forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Nasze dzieci Poprzedni temat :: Następny temat
Nasze dzieci
Autor Wiadomość
bogdan332
Nowy(a) na forum


Dołączył: 22 Cze 2020
Posty: 1
Wysłany: Pon Cze 22, 2020 17:14

Ja wczoraj mojemu dziecku tłumaczyłem jak działają suplementy. Dodatkowo poleciłem mu artykuł suplementy diety .Powiedziałem mu żeby sobie ten artykuł przeczytał.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 10, 2020 16:36

Zdalne nauczanie wypaliło nauczycieli i uczniów. Ich stan psychiczny jest dużo gorszy niż przed epidemią koronawirusa




Zdalne nauczanie wprowadzone w polskich szkołach na czas pandemii koronawirusa było dla zdecydowanej większości nauczycieli, dzieci i rodziców nowym doświadczeniem. Wielu ekspertów od pierwszych dni przystąpiło do badań nad tym zjawiskiem. Pojawiają się już pierwsze podsumowania.

Ze wszystkich płyną podobne wnioski: na zdalne nauczanie nie byli przygotowani ani nauczyciele ani dzieci. Dotyczy to zarówno kompetencji jak i sprzętu. Szybkie zorganizowanie nauki na odległość to w głównej mierze zasługa ich samych. Nauczyciele we wszystkich badaniach deklarują, że nie doczekali się pomocy ze strony organów nadzorczych, w tym ze strony ministerstwa. Zdaniem nauczycieli realizacja podstawy programowej nie jest zagrożona - większość z nich nie widzi potrzeby powrotu do materiału omawianego w czasie pandemii. Jednak poza tym - widzą bardzo dużo szkód.

O samopoczucie uczestników zdalnego nauczania pytała Fundacja Orange. Ze wstępnych wyników, opublikowanych w raporcie„Zdalne nauczanie a adaptacja do warunków społecznych w czasie epidemii koronawirusa” wynika, że w czasie pandemii koronawirusa stan psychiczny i fizyczny uczniów, nauczycieli i rodziców pogorszył się.

Taka forma prowadzenia lekcji najbardziej wpłynęła na nauczycieli. Z badania Fundacji Orange wynika, że 65 proc. Z nich czuje się psychicznie dużo gorzej lub trochę gorzej
w porównaniu do czasu sprzed zamknięcia szkół. Jedynie 26 proc. badanych nauczycieli w ciągu ostatniego tygodnia przed badaniem nie odczuwało trudności w zasypianiu, zdecydowana większość deklarowała, że odczuwa brak energii, zdenerwowanie czy zły nastrój. Co ciekawe, 67 proc. z nich deklaruje, że gorzej czuje się także pod względem fizycznym. Gorzej pod względem fizycznym i psychicznym czują się także rodzice i rodzice. Tu wyniki oscylują w granicach 50 proc.

Więcej: https://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1485654,zdalne-nauczanie-wypalenie-nauczyciele-uczniowie-badania.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 26, 2020 11:25

Kozanecki: Skandal! Prezerwatywa na bananie! [OPINIA]


W edukacji seksualnej najmniejszym stopniu chodzi o sam seks. Chodzi o szacunek do drugiego człowieka. O poznanie siebie i swoich potrzeb. O umiejętność powiedzenia "nie" i rozpoznanie gotowości do powiedzenia "tak". O wiedzę o zachodzeniu w ciążę, o partnerstwo, o świadomość. O tym, żeby przejść przez wyboisty okres dojrzewania rozumiejąc go, a nie się go bojąc. O to, żeby w szkole dzieci dostały elementarną wiedzę z psychologii i relacji międzyludzkich. Żeby wiedziały, jak rozmawiać na niełatwe tematy. Niewiarygodne, że w 2020 roku wciąż trzeba pisać takie oczywistości.



Na początek kilka głosów rodziców:

Agnieszka: – Moje dzieci też nie chciały chodzić. Zajęcia były nudne, na pytania nauczyciele krępowali się odpowiadać. Na pytanie: „Jak rozładować napięcie seksualne, kiedy nie ma się partnera?”, padła odpowiedź, że trzeba uprawiać sport. Najlepiej biegać. Moje dziecko zapytało wtedy: „No ale ile można biegać?”.

Justyna: – W VI klasie WDŻ prowadziła pani od historii, bardzo konserwatywna. Dużo było więc o stereotypowej roli kobiety (wiadomo: dom, dzieci, gary) i mężczyzny (praca). Po pierwszych takich zajęciach syn przestał chodzić. Sam stwierdził, że pani gada, jakby z choinki się urwała, i on tego słuchać nie chce, bo się z tym nie zgadza.

Krystyna: – Dramatycznie to wygląda. Po pierwszej lekcji, na której córka usłyszała, że małżeństwo jest w życiu najważniejsze, rozwód to największe zło, a kto na WDŻ nie będzie chodził, na bank się rozwiedzie, zgodnie postanowiłyśmy, że te zajęcia to nie miejsce dla niej.

Monika: – W gimnazjum, gdy prowadząca WDŻ pani od biologii powiedziała, że homoseksualizm jest chorobą, uczniowie przestali chodzić. W VI klasie podstawówki, gdy edukatorka pokazała uczniom prezerwatywę, jacyś rodzice pobiegli do dyrekcji z protestem.

To cytaty z forum rodziców nastolatków, dotyczące przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Najlepiej chyba podsumowuje je hasło z transparentów używane na różnych kobiecych demonstracjach: "Can't believe I have to protest this shit again" (Nie wierzę, że znów muszę przeciwko temu [...] protestować).

Więcej: https://www.onet.pl/infor...1phr26,79cfc278

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 04, 2020 21:55

Matczyna złość


Nie trzeba uderzyć, żeby kogoś zabolało. Szczególnie, kiedy mamy nad tym kimś władzę. A powinniśmy sprawować nad nim pieczę.



Nie ma co się oszukiwać - urlop jest czasem stresogennym, zwłaszcza, gdy spędzamy go z dziećmi.

Kiedy dochodzi do tego sytuacja związana z realnym zagrożeniem, jakim jest koronawirus, możemy mieć do czynienia z mieszanką wybuchową.

Maluchy chcą wszystkiego spróbować. Dosłownie, organoleptycznie. Nie przejmują się tym, że właśnie oblizały dłoń, którą wcześniej trzymały na klamce dotykanej przez klientów stacji benzynowej, nie mają świadomości, co może się zdarzyć. Są po prostu dziećmi. Tak powinno być.

Wracając z własnych tegorocznych wakacji byłam świadkiem, jak jedna rodzina w ciągu kwadransa potrafiła sprawić, by klientów tankujących, korzystających z toalety, bądź robiących pobieżne zakupy dosłownie rozbolała głowa. Wszystko za sprawą zdenerwowanej mamy, która tak bardzo krzyczała na swoje dzieci (lat na oko 2 i 4), że nikt nie był w stanie skupić myśli. A im bardziej podnosiła głos, tym szybciej maluchy biegały po sklepie.

Tata grzecznie stanął w kolejce do toalety, ale nie na długo, bo kobieta zrugała go, wydając polecenie, by "coś z nimi zrobił". A że przy okazji wyrwało jej się klika przekleństw? Wiadomo, nerwy. COVID-19 nie pomaga.

Szkoda mi było całej czwórki. Żałowałam, że nie podzielili się rolami, że jedno nie czeka z maluchami na zewnątrz - gdzie mogłyby poskakać i odreagować być może długą jazdę samochodem. A z toalety przecież mogli skorzystać po kolei - najpierw jedno z rodzicem, a potem drugie. Jak jest dwójka dorosłych i dwójka dzieci, naprawdę dużo łatwiej jest rozłożyć siły.

Co do złości matki, której były świadkami nie tylko latorośle, ale i wszyscy zebrani - widać było, że nie radziła sobie z własnymi emocjami. Zwłaszcza, kiedy zdarzyło jej się rzucić mięsem, ot tak, mimochodem postawić przecinek, którego nikt nie powinien stawiać przy dzieciach.

Więcej: https://kobieta.interia.pl/dziecko/news-matczyna-zlosc,nId,4646094

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Wrz 02, 2020 19:51

Komentarz:
Kaśk anglistka
Jestem sama nauczycielem i często dziwię się głupocie kadr zarządzających oświatą. Najpierw niektóre bezrozumne babiony próbowały podsuwać takie świstki nauczycielom, teraz uczniom i ich rodzicom. Głupota, to mało powiedziedziane w tym przypadku.
===============================
Powrót do szkoły. Matka 16-latka z Elbląga pokazała deklarację dla rodziców. Chodzi o ryzyko "nieodwracalnego uszkodzenia płuc i zgon" ucznia


Pierwszy dzień szkoły okazał się zaskoczeniem dla pani Katarzyny. Jej syn przyniósł ze szkoły deklarację, w której rodzic ma zaakceptować "ryzyko zakażenia oraz ryzyko powikłań COVID-19, w tym nieodwracalne uszkodzenie płuc i zgon". Wirtualna Polska skontaktowała się z placówką, gdzie były rozdawane oświadczenia.



Syn pani Katarzyny jest uczniem Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Elblągu. 1 września przyniósł deklarację, która zaskoczyła kobietę. Dokument jest kierowany do rodziców i opiekunów prawnych, składa się z sześciu punktów. Jeden z nich brzmi następująco:

"Jako rodzic/prawny opiekun rozumiem i akceptuję powyższe ryzyko zakażenia oraz ryzyko powikłań COVID-19, w tym nieodwracalne uszkodzenie płuc i zgon (...)".

To wywołało sprzeciw pani Katarzyny, która postanowiła wysłać nam kopię deklaracji za pośrednictwem dziejesie.wp.pl.

Powrót do szkoły i koronawirus. Matka ucznia: bulwersuje mnie to, że mam zaakceptować ryzyko

Pani Katarzyna jest matką dwóch chłopców: starszy zaczyna naukę w pierwszej klasie szkoły zawodowej. Młodszy ma raptem cztery miesiące, a za sobą udar żylny.

Gdy mój syn zakazi się w szkole i przyniesie wirusa do domu, to co wtedy? To jest najgorsze - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską. - Bulwersuje mnie to, że mam zaakceptować to ryzyko. Nie mam wyboru, muszę posłać dziecko do szkoły, bo inaczej będę płacić kary - dodała.

Kobieta przyznaje, że jeszcze nie podpisała dokumentu. Tu pojawia się kolejny problem. - Gdy tego nie podpiszę, władze szkoły mogą zdecydować, że syn nie może chodzić do szkoły. Jestem bez wyjścia - przewiduje pani Katarzyna. - Muszę to podpisać, bo szkoła chce się obronić przed pozwami. Tak mi się wydaje - dodaje.

Pani Katarzyna zaznacza również, że zamierza zgłosić sprawę do Departamentu Edukacji w Elblągu.

Więcej + foto : https://wiadomosci.wp.pl/powrot-do-szkoly-matka-16-latka-z-elblaga-pokazala-deklaracje-dla-rodzicow-chodzi-o-ryzyko-nieodwracalnego-uszkodzenia-pluc-i-zgon-ucznia-6549393201908544a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Wrz 09, 2020 20:57

Komentarze:
Polka 60+
Szkoły publiczne nie są miejscem do nauczania religii. Salki katechetyczne przy kościołach są wynajmowane przynosząc wymierne korzyści klerowi. A przecież w nich powinno nauczać się lekcji religii.
----------------------------------
Nauczycielka
Pracuję w szkole średniej 30 lat i wiem, jak wyglądają lekcje religii-jeśli są na pierwszych lub ostatnich godzin, uczniowie po prostu nie chodzą, a obecność jest im i tak wpisywana. Jeśli to godzina w środku-odrabiają lekcje, grają na telefonach w gry itp. Ucząc języka polskiego często odwołuję się np. do motywów biblijnych-po tylu latach nauczania religii uczniowie kompletnie się w nich nie orientują. I na koniec smaczek- ja mam w technikum (klasa maturalna) 2 godziny polskiego, religii tez są 2 godziny.
======================
Religia w szkołach - obowiązkowa czy nie? Polacy stanowczo [BADANIE]


Nauczanie religii w szkołach publicznych od wielu lat budzi ogromne emocje. Każdego roku pojawiają się głosy, że ten przedmiot powinien zostać wycofany. Postanowiliśmy zapytać Polaków, co sądzą na temat religii w szkołach.



W najnowszym badaniu przeprowadzonym dla o2.pl na panelu Ariadna zapytaliśmy Polaków, czy uważają, że religia powinna być przedmiotem obowiązkowym w szkołach publicznych. Większość ankietowanych (62 proc.) jest temu przeciwna.

Za tym, by religia była przedmiotem obowiązkowym, opowiedziało się zaledwie 25 proc. osób. 13 proc. ankietowanych wybrało wariant "trudno powiedzieć".

Postanowiliśmy również uwzględnić, jak odpowiadają na to pytanie wyborcy Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. Widać między nimi duże dysproporcje. Zdecydowana większość zwolenników Trzaskowskiego (82 proc.) uważa, że religia nie powinna być przedmiotem obowiązkowym. Za było jedynie 12 proc. osób. Tymczasem wśród wyborców Dudy zdania są bardzo podzielone. 43. proc. osób uważa, że religia powinna być obowiązkowa, a 45. proc. jest temu przeciwnych.

Wielu Polaków chce wycofania religii ze szkół

Polacy biorący udział w badaniu odpowiedzieli także, z którym z 3 opisów dotyczących nauczania religii w szkołach zgadzają się najbardziej. Najwięcej, bo 40 proc. osób, wybrało odpowiedź, że należy całkowicie zaprzestać nauczania religii w szkołach publicznych. Wśród nich było 62 proc. wyborców Rafała Trzaskowskiego i 19 proc. wyborców Andrzeja Dudy.

Więcej: https://www.o2.pl/informa...52103316216704a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Wrz 15, 2020 22:18

Komentarz:
~X-
To wszystko zasługa sztucznego równouprawnienia i feminizacji. Z każdej strony dziewczynki już od najmłodszych lat są atakowane w bajkach potem filmach obrazami dziewczyn i kobiet w męskich rolach czy jako super bohaterów. To oczywiście nie leży w naturze dziewczynek a potem kobiet stąd niemożność spełnienia przez większość z nich celu jaki wyznaczają im media, propagandowe bajki i filmy czy atakujące z każdej strony org. feminazi. To rodzi depresje, brak samoakceptacji, poczucie nieudolności itd. Dlatego ja nie posiadam telewizora a na projektorze puszczam dzieciom jedynie wyselekcjonowane produkcje. Unikam kategorycznie współczesnej twórczości wytwórni Disney, bo to już jest narzędzie do wtłaczania dzieciom nienaturalnych ideałów jak feminizm, gender i lgbt. Stary Disney jest Akceptowalny aktualnie to porażka.
=================================

Twórcza beznadzieja


Polskie nastolatki oceniają siebie bardzo źle. Dziewczęta myślą o sobie gorzej niż chłopcy - mówi w opublikowanej na łamach "Przeglądu" rozmowie Konrad Ambroziak, psychoterapeuta, przewodniczący rady trenerów DM Polskiego Towarzystwa Dialogu Motywującego, prezes Fundacji Psycho-Edukacja.



Konrad Ambroziak - superwizor terapii poznawczo-behawioralnej. Pracuje z dziećmi i młodzieżą po traumie, z zaburzeniami afektywnymi. Współautor książek "Depresja nastolatków. Jak ją rozpoznać, zrozumieć i pokonać", "Nastolatek a depresja. Praktyczny poradnik dla rodziców i młodzieży", autor artykułów dotyczących terapii poznawczo-behawioralnej i zagadnień etycznych.

Beata Igielska,
"Przegląd": Nie można się do pana dodzwonić. Z czym nastolatki tak tłumnie przychodzą w chwili rozpoczęcia roku szkolnego?

Konrad Ambroziak
: - Obserwuję duży niepokój związany z rozpoczęciem roku. Ale też widzę nadzieję - nastolatki są zadowolone, że mogą wrócić do swojego środowiska społecznego, zobaczyć się ze znajomymi. Te, które mają znajomych, bo bardzo wielu młodych ludzi ich nie ma. Z drugiej strony są napompowane przerażającymi komunikatami z telewizji i innych mediów, przerażeni są też rodzice i nauczyciele. Te przerażenia się łączą.

Jak covidowa izolacja wpłynęła na nastolatki?


Więcej: https://fakty.interia.pl/polska/news-tworcza-beznadzieja,nId,4720971

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16558
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Wrz 18, 2020 20:29

W szkole absurd goni absurd. Nauczycielka: Uczniowie izolowani podczas lekcji, w świetlicy spotykają się ze wszystkimi


- Absurdy w szkole to codzienność - opowiada Beata, nauczycielka z trzydziestoletnim stażem, która uczy dzieci z klas 1-3 w podwarszawskiej szkole podstawowej. - Do biblioteki uczeń zanosi książkę i trafia ona na kwarantannę, a w klasie ten sam uczeń daje zeszyty, karty, klasówki nauczycielowi. Czasami dochodzi do komicznych wręcz sytuacji - dodaje.



MS: Jest pani czwartą nauczycielką, z którą rozmawiam. Wszyscy odmawiali. Dostawali zakaz od dyrekcji, tłumaczyli: "Brakuje nam kilku jakichś drobnych pozwoleń... Jeśli rodzic przeczyta wywiad, coś mu się nie spodoba i wpadnie kontrola... Albo po prostu wpadnie kontrola". To dlatego chce pani pozostać anonimowa?

Dokładnie tak. Powstały liczne procedury, staramy się je wdrażać, ale nie wszystkie są możliwe do wyegzekwowania w tak dużej zbiorowości. W razie kontroli jest się do czego przyczepić. A właściwie za wszystko odpowiada dyrektor, który dostał wytyczne. Na ich podstawie, zasięgając opinii nauczycieli, przygotował procedury dla swojej placówki, zapoznał z nimi uczniów, rodziców i zobowiązał do wdrażania i egzekwowania nauczycieli oraz obsługę.


Więcej: https://www.edziecko.pl/s...tml#s=BoxOpImg1

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 5  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.