakłada możliwość dyskusji nad zawartymi w nim propozycjami – zaznacza Dariusz Wyborski.

– Troską zarządu jest zapewnienie utrzymania realnego poziomu wynagrodzenia pracowników. Nie jest to łatwe w trudnych warunkach roku 2015, przy spadających cenach miedzi, wysokich nakładach inwestycyjnych w Zagłębiu Miedziowym i znaczącym podatku od wydobycia miedzi i srebra. Przy inflacji za rok 2014 szacowanej na poziomie około 1 procent, pracodawca zaproponował wskaźnik wzrostu wynagrodzeń na łącznym poziomie 1,5 proc. Ta propozycja w całości zapewnia utrzymanie realnego poziomu wynagrodzeń w KGHM. Niemniej rozmowy będą kontynuowane, trudno dzisiaj przesądzać o ich ostatecznym wyniku – komentuje Wyborski

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,34602,z ... swoje.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Poseł chce kontroli wydatków na Sierra Gorda
Najwyższa Izba Kontroli i prokuratura powinny przyjrzeć się chilijskiej inwestycji KGHM – twierdzi poseł Marek Suski, członek komisji skarbu państwa. Jego zdaniem różnica w szacowanym koszcie budowy kopalni, a realnymi wydatkami na ten cel jest zbyt duża i może budzić niepokój.

- Niedoszacowanie w granicach 30 procent co w przeliczeniu na złotówki daje blisko 4 mld złotych, to jest ogromna kwota. Moim zdaniem NIK powinna sprawdzić, co tam było źle, bo być może to jest sprawa dla prokuratury. Bo jeżeli poszukujemy wielkich afer i chwytamy się kwot kilkusetzłotowych, to te 4 mld tym bardziej powinny zastanawiać. Trzeba to sprawdzić. Nie twierdzę, że tam było coś nie tak, ale tak duże niedoszacowanie trzeba sprawdzić - mówił M. Suski podczas posiedzenia komisji.

Kontroli nie obawia się prezes KGHM Herbert Wirth. W oficjalnym raporcie czytamy, że wzrost nakładów był związany z czynnikami zewnętrznymi, niezależnymi od firmy. Prezes Wirth tłumaczył, że inwestycje górnicze należą do najtrudniejszych do oszacowania pod względem koniecznych nakładów i czasu realizacji. - Na tę inwestycję może wejść każda izba kontroli i zbadać, co było tak, a co nie. Są to liczby potwierdzone przez niezależnych audytorów polskich i japońskich. Zaręczam, ze te liczby są adekwatne co do zapisu i sposobu wydatkowania - odpowiadał H. Wirth, który był gościem posłów.

źródło: http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... Itemid=495
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ministrowi nie zależy na KGHM?
Zakłady Górnicze Lubin są już nierentowne – przyznał podczas niedawnego spotkania w sejmie prezes KGHM Herbert Wirth. Wpływ na to ma wysoki podatek od wydobycia miedzi i srebra. Problemu jednak nadal zdaje się nie widzieć ministerstwo skarbu państwa.

- Ten podatek jest wykładniczy, więc gdy cena miedzi rośnie o 4 procent, to podatek o 7 proc. To jest szaleństwo. Formuła podatku jest zła. Za to słowa już jutro mogę nie być prezesem. Ja chcę płacić ten podatek, bo właściciel ma prawo czerpać ze swojej własności, wszakże w rozsądnym wymiarze - mówił H. Wirth podczas posiedzenia komisji skarbu.

Podczas spotkania Wirth podawał różne rozwiązania podatkowe w innych krajach, gdzie tego typu daniny nie mają aż tak dużego wpływu na działalność przedsiębiorstw. Zapewnił też, że mimo nierentowności na razie nie ma mowy o likwidacji jakiegokolwiek oddziału.

Wiceminister Zdzisław Gawlik jedynie zapewnił, że resort nadal przygląda się sprawie. - Ministerstwo czyniło pewne zastrzeżenia odnośnie podatku podczas jego uchwalania, ale nie zyskały one wystarczającej większości. Niewątpliwie będziemy występowali z inicjatywami, które mają na celu modernizację tego podatku, by w większym stopniu uwzględniać koszty, jakie spółka ponosi na rozwój. Nie sądzę jednak, by ktokolwiek i kiedykolwiek zrezygnował z tej daniny - mówił Z. Gawlik.

Postawą ministerstwa skarbu zaskoczony jest głogowski poseł Wojciech Zubowski. Jego zdaniem akurat ten resort powinien walczyć o zmniejszenie podatku, który hamuje rozwój spółki. - Ten podatek jest niszczący dla KGHM. Mimo że zwracaliśmy uwagę na wiele negatywnych skutków tej daniny, wiceminister zdawał się nie rozumieć, co do niego mówimy. Ministerstwu finansów powinno zależeć na pozyskaniu jak największych wpływów ze spółki, ale ministerstwu skarbu powinno zależeć na obronie interesów KGHM. Tymczasem mieliśmy do czynienie z sytuację, gdy ministerstwo skarbu nie widziało w niczym problemu i twierdziło, że wszystko jest w porządku - komentował W. Zubowski.

Posłowie opozycyjni zapowiedzieli, że planują kolejne kroki, które mają doprowadzić do zmniejszenia podatku.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/72562/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koncesje w sądzie
Wciąż nie wiadomo, czy KGHM otrzyma prawa do złoża miedzi w rejonie Bytomia Odrzańskiego. Sprawą zajmuje się sąd administracyjny. Pierwotnie koncesję otrzymała kanadyjska spółka Miedzi Copper. Polska Miedź złożyła jednak odwołanie w tej sprawie, bo decyzja ministerstwa środowiska ograniczała możliwości rozwoju firmy. Koncesja Kanadyjczykom została więc cofnięta. Wtedy wystąpili na drogę sądową.


- Nie zgadzamy się ze stanowiskiem ministerstwa Miedzi Copper, bo jeszcze w 1997 roku w momencie wchodzenia KGHM na giełdę w prospekcie emisyjnym było napisane, że właściciel, czyli państwo Polskie, daje w 55 procentach prawo do Bytomia Odrzańskiego. Na razie sprawa jest w sądzie,a wynik stoi pod znakiem zapytania. Rozumiem włodarzy województwa lubuskiego i konkurencji, ale my musimy pilnować własnych interesów prawnych i ekonomicznych - mówi prezes KGHM Herbert Wirth.

Sprawa nie jest tak oczywista, bo kanadyjska firma ma po swojej stronie kilku lubuskich samorządowców oraz niektóre organizacje związane z przedsiębiorcami. To oni mocno lobbują, by zagraniczny koncern otrzymał koncesję. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Miedzi Copper byli w Zielonej Gorze, gdzie przekonywali do swojej oferty inne środowiska. KGHM ma natomiast po swojej stronie ministerstwo skarbu. - Tam, gdzie można spodziewać się znaczących profitów, tam sporów jest więcej. Nasze ministerstwo było zaskoczone pierwotną decyzją resortu środowiska w sprawie koncesji. Teraz wspieramy spółkę i jesteśmy razem z nią. Nie możemy zapomnieć, że kiedyś państwo poniosło określone wydatki na eksploracje na tych terenach. Problem jest jednak szerszy, bo nie dotyczy tylko tych jednych koncesji - mówi wiceminister Zdzisław Gawlik.

Trudno na razie stwierdzić, kiedy sąd wyda wyrok w tej sprawie. Dopiero po jego zapadnięciu ministerstwo środowiska zdecyduje o przyszłości złoża.

źródło: http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... Itemid=495
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM