Komentarze:
Andy.@Andy_
Polacy UWAGA! - do najwyższych urzędów pchają się już nawet skompromitowani nieudacznicy funkcjonalni, a dewianci seksualni świętują, że mają kandydata PO-KO na Prezydenta RP! Ten „geniusz” w stolicy „rządził” tak, jak inspektor Clouseau z „Różowej Pantery” prowadził śledztwa, czego się nie tknął, to coraz większa katastrofa. Brakło mu na infrastrukturę i remonty, ale na ideologiczny tęczowy „rozkurz” zawsze ma! Wpadki od pierwszej chwili, tęczowy tramwaj, finansowanie LGBT+ planowa deprawacja w szkołach („latarnicy” itp.), podejrzane problemy z „Czajką”, awaria sieci ciepłowniczej, zagłodzone kozy na łęgu, kosztowna „plaża” nad Wisłą i „strefa relaksu” w centrum. Demokracja ma niestety istotny feler, że byle kto może zostać politykiem i potem decydować o naszych losach! Swojego wyborcę znajdzie ewidentny matoł, pijak, aferzysta i oszust, komediant i pajac, najpodlejszy zdrajca, dewiant, przestępca kryminalny itd., itp. Tacy stanowią spory procent, jednak dopóki ich liczba nie przekracza „masy krytycznej”, a najwięksi szkodnicy nie opanują kluczowych funkcji, to Państwo może jeszcze jakoś w miarę normalnie funkcjonować, a nawet się rozwijać. Nie wymieniam ich po nazwisku, bo większość wie o których ‘polityków” chodzi. Dlatego drodzy rodacy, niezależnie od opcji politycznej, jeśli zależy Wam na Polsce i chcecie żyć bezpiecznie, oraz być dumni z naszego rozwijającego się kraju to otwórzcie oczy i nie pomagajcie aberrantom dorwać się do władzy. Kierujcie się własnym rozumem, a nie obcą propagandą z obcych, choć polskojęzycznych mediów! Źle dokonanego wyboru nie da się cofnąć, dlatego nie ryzykujcie stawiając na amoralnych przebierańców i wilki w owczej skórze dlatego, że obiecują „gruszki na wierzbie” i ładnie wyglądają. Im nie chodzi o Was, ale o interesy swoje oraz obcych i przestępczych mocodawców, tak jak to robili już wcześniej - nie dajmy się im podejść i oszukać!
---------------------------------------
No_koments@No_koments
Przecież oni już nawet już nawet przed „rezygnacją” Kidawy zbierali „na wyrost”, czyli bezprawnie podpisy poparcia dla tego zbawcy Warszawy J Będzie im szło coraz trudniej, bo sporo zwolenników PO-KO po ich woltach wyborczych przejrzało już na oczy (m.in. wybory koperty po 5. dniach nagle przestały być zabójcze, to i papier na podpisy śmiercionośny
Wielu ma dość takiej partii nieudaczników, krętaczy i oszustów, dla których każdy dzień bez hejtu i bezczelnego łgarstwa jest dniem straconym…Wiadomo, że „Polityk PO-KO” i „kłamca”, to już są właściwie synonimy. Trzaskowski opowiada swoje bajki dla łatwowiernych ze „sfinksową” miną i wdziękiem narcyza, bez zająknienia i nawet zrobił na tym jakąś karierę. Ale to tylko słowa, słowa, słowa… - szkoda, że obie ręce lewe i nic praktycznego nie potrafi, a ta płynna gadanina to jest właściwie jego jedyny atut… U nas takich nazywano po prostu „picuś – glancuś”, a było to jedno z najbardziej pogardliwych cenzuralnych określeń. Wyborcy, nie dajcie się „robić w konia”!, on już i tak za wysoko zaszedł i co nieco popsuł, ale sprawdźcie czy choć cokolwiek konkretnego i przydatnego zrobił do tej pory…
=================================
Żartowniś! Trzaskowski: "Konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania". Tak samo jak z Czajką?
„Na naszych oczach okazało się, jak słabe jest państwo PiS (…) Dzisiaj konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania” - tak swój start w wyborach prezydenckich próbował tłumaczyć na antenie TOK FM Rafał Trzaskowski. Czy to nie aby żart?!
Trzaskowski chce być „arbitrem”?!
Dlaczego - mimo wcześniejszych zapewnień o pozostaniu prezydentem Warszawy do końca kadencji - Rafał Trzaskowski postanowił wziąć udział w wyborach prezydenckich? Odpowiedź, jaka padła, jest dość… zaskakująca. Górę wzięła niebywała megalomania i arogancja włodarza stolicy.
Wszystko się zmieniło w tych ostatnich miesiącach dlatego, że na naszych oczach okazało się, jak słabe jest państwo PiS i nieprzygotowane, żeby sobie radzić ze zmianą, która będzie miała charakter fundamentalny dla nas wszystkich, bo na naszych oczach zmienia się całkowicie świat. Wiadomo, że dzisiaj konieczny jest prezydent-arbiter, który będzie pobudzał rząd do działania, stąd moja motywacja, żeby prezydent charakteryzował się zupełnie innymi przymiotami, inaczej działał, żeby nie był tylko niemym świadkiem działań
— stwierdził Trzaskowski.
Tak, ten sam prezydent Warszawy, który bez pomocy rządu nie zażegnałby kryzysu związanego ze ściekami spływającymi do Wisły. To nazywa „pobudzaniem do działania”?
Przez te ostatnie miesiące jasne jest jedno: że PiS, gdyby wygrał wybory prezydenckie, będzie niszczył samorządy. Będzie robić absolutnie wszystko, aby samorządy sprowadzić do roli podrzędnej, żeby drenować budżety samorządów, i temu musi być po prostu postawiona tama
— ruszył do dalszej szarży prezydent Warszawy.
Samorządy są dla PiS w tej chwili wrogiem numer jeden. I jestem przekonany, że tylko silny prezydent, który będzie się wywodzić z opozycji, będzie w stanie postawić temu tamę
— dodał.
Tak samo silny, jak w stolicy, gdy włodarz nieustannie płacze i żąda pomocy centralnej?
Pytania o 500+ i wiek emerytalny
Trzaskowski był pytany w TOK FM, czy jako prezydent podpisałby ustawę ograniczającą program 500 Plus, np. wycofanie świadczenia na pierwsze dziecko lub ustanowienie progu dochodowego.
500 Plus jest niesłychanie istotną częścią naszego systemu pomocy wszystkim, którzy w tej chwili sobie radzą trochę gorzej i będę go bronił
— odpowiedział.
Na uwagę, że wcześniej użył sformułowania, że program 500 Plus jest programem rozdawnictwa, kandydat PO powiedział:
Myśmy oceniali ten program lata temu i przyznaliśmy rację wszyscy w Platformie Obywatelskiej, że ten program się sprawdził i będziemy go bronić.
Z kolei zapytany, czy podpisałby ustawę, która podwyższałaby wiek emerytalny, Trzaskowski stanowczo zaprzeczył.
Dzisiaj świat stanął na głowie i dzisiaj wszyscy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że przede wszystkim trzeba bronić miejsc pracy i że nie elastyczność jest ważniejsza, tylko ważniejsze jest bezpieczeństwo pracy. Dzisiaj kompletnie zmienia się świat i dzisiaj my też musimy się do tego dostosować, my musimy z tego wyciągnąć wnioski. Dzisiaj widać, że miejsce pracy, bezpieczeństwo pracy jest w tej chwili sprawą absolutnie fundamentalną
— mówił.
W programie prowadząca rozmowę skomentowała, że „społeczeństwo się starzeje i nie stać nas na utrzymanie bardzo młodych emerytów”.
Dlatego mówiliśmy jasno, że kwestia wysokości emerytury musi być związana z tym, jak długo ktoś pracuje i tutaj nie należy wprowadzać tego typu rozwiązań, które ten wiek będą podwyższać, tylko trzeba stworzyć taki system, że ludzie sami będą mogli dokonać wyboru i sami będą bardzo często chcieli po prostu pracować dłużej po to, żeby mieć większą emeryturę
— stwierdził.
Rozmawiałem z mnóstwem seniorów, którzy sami mówią: „my chcemy pracować dłużej”. Jeżeli to będzie ich decyzja, żeby pracować dłużej po to, żeby mieć większą emeryturę, to wtedy ten problem po prostu jasno zostanie rozwiązany i to powinien być wybór ludzi
— powiedział Trzaskowski.
Nowy kandydat KO chce pobudzać rząd do działania? Być arbitrem? Przedstawia się jako silny samorządowiec? Cóż, każdy kolejny miesiąc jego prezydentury w Warszawie jest dowodem, że słowa Trzaskowskiego wypowiedziane w TOK FM są po prostu żartem.
źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/500685-tr ... kto-pomogl