Komentarze:
atila12345
Nadawcy nie chcą cyfryzacji. Słuchacze nie chcą cyfryzacji.
I tylko jakieś polityczne fiuty chcą wydoić pieniądze od nadawców i słuchaczy.
Czy nie pora wziąć widły i wyrzucić tych gnojów?
----------------------
zajadacz
To ja się zapytam po co to komu? Po cholerę cyfryzacja, której nie chce i rynek nadawców i odbiorca końcowy? Nawet w dużych miastach leżą obecnie wolne częstotliwości pod rozgłośnie lokalne, bo ten biznes zwyczajnie nie bilansuje się. Więc po co to cyfryzować, skoro nie potrzeba więcej programów? W przypadku naziemnej cyfrowej TV właśnie zwiększenie liczby programów i poprawa jakości odbioru były głównymi argumentem za. Jeśli chodzi o radio to obecnie nie widzę problemów z odbiorem. Dzięki RDS przełącza się płynnie między nadajnikami. Jedynie na terenach górskich czasem występują problemy z odbiorem, ale to wynika z topografii terenu i tutaj żadna cyfryzacja nie pomoże.
-------------------
ghttime
Radia samochodowe (często zabudowane, oryginalne odbiorniki), zwykle domowe radia których słuchamy przy śniadaniu, miliony odbiorników w zakładach pracy ... I co, wyrzucić, bo lobby szemranych interesów tak chce! Kto na tym zyska? Bo na pewno nie obywatel RP dymany gdzie się tylko da
------------------
semeon
Ja się pytam: a z czego ten "ekspert" taki zadowolony? Z tego że miliony ludzi, często samotnych i biednych nie będzie miało dostępu do programów radiowych? A może z tego, że moje cztery domowe radia pójdą do śmieci i będę musiał kupić nowe?
=====================
Jak wyłączyć FM? Czy radio musi być cyfrowe?
Cyfryzacja radia w Europie trwa od ponad 20 lat - to dłużej niż w przypadku telewizji. Żaden kraj jeszcze nie zakończył tego procesu, ale przed cyfryzacją nie ma odwrotu. Rozmowa z Adamem Brodziakiem*, niezależnym ekspertem rynku mediowego.
Martin Stysiak: Czy trzeba cyfryzować radio w Polsce?
Adam Brodziak: Wygląda na to, że zmiana technologiczna jednak się dokonuje. Bardzo wolno, ale ją obserwujemy. Niestety, od ponad 20 lat technologia cyfrowego radia nie spotkała się z wielkim entuzjazmem. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku analogowego radia FM nie ma już możliwości rozwoju. W eterze nie ma miejsca dla nowych graczy. A nie może przetrwać technologia, której nie można udoskonalać czy rozwijać.
To jednak nie przeszkadza komercyjnym nadawcom. Nie są oni zainteresowani cyfryzacją, a do tego boją się kosztów, które będą musieli ponieść.
Wcale im się nie dziwię. Mają silną pozycję na rynku i wiernych słuchaczy. Komercyjni nadawcy nie chcą przystąpić do procesu cyfryzacji, bo nie wiedzą, ile to będzie ich kosztowało czy jak długo będą musieli nadawać w starej technologii (FM) i nowej (DAB+) jednocześnie i jaki ma być docelowy kształt rynku. Nie wejdą w ten proces, jeżeli nie będą znali ostatecznego terminu wyłączenia nadawania analogowego. Idealne byłoby, gdyby etap podwójnego nadawania trwał jak najkrócej - rok, maksymalnie dwa lata. Ale to wymaga precyzyjnej organizacji.
Czy da się przeprowadzić proces cyfryzacji bez prywatnych nadawców?
- Oczywiście, że nie. Jesteśmy obecnie w takiej patowej sytuacji. Potrzebne jest wyznaczenie terminu ostatecznego wyłączenia nadawania na falach FM. To musi być europejski nakaz, jak w przypadku telewizji. U nas potrzebny jest dialog i porozumienie wszystkich stron - regulatorów, nadawców i administracji państwowej. Trzeba stworzyć schemat wprowadzenia cyfryzacji, który będzie miał realne szanse na powodzenie.
Koszty, które będą musieli ponieść komercyjni nadawcy na cyfryzację, będą znaczące. Jak ich przekonać, że warto ten proces przeprowadzić? Dla nich liczy się przede wszystkim zysk, a tu przez kilka lat w wyniku cyfryzacji mogą ponosić straty.
- Ten koszt po stronie nadawców można obniżyć. Operator - pewnie Emitel - może zainwestować w budowę sieci nadawczych i rozłożyć koszty na lata, pod warunkiem że będzie mógł podpisać długoletnie umowy z wiarygodnymi partnerami. Może pobierać mniejsze opłaty w trakcie przeprowadzania cyfryzacji, a po zakończeniu procesu otrzymać pozostałą część nakładów. To sprawi, że nadawcy nie będą musieli w początkowym etapie płacić w pełnym wymiarze za podwójne nadawanie. Jeżeli chcemy sprawnie przeprowadzić proces cyfryzacji, to nie możemy obarczać kosztami tylko nadawców.
Swoje odbiorniki będą też musieli wymienić słuchacze. Czy odczują zmianę, gdy zaczną słuchać cyfrowego radia?
- Zmiana będzie odczuwalna, chociaż nie tak oczywista jak przy telewizji. Koszt wymiany odbiorników spadnie jednak na słuchaczy. To tak jak w przypadku telewizji. Na rynku systematycznie powinny być wprowadzane odbiorniki umożliwiające odbiór cyfrowego radia. Dzisiaj nasze telefony komórkowe mogą odbierać fale FM. Dlaczego miałyby nie odbierać sygnału DAB+? To samo dotyczy komputerów, tabletów i pozostałych urządzeń. Nie wolno zapomnieć też o samochodach. Już dziś część producentów montuje odbiorniki mogące odbierać cyfrowe radio. Jeżeli zwiększy się na rynku liczba urządzeń mogących odbierać nowy sygnał, przyspieszy się też cały proces.
Nadawcy sugerują, że technologia DAB+ jest przestarzała. Może przyszłość radia to internet?
- Nie wolno lekceważyć pozycji internetu. Jednak koszty byłyby znacznie wyższe niż w przypadku naziemnego nadawania cyfrowego. Obydwie technologie doskonale się uzupełniają, potrzebujemy zarówno cyfrowego radia naziemnego, jak i radia w internecie. Do tego proces cyfryzacji prowadzony jest prawie we wszystkich krajach Europy.
Ale jeszcze nigdzie się nie zakończył.
- Najbardziej zaawansowani są Norwegowie. Wyłączenie nadawania na falach FM planowane jest na 2017 r., jeśli 50 proc. słuchaczy będzie korzystało z radia cyfrowego w 2015 r. Nieprzekraczalnym terminem jest rok 2019. Musimy patrzeć na to, jak ten proces się odbywa, i jeżeli Norwegowie dadzą radę, to myślę, że powinniśmy bardzo przyspieszyć prace przygotowawcze i wdrożeniowe u nas.
*Adam Brodziak - obecnie jest niezależnym ekspertem rynku mediowego. Wcześniej pełnił funkcję dyrektora pionu techniki w telewizji Polsat, był dyrektorem departamentu częstotliwości w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. W przeszłości był też głównym inżynierem w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu oraz szefem departamentu ds. Polskiego Radia i TVP.
źródło:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,163 ... #BoxBizTxt