Komentarze:
Nikt @Nikt
Istotne, że już szambo wybija tylko na posesjach prywatnych ( z wyjątkiem telewizji).
-----------------------
mn
frasyniuk z kierowcy przeistoczył sie w kapitaliste.firma po prl transportowa wyceniona i uznana przez kumpli za mase upadłosciową i kupiona za grosze?teraz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
----------------------
observator
Frasyniuk jeszcze chce zaistnieć w mediach i dlatego mówi to co GW od niego oczekuje. Rozdrabnia swoje dawne zasługi na marne srebrniki..
--------------------------
aquar67 @aquar67
Grzesiek
rozumiem, że 8 lat twego guru przy korycie i jego niesławna ucieczka do lepszego w Brukseli POzostawiła trwały ślad w twej psychice osieroconego leminga uodpornionego na reguły demokracji i wolność słowa.
=================================
Frasyniuk w ataku histerii: „Nawołuję, żeby nie mówić, że mamy IV RP, tylko że to jest czas kaczyzmu”. Gdzie jest granica tego szaleństwa?
Jeśli na Węgrzech mamy orbanizm, który wykorzystuje wszystkie sztuczki pozwalające utrzymać władzę w ramach systemu z pozoru jeszcze demokratycznego, tak analogicznie u nas jest kaczyzm.
— piekli się Władysław Frasyniuk w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
Mamy do czynienia ze słabymi ludźmi, którzy są pod urokiem silnego, decyzyjnego Jarosława Kaczyńskiego. Mieliśmy już taką epokę: komunizm
— dodaje, atakując prezydenta Andrzeja Dudę.
Jeśli prezydent Duda nie wykona wyroku Trybunału Konstytucyjnego, to powinniśmy zacząć mówić o nim: „Pan Andrzej Duda, zwany przez niektórych prezydentem”. Bo przecież nie może się czuć prezydentem człowiek, który jawnie i świadomie łamie konstytucję
— mówi Frasyniuk, nawołując do obywatelskiego sprzeciwu wobec „łamaniu prawa”.
Naprawdę podziwiam ludzi, którzy w pojedynkę, spontanicznie, na różne sposoby, na ulicy, w internecie… Jak oglądam portale internetowe, to wszędzie widać zdrowe poczucie siły, pewności, poczucie humoru
— emocjonuje się Frasyniuk, opowiadając że dostrzega antyrządowy ruch społeczny nawet w warsztacie samochodowym i na stacji benzynowej.
Na stacji benzynowej podchodzi do mnie człowiek i pyta, czy to zamach stanu. Czyli Kaczyński uruchomił poczucie zagrożenia, strach, że ktoś nam zabierze wolność. Uruchomił ten sprzeciw
— mówi.
Wymieniałem opony, to było po pierwszej awanturze z Trybunałem Konstytucyjnym, kiedy prezydent Duda nie chciał przyjąć ślubowania od sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. I co znajduję w warsztacie? Ulotki. Łezka mi się w oku zakręciła. Ktoś ściągnął z internetu memy o Dudzie i Kaczyńskim, wydrukował je i rozrzucił w warsztacie. Świetne zresztą, czarno-białe. I ludzie w warsztacie samochodowym omawiali kryzys konstytucyjny - wyobraża sobie pani?
— pociesza się Frasyniuk.
Widzi też wielką nadzieję w Nowoczesnej i we wszystkich środowiskach, które przyłączają się do protestów.
Więcej :
http://wpolityce.pl/polityka/274831-fra ... szalenstwa