Nikt nie myśli o kradzieży, bo trudno biec z kulą w plecach
Skarbiec KGHM-u, Alcatraz w hucie
Wydział Metali Szlachetnych to jedno z najbardziej niedostępnych a zarazem najpilniej strzeżonych miejsc na Dolnym Śląsku. Setki kamer, zaostrzone procedury, ochroniarze pod bronią, każda wniesiona osobista rzecz jest bardzo dokładnie sprawdzana. Kontrola na lotnisku to nic w porównaniu z tym obiektem. Kadra pracowników jest skrupulatnie dobierana, a powierzone im tajemnice sprawiają, że na ogół zostają na swoim stanowisku do zasłużonej emerytury. Produkt finalny to srebro i złoto, bo KGHM to nie tylko miedź, ale także drogocenne kruszce.
Wydział Metali Szlachetnych funkcjonuje przy Hucie Miedzi w Głogowie już od 25 lat i rozpala wyobraźnię, jak żaden inny wydział. Nie można sobie tam wejść, ot tak po prostu. Nikt, oprócz pracowników i specjalnie zaproszonych gości, przypadkowo się tam nie pojawi. Bo WMSz głogowskiej huty to skarbiec KGHM-u i prawdziwe Alcatraz - najpilniej strzeżone miejsce na Dolnym Śląsku. Naszym przewodnikiem po wydziale, w którym produkuje się srebro i złoto był Aleksander Starzecki, główny inżynier, zastępca kierownika wydziału ds. produkcji Wydziału Metali Szlachetnych w Hucie Miedzi Głogów.
Zanim weszliśmy na wydział, musieliśmy przejść skrupulatną kontrolę osobistą. Nie było można oczywiście wnieść żadnych telefonów, przedmiotów elektromagnetycznych, zegarków, pasków odspodni. Wszystko zostało w szatni. W ręku tylko mikrofon i aparat fotograficzny. Naszą wizytę w wydziale rozpoczęliśmy od stanowiska, w którym znajduje się główny agregat produkcji srebra, tzw. piecem Kaldo. Wyglądem przypomina "gruszkę" - to właśnie tam zachodzą podstawowe procesy produkcji Huty Miedzi Głogów, jak topienie, redukcja i konwertorowanie. Z tych procesów odlewane jest srebro o czystości 99. procent, ale ten pozostały, jeden procent innych pierwiastków jest usuwany w kolejnych etapach produkcji. Następnie metal szlachetny wytapiany jest w piecu anodowym, gdzie po procesie elektrorafinacji uzyskujemy produkt finalny - srebro o czystości 99,99 procent.
- Pozostałości po anodach to jest tak zwane "czarne złoto", czyli złoto surowe, które z punktu widzenia hydrometalurgii jest odpadem, ale dla nas bardzo cennym produktem, z którego później wyprodukujemy czterodziewiątkowe złoto. Złoto produkuje się z odpadów srebra, a srebro z odpadów miedzi. Natomiast produktem końcowym z elektrorafinacji srebra jest tzw. srebro katodowe w postaci proszku. Ostatnim etapem produkcji jest paczkarnia, gdzie następuje ważenie i pakowanie granulatu srebra, a także ważenia i cechowania sztabek złota. Granulat srebra z zawartości 99,99 procent srebra pakowany jest do worków o masie 25 kilogramów, bo tego życzą sobie nasi klienci. Zawsze istnieje możliwość pomyłki przy ważeniu granulatu, ale nasi pracownicy są tak szkoleni, żeby do tych pomyłek nie dochodziło, a także później koledzy z wydziału z logistyki i sprzedaży ponownie kontrolują ważenie poprzez system informatyczny i pomyłki nie powinny się zdarzać - mówi Aleksander Starzecki, zastępca szefa wydziału ds. produkcji WMSz.
Srebro produkowane jest w postaci granulatu lub gąski. Jedna gąska srebra waży 30 kilogramów i warta jest 60 tys. zł. O wiele cenniejsze jest złoto. 6-kilogramowa sztabka złota wyprodukowana w Wydziale Metali Szlachetnych HM Głogów w zależności od aktualnych cen metali szlachetnych na rynku wyceniana jest dzisiaj na poziomie od 800 do 900 tys. zł.
Na WMSz każdy wie, że nie warto nawet pomyśleć o tym, by ukraść gąskę srebra czy sztabkę złota, a co dopiero coś wynieść z zakładu. Po pierwsze nie pozwalają na to liczne systemy zabezpieczeń, a poza tym - to po prostu nie przystoi.
- Jak to koledzy mówią, można by było tę gąskę srebra wynieść, ale później trudno jest biec z kulą w plecach. W wydziale pracuję około 13 lat i do tej pory nie spotkałem się nawet z próbą kradzieży, nie mówiąc już o kradzieży kruszcu. Ludzie są świadomi tego, że lepiej nie ryzykować, bo i tak kradzież zostanie ujawniona i udaremniona - dodaje na koniec nasz przewodnik po WMSz.
KGHM od wielu lat znajduje się w światowej czołówce producentów srebra. Produkcję tego cennego metalu rejestruje się na stabilnym poziomie - około 1200 ton rocznie. Według notowań Word Silver Survey produkcja srebra KGHM Polska Miedź S.A. pozwoliła zająć trzykrotnie pierwsze miejsce w rankingu największych producentów na świecie (w latach 2011, 2012, 2014). W 2017r. wyprodukowano 1218 ton srebra, co dało spółce drugie miejsce w świecie. Natomiast w przypadku złota - KGHM produkuje od 3 do 4 ton rocznie tego cennego kruszcu.
źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/89992/495