forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 13, 2020 20:05

Komentarze:
szok

Rabarbar trzy razy droższy niż banany ,to jakaś paranoja .Nie kupujcie nic polskiego , i od polskich badylarzy .To zwykli spekulanci ,niech się udławią tą zieleniną .
------------------------------
tradycyjnie..

na tych cenach zarabiają pośrednicy..!
----------------------------------
Ivv

No to będę jadła zagraniczne. Dla zasady niczego nie kupuję w złodziejskich cenach. Niech im się zepsuje, albo sami sobie je zjedzą.
=====================

Ceny nowalijek wystrzeliły. Jest jeszcze drożej niż przed rokiem


Za młode, polskie warzywa i owoce trzeba obecnie płacić niemałą fortunę. Są one dużo droższe od tych, które są do nas przywożone z krajów południowej Europy.



Na giełdzie w podwarszawskich Broniszach za kilogram polskiej młodej fasolki szparagowej trzeba zapłacić w hurcie 45 zł, a za bób - złotówkę mniej - donosi "Fakt". Tymczasem w ubiegłym roku, który i tak przyniósł już bardzo wysokie ceny, fasolka kosztowała o tej porze 30-38 zł, a bób 40 zł.

Podobna drożyzna panuje, jeśli chodzi o krajowe truskawki. Za kilogram trzeba płacić nawet 27 zł, podczas gdy rok temu wystarczyło 15-18 złotych. Tegoroczne ceny naszych truskawek są nawet znacznie wyższe niż owoców z południa Europy, które są importowane do Polski.

Nawet polskie ziemniaki są droższe od słodkich batatów, które przyjeżdżają do nas z Hiszpanii.
Powód? Jak mówi "Faktowi" Jakub Olipra z banku Credit Agricole, przyczynami są panująca w Polsce susza i brak rąk do pracy. We znaki dało się zamknięcie granic, podyktowane epidemią koronawirusa. To z tego powodu Ukraińcy - którzy od kilku lat stanowili bardzo duży odsetek osób pracujących przy zbiorach - wrócili do kraju i dziś do pracy na polu chętnych jest dużo mniej.

Są też jednak jakieś pozytywy. Dużo tańsza niż przed rokiem jest pietruszka. Obecnie w hurcie kosztuje około 2,20 złotego, podczas gdy 12 miesięcy temu - nawet 20 zł.

źródło: https://finanse.wp.pl/ceny-nowalijek-wystrzelily-jest-jeszcze-drozej-niz-przed-rokiem-6509672867735169a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Maj 14, 2020 20:25

Komentarze:
PATRIOTA 1952 R.

PAN TRZASKOWSKI NIECH ZAPŁACI KARĘ ZA NIECZYSTOŚCI WARSZAWIAKÓW KTÓRE SPUŚCIŁ WISŁĄ DO MORZA.
--------------------------------
ivuoliu90

Co wybraliście, to macie!
============================
Warszawa. Jacek Ozdoba: w czasie pandemii Trzaskowski planuje zamach na kieszenie mieszkańców


Podczas briefingu prasowego Jacek Ozdoba odniósł się do przedstawionej przez ratusz propozycji zmian w naliczaniu opłat za wywóz śmieci. Zdaniem wiceministra klimatu "Trzaskowski chce dokonać zamachu na portfele warszawiaków".



Warszawa. Wiceminister klimatu o propozycji Trzaskowskiego

Wiceminister klimatu Jacek Ozdoba podczas czwartkowej konferencji prasowej stwierdził, że w czasie pandemii koronawirusa, prezydent planuje skok na kieszenie mieszkańców Warszawy. Zgodnie z nową propozycją przedstawioną przez władze miasta, obowiązujący do tej pory ryczałt zastąpi stawka 12,73 zł za metr sześcienny zużytej wody.

Ozdoba podkreślił jednocześnie, że decyzja ta szczególnie dotknie rodziny wielodzietne. Zgodnie z wyliczeniami, które przedstawił, po tej zmianie trzyosobowa rodzina musiałaby zapłacić ponad 150 złotych, czteroosobowa - 200 zł, a pięcioosobowa - nawet ponad 250 zł. Minister przytoczył też przykłady stawek w innych miastach Polski. - Czym jest gorszy mieszkaniec Warszawy od mieszkańca Gdańska?- zapytał wiceminister.

Ozdoba stwierdził, że stolica po takich zmianach na tle innych miast wyglądałaby po prostu "katastrofalnie". Jego zdaniem Warszawa to "skansen inwestycyjny", a kwestia gospodarki od lat jest zaniedbywana.

- Ta propozycja jest absolutnie nie do przyjęcia. Oczekuję od pana prezydenta Trzaskowskiego, że zadeklaruje zero jedynkowo, że wycofuje się z tej propozycji - spuentował Ozdoba.
Warszawa. Wyższe opłaty za wywóz śmieci

Stołeczny ratusz zaproponował zmianę metody naliczania opłat za wywóz śmieci dla nieruchomości zamieszkałych. Obowiązujący od marca ryczałt z początkiem lipca ma zostać zastąpiony stawką 12,73 zł za 1 m sześcienny zużytej wody. Projektami przepisów radni mają zająć się podczas 14 maja.

– Kiedy wprowadziliśmy opłatę ryczałtową, otrzymaliśmy mnóstwo głosów od mieszkańców i spółdzielni mieszkaniowych, że to system niesprawiedliwy. Otrzymaliśmy wiele sygnałów o konieczności jak najszybszej zmiany na metodę uzależnioną od zużycia wody, bo właśnie taka metoda uznawana jest za bardziej sprawiedliwe rozwiązanie - wyjaśniał wiceprezydent m.st. Warszawy, Michał Olszewski.

Proponowana przez warszawski ratusz zmiana wzbudziła masę kontrowersji. W środę 13 maja Urząd Miasta poinformował, że opłaty za odpady według zużycia wody do ponownego przeliczenia.

- Sukces! Wiceprezydent Michał Olszewski zawnioskował o zdjęcie z porządku obrad komisji oraz jutrzejszej sesji uchwał z drakońskimi podwyżkami za wywóz śmieci w Warszawie! - napisał na Twitterze Michał Szpądrowski, warszawski radny PiS.

źródło: https://wawalove.wp.pl/warszawa-jacek-ozdoba-w-czasie-pandemii-trzaskowski-planuje-zamach-na-kieszenie-mieszkancow-6510400347781249a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Maj 15, 2020 19:40

Komentarze:
Teokles

Jeśli hotele, motele i pensjonaty zaczną upadać, pociągną za sobą branżę budowlaną. W tamtym roku połowa przychodów branży budowlanej (chodzi stricte o część branży która zajmuje się budowaniem budynków mieszkalnych) to przychody z budowania nowych hoteli, moteli i pensjonatów. Branża budowlana pociągnie za sobą sklepy i hurtownie budowlane, ci pociągną za sobą producentów, producenci firmy transportowe, firmy transportowe pociągną za sobą handel. Zacznie się efekt domina, wystarczy zapaść jednej gałęzi gospodarki.
----------------------------------
gość

Protestować to można było za komuny - teraz to możesz iść do kapelana a on ci każe się pomodlić !!!!
------------------------------
Marek???

ilu tytsiacom ludzi zalega ze zwrotem pieniedzy LOT??????????
======================================
Biura podróży chcą protestować. Warszawski ratusz mówi "nie"


Przedstawiciele biur podróży oraz firmy transportowe są w poważnych tarapatach. Twierdzą, że nie dostali od rządu wystarczającego wsparcia, jedynie obietnice. Chcieli w ten weekend zorganizować w Warszawie pokojową manifestację, ale władze miasta się nie zgodziły. - Chcieliśmy społeczeństwu powiedzieć, że nie jesteśmy uprzywilejowani. Nasze firmy upadają. Potrzebujemy pomocy! - mówią zrozpaczeni.



Zrzeszająca 675 podmiotów turystycznych Turystyczna Organizacja Otwarta (TOO) chciała w ten weekend pokojowo zamanifestować w Warszawie. Sytuacja w branży jest dramatyczna. Ludzie nie mają z czego żyć.

Organizatorka wiecu Alina Dybaś kilka dni temu zgłosiła zgromadzenie do miejskiego ratusza, ale otrzymała odmowę. Ratusz powołał się na zakaz zgromadzeń. Pikiety nie ma, ale problemy pozostały.

- To nie miał być strajk przeciwko rządowi, ale pokojowa pikieta, której celem było zwrócenie uwagi społeczeństwa na naszą sytuację. A ta jest naprawdę dramatyczna! - mówi prezes TOO, Alina Dybaś i dodaje: - Centra handlowe są pełne ludzi, a my nie możemy zrobić nawet najmniejszej akcji w mieście.

Ratusz odpowiada krótko: - Odmawiamy rejestracji wszelkich zgromadzeń. Są one zakazane. Wszyscy organizatorzy otrzymują decyzję odmowną. Dla nikogo nie robimy wyjątku - mówi Karolina Gałecka, rzecznik prasowy stołecznego ratusza. A co z sobotnim strajkiem przedsiębiorców? - Zgromadzenie jest nielegalne - mówi krótko Gałecka.

Nie jesteśmy uprzywilejowani!

Dybaś podkreśla, że nie chciała nikogo narażać na niebezpieczeństwo czy konsekwencje prawne. Ostatecznie odstąpiła od manifestacji, bo liczy się dobro ludzi. Ma jednak żal, że branża turystyczna pokazywana jest jako ta, która zyskała największe wsparcie od rządu w związku z kryzysem wywołanym COVID-19.

Kilka dni temu wicepremier Jadwiga Emilewicz w programie "Money. To się liczy”, poinformowała, że wdrożenie bonu wakacyjnego tysiąc plus zasili krajową turystykę kwotą ok. 7 mld zł. Tyle że na razie nie ma odpowiedniej ustawy i nie wiadomo kiedy będzie. Nie wiadomo również, kiedy program bonów wakacyjnych ruszy. Mówi się nieoficjalnie o drugiej połowie roku, lub nawet przyszłym roku.

- My potrzebujemy pomocy teraz. Nasze firmy upadają, bo wielu z nas nie może skorzystać z rozwiązań tarczy antykryzysowej. Nasz dorobek życia jest niszczony - załamuje się Dybaś.

Turystyczna Organizacja Otwarta wielokrotnie prosiła resort rozwoju o włączenie do programu bonów również turystyki wyjazdowej. Do dziś nie otrzymali żadnej odpowiedzi.
Zarówno touroperatorzy, jak i piloci wycieczek zagranicznych znaleźli się w potrzasku. Imprezy zagraniczne organizowane są z dużym wyprzedzeniem, biura muszą na wiele tygodni wcześniej wpłacać zagranicznym hotelom oraz liniom lotniczym wysokie zaliczki. Teraz, kiedy ruch międzynarodowy praktycznie zamarł, nikt nie chce im zwrócić tych pieniędzy.

Hotelarze z Włoch czy Hiszpanii mówią, że mogą co najwyżej potraktować te wpłaty jako zaliczki na przyszły sezon 2021.

Jest co prawda przepis tarczy antykryzysowej, z którego dumny jest wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy, który daje biurom czas do 194 dni na zwrot klientom pieniędzy, ale nie wszystkie biura mogą i chcą z niego skorzystać. Powód? Jeśli nie oddadzą ludziom pieniędzy teraz, stracą dobre imię i klientów. Efekt jest taki, że na żądanie turystów, oddają więc środki z własnej kieszeni.

Żyjemy na bombie

Więcej: https://www.money.pl/gosp...705728641a.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Maj 16, 2020 15:31

Majątek Rydzyka największy w historii. Zakonnik jest już wśród 100 najbogatszych Polaków




Spółki podległe o. Tadeuszowi Rydzykowi wypracowały w 2015 r. ponad 55 mln zł przychodów. To najlepszy ich wynik w historii. "Wprost" dotarł do sprawozdań finansowych kluczowych biznesów zakonnika. Gdyby podliczyć całą jego fortunę, to redemptorysta zająłby dziś 83. miejsce na liście najbogatszych Polaków z majątkiem rzędu 339 mln zł.

"Wprost" wycenił imperium o. Rydzyka według tej samej metodologii, jaką stosuje się przy układaniu corocznego rankingu 100 najbogatszych Polaków. Bazowali na zyskach, które spółki i fundacje związane z toruńskim redemptorystą wypracowały za 2015 rok.

Jak pisze tygodnik, rządziła wtedy jeszcze Platforma Obywatelska, a kurek z państwowym wsparciem był przykręcony. Mimo to, po podliczeniu wszystkiego, wychodzi, że za 2015 rok ojciec Rydzyk zainkasował ok. 56 mln zł przychodów. To absolutny rekord w dziejach funkcjonowania biznesów toruńskiego redemptorysty. Wrażenie robi jednak również cały jego majątek - wyceniany na 339 mln zł.

Gdyby 11 mln zł zysku netto wypracowanych przez biznesy ojca Tadeusza zestawić z wynikami spółek z podobnej branży, majątek zakonnika wyniósłby około 339 mln zł. Redemptorysta trafiłby wtedy na 83. miejsce listy 100 najbogatszych "Wprost". Tuż za założycielem Optimusa Romanem Kluską, a przed twórcą Wiedźmina Michałem Kicińskim.

Oto największe biznesy redemptorysty:

Radio Maryja jest jego pierwszym i najważniejszym przedsięwzięciem
Lux Veritatis, której ojciec Rydzyk jest prezesem
Fundacja "Nasza Przyszłość", w której zasiada w radzie programowej
spółka Bonum (należy do ojca Jana Króla, prawej ręki Tadeusza Rydzyka)
spółka Scala (należy do zakonu)
spółka Geotermia Toruń,
spółka Uzdrowisko Termy Toruńskie
firma Polskie Sieci Cyfrowe (w tych ostatnich prezesem lub wiceprezesem jest o. Król).

Firmy zarejestrowane są w Warszawie i w Toruniu.

We "Wprost" czytamy także, że najnowszym biznesowym dziełem o. Rydzyka jest produkcja filmowa. Na ekrany kin w całej Polsce wszedł właśnie "Zerwany Kłos", którego producentem jest Fundacja "Nasza Przyszłość"

źródło: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ile-pieniedzy-ma-ojciec-rydzyk/sj03nz4

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Maj 17, 2020 17:03

Komentarze:
Teresa Niezabitowska

Tango i na 2 metry dystans. To jakieś kpiny!
------------------------------
Szef na worku

Czy redaktorzy SF z działu żużlowego mogą pisać artykuły? Tak,ale z zachowaniem dystansu 2 metry od laptopa.
===================================
Rząd otwiera hale i sale gimnastyczne. Zajęcia taneczne i bokserskie... z zachowaniem dystansu


Już od 18 maja rząd postanowił dopuścić do otwarcia sal gimnastycznych oraz hal. Władze pozwalają na prowadzenie w nich m.in. treningów zapaśniczych czy tanecznych, ale... z zachowaniem odpowiedniego dystansu.



18 maja w życie wkracza III etap odmrażania kraju po pandemii koronawirusa. Oczywiście, wiążą się z tym kolejne poluzowania restrykcji w obszarze sportu. Jedną z nich jest otwarcie dostępu do hal sportowych i sal gimnastycznych.

Z takiej informacji na pewno ucieszyć mogliby się miłośnicy sportów walki czy tancerze. Ich radość jednak szybko może zostać zmącona, gdy głębiej wczytają się w zalecenia na oficjalnej stronie rządu.

Jak bowiem możemy przeczytać w zestawieniu najczęściej zadawanych pytań na stronie gov.pl, rząd owszem, zezwala na prowadzenie treningów tanecznych, zapaśniczych, bokserskich czy sportów walki w sali gimnastycznej. Haczyk pojawia się w kolejnym zdaniu: "Zalecane jednak jest zachowywanie dystansu. Analogicznie jak przy np. przemieszczaniu się - 2 metry odległości.".

Powyższy podpunkt zakrawa o absurd. Owszem, otwarcie sal gimnastycznych to wciąż krok do przodu dla części sportowców, którzy będą mieć dostęp chociażby do worka treningowego czy maty, jednak nie są to rzeczy, których nie dałoby się zorganizować w warunkach domowych.

W wyżej wymienionych sportach, co zrozumiałe, kluczowy jest kontakt z drugim człowiekiem. Ciężko bowiem wyobrazić sobie walkę bokserską na odległość. W takim wypadku natomiast otwarcie dostępu do hal dla wyżej wymienionych grup znacząco traci na wartości.

Więcej: https://sportowefakty.wp.pl/inne/882557/rzad-otwiera-hale-i-sale-gimnastyczne-zajecia-taneczne-i-bokserskie-z-zachowanie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Maj 17, 2020 20:27

Koronawirus we Wrocławiu. Motocykle dla medyków. Yamaha wspiera w trudnym okresie


Koronawirus we Wrocławiu. Yamaha Motor Polska to kolejna firma, która w trudnym okresie postanowiła wesprzeć polską służbę zdrowia w dobie epidemii COVID-19. Japoński producent motocykli przygotował specjalny sprzęt dla szpitali walczących z koronawirusem.



Epidemia koronawirusa wywołała mobilizację wielu firm w całej Polsce. Część z nich zakupiła sprzęt ochrony osobistej, jeszcze inne zaczęły szyć maseczki ochronne i przekazywać je szpitalom. Na wsparcie służby zdrowia zdecydowała się też Yamaha Motor Polska, która działa m.in. na terenie Wrocławia.

Koronawirus. Wrocław. Motocykle dla medyków

Dealerzy Yamahy w pięciu miastach (Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław i Katowice) przygotowali motocykle i skutery, które w tym i przyszłym tygodniu zostaną przekazane medykom. Otrzyma je personel, który na co dzień bierze czynny udział w opiece nad chorymi czy też badaniem osób z podejrzeniem wirusa.

Yamaha przygotowała motocykle MT-07 oraz XMAX 125. Te drugie można prowadzić mając popularną kategorię B prawa jazda. Dlatego medycy, którzy nie posiadają zezwolenia na kierowanie motocyklem, będą mogli sięgnąć po maksiskutery.

Łącznie Yamaha przygotowała aż 22 modele swoich motocykli. Zostały one wyróżnione specjalnymi naklejkami #wspieramymedyków. Jeśli tylko dostrzeżemy taki pojazd na ulicy albo zaparkowany gdzieś w centrum miasta, będziemy mieć świadomość, że użytkuje go któryś z pracowników służby zdrowia.

źródło: https://wroclaw.wp.pl/koronawirus-we-wroclawiu-motocykle-dla-medykow-yamaha-wspiera-w-trudnym-okresie-6511099782030977a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 18, 2020 18:01

Trzaskowski nie spełnił 55 z 59 obietnic wyborczych. Bielan apeluje, by wziął się za zarządzanie miastem




- Apelujemy do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, by wziął się w końcu za zarządzanie miastem i odblokował mikropożyczki dla przedsiębiorców. Apelujemy też, by nie kneblował mediów - podkreślił europoseł Adam Bielan. Ponadto ocenił, że po roku urzędowania jako prezydent stolicy Trzaskowski nie spełnił 55 z 59 obietnic, które składał podczas kampanii wyborczej w 2018 roku.

Podczas konferencji prasowej Bielan zwrócił uwagę, że kampania prezydencka jeszcze się formalnie nie zaczęła, a do polityków PiS docierają informacje, że działacze PO "bez prawnego umocowania" zaczynają zbierać podpisy poparcia dla kandydata PO na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Według europosła Trzaskowski zaczyna już prowadzić kampanię wyborczą.

Bielan ocenił, że po roku urzędowania jako prezydent stolicy Trzaskowski nie spełnił 55 z 59 obietnic, które składał podczas kampanii wyborczej w 2018 r.

"Na początku epidemii w Polsce poszedł na zwolnienie L4. Jego rzeczniczka tłumaczyła to przemęczeniem. Dzisiaj zamierza wziąć urlop związany z prowadzeniem kampanii wyborczej, zaczyna jeździć po Polsce, tymczasem mnóstwo spraw w Warszawie szwankuje"

- ocenił europoseł PiS.

Wiecej : https://niezalezna.pl/330104-trzaskowski-nie-spelnil-55-z-59-obietnic-bielan-apeluje-by-wzial-sie-za-zarzadzanie-miastem

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 18, 2020 19:15

Lista Przebojów Trójki Niedźwieckiego była fałszowana! UJAWNIAMY mechanizm tego procesu




Portal niezależna.pl dotarł do danych pokazujących mechanizm fałszowania Listy Przebojów Trójki. Z naszych informacji wynika, iż piątkowa manipulacja słynnym rankingiem muzycznym nie była pierwsza. Okazuje się, iż Marek Niedzwiecki oraz jego najbliżsi współpracownicy mieli możliwość uznaniowej oceny, czy głos oddawany na dany utwór należy zaliczyć, czy też go odrzucić, oceniając (bez możliwości jakiejkolwiek weryfikacji), iż wysłało go fałszywe konto.

Posługując się tym mechanizmem, jednym muzykom odejmowano 10 czy 20 proc oddanych na nich głosów, a innym zaliczano niemal wszystkie. Jednak w przypadku notowania z 15 maja, które wywołało tak wielką burzę, dokonano jeszcze jednej manipulacji.

Piosence Bartosa Szymoniaka „Wojownik miłości” skasowano znaczną część poparcia słuchaczy, ale ten zabieg nie wystarczył, bo utwór ciągle był na prowadzeniu. Zatem tuż przed emisją programu dokonano ręcznego wstawienia nowego lidera listy - i tak właśnie ranking otworzył utwór Kazika.

Więcej + komentarze: : https://niezalezna.pl/330135-lista-przebojow-trojki-niedzwieckiego-byla-falszowana-ujawniamy-mechanizm-tego-procesu

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 18, 2020 21:57

Felerne maski w największym samolocie świata


Maski z Chin, dostarczone do Polski największym samolotem świata, nie spełniają norm bezpieczeństwa — potwierdziło badanie na zlecenie Ministerstwa Zdrowia. Chodzi o głośny, efektowny transport maszyną Antonow An-225 Mrija, który na lotnisku witali premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin.



Maski przeszły testy w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy. Efekt? Okazało się, że nie spełniają norm FFP, określających stopień filtrowania zanieczyszczeń

Państwowy koncern KGHM, który zapłacił za maski, rozważa teraz, co z tym począć. W grę wchodzi m.in. żądanie wymiany sprzętu lub zwrotu pieniędzy od dostawcy

KGHM to kolejny polski nabywca sprzętu, który został oszukany przez chińskich dostawców
Wcześniej wadliwy sprzęt ochronny trafił m.in. do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Wadliwe były także maski, które rząd kupił od trenera narciarstwa, który uczył ministra zdrowia

W smutnej rzeczywistości zamkniętego z powodu koronawirusa kraju to miało być wydarzenie wyjątkowe. W połowie kwietnia na stołecznym lotnisku Okęcie wylądował Antonow An-225 Mrija, największy samolot świata. Przywiózł jednorazowy sprzęt, którego zakup sfinansowały państwowe spółki — miedziowy KGHM oraz paliwowy Lotos.

Od początku ów lot stanowił element wizerunkowej ofensywy rządu, który chciał pokazać, że dba o bezpieczeństwo Polaków. To miał być także dowód sprawności władz, które — konkurując z całym światem, przerażonym epidemią — potrafiły zdobyć maski, fartuchy i przyłbice na chińskim rynku.

Więcej: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-felerne-maski-w-najwiekszym-samolocie-swiata/hj07ftn

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 19, 2020 17:06

Komentarze:
advocem

Cały czas zadaję sobie pytanie dlaczego p.Gowin w czasie pandemii, kryzysu gospodarczego w Polsce wystąpił z próbą rozbicia ZP, co chciał osiągnąć??. Ratować PO?utrudnić wybór A.Dudy??A szkód dużo.
-------------------------------
karol

Proponuję zasypać skrzynkę e-pocztową Gowina kulturalnymi opiniami na jego temat. Niewiele to da, ze względu na jego wybujałe ego, ale kropla…. itd. Może znajdzie inną fuchę.
-------------------------------
oj tam

Obiektywna rzeczywistość jest taka, że Gowin został przez Tyfuska delegowany do ZP jako destruktor, który aktywuje się w momencie zagrożenia dla PO i kryzysu w państwie. Destrukcyjną rolę odegrał na 5
=============================
Bez Jarosława Gowina kanoniczna III RP i PO nie miałyby szans na przetrwanie, niezależnie od jego intencji




Dziś już chyba mało kto ma wątpliwości, że wybory można było przeprowadzić bezpiecznie w maju 2020 r., i to nawet w tradycyjnej formie.

Już pod koniec kwietnia było wiadomo, że wybory prezydenckie mogłyby się odbyć w maju, i to nawet w tradycyjny sposób. W sposób korespondencyjny, a nawet mieszany sposób mogły być przeprowadzone 10 maja 2020 r., czyli w ustalonym terminie. Wprawdzie cała opozycja wpadła w histerię co do majowego terminu, ale tylko Platforma Obywatelska epatowała „zbrodnią”, „krwią na rękach” i wizją masowego umierania. Nie dlatego, że coś takiego kiedykolwiek groziło. PO chciała po prostu nie dopuścić do wyborów, żeby wymienić kandydata.

Platforma Obywatelska miała narzędzie blokowania głosowania w maju w postaci Senatu, gdzie PSL i Lewica są tylko przystawkami i oba te ugrupowania oraz tzw. senatorów niezależnych łatwo można było wykorzystać – właśnie wskutek rozpętanej histerii. PO miała też do dyspozycji samorządy, szczególnie w wielkich miastach, które totalnie bojkotowały współpracę przy wyborach. Miała też partia Borysa Budki media. No i z pomocą przyszli jej Jarosław Gowin i jego Porozumienie.

Wszystkie siły stawiające jeszcze wciąż na PO jako ostatnią deskę ratunku były świadome, że nie wolno dopuścić do klęski Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, bo będzie po partii, po wszystkich nadziejach na odzyskanie władzy w perspektywie kilku lat. Byłoby właściwie po wszystkim, gdyż kolejne kilka lat stabilnych rządów zjednoczonej prawicy przeorałoby polską rzeczywistość tak, że trudno byłoby odtworzyć III RP w jej kanonicznej formie, czyli tej z lat 90. XX wieku.

Gdyby PO i jej kandydatka na prezydenta poniosły klęskę, to miejsce zajęłoby znacznie mniej sterowalne PSL-Koalicja Polska albo zupełna niewiadoma, czyli jakaś nowa formacja tworzona wokół Szymona Hołowni. Lewica z Robertem Biedroniem okazała się za słaba na lidera opozycji i ostatniego obrońcę III RP, zaś Konfederacja w ogóle się do tego nie nadawała. Trzeba było zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do wyborów i zmienić kandydata tylko jednego ugrupowania reprezentowanego w parlamencie, czyli filaru III RP.

Planu PO i otorbiającego ją otoczenia, w którym kreatorską wręcz rolę odgrywały media (z „Gazetą Wyborczą” i TVN 24 na czele) nie dałoby się zrealizować bez pomocy części zjednoczonej prawicy. I niezależnie od intencji ta rola została odegrana. Nie wiem, czy wykorzystano cechy charakteru Jarosława Gowina, ale w każdym razie pomocny okazał się jego upór, że w maju wybory w żadnej formie nie mogą się odbyć. A propozycja zmiany konstytucji i przedłużenia kadencji obecnego prezydenta o dwa lata była od początku całkowicie nierealna.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/500576-bez-gowina-kanoniczna-iii-rp-i-po-nie-mialyby-szans

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 19, 2020 17:30

Komentarze:
[email protected]_

Polacy UWAGA! - do najwyższych urzędów pchają się już nawet skompromitowani nieudacznicy funkcjonalni, a dewianci seksualni świętują, że mają kandydata PO-KO na Prezydenta RP! Ten „geniusz” w stolicy „rządził” tak, jak inspektor Clouseau z „Różowej Pantery” prowadził śledztwa, czego się nie tknął, to coraz większa katastrofa. Brakło mu na infrastrukturę i remonty, ale na ideologiczny tęczowy „rozkurz” zawsze ma! Wpadki od pierwszej chwili, tęczowy tramwaj, finansowanie LGBT+ planowa deprawacja w szkołach („latarnicy” itp.), podejrzane problemy z „Czajką”, awaria sieci ciepłowniczej, zagłodzone kozy na łęgu, kosztowna „plaża” nad Wisłą i „strefa relaksu” w centrum. Demokracja ma niestety istotny feler, że byle kto może zostać politykiem i potem decydować o naszych losach! Swojego wyborcę znajdzie ewidentny matoł, pijak, aferzysta i oszust, komediant i pajac, najpodlejszy zdrajca, dewiant, przestępca kryminalny itd., itp. Tacy stanowią spory procent, jednak dopóki ich liczba nie przekracza „masy krytycznej”, a najwięksi szkodnicy nie opanują kluczowych funkcji, to Państwo może jeszcze jakoś w miarę normalnie funkcjonować, a nawet się rozwijać. Nie wymieniam ich po nazwisku, bo większość wie o których ‘polityków” chodzi. Dlatego drodzy rodacy, niezależnie od opcji politycznej, jeśli zależy Wam na Polsce i chcecie żyć bezpiecznie, oraz być dumni z naszego rozwijającego się kraju to otwórzcie oczy i nie pomagajcie aberrantom dorwać się do władzy. Kierujcie się własnym rozumem, a nie obcą propagandą z obcych, choć polskojęzycznych mediów! Źle dokonanego wyboru nie da się cofnąć, dlatego nie ryzykujcie stawiając na amoralnych przebierańców i wilki w owczej skórze dlatego, że obiecują „gruszki na wierzbie” i ładnie wyglądają. Im nie chodzi o Was, ale o interesy swoje oraz obcych i przestępczych mocodawców, tak jak to robili już wcześniej - nie dajmy się im podejść i oszukać!
---------------------------------------
[email protected]_koments

Przecież oni już nawet już nawet przed „rezygnacją” Kidawy zbierali „na wyrost”, czyli bezprawnie podpisy poparcia dla tego zbawcy Warszawy J Będzie im szło coraz trudniej, bo sporo zwolenników PO-KO po ich woltach wyborczych przejrzało już na oczy (m.in. wybory koperty po 5. dniach nagle przestały być zabójcze, to i papier na podpisy śmiercionośny ;) Wielu ma dość takiej partii nieudaczników, krętaczy i oszustów, dla których każdy dzień bez hejtu i bezczelnego łgarstwa jest dniem straconym…Wiadomo, że „Polityk PO-KO” i „kłamca”, to już są właściwie synonimy. Trzaskowski opowiada swoje bajki dla łatwowiernych ze „sfinksową” miną i wdziękiem narcyza, bez zająknienia i nawet zrobił na tym jakąś karierę. Ale to tylko słowa, słowa, słowa… - szkoda, że obie ręce lewe i nic praktycznego nie potrafi, a ta płynna gadanina to jest właściwie jego jedyny atut… U nas takich nazywano po prostu „picuś – glancuś”, a było to jedno z najbardziej pogardliwych cenzuralnych określeń. Wyborcy, nie dajcie się „robić w konia”!, on już i tak za wysoko zaszedł i co nieco popsuł, ale sprawdźcie czy choć cokolwiek konkretnego i przydatnego zrobił do tej pory…
=================================
Żartowniś! Trzaskowski: "Konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania". Tak samo jak z Czajką?




„Na naszych oczach okazało się, jak słabe jest państwo PiS (…) Dzisiaj konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania” - tak swój start w wyborach prezydenckich próbował tłumaczyć na antenie TOK FM Rafał Trzaskowski. Czy to nie aby żart?!

Trzaskowski chce być „arbitrem”?!

Dlaczego - mimo wcześniejszych zapewnień o pozostaniu prezydentem Warszawy do końca kadencji - Rafał Trzaskowski postanowił wziąć udział w wyborach prezydenckich? Odpowiedź, jaka padła, jest dość… zaskakująca. Górę wzięła niebywała megalomania i arogancja włodarza stolicy.

Wszystko się zmieniło w tych ostatnich miesiącach dlatego, że na naszych oczach okazało się, jak słabe jest państwo PiS i nieprzygotowane, żeby sobie radzić ze zmianą, która będzie miała charakter fundamentalny dla nas wszystkich, bo na naszych oczach zmienia się całkowicie świat. Wiadomo, że dzisiaj konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania, stąd moja motywacja, żeby prezydent charakteryzował się zupełnie innymi przymiotami, inaczej działał, żeby nie był tylko niemym świadkiem działań

— stwierdził Trzaskowski.

Tak, ten sam prezydent Warszawy, który bez pomocy rządu nie zażegnałby kryzysu związanego ze ściekami spływającymi do Wisły. To nazywa „pobudzaniem do działania”?


Przez te ostatnie miesiące jasne jest jedno: że PiS, gdyby wygrał wybory prezydenckie, będzie niszczył samorządy. Będzie robić absolutnie wszystko, aby samorządy sprowadzić do roli podrzędnej, żeby drenować budżety samorządów, i temu musi być po prostu postawiona tama

— ruszył do dalszej szarży prezydent Warszawy.

Samorządy są dla PiS w tej chwili wrogiem numer jeden. I jestem przekonany, że tylko silny prezydent, który będzie się wywodzić z opozycji, będzie w stanie postawić temu tamę

— dodał.

Tak samo silny, jak w stolicy, gdy włodarz nieustannie płacze i żąda pomocy centralnej?
Pytania o 500+ i wiek emerytalny

Trzaskowski był pytany w TOK FM, czy jako prezydent podpisałby ustawę ograniczającą program 500 Plus, np. wycofanie świadczenia na pierwsze dziecko lub ustanowienie progu dochodowego.

500 Plus jest niesłychanie istotną częścią naszego systemu pomocy wszystkim, którzy w tej chwili sobie radzą trochę gorzej i będę go bronił

— odpowiedział.

Na uwagę, że wcześniej użył sformułowania, że program 500 Plus jest programem rozdawnictwa, kandydat PO powiedział:

Myśmy oceniali ten program lata temu i przyznaliśmy rację wszyscy w Platformie Obywatelskiej, że ten program się sprawdził i będziemy go bronić.

Z kolei zapytany, czy podpisałby ustawę, która podwyższałaby wiek emerytalny, Trzaskowski stanowczo zaprzeczył.

Dzisiaj świat stanął na głowie i dzisiaj wszyscy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że przede wszystkim trzeba bronić miejsc pracy i że nie elastyczność jest ważniejsza, tylko ważniejsze jest bezpieczeństwo pracy. Dzisiaj kompletnie zmienia się świat i dzisiaj my też musimy się do tego dostosować, my musimy z tego wyciągnąć wnioski. Dzisiaj widać, że miejsce pracy, bezpieczeństwo pracy jest w tej chwili sprawą absolutnie fundamentalną

— mówił.

W programie prowadząca rozmowę skomentowała, że „społeczeństwo się starzeje i nie stać nas na utrzymanie bardzo młodych emerytów”.

Dlatego mówiliśmy jasno, że kwestia wysokości emerytury musi być związana z tym, jak długo ktoś pracuje i tutaj nie należy wprowadzać tego typu rozwiązań, które ten wiek będą podwyższać, tylko trzeba stworzyć taki system, że ludzie sami będą mogli dokonać wyboru i sami będą bardzo często chcieli po prostu pracować dłużej po to, żeby mieć większą emeryturę

— stwierdził.

Rozmawiałem z mnóstwem seniorów, którzy sami mówią: „my chcemy pracować dłużej”. Jeżeli to będzie ich decyzja, żeby pracować dłużej po to, żeby mieć większą emeryturę, to wtedy ten problem po prostu jasno zostanie rozwiązany i to powinien być wybór ludzi

— powiedział Trzaskowski.

Nowy kandydat KO chce pobudzać rząd do działania? Być arbitrem? Przedstawia się jako silny samorządowiec? Cóż, każdy kolejny miesiąc jego prezydentury w Warszawie jest dowodem, że słowa Trzaskowskiego wypowiedziane w TOK FM są po prostu żartem.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/500685-trzaskowskipanstwo-pis-jest-slabe-a-z-czajka-kto-pomogl

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 20, 2020 18:48

Pierwsze urodziny sześcioraczków


Jednego dnia byli w trójkę, następnego już w dziewiątkę. Narodziny pierwszych polskich sześcioraczków stały się prawdziwym wydarzeniem. Słynne rodzeństwo z Tylmanowej kończy właśnie pierwszy rok życia.



Maluszki (dosłownie, bo ważyły od 890 do 1300 gramów) urodziły się drogą cesarskiego cięcia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Musiały, co zrozumiałe, zostać w szpitalu nieco dłużej, a do domu wracały "etapami" - najpierw te, które osiągnęły już odpowiednią wagę i które były już na to gotowe.

Dzięki takiemu systemowi dzieci zostały odpowiednio przygotowane do nowej rzeczywistości, a rodzina powiększała się stopniowo - państwo Marzec zyskali czas, by oswajać sytuację i organizować codzienność. To ważne, bo choć mieli już rodzicielskie doświadczenie (poza sześcioraczkami mają też niespełna trzyletniego synka, Oliwiera), musieli sprostać zupełnie nowym wyzwaniom. Na szczęście zorganizowali wsparcie - trudno wszak wyobrazić sobie opiekę nad siódemką małych dzieci bez dodatkowych rąk do pomocy.

Sześcioraczki budzą ogromną ciekawość - ich mama, pani Klaudia Marzec postanowiła w pewnym stopniu ją zaspokoić i założyła maluchom konto na Instagramie, gdzie publikuje urocze sceny z życia codziennego. Dziś napisała:

"Dokładnie rok temu o godzinie 10.08 na świecie pojawił się Filip - pierwszy z sześcioraczków. Później co minutę na świat przyszły Zosia, Tymon, Nela, Kaja i... kiedy myślałam, że wszystkie dzieciaki są już w inkubatorach, okazało się, że jest z nami jeszcze Malwina-nasza niespodzianka".

"Kochane dzieci, życzę Wam zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia! Aby kolejny rok był dla Was równie łaskawy co ten".

Sześcioraczki to prawdziwy cud natury, jak czytamy w serwisie Rmf24.pl, rodzą się raz na 4,7 mld ciąż.

źródło: https://kobieta.interia.pl/dziecko/news-pierwsze-urodziny-szescioraczkow,nId,4506368#iwa_source=worthsee

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 20, 2020 20:45

Koronawirus w kopalniach. Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Kazano pracować, choć już byli pierwsi zakażeni


- To cud, że koronawirus wdarł się do kopalni dopiero po czterech tygodniach trwania epidemii w Polsce - mówi Szymon Węgrzyk, górnik i piłkarz okręgówki. - Mamy tu teraz polskie Bergamo, ludzie żyją w psychozie - dodaje Dariusz Reder, menedżer.



Na Górnym Śląsku epidemia koronawirusa szaleje. Zakażonych jest tam 6 tysięcy ludzi. Najwięcej w Polsce, dwa razy więcej niż w mazowieckim, które w tym zestawieniu jest drugie. Przez moment mówiło się nawet o zamknięciu województwa, otoczeniu go kordonem sanitarnym. Premier Mateusz Morawiecki po konsultacjach ze specjalistami ostatecznie stwierdził jednak, że nie będzie to konieczne.

Największymi ogniskami wirusa są kopalnie, które mimo pandemii nie zostały zamknięte, jak wiele innych zakładów w Polsce. - Nie mogły zostać zamknięte, bo nie byłoby do czego wracać - stwierdza Szymon Węgrzyk, piłkarz ligi okręgowej, pracownik KWK Jankowice, gdzie wszystko się zaczęło. Górny Śląsk to miejsce specyficzne. Kto mieszka tu od lat, miał bądź ma choć niewielki związek z licznymi tu kopalniami. Nie inaczej jest w przypadku ludzi sportu. - Kilka dni przestoju i wyrobiska by się zapadły. Gdy ostatnio zarządzono dwa tygodnie wolnego, wyznaczone do tego osoby zjeżdżały pod ziemię, by sprawdzać zabezpieczenia i wietrzyć chodniki. Wszystko po to, by nie dostał się tam metan - dodaje.

"Na Jankowicach" zakażonych jest około 600 pracowników. Na dzielnicę Rybnika, w której znajduje się kopalnia, padł strach. - Starsi ludzie są przerażeni, starają się nie wychodzić z domów - mówi Robert Chmiel, żużlowiec Zdunek Wybrzeża Gdańsk, wcześniej ROW-u Rybnik, który do bramy kopalni ma 15 minut spacerkiem. - Gdy zmarła żona jednego z górników - a miała tylko 42 lata - zapanowała tu mała psychoza. Każdy, kto miał objawy chorobowe, chciał się dostać do lekarza, bo uważał, że dopadł go COVID-19 - opowiada Dariusz Reder, menedżer Chmiela.

W szoli połamali ojcu żebra, taki jest tam ścisk

Więcej: https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/882953/koronawirus-w-kopalniach-sytuacja-wymknela-sie-spod-kontroli-kazano-pracowac-cho

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Maj 21, 2020 12:55

Film Latkowskiego skompromitował trójmiejskie prokuratury i sądy [KOMENTARZ]


W wyemitowanym na antenie TVP materiale "Nic się nie stało" Sylwester Latkowski przedstawił kilka nieznanych wcześniej informacji, które w bardzo niekorzystnym świetle stawiają trójmiejskie prokuratury i sądy. Chodzi o brak aresztu dla Marcina T., twórcy dyskotekowego imperium w Sopocie.



Film "Nic się nie stało" traktuje o sprawie "Krystka", zwanego również "łowcą nastolatek z Pomorza"
Latkowski zajmuje się nią od pięciu lat
Ujawnione przez niego nowe informacje stawiają pod znakiem zapytania podejście prokuratury i sądów do Marcina T., dla którego pracował "Krystek"


Tego dokumentu najbardziej obawiali się celebryci, ponieważ paru z nich zostało pokazanych w zwiastunie. I choć w filmie nie padły pod ich adresem jakiekolwiek oskarżenia o popełnienie przestępstw, to wielu z nich będzie miało w najbliższych dniach szansę na wytłumaczenie się z tego, że publicznie bronili klubów, które były zamieszane w seksaferę. W dokumencie mieliśmy szansę zobaczyć, jak w obronie Zatoki Sztuki stanęli m.in. Nergal, Jerzy Kryszak, czy "Misiek" Koterski.

Film sprawnie przeprowadził widzów przez zawiłą historię sprawy "Krystka", pokazując im to, o czym wcześniej mogli czytać w wielu artykułach prasowych. Ale największą jego wartość należy upatrywać w informacjach, które wcześniej przedostawały się do mediów szczątkowo lub w ogóle ich w nich nie było.

Po pierwsze, brak aresztu dla Marcina T. do dziś jest ogromną zagadką dla wszystkich dziennikarzy, którzy zajmowali się sprawą. Mężczyzna został oskarżony o pięć przestępstw seksualnych popełnionych na dzieciach, a nie ma nawet zakazu opuszczania kraju. Gdy wybuchła seksafera sprawiał wrażenie greckiego boga, który ciska gromami w stronę dziennikarzy, ofiar i śledczych. Wyzywał nas, kłamał na nasz temat, wyznaczył nawet nagrodę za haki na nas. Jakby wolno mu było wszystko.

I wolno było. Poinformowałem kiedyś prokuraturę, że dopuścił się łatwego do udowodnienia krzywoprzysięstwa. Powiedziałem, że wystarczy obejrzeć nagranie z procesu (podałem prokuratorom sygnaturę). Prokuratura nie zajęła się sprawą.

Wcześniej opisywaliśmy, że nie ma aresztu dla Marcina T., że założycielowi klubów wartych dziesiątki milionów pozwala się wyjść za bardzo skromną jak na jego możliwości kaucję 30 tys. zł, a ja sam biłem na alarm, że jego nazwisko pojawia się obok wątków związanych z mataczeniem i wpływaniem na ofiary. Z filmu dowiadujemy się, że T. nie ma już nawet dozoru.

Po drugie film "Nic się nie stało" dołożył kolejną cegiełkę do wielu informacji związanych z wpływaniem na świadków oraz pokrzywdzone, przy których pojawiło się nazwisko Marcina T. Z dokumentu wiemy, że zdaniem sądu nawet to, że kolega Marcina T. wpływa na dziewczynę, nie może być uznane za mataczenie.

Po trzecie informator Latkowskiego twierdzi, że Marcin T. miał w 2018 r. w Zatoce Sztuki tajny pokój do seksu z młodymi dziewczynami. Pomieszczenie dostało nawet roboczą nazwę: ruchajło.

Zwracam uwagę na chronologię: seksafera wybuchła w 2015 r. Marcin T. od razu zwoływał konferencje prasowe, na których wielokrotnie kłamał, wymyślał bzdury na temat dziennikarzy i twierdził, że nie krzywdził nastolatek. Od 2016 r. policjanci z KWP stawiali mu zarzuty za wykorzystywanie nastolatek, ale prokuratura nie wnioskowała o areszt. W jego przypadku stanęło na pięciu pokrzywdzonych. Jeśli doniesienia o tajnym pokoju w 2018 r. się potwierdzą, to jak będzie można wybronić się z braku aresztu dla niego w 2016 r. i ile dziewczyn musi go oskarżyć, żeby tam trafił?

Więcej: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nic-sie-nie-stalo-latkowskiego-skompromitowal-prokuratury-i-sady-sprawa-krystka/fv10hbd

Link do filmu - https://www.youtube.com/watch?v=EAuPAImkoGA

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16325
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Maj 22, 2020 21:40

"Gwiazdy chcą pozwać Latkowskiego. Nie będzie łatwo im wygrać" [Opinia]


Sylwester Latkowski w filmie "Nic się nie stało" powiązał znanych aktorów, muzyków, celebrytów z głośną aferą pedofilską. Kilkanaście osób zapowiedziało złożenie pozwu. Radca prawny Tomasz Ejtminowicz specjalnie dla WP ocenił, jakie szanse przed sądem ma reżyser i gwiazdy z filmu.



Jeśli dojdzie do sądu, to ta sprawa będzie spektakularna. Bo wbrew pozorom nie jest zero-jedynkowa. Po pierwszym pobieżnym obejrzeniu filmu i dyskusji w studio miałem duże wątpliwości. Sam film, szumnie zapowiadany jako demaskujący pedofilię wśród celebrytów, nie zawiera wprawdzie żadnych dowodów, ale też nie wskazuje palcem konkretnych celebrytów popełniających przestępstwo. Z kolei wypowiedzi Latkowskiego po emisji odbierałem raczej jako apel: "bawiliście się tam regularnie, powiedzcie, co wiedzieliście o innych, żeby przerwać zmowę milczenia".

Dziennikarz ma prawo dociekać, bo służy obywatelowi. Jest – jak sama nazwa wskazuje – "medium", czyli pośrednikiem. Dlatego w imieniu obywatela stawia pytania: "skoro tam bywał i dobrze się bawił, to jakim cudem nie widział, co się dzieje? Czy to możliwe i wiarygodne?".

Więcej: https://gwiazdy.wp.pl/co-grozi-latkowskiemu-w-sadzie-to-bedzie-trudny-i-spektakularny-proces-nic-sie-nie-stalo-6513303719307393a

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 430 z 431  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.