44444 forum LUBIN.pl • Zabawa w Miodka - Strona 3
Strona 3 z 3

: 13 mar 2007, 23:22
autor: rybolek
crazyhenry, sam zacząłeś temat więc ja z niego skorzystam :)

w tym temacie:

http://forum.lubin.pl/viewtopic.php?p=24781#24781
cytuję:

"... wyliczanki i takie tam inne. Nie chcę rozwodzić się nat [ort!] tymi nieszczęsnymi butlami, bo dla mnie sprawa powinna być prosta jak budowa cepa."

a teraz: :)
Za złapanie mnie na błędzie ortograficznym stawiam "krzynkę" wirtualnego żywca i na kolanach będę prosił o wybaczenie.
30 minut później:

kolejny błąd..

http://forum.lubin.pl/viewtopic.php?p=24779#24779
Jesteś bardzo inteligentny i tą łamigłówkę bez trudu uzupełnisz. Mogę udzielić bezpłatnego instruktarzu. [ort!]
oj chyba będa 2 "krzynki" :)


:):) :kosa:

: 07 kwie 2007, 13:40
autor: Dale Cooper
Cos crazyhenry nie chce nam sie z umowy wywiazac... Moze jakies srodki zastosujemy hmm?? :kosa:

: 04 cze 2007, 22:08
autor: crazyhenry
Nic z tego kochani. Ponieważ posługuję się naprzemian językiem tzw nowoczesnym ale i "staroświeckim" koledze chciałem dać bezpłatnie INSTRUKTARZ czyli / to trochę po staroświecku/ zbiór instrukcji i przepisów,oczywiście w formie elektronicznej, a nie zaprosić kolegę na INSTRUKTAŻ do salki wykładowej . I chyba nie przypuszczacie, że nie wiem jak pisze się nad tym domem, namiotem, polem itd. W tym wypadku zobaczcie sami, że po "d" napisane przeze mnie, fakt, błędnie, piszę słowo zaczynające się na "t"/tym/ i głupio tak mi to wyszło. przeważnie słowa umyślnie przekręcane czy cytowane z "Nie ma mocnych" piszę w " " np"wyjszło" co ma znaczyć właśnie umyślne przekręcenie dla "jaj"/checy/. Mam od pewnego czasu mały problem, i nie mówcie, że wyjściem z sytuacji jest nowa klawiaturka. Otóż coraz mocniej muszę walić w klawisze a o "alcie" to już nie wspomnę, żeby pisać w miarę poprawnie. I nieraz klikając literkę wskakują dwie, chociaż rzadko. Jak tą cholerną klawiaturkę rozebrać to kij go wie. rozkręcam od spodu 6 wkrętów, zdejmuję denko i koniec. Dalej kaplica. Myślę NAD tym i "niczewo nie magu ponimat". Do chwili rozwiązania tego peroblemu chyba powstrzymam się z zabawą bo widzicie sami, że to jest dla mnie uciążliwe. O tu, w wyrazie "problemu". Specjalnie go nie poprawiałem, żebyście zobaczyli sami jak to się u mnie dzieje. Piszę "problemu" a wskakuje "peroblemu". Klawisze "E" i "R" są koło siebie i klikam normalnie, wskakują dwie, wracam, poprawiam itd. To jest chore, szlag mnie trafia. Na razie, wybaczcie chłopy, jak to naprawię, to w te pędy się zgłoszę. :wesoly: A od odpowiedzialności nigdy sie nie wymiguję, zawsze staram się być OK.
PS: Dale Cooper, uważaj z tymi środkami, daj pozór na moje uzbrojenie, chłe,chłe!!! :diabel:
PS: Rybolek - Coś tego błędu "nat tymi" nie mogę znaleźć, chyba mi oczy zarosły tą, no.. jak jej tam...piwonią.

: 05 cze 2007, 09:17
autor: Dale Cooper
Nie przekonałeś mnie, crazyhenry, ani trochę.
Mogę udzielić bezpłatnego instruktarzu.
Intstruktarz, to tak jak mówiłeś książka z instrukcjami (dawniej). Raczej nie da się jej udzielić. Co najwyżej pokazać albo pożyczyć. Byk jak nic.
Nat tymi
Zostało już poprawione przez Rybolka z tego co widzę.

Ehh ciężko jest przegrać prawda?

: 22 lip 2007, 17:00
autor: realista
Najbardziej mnie wpienia jak wszyscy gadają w Lubiniu i Lubiń oraz rutynowo muszę poprawiać że Lubin, kurza twarz!!!, LUBIN!!! a nie Lub_L_in!!!

(mam dużo różnych kontaktów w całym kraju + trasy)

Oczywiście buractwo (okraszając dyskusję k***ami) zawsze dyskutuje, że jest "w Lubiniu" i jedzie "do Lubinia" i koniec - nawet słynny argument Miodka o "pupie" nie pomaga. Buractwo na jeden zadany argument ma 5 swoich i "wie lepiej".

: 23 lip 2007, 13:25
autor: JasioJasio
Dlaczego dyskutujesz z warzywami? :)

: 23 lip 2007, 18:25
autor: realista
Dlaczego?

1. Najczęściej właśnie staram się nie dyskutować, ale czasem mnie bierze patriotyzm lokalny :) i rozmawiam, poza tym trzeba wyjaśniać rutynowo problemy urzędowo/biurowo/pocztowe, itp.

2. Mam, jak coraz więcej kierowców, CB w samochodzie i słyszę co się dzieje w eterze w Lubinie. Chcąc nie chcąc człowiek przynajmniej słyszy dyskusje innych, czasem coś doda (głównie dla uspokojenia nastrojów dyskutantów, bo wstyd jak w naszym mieście na 19stce lecą ch***e i k**y).