Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Leo
Mam znajomą która pracowała w aptece w pobliżu centrum biznesowego w Warszawie. Sprzedawała głównie psychotropy i prezerwatywy.
-----------------------------
Milena
Pracuje na zachodzie w korporacji Amazon od 5 lat w 1 oddziale i wystepuje tam "selekcja" negatywna polega na tym , ze dziwne ale rotacja na stanowiskach kierowniczych to srednio 3 kierownikow na 1 rok , 2 dyrektorow na rok i wciagu 5 lat bylo 4 Generalnych Dyrektoow. Kazdy nastepny jest gorszy i wyniki sa gorsze, kobiety menadzerki daja sie i wtedy dostaja stanowiska.
------------------------------------
Aron
Ludzka głupota i chciwość w korporacjach aby się wykazać i pokazać masakra ..... ludzię bez zasad życiowych ukierunkowani w jednym kierunku swojej dziedziny to jest kalectwo życiowe ... piszę bo znam takich ludzi ...
===========================
Korporacja odziera z godności? To dżungla pełna dzikich zwierząt
Obrazek
Piątek bez krawata to nuda, tak samo jak nagrywanie teledysków wychwalających pracę w firmie i zażarta rywalizacja o różową plakietkę z dumnym napisem "Lider". Dzisiaj sensację w korpoświatku mogą już tylko wywołać skrajne zachowania, takie jak spacer nagiej koleżanki po open spejsie czy pikantne wyjazdy integracyjne ze striptizerkami, luksusowymi trunkami i kokainą. - Jak zrobimy cel, czeka was najlepsza impreza w życiu. Alkohol i narkotyki w ilościach, jakich nie widzieliście – obiecywał menedżer firmy opisanej przez z nas w głośnym reportażu "Byłem łowcą frajerów".

O korporacyjnych zwyczajach, wyzwaniach, integracyjnych spotkaniach krążą barwne opowieści. Jedne mniej, inne bardziej szokujące. Ile w nich prawdy, trudno orzec. Wyciek z poczty korporacyjnej, czasem film nagrany z ukrycia i zamieszczony w sieci tudzież liczne opowieści pracowników rzucają nowe światło na to, co się wyprawia w osławionym "Mordorze".

Hitem na firmowym WhatsAppie stał się film, do którego dotarł money.pl, w którym pracownica jednego z call center namawiających do zaciągania ryzykownych inwestycji, przemaszerowała nago przez szpaler kolegów i koleżanek z pracy. Stawka zakładu wynosiła ponoć 10 tys. zł.
"Ciekawie też wyglądała zabawa w styczniu tego roku na imprezie korporacji z branży farmaceutycznej. Striptizerki, alkohol. Branża farmaceutyczna kipi od niemoralności, zdrad, pijaństwa" - napisał nam jeden z czytelników.

O motywacyjnym praniu mózgu nawet w firmowej toalecie anonimowo zdecydował opowiedzieć nam jeden z byłych pracowników dolnośląskiego LG. – W kabinie zamontowane są ekrany, na których wyświetla się film, jak to musimy zdobywać szczyty niczym przedstawienie na nim alpiniści. Na korytarzach portrety prezesów koreańskich właścicieli. To jest chore. Pranie mózgu na okrągło – mówi.

Motywujące i integrujące filmy, na których pracownicy zmuszani są do śpiewania piosenki wysławiającej pracę w firmie albo markecie od lat krążą po sieci.

Obraz korporacyjnej dżungli dopełniają historie z obowiązkowych wyjazdów integracyjnych. "Jesteś w firmie, więc weszłaś do klanu, w którym panują ustalone obyczaje. Albo się w to bawisz, albo jesteś na aucie. Żadnego wstydu, żadnych uczuć, to byłoby banalne, wręcz prostackie. Robią to nawet ci, którym to się wcale nie podoba, ale nie można wypaść z rynku" – napisała jedna z internautek.

Co z tą korporacją?


- To nie defekt psychiki, ale pewna specyfika myślenia w specyficznym środowisku – tłumaczy w rozmowie z money.pl psycholog i wykładowca SWPS dr Jarek Kulbat, który jest również autorem bloga "Korporacyjne Piekło".

Jak zaważa, pewne zachowania zostały przeszczepione do Polski z krajów o zupełnie innej kulturze i wpływach geopolitycznych. To czasem kłóci się z naszym systemem wartości i postrzeganiem pracy. Jednak nie jest tajemnicą, że globalne trendy niektórym bardzo imponują i chętnie się w nie zanurzają.

Casual friday to zapożyczenie często występujące w polskich korporacjach, podobnie jak fruit day. Pewna firma Onebestway z Newcastle postanowiła pójść o krok dalej i wprowadziła "nagi piątek". Znalazło się sześciu odważnych, którzy nowemu korpozwyczajowi uczynili zadość.

- Folklor korporacyjny może przybrać drastyczne, a nawet absurdalne formy. Ma to związek z próbą tworzenia wyróżniającej się, a więc czasem specyficznej grupy. Stąd występujące w korporacjach plemienne rytuały – tłumaczy ekspert.
Coś z tą korporacyjną dżunglą jest na rzeczy, bo jak tłumaczyć irracjonalne zachowania, którym poddają się pracownicy korporacji.

- Inicjacje znane są w każdej kulturze. Falę obserwowaliśmy w wojsku, inicjacje w kulturze studenckiej, w najbardziej jaskrawej formie spotykane w amerykańskich college'ach, obrastają już w legendy. Nie inaczej jest w kulturze korporacyjnej. Wyzwania, tematyczne dni czy wyznaczony czas na jakąś aktywność to elementy budujące i integrujące grupę – wyjaśnia dr Kulbat.

Jego zdaniem specyfika danej grupy nakręca i sankcjonuje pewne zachowania. - Aby się wyróżnić, a jednocześnie wciąż przynależeć do grupy, ludzie są skłonni do zachowań, na które na co dzień by się nie poważyli. Bezkompromisowość, szaleństwo, czasem dziwactwo pozwala zaistnieć – dodaje.

Korposzczury na start


O motywowaniu pracowników pisane są grube poradniki, które menedżerowie wydają się chłonąć bezkrytycznie. Mowy motywacyjne poparte wspólnymi okrzykami znane m.in. z "Wilka z Wall Street" rytmiczne granie na piersi, opisał znany antropolog Ruchard Conniff w książce "Korporacyjne zwierzę", porównując do zachowań zwierzęcych i plemiennych.

Bezspornie najsłynniejszym korpozwierzęciem jest zmotywowany i gotowy do walki szczur. W firmach nie brakuje metod do popędzania go do wyścigu. Są plakietki symbolizujące kolejne zdobyte umiejętności i punkty zbierane za złowionych klientów, które można wymieniać na firmowe gadżety.

- Zupełnie jak w programach lojalnościowych w marketach czy stacjach benzynowych. To znane mechanizmy z psychologii gier i socialmediów – wylicza dr Kulbat. - Wprowadzając kulturę organizacyjną, duże firmy często bazują na psychologii behawioralnej. Stąd nagrody za zachowania pożądane, jak zaangażowanie, poświęcenie, identyfikację, i ich brak albo wręcz kary za niedostosowanie – wyjaśnia ekspert.

Jak tłumaczy, motywacje pracowników dzieli się zwykle na trzy grupy. Pierwszym czynnikiem motywującym są pieniądze, potrzebne do realizowania pasji poza pracą. Drugim kariera, zdobywanie kolejnych szczebli awansu - jako miara kompetencji i wreszcie pasja, która motywuje do poświęceń dla firmy.

Czy więc korporacja to stan umysłu? - Można tak to nazwać. Pocieszające jest to, że nie pozostaje on na całe życie. Dlatego też słyszymy o ludziach, którzy porzucili korpo i wiodą czasem skrajnie inne życie. Często z perspektywy czasu uznają za nieracjonalne zachowania, którym ulegali w korporacji - podsumowuje naukowiec.

źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 83043.html
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 10
Rejestracja: 22 sie 2017, 12:03
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: selfishlove »

Jeśli zależy Wam na tym, by znaleźć pracę w Lubinie to koniecznie sprawdźcie ogłoszenia na https://praca.money.pl/praca-lubin-m1.html . Są tam oferty pracy z takich branż jak administracja, kadry, informatyka, marketing, nieruchomości, budownictwo czy zdrowie.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

wjw

Czyli państwo policyjne stale się rozwija... Tylko władze cały czas "nie pamiętają" o Dyrektywie 2013/48/UE z dnia 22 października 2013 r. zobowiązującej do zapewnienia dostępu do obrońcy od początku postępowania karnego...

------------------------------------

N.N.

Czy lepiej jest kontrolować wszystko i wszystkich... czy mieć takich pracowników, którzy są godni zaufania i przynoszą wymierny zysk firmie?

--------------------------------------------

taki los


Przysłowie ludowe prawdę mówi że na złodzieju czapka gore, kto takiego szefa sprawdzi?

============================

RODO: Szef zajrzy do twoich e-maili i komórki
Obrazek

Będzie mógł monitorować skrzynki pocztowe, a także firmowe komunikatory i telefony. Ale nie pozyska danych biometrycznych na potrzeby ewidencji czasu pracy.


Każdy przedsiębiorca w trosce o prawidłowe wykorzystanie czasu pracy przez podwładnych będzie mógł wprowadzić monitoring e-maili, komputerów, komórek czy aut. Wystarczy, że poinformuje o tym pracowników dwa tygodnie przed uruchomieniem nadzoru, a cele, zakres i sposób kontroli określi w układzie zbiorowym, regulaminie lub obwieszczeniu. Tak wynika z rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679 (tzw. RODO). Ma ona wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu. Na razie czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów.

– To racjonalne i potrzebne zmiany. Sankcjonują rozwiązania, które już wdrożono w wielu firmach. Teraz będzie można opierać się na przepisach, a nie na wypracowywanej praktyce – tłumaczy Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner w kancelarii CMS Cameron McKenna.

Jasne zasady

Projektowane przepisy określają zasady monitoringu wizyjnego (za pomocą kamer) oraz służbowej poczty elektronicznej pracownika. Ten pierwszy będzie można stosować tylko dla zabezpieczenia pracowników, ochrony mienia, kontroli produkcji lub zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracownika na szkodę. Z kolei sprawdzanie służbowej poczty oraz innych narzędzi pracy (telefonu, samochodu, komputera, komunikatorów) będzie możliwe jedynie w celu zagwarantowania, że czas pracy jest w pełni wykorzystywany, a firmowy sprzęt – właściwie użytkowany.

Więcej: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1 ... pracy.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

noname

harujcie dalej na 40 letnich emerytów


------------------------

Janek

Każdy by chciał płacić więcej ale ważniejszy od pracownika jest Mercedes w garażu wprawdzie w leasingu no ale jak ma się firmę to sąsiad musi widzieć jak firma prosperuje kosztem pracowników.

==========================

Stawki, za które chcą pracować Polacy. Mamy konkretne dane
Obrazek

Z jednej strony w firmach brakuje rąk do pracy, a z drugiej – pracodawcy nie są skłonni do spełniania oczekiwań finansowych pracowników. A Polacy mają swoje konkretne wymagania. Podali je w badaniu przeprowadzonym przez firmę JobSquare.


Według najnowszych danych GUS, w ostatnim czasie powstaje sporo miejsc w pracy. Tylko w pierwszym kwartale 2018 roku utworzono ich ponad 258 tysięcy. To o ponad 14 proc. więcej niż rok wcześniej (przyrost nienotowany od co najmniej 12 lat). Nieobsadzone pozostało jednak co siódme z nich. Czym tłumaczyć ten niedobór rąk do pracy?

Przyczyn zapewne może być kilka, ale jedną z głównych są oczekiwania finansowe. Jak pokazały badania Hays Poland, ponad połowa zatrudnionych nie jest zadowolona z poziomu swojego wynagrodzenia. Ponad 45 proc. pracowników poprosiło w zeszłym roku o podwyżkę, ale jej nie dostało – „zaplanowane w firmach ruchy płac nie przewidywały takiej możliwości” – usłyszeli od swoich szefów.

I choć dziś w Polsce dużo mówi się o „rynku pracownika”, w którym może on stawiać pewne warunki pracodawcy czy liczyć na wyższe wynagrodzenie, to w wielu przypadkach rzeczywistość pokazuje coś zupełnie odwrotnego.

– Jakoś nie widzę tego, że dziś mamy tzw. rynek pracownika i żeby pracodawcy z tego tytułu chcieli płacić więcej. Tym bardziej, że regularnie poszukuję innej, lepiej płatnej pracy. Wysyłam aplikacje co najmniej kilka razy w miesiącu – mówi w rozmowie z Money.pl pracowniczka działu obsługi klienta w jednym z muzeów w Warszawie (zastrzega anonimowość).

Nasza rozmówczyni życzyłaby sobie, aby dostawać 18 zł na rękę za godzinę pracy. – Czy to realne? Cierpliwym i wytrwałym się udaje, co widzę po znajomych z branży – dodaje.

Ile chcą zarabiać Polacy, pokazuje nam badanie JobSquare. Wzięło w nim udział 140 tys. osób. Przy czym dane z rankingu dotyczą tylko tzw. branż bluecollars – niskowykwalifikowanych oraz tymczasowych, głównie usług i handlu. Zainteresowani zatrudnieniem w tych branżach określili stawki godzinowe netto, za jakie byliby gotowi podjąć pracę.

I tak np. mieszkaniec Warszawy deklaruje, że pójdzie do prostej pracy za 16,22 zł za godzinę, Wrocławia – 14,36 zł, Katowic – 12,42 zł, a np. Radomia – 10,57 zł. Różnice w oczekiwaniach pracowników niskowykwalifikowanych i tymczasowych w usługach i handlu sięgają nawet 50 proc. Średnio w skali całego kraju daje to 15 zł za godzinę.

Dla porównania w Białymstoku, Bielsku Białej, Bydgoszczy czy Rzeszowie chętni znajdą się już od ok. 12 zł za godzinę, Lublinie, Olsztynie i Kielcach – ok. 11 zł, a np. w Zabrzu, Płocku i Gnieźnie – ok. 10 zł.

Wyższe oczekiwania finansowe – jak pokazał też „Indeks Oczekiwań Płacowych” – mają mężczyźni – 15,7 zł za godzinę (kobiety: 13,3 zł) i osoby wykształcone. Te po studiach pójdą do pracy za 17,7 zł za godzinę (po podstawówce: 12,5 zł).

W małych miastach jest jeszcze gorzej. Artur Flisikowski, pracownik obsługi z Mławy, wcześniej m.in. monter w LG Electronics (to największy pracodawca w regionie): – To powinno być przynajmniej 12 zł za godzinę netto. Choć tutaj trudno o taką stawkę.

Jeśli chodzi o poszczególne sektory, to najwyższe oczekiwania płacowe mają sprzedawcy (15,7 zł za godzinę), najniższe – pracownicy gastronomii (12,6 zł za godzinę). A jak to jest na konkretnych stanowiskach? Sekretarka chciałaby zarabiać 12,48 zł na godzinę, kasjer – 11,3 zł, a np. kucharz lub kucharka – 14,55 zł.

Pracownik z Ukrainy też się ceni

Ten sam raport pokazuje też, że podobne do naszych rodaków oczekiwania finansowe ma konkurencja ze strony Ukraińców. Różnica między Polakami a naszymi sąsiadami wynosi zaledwie... 31 groszy.

– Pracownicy z Ukrainy są świadomi swojej wartości na rynku coraz mocniej zdominowanym przez pracownika. Już od dłuższego czasu widzimy trend związany ze wzrostem oczekiwań płacowych osób zza wschodniej granicy – tłumaczy Marcin Fiedziukiewicz z JobSquare.

Ukraińcy chcą w Polsce pracować za 14,74 zł netto za godzinę – przy czym różnice między poszczególnymi miastami nie są zbyt wysokie. I tak w Warszawie to 15,60 zł, czyli o 0,62 zł mniej niż Polacy. W pozostałych aglomeracjach nie przekraczają 0,5 zł. Wyjątkiem jest Wrocław, gdzie pracownik ze Wschodu zadowoli się stawką 12,85 zł, czyli o 1,5 zł niższą od Polaka.

Rozgrzany rynek pracy

Według analiz agencji pośrednictwa pracy, na rynku w najbliższym czasie będzie przybywać ofert zatrudnienia. Jak podaje agencja Work Service, rekrutować ma ponad 40 proc. firm. To o 8,3 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Poza tym na rynku pracy nie szykują się redukcje zatrudnienia – planuje je jedynie 3 proc. firm (najniższy poziom od 2013 roku).

Największe plany mają przy tym sektory produkcyjny i handlowy – co drugi pracodawca deklaruje zwiększenie zatrudnienia. „Firmy będą zabiegać głównie o pracowników niższego (57,1 proc.) i średniego szczebla (40,6 proc.)” – można też przeczytać w opracowaniu. „Jedynie 7,7 proc. pracodawców planuje rekrutować członków kadry zarządzającej”.

źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 08978.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Niemiec

depresja i wypalenie to też jest choroba a nie lenistwo.
---------------------------------
XXX

A ja myślałem że zwariowałem ... jak się ciesz że mam tylko alergię.

============================
To nie grypa, tylko alergia na pracę. Co trzecia osoba bierze zwolnienie, bo ma dość swojej firmy
Obrazek
Co trzeci europejski pracownik bierze zwolnienie lekarskie, gdy nie choruje. Chce w ten sposób odpocząć od pracy, szefa czy po prostu stresu. Zdaniem ekspertów, najnowsze dane powinny być sygnałem ostrzegawczym dla firm.

My, Polacy nie jesteśmy tak bardzo schorowanym narodem, tylko raczej zestresowanym. To by tłumaczyło, dlaczego tak chętnie korzystamy ze zwolnień lekarskich.

Najnowsze badania przeprowadzone przez firmę ADP pokazują, że co trzeci pracownik (29,6 proc.) sięga po tzw. zwolnienie „wypoczynkowe”. Od czego chce odpocząć? Od obowiązków, od atmosfery w firmie, od szefa czy współpracowników. Czasem też jest to okazja to załatwienia prywatnych spraw lub podjęcie dodatkowego zajęcia. Eksperci tłumaczą, że powinno to być ostrzeżenie dla pracodawcy.

Chorzy od stresu

- W przypadku sporej części pracowników zwolnienie lekarskie jest wynikiem długotrwałego stresu i przemęczenia. Są one źródłem mniejszego zaangażowania i utraty radości z pracy. Wtedy „wypoczynkowe” zwolnienia lekarskie dają przestrzeń do poszukiwania nowego miejsca zatrudnienia czy odbycia serii rozmów rekrutacyjnych. Warto więc trzymać rękę na pulsie i odpowiednio dbać o pracowników – mówi Anna Barbachowska, Country HR Biznes Partner w firmie ADP Polska.

Niepokojące są dane, które pokazują jak pracownicy czują się w swoich firmach. Okazuje się, że ponad połowa ankietowanych czuje się zagrożona w swoim miejscu pracy. Co drugi pracownik odczuwa dyskomfort psychiczny w miejscu, w którym jest zatrudniony. Ok. 13 proc. osób co najmniej raz w tygodniu zastanawia się nad tym, czy nie zmienić pracy.

- Łatwiej się żyje z katarem niż ze stanem depresyjnym - mówi money.pl krakowski psychoterapeuta Mateusz Ostrowski. Jak dodaje:

- Jest trochę tak, że choroby fizyczne są uważane za poważniejsze, a psychiczne bagatelizowane. Pracodawca mówi o podwładnym: o patrzcie, nie chce mu się, powinien wziąć się za siebie. Tymczasem atmosfera w pracy może być taka, że ktoś już nie daje rady i musi odpocząć. Nierzadko różne dolegliwości są somatyzacją problemów emocjonalnych. Wtedy pójście na zwolnienie może okazać się chwilową ulgą, a nie rozwiązaniem problemu.
Chorobowe kosztem dla firm

Tymczasem pójście pracownika na zwolnienie lekarskie nierzadko jest sporym obciążeniem dla firmy. Szczególnie gdy taka sytuacja się powtarza lub gdy nieobecność trwa długo. Wówczas spada wydajność firmy, a pozostała cześć załogi musi przejąć obowiązki pracownika, który poszedł na chorobowe.

Takie koszty oszacowała firma Conpero. Gdy pracownik zarabia 2,5 tys. netto to jego nieobecność może kosztować firmę dwa razy tyle. Na tyle bowiem oszacowano koszty związane z nadgodzinami dla załogi lub poszukaniem pracownika tymczasowego.

- Absencja pracowników wiąże się z koniecznością poniesienia przez firmy wymiernych kosztów, dlatego nieuzasadnionym zwolnieniom lekarskim powinno się przeciwdziałać. Widoczna jest bezpośrednia zależność pomiędzy większą częstotliwością nieuzasadnionych absencji i wysokim poziomem frustracji pracowników – wyjaśnia Anna Barbachowska. Jak dodaje, jest łatwy sposób, aby temu przeciwdziałać:

- Przełożeni w organizacji powinni budować dobre relacje ze swoimi pracownikami, bazujące na szczerości i przejrzystości działań. Powinni zapewniać im możliwości rozwoju i realne wsparcie. Takie podejście zaowocuje zaangażowaniem i oddaniem zespołu. Łatwiej też będzie zatrzymać pracowników.

Jak podaje ZUS, w Polsce w 2014 roku wystawiono 18,8 mln zwolnień lekarskich. W zeszłym roku było to 21,4 mln. W 2017 roku Polacy spędzili na chorobowym łącznie 70 mln dni. Instytucja przyznaje, że w jej kasie brakuje pieniędzy na fundusz chorobowy. Deficyt w tym roku wynosi 8,5 mld zł. Tym, co ma uszczelnić system ma być elektroniczne zwolnienie. Ma ono zastąpić wysłużone L4 w grudniu tego roku.

źródło: https://msp.money.pl/wiadomosci/prawop/ ... tml[center][/center]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kodeks pracy w 2019. Co warto wiedzieć? Lista ZMIAN, które wejdą w życie [04.11.18]
Obrazek
Nowy kodeks pracy będzie uchwalony, ale trzeba na niego poczekać. Kontrowersyjne zmiany w kodeksie pracy – o których media mówią od początku roku – zostaną wprowadzone w przyszłej kadencji. Rząd podkreśla, że teraz zostało zbyt mało czasu. Nie oznacza to jednak, że żadnych zmian nie będzie. Niektóre czekają nas w listopadzie tego roku - ich wejście w życie zostało ustalone już dawno. Co z pomysłami dotyczącymi urlopów i rezygnacji z umów śmieciowych? Co trzeba wiedzieć o nowym kodeksie pracy? Przedstawiamy listę pomysłów!

Nowy kodeks pracy 2019 r. – kontrowersyjne zmiany na razie wstrzymane


Zmiany w kodeksie pracy zaproponowała w marcu Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy kierowana przez minister Elżbietę Rafalską. KKPP przedstawiła swoje propozycje resortowi pracy. Pomysły zmian wywołały jednak ogromne kontrowersje. Nowy kodeks pracy nie spodobał się ani związkom zawodowym, ani pracodawcom, ani pracownikom. M.in. z powodu protestów rząd na razie wstrzymał dalsze prace. Do zmian w kodeksie pracy powrócimy dopiero po nowych wyborach parlamentarnych.

Czytaj więcej: https://gazetawroclawska.pl/kodeks-prac ... r/13493191
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
g.lesio

Czyli jak rolnik czy inny przedsiębiorca działający okresowo przez trzy lata zawrze umowę z pracownikiem na czas wykonywania prac polowych bo wtedy potrzebuje więcej pracowników to w czwartym roku będzie go musiał zatrudnić na czas nieokreślony. Przecież to jest chore bo po co ma placić pracownikowi w okresie gdy go nie potrzebuje. Jeżeli zatrudniał go na czas określony to płacił w tym czasie za niego składki a teraz by tego uniknąć będzie go musiał zatrudnić na umowę śmieciową. Traci pracownik bo nie ma np składki emerytalnej i w sumie państwo bo dostaje mniejsze składki.
Przecież to jest chore.

------------------------------
kgbltd

wystarczy miec 3 firmy i przerzucać pracownikow
chyba takie cos juz się dzieje np w Bełchatowie, w firmach sprzątających, na dodatek zatrudniających niepoełnospawnych, za którch dostają dofinansowanie z PFRONU, wiec praktycznie mają ich za darmo.
19 wieczni wyzyskiwacze to amatorzy przy tym.

----------------------------------
jael53

I ten przepis, jak wszystkie inne, zacznie się obchodzić wielkim łukiem. Nie tylko w małych firmach, ale wszędzie - zaczynając od jednostek państwowych.

============================
Koniec z ciągłym przedłużeniem umów o pracę na trzy miesiące. Rewolucyjna zmiana
Obrazek
Koniec z zatrudnianiem pracowników na odnawianych w nieskończoność umowach na czas określony. Zaczynają działać niektóre przepisy uchwalonej w 2016 roku nowelizacji Kodeksu pracy.

22 lutego 2016 roku, weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy, która zmieniała między innymi zasady dotyczące zatrudniania pracowników na podstawie umów o pracę na czas określony. Część z jej przepisów dopiero teraz jednak zaczyna mieć praktyczne znaczenie.

W nowym prawie znalazł się bowiem zapis, mówiący, że łączny okres zatrudnienia na umowy o pracę na czas określony między tymi samymi stronami (pracownikiem i pracodawcą) nie może być dłuższy niż 33 miesiące. Przy czym ten okres można liczyć od 22 lutego 2016 roku.

W praktyce oznacza to więc, że jeżeli ktoś był zatrudniony od tej daty na podstawie umowy na czas określony i ona nadal trwa, to 22 listopada 2018 roku z automatu i tak stanie się pracownikiem zatrudnionym na czas nieokreślony.

Co ważne, nie jest do tego potrzebne natychmiastowe potwierdzenie w postaci nowej umowy. I tak, z mocy prawa, nasz kontrakt staje się umową na czas nieokreślony.
Co ważne, nie jest do tego potrzebne natychmiastowe potwierdzenie w postaci nowej umowy. I tak, z mocy prawa, nasz kontrakt staje się umową na czas nieokreślony.

Tę zmianę radca prawny Sławomir Trojanowski, w programie "Biznes dla Ludzi" kanału TVN24 BiS, nazwał rewolucyjną. Przy okazji przypomniał o innych ważnych regulacjach zmienionego Kodeksu pracy dotyczących umowy na czas określony.

Tylko trzy umowy na czas określony


Jedną z nich jest to, że pracodawca będzie mógł zawrzeć z pracownikiem tylko trzy umowy na czas określony, niezależnie od łącznego okresu zatrudnienia na podstawie tych umów.

Zawarcie czwartej umowy zawsze oznacza, że zaczynamy pracować na czas nieokreślony i nie ma znaczenia, czy wcześniej umowy na czas określony były odnawiane jedna za drugą, czy też pomiędzy nimi były jakieś przerwy, kiedy nie pracowaliśmy.

Co nam daje umowa na czas nieokreślony?

Umowa na czas nieokreślony ma dwie duże zalety. Po pierwsze, trudniej nas zwolnić. Zarówno dlatego, że pracodawca musi podać uzasadnioną przyczynę takie decyzji, jak i dlatego, że musi to skonsultować z organizacją związkową, jeżeli taka działa w naszej firmie.

Po drugie, umowy na czas nieokreślony bardzo podobają się bankom – pracując więc w ten sposób, łatwiej otrzymamy kredyt, co być może ma dla nas znaczenie.

źródło: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,241 ... =BoxOpImg4
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wiesek

co to znaczy zostać kimś? Czy zwykły pracownik jest nikim? Bez zwykłego pracownika CEO będzie nikim a CEO który nie szanuje swoich pracowników dla mnie jest zerem

---------------------------------------------
kuba

córka p. Marka Belki? promujemy się? fajowo.. w sumie ładne zdjęcie.. na plus

================================
Jak zostać kimś: CEO, czyli człowiek orkiestra
Obrazek
To nie jest kolejna historia o założycielach spółek technologicznych, którzy rzucili pracę w korporacji, zostali CEO i dziś odcinają kupony od swojego genialnego pomysłu. - Tak naprawdę 9 na 10 startupów upada już po roku działalności, więc upowszechnianie takich obrazków z życia 30-letnich CEO powinno być zabronione - żartuje Maria Belka, CEO BitEvil.

CEO, czyli Chief Executive Officer, to osoba, która podejmuje najważniejsze decyzje biznesowe i ponosi za nie pełną odpowiedzialność. Nie musi być jednocześnie założycielem ani pomysłodawcą startupu, choć często tak się składa. Polscy szefowie startupów nie nazywają się "dyrektorami", bo to stanowisko przywodzi im na myśl słusznie minione czasy. Unikają też określenia "prezes", które uchodzi za relikt lat 90. - Prezes kojarzy się z wielką strukturą i poważną firmą, więc przyjęło się, że w młodych spółkach technologicznych zarządzają CEOs - zaznacza Maria Belka, która z rodzimą sceną startupową związana jest od ponad 5 lat.

Styl życia i pracy młodych CEOs obrósł w legendy. Pojawiają się w nich strumienie gotówki od inwestorów, egzotyczne podróże, gościnne prelekcje na startupowych konferencjach oraz towarzyszące im oklaski i uściski dłoni. Jednak zarządzanie firmą obarczoną dużym ryzykiem i nastawioną na jak najszybszy wzrost to o wiele więcej niż tylko ta kolorowa fasada. - Jak mówi się w naszej branży, nawet najlepszy pomysł na biznes jest wart złotówkę - zaznacza Tomasz Chaciński, CEO Fitqbe. Cała sztuka polega na jego efektywnym wdrożeniu i rozwoju

Jeśli rzucasz korpo, nie pal za sobą mostów


Tomasz przez 7 lat pracował w dziale sprzedaży w Grupie Pracuj. Obsługiwał 700 klientów, więc poznał branżę HR i jej bolączki od podszewki. W korporacji było mu aż zbyt wygodnie i w pewnym momencie poczuł, że potrzebuje nowych wyzwań. Otwarcie powiedział zarządowi i współpracownikom, że w wolnym czasie będzie zajmował się rozkręcaniem własnej firmy, wspierającej działy kadr.

Więcej: https://msp.money.pl/wiadomosci/zarzadz ... 23629.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »



Nie zakładaj tego na rozmowę kwalifikacyjną, jeśli naprawdę zależy Ci na pracy
Obrazek
[1/13]

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze, szczególnie jeśli chodzi o rozmowę kwalifikacyjną. Z jednej strony my poznajemy pracodawcę, z drugiej to pracodawca oceni nas. Na rozmowie o pracę staramy się wypaść dobrze i pokazać się z jak najlepszej strony. Zdarzają się jednak wpadki. Ucz się na cudzych błędach, żeby nie popełniać własnych. Sprawdź, czego NIE ZAKŁADAĆ na rozmowę kwalifikacyjną.

Więcej: https://gazetawroclawska.pl/nie-zaklada ... d/33966960
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A odpowiedź na tytułowe pytanie jest bardzo prosta. Jeżeli czołg ma skręcić w lewo, to blokuje lewą gasienicę i pracuje na prawej.
========================
Komentarze:
_Rooman_

Problem polega na tym, że nasi rodzimi rekruterzy (Polak Polaka utopiłby w przysłowiowej łyżce wody) chcą się wykazać przed swoimi pracodawcami, w większości nierodzimego pochodzenia. Chcą, chociaż absolutnie nie muszą. Jeśli ktoś kiedykolwiek rekrutował się do pracy za granicą, np. w Niemczech, to wie o czym piszę. Wszystkich tych naszych pseudo psychologów rekruterów i te ich metody pracy należy wysłać na do lamusa.
--------------------------------
gfd34

Ja jak widzę takie głupoty rekrutacyjne to od razu rezygnuję i idę szukać gdzie indziej normalnej pracy.
==========================
Trudne rekrutacje. "Jak skręca czołg?", czyli kariera a’la korpo
Internetowy test. Wideokonferencja. Rozmowa twarzą w twarz z rekruterem, a po niej - bez przerwy - grupowe rozwiązywanie case study. By dostać pracę, na początku swojej kariery zawodowej trzeba stoczyć walkę - także z samym sobą. Niektórzy muszą przejść nawet przez osiem różnych rekrutacji.
------------------------------------
Obrazek

Pierwsze lata na uniwersytecie to w dużej mierze czerpanie pełnymi garściami z przywilejów wynikających z bycia studentem. Od poniedziałku do piątku uczelnia. W weekend - zaczynający się często w środę - impreza. I tak co tydzień.


Potem człowiek zaczyna dojrzewać. Pewnego dnia budzi się z myślą, że jest już gotowy na podbicie rynku pracy. Siada do komputera, pisze CV. Zetknięcie z pierwszymi dylematami: ze zdjęciem i datą urodzenia - jak przykazują polskie zwyczaje, czy jednak bez - tak jak robi się to na Zachodzie.

Wysyła CV. Nie jedno, zazwyczaj kilkadziesiąt. Serwisy z ofertami pracy umożliwiają podejrzenie, ilu chętnych aplikowało na dane stanowisko. Na każde z nich ponad 100 potencjalnych konkurentów. Zgrzyt zębów, zaciśnięcie pięści - to nie będzie łatwe.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/trudne- ... ightColumn
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~Guru-

Wychodzę z pracy i mnie nie ma. Zapraszam w kolejny dzień. Dzbanem trzeba być żeby telefony czy maile po godzinach odbierać.
--------------------------------
kipaaaaaerw-

nie widziałem urzędasa aby przyjmował po godzinach lub nauczyciela czy pracownika budżetówki.
-------------------------------------
~zak.opcja niem.-

Też mi nowina. Prowadziłem firmę jednoosobową, pracowałem średnio po 10 godz. w świątek,piątek i niedzielę. Nabawiłem się zawału serca, ale nie dałem koperty lekarzowi i musiałem przepracować jeszcze 11 lat, by załapać się na emeryturę w wieku 66 lat, czyli po 51 latach pracy.Starajcie się pracować mało i krótko, bo państwo wam i tak dołoży. Nie warto tracić zdrowia, bo i tak was państwo oskubie, na rzecz patologii i własnych wydatków "bo im się to należy".
=========================
TOP CDR: Ponad 60 proc. Polaków pracuje po godzinach
​Ponad 60 proc. Polaków pracuje po godzinach - wynika z ogólnopolskiego raportu TOP CDR. Prawie 16 proc. ankietowanych deklaruje, że codziennie po pracy odbiera służbowe maile, telefony lub korzysta z firmowego komunikatora i mediów społecznościowych prowadzonych przez firmę.
Obrazek
Autorzy ogólnopolskiego raportu TOP CDR - Digitally Responsible Company oceniają, że ze względu na przenoszenie obowiązków służbowych w przestrzeń wirtualną odcięcie się od życia firmy po powrocie do domu jest praktycznie niemożliwe, a praca kończąca się z upływem ośmiu godzin powoli odchodzi w zapomnienie.

Co czwarty uczestnik badania (25,3 proc.) przyznał, że kilka razy w tygodniu zdarza mu się odbierać służbowe maile, telefony lub korzystać z firmowego komunikatora i mediów społecznościowych prowadzonych przez firmę po godzinach pracy. 15,7 proc. respondentów odpowiedziało, że robi to codziennie, 8,7 proc. - raz w tygodniu, 15 proc. - rzadziej niż raz w tygodniu.

Jednocześnie 26 proc. badanych wskazało, że nie korzysta z nich po powrocie z pracy. 5,6 proc. wyznało, że taka możliwość jest zablokowana w ich miejscu pracy, a 3,5 proc. odpowiedziało, że korzysta z tych mediów w ramach obowiązków zawodowych.

Z raportu wynika, że pomimo zagrożeń płynących z postępującego procesu cyfryzacji Polacy są pozytywnie nastawieni do korzystania z udogodnień technologicznych związanych z automatyzacją i robotyzacją.

Badani chcieliby m.in. korzystać na co dzień z robota do prac domowych (30,4 proc.), posiadać automatyczny dom (24,2 proc.), korzystać z automatycznego kasjera (23,9 proc.), z automatycznej apteki (20,7 proc.) oraz automatycznej odprawy lotu (20,4 proc.).

Jednocześnie Polacy mają mniejsze zaufanie do automatyzacji usług kojarzonych powszechnie z pracą człowieka. Jedynie 15,3 proc. badanych deklaruje chęć skorzystania z usług automatycznego lekarza, 14,6 proc. chęć korzystania z robota do opieki nad dziećmi lub osobami starszymi, a 13,4 proc. z autonomicznej taksówki. Natomiast 30,5 proc. Polaków przyznaje, że nie chce korzystać z pomocy robotów.

Badanie było realizowane od 28 maja do 3 czerwca 2019 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów online (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 1010 ankiet z osobami pracującymi w firmach zatrudniających powyżej 50 pracowników.

źródło: https://praca.interia.pl/news-top-cdr-p ... Id,3171026
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Atak serca podczas seksu w podróży służbowej może być... wypadkiem przy pracy
Obrazek
Atak serca, którego dozna się podczas seksu uprawianego w czasie podróży służbowej, może być uważany za "wypadek przy pracy" - uznał sąd apelacyjny w Paryżu. Wyrok zapadł w sprawie Francuza, który pojechał w delegację i zmarł podczas seksu z nieznajomą.

Pracodawca mężczyzny, firma budowlana TSO argumentowała, że ponieważ incydent miał miejsce po godzinach pracy i że pracownik zmarł w pokoju innym niż wcześniej zarezerwowany, nie powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności za śmierć.

Przedstawiciel firmy powiedział na rozprawie sądowej w gminie Meaux na wschód od Paryża, że śmierć nastąpiła, gdy pracownik "świadomie przerwał podróż służbową z przyczyn podyktowanych interesem osobistym, niezależnym od zatrudnienia", dopuszczając się "cudzołóstwa z kompletnie nieznajomą kobietą". Dlatego - według firmy - przyczyna śmierci jej pracownika "była związana nie z jego pracą, ale z aktem seksualnym, który miał z nieznajomą".

Jednak po rozpoznaniu sprawy przez sąd apelacyjny w Paryżu zapadło orzeczenie niekorzystne dla firmy, stwierdzające że przyczyną śmierci był wypadek przy pracy - podaje portal Euronews.

"Francuskie prawo stanowi, że wypadek przy pracy jest wypadkiem, który ma miejsce w trakcie pracy"

- powiedział Euronews rzecznik sądu. Dodał, że praca w tym kontekście odnosi się do faktycznego czasu pracy w zwykłym miejscu pracy lub w czasie, gdy pracownik jest w podróży służbowej.

"W tym konkretnym przypadku pracownik był w podróży służbowej, która obejmuje czas pracy przeznaczony na podróż służbową (czas trwania podróży, czas pracy w ciągu dnia, czas odpoczynku podczas podróży) - wskazał rzecznik. - Dotyczy to również nocy, kiedy musi być z dala od domu".

Jak dalej tłumaczył rzecznik, przez cały czas podróży służbowej pracownik "pozostaje pod zwierzchnictwem pracodawcy, dopóki nie zostanie udowodnione, że przerwał (obowiązki służbowe) dla działań, których nie można uznać za część życia codziennego". W tym przypadku sędziowie podkreślają, że uprawianie seksu można uznać za "część życia codziennego".

Sąd orzekł również, że nawet jeśli wypadek miał miejsce poza pokojem zarezerwowanym przez firmę dla pracownika, to wciąż był on pod ochroną pracodawcy.

Sąd nie miał informacji, czy zmarły mężczyzna był żonaty.

źródło: https://niezalezna.pl/287768-atak-serca ... przy-pracy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Rafal Poniecki

Bardzo dobry pomysł. Znacznie lepszy od tego, gdy menadżerowie ustalają najpierw swoje wynagrodzenia, a potem resztę dzielą na pozostałych.
-----------------------------
Stach Radecki

To wcale nie jest głupie!
U nas niestety wielu etatowców zapomniało o tym,że ich wypłata zależy od sytuacji firmy!Jeśli firmie jest źle,to i wypaty są niepewne....Innym problemem jest redystrybucja zysków,w stylu,że zarząd bierze kokosy,a całej reszcie marne ochłapy na poziomie płacy minimalnej...

===========================
Brzmi nieprawdopodobnie, ale działa. Tam pracownicy sami ustalają swoje pensje
Obrazek
Firma, która pozwala pracownikom ustalać wysokość ich własnego wynagrodzenia? Trudno uwierzyć w istnienie takich tworów, ale są one jak najbardziej prawdziwe. Co więcej - mają się bardzo dobrze.

Większość z firm oferujących możliwość określenia własnej pensji robi to, aby przyciągnąć do siebie jak najlepszych pracowników. I wygląda na to, że są z tego zadowolone. Jak można dowiedzieć się z portalu BBC, w jednej z nich od czasu wprowadzenia tego systemu pensje wzrosły o 10 proc., jednak równocześnie znacząco spadła rotacja pracowników.

Kontrolują sami pracownicy

Osoby pracujące w tego typu firmach mają dużą dowolność w kształtowaniu swojego wynagrodzenia, jednak decyzji nie podejmują w ciemno. Mają dostęp do danych dotyczących budżetu i kosztu pracy - a w proces decyzyjny zaangażowani są również inni pracownicy, którzy oceniają wnioski.

Charles Towers-Clark, szef firmy Pod Group wspomina w rozmowie z BBC sytuację w której pracowniczka chciała podwyżkę wynoszącą więcej niż warte było jej stanowisko.

– To była jej decyzja, jednak powiedziałem jej "możesz to zrobić, ale jeśli okażesz się nieekonomiczna lub nie da się uzasadnić twojej wartości, może się to skończyć tylko w jeden sposób" – stwierdza. Nietrudno się domyślić, że po tej rozmowie pracowniczka zrewidowała swoje oczekiwania.

Elastyczne godziny pracy w Finlandii

Fińscy pracownicy od 2020 r. będą mogli sami zdecydować, kiedy i gdzie będą pracować przez co najmniej 20 godzin w tygodniu. To prawdziwy ukłon w stronę pracowników i lepszego tzw. work-life balance, ale również w kierunku pracodawców – liczne badania pokazują bowiem, że elastyczne godziny pracy zwiększają produktywność i poczucie zadowolenia z pracy, a nawet są skuteczniejsze niż podwyżki.

Dzięki ustawowo przyjętej regule, Finowie będą mogli nie tylko łatwiej dostosować swój grafik do opieki nad dziećmi czy dodatkowych, niezwiązanych z karierą zajęć, ale również kumulować wolne godziny i wykorzystywać je do przedłużenia urlopu.

źródło: https://innpoland.pl/154883,czy-mozna-s ... -zarabiaja
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koronawirus w Polsce. Pogrom na rynku pracy. "Powinna powstać czarna lista pracodawców"
Czegoś takiego nie było od 10 lat. Pracodawcom puściły hamulce. Już nie zwalniają, tylko pozbywają się pracowników. Wszystkie chwyty są dozwolone. Związkowcy nie wykluczają stworzenia czarnej listy pracodawców, którzy złamali prawo. Takie rejestry, zawierające opis przestępstwa przeciw pracownikom i zasądzoną karę, mają Holendrzy. Przedstawiciele pracodawców nie mówią temu pomysłowi "nie".
Obrazek
"Pilna sprawa! Czy pracodawca ma prawo bez wiedzy pracownika obniżyć mu etat i wynagrodzenie za przepracowany miesiąc? Pracownik dowiaduje się o tym, dopiero gdy otrzymuje niższą pensję na konto, a gdy drąży o podanie przyczyny, dostaje do podpisania dokumenty z datą wsteczną. Pracodawca straszy, że jeśli tego nie podpisze, to go zwolni... Do inspekcji pracy nie można się dodzwonić... Co zrobić?" – pyta w imieniu znajomego forumowiczka pogotowia prawnego.

Dosłownie pod jej wpisem jest kolejny, identyczny. Tym razem od młodej kadrowej. "Pracownik po upływie miesiąca otrzymuje wynagrodzenie w wysokości najniższej krajowej, 2600 zł (na umowie wynagrodzenie miesięczne wynosi 4900 zł, pełny etat). Nie otrzymał wcześniej informacji o przestoju ekonomicznym firmy, nie wręczono mu umowy zmieniającej. Firma nie korzysta z tarczy (odrzucone wnioski). Firma nie posiada związków zawodowych ani rady pracowniczej. Nie zostały przeprowadzone wybory takich przedstawicieli. Co robić?" – pyta.

Wolna amerykanka

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/koronaw ... 9505a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~Pracodawca-

Mnie w Warszawie zaproponowano do pracy na budowie pracowników z Ukrainy. Niewykwalifikowany za 42 zł/h, wykwalifikowany 48-50 zł/h. Do tego opłata weryfikacyjna 2500 zł/pracownik. Czy w Niemczech zarobicie więcej? Mam na myśli netto. Chyba dość opowiadania bajek o bajońskich zarobkach na zachodzie.
----------------------------------
~caesar_pl-

Prawda o płacach w Polsce Co więcej, przypomnijmy, że w lutym Główny Urząd Statystyczny opublikował najdokładniejsze badanie wynagrodzeń Polaków. Jest ono dość historyczne, bo dotyczy października 2018 r., ale jego wyniki powinny dać nam wszystkim do myślenia. Okazuje się, że najczęstszą wypłacaną pensją w kraju w badanym okresie była kwota 2379,66 zł brutto, czyli ok. 1765 zł na rękę. Teraz po PODWYZKACH bedzie ok 2000 zl netto.450 euro....
------------------------------
~ax-

Może i nie są to bajki tylko nikt nie porównuje kosztów życia. Jestem elektrykiem i pracuje w zachodnich Niemczech w ogolnoelektrycznej firmie ( robimy wszystko od domofonów po kompleksowe inteligentne domy,remonty i wieszanie lampy u klienta, bo ten się boi).Moja stawka to 19 Euro brutto godzina.Nadgodziny jeśli są to do odebrania jako wolne. Dodatek urlopowy i świąteczny. Więcej nic. Plus taki że możemy autami służbowymi do domu jeździć. W Niemczech są różne grupy podatkowe, to wygląda zupełnie inaczej niż w pl, więc od pensji trzeba odliczyć jakąś 1/3 na podatki. Żyje się spokojniej, bo każdego miesiąca da się coś odłożyć, ale bajecznie wielkie sumy to też nie są

==============================
Zarobki pracowników budowlanych w Niemczech na rok 2020
Pracownicy z ogólnopojętej branży budowlanej są w Niemczech jedną z najbardziej deficytowych grup zawodowych. Polacy chętnie podejmują zatrudnienie u naszych zachodnich sąsiadów, którzy od lat doceniają ich doświadczenie i umiejętności.
Obrazek
Jakie są w bieżącym roku zarobki pracowników budowlanych w Niemczech? Przygotowaliśmy krótkie podsumowanie i prognozy na podstawie ofert zamieszczonych na naszym portalu.

Branża budowlana to bardzo szeroka grupa specjalistów, ale także mniej wykwalifikowanych pracowników. Średnie zarobki zależą przede wszystkim od kwalifikacji pracownika, jego doświadczenia czy też znajomości języka obcego w przypadku pracy za granicą.

Doświadczony dekarz czy elektryk budowlany będzie zarabiał odpowiednio więcej od początkującego pomocnika budowlanego. W tej branży firmy bardzo często oferują dodatki do wynagrodzenia w postaci ekstra płatnych nadgodzin czy diet dziennych.

Zarobki pracowników budowlanych w Niemczech w 2019 roku

Według naszego raportu o pracy za granicą w roku 2019, średnie zarobki z branży ogólnobudowlanej kształtowały się w okolicach 11,90 - 12 euro brutto na godzinę, co przy standardowym etacie wynosi około 2000 euro brutto miesięcznie (ok. 8903 zł - przy kursie euro z dnia 17 czerwca). Zdecydowanie wyższe stawki były oferowane hydraulikom (średnio 13,75 euro brutto/h) i elektrykom (średnio 15,25 euro brutto/h).

Zarobki pracowników budowlanych w Niemczech a koronawirus

Z powodu pandemii koronawirusa w Europie, wiele firm, również tych budowlanych, zawiesiło działalność, najwięcej na przełomie marca i kwietnia. W tym okresie na naszym portalu odnotowaliśmy znaczący spadek aktywnych rekrutacji. Nie mniej jednak te firmy, których nie dotknął kryzys, wciąż oferowały zarobki na poziomie zbliżonym co w roku poprzednim.

Aktualnie, gdy sytuacja wraca do normy i znoszone są kolejne obostrzenia, pojawia się coraz więcej nowych atrakcyjnych ofert pracy.

Stawki minimalne w branży budowlanej w Niemczech W Niemczech wiele grup zawodowych ma regulowane zarobki stawkami minimalnymi. W branży budowlanej są to:

Dekarze - 13,60 euro brutto/h

Elektromonterzy - 11,90 euro brutto/h

Pracownik ogólnobudowlany bez kwalifikacji - 12,55 euro brutto/h

Pracownik ogólnobudowlany z dyplomem zawodowym - 13,50 euro brutto/h (obowiązuje tylko w landach wschodnich).

źródło: https://biznes.interia.pl/praca/news-za ... Id,4559290
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM