Weteran
Weteran
Posty: 624
Rejestracja: 05 kwie 2005, 20:05
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: polar21 »

Piszą o zignorowanym przez władze państwowe referendum, w którym większość głosujących opowiedziała się przeciwko kopalni.
niemożliwe, a oni wierzyli ze będzie inaczej? naiwniacy
Komitet "STOP odkrywce" uważa jednak, że jest to lekceważenie społecznego werdyktu
no to temu komitetowi cos sie za duzo wydaje. Przeprowadzmy ogolnokrajowe referendum i wowczas bedziemy mieli spoleczny werdykt.
Początkujący
Początkujący
Posty: 57
Rejestracja: 04 kwie 2008, 19:16
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: YreQ »

Racja, przeprowadźmy referendum ogólnokrajowe. Jego frekwencja na poziomie 0,1% w całym kraju pokaże jak bardzo ludzie interesują się problemem z czego jest prąd wytwarzany. Każdy dba tylko o swoje podwórko i trudno się dziwić, że mieszkańcy zagrożonych gmin pokazali definitywnie jakie mają swoje stanowisko w sprawie kopani odkrywkowej.
Tak się wbrew pozorom dobrze składa, że decyzje o eksploatacji nie podejmuje branża górnicza dbająca TYLKO I WYŁĄCZNIE o swoje interesy a politycy, którzy także martwią się o poparcie dla siebie. I przy takim proteście mogącym się jeszcze bardziej nasilić nikt nie zdecyduje się na wydanie koncesji na eksploatację.
A to że temat przycichł jest na to najlepszym dowodem. A już miała być ochrona złoża, koncesja na badanie... Polityka Energetyczna nie stanowi żadnego prawa i jakoś nie widać jej efektów.
Coponiektórzy zdają sobie również sprawę, że uruchomienie kopalni jest sprawą przegraną w zderzeniu z unijnym prawem ochrony przyrody oraz społeczeństwa. Czasy Gierka, gdy podejmowano decyzje o uruchomieniu istniejących kopalni minęły bezpowrotnie. I czas się z tym pogodzić.
Region nigdy się nie zgodzi na kopalnię odkrywkową. Jedyną szansą dla brunatnych górników byłoby zakończenie eksploatacji miedzi co doprowadziłoby do ubożenia społeczeństwa i wzrostu bezrobocia. A to niestety nie nastąpi jeszcze baaaardzo długo. Nawet kłamstwa Komitetu Sterującego i straszenie bezrobociem nic nie dały.
Ktoś powinien wszcząć dochodzenie o zmarnowanie środków publicznych na pseudobadania nad złożem węgla pod Legnicą, gdy przepisano stare opracowania z lat 70-tych i wzięto za to grubą kasę po raz kolejny.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

O planowanej odkrywce węgla brunatnego w naszym regionie, jakby ostatnio przycichło. Jakoś media straciły zainteresowanie tym tematem. Ale to zapewne z powodu zbliżających się wyborów.Po nich, z pewnością temat odżyje z nową siłą...
==========================================================


Wokół odkrywki. Pawlak nie przyjedzie, region legnicki czeka więc na Schetynę

Polska Gazeta Wrocławska Piotr Kanikowski

Dzisiaj 11:23:13
Społeczny Komitet "Stop odkrywce" poprosił posła Grzegorza Schetynę o spotkanie w sprawie legnickiego węgla. Chce by przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej odwiedził region jeszcze przed wyborami prezydenckimi. Do zapowiadanej od lutego wizyty wicepremiera Waldemara Pawlaka w najbliższych miesiącach nie dojdzie.
Komitet "Stop odkrywce" zabiega o uznanie wyników referendum, w którym mieszkańcy sześciu podlegnickich gmin sprzeciwili się planom wybudowania na ich terenie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego wraz z elektrownią. Żądają, by rząd wycofał się z zapowiadanej w "Polityce energetycznej Polski do roku 2013" ochrony przeznaczonych do eksploatacji złoż, skutkującej zahamowaniem budownictwa na tym terenie.
Waldemar Pawlak - wicepremier i minister gospodarki odpowiedzialny za sektor energetyczny - w lutym deklarował gotowość złożenia wizyty w subregionie legnickim, obejrzenia terenów przeznaczonych pod odkrywkę, spotkania z samorządowcami. Mimo zabiegów komitetu termin przyjazdu wicepremiera nie został ustalony. Waldemar Pawlak nie znajdzie na to czasu w najbliższych miesiącach. "W naszej ocenie wpisuje się to, niestety, w obraną przez rządzących taktykę unikania rozwiązania problemu, odsuwania sprawy w czasie i jej przemilczania" - pisze przewodnicząca komitetu Irena Rogowska w najnowszym komunikacie.
Tymczasem czas nagli, wkrótce Sejm będzie przyjmował ustawy ułatwiające budowę kopalni i ochronę złoża przed dalszą zabudową infrastrukturalną. Wójtowie gmin Miłkowice, Lubin, Ruja, Kunice oraz burmistrzowie Ścinawy i Prochowic postanowili zaprosić do siebie przewodniczących wszystkich klubów parlamentarnych, aby porozmawiać o tej sprawie. Zaproszenia zostały wysłane do Grzegorza
Schetyny (PO), Marka Kuchcińskiego (PiS), Grzegorza Napieralskiego (SLD) i Stanisława Żelichowskiego (PSL).
Działania komitetu wspierają m.in. europosłowie Lidia Geringer de Oedenberg (SLD), Piotr Borys (PO), Jarosław Wałęsa (PO), Zbigniew Ziobro (PiS). Posłanka Beata Kempa podjęła w tej sprawie interwencję u Rzecznika Praw Obywatelskich.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/433 ... ,id,t.html

======================================================


Komisja Europejska zajmie się legnicką odkrywką
Lucyna Róg
2010-05-31, ostatnia aktualizacja 2010-05-31 18:30

Europejskie władze zainteresują się planami budowy kopalni węgla brunatnego na złożach legnickich. Sprawdzą, czy nie łamiemy prawa wspólnotowego
We wrześniu ubiegłego roku mieszkańcy podlegnickich miejscowości protestowali przeciwko odkrywce
Fot. Lukasz Giza / Agencja Gazeta
We wrześniu ubiegłego roku mieszkańcy podlegnickich miejscowości protestowali...
Petycję do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego wysłali w styczniu samorządowcy sześciu podlegnickich gmin zrzeszeni w Społecznym Komitecie "Stop Odkrywce". Dołączyli 6 tys. podpisów mieszkańców terenów, na których planowana jest budowa odkrywkowej kopalni węgla brunatnego.

- Powstanie odkrywki oznaczałoby wystąpienie przeciw ludziom, którzy we wrześniowym referendum zdecydowanie zaprotestowali przeciw budowie - tłumaczy Irena Rogowska, wójt gminy wiejskiej Lubin. - Na naszych terenach znajdują się miejsca chronione prawem ze względu na unikalne walory przyrodnicze, w tym także chronione europejskim programem Natura 2000. Kopalnia oznaczałaby ich zniszczenie.

Komisja Petycji PE uznała, że pismo samorządowców spełnia formalne wymogi, a sprawa jest objęta zakresem działalności Unii Europejskiej. Odkrywką zajmie się teraz Komisja Europejska, która przeprowadzi wstępne dochodzenie. - Liczymy na pomoc Europy - nie ukrywa Rogowska, która wspólnie z wójtami i burmistrzami innych podlegnickich gmin otwarcie protestuje przeciw odkrywce, organizując m.in. demonstracje i blokady dróg.

Ale jeśli nawet Komisja Petycji dopatrzy się w Polsce łamania prawa wspólnotowego, nie może ona uchylać decyzji podjętych przez władze państw członkowskich. Jej stanowisko jest tylko opinią w sprawie.

Górnicze gminy oprócz pisma z PE dostały też informację z biura Waldemara Pawlaka, ministra gospodarki, który po raz kolejny nie skorzysta z zaproszenia na Dolny Śląsk, by spotkać się z mieszkańcami protestujących gmin. Wicepremier nie znajdzie na to czasu przez najbliższe dwa miesiące.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław - http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... rywka.html

Obrazek
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wybory prezydenckie zakończone, a więc temat odkrywki powraca jak bumerang.
=====================================================

Powrót brunatnego widma

9 lipca 2010 godz. 13:05


Radni sejmiku województwa dolnośląskiego zdecydują niebawem o przyszłości naszego regionu. Marszałek skierował do nich plan zagospodarowania przestrzennego dla Dolnego Śląska.


- Plan uwzględnia ewentualną budowę kopalni odkrywkowej węgla brunatnego – mówi radny sejmiku, Jerzy Zieliński. - Do połowy sierpnia mamy czas, by wnosić poprawki. Na razie wszystko jest jeszcze w fazie projektowej. Decyzja ma zapaść dopiero jesienią – dodaje.

Teraz między innymi od radnych województwa zależy los mieszkańców podlubińskich miejscowości. – Dopóki sejmik nie podejmie stosownej uchwały, nie ma co mówić o odkrywce – twierdzi radny.

Ale niepokój mieszkańców może wzbudzać punkt mówiący o ochronie przed wprowadzaniem zabudowy niezwiązanej z odkrywką na terenach między Legnicą, a Ścinawą. Innymi słowy w miejscu, w którym rozpoznano złoża węgla brunatnego (fragment zaznaczony na czerwono).

Decyzje mają zapaść najwcześniej w październiku.

źródło : http://www.lubin.pl/aktualnosci,10615,p ... widma.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie dają za wygraną i chcą nam zryć krajobraz oraz wstrzymać inwestycje. Region pogrąży się w stagnację.
==========================================================


Lubin: Co gotuje marszałek na legnickim węglu?
Wczoraj 20:59:13 , Aktualizacja dzisiaj 09:28:28

Ledwie minęła wyborcza wrzawa, marszałek przesłał gminom do konsultacji projekt zmian w planie zagospodarowania przestrzennego Dolnego Śląska. Dokument wzbudza wściekłość w regionie legnickim.

Na przekór woli mieszkańców, którzy w referendum wypowiedzieli się przeciw odkrywce, marszałek chce wprowadzić ochronę złóż węgla brunatnego. Oznacza to, że wraz z przyjęciem zmian w planie nie będzie można wydawać zezwoleń na wybudowanie na tym terenie czegokolwiek, co nie jest związane z energetyką lub przemysłem wydobywczym.

Gminy mają 40 dni na zgłaszanie uwag i wniosków. Projektem muszą się też zająć komisje sejmiku. Marszałek będzie dążył do tego, by sprawa jak najszybciej trafiła pod obrady. Burmistrzowie i wójtowie z podlegnickich gmin zapowiadają z kolei, że zrobią wszystko,
co w ich mocy, aby do zmian nie dopuścić. Niezależnie od determinacji stron zakaz zacznie obowiązywać nie wcześniej niż w październiku.
- Złożymy swoje uwagi, skorzystamy z procedur odwoławczych, poinformujemy społeczeństwo, bo ludzie powinni wiedzieć, co władza im szykuje - mówi wójt Irena Rogowska.

- To tragedia, stagnacja i wstrzymanie rozwoju - martwi się Andrzej Holdenmajer, burmistrz Ścinawy. Zakaz obejmie kilka wiosek w jego gminie. Skutki zmiany planu dotkną też kilka innych samorządów: Miłkowice, Ruję, Prochowice, Kunice. W gminie Lubin z inwestowania będzie wyłączonych ok. 60 proc. obszaru. Zezwolenia wydane do czasu obowiązywania zakazu nie stracą mocy. Problem w tym, że ludzie nie wiedzą, czy wiązać swą przyszłość z tym regionem. Tak jak np. Wiesław Rydel z Miłoradzic, który zdążył przekształcić działkę na budowlaną, by postawić dom dla córki, gdy gruchnęła wieść o kopalni. Teraz waha się, czy jest sens stawiać dom, skoro do Miłoradzic mają wjechać buldożery.

U przedsiębiorcy spod Ścinawy pojawili się ostatnio jacyś obcy z mapami, na których była naniesiona każda szopa, każdy budynek, łącznie z dopiero co wylanymi ławami fundamentowymi. - Nie wierzę w przypadki - mówi nasz rozmówca. - Przygotowania do budowy kopalni trwają, tylko ludziom nic się nie mówi.

Decyzji nie ma
Ochrona złoża nie jest równoznaczna z budową odkrywki, choć ją przybliża. Decyzji o budowie na razie nie ma. Inwestora, który byłby gotów wyłożyć pieniądze na Kopalnię Węgla Brunatnego Legnica, też nie ma. Są jedynie przygotowania i plany. Póki inwestor się nie pojawi, nie ma szans na rzetelną informację. Bez odpowiedzi muszą zostać podstawowe pytania: jak daleko sięgnie odkrywka, z której strony zacznie się eksploatacja, kiedy zacznie się budowa kopalni.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/490 ... ,id,t.html
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

to, że ruszą po wyborach było raczej oczywiste.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jeżeli miłościwie nam panujący nadal będą obstawiać za rozwojem polskiej energetyki na bazie wydobycia węgla brunatnego, to możemy być pewni, że potencjalni odbiorcy energii elektrycznej, słono za to zapłacą. Unia Europejska nam to zagwarantuje.



===========================================================================================

Unia odcina nas od prądu
26 lipca 2010

Obrazek

Bruksela może sparaliżować naszą gospodarkę, jeżeli zmusi Polskę do dalszej redukcji dwutlenku węgla. Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej" polscy negocjatorzy odjechali z niczym z rozmów z Meksyku, gdzie ustalane są szczegóły grudniowego szczytu klimatycznego.

Unia chce się zobowiązać do zmniejszenia emisji CO2 w ciągu 10 lat aż o 30 procent, chociaż pierwotnie miało to być 20 procent.



"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że przyjęcia takiego zobowiązania dla Polski oznaczałoby wielomiliardowe inwestycje w znajdującą się w przedzawałowym stanie energetykę. Pieniędzy jednak nie będzie dopóki limity emisji dwutlenku węgla nie staną się jasne. Nie wiadomo też, czy nowe siłownie będą zwolnione z haraczu za emisję CO2. Z tego powodu wyhamowały przygotowania do budowy nowych bloków energetycznych - podkreśla "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta dodaje, że jeśli budowa nowych elektrowni nie ruszy do końca przyszłego roku, nie będzie szans, żeby zaczęły one produkować prąd przed 2015-2016 rokiem. Jeśli spełni się ten scenariusz czeka nas fala przerw w dostawach energii. Zużycie prądu rośnie w tempie ponad 2 procent rocznie, ale nowych bloków nie przybywa - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

źródło : http://biznes.onet.pl/unia-odcina-nas-o ... rasa-detal
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 1
Rejestracja: 27 lip 2010, 00:07
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Afrykanskie reaktory IV generacji

Post autor: mafj »

Jestem ciekaw czy sa jakies nowe informacje na temat reaktorow IV generacji, jakie byly wspominane na poczatku watku (kilka lat temu).

Czy ktokolwiek z was ma jakies nowe informacje?
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

http://manhaz.cyf.gov.pl/manhaz/strona_ ... 3_07pl.pdf

http://globaleconomy.pl/content/view/1993/3/

http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/952/ ... -generacji

http://elektrownia-jadrowa.pl/Fakty-i-m ... rowej.html

http://srodowisko.ekologia.pl/zrodla-en ... ,7997.html

Informacje na temat eksploatacji reaktorów jądrowych IV generacji są rozbieżne. Na początku tego wątku przytoczyłem treść z której wynika, że RPA będzie gotowa do sprzedaży takich reaktorów około 2015 roku. Natomiast z ostatniego linka powyżej dowiadujemy się, że nastąpi to dopiero około 2030 roku. Zatem Polska jeżeli zechce zbudować atomówkę, to na pewno będzie to reaktor III generacji.
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

Polska jeżeli zechce zbudować atomówkę, to na pewno będzie to reaktor III generacji.
niestety ..... znowu "stare" technologie :(
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komitet Społeczny "Stop Odkrywce" wydał czwarty komunikat w sprawie budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego.
Komunikat ma następującą treść:

Komunikat nr 4 Społecznego Komitetu "STOP Odkrywce"

1) Społeczny Komitet "STOP Odkrywce" informuje, że w dniu 13 sierpnia br. w Lubinie odbyło się spotkanie robocze gmin "górniczych" w tym gmin położonych na złożach węgla brunatnego i zagrożonych budową kopalni metodą odkrywkową.

W spotkaniu, którego Społeczny Komitet był gospodarzem, oprócz organizatora tj. Stowarzyszenia Ekologicznego "Eko -Unia" z Wrocławia wzięli udział przedstawiciele: Greenpeace Polska z Warszawy, Stowarzyszenia "Nie odkrywce" z Gubina, Stowarzyszenia "Przyjezierze"
ze Strzelna, Kancelarii Prawnej JJB z Wrocławia oraz członkowie prezydium Komitetu w osobach wójtów i burmistrzów gmin: Lubin, Miłkowice, Kunice, Ruja, Ścinawa i Prochowice z jego przewodniczącą Ireną Rogowską na czele. W spotkaniu uczestniczył poseł Piotr Cybulski, który w październiku zeszłego roku wspólnie z parlamentarzystami ziemi legnickiej: Piotrem Borysem, Ewą Drozd, Ryszardem Zbrzyznym, Januszem Mikuliczem, Jackiem Swakoniem podpisał oświadczenie przesłane do Premiera Donalda Tuska wzywające władze do uznania wyników referendum z 27.09.2009 r.

Celem spotkania było wypracowanie metod wsparcia gmin w tworzeniu skutecznego lobbingu zarówno na poziomie krajowym jaki i regionalnym na rzecz zmian w ustawie Prawo Geologiczne i Górnicze, które zabezpieczałyby ich interesy oraz wzmocnienia pozycji samorządów w pro-klimatycznych procesach inwestycyjnych w Polsce. W trakcie spotkania omówiono m.in. doświadczenia oddolnych działań społecznych skierowanych przeciwko budowie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na przykładzie odkrywki "Tomisławice". Komitet "STOP Odkrywce" przedstawił z kolei swoje dotychczasowe działania, które zostały podjęte w walce przeciwko planowanej budowie kopalni w regionie Lubina i Legnicy. Ze szczególnym uznaniem spotkała się inicjatywa działań na forum europejskim, w tym poparta wieloma tysiącami podpisów petycja do Parlamentu Europejskiego. Ustalono, że następne spotkanie koalicji przeciwników forsowanych przez lobby energetyczno-górnicze zapisów w ustawie Prawo Geologiczne i Górnicze, odbędzie się w Zielonej Górze we wrześniu br.

2) Komitet z zadowoleniem powitał kolejny akt poparcia, tym razem ze strony senatora RP Piotra Kalety, który w przesłanym piśmie z dnia 6 lipca br. poinformował nas o interwencji jaką podjął w sprawie odkrywki u Ministra Gospodarki Wicepremiera Waldemara Pawlaka. Z załączonej do pisma odpowiedzi jaką Ministerstwo Gospodarki przekazało na ręce marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, a którą podpisała wiceminister Strzelec-Łobodzińska wynika, że choć żadne decyzje w sprawie jeszcze nie zapadły to Ministerstwo skłania się w kierunku zabezpieczenia złoża węgla brunatnego "Legnica" przed dalszą zabudową infrastrukturalną. O takiej właśnie taktyce władz świadczyć może projekt wpisania przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego ochrony złoża "Legnica" przed dalszą zabudową
infrastrukturalną jaki znalazł się w przesłanym do konsultacji planie zagospodarowania przestrzennego województwa (patrz "Rzeczpospolita" z 15.07.2010 r.- "Brunatne gminy oburzone planem marszałka"). Podobnie jak konsekwentne i przyspieszone w ostatnim czasie prace legislacyjne związane z nowelizacją wybranych ustaw zapisanych w zał. nr 3 do "Polityki energetycznej Polski do 2030 r." Nie musimy dodawać, że wprowadzenie ochrony złoża wbrew woli społecznej wyrażonej w referendum przez mieszkańców subregionu legnickiego stanowiłoby dla objętych nią gmin ogromny cios powodujący całkowity zastój w ich rozwoju. W oczekiwaniu na "wyrok" jakim byłaby budowa odkrywkowej kopalni węgla brunatnego mieszkańcy skazani zostaliby na wegetację bez możliwości prowadzenia przez samorządy nowych inwestycji komunalnych w tym dróg, sieci wodociągowych czy podstawowych nawet remontów. Czekałaby nas kompletna stagnacja i to bez względu na to czy jakakolwiek kopalnia powstanie w przyszłości czy nie. Wszystko to w imię mitycznego "bezpieczeństwa energetycznego kraju" jakim zasłania się lobby energetyczno-węglowe.

Pytamy dlaczego jednak owo "bezpieczeństwo" chce się zapewnić rujnując życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi bezpośrednio zagrożonych skutkami budowy kopalni metodą odkrywkową a groźbę katastrofy ekologicznej zaserwować następnym setkom tysięcy ?

W dzisiejszych czasach, w dobie szybkiego postępu i rozwoju alternatywnych metod pozyskiwania energii nie ma żadnego uzasadnienia dla takiej ofiary !

Przed popełnieniem straszliwego błędu jakim byłoby ustąpienie rządzących przed naciskami ww. lobby staramy się ostrzec już od wielu miesięcy. Po raz kolejny Społeczny Komitet wzywa do wycofania się z tych projektów bowiem przyczynią się one do rozpalenia ogromnego konfliktu społecznego mogącegowywołać falę, niepotrzebnych nikomu, ludzkich dramatów.

3) Wójtowie i Burmistrzowie członkowie prezydium Społecznego Komitetu, niezrażając się poprzednią odmową, postanowili 12.08.2010 r. przesłać na ręce
Waldemara Pawlaka powtórne zaproszenie do odwiedzenia gmin: Lubin. Miłkowice, Kunice, Ruja, Ścinawa i Prochowice celem zapoznania Wicepremiera z rzeczywistym poziomem rozwoju gmin naszego regionu oraz skalą zagrożeń związanych z ewentualną budową odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. Chcielibyśmy móc niebawem przekazać opinii publicznej dobrą nowinę i tym sposobem uniknąć kolejnego rozczarowania ze strony chcących godnie przyjąć Wicepremiera mieszkańców regionu.

4) Społeczny Komitet "STOP Odkrywce" dziękując za dotychczasowe wsparcie nadal wzywa parlamentarzystów wszystkich opcji oraz organizacje społeczne, fundacje i stowarzyszenia do podjęcia wszelkich możliwych działań, których skutkiem byłoby uznanie przez rządzących werdyktu społecznego jakim był wynik referendum z 27.09.2009 r a tym samym odstąpienia od planów budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu 'Legnica" oraz nie wprowadzania jego ochrony przed dalszą zabudową infrastrukturalną bowiem oznaczałyby ona zahamowanie rozwoju gmin nią objętych wbrew woli tysięcy mieszkańców naszego regionu.

Wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu
"STOP Odkrywce"
Zdzisław Tersa

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/543 ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

YreQ, na forum Muratora zapodał taki oto tekst, z którym warto się zapoznać :

=======================================================



Stop odkrywce
Adam Maksymowicz - nettg.pl2010-08-29 14:49:58

Stale żywa w tym regionie tradycja historycznej bitwy z Tatarami na Legnickim Polu w 1241 roku zyskuje całkiem nowy i współczesny wymiar. Tak, jak wtedy, tak i teraz miejscowa ludność jest przerażona skalą spodziewanej dewastacji i nieodwracalnych zniszczeń. Tym razem mają tego dokonać odkrywkowe kopalnie węgla brunatnego. Rząd powoli i systematycznie przygotowuje odpowiednie decyzje w tej sprawie. Być może, że wobec gwałtownego rozwoju programu budowy elektrowni atomowych zechce on wycofać się z tego rodzaju pomysłów. Na razie jednak od strony formalnej trwają procedury, kompletuje się potrzebne do tego dokumenty, decyzje i opinie o charakterze strategicznym, logistycznym i informacyjnym. Żadnych decyzji o budowie odkrywki jeszcze nie ma. Miejscowa społeczność stale jednak protestuje. Nie zgadza się na opuszczenie swoich dobrze zagospodarowanych obiektów, zakładów i domów. Na czele protestów stoją miejscowi działacze samorządów wspierani przez lokalnych posłów. Powstał Społeczny Komitet „Stop Odkrywce”.


Sojusznicy


Ekolodzy są nowymi sojusznikami przeciwników legnickiej odkrywki. Kilka dni temu w Domu Kultury „Muza” w Lubinie „Eko – Unia” i „Greenpeace” spotkali się w celu skoordynowania swoich protestów z Komitetem „Stop Odkrywce”. Jego uczestników zbulwersowała wiadomość, że marszałek województwa dolnośląskiego przesłał miejscowym gminom do zaopiniowania projekt zmian w planie zagospodarowania przestrzennego Dolnego Śląska. Gminy mają 40 dni na zgłaszanie uwag i wniosków. Wbrew woli mieszkańców, którzy w referendum wypowiedzieli się przeciw odkrywce, marszałek chce wprowadzić ochronę tutejszych złóż węgla brunatnego. Decyzje w tej sprawie mają zapaść bardzo szybko. Chcąc się przeciwstawić podjętej procedurze burmistrzowie i wójtowie z podlegnickich gmin zapowiadają, że zrobią wszystko, aby do tego nie dopuścić. Decyzja o ochronie złóż węgla brunatnego oznaczać będzie zakaz wydawania zezwoleń budowlanych na tym terenie. W tej sytuacji tracą wartość handlową wszystkie domy i obiekty znajdujące się na tym terenie. Dlatego lubińsko – legnicka organizacja „Stop Odkrywce” zaczyna budzić zainteresowanie wszystkich gmin górniczych, na terenie, których znajdują się złoża węgla brunatnego. Omawiano także zapisy projektu prawa geologicznego i górniczego, który w znacznej części ogranicza wpływy samorządów na inwestycje górnicze. Gminy chcą być jednym z partnerów w dyskusji nad jego treścią. W nadchodzących miesiącach planowane są kolejne obrady tego gremium.


KGHM Polska Miedź


Lubińsko – legnicki, a nawet szerzej jeszcze głogowsko – ścinawski węgiel brunatny zalega w obszarach górniczych aktualnie eksploatowanych złóż rud miedzi. Eksploatacja złoża miedzi prowadzona jest poniżej jednego tysiąca metrów głębokości. Pokłady węgla brunatnego zalegają do głębokości ok. 200 metrów i nie mają żadnego połączenia naturalnego ze złożami rud miedzi. Dlatego złoża te mogą być wybierane w sposób całkowicie od siebie niezależny. Jeszcze za czasów PRL rozpatrywano skojarzoną gospodarkę tymi surowcami. Jednym z pomysłów było składowanie szlamów poflotacyjnych KGHM w wyrobisku węgla brunatnego. W ten sposób składowisko mając naturalne nieprzepuszczalne podłoże i znajdując się poniżej powierzchni terenu przestawało być jakimkolwiek zagrożeniem dla otaczających je wiosek, miast i miasteczek. Pomysł ten miał też wraz z wyczerpywaniem się złoża rud miedzi przesunąć zatrudnienie z KGHM do nowego przemysłu węgla brunatnego i energetyki. Ostatnio wszystkie te projekty przy poparciu społecznym zostały przez KGHM jednocześnie odrzucone i zarzucone. Jest to o tyle dziwne, że w firmie tej nadal względnie większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa, a przecież inicjatorem budowy odkrywki węgla brunatnego na tym terenie jest rząd RP. KGHM jest pewne, że złoża wystarczy na jeszcze długie dziesiątki lat, a trudności termiczne, gazowe i wszelkie inne związane z eksploatacją pokona bez żadnych problemów. Mając takie perspektywy nie jest on zainteresowany sporami prowadzonymi wokół wątpliwych efektów energetycznych związanych z eksploatacją miejscowych złóż węgla brunatnego. Trzeba przypomnieć, że jest to największe złoże węgla brunatnego w Europie o zasobach ok. 15 miliardów ton. Swoją wielkością odpowiada ono wszystkim razem wziętym polskim złożom tego surowca. Stąd zainteresowanie jego eksploatacją w jakiś sposób zawsze będzie podejmowane przez rządowe, a nawet międzynarodowe konsorcja i koncerny energetyczne.


Odwrotne skutki


Im większe są naciski na uświadomienie względnych korzyści z eksploatacji tego złoża, tym bardziej też rośnie determinacja jego przeciwników. Sięgają oni po wszystkie argumenty przemawiające za pozostawieniem w spokoju terenów, na których aktualnie mieszkają. Wobec argumentów prezentowanych przez administracje państwową i przemysł górnictwa węgla brunatnego stanowiska obu stron zamiast przybliżać się do porozumienia, to coraz bardziej oddalają się od siebie. Powtarzane bez żadnego umiaru i kółko te same uzasadnienia ekonomiczne i energetyczne wywołują coraz większy opór. Po prostu sztywna polityka rządowa w tej sprawie wywołuje skutki całkowicie odwrotne od zamierzonych. Opór zamiast maleć narasta. Mało tego, obejmuje on coraz większą skalę przechodząc z lokalnego protestu na sprzeciw ogólnokrajowy. Jeżeli nadal rząd nie zmieni swojej polityki, a wszystko na wskazuje, to protest ten wkrótce będzie miał też znaczenie międzynarodowe. Pod jego naciskiem rząd raz na zawsze będzie musiał porzucić swoje pomysły eksploatacji tutejszych złóż węgla brunatnego. W rządowym uporze można dostrzec niebezpieczne próby przeprowadzenia swojej woli „na siłę”. Do nikogo z decydentów nie przemawia potrzeba szerokiej i kompetentnej informacji zawodowej na ten temat. Mam tu na myśli liczne wydawnictwa popularno – naukowe, broszury, książki, foldery, informatory, filmy, dyskusyjne gremia itp. Wszystko to bez namawiania kogokolwiek do czegokolwiek. Wiadomo jednak, że podniesienie stanu wiedzy na temat tych złóż przyczyni się do podniesienia dyskusji na ten temat na trochę wyższy poziom. Rząd twierdzi, że na akcje takie nie ma pieniędzy. Tymczasem na tego właśnie rodzaju akcje przekonania Polaków do energii atomowej wyasygnowano tylko 700 milionów złotych! Czy ludzie z Legnicy, Lubina i Głogowa nie zasługują na podobny szacunek, jak ci, na których terenie mają stanąć nuklearne siłownie? Te proporcje winne być w jakiś sposób wyrównane.


Skargi


Lokalne samorządy działające w rejonie legnickiego złoża węgla brunatnego są zdeterminowane do uzyskania rządowej decyzji o wycofaniu się z jego eksploatacji. Nie czekają one biernie na rozstrzygnięcie, które coraz bardziej przesuwa się w czasie. Piszą wszędzie, gdzie to możliwe, petycje, apele i sporządzają inne tego rodzaju dokumenty. Jednym z nich jest skarga napisana w styczniu do Parlamentu Europejskiego, który skierował ją do rozpatrzenia przez Komisję Europejską. Instytucje te mają wyjaśnić, czy miało miejsce w tej sprawie złamanie prawa unijnego. Na razie nie ma jeszcze ich oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Znając jednak unijną „wrażliwość” na wszystkie ekologiczne postulaty należy się spodziewać, że stanowisko unijne będzie zgodne ze zdaniem mieszkańców i reprezentujących ich samorządów. Podobne wystąpienie zostało skierowane na ręce Rzecznika Praw Obywatelskich. Otrzymał je na krótko przed katastrofą smoleńską, w której zginął wraz z wszystkimi osobami towarzyszącymi parze prezydenckiej. Podpisani pod listem wójtowie i burmistrzowie domagają się zmian w przyjętym przez rząd dokumencie pt. „Polityka energetyczna Polski do roku 2030”. Żądają oni wykreślenia z niej planów eksploatacji złoża węgla brunatnego „Legnica”. Uważają oni, że jest to tym bardziej uzasadnione, że jeszcze przed przyjęciem tego dokumentu przez Radę Ministrów w gminach tych odbyły się referenda. Ich wynik jednoznacznie był przeciwny wszelkim planom górnictwa odkrywkowego na tych terenach. Wzywają oni władze RP do poszanowania jego wyników.


Napięta sytuacja


Teraz każdy ruch branży związanej z budową odkrywki powoduje, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Mieszkańcy tych terenów zdają sobie sprawę, że póki w oficjalnych dokumentach tereny te są uznane za możliwe do budowy odkrywkowej kopalni, to stale wisi nad nimi przysłowiowy „miecz Demoklesa”. Po prostu nie mogą oni spać spokojnie. Rząd uchyla się od pozytywnego podjęcia zgłaszanych postulatów. Czas najwyższy, aby problem ten był rozwiązany w sposób wszystkich satysfakcjonujący. Trzeba szukać kompromisu, a nie konfrontacji. Jest to zadanie realne i możliwe. Potrzeba tylko dobrej woli.

http://www.nettg.pl//Artykuly/Analizy-i ... ce,30132,1

źródło : http://forum.muratordom.pl/showthread.p ... my/page130
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 57
Rejestracja: 04 kwie 2008, 19:16
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: YreQ »

Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czyżby strach przed zastaną rzeczywistością, inną od tej, kreowanej przez lobby węglowe, z profesorem Kasztelewiczem na czele ?

========================================================

Lubin/Legnica. Wicepremier Pawlak nie przyjedzie



Dzisiaj 09:34:23 , Aktualizacja dzisiaj 09:35:22
Z sekretariatu Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka przyszła odpowiedź na wystosowane przez samorządowców zaproszenie do odwiedzenia terenów przewidzianych pod przyszłą odkrywkę. Wicepremier nie znajdzie czasu na taką wizytę.
Dyrektor sekretariatu wyjaśnia, że "z uwagi na liczne zobowiązania krajowe i zagraniczne" wizyta Waldemara Pawlaka "nie będzie możliwa w najbliższym czasie”.

Zaproszenie wystosowali wójtowie gmin Lubin, Miłkowice, Ruja i Kunice oraz burmistrzowie Prochowic i Ścinawy. Była to już druga próba zaproszenia wicepremiera do odwiedzenia subregionu legnickiego.
- Oba zaproszenia, zarówno to z marca jak i sierpnia br., były wynikiem woli odwiedzin jaką wicepremier Waldemar Pawlak wyraził podczas seminarium w sprawie złoża węgla brunatnego Legnica - wyjaśniają samorządowcy. - Jako gospodarze swoich gmin a jednocześnie członkowie Społecznego Komitetu „STOP Odkrywce”, ze względu na szacunek wobec mieszkańców regionu, postanawiamy nie zapraszać pana ministra Pawlaka po raz trzeci.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/558 ... ,id,t.html
Obrazek
Freetekk
Freetekk

Post autor: Freetekk »

Alternatywa dla "Stop odkrywce"
25.08.2010. Radio Elka
Ścinawa. W Ścinawie powstaje grupa zwolenników budowy kopalni odkrywkowej i elektrowni w naszym regionie. Na jej czele stoi Marek Barylak z Zaborowa koło Ścinawy. Niebawem wraz z kilkunastoma osobami planuje założenie Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Ścinawa „Energia 2030”, które za zadanie będzie miało przekonanie mieszkańców, że odkrywka może przynieść mnóstwo korzyści.

Na razie działania stowarzyszenia ograniczają się do terenu gminy Ścinawa. - Tutaj mieszkamy i tu płacimy podatki. Chcemy mieć więc wpływ na ważne decyzje – mówi M. Barylak. Jednym z założeń grupy będzie wywarcie wpływu na KGHM, by nie rezygnował z zainteresowania odkrywką. - Wydobycie miedzi kiedyś się skończy. Wtedy KGHM będzie mógł zająć się węglem brunatnym – wyjaśnia. - Poza tym powstałe leje będzie można wykorzystać jako zbiorniki, które uchronią region przed kolejnymi powodziami.

Grupa prowadzi już korespondencję z Ministerstwem Gospodarki. Otrzymało nawet zapewnienia, że ewentualne przesiedlenia mieszkańców z terenów, gdzie ma powstać kopalnia i elektrownia, będą prowadzone na dogodnych warunkach dla społeczności lokalnej. Według Barylaka okoliczni samorządowcy nie przeanalizowali dokładnie tematu i ich protesty są nieco na wyrost. Odkrywka to bowiem nowe miejsca pracy i rozwój infrastruktury. - Nie boję sie tej inwestycji. Ścinawa leży na obrzeżu planowanej kopalni, będzie wiec stanowiła mocne zaplecze. To szansa na rozwój. Dzisiaj mam problem z telefonami, internetem, drogami dojazdowymi. Budowa kopalni i elektrowni na pewno sprawi, że cała infrastruktura będzie na nowo tworzona – tłumaczy M. Barylak. - Dziwię się, że lokalni samorządowcy nie wspierają tej inwestycji – dodaje.

Ścinawską grupę wspiera już kilka osób z Prochowic. Nie jest więc wykluczone, że za jakiś czas stowarzyszenie zwiększy swój zasięg. W najbliższych tygodniach zwolennicy odkrywki zorganizują spotkanie statutowe i wyborcze, podczas którego formalnie powołają organizację do życia i wybiorą swoje władze. Chcą też dotrzeć do osób, które podczas ubiegłorocznego referendum popierały kopalnię. Planują również spotkanie z prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim, który jako jedyny w regionie popiera inwestycję. Inicjatorzy chcą jednak z pełną działalnością poczekać do późnej jesieni, by stowarzyszenie nie zostało wykorzystane podczas najbliższych wyborów samorządowych. (mat)


http://miedziowe.pl/content/view/44012/78/
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM