Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty:

PiotrD83: Ogłupianie ludzi ciąg dalszy...

1. Zwiększenie temperatury spowoduje wydłużenie okresu wegetacji roślin, a co za tym idzie planeta będzie mogła wyżywić o wiele więcej organizmów
2. Klimat wielokrotnie się zmieniał, a ludzkości albo nie było, albo się zastanawiała jak rozpalić ogień
Ci eksperci będą gadać co się tylko da by udowodnić z góry ustaloną przez siebie tezę i by udowodnić, że są potrzebni....
Ekologia tak, ale nie ta skrajna i nie ta która okrada społeczeństwa. Zachód wymyślił sobie, że będą ekologiczni i co zrobili? Wyje***li swój przemysł do krajów gdzie mają w nosie protokół z Kioto (jak Chiny).

===============================================
Obrazek
Ziemi grozi katastrofa? Prognozy nie są optymistyczne
Katar, państwo w Zatoce Perskiej, które jest dwunastym eksporterem ropy naftowej na świecie, to największy światowy emitent CO2 na jednego mieszkańca. Właśnie tam odbywa się obecnie ONZ-towski szczyt klimatyczny. Czy uda się uratować Ziemię? Prognozy, które możemy przeczytać w tygodniku "Wprost", nie są optymistyczne.

W pakiecie negocjacyjnym konferencji klimatycznej w Dausze (26 listopada - 7 grudnia) są takie zagadnienia, jak przedłużenie obowiązywania wygasającego w tym roku protokołu z Kioto oraz wywołujące spory w UE przeniesienie na następny okres obowiązywania tego protokołu przyznanych jednostek emisji CO2 (AAU).

Konferencja odbywa się w czasie, kiedy mnożą się apele o pilne działania na rzecz przeciwdziałania ocieplaniu się klimatu. Według raportu ONZ z połowy listopada koncentracja gazów cieplarnianych, takich jak dwutlenek węgla, skoczyła o 20 proc. od 2000 roku.

Opublikowany pod koniec listopada raport Banku Światowego ostrzega, że wszystkie kraje odczują skutki ocieplania się klimatu, a najbardziej - ubogie. Do końca bieżącego stulecia wskutek wzrostu temperatury światu grożą niedobory żywności, wzrost poziomu oceanów, huragany i susze i katastrofalne fale upałów po obu stronach równika.

Zdaniem Johna Schellnhubera, dyrektora mieszczącego się w Poczdamie Instytutu Badań nad Klimatem, człowiek może okazać się niezdolny do przystosowania się do nowych warunków.

Po co nam Daucha?

Do Dauchy, z prawie 200 krajów, zjechało 17 tysięcy urzędników, aktywistów, lobbystów i polityków. Po co? Cel jest jeden: trzeba powstrzymać globalne ocieplenie. Opinie, jak to zrobić, nie dzielą najpotężniejszych przywódców świata. Trzeba zredukować emisje gazów cieplarnianych tak, żeby średnia temperatura na Ziemi nie podniosła się w najbliższych dziesięcioleciach więcej niż o dwa stopnie Celsjusza. Kolejnym krokiem, jak informuje "Wprost", jest stopniowe przechodzenie na gospodarkę bezwęglową.

Od zamierzeń do realizacji jest bardzo daleka droga. Jak prognozuje "Wprost" w praktyce w Dausze się w praktyce nic nie wydarzy. Nawet sama ONZ szacuje, że w ciągu najbliższych ośmiu lat globalna emisja gazów cieplarnianych wzrośnie do 58 gigaton, czyli 14 gigaton powyżej limitu, który pozwoliłby osiągnąć cel dwóch stopni Celsjusza.

Co robi świat?

Nasz sąsiad z zachodu Niemcy przeznaczają ogromne środki na wdrażanie ekologicznych technologii. Władze w Berlinie podjęły decyzje o rezygnacji z elektrowni atomowych i wprowadzają coraz bardziej wyśrubowane energooszczędne normy. Jednak kryzys spowodował, że Niemcy o 1,5 mld euro zmniejszyli budżet na rozwój zielonej energii - przypomina "Wprost".

Świat też nie zamierza rezygnować z węgla. W ciągu najbliższych miesięcy planuje się uruchomienie ponad 1200 nowych elektrowni węglowych.

Szansa dla Polski?

Co ciekawe, jedna z niewielu decyzji, które zapadną w Dausze, będzie dotyczyła Polski. Planuje się, iż przyszłoroczne spotkanie w sprawie klimatu może się odbyć w Warszawie.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ziemi-g ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lubin/Warszawa: Debata o odkrywce
2012-12-05, Aktualizacja: wczoraj 14:41

Irena Rogowska, wójt gminy Lubin, przewodnicząca Ogólnopolskiej Koalicji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie” została zaproszona przez prezydenta Bronisława Komorowskiego na konferencję pt. „Nowe źródła energii” w ramach prezydenckiego Forum Debaty Publicznej. Spotkanie odbędzie się 12 grudnia.

Więcej: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/164 ... 7e23,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Niemiecka prasa: Polska jest największym trucicielem na kontynencie
[
Dziennik "Frankfurter Rundschau" w artykule pt. "Brudno, ale tanio" zajmuje się polskim stanowiskiem ws. ochrony klimatu.


Autor artykułu skupia się na wytłumaczeniu czytelnikowi polskiego dylematu związanego z dalszą redukcją emisji dwutlenku węgla. Ulrich Kroekel podkreśla, że od lat 80. sytuacja zmieniła się i to znacząco, a zanieczyszczenie atmosfery dwutlenkiem węgla spadło o 30 procent.

Jednak, jak pisze, "Polska nadal produkuje dwie trzecie swojej energii elektrycznej w przestarzałych elektrowniach węglowych, co jest europejskim rekordem. Co więcej: Polska jest największym trucicielem na kontynencie".

Zdaniem autora artykułu sytuacja w Polsce w najbliższym czasie nie zmieni się, ponieważ "w kraju cudu gospodarczego rośnie zapotrzebowanie na tanią energię. Z tego powodu Polska blokuje wszelkie daleko idące ograniczenia emisji na arenie europejskiej".

W tym kontekście autor cytuje niemieckiego ministra środowiska Petera Altmaiera - "Zbyt wielu uczestników zbyt mocno myśli kategoriami narodowymi" - i zaznacza, że minister co prawda nie wymienił nikogo z nazwy, ale miał na myśli Polskę, która nie chce zgodzić się na ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 30 procent do roku 2020. Jego zdaniem pod tym względem Europie grozi zastój.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/raporty/deuts ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:

~IRZIK

Mocarstwa zaświnily ziemię a bieda ma za to płacić.

-------------------------------------

~mech

Dlaczego nie rozliczamy się z bilansu wyprodukowanego dwutlenku węgla i tlenu.To byłoby chyba zdecydowanie sprawiedliwsze. Dzięki temu puszcza Amazońska przestała by wreszcie znikać z powierzchni ziemi a i w naszej puszczy np. Białowieskiej nikt by nie protestował przeciwko rozszerzeniu parku narodowego.Ciekawe co stoi na przeszkodzie bo nie wydaje mi się , że nikt na to wcześniej nie wpadł.

==========================================

NIK o zarządzaniu emisjami gazów cieplarnianych

Istniejący w Polsce system zarządzania emisjami gazów cieplarnianych działa prawidłowo. Dzięki temu Polska skutecznie realizuje międzynarodowe zobowiązania w dziedzinie redukcji emisji CO2 - poinformowała NIK o wynikach przeprowadzonego audytu.


Polska zobowiązała się w Protokole z Kioto do sześcioprocentowej redukcji emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-2012 (w stosunku do roku bazowego 1988). Tymczasem w 2010 r., wg danych zgromadzonych w Krajowym Ośrodku Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBIZE), Polska ograniczyła emisję aż o 28,9 proc.

Realizacja tego zobowiązania wspierana była m.in. przez sprawnie działający system zarządzania emisjami - przypomina NIK w komunikacie.

W systemie zarządzania emisjami kluczową rolę odgrywa Krajowy Środek, zapewniając stronie polskiej wsparcie organizacyjne i eksperckie. Kontrola NIK wykazała, że Ośrodek dobrze wywiązywał się ze swoich zadań: skrupulatnie monitorował emisję gazów cieplarnianych przez operatorów instalacji przemysłowych, terminowo wydawał uprawnienia do emisji, sporządzał opinie, na podstawie których minister środowiska dawał zielone światło tzw. projektom wspólnych wdrożeń (inicjatywy realizowane we współpracy z innymi państwami, mające na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych - PAP).

Ponadto KOBIZE rzetelnie prowadził krajowy rejestr, czyli elektroniczną bazę danych, w której utrzymywane były jednostki Kioto i uprawnienia do emisji. Rejestr ten był skutecznie zabezpieczony. Potwierdziły to w praktyce liczne nieudane ataki o charakterze phishingu - czytamy w komunikacie.

NIK poinformowała, że przeprowadzony przez Izbę audyt, obejmujący okres od 1 stycznia 2008 r. do 13 czerwca 2012 r., jest wynikiem porozumienia podpisanego w styczniu 2012 r. przez Najwyższe Organy Kontroli (NOK) Danii, Finlandii, Litwy, Łotwy, Norwegii i Polski. Dotyczyło ono przeprowadzenia równoległej kontroli systemów handlu uprawnieniami w każdym z tym państw. Efektem końcowym kontroli jest wspólny raport, w którym poszczególne NOK oceniły skuteczność Europejskiego Systemu Handlu Uprawnieniami (EU ETS).

Głównym zadaniem systemu jest walka ze zmianami klimatu poprzez wspieranie krajów będących jego uczestnikami w realizacji postanowień Protokołu z Kioto, a także pomoc w ograniczaniu kosztów związanych z redukcją emisji.

Jak podaje NIK, kontrola wykazała, że system zarządzania emisjami w Europie jest narażony na działania oszustów, którzy wyłudzają podatek VAT przy okazji handlu uprawnieniami do emisji CO2.

Handel uprawnieniami związany jest ze znacznymi międzynarodowymi transferami pieniędzy. Stwarza to sprzyjające warunki dla oszustw podatkowych. W Danii i Norwegii wyłudzono z budżetów obu państw znaczące sumy przy rozliczaniu podatku VAT z tytułu transakcji uprawnieniami do emisji.

Aby ustrzec państwo przed dotkliwymi stratami, w krajach skandynawskich zastosowano rozwiązanie nazywane odwróconym podatkiem VAT. W myśl tej zasady to kupujący jest zobowiązany do rozliczenia podatku.


Protokół z Kioto to międzynarodowe porozumienie będące częścią Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (United Nations Framework Convention on Climate Change) w sprawie przeciwdziałania globalnemu ociepleniu. Polska przystąpiła do Protokołu 16 lutego 2005 r.

źródło: http://biznes.interia.pl/wiadomosci/new ... ch,1874575
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wójt u prezydenta Komorowskiego

Wójt gminy Lubin, przewodnicząca Ogólnopolskiej Koalicji przeciwko planom budowy nowych odkrywkowych kopalni węgla brunatnego „Rozwój Tak - Odkrywki Nie” na zaproszenie prezydenta RP wzięła udział konferencji pt. „Nowe źródła energii” w ramach prezydenckiego Forum Debaty Publicznej.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim w Warszawie otworzył prezydent RP Bronisław Komorowski pomysłodawca i organizator forum. – Polacy są otwarci na szukanie nowych rozwiązań, nowych szans i na odważne decyzje w kwestiach energetyki – mówił prezydent, wskazując, że warto taką postawę pogłębiać i wykorzystać do dobrej debaty specjalistów w kwestiach energetyki. W Polsce widać daleko idące zainteresowanie sprawami energetyki i przyzwolenie społeczne na debatę w tej kwestii.

Więcej: http://www.lubin.pl/aktualnosci,23425,w ... kiego.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

W Gminie Lubin o „zielonej energetyce”

Z inicjatywy Ireny Rogowskiej wójt Gminy Lubin, przewodniczącej Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój Tak - Odkrywki Nie" 5 lutego br. w Osieku (gmina Lubin, woj. dolnośląskie) odbyło się seminarium pt. „Szanse i bariery dla "zielonej energetyki" w 2013 r. na tle długofalowych wyzwań cywilizacji energetyki kopalnej".

Udział wzięli przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego w tym wójtowie i burmistrzostwie oraz przewodniczący rad z gmin zagrożonych planami budowy odkrywkowych kopalni węgla brunatnego oraz organizacji pozarządowych z całego kraju.

(...) Zmiana PEP formułowana już mniej oficjancie, zakulisowo wynika z faktu, że węgiel brunatny jako podstawowe paliwo w Polsce się kończy i plany budowy nowych odkrywkowych kopalni oraz elektrowni są w obecnej sytuacji zupełnie nie do przyjęcia także ze względu na nasilające się protesty społeczne oraz gigantyczne choć dotąd skrzętnie ukrywane koszty zewnętrzne, które w przypadku węgla brunatnego i kamiennego łącznie są na poziomie 30 mld zł rocznie! Ponadto Polska nie może bez końca stawiać weta wobec polityki klimatycznej UE nie narażając się na poważne konsekwencje ze strony liderów zmian - płatników netto do unijnej kasy. Zmianę w podejściu do PEP ilustruje kilka znaczących decyzji inwestycyjnych np. o zamianie bloków węglowych na gazowe. (...)

(...) Prognozując najbliższe wydarzenia samorządowcy i organizacje pozarządowe uczestnicy seminarium potwierdzili, że w 2013 r. spodziewać się możemy przyjęcia przez Sejm Ustawy o OZE wraz z, co bardzo pozytywne, elementami prosumenckimi. Dla przeciwwagi spodziewać się też możemy dalszego ogromnego nacisku lobby węgla brunatnego na opinię publiczną - aby wmówić jej potrzebę budowy nowych kopalni odkrywkowych i dziejową wręcz konieczność wprowadzenia ochrony złóż węgla, co stanie się przy bardzo prawdopodobnym, wsparciu Rządu RP oraz organów administracji rządowej i samorządowej szczebla wojewódzkiego. Będziemy też świadkami dalszego nacisku Unii Europejskiej na Polskę celem wdrażania polityki niskowęglowej i pakietu klimatycznego. (...)\

Więcej: http://elubin.pl/wiadomosci,9525.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tusk i Piechociński w Lubinie. Może
Wójt gminy wiejskiej Lubin chce, by radni zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030. – Prawo zostało tutaj wyraźnie naruszone – twierdzi Irena Rogowska. Włodarz, na specjalnie zorganizowanej konferencji oświadczyła, że tereny gminy, w związku z planami budowy kopalni odkrywkowej, odwiedzą wkrótce Donald Tusk i Janusz Piechociński. Nie wiadomo jednak, kiedy i czy w ogóle, politycy pojawią się w Lubinie.

– Przepisy KPZK są niezgodne z konstytucyjną zasadą ochrony własności, samodzielności jednostek samorządu terytorialnego oraz zasadą zrównoważonego rozwoju. Przeczy też przepisom ustawy o planowaniu przestrzennym oraz informacji o środowisku – wylicza wójt gminy Lubin.

Irena Rogowska sformułowała już nawet projekt uchwały, nad którym, na kolejnej sesji gminy wiejskiej Lubin, będą debatować radni. – Mam nadzieję, że wszyscy podejdą do sprawy poważnie i jednogłośnie poprą zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego KPZK – liczy przewodniczący rady, Jerzy Szumlański.

– Postanowienia KPZK zaliczają złoża węgla kamiennego i brunatnego do złóż o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i z tego powodu złoża te mają być chronione. Przepisy nie mówią jednak, na czym ta ochrona miałaby polegać. Równie dobrze można by ustawić na tych terenach ochroniarzy i też byłaby ochrona – ironizuje Irena Rogowska. Wójt chce, by przepisy zawierały definicję złoża strategicznego oraz jasno określały stopień i formę jego ochrony.

Włodarz gminy zapowiedziała, że tereny gminy odwiedzi premier Donald Tusk, a także wicepremier Janusz Piechociński. Na razie nie wiadomo jednak kiedy. – Premier zapowiedział, że odwiedzi nas jak tylko będzie w pobliżu, natomiast Janusz Piechociński przyjedzie do nas wówczas, gdy uda się sprecyzować przepisy dotyczące złoża strategicznego – tłumaczy wójt.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,25040,t ... _moze.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czekają na unijną delegację
24.04.2013. Radio Elka

Nadal nie wiadomo, kiedy do Lubina zawitają przedstawiciele komisji petycji Parlamentu Europejskiego, którzy z bliska mają poznać problemy mieszkańców sześciu gmin zagrożonych budową odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu "Legnica".

Unijna delegacja miała przyjechać do Lubina już w październiku ubiegłego roku, ale ostatecznie wizytę przełożono na wiosnę tego roku. Dziś jednak jeszcze nie wiadomo, kiedy
dojdzie do wizyty gości z komisji petycji. - Mamy już nieoficjalne informacje na ten temat, że komisja przyjedzie prawdopodobnie jeszcze w tym półroczu. Mamy już wstępny program wizyty, wiemy, jak będzie ona przebiegać. Natomiast poproszono nas, by jeszcze nie upubliczniać ostatecznego terminu, ponieważ sytuacja jest dynamiczna i nie chcemy wprowadzać opinii publicznej w błąd - uprzedza Tomasz Waśniewski ze społecznego komitetu „STOP Odkrywce”.

Zaproszenie do Lubina władze gminy wiejskiej wysłały także do premiera Donalda Tuska i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego. Wizyta przedstawicieli rządu nie została jak na razie potwierdzona. (tom)

http://miedziowe.pl/content/view/62790/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kolejny krok przeciwko odkrywce
29.04.2013. Radio Elka

Na ostatniej sesji radni gminy wiejskiej Lubin przyjęli projekt uchwały o zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego, Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, do której wprowadzono zapis o ochronie złoża węgla brunatnego.

Projekt uchwały w tej sprawie złożyła wójt gminy wiejskiej Irena Rogowska, która uważa, że koncepcja zagospodarowania kraju narusza prawo do ochrony własności i zasadę samodzielności samorządów. Radni gminy przyjęli uchwałę i wkrótce stosowne dokumenty trafią do sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - Jest to dla dobra naszych mieszkańców. Jak w poprzedniej kadencji rada zrobiła pierwszy krok ogłaszając referendum i głosując przeciwko odkrywce, tak teraz musimy dalej maszerować, musimy to widmo węgla brunatnego z siebie zdjąć, nie ma odwrotu - uważa Jerzy Szumlański, przewodniczący Rady Gminy. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62881/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komisja przyjedzie jeszcze w maju
08.05.2013. Radio Elka

W ostatnich dniach maja w regionie będą gościć przedstawiciele Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. Wizyta związana jest ze skargami, jakie złożono w sprawie planów budowy kopalni odkrywkowej między Lubinem i Legnicą.

Zdaniem komitetu „Stop Odkrywce” rząd bez konsultacji z mieszkańcami i samorządami objął ochroną złoże węgla brunatnego. Nie pomogło nawet referendum, które zorganizowano blisko cztery lata temu, a w którym mieszkańcy prawie jednogłośnie sprzeciwili się kopalni.

Samorządowcy zagrożonych gmin złożyli w Parlamencie Europejskim petycję, by ten zbadał sytuację. - Waga problemu jest tak wielka, że euro posłowie postanowili dalej rozpatrywać naszą petycję, a ponadto skonfrontować temat na miejscu i odwiedzić nasz kraj w ramach komisji, która ma wyjaśnić sytuację - mówi Tomasz Waśniewski z komitetu „Stop Odkrywce”.

To, że komisja przyjedzie do Polski, było wiadomo już prawie rok temu. Pierwotnie termin wizyty wyznaczono na październik zeszłego roku. Komisja stwierdziła jednak, że nie zdążyła zapoznać się z całą dokumentacją i odwołała przyjazd. Teraz wyznaczono kolejny termin. Delegacja ma przyjechać w dniach 30-31 maja. W planach są spotkania z władzami samorządowymi, członkami koalicji antyodkrywkowej, ekspertami oraz mieszkańcami zagrożonych odkrywką gmin. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63006/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

O kopalni na kilka dni przed wizytą
Do wizyty delegacji Parlamentu Europejskiego chcą się przygotować jak najlepiej. Dlatego na kilka dni przed terminem spotkania Ogólnopolska Koalicja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” wspólnie z europoseł Lidią Geringer de Oedenberg organizują specjalne konferencje we Wrocławiu i w Lubinie.

Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego odwiedzi nasz region w dniach od 30 do 31 maja. Na trzy dni wcześniej, 27 maja, przeciwnicy odkrywki zaplanowali dwie konferencje, by raz jeszcze omówić ten niezmiernie ważny dla naszego regionu temat.

Przypomnijmy, że pięcioosobowa delegacja unijna ma podczas misji śledczej na miejscu zbadać, jak wygląda sytuacja w sprawie dotyczącej braku zgody mieszkańców sześciu gmin: Lubin, Kunice, Ruja, Ścinawa ,Miłkowice i Prochowice na przygotowywane plany budowy kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową.

– Komisja ma zamiar sprawdzić na miejscu jak wygląda życie mieszkańców zagrożonych terenów, stan środowiska naturalnego oraz infrastruktury, zwłaszcza sfinansowanej ze środków Unii Europejskiej – tłumaczy Janusz Łucki, rzecznik gminy wiejskiej Lubin.

Petycja złożona w Parlamencie Europejskim wraz sześcioma tysiącami podpisów w 2010 roku dotyczy nieuznania przez władze państwowe wyników ważnego i wiążącego referendum oraz możliwego łamania prawa europejskiego. 27 września 2009 r. w prawomocnym referendum ponad 90 proc. mieszkańców sześciu gmin jednocześnie opowiedziało się przeciw wydobyciu węgla metodą odkrywkową. Rząd nie wziął jednak pod uwagę wyników referendów i nie reaguje na liczne listy, apele i protesty mieszkańców w tej sprawie.

Cały teren przewidziany pod ewentualne inwestycje odkrywkowe na mocy przyjętej przez Sejm Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju może wkrótce być objęty tzw. „ochroną złoża”, co doprowadzi do jego „zamrożenia” – żadne inwestycje poza związanymi z energetyką węglowa nie będą mogły być tam przeprowadzane.

Wspomniana konferencja z europoseł Geringer de Oedenberg odbędzie się o godzinie 9.15 w jej biurze poselskim przy ul. Inowrocławskiej 17/14 we Wrocławiu. Później, o godzinie 12.30 podobne spotkanie zaplanowano w CK Muza w Lubinie.

Kopalnia mapka

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,25567,o ... izyta.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Misja śledcza europosłów
27.05.2013. Radio Elka

Znane są już szczegóły 2-dniowej wizyty europarlamentarzystów z Komisji Petycji, którzy mają poznać nastroje mieszkańców sześciu gmin Zagłębia Miedziowego zagrożonych budową odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. Europosłowie będą rozmawiać z mieszkańcami, ocenią stan środowiska naturalnego, infrastrukturę drogową, bazę oświatową.


Dla przeciwników budowy kopalni węgla metodą odkrywkową wizyta 5-osobowej delegacji Komisji Petycji z pewnością będzie dużym wydarzeniem. Europarlamentarnej reprezentacji przewodniczyć ma wrocławska posłanka SLD, Lidia Geringer de Oedenberg. Goście zjawią się na Dolnym Śląsku już w najbliższą środę, by nazajutrz rozpocząć swoją "misję śledczą". 30 maja posłowie zobaczą jezioro i nowoczesną halę sportową w Kunicach, potem zwiedzą rezerwat przyrody w Zimnej Wodzie, około godz. 15.30 w Gminnym Ośrodku Kultury w Raszówce zaplanowano otwarte spotkanie z mieszkańcami wszystkich miejscowości zagrożonych odkrywką.

Na koniec swojej wizyty goście z Europarlamentu zobaczą wszystkie sześć miejscowości zagrożone odkrywką z pokładu samolotu. Wizyta delegacji PE zbiega się z kościelnym świętem Bożego Ciała. Organizatorzy przyjazdu europosłów nie obawiają się o frekwencję mieszkańców podczas spotkania z parlamentarzystami. (tom)

Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/63333/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Europosłowie sojusznikami w walce z odkrywką

30.05.2013. Radio Elka

Przeciwnicy budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu "Legnica" zyskali sobie ważnych sojuszników w obronie regionu przed planami tej inwestycji. Członkowie specjalnej delegacji Parlamentu Europejskiego, którzy dzisiaj wizytowali niektóre z sześciu miejscowości zagrożonych odkrywką, będą apelować do polskich władz o zaniechanie budowy kopalni.

"Misja śledcza" parlamentarzystów z Hiszpanii, Rumunii i Wielkiej Brytanii była skutkiem petycji złożonej w 2010r. przez wójt gminy wiejskiej, Irenę Rogowską. Władze sześciu gmin zagrożonych planami budowy kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową zabiegały w Europarlamencie o przyjazd członków Komisji Petycji, by parlamentarzyści na własne oczy przekonali się o bogactwie naturalnym, infrastrukturze drogowej i bazie oświatowej tego regionu.

Delegacji przewodniczył Rumun, Victor Bostinaru, w jej skład weszli również Keith Taylor z Wielkiej Brytanii oraz polscy deputowani - Lidia Geringer de Oedenberg z SLD i Ryszard Czarnecki z PiS. Goście z Parlamentu Europejskiego zwiedzili m.in. nowoczesną halę sportową w Spalonej, spotkali się też z mieszkańcami w Gminnym Ośrodku Kultury w Raszówce.
Obrazek
Wymiernym efektem wizyty europarlamentarzystów z Komisji Petycji będzie specjalny raport, który ma być gotowy na przełomie września i października. Wnioski z tego dokumentu zostaną przedstawione na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego. (tom)

źródło + materiał dźwiękowy : http://miedziowe.pl/content/view/63379/78/

czytaj też: http://www.lubin.pl/aktualnosci,25651,_ ... tryku.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Greenpeace na kominie Elektrowni Turów. 9 zatrzymanych
Obrazek

12 aktywistek i aktywistów Greenpeace z ośmiu krajów świata wdrapało się na chłodnię kominową Elektrowni Turów w Bogatyni. Około godz. 13-14 wywieszą na nim ogromny, 32-metrowej wysokości krzyż z hasłem "PGE - węgiel zabija"

Akcja Greenpeace jest nielegalna i zaczęła się ok. godz. 2 w nocy. Dziewięciu kolejnych aktywistów - z Polski, Węgier, Austrii i Niemiec - zostało zatrzymanych za wtargnięcie na teren elektrowni. Siedmiu też miało wejść na komin, a dwoje przypięło się do drabinki, by uniemożliwić ściągnięcie tych, którzy poszli wyżej. .

Na chłodni kominowej są osoby z ośmiu krajów: Polski, Słowacji, Czech, Niemiec, Węgier, Szwecji, Danii i Finlandii. Wciągnęli też transparent w kształcie krzyża, który ma aż 400 m kw. Jest na nim adres strony internetowej akcji: www.stoptruciu.pl.

- Aktywiści chcą w ten sposób zwrócić uwagę, że emisja przemysłowego spalania węgla prowadzi nie tylko do utraty zdrowia, ale bardzo często też do przedwczesnej śmierci - tłumaczy Katarzyna Guzek z Greenpeace.

Przywołuje ona dane z ostatniego opublikowanego przez tę organizację raportu: - Według naukowców ze Stuttgartu w samym tylko 2012 r. emisja z 12 europejskich elektrowni PGE doprowadziła do dwóch tysięcy przedwczesnych zgonów.

Naukowcy do obliczeń wykorzystali dane o emisjach dwutlenku siarki, tlenku azotu i różnych pyłów, które zanieczyszczają środowisko, oraz o gęstości zaludnienia w pobliżu elektrowni. Zestawili to z liczbą osób, które przedwcześnie umierają z powodu nowotworów, chorób serca i płuc.

- Przez samą elektrownię Turów rocznie przedwcześnie umiera 550 osób, a aż 5500 osób w Polsce przez wszystkie elektrownie węglowe - mówi Leszek Pazerski, dr habilitowany chemii i ekspert Greenpeace. - Dla porównania: co roku w wypadkach samochodowych ginie 3500 osób.

"Greenpeace zwraca uwagę, że kraje członkowskie Unii Europejskiej przyjęły właśnie dyrektywę w sprawie zanieczyszczeń przemysłowych. Ma ona ograniczyć emisję szkodliwych substancji do atmosfery, co pomoże chronić zdrowie i życie mieszkańców Europy. Tymczasem spółka PGE, w ramach tzw. Przejściowego Planu Krajowego, ubiega się o możliwość emisji zanieczyszczeń ponad limity określone w dyrektywie, aż do roku 2018, co zgodnie z wykonanymi analizami przyczyni się do około tysiąca przedwczesnych zgonów" - piszą przedstawiciele Greenpeace w komunikacie rozesłanym do mediów.

Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z2WYq5l6CX
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy w świetle poniższego artykułu, Polska ma zamiar dalej ślepo brnąć w uruchamianie kopalni węgla brunatnego ?

================================

Polska musi dalej walczyć o tańszą energię
Obrazek
W pierwszych dniach lipca Parlament Europejski opowiedział się za interwencją na rynku handlu emisjami CO2 polegającą na zawieszeniu aukcji części pozwoleń na emisję. Interwencji sprzeciwiała się m.in. Polska. Propozycja oznacza, że mimo kryzysu i wbrew rynkowi uprawnień ceny emisji CO2 będą podniesione.

"Backloading" , został zaproponowany rok temu i ma polegać na zawieszeniu aukcji 900 mln pozwoleń na emisję CO2 w latach 2013-2015. Pomysłodawcy tego rozwiązania zakładają, że o tyle samo miałaby być zwiększona liczba pozwoleń w kolejnych latach (najpóźniej 2019 – 2020 r.).

O następstwach tej decyzji rozmawiamy z Januszem Luksem, dyrektorem zarządzającym Central Europe Energy Partners. Pierwszej w naszym regionie inicjatywy reprezentującej interesy środkowoeuropejskiego sektora energii (obejmującego gaz, w tym gaz łupkowy, węgiel, ropę naftową, OZE, energię jądrową, sieci elektroenergetyczne, itp.) i podejmującej szereg inicjatyw na rzecz integracji w ramach wspólnej unijnej polityki i bezpieczeństwa w sektorze energii. Dziś CEEP reprezentuje 19 organizacji, z 6 krajów Europy Środkowej, należących do UE.

- Panie Dyrektorze nie brakuje opinii, że Polska przegrała to głosowanie w Parlamencie Europejskim. To pana zdaniem uprawniona opinia?

- Naszym zdaniem jest to pogląd nieuprawniony. Pamiętajmy, że prawie połowa posłów głosowała przeciwko backloadingowi, czyli bardzo duża część posłów z rożnych krajów podzielało pogląd Polski, w tym również wielu posłów z Niemiec. Pamiętajmy, że było to drugie głosowanie. W pierwszym głosowaniu przegrali zwolennicy backloadingu i dopiero po dokonanych poprawkach, jakoby zapobiegających ucieczce kapitału inwestycyjnego z UE do krajów pozaunijnych, niewielka liczba posłów przeszła na stronę zwolenników backloadingu. Wielu specjalistów wskazuje na fakt, że podobne głosowanie dwa lata temu przyniosłoby miażdżące zwycięstwo zwolennikom backloadingu. Dzisiaj parlament jest podzielony prawie pół na pół. Jest to duży postęp mentalnościowy i w tym aspekcie jest to sukces.

- Z czym realnie dla polskiego przemysłu, wiąże się realizacja ubiegłorocznej propozycji KE dotyczącej zawieszenia aukcji 900 mln pozwoleń na emisję CO2 w latach 2013-2015?

- Polska jak większość państw Europy Centralnej zdecydowanie odstaje od państw Europy Zachodniej pod względem wysokości PKB na głowę mieszkańca. By nadrabiać dzielący nas dystans i realizować założenia polityki spójności, potrzebujemy dynamicznego rozwoju produkcji, w tym zwłaszcza produkcji przemysłowej, gdyż jak pokazują ostatnie doświadczenia związane z kryzysem, państwa, w których udział przemysłu w PKB jest większy, znacznie lepiej sobie radzą w trudnych czasach. Dostrzegła to również KE i dlatego na szczeblu UE powstały inicjatywy mające na celu reindustrializację Europy. Tymczasem przegłosowane rozwiązanie dot. backloadingu osłabia konkurencyjność przemysłu UE, w tym przemysłu polskiego, na rynku globalnym. Zmniejszenie ilości uprawnień dostępnych na aukcji będzie wywierało presję na wzrost ich ceny, co w konsekwencji spowoduje wzrost cen energii elektrycznej.

- Czy zdaniem CEEP podniesienie ceny wymusi przyspieszenie inwestycji efektywnościowych i proekologicznych w polskiej energetyce?

- W naszej opinii wzrost cen uprawnień do emisji nie będzie na tyle znaczący, by dał dodatkowy impuls do rozwoju odnawialnych technologii. Ponadto sztuczne kreowanie opłacalności technologii opartych o odnawialne źródła energii, poprzez administracyjnie sterowane i pogarszanie opłacalności wykorzystania energii opartej na paliwach kopalnych, w efekcie wpływa na podnoszenie cen energii elektrycznej w UE, przez co pogarsza się nasza pozycja konkurencyjna wobec największych konkurentów tj. USA, Chin, czy też Państw Azji płd –wsch. Ponadto w ostatnich latach rozwój energii odnawialnej OZE w UE, w tym i w Polsce, jest bardzo gwałtowny, co niesie z sobą określone problemy dotyczące całego systemu elektroenergetycznego. Zbyt dynamiczny rozwój energii odnawialnej np. w Niemczech czy Czechach, doprowadził do szerokiej dyskusji, a nawet deklaracji politycznych, zmierzających do ograniczenia jego tempa wzrostu, z uwagi na występujące obecnie w infrastrukturze przesyłowej braki możliwości absorpcji energii elektrycznej wytwarzanej z niestabilnych, bo uzależnionych od pogody systemów. Negatywne skutki finansowe takich nagłych wahań przepływów energii odczuwa też i połączona z niemiecką siecią elektroenergetyczną - sieć polska.

- Część komentatorów wskazuje, że przyjęta uchwała to ingerencja w wolny rynek i oznacza dla naszego kraju straty w wysokości około 1 mld euro w latach 2013 - 2020. Skąd takie straty?

- Wyliczenia dot. 1 mld PLN strat to wyliczenia polskiego rządu i z pewnością zostały one wykonane z dużą starannością. My chcielibyśmy wskazać przede wszystkim na to, że im większa cena za jednostkę CO2, tym gorsze wyniki tych przedsiębiorstw, które muszą zakupić takie jednostki. Również inwestycje mogą okazać się nieopłacalne. W warunkach polskich, ale nie tylko, pogarsza to konkurencyjność wytwarzanych produktów i hamuje konieczne inwestycje, a tym samym negatywnie wpływa na szanse „doganiania” przez nasz region krajów UE15.

- Jakie są szansę na zmianę decyzji w czasie negocjacji Parlamentu z Radą UE?

- Teoretycznie jeszcze jest szansa. Trzeba przekonać do naszych racji ministrów środowiska z krajów UE w wystarczającej, blokującej ilości. Jest to zadanie dla rządów, ale wymagające także wsparcia ze strony przemysłu. W tej kwestii trwają rozmowy z różnymi wpływowymi organizacjami pozarządowymi. Nie muszę dodawać, że w skali naszego regionu CEEP stara się tu odgrywać istotną rolę koordynacyjną.

- Dziękujemy za rozmowę.

Witold Nieć
Doradca Dyrektora Biura Relacji Międzynarodowych Grupa LOTOS SA


źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/5941-p ... za-energie
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM