Kolejny zgrzyt między miastem, a kombinatem
Kto i co robi dla górników
Znów zaiskrzyło między spółką KGHM, a miastem. Po wymianie ciosów w sprawie zorganizowania centralnych uroczystości Barbórkowych, tym razem poszło o koncert Dody i zespołu Top One w hali Regionalnego Centrum Sportowego. Przedstawiciele miedziowej spółki są oburzone wypowiedziami rzecznika prezydenta, który sugeruje, że KGHM robi Barbórkę tylko i wyłącznie dla kadry menedżerskiej, dlatego miasto chce zrobić coś także dla górników.
Sprawa przeniesienia głównych uroczystości Barbórkowych z Lubina do Głogowa odbiła się szerokim echem w Zagłębiu Miedziowym. Zarząd Polskiej Miedzi podjął taką decyzję, bo prezydent Robert Raczyński nie zgodził się na udostępnienie parkingu pod Muzą i zamknięcie części ulic w centrum miasta na czas pochodu Lisa Majora. Imprezy Barbórkowe połączone z Mikołajkami będą trwać w Głogowie od 4 do 6 grudnia.
Tymczasem prezydent Lubina postanowił jednak, by w święto Barbary, w Lubinie nie było całkowicie pusto i cicho. - Jako że zarząd KGHM-u przeniósł
uroczystości Barbórkowe do Głogowa, one przecież polegają głównie na spotykaniu się kadry zarządzającej na karczmie centralnej, która jest przecież niedostępna dla zwykłych pracowników Polskiej Miedzi, dlatego prezydent Lubina podjął taką decyzję, żeby zaprosić wszystkich pracowników, ale oczywiście nie tylko, ich rodziny, osoby z okolic Lubina, na darmowy koncert Dody i zespołu Top One. Taki akcent z okazji Barbórki. Jest to taki eksperyment, bo do tej pory miasto nie organizowało jeszcze koncertu z okazji Barbórki, ale prezydent Raczyński uznał, że może jest właśnie okazja, skoro KGHM przenosi swoje uroczystości swoje centralne do Głogowa, to my jako miasto damy coś pracownikom KGHM - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.
Wypowiedzią rzecznika miasta oburzony jest rzecznik KGHM-u. Dariusz Wyborski tłumaczy, że to nie jest tak, że KGHM nie robi nic dla górników w dniu ich święta, a prezydent jawi się jako mąż opatrznościowy i wyręcza Polską Miedź organizując dla górniczej braci darmową imprezę muzyczną. - Bardzo mnie zabolało sformułowanie, że KGHM urządza Barbórkę dla kadry zarządzającej. Centralne uroczystości organizowane są dla najbardziej wyróżniających się górników, którzy najbardziej sobie cenią honorowe szpady górnicze i inne wyróżnienia wręczane właśnie na centralnej akademii górniczej. Wszyscy ci wyróżnieni górnicy biorą udział w centralnej karczmie górniczej, biorą udział w pochodzie Lisa Majora i towarzyszą skokowi przez skórę. To, że na centralnych uroczystościach są goście i kadra zarządzająca, jest przecież oczywiste, jak to, że na centralnej karczmie przecież nie pomieścimy wszystkich 10 tysięcy pracujących w Polskiej Miedzi górników. W związku z tym poza centralną karczmą są karczmy oddziałowe, każdy rejon ma też swoje karczmy i to wszystko organizuje KGHM. To warto byłoby przypomnieć prezydentowi Raczyńskiemu - mówi Dariusz Wyborski, rzecznik spółki KGHM.
Na organizację darmowego konceru Barbórkowego w hali RCS-u, w którym wystąpi Doda i zespół Top One, miasto wyda około 100 tys. zł. Trwają ostatnie przygotowania, wkrótce poznamy szczegóły samego wejścia na halę. Obiekt może pomieścić około 4 tys. widzów i wiadomo, że nie wszyscy chętni będą mogli wejść na koncerty.
źródło:
http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... Itemid=495