Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Oszołomów w naszym kraju nie brakuje. Tak ze strony PIS, jak i z PO.
============================
Pod takimi hasłami maszerowano dziś ulicami Warszawy. Zobacz najciekawsze transparenty. ZDJĘCIA
Obrazek
Warszawskimi ulicami przeszedł „V Marsz Wolności i Solidarności”. Manifestacja zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość upamiętniała 34 rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego. Była też odpowiedzią środowisk związanych z PiS na pochód opozycji, która wczoraj zebrała się pod sztandarami tzw. Komitetu Obrony Demokracji.

Podczas manifestacji PiS nie zabrakło wielu różnych transparentów. Poniżej prezentujemy kilka z nich:

żródło + foto: http://wpolityce.pl/polityka/274952-pod ... ty-zdjecia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Nikt @Nikt

Istotne, że już szambo wybija tylko na posesjach prywatnych ( z wyjątkiem telewizji).

-----------------------

mn

frasyniuk z kierowcy przeistoczył sie w kapitaliste.firma po prl transportowa wyceniona i uznana przez kumpli za mase upadłosciową i kupiona za grosze?teraz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

----------------------

observator

Frasyniuk jeszcze chce zaistnieć w mediach i dlatego mówi to co GW od niego oczekuje. Rozdrabnia swoje dawne zasługi na marne srebrniki..

--------------------------

aquar67 @aquar67

Grzesiek


rozumiem, że 8 lat twego guru przy korycie i jego niesławna ucieczka do lepszego w Brukseli POzostawiła trwały ślad w twej psychice osieroconego leminga uodpornionego na reguły demokracji i wolność słowa.

=================================

Frasyniuk w ataku histerii: „Nawołuję, żeby nie mówić, że mamy IV RP, tylko że to jest czas kaczyzmu”. Gdzie jest granica tego szaleństwa?
Obrazek
Jeśli na Węgrzech mamy orbanizm, który wykorzystuje wszystkie sztuczki pozwalające utrzymać władzę w ramach systemu z pozoru jeszcze demokratycznego, tak analogicznie u nas jest kaczyzm.

— piekli się Władysław Frasyniuk w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

Mamy do czynienia ze słabymi ludźmi, którzy są pod urokiem silnego, decyzyjnego Jarosława Kaczyńskiego. Mieliśmy już taką epokę: komunizm

— dodaje, atakując prezydenta Andrzeja Dudę.

Jeśli prezydent Duda nie wykona wyroku Trybunału Konstytucyjnego, to powinniśmy zacząć mówić o nim: „Pan Andrzej Duda, zwany przez niektórych prezydentem”. Bo przecież nie może się czuć prezydentem człowiek, który jawnie i świadomie łamie konstytucję

— mówi Frasyniuk, nawołując do obywatelskiego sprzeciwu wobec „łamaniu prawa”.

Naprawdę podziwiam ludzi, którzy w pojedynkę, spontanicznie, na różne sposoby, na ulicy, w internecie… Jak oglądam portale internetowe, to wszędzie widać zdrowe poczucie siły, pewności, poczucie humoru

— emocjonuje się Frasyniuk, opowiadając że dostrzega antyrządowy ruch społeczny nawet w warsztacie samochodowym i na stacji benzynowej.

Na stacji benzynowej podchodzi do mnie człowiek i pyta, czy to zamach stanu. Czyli Kaczyński uruchomił poczucie zagrożenia, strach, że ktoś nam zabierze wolność. Uruchomił ten sprzeciw

— mówi.

Wymieniałem opony, to było po pierwszej awanturze z Trybunałem Konstytucyjnym, kiedy prezydent Duda nie chciał przyjąć ślubowania od sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. I co znajduję w warsztacie? Ulotki. Łezka mi się w oku zakręciła. Ktoś ściągnął z internetu memy o Dudzie i Kaczyńskim, wydrukował je i rozrzucił w warsztacie. Świetne zresztą, czarno-białe. I ludzie w warsztacie samochodowym omawiali kryzys konstytucyjny - wyobraża sobie pani?

— pociesza się Frasyniuk.

Widzi też wielką nadzieję w Nowoczesnej i we wszystkich środowiskach, które przyłączają się do protestów.

Więcej : http://wpolityce.pl/polityka/274831-fra ... szalenstwa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

RICO


DŁUGO a może już w ogóle nie pozbieramy się po sitwie TUSKOKURESTWA !

-----------------------------

Gość

Właśnie ustąpił prezes PKP. Posądzany o współpracę z bezpieką. Ale nadal zostali tam ludzie PO. Bo skoro pisze pan o przedstawicielu Platformy w nowej radzie nadzorczej to trzeba też wspomnieć o komuniście z Zagłębia Jarosławie Kołodziejczyku. Przecież ten gość był wysokim funkcjonariuszem poprzedniego reżimu!! Kto z Prawa i Sprawiedliwości wrzucił taką mendę do spółki strategicznej? Ministra Adamczyka powinno się za to zdymisjonować!!! Prezesie Kaczyński wstrząśnij Pan trochę swoją ekipą, bo ministrowie może i z PiSu ale rady nadzorcze i zarządy to podejrzane mendy...

========================

Ostatnie POdrygi finansowej sitwy
Obrazek
Wąska grupa wysokich urzędników kontrolowała strategiczne sektory polskiej gospodarki, wzajemnie się przerzucając między zarządami spółek skarbu państwa. Dobrze się przy tym bawili. Można powiedzieć, że niektórzy aż za dobrze...

Zimą na przełomie 2013 i 2014 r. - gdy Polską rządził jeszcze Donald Tusk - w Zakopanem za nasze pieniądze „integrowali” się prezesi państwowych spółek, ministrowie oraz politycy. Skarb państwa im stawiał: pełne wyżywienie z kucharzem, kolacje w karczmie, przejazdy bryczkami, bilety loży VIP na konkurs skoków narciarskich, a nawet... grę w ruletkę. Faktury za większość z tych usług zostały opisane jako „organizacja spotkań barbórkowych”.

Rozrywkowe wypady finansował z firmowych pieniędzy Andrzej Gajewski, były już dzisiaj prezes zarządu PGNiG Termika. Kto uczestniczył? Z relacji Gajewskiego, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że były to także osoby spoza spółki, którą zarządzał, czyli „Andrzej Parafianowicz i Jerzy Kurella oraz przedstawiciel Sejmu, Senatu i Ministerstwa Środowiska”. Gajewski nie chciał ujawnić nazwisk parlamentarzystów i państwowego urzędnika.

Zgrany zespół

Wiele wskazuje na to, że wśród bohaterów zakopiańskich ekscesów były osoby z towarzystwa, którego trzon stanowiło czterech wysokich urzędników państwowych. Maciej Grabowski i Dariusz Daniluk - obaj byli podsekretarzami stanu w Ministerstwie Finansów za czasów Rostowskiego. Razem z Andrzejem Parafianowiczem, wtedy szefem wywiadu skarbowego w randze wiceministra i Wojciechem Kowalczykiem, kolejnym podsekretarzem stanu, tworzyli u Rostowskiego zgrany zespół.

Po odejściu Rostowskiego z Ministerstwa Finansów Grabowski został ministrem ochrony środowiska. Z urzędu podlegał mu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, właściciel BOŚ Banku. To jedyny bank w Polsce perfekcyjnie przygotowany na wejście w życie ustawy o odnawialnych źródłach energii. Dzięki tej ustawie szerokim strumieniem płyną do Polski unijne środki w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. W sumie 27,41 mld euro. Warto kontrolować, prawda?

W banku nadzorowanym de facto przez Grabowskiego pojawił się więc Daniluk, który został tam prezesem i zatrudnił „wszystkowiedzącego” Parafianowicza, przydzielając mu stanowisko szefa ds. bezpieczeństwa.

Misja skończona

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/22114- ... owej-sitwy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~ewa


taka łachudra ,musi mieć coś z głową nie tak
----------------------------------

~xXx -

kaczorek dobrze zrobił że pogonił tego żenującego konia. chyba ameba ma więcej rozumu niż ten fircyk z mikrofonem

===================================
To nagranie z marszu podbija internet. Roman Giertych ft. Adele
W sobotę 12 grudnia ulicami Warszawy przeszedł marsz pod hasłem "Obywatele dla demokracji" zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji. W sieci zawrzało po opublikowaniu nagrania, na którym Roman Giertych skacze i wykrzykuje do manifestującego tłumu.

Na Youtube i Twitterze można obejrzeć nagranie wideo, na którym Roman Giertych podskakuje na murku obok tłumu manifestantów i wykrzykuje do megafonu: "kto nie skacze, ten jest z PiS-em hop, hop, hop".

Internauci szybko podchwycili nagranie i podłożyli pod skaczącego Giertycha m.in. nowy hit wokalistki Adele "Hello".

Więcej + video: http://dzikikraj.interia.pl/wyjete-z-si ... Id,1938157
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polska już w przyszłym roku może wpłacić do kasy UE więcej niż z niej dostać! Widmo "płatnika netto" jest bardzo realne!
Obrazek
Z powodu kiepskiego gospodarowania funduszami unijnymi oraz poważnych zaniedbań rządu PO-PSL już w przyszłym roku Polska może stać się "płatnikiem netto" Unii Europejskiej. To oznaczałoby, że więcej pieniędzy wpłacimy na konta w Brukseli (poprzez składki członkowskie oraz przepadek niespożytkowanych środków), aniżeli otrzymamy w ramach funduszy europejskich!

Okazuje się, że nasz kraj nie wydał jeszcze 28 miliardów złotych przyznanych Polsce z budżetu Unii Europejskiej na lata 2007 - 2013. Jeśli nie zrobimy tego do 31 grudnia 2015 r., to środki te bezpowrotnie przepadną! Niestety wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stanie. Dla przykładu - tzw. fundusze spójności są wykorzystane na poziomie 91 procent. Łatwo zatem policzyć, że do tej pory wydatkowaliśmy je w średnim tempie 0,85 proc. miesięcznie (uwzględniając okres 2007 - 2015). Jest bardzo wątpliwe, aby do końca grudnia nagle udało się je spożytkować w tempie ponad 10-krotnie szybszym.

Jeżeli spełni się czarny scenariusz i wspomniane fundusze nie zostaną wykorzystane na czas, to wliczając je do przyszłorocznego bilansu płatniczego UE-Polska może się okazać, że staniemy się de facto "płatnikiem netto". Należy pamiętać, że w 2016 roku do unijnego budżetu odprowadzimy największą w historii składkę członkowską, która wyniesie aż 9,24 mld zł. Jeśli doliczymy do tego pieniądze, które przepadną, bo do końca tego roku nie uda się ich spożytkować, to widmo Polski jako "płatnika netto" UE staje się nagle bardzo prawdopodobne.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0268 ... w-2016.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

CIECH to nie wszystko! Rząd Tuska dużo poniżej wartości sprzedał także kopalnię Adamów! Dlaczego media milczą?!
Obrazek
Okazuje się, że sprzedaż Ciech-u poniżej rzeczywistej wartości to nie jedyna transakcja, jaką rząd Tuska zrealizował ze stratą dla Skarbu Państwa. Kontrolerzy NIK odkryli, że w 2012 roku ekipa PO-PSL sprzedała 85 proc. akcji przynoszącej zyski Kopalni Węgla Brunatnego Adamów S.A. za 67,3 mln zł, mimo że wartości księgowa tej spółki wynosiła wówczas 144,6 mln zł, nie była ona zadłużona i posiadała wolne środki obrotowe w wysokości 65,2 mln zł! Dlaczego media o tym milczą??!

Kontrolerzy NIK w najnowszym raporcie na temat prywatyzacji wybranych spółek Skarbu Państwa uznali, że oprócz spółki Ciech S.A. ekipa Tuska dopuściła się niegospodarności i braku należytej dbałości o interes Skarbu Państwa również przy sprzedaży Kopalni Węgla Brunatnego Adamów S.A. Zdaniem NIK rząd PO-PSL sprzedając 85 proc. akcji KWB Adamów za 67,3 mln zł (6,60 zł/akcję), nie uwzględnił wartości księgowej tej spółki, która wynosiła wówczas 144,6 mln zł. Jakby tego było mało kontrolerzy z NIK wykazali, że KWB Adamów w chwili sprzedaży nie była spółką zadłużona, przynosiła zyski, a ponadto posiadała wolne środki obrotowe w wysokości 65,2 mln zł.

Powstaje pytanie - dlaczego ogólnopolskie media w ogóle nie interesują się tym tematem? Dlaczego serwisy informacyjne o tym nie trąbią? Dlaczego nad kwestią prywatyzacji KWB Adamów, jak i Ciech-u zapadła kurtyna milczenia? Czy dlatego, że doszło tam do poważnych nieprawidłowości obciążających poprzednią ekipę rządową, która teraz "walczy o demokrację"? Czy dlatego, że transakcje te doprowadziły do powstania gigantycznych strat po stronie polskiego państwa? Czy dlatego, że informacje o tych prywatyzacjach mogłyby rzucić cień na "króla Europy", siedzącego obecnie na ciepłej posadzie w Brukseli?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0268 ... Adamow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Iwi

Buhaha! oni są tak głupi, że nawet liter nie potrafią poskładać w słowo! Banda matołów! Chyba trzeba ich cofnąć do pierwszej klasy czyli na poziom sześciolatków! Brawo!

-----------------------------------------------------

maska

nic nie umieją zrobić porządnie - nawet warcholić

----------------------------------------------------

buntu


Mafia PO zachowuje się jak dzieci którym obiecano 10 zł. jak POkażą język POlicjantowi

=============================
Cyrk Platformy w Sejmie. Posłowie PO układają (nieudaną) kartoniadę z napisem: "Kaczyński, przeproś Polaków". [ZDJĘCIA I WIDEO]
Obrazek
Posłowie Platformy Obywatelskiej w dość nietypowy sposób zainaugurowali kolejne posiedzenie Sejmu. Parlamentarzyści PO przywitali Jarosława Kaczyńskiego i rozpoczęte obrady… utworzeniem kartoniady.

Litery na kartkach miały być uformowane w napis: „Kaczyński, przeproś Polaków”. Coś jednak nie wyszło…

Więcej + foto i video: http://wpolityce.pl/polityka/275156-cyr ... ia-i-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Poprzednią ekipę najbardziej przeraża... DEMOKRACJA! I to, że w wyniku demokratycznych wyborów tracą władzę, wpływy i pieniądze!
W Polsce, wbrew temu co głoszą niemieckie media do spółki z Gazetą Wyborczą, wcale nie jest zagrożona demokracja. W Polsce zagrożone są za to wpływy ludzi, grup czy całych korporacji, które do tej pory żyły kosztem naszego państwa lub reprezentowały interesy zagranicznych instytucji drenujących kieszenie zwykłych Polaków. Stąd przerażający lament, krzyk i histeria jaką możemy obserwować w polskojęzycznych telewizjach.

W ostatnią sobotę mogliśmy dziś obserwować pochód odrzuconych przez wyborców, często skompromitowanych polityków, którzy oddzieleni od koryta próbują wcisnąć kit, że demokracja w Polsce jest zagrożona. Nie, proszę Państwa. Demokracja w Polsce nie jest zagrożona. Demokracja w Polsce goreje, a najlepszym tego dowodem jest właśnie ostatni weekend, kiedy mogliśmy obserwować niczym nie skrępowane manifestacje zarówno z jednej, jak i z drugiej strony politycznej barykady. Nie dajmy się zatem zwariować - obrona interesów okrągłostołowego układu, zagranicznych banków, wpływów byłych członków PZPR oraz Platformy Obywatelskiej nie jest żadną obroną demokracji! To, że poprzednia ekipa, która rządziła III RP przez blisko 24 lata gra teraz nutą "zagrożenia demokracji" świadczy tylko o tym, że są autentycznie zdesperowani. Przeraża ich to, że tracą władzę, wpływy i pieniądze, że kończy się dla nich życie na koszt naszego państwa, że nie będą już mogli skutecznie działać na rzecz zagranicznych instytucji drenujących kieszenie zwykłych Polaków. Taka perspektywa ich po prostu przeraża. Stąd lament, krzyk i histeria jaką możemy obserwować w polskojęzycznych telewizjach i mediach elektronicznych

Jeśli już musimy mówić o zagrożeniach dla demokracji i swobód obywatelskich zwykłych Polaków, to warto przypomnieć dokonania polityków, którzy stali na czele sobotniego "marszu w obronie demokracji". To właśnie oni, że kiedy rządzili krajem, przyjęli ustawy ograniczające dostęp obywateli do informacji publicznej oraz ograniczające wolność zgromadzeń. To oni przyjęli ustawę 10-66 umożliwiającą interwencję obcych sił w naszym kraju. To oni mielili w sejmowej niszczarce miliony podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami i głęboko w d...pie mieli głos zwykłych ludzi. To oni przez bite osiem lat regularnie podnosili nam podatki i obciążenia fiskalne. To oni nie działali wg polskiej racji stanu, a na telefon spełniali zachcianki Berlina i Brukseli. To oni na 11 listopada szykowali prowokacje (np. spalenie budki pod rosyjską ambasadą). To oni próbowali zmieniać Konstytucję RP pod osłoną nocą, a proponowane przez ówczesną opozycję pakiety demokratyczne odrzucali bez zastanowienia.

Tak, drodzy zwolennicy Ryszara Petru, Sławka Neumanna, Ryszarda Kalisza, Tomasza Siemoniaka i innych "walczących" o demokrację. Warto czasem zastanowić się nad znaczeniem wypowiadanych przez siebie słów, aby nie wyjść później na bezmyślną pacynkę, sterowalną jedynie emocjami i pierwotnymi instynktami.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0268 ... kracja.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pierwszy Polak, który wypowiedział umowę ZUS-owi
Coś co wydawało się niemożliwe, jednak się wydarzyło. Grzegorz Sowa to pierwszy Polak, który wypowiedział umowę ZUS-owi i nie płaci składek.

Kim jest ten człowiek? To przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który postanowił wejść z ZUS-em na wojenną ścieżkę. Jak sam utrzymuje, jego wypowiedzenie umowy jest zgodne z przepisami Kodeksu Cywilnego.

W sprawie toczonej przed sądem Sowa powołuje się również na Konstytucję RP. Twierdzi, że dokument, który stoi na czele polskiego prawa nie zmusza go do zapewnienia sobie świadczenia emerytalnego.

Czy Grzegorz Sowa wygra z ZUS-em? Na pewno będzie ciężko. Zakład jako państwowa instytucja z sektora finansów publicznych działa od 1934 roku.

źródło + video: http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-gos ... we-zus-owi
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

isia

Zdychająca III RP otrzymała kolejny cios. Na onecie i wp ani słowa o wyroku sądu w sprawie totalnej kompromitacji prokuratury i Komorowskiego. Ten sort ludzi tak ma.

---------------------------

Spontaniczny Brąk

Przydałaby się sejmowa komisja śledcza d/s wyjaśnienia sprawy krycia przestępców z PRO CIVILI i WSI przez pana Bronka

----------------------------

Stanley

Należy wyjaśnić sprawę kolosalnych wyłudzeń pieniędzy i oszustw przez fundację Pro Civili i związków z tą fundacją Komorowskiego.Przecież tam ginęli ludzie,którzy posiadali zbyt dużą wiedzę o przekrętach

==========================
Bronisław Komorowski: Sumliński „to w 100 proc. niewiarygodny człowiek”. Dla sądu wiarygodny, więc kiedy wyjaśnienia ws. związków z WSI?
Obrazek
Bronisław Komorowski do dziś miał prostacki sposób unikania odpowiedzi o związki z WSI. Szokujące tezy zawarte w książce Wojciech Sumlińskiego pt: „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego” zbijał uwagą dotyczącą procesu dziennikarza. Tak było, gdy pytanie o książkę ówczesnemu prezydentowi zadał Bogdan Rymanowski. Prezydent Komorowski wściekł się i w tonie gróźb mówił do Rymanowskiego.

A czy ja mogę o coś spytać? Czy to jest Pana kolega, czy bliski znajomy? Ja bym panu coś radził. Czytałem, że te związki są… Radziłbym Panu powściągnąć chęć bycia w porządku wobec kolegi. Bo ten kolega jest oskarżonym, nie podejrzanym o korupcję, płatną korupcję wokół komisji weryfikacyjnej WSI, którą kierował Antoni Macierewicz. To w stu procentach nie wiarygodny nie wiarygodny człowiek. Niech Pan nawet o niego nie pyta

— mówił prezydent Komorowski. W ten sposób uniknął odpowiedzi o podejrzenia o związki z WSI, a także ukrywanie i tuszowanie mafijnej działalności służb.

Dziś jednak okazuje się, że Sumliński okazał się być niewinnym. Co więcej, sąd przyznał, że jego sprawa i proces „pozostawał w szczególnym zainteresowaniu” m.in. Bronisława Komorowskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Gigantyczna kompromitacja III RP. Zwycięstwo Sumlińskiego, dziennikarz niewinny! Lichocki skazany na 4 lata więzienia. Kto odpowie za prowokację przeciwko komisji weryfikacyjnej?

Wydaje się, że obecnie jest czas, by wrócić do pytań o książkę Wojciecha Sumlińskiego i jej wydźwięk. Wydźwięk bardzo niewygodny dla byłego prezydenta.

Obecnie prezydent Komorowski nie ma możliwości unikania odpowiedzi tłumacząc, że Sumliński jest niewiarygodny. Okazuje się, że dla sądu jest bardziej wiarygodny niż się prezydentowi Komorowskiemu zdawało.

Kiedy Bronisław Komorowski odpowie zatem na wątpliwości i podejrzenia dotyczące jego związków z WSI? A może ktoś przymusi go do odpowiedzi…

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Wawrzyk o uniewinnieniu Sumlińskiego: „To jeden wielki akt oskarżenia wobec prokuratury”. Należy prześwietlić wątek Komorowskiego

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/275289-bro ... zkow-z-wsi

Czytaj też: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Limonka

Ten zbiór trzeba odtajnić jak najszybciej


----------------------

wawa

wszystko co dotyczy PRL powinno być jawne...podobno w 1989r. upadł....

---------------------------

Konrad

Panowie, nie gadać tylko robić. Zbiór zastrzeżony powinien pojawić się najdalej do końca tego roku. Bez tego nie będzie w Polsce w miarę czystej sytuacji politycznej.


==============================
Woyciechowski: Zlikwidować zbiór zastrzeżony! On stał się dziurą dla szczurów, w której przechowuje się materiały o funkcjonariuszach aparatu represji PRL. NASZ WYWIAD
Obrazek

W mojej ocenie zbiór zastrzeżony IPN należy znieść. On jest niepotrzebny i skompromitowany


— mówi portalowi wPolityce.pl Piotr Woyciechowski, ekspert zajmujący się służbami specjalnymi, były członek komisji weryfikującej WSI.

wPolityce.pl: Głośna stała się wypowiedź ministra Macierewicza, który wskazał, że w części zbioru zastrzeżonego IPN, który on zna, nie ma materiałów, które nie mogłyby zostać ujawnione. Wskazał wręcz, że utajnianie tych materiałów może być groźne. Pan od dawna walczy o likwidację zbioru zastrzeżonego. Słowa szefa MON odbiera Pan jako zapowiedź likwidacji tego zbioru?

Piotr Woyciechowski:
Minister Antoni Macierewicz odniósł się do dotychczasowego funkcjonowania zbioru zastrzeżonego IPN i bezpodstawności włączania do tego zbioru szeregu dokumentów w czasie promocji książki „Konfidenci”, autorstwa Sławomira Cenckiewicza, Wojciech Bagińskiego i mojego. Bogaty wstęp do tej pracy napisał właśnie minister Macierewicz. Minister mówił to, na co wskazuje od lat: zbiór zastrzeżony stał się wentylem bezpieczeństwa dla interesów osobistych byłych funkcjonariuszy aparatu państwa represji bądź dawnych jego struktur. On stał się taką dziurą dla szczurów, w której przechowuje się materiały ich dotyczące. Gdy Antoni Macierewicz był wiceszefem MON w rządzie PiS-u, uruchomił procedurę masowego wyprowadzania materiałów ze zbioru zastrzeżonego. Dotyczyło to m.in. materiałów po wywiadzie wojskowym i kontrwywiadzie wojskowym PRL.

Te materiały są już zatem jawne i dostępne?

Niestety nie. Bogdan Klich, jako minister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, uciekając się wręcz do presji i przemocy psychicznej zmusił śp. Janusza Kurtykę, ówczesnego szefa IPN, by zrewidował stanowisko. To spowodowało, że choć prawnie materiały zostały ujawnione i wyłączone ze zbioru zastrzeżonego, Klich skutecznie zablokował przekazanie ich do zbioru ogólnego Instytutu. Te materiały nie są dostępne. Zawrócono decyzję ministra Macierewicza, co uważam za skandal. To się wręcz może kwalifikować na ściganie karne.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/275349-woy ... asz-wywiad
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
won

ona jest najgorsza, jak ją widze to aż mnie trzęsie, może temu że ona z samego gniazda żmij POmorza

----------------------------------------

improwizator |

Ta Pani powinna na początku iść do psychologa a potem do okulisty.
----------------------------------------

tw

Wyborcy z Gdańska tej posłanki ,nie zwrócili uwagi na jej podłość i głupotę. Jest wiele przykładów złego korzystania z prawa wyborczego. Wyborcy, często działają na własną szkodę.

------------------------------------------

selena


Obsmialam sie jak norka.. ba parsnelam smiechem na ekran...
Przeszla samą siebie ta POslanka slynąca z blyskotliwosci. A co tam pano Pomasko slychac w dziesieciu radach nadzorczych w ktorych zasiada pani malzonek????


============================
Posłanka PO stwierdziła, że za rządów jej partii korupcji w Polsce... NIE BYŁO
Obrazek
Afera hazardowa, Amber Gold, informatyzacja MSW, stoczniowa i wiele innych. To m.in. dlatego Polacy odsunęli Platformę Obywatelską od władzy. Jednak politycy PO zaklinają rzeczywistość. W programie Aljazeera English poseł Agnieszka Pomaska stwierdziła, że za rządów Platformy Obywatelskiej nie było... korupcji.

Wypowiedź polityka zauważyła dziennikarka "Gazety Polskiej Codzienie" Hania Shen.

Sformułowanie posłanki PO wzbudziło szczere zdziwienie jej rozmówcy. Agnieszka Pomaska sprostowała więc:
Korupcja była znacznie mniejsza niż za rządów PiS.

Wypowiedź w materiale poniżej (27:50):

By odświeżyć pamięć posłanki przypominamy sprawy głośne sprawy z ostatnich ośmiu lat, często zamiatane pod dywan:

1) Afera taśmowa;
2) Afera hazardowa;
3) Afera wyciągowa;
4) Afera stadionowa;
5) Afera autostradowa;
6) Afera stoczniowa;
7) Afera Amber Gold;
8) Afera Elewarru;
9) Afera z informatyzacją MSW;
10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru;
11) Afera z budową elektrowni atomowej;
12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych.

źródło + video: http://niezalezna.pl/74022-poslanka-po- ... e-nie-bylo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sumliński uniewinniony! Czy teraz przed sąd trafi Bronisław Komorowski za składanie fałszywych zeznań?
Obrazek
Wojciech Sumliński został wczoraj uniewinniony w procesie karnym dotyczącym tzw. afery marszałkowej. Okazało się, że w całą akcję został wrobiony przez służby specjalne. Na 4 lata więzienia skazany został za to Aleksander L., były żołnierz WSI. Powstaje pytanie - czy prokuratura zajmie się teraz Bronisławem Komorowskim? Wszak to na podstawie m.in. jego zeznań (oraz zeznań Leszka Tobiasza, który w 2012 roku zmarł w tajemniczych okolicznościach) Sumlińskiemu postawiono zarzuty karne.

Przypomnijmy sekwencje wydarzeń - w 2008 roku, opierając się na zeznaniach Bronisława Komorowskiego oraz płk Leszka Tobiasza, prokuratura postawiła Wojciechowi Sumlińskiemu zarzut współudziału w przestępstwie płatnej protekcji. Zdaniem śledczych Sumliński miał za łapówkę pośredniczyć w załatwieniu Tobiaszowi pozytywnego zweryfikowania przez komisję likwidacyjną WSI. Na tej podstawie do sądu trafił przeciwko Sumlińskiemu akt oskarżenia, a sprawa toczyła się aż do wczoraj.

Sumliński już raz (w październiku 2008 roku) złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Komorowskiego i Tobiasza. W zawiadomieniu stwierdził, że Komorowski działając wspólnie i w porozumieniu z Tobiaszem złożył przeciwko niemu fałszywe zeznania, które stały się podstawą aktu oskarżenia. Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia w tej sprawie postępowania twierdząc, że będzie to możliwe dopiero w przypadku zakończenia sprawy, w której oskarżonym był Sumliński.

No i stało się. Wczoraj sąd uniewinnił Sumlińskiego ze stawianych mu przez prokuraturę zarzutów. Tym samym śledczy mogą ponownie pochylić się nad zawiadomieniem złożonym przez Sumlińskiego w 2008 roku, w którym oskarżył on Bronisława Komorowskiego i płk Leszka Tobiasza o składanie fałszywych zeznań. Co prawda Tobiasz już nie żyje (w 2012 roku zmarł w tajemniczych okolicznościach na zabawie pracowniczej, gdzie miał "zatańczyć" się na śmierć), ale były prezydent jak najbardziej jest zdolny do tego, aby usłyszeć prokuratorskie zarzuty, które będzie musiał zweryfikować sąd.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0269 ... rzenia.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sondażownia, która wczoraj dała Petru 31%, na 2 dni przed I turą wyborów prezydenckich dawała Komorowskiemu 40,9%, a Dudzie 26,6%
Obrazek
Wszystkie media salonowe grzały wczoraj sondaż, w którym Nowoczesna prześcignęła PiS uzyskując niemal 31 proc. poparcie. Mało kto jednak wie, że pracownia, która ten sondaż opracowała (IBRiS), na 2 dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich dawała Bronisławowi Komorowskiemu 40,9 proc. głosów (w rzeczywistości dostał 33,7 proc.), a Andrzejowi Dudzie jedynie 26,6 proc. (w rzeczywistości dostał 34,7 proc.). Łączne wahnięcie w wyniku wynosiło zatem aż 15,3 proc.! Czy tym razem jest podobnie?

Wygląda na to, że w mediach salonowych odgrywana jest akcja pt. "pompujemy Petru". Na Platformie postawili już krzyżyk, no ale ktoś musiał ją zastąpić. Zupełnie naturalnym wyborem była stworzona tuż po przegranej Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich formacja Ryszarda Petru.

Jak tylko przekonać do tej zmiany zwykłych ludzi? Nic bardziej prostego - w ogólnopolskim przekazie medialnym podkręcamy spiralę nienawiści do PiS i Kaczyńskiego. Robimy atmosferę jakoby demokracja umierała, a swobody obywatelskie były zabierane w dotąd niespotykanym tempie. Do telewizyjnych relacji z posiedzeń rządu podkładamy muzykę z horrorów, itp. Ale to tylko jedna część planu. Drugą są sondaże publikowane na blisko cztery lata przed wyborami, w których Petru notuje wzrost poparcia o 20 proc. w ciągu jednego tylko miesiąca.

Plan ten byłby niemal idealny, gdyby nie fakt, że w internetach nic nie ginie i ktoś, kto jest dociekliwy może sprawdzić "osiągnięcia" sondażowni, która jako pierwsza dała Nowoczesnej fotel lidera. Okazuje się, że Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS), który ten sondaż przygotował, na 2 dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich dawał Bronisławowi Komorowskiemu 40,9 proc. głosów (w rzeczywistości dostał 33,7 proc.), a Andrzejowi Dudzie jedynie 26,6 proc. (w rzeczywistości dostał 34,7 proc.). Łączne wahnięcie w wyniku wynosiło zatem aż 15,3 proc.! Coś czuję, że tym razem może być podobnie...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0269 ... sie-da.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Centrum Eksperckie Kontrwywiadu miało być zwykłą przechowalnią etatów dla poprzedniej ekipy. Tymczasem w TVN24 histeria!
Obrazek
Ekipa związana z poprzednią władzą chciała z "Centrum NATO" zrobić sobie przechowalnie etatów. Plan był wymyślony tuż przed wyborami parlamentarnymi. Chodziło o obsadzenie jak największej ilości stanowisk w dopiero co tworzonym "Centrum" przez ludzi Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), którzy obawiali się, że gdy dojdzie do zmiany władzy, to stracą robotę. Plan ten był realizowany aż do wczoraj, kiedy urzędnicy Macierewicza powiedzieli "stop".

Kłamstw i manipulacji w polskojęzycznych mediach ciąg dalszy. Oglądam TVN24, a tam relacja jakby urzędnicy Macierewicza dokonali co najmniej zamachu na szefa NATO i tylko czekać na odsiecz ze strony członków NATO na podstawie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego... Nic bardziej mylnego! Urzędnicy Macierewicza usunęli jedynie zbuntowanego przedstawiciela poprzedniej ekipy, który obmyślił sobie wraz z kolegami z SKW tzw. "złoty spadochron", czyli stworzył ciepłe posadki i etaciki w dopiero co tworzonym Centrum Eksperckim Kontrwywiadu, które nie miało nawet siedziby. Wszystko po to, aby gdy dojdzie do zmiany władzy, mogli oni nadal pobierać wysokie pensje na koszt państwa. Sielanka trwała do wczoraj, kiedy to "pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO Bartłomiej Misiewicz wprowadził nowego p.o. dyrektora CEK NATO płk. Roberta Balę do tymczasowych pomieszczeń CEK NATO użyczonych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego" (cytat z komunikatu wydanego przez MON).

Jaki z tego morał? Poprzednia władza straciła kolejny przyczółek, a TVN24 ogłosił histerię.


W kontekście powyższego polecam tekst Michała Majewskiego opublikowany 5.10.2015 r. na portalu Kulsy24.com pt.: "Krakowska szkoła kontrwywiadu".

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0269 ... etatow.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot], Google [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM