Nic z tego kochani. Ponieważ posługuję się naprzemian językiem tzw nowoczesnym ale i "staroświeckim" koledze chciałem dać bezpłatnie
INSTRUKTARZ czyli / to trochę po staroświecku/ zbiór instrukcji i przepisów,oczywiście w formie elektronicznej, a nie zaprosić kolegę na
INSTRUKTAŻ do salki wykładowej . I chyba nie przypuszczacie, że nie wiem jak pisze się
nad tym domem, namiotem, polem itd. W tym wypadku zobaczcie sami, że po "d" napisane przeze mnie, fakt, błędnie, piszę słowo zaczynające się na "t"/tym/ i głupio tak mi to wyszło. przeważnie słowa umyślnie przekręcane czy cytowane z "Nie ma mocnych" piszę w " " np"wyjszło" co ma znaczyć właśnie umyślne przekręcenie dla "jaj"/checy/. Mam od pewnego czasu mały problem, i nie mówcie, że wyjściem z sytuacji jest nowa klawiaturka. Otóż coraz mocniej muszę walić w klawisze a o "alcie" to już nie wspomnę, żeby pisać w miarę poprawnie. I nieraz klikając literkę wskakują dwie, chociaż rzadko. Jak tą cholerną klawiaturkę rozebrać to kij go wie. rozkręcam od spodu 6 wkrętów, zdejmuję denko i koniec. Dalej kaplica. Myślę
NAD tym i "niczewo nie magu ponimat". Do chwili rozwiązania tego
peroblemu chyba powstrzymam się z zabawą bo widzicie sami, że to jest dla mnie uciążliwe. O tu, w wyrazie "problemu". Specjalnie go nie poprawiałem, żebyście zobaczyli sami jak to się u mnie dzieje. Piszę "problemu" a wskakuje "peroblemu". Klawisze "E" i "R" są koło siebie i klikam normalnie, wskakują dwie, wracam, poprawiam itd. To jest chore, szlag mnie trafia. Na razie, wybaczcie chłopy, jak to naprawię, to w te pędy się zgłoszę.

A od odpowiedzialności nigdy sie nie wymiguję, zawsze staram się być OK.
PS:
Dale Cooper, uważaj z tymi środkami, daj pozór na moje uzbrojenie, chłe,chłe!!!

PS:
Rybolek - Coś tego błędu "nat tymi" nie mogę znaleźć, chyba mi oczy zarosły tą, no.. jak jej tam...piwonią.