Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Microsoft też pracuje nad dotykowym zegarkiem?
16.04.2013 11:24, Autor: Tomasz Wrzesień (TomisH), Kategoria: News

Samsung szykuje inteligentne dotykowe zegarki, ponoć od dawna myśli o podobnych czasomierzach też Apple, a jeśli wierzyć najnowszym doniesieniom także Microsoft spróbuje wypromować się na przegubach dłoni. Podobno na początku roku firma poprosiła producentów podzespołów z Azji o podesłanie części, które mogłyby znaleźć się w tego rodzaju urządzeniu. W laboratoriach w Redmond ponoć praca wre, ale nie wiadomo, czy coś z tego będzie...
Obrazek
Na pewno rozbudzono zainteresowanie tematem. Wielu analityków rynkowych przewiduje, że interaktywny zegarek faktycznie mógłby stać się hitem, szczególnie wśród ludzi młodych. Naturalnie wspomina się o współpracy malutkich urządzeń ze smartfonami, obsłudze komend głosowych, montowaniu w nich czujników biometrycznych (mierzenie tętna lub przykładowo temperatury ciała) oraz modułów GPS. Nie zapomina się jednak o technologii SPOT (Smart Personal Objects Technology) Microsoftu, z którą to na pokładzie inteligentne zegarki pojawiły się już kilka lat temu — projekt w podręcznym wydaniu porzucono ostatecznie w 2008 roku. Wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki?

źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-t ... 40657.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tak będzie działał międzyplanetarny Internet
Obrazek
Vint Cerf to to jeden z twórców standardu TCP/IP. Dziś wraz z NASA próbuje stworzyć Internet łączący Ziemię z Marsem. Niestety póki co Internauta surfujący z powierzchni Czerwonej Planety czekałby na wyświetlenie czegokolwiek godzinami. Jeśli Sieć ma działać... trzeba ją wymyślić od nowa.

Kosmiczny Internet istnieje. Jego historia sięga... 1998 roku. Ma zaledwie kilka węzłów i protokołów stworzonych specjalnie dla nowego środowiska, w którym trzeba się zmagać z gigantycznymi odległościami i znać mechanikę orbit. Kosmiczny internet w niedalekiej przeszłości ma łączyć planety z Ziemią tak wydajnie jak Nowy Jork z Moskwą. Jednym z największych znawców tego zagadnienia jest Vint Cert, wybitny amerykaąski naukowiec, matematyk, jeden z twórców standardu TCP/IP. To na nim w dużej mierze opiera się działanie Internetu jaki znamy. Ziemski Internet nie zadziała na Marsie. Dlaczego?

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... ernet.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jak chronić elektronikę podczas wakacji?
Współcześnie komputery i telefony nieodłącznie towarzyszą nam również podczas wakacyjnych wyjazdów. Jednak beztroski czas wypoczynku obfituje niestety w sytuacje sprzyjające utracie sprzętu elektronicznego i cennych danych. Co zrobić, aby uniknąć niepotrzebnych problemów?
Obrazek
Rozwój technologii mobilnej sprawił, że coraz rzadziej potrafimy rozstać się ze swoim sprzętem. Nawet na wakacje zabieramy ze sobą smartfony, tablety i laptopy. Na naszych urządzeniach przechowujemy ważne, często niezabezpieczone dane. Na wakacjach robimy mnóstwo zdjęć, kręcimy pamiątkowe filmy, które przechowujemy później na naszych urządzeniach. Jeśli wcześniej wykonamy kopię bezpieczeąstwa, mamy możliwość odzyskania zawartości urządzenia, a usługi w chmurze pozwalają także na dostęp do danych z każdego miejsca na świecie. Wakacyjna krzątanina, beztroska atmosfera, polowe warunki, zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura czy sama podróż nie służą sprzętowi elektronicznemu. Podczas urlopu łatwiej niż na co dzień o zalanie, zgubienie, zniszczenia mechaniczne czy kradzież. Wyjeżdżając, pakujemy często sprzęt do walizki nie zastanawiając się nad tym, że w autokarze, samolocie czy nawet w bagażniku naszego samochodu będzie musiał znosić dodatkowe obciążenia i będzie narażony na uszkodzenia mechaniczne. Wbrew obiegowej opinii, nie jest prawdą, że na lotniskach fale rentgenowskie prześwietlające bagaż są szkodliwe dla elektroniki, ale o uszkodzenie, np. zmiażdżenie, bardzo łatwo podczas ścisku w kolejce po odbiór walizek. W takiej sytuacji pozytywne wspomnienie urlopu popsuć może nie tylko utrata niepowtarzalnych pamiątek w postaci fotografii czy filmów, ale wszystkich danych zgromadzonych na sprzęcie. Bezpieczne kopie zapasowe i dostęp z każdego miejsca na świecie

Aby ustrzec się przed stratą cennych danych, warto rozważyć możliwość backupu online. - Usługa ta jest już bardzo popularna na świecie, ale również w Polsce w ostatnim czasie staje się coraz powszechniej wykorzystywana. Backup online posiada nieprzecenioną przewagę nad tradycyjnym sposobem sporządzania kopii bezpieczeąstwa. Poza tym, że chroni starsze dane, na bieżąco możemy zabezpieczać te utworzone przed chwilą. Oznacza to, że jeśli wgramy na swoje urządzenie np. zdjęcia z wakacji, natychmiast możemy skopiować je na serwer firmy dostarczającej backupu online. Oprogramowanie backupowe posiada specjalne filtry, dzięki którym nie trzeba wysyłać plików, które już raz zostały zabezpieczone. Wszystko dzieje się automatycznie - mówi Paweł Owczarek, Dyrektor Centrum Danych Unizeto Technologies. Dzięki wykorzystaniu kopii zapasowej w chmurze użytkownik zyskuje również możliwość dostępu do danych z każdego miejsca na świecie. Co ciekawe rozwiązanie wcale nie musi być drogie. Zabezpieczenie nawet dużych ilości danych firmowych to niewielki koszt, a przeciętny Kowalski może zadbać o własne informacje nawet bezpłatnie. Backup online to także idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą zabierać w podroż komputera, ale chciałby mieć dostęp do swoich danych. Niektórzy dostawcy backupu online zapewnia dostęp do plików przez stronę internetową. Każdy użytkownik posiada swój własny e-folder chroniony unikalnym loginem i hasłem. Dzięki temu możemy korzystać z naszych danych wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do internetu i przeglądarki. Ponadto, jeżeli tworzymy kopię bezpieczeąstwa szczególnie wrażliwych danych, warto sprawdzić czy dany backup zapewnia możliwość przechowywania plików w zaszyfrowanej postaci. Kilka dobrych praktyk, o których należy pamiętać podczas wakacji:

- Jeszcze przed wyjazdem wykonaj kopię zapasową danych. - Jeśli to możliwe, w ogóle nie zabieraj służbowego sprzętu lub danych. - Nie zostawiaj sprzętu w samochodzie, domku wczasowym czy hotelowym pokoju - nawet w tych droższych kwaterach bardzo często zdarzają się włamania i kradzieże. - Nie afiszuj się ze sprzętem, spraw, żeby był nieatrakcyjny - dobrym sposobem jest np. założenie starego, zniszczonego pokrowca na telefon czy tablet. Bezpieczeąstwo to żaden wstyd. Zawodowcy potrafią nawet ukrywać drogi sprzęt fotograficzny zakładając na obiektyw... zużyte skarpetki! - Opróżnij kieszenie przed przejściem przez wykrywacz metali na lotnisku - przepakuj swoje urządzenia do walizki. Fale elektromagnetyczne mogą zniszczyć schowany tam telefon czy mały aparat fotograficzny. Sprzętowi nie zagrażają zaś fale rentgenowskie prześwietlające bagaż. źródło: http://nt.interia.pl/komputery/news-jak ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pojemny akumulator wielkości ziarnka piasku
Jak zapewnić zasilanie dla miniaturowych urządzeń? Bariery technologiczne związane z rozwojem nanorobotów czy mikrodronów zostały niedawno pokonane. Za sprawą druku 3D udało się stworzyć akumulator łączący mikroskopijne rozmiary z walorami użytkowymi znacznie większych rozwiązań.
Obrazek
W 2011 roku Jane Chang z Uniwersytetu Kalifornijskiego poinformowała o rozpoczęciu badań nad nowymi źródłami zasilania. Zostały one sfinansowane przez DARPA, a ich celem było zbudowanie wydajnego akumulatora o wyjątkowo małych rozmiarach. W 2011 roku naukowcy pracujący nad tym wynalazkiem byli na etapie opracowywania odpowiedniego elektrolitu.

Jak się okazało - nad tego typu wynalazkiem pracował także inny zespół. Własne rozwiązanie przedstawiła niedawno grupa naukowców z uniwersytetów Harvarda i Illinois. Opracowany przez nich akumulator litowo-jonowy ma rozmiar porównywalny z ziarenkiem piasku i waży niecałe 100 mikrogramów.

Stworzenie tak małego akumulatora było możliwe dzięki drukowi 3D. Drukarka z odpowiednio precyzyjną dyszą była w stanie nałożyć na siebie 16 warstw cząsteczek tlenku litu, z których uformowano elektrody. Dzięki niej wykonano również obudowę akumulatora, a następnie wypełniono ją elektrolitem.

Nowy wynalazek ma w przeliczeniu na jednostkę masy podobną pojemność, jak stosowane obecnie akumulatory. Na pozór nie ma w tym niczego rewolucyjnego, dlaczego zatem jest tak istotny? Kluczowy jest w tym przypadku nie wzrost pojemności, co stworzenie efektywnego źródła energii o niezwykle małych rozmiarach, zachowującego parametry użytkowe - jak np. pojemność po wielokrotnym ładowaniu - porównywalne z większymi akumulatorami.

Nowy wynalazek rozwiązuje zarazem kwestię produkcji miniaturowej elektroniki. Konstruktorzy mówią nawet o źródle zasilania dla nanorobotów, jednak warto w tym miejscu zadać sobie pytanie, co z tego ma zwykły użytkownik?

Z jednej strony można mieć nadzieję, że opracowana technologia pomoże w stworzeniu niewielkich i wydajnych akumulatorów, dzięki którym nasze smartfony pozostaną smukłe, ale będą działać dłużej. Wynalazek oznacza również nowe możliwości, dotyczące np. medycyny i zasilania miniaturowych, wprowadzanych do organizmu urządzeń i robotów medycznych.

Łukasz Michalik

źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-poj ... mpaign=RSS
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Superwysokie drapacze chmur - współczesne wieże Babel
Drapacze chmur są prawdziwym cudem współczesnej architektury. Ozdabiają największe metropolie i wprawiają w zachwyt każdego. Na czym polega sekret ich projektowania? Czy mogą jeszcze urosnąć?
Obrazek
W latach 30. najwyższy budynek mierzył nieco ponad 70 metrów. Od tamtej pory zmieniło się praktycznie wszystko - struktura konstrukcji, materiały, projekty i technologia. To doprowadziło do narodzin nie tylko wyższych budowli, ale do powstania całkowicie nowej kategorii - superwysokich drapaczy chmur. Obecny rekord świata należy do Burj Khalifa w Dubaju, którego wysokość to ponad 820 metrów. A według serwisu PopSci - kolejne dziesięciolecia, co przyniosą jeszcze bardziej zdumiewające rekordy.

Coraz wyżej

Kategoria "superwysokich" została zdefiniowana przez Radę Wysokich Budynków i Środowisk Miejskich i obejmuje wszystko, co swoim wzrostem przekracza 300 metrów. To kryterium spełniają starsze konstrukcje, np. 381-metrowy Empire State Building czy nieistniejące już World Trade Center - wybudowane w 1966 roku mierzyły po około 416 metrów (co ciekawe, Sky Tower we Wrocławiu ma 212 metrów). Ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat inżynierowie zaczęli postrzegać superwysokie budowle jako zupełnie nową kategorię i przede wszystkim - wyzwanie.

Przez osiągnięcie szczytu możliwości konstrukcyjnych budowniczy mieli związane ręce aż do lat 60. Nową erę zapoczątkował dopiero Fazlur Khan i nowy system strukturalny o nazwie "the tube". Zakładał on zastąpienie stalowego wewnętrznego szkieletu serią kolumn, znajdujących się na zewnątrz budynku, połączonych ze sobą i z rdzeniem wieżowca. W ten sposób najsilniejszą część budowli udało się umieścić na zewnątrz.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w latach 60. i 70. zaczęły się pojawiać potężne drapacze chmur, w tym John Hancock Center, Sears Tower i wspomniane World Trade Center. Rozwiązanie - w kwestii wysokości budynku - dawało architektom praktycznie nieograniczone możliwości, ale wieżowiec musiał spełniać jeden kluczowy warunek - jego podstawa musiała rosnąć proporcjonalnie do wysokości. To nie zdawało egzaminu w przypadku superwysokich konstrukcji. 150-piętrowy kolos musiałby mieć 1-2 mln metrów kwadratowych powierzchni biurowych - większość głęboko wewnątrz budynku.

Ograniczenia związane z rosnącą w nieskończoność powierzchnią obiektów przestały mieć znaczenie dopiero w latach 90. Pierwszym czynnikiem, który pchnął je ku niebu, okazała się ekonomia. Drapacze chmur, początkowo przepełnione powierzchniami biurowymi, stały się łakomym kąskiem dla hoteli, galerii handlowych, restauracji, a nawet - idealnym miejscem na własne mieszkanie. Zasada jest prosta - im wyżej, tym lepiej i przede wszystkim drożej. W 2000 roku wielofunkcyjnością cechowało się tylko 5 na 20 drapaczy chmur". W 2020 roku tylko 5 nie będzie.

Wraz ze zmianą przeznaczania powierzchni zmieniła się koncepcja całych konstrukcji. Miasta potrzebowały budynków wysokich i smukłych. Z pomocą przyszyli wówczas Bill Baker i Adrian Smith oraz ich rewolucyjny projekt chicagowskiego 7 South Dearborn. Zamiast rozwiązania the tube, architekci wykorzystali strukturę “stayed mast", opierającą się na centralnym rdzeniu, otoczonym przez osiem ogromnych kolumn. Budowla ukończona w 2005 roku mierzy 610 metrów, ma 71100 metrów kwadratowych powierzchni biurowych na 32 piętrach, apartamenty na 43 piętrach oraz wiele, wiele innych - w sumie 112 kondygnacji.


Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/technauka/news-sup ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Power Line Communications - internet z gniazdka elektrycznego
Power Line Communications (PLC), czyli używając popularnego określenia, „internet z gniazdka elektrycznego” - to rozwiązanie znane w branży telekomunikacyjnej od lat. Dotychczas ograniczenia technologiczne uniemożliwiały jego szerokie zastosowanie. Obecnie, dzięki udoskonaleniom technologii, PLC staje się coraz popularniejsze wśród firm małej i średniej wielkości oraz w domach prywatnych.

Termin Powerline Communication, czyli przesył danych po liniach elektrycznych, jest szerokim pojęciem, w którym mieszczą się: PLC wąskopasmowa (NPL - Narrow Powerline Communication) i szerokopasmowa (Broadband Power Line). Wąskopasmowa PLC odniosła sukces dzięki wykorzystaniu w systemach telemetrii i inteligentnych sieciach. Jej główne zastosowania to zdalny odczyt liczników, sterowanie ruchem ulicznym, oświetleniem itp. Natomiast szerokopasmowa PL, wykorzystywana jako rozwiązanie "ostatniej mili" w zakresie dostępu do internetu i w lokalnych sieciach domowych, nie odniosła sukcesu ze względu na niedoskonałości technologii i relatywnie wysoką cenę w początkowych fazach rozwoju. Pierwsze generacje urządzeń BPL oferowały niskie realne transfery oraz działały na niewielką odległość. Duży problem dla użytkowników stanowił fakt, iż działały tylko na jednej fazie i ich sygnał nie przechodził przez liczniki energii elektrycznej.

Przełom w rozwoju PLC i jej obecne zastosowania


Przełomem w rozwoju Broadband Powerline Communication było ratyfikowanie w 2010 r. przez organizację IEEE standardu 1901. W najnowszych generacjach urządzeń BPL opartych na tym standardzie problemy z wolnym tempem przesyłu danych, niewielkim zasięgiem oraz ograniczeniami związanymi z fazami elektrycznymi zostały wyeliminowane. Nowoczesne urządzenia wykorzystujące BPL, zwane potocznie "powerline", oferują prędkość fizyczną do 500 Mbit/s i zasięg aż do 500 metrów, działają też niezawodnie bez względu na stosowane fazy energii elektrycznej . Powerline są też coraz chętniej wykorzystywane przez osoby poszukujące szybkiego, stabilnego oraz bezpiecznego połączenia sieciowego. Sieci bezprzewodowe, ze względu na zakłócenia oraz podatność na ataki, nie zawsze mogą zagwarantować pożądane parametry. W przypadku sieci WLAN kłopot stanowi ponadto architektura budynków - grube ściany lub ścianki gipsowe z aluminiowymi stelażami skutecznie ograniczają ich zasięg.

Dla kogo powerline?

Urządzenia powerline najnowszej generacji, są szczególnie chętnie stosowane w kancelariach notarialnych, biurach rachunkowych czy małych firmach usługowych ze względu na większy niż w sieciach WLAN poziom bezpieczeństwa. Z kolei dla użytkowników domowych powerline jest idealnym urządzaniem do usługi multiroomu, czyli połączenia kilku dekoderów płatnej telewizji satelitarnej w ramach jednego abonamentu. W zastosowaniach prywatnych, powerline są też często stosowane do połączenia konsol do gier z internetem.
Obrazek
źródło: http://nt.interia.pl/internet/news-powe ... mpaign=RSS
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty:

~elektronik

Zostawcie radio w spokoju. Jakość nadawania jest wystarczająco dobra od lat. Po co komu ta cyfryzacja? Tylko po to, żeby wyciągnąć kasę na nowe odbiorniki?
==================
W tym roku ruszy cyfryzacja radia - całość potrwa do 2020 roku

Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, poinformował, że jeszcze w 2013 roku uruchomione zostaną 2 nadajniki naziemnej radiofonii cyfrowej - w aglomeracji warszawskiej i katowickiej. Radosław Kazimierski, rzecznik Polskiego Radia, powiedział, że przetarg zostanie ogłoszony prawdopodobnie na jesieni.

Obrazek
Wcześniej Krajowa Rada zaakceptowała projekt cyfryzacji przygotowany przez nadawcę, a Urząd Komunikacji Elektronicznej zarezerwował dla niego częstotliwość. Celem jest pokrycie sygnałem cyfrowym w ciągu 3-4 lat największych miast w Polsce, powiedział Kazimierski.

Według Dworaka, rozgłośnie publiczne i prywatne mogą zwiększyć swój zasięg jedynie za sprawą nadawania cyfrowego. Możliwe będzie także uruchamianie nowych stacji. Polskie Radio rozpocznie proces cyfryzacji z własnych środków, a od 2014 roku finansowo ten projekt zostanie wsparty przez Krajową Radę.

Nie wyznaczono jeszcze terminu wyłączenia analogowego radia, jak to miało miejsce w przypadku telewizji analogowej (31 lipca 2013 roku). Minister administracji i cyfryzacji, Michał Boni, uważa, że sygnał analogowego radia w Polsce powinien zostać wyłączony do 2020 roku.

Warto podkreślić, że do odbioru radia cyfrowego potrzebne są specjalne odbiorniki - nie sprawdzą się te używane obecnie w polskich domach. Nowy odbiornik to koszt od 150 zł w górę. Radio cyfrowe będzie nadawane w Polsce w technologii DAB Plus. Według Kazimierskiego, sygnał cyfrowy jest stabilniejszy, przez co nie byłoby problemów z zakłóceniami podczas np. jazdy samochodem.

Polskie Radio zamierza emitować cyfrowo 10 kanałów, w tym 5 już istniejących stacji oraz funkcjonujący w Internecie informacyjny kanał PR 24, stację kierowaną do dzieci i rodziców, stację dla starszych odbiorców, kanał historyczny, a także stację poświęconą nauce i technice.

Zdaniem Dworaka, przede wszystkim w pierwszej kolejności potrzebna jest ustawa regulująca przechodzenie na cyfrowe radio, zawierająca datę końcową i ogólne warunki.

źródło: http://nt.interia.pl/audio-wideo/news-w ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

10 dowodów na to, że fantastyka naukowa staje się faktem
Wokół nie ma co prawda latających samochodów ale i tak jest wiele dowodów na to, że żyjemy w przyszłości. Rozwiązania, które niegdyś mogliśmy zobaczyć jedynie w filmie science-fiction dziś staję się dostępne. Lub nawet powszechne

Sterowanie urządzeniami za pomocą umysłu
Obrazek
Przykładów potwierdzających możliwość wykorzystania fal mózgowych do kontrolowania urządzeą jest sporo. Za pomocą mniej lub bardziej czułych lub inwazyjnych receptorów można kontrolować ruch zarówno miniaturowego quadrocoptera, samochodu jak i deskorolki. Najbardziej cenne są jednak rozwiązania, które mogą ponieść jakość życia. Jednym z nich jest robotyczne ramię, którym za pomocą swego mózgu steruje 52-letnia Jan Scheuermann. Jest od 10 lat sparaliżowana i nie kontroluje swojego ciała od szyi w dół. W tym wypadku potrzebna była dość poważna operacja umożliwiające wszczepienie pod czaszkę pacjentki dziesiątek małych elektrod. Efekt przerósł jednak oczekiwania i choć wynalazek wciąż jest dopracowywany pomógł uzyskać nieosiągalny wcześniej poziom samodzielności. Historię Jan Scheuermann opisaliśmy w grudniu zeszłego roku. Większy materiał o tej tematyce znajdziecie pod tym linkiem. Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/5 ... e_sie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jestem cyborgiem
Obrazek
Cyborgi już dawno przestały funkcjonować w sferze science-fiction. Rozejrzyj się wokół. I powiedz, w ilu dziedzinach życia jesteś wspomagany przez technologie.

Kim jest cyborg? Przez lata pisarze science-fiction przyzwyczajali nas do wizji, że cyborg to połączenie człowieka i maszyny - w przeciwieństwie do androida, który jest maszyną pod postacią człowieka. Cyborg jest trochę "nadczłowiekiem", bo dysponuje specjalnymi "mocami”, na przykład widzi w podczerwieni lub ma nadludzką siłę. Jeśli trzymać się ściśle definicji, to za cyborga należy uznać człowieka, którego procesy życiowe są podtrzymywane lub wspomagane przez technologie. W wersji umiarkowanej wszyscy jesteśmy po trochu cyborgami - korzystamy z okularów wspomagających wzrok, niektórzy z nas mają wpięte pompy insulinowe, większość ma plomby w zębach, podróżujemy sztucznymi środkami transportu. Najwięksi puryści cybernetyczni upierają się za to, że cyborgiem jest osoba, której system nerwowy obustronnie oddziałuje na komputer. Czas jednak żegnać się z kategorycznie pojmowaną definicją. Bo cyborgizacja już się zaczęła.

Biohacking i świadome przekształcanie się w cyborga

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... ml#MlynSST
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tornado w światłowodach. Internet będzie znacznie szybszy
Obrazek
Terabitowy i petabitowy transfer już niedługo

400 gigabitów na sekundę - i to tylko na jednej długości fali. Przy transmisji w 10 różnych kolorach transfer wzrasta do 1,6 terabita na sekundę. Na łamach najnowszego numeru „Science” naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii i Uniwersytetu Bostoąskiego opisują nową technikę zagęszczania transmisji w światłowodach, która solidnie przyspieszy Internet. Przedrostek „tera” pochodzi z greckiego i oznacza wielkości „potworne”. Po polsku - bardziej przyziemnie - bilion, czyli milion milionów. 1 Tb/s to bilion zer i jedynek przesłanych w ciągu sekundy. A po ludzku - kilka filmów w wysokiej rozdzielczości pobranych w mgnieniu oka. Po wprowadzeniu światłowodów w komunikacji usprawniono je, korzystając z tego, że światło ma różne kolory. W kolorze zielonym nadaje się więc zera i jedynki składające się na określoną wiadomość, a w paśmie czerwonym w tym samym czasie można upakować zupełnie inny przekaz. Lasery mrugają więc do światłowodów setkami kolorów, ale wciąż są to konwencjonalne impulsy „zwyczajnego” światła. Tymczasem zapotrzebowanie na transfer danych w sieci rośnie tak szybko, że zwyczajne światło w zwyczajnych światłowodach okazuje się już dla nas zbyt wolne. Co jeszcze można zrobić?

Wiązka laserowa może formować świetlne wiry przypominające kształtem tornado. Dotychczas trudno było jednak przesyłać takie dziwaczne impulsy świetlne w światłowodach. Naukowcom udało się wreszcie opracować takie światłowody, w których świetlne zakrętasy są stabilne i nadają się do przesyłania naszych cennych zer i jedynek w większym zagęszczeniu. Jest to bowiem kolejny sposób na zróżnicowanie impulsów. Badania „zakręconego” światła trwają od jakiegoś czasu. W zeszłym roku Kalifornijczycy wysyłali za jego pośrednictwem dane z prędkością 2,5 Tb/s, ale w powietrzu, skoro w światłowodzie się nie udawało. Rozwiązanie problemu było na tyle doniosłe, że publikacja na ten temat trafiła do najważniejszego magazynu w świecie nauki. „To imponujące”

- powtarza chór utytułowanych komentatorów w tym samym numerze. Opisane i przetestowane przez Amerykanów rozwiązanie używa równocześnie podziału na kolory i cztery różne formy optycznych wirów. Japoąski zespół, który osiąga podobny efekt za pomocą zróżnicowanej polaryzacji światła i jeszcze innej struktury włókna (o wielu rdzeniach), donosił niedawno o osiągnięciu petabita na sekundę, czyli przejściu z bilionów bitów do biliarda. A to wszystko da się połączyć - komentują fizycy na łamach wczorajszego „Science”, czyli słać optyczne wiry o różnych kolorach, różnej polaryzacji i w dodatku włóknem z wieloma rdzeniami. Inaczej niż w przypadku obecnej technologii, sygnały „zakręconego” światła mieszają się i odkodowanie transmisji wymaga sporej mocy obliczeniowej na drugim koącu przewodu. To cena, jaką trzeba będzie zapłacić za „szybsze” światłowody. Chętni raczej się znajdą. źródło: http://next.gazeta.pl/next/1,114656,141 ... TRmultiSST
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Urządzenie, które powie, kiedy umrzesz
Obrazek
Grupa fizyków z Uniwersytetu Lancaster (Wielka Brytania) znalazła prosty sposób na sprawdzenie naszego stanu zdrowia. Ich urządzenie na podstawie szybkiego badania naczyń krwionośnych będzie potrafiło wyznaczyć, ile lat życia jeszcze nam zostało.

Naukowcy do określenia stanu zdrowia postanowili zbadać komórki śródbłonka wyścielającego żyły i tętnice. Jeśli w tkance tej występują jakieś dysfunkcje, świadczy to o chorobie naczyniowej. Wiadomo też, że budowa tych komórek może również dostarczyć informacji na temat tego, czy u danej osoby zaczął rozprzestrzeniać się nowotwór lub czy wystąpiły już pierwsze oznaki demencji.

– Wszystko, co ma związek z układem sercowo-naczyniowym, jak np. to, czy ktoś będzie miał udar lub zawał, ma swój początek w zmianach w śródbłonku. Tam również produkowane są związki chemiczne, które oddziałują na wszystkie inne tkanki. To nasz najważniejszy organ, który jednak jest lekceważony przez ludzi – powiedziała prowadząca badania prof. Aneta Stefanovska.

Do rozpoznania stanu śródbłonka naukowcy wykorzystują nieszkodliwą dla zdrowia wiązkę laserową. Obecnie trwają prace nad zmniejszeniem urządzenia do rozmiarów zegarka. Osoba, która nałoży je na nadgarstek, będzie mogła zbadać swój stan zdrowia, a cały proces zajmie jedynie chwilę.

Urządzenie będzie sprawdzało sztywność śródbłonka. Wcześniejsze badania naukowców wykazały, że właśnie ta cecha naczyń krwionośnych jest związana z procesami starzenia się organizmu i chorobami układu sercowo-naczyniowego, które są główną przyczyną zgonów m.in. w Polsce. Następnie dzięki specjalnemu algorytmowi matematycznemu urządzanie wyliczy, jak szybko dana osoba umrze, jeśli nie zmieni trybu życia na zdrowszy.

– Mam nadzieję, że dzięki naszemu wynalazkowi zachęcimy ludzi do lepszego dbania o zdrowie – powiedziała prof. Stefanovska.

Ten niewielki sprzęt będzie wielokrotnego użytku, a jeden egzemplarz będzie można stosować do zbadania kilku różnych osób. Oznacza to nie tylko to, że z jednego urządzenia będzie mogła korzystać cała rodzina, ale również, że znajdzie on zastosowanie w gabinetach lekarskich. Wynalazek mógłby usprawnić pracę w szpitalach i przychodniach oraz pomóc w lepszej diagnozie stanu zdrowia pacjentów.

źródło: http://odkrywcy.pl/kat,111398,title,Urz ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty: ~elzorro.

Obiekty niewidzialne dla radarów PO PROSTU NIE ISTNIEJĄ!!! Ale istnieją konstrukcje które skutecznie potrafią zamaskować obiekt przed wykryciem przez konkretny typ radiolokatorów. Dziś najczęściej stosuje się powszechnie systemy pracujące w widmie krótkich mikrofal, które to widmo zapewnia bardzo precyzyjną lokalizację obiektu, a do tego wykazuje bardzo silną "indywidualizację" wiązki, co z kolei bardzo ułatwia wyłuskanie z szumu elektromagnetycznego energię własną odbita od śledzonego obiektu. Ale ten typ promieniowania magnetoelektrycznego bardzo łatwo pochłonąć lub rozproszyć na specjalnie wykonanych powłokach obiektu, który ma stać się dla systemu "niewidzialnym". Tak więc to tylko sprawa rachunku kosztów i skalkulowania tego co jest taąsze i zapewnia lepsze parametry bojowe: Czy rozbudowane systemy obrony aktywnej, które są w stanie zneutralizować większość zagrożeą z systemów ofensywnych wroga, czy rozbudowane systemy obrony pasywnej, których kluczowym elementem jest znikoma wykrywalność przez naprowadzające na cel systemy obronne wroga. Jakby nie dywagować, samolot F-117 A bodajże 2 lata temu został definitywnie wycofany ze służby, po tym, jak nad byłą Jugosławia został zestrzelony, a wcześniej skutecznie namierzony przez obronę p.lot jeden z egzemplarzy! Tak więc dziś, mimo, że technika ograniczonej wykrywalności przez systemy radarowe staje się standardem dla nowych typów uzbrojenia, to bobec konieczności utrzymywania łączności ze stanowiskiem dowodzenia polem walki, która to skutecznie demaskuje położenie obiektu, "niewykrywalność" przez radary służy tylko temu, aby obiekt mógł skutecznie unikać namierzania przez systemy zamontowane na małych obiektach wroga, typu samolot w powietrzu, niszczyciel na wodzie, czy mobilny punkt dowodzenia na ladzie. Natomiast współczesne systemy kompleksowej kontroli pola walki taki obiekt namierzą i nakierują na niego atak bez najmniejszych problemów! ===================
Technologie stealth - klucz do niewidzialności
Technologie stealth to wspólny mianownik najdroższych, najbardziej zaawansowanych i najniebezpieczniejszych samolotów bojowych w historii. Czym są i dlaczego tak bardzo interesują się nimi Chiączycy i Rosjanie?
Obrazek
W technice wojskowej termin stealth oznacza wiele rozwiązaą, które zmniejszają prawdopodobieąstwo wykrycia obiektu przy pomocy różnych technik obserwacji. Rozwiązania stealth są wykorzystywane przy projektowaniu samolotów i okrętów, ponieważ to one muszą niepostrzeżenie zaatakować wroga lub wykonać cichy zwiad. W obu przypadkach liczy się odpowiednie radzenie sobie z systemami radarowymi, a więc rozpraszanie fal, maskowanie rejonów o podwyższonej temperaturze czy turbulencji pozostawianych przez maszyny. Można tego dokonać na kilka sposobów, ale najważniejsze i najskuteczniejsze dotyczą rozwiązaą konstrukcyjnych. Denys Overholser - osoba odpowiedzialna za powstanie F-117, czyli pierwszego na świecie samolotu wykonanego w technologii stealth - wymienia cztery najważniejsze aspekty wojskowej "niewidzialności": kształt, kształt, kształt i materiały. Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raport-wojna-przys ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Świetlówki - oszczędzają prąd, ale mogą odebrać zdrowie
Obrazek

To jedne z najgroźniejszych elektrośmieci. Choć zawierają silnie trującą rtęć często lądują na wysypiskach. Losem większości rządzi przypadek i szara strefa. Oto czego nie wiesz o elektrośmieciach, choć powinieneś.


Wiele elektroodpadów to po prostu metalowe lub szklane urządzenia wypełnione truciznami lub substancjami szkodliwymi. Np. lodówka obecna w 99 proc. domów. Każda ma olej sprężarkowy i gazy. Olej może skazić glebę i wody gruntowe. Popularny niegdyś freon wydawał się idealny, bo niepalny, nietoksyczny i trwały. Potem okazało się, że jest zabójczy dla warstwy ozonowej (chroniącej nas przed nadmiarem promieni UV), przez co przyczynia się ponoć do efektu cieplarnianego 7 tys. razy bardziej niż CO2. W Polsce same serwisy klimatyzacji uzupełniające ubytki z nieszczelnych urządzeń zużywały go 400-500 ton rocznie. Do czasu, aż wprowadzono zakaz jego stosowania. Miejsce freonu zajęły wówczas izobutan albo cyklopentan. I choć jest lepiej, to wciąż źle: domniemany wpływ tych gazów na ocieplenie klimatu ma być 800 razy większy niż CO2.

Baterie są wszechobecne. Przeciętny Polak kupuje ich już prawie 10 rocznie. W sumie ponad 300 mln sztuk. Zawierają metale ciężkie, jak: ołów, lit, mangan, kadm i rtęć - szkodliwe dla organizmów i nieulegające rozkładowi. Jedna bateria guzikowa do zegarka może skazić 400 litrów wody lub 1 m3 ziemi.

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,144 ... z2d3h5MdLF
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Naukowcy opracowali plastik o niespotykanych właściwościach
Naukowcy z Uniwersytetu Dueke’a stworzyli „plastik”, który twardnieje pod wpływem działających na niego sił.
Obrazek
Tworzywa polimerowe są lekkie, podatne na formowanie i tanie w produkcji. Trudno się dziwić, że można je znaleźć praktycznie wszędzie, w każdej z otaczających nas rzeczy. Nie oznacza to, że są pozbawione wad, a za największą można uznać ich stosunkowo niewielką odporność na uszkodzenia. Jednak w ostatnim czasie amerykańscy naukowcy dokonali w tym temacie niemałej rewolucji.

Okazuje się, że przemodelowanie struktury molekularnej materiału potocznie zwanego plastikiem wystarczy, aby nadać mu zupełnie nową i niezwykłą właściwość. Dzięki niej nie ulega on rozerwaniu pod wpływem różnych sił. Mało tego - staje się wówczas coraz twardszy.

W trakcie eksperymentu naukowcy umieścili materiał w maszynie, która miała nadać mu kształt. Pomiary wykazały, że na skutek działania stresu mechanicznego twardość tworzywa wzrosła dwustukrotnie.

Naukowcy wiążą ze swoim odkryciem ogromne nadzieje.


źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-nau ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Nie zapamiętuj haseł - to Twoje ciało jest hasłem
Kanadyjska firma Bionym stworzyła opaskę, która autoryzuje dostęp do urządzeń na podstawie... bicia serca.

Nikogo już nie dziwi użycie linii papilarnych jako klucza dającego dostęp do komputera czy innego urządzenia. O podobnym zastosowaniu rytmu bicia serca jeszcze nie słyszeliśmy.

Kanadyjska firma Bionym opracowała bransoletkę o nazwie Nymi. Po założeniu na rękę wykonuje błyskawiczny elektrokardiogram i rozpoznaję unikalną charakterystykę rytmu serca zmieniając go w kod. Wbudowany czujnik zbliżeniowy pozwala natomiast automatyzować proces użycia "klucza" - bez względu na to, czy chodzi o płatność dokonywaną w restauracji, otwieranie bagażnika, dostęp do e-maila, smartfonu etc.

Nymi można zamawiać w systemie przedsprzedaży za 79 dolarów (cena wzrośnie do 99 kiedy sprzedaż przekroczy 25 tys. szt.). Nas martwi tylko kompatybilność wynalazku z urządzeniami innymi niż smartfon i tablet.

Na poniższym filmie widzimy, jak mężczyzna noszący opaskę zbliża się do drzwi, które go rozpoznają i odblokowują zamek, przechodzi koło kontrolera klimatyzacji a ten natychmiast się włącza, reaguje też telewizor. Nie wiemy jak przebiega proces konfiguracji urządzenia, ale zapewne trzeba będzie się nieco napracować by określić co i kiedy ma reagować na obecność opaski.

Zwolennicy takich rozwiązań z pewnością uznają Nymi za rozwiązanie warte uwagi. I swojej ceny.

źródło + filmik http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... aslem.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM