Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Pampero

To nie jego wina. Po drodze do banku 2 monopole, a przy Poczcie knajpa. Jak życ w takim kraju?Pokusa na kazdym kroku.

-------------------------

Belzebub !!!

Spoko zapłaci + 60% zainkasuje komornik za pobór należnej grzywny. Sąd musi wystawić nakaz płatniczy a z tym się nie spieszą,średnio 1/2 roku to trwa.

-----------------------

KeepCalmI'mPolish


Czyżby niektórym wyimaginowało się,że nadal są Kmicicami? Jeśli tak to może prócz grzywny za jazdę samochodem po pijanemu,grzywna za jazdę pod wpływem na koniu i za spalenie Wołmontowicz w XVII w. ;P

======================

Olbrychski kpi z wymiaru sprawiedliwości? Wciąż nie zapłacił grzywny za jazdę po pijanemu!
Obrazek
Daniel Olbrychski wciąż nie zapłacił grzywny za jazdę pod wpływem alkoholu - informuje „Super Express”. W czerwcu tego roku sąd ukarał go grzywną w wysokości 10 tys. zł i trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Olbrychski został zatrzymany przez policję niedaleko swojego domu w Podkowie Leśnej. Badanie alkomatem wykazało 0,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Aktor tłumaczył, że dzień wcześniej wypił za dużo wina do kolacji. Samowolnie poddał się karze. Sąd wymierzył mu najniższy z możliwych wyroków - 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i 5 tys. złotych mandatu. Ale Olbrychski chyba niezbyt się tym przejął, bo do tej pory nie zapłacił.

Informuję, iż oskarżony dotychczas nie wpłacił zasądzonej kwoty 5000 złotych

— mówi „SE” Katarzyna Kisiel, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

A tak się kajał i obiecywał poprawę na antenach największych mediów. Ale jak widać, nie spieszy mu się, żeby podporządkować się wyrokowi sądu…

źródło: http://wpolityce.pl/gwiazdy/272866-olbr ... o-pijanemu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Oj, czarno ten nasz nowy rząd widzę, czarno... :-(
==========================
Prezydent Duda napisał list do uczelni Rydzyka. "Eminencjo, Najprzewielebniejszy Księże Kardynale"
Obrazek
W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej (WSKSiM) w Toruniu założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka odbył się VIII Międzynarodowy Kongres "Katolicy i sztuka". Prezydent Andrzej Duda przygotował na tę okazję list gratulacyjny skierowany do uczestników. Duże poruszenie mogły spowodować zwłaszcza pierwsze słowa tego pisma.

List został odczytany przez prezydenta na otwarciu kongresu. Zaczyna się on od zaszczytnych tytułów zaadresowanych do ojca Rydzyka i władz uczelni: "Magnificencjo, Ojcze Rektorze Założycielu, Eminencjo, Najprzewielebniejszy Księże Kardynale". W dalszej części Duda zwrócił się do uczestników spotkania: "Ekscelencje Księża Biskupi, Czcigodni Kapłani i Osoby Życia Konsekrowanego, Szanowni Wykładowcy, Drodzy Studenci, Panie i Panowie".

W drugim dniu kongresu wystąpił wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński. – Nie mogło mnie tu nie być. Jest to obowiązek ministra, żeby być w takim miejscu, również w tym gorącym czasie. Cieszę się, że tutaj jestem – skomentował swoją obecność na spotkaniu. O Glińskim zrobiło się ostatnio głośno po jego wizycie w studiu TVP. Jak pisaliśmy w naTemat, minister nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarki Karoliny Lewickiej, która poruszała m.in. kwestię zamieszania wokół spektaklu "Śmierć i dziewczyna". – To się skończy! Tak telewizja funkcjonować nie powinna – powiedział w pewnym momencie Gliński.

źródło: http://natemat.pl/162957,prezydent-duda ... -kardynale
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ta ,,bufetowa" jest w amoku... :-)
====================================

Komentarze:

~Jasnowidzący.

Polski naród nie życzy sobie tych ludzi w swoim kraju..nie pozwolimy deptać naszej wiary i tradycji,jak to czynią niby uchodżcy w innych krajach.Nie ściemniajmy bo naród nie jest ślepy..i głuchy.

------------------------

~Glina

Hanka ale ty jesteś nawiedzona i PO paprana jak twoi kumple. Nie trzeba być wielkim mędrcem żeby wiedzieć o tak oczywistej sprawie że tych co przylecą tak jak mówisz klasom biznes będzie góra kilkadziesiąt i łatwiej jest ich kontrolować jak tysiące nieokiełznanych dzi.kusów .Bez zaplecza do takich problemów we FRANCJI i BELGI BY NIE DOSZŁO A JAK JUŻ TO DAWNO BY ICH SPACYFIKOWANO - ALE JAK TO ZROBIĆ GDY JEST ICH MASA - wstyd p.HANIU - lepiej milczeć jak gadać bzdury ja wiem że pani jest dobra w ekonomi i tego niech się p. TRZYMA

=========================

Hanna Gronkiewicz-​Waltz dla WP: terroryści mogą do nas przylecieć samolotem w klasie biznes
- Terroryści mają na tyle dużo środków, by przylecieć do nas nawet samolotem w klasie biznes. Nie muszą koniecznie wędrować z uchodźcami. Moim zdaniem powinniśmy skoncentrować się na realnym problemie, którym jest szczelność granic Unii Europejskiej i działalność służb granicznych. Z punktu widzenia solidarności nie możemy odwrócić się do uchodźców plecami - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prezydent Warszawy oraz wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Obrazek
Po zamachach terrorystycznych w Paryżu przez całą Europę przetoczyła się fala dyskusji na temat uchodźców. Czy Polska powinna zrewidować swoje stanowisko w tej sprawie?

Hanna Gronkiewicz-Waltz:
Polska od początku miała twarde stanowisko. Premier Ewa Kopacz nie zgodziła się na narzucenie nam automatycznych kwot uchodźców. Ustalono też, że nasz kraj jest w stanie przyjąć ok. 7 tysięcy takich osób. Więcej nie możemy. Czy po zamachach w Paryżu powinniśmy zrewidować nasze stanowisko? Trudno mi powiedzieć. Pojawiają się różne argumenty za i przeciw.

Jednym z nich jest to, że wraz z uchodźcami do naszego kraju mogą trafić terroryści.

- Terroryści mają na tyle dużo środków, by przylecieć do nas nawet samolotem w klasie biznes. Nie muszą koniecznie wędrować z uchodźcami. Moim zdaniem powinniśmy skoncentrować się na realnym problemie, którym jest szczelność granic Unii Europejskiej i działalność służb granicznych. Z punktu widzenia solidarności nie możemy odwrócić się do uchodźców plecami. Zresztą w samej Warszawie mamy sporo cudzoziemców, a ich obecność jest praktycznie niezauważalna w tak dużym skupisku ludzi.

Po ostatnich wydarzeniach we Francji oraz Belgii widać zaostrzenie nastrojów społecznych względem uchodźców. Ostatni Marsz Niepodległości przeszedł m.in. pod hasłami antyislamskimi oraz antyimigranckimi.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,tit ... aid=116008
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Doniesienie ws. willi w Klarysewie w prokuraturze
Obrazek
Do prokuratury zostało złożone zawiadomienie ws. stanu prezydenckiej rezydencji w Klarysewie - powiedział w środę prezydencki minister Andrzej Dera.

Dodał, że dotyczy ono przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy i podejrzenia o przywłaszczenie niektórych rzeczy.Dera powiedział w radiu RMF FM, że zawiadomienie dotyczy nieprawidłowości gospodarowania majątkiem przez kancelarię Bronisława Komorowskiego, w tym przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy i podejrzenia o przywłaszczenie niektórych rzeczy.Prezydencji minister ocenił, ze dokumentacja, którą otrzymała kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy ws. majątku rezydencji w Klarysewie jest "tak skandaliczna, że tego nie można zostawić bez sprawdzenia przez prokuraturę" - ocenił Dera.Dodał, że według dokumentacji dotyczącej likwidacji składników majątkowych w tej rezydencji "zlikwidowany" został m.in. dwuletni telewizor. Wśród innych przedmiotów Dera wymienił niespełna roczny ekspres do kawy.Dera nie zgodził się z argumentacją szefa kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Jacka Michałowskiego, który przekonywał wcześniej, że budynek w Klarysewie w 2010, 2011 roku nie nadawał się do użytku oraz przyjmowania przedstawicieli innych państw i usuwany był z niego zniszczony, nienadający się do użytku sprzęt."Zgłosiliśmy to do prokuratury, to powinno być wyjaśnione, ponieważ w głowie się nie mieści normalnego obywatela Polski, żeby dwuletni telewizor LCD uznawać za zgniły i likwidować" - powtórzył Dera.Podkreślił, że zawiadomienie do prokuratury zostało złożone, ponieważ kancelaria prezydenta Dudy chce uczciwego i rzetelnego przejęcia majątku po kancelarii prezydenta Komorowskiego.W przygotowanym przez kancelarię Dudy raporcie otwarcia znalazły się zarzuty pod adresem kancelarii Komorowskiego - m.in. nieuzasadnione wydatki, możliwość zniszczenia lub przywłaszczenia mienia należącego do Kancelarii Prezydenta.

źródło: http://www4.rp.pl/Kraj/151129617-Donies ... turze.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

blechtrommel

Ha ha, ostatnie zdanie najlepsze. Jeszcze czegoś o ministrze i wiceministrze kultury brakuje.
Brawo Tym, punktować bigotów!

-----------------------
agentcooper

Jedynie można dodać, że ministrem środowiska został gość który chciał budować obwodnicę Augustowa przez środek dol. Rospudy (za to wschodnią obwodnice Wwy zablokował bo za blisko domu miała mu przechodzić) a szefem służb chłopina skazany za działalność przestępcza. Nieograniczona jest wyobraźnia premier z Brzeszcz.

======================

Tym: Egzorcyzmy w Pałacu Prezydenckim przyniosły skutek. Dobro się zalęgło i emanuje
Obrazek
Egzorcyzmy odprawiane na początku roku przed Pałacem Prezydenckim przyniosły skutek - pisze w "Polityce" Stanisław Tym. Na tyle dobry, że "dalszych egzorcyzmów się nie szykuje".

Stanisław Tym wspomina, jak jeszcze wiosną ks. Stanisław Małkowski odprawiał egzorcyzmy, by wypędzić zło z Pałacu Prezydenckiego. "Najwidoczniej się udało, bo żadnych nowych egzorcyzmów się nie szykuje. Dobro zalęgło się na dobre. I emanuje" - zauważa w "Polityce".

Dalej publicysta pisze, że od rządu Beaty Szydło zalatuje "nową jakością trzeciej świeżości".

I punktuje: Piotr Bączek, nowy szef kontrwywiadu wojskowego wsławił się kilka lat temu uruchomieniem śledztwa ws. martwej wiewiórki zawieszonej na płocie jego domu. Jerzy Szmidt natomiast dwukrotnie stracił prawo jazdy za wykroczenia drogowe, a i tak został wiceministrem transportu. Tym kwituje, że komendantem głównym policji powinien zostać ktoś, kto zabił teściową.

źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,1924 ... Czolka3Img
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Jerry

Mamy już jedną rewelację - co do funkcjonowania prokuratury w tej sprawie.


------------------------

kowalski

No to ta prokuratura najwyraźniej mataczy śledztwo.Czy kilka dymisji i autów na bezrobocie[bez emerytur] nie przyśpieszyło by sprawy?!

--------------------------

jax

Ziobro będzie miał bardzo dużo pracy by zrobić porządek z tzw. wymiarem sprawiedliwości !!!!!

=========================

Co się dzieje w sprawie ukradzionego z Pałacu obrazu "Gęsiarka"? Zagadki kradzieży wciąż nie wyjaśniono, choć sprawa jest bardzo prosta...
Obrazek
Dziewiętnastowieczny obraz „Gęsiarka”, namalowany przez Romana Kochanowskiego, to symbol niepokojących zaniedbań i nadużyć, jakie miały miejsce w Pałacu Prezydenckim w czasach prezydentury Bronisława Komorowskiego.

Skandal wybuchł, gdy okazało się, że w czerwcu sprzedano go na aukcji w domu aukcyjnym „Rempeks ”. Obraz zniknął z pałacu około dwa miesiące wcześniej – urzędnicy kancelarii niespecjalnie się tym przejęli, nie zgłoszono nawet kradzieży na policję. I wszystko wskazuje na to, że gdyby nowa ekipa nie zaczęła robić audytu, złodziej mógłby być pewien bezkarności. I zapewne o tym doskonale wiedział.

A teraz proszę odpowiedzieć sobie na pytanie – jak bardzo trudne jest ustalenie złodzieja, jeśli osoba prywatna wstawiła obraz do sprzedaży w mieszczącym się kilkadziesiąt metrów od Pałacu Prezydenckiego domu aukcyjnym i jej personalia są znane organom ścigania?

Nie jest to historia z gatunku tych skomplikowanych, dotyczących zaginionych w czasie wojny dzieł sztuk, które przepadły na wiele lat, przechodziły z rąk do rąk, by po dziesięcioleciach wypłynąć na rynku dzieł sztuki.

Oficjalnie dochodzenie w sprawie kradzieży „Gęsiarki ” wszczęto w początkach października. Jak zwykle w takich przypadkach budziło duże zainteresowanie mediów, po czym zapadła cisza.

W najbliższym czasie powołamy biegłego, który stwierdzi, czy na pewno obraz z „Rempeksu” jest tym, który zginął z pałacu

— usłyszałam od Przemysława Nowaka, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdy po raz kolejny zapytałam, co dzieje się w sprawie ukradzionej „Gęsiarki ”.

I przyznam, że mnie zamurowało. Taką odpowiedź prokuratura serwowała już prawie dwa miesiące temu.

Nie wiadomo, dlaczego powoływanie biegłego ma trwać tak długo, A poza tym z moich informacji wynika, że prokuratura niemal od początku dysponowała ekspertyzą potwierdzającą, że w grę wchodzi ten sam obraz.

A teraz proszę odpowiedzieć na kolejne pytanie - jak trudno jest stwierdzić, czy chodzi o to samo dzieło sztuki? Jest obraz, zabezpieczony w „Rempeksie”, bo sprzedaż unieważniono. Na odwrocie ma ślad po wywabionej pieczątce, jaką mają wszystkie obrazy w kancelarii prezydenta. Ma też przedwojenną naklejkę z antykwariatu, jedyną, niepowtarzalną, zawierającą także numer katalogowy. Istnieje także zdjęcie obrazu, który wisiał w prezydenckiej kancelarii i dokumentacja, czyli dokładny opis - podane są wymiary, odnotowana naklejka. Ile czasu powinno zająć porównanie obrazu z dokumentacją?.

W Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście, która prowadzi dochodzenie, usłyszałam coś, co miało rozproszyć moje obawy, że w sprawie nic się nie dzieje. Chociaż prokuratura nie jest oficjalnie pewna, czy chodzi o ten sam obraz, to i tak przesłuchała osobę, która ją zaoferowała do sprzedaży a także sprawdza, jak „Gęsiarka” mogła zniknąć z pałacu.

I tutaj — uwagą — pojawia się trudność. Bo podobno do „Gęsiarki ” miało dostęp całe mnóstwo osób, ściśle rzecz biorąc około pięćdziesięciu, Tak przynajmniej usłyszałam od prokuratora i znów mnie zamurowało.

Mam bowiem pewną, irytującą z punktu widzenia różnych instytucji, cechę. Nie tylko nie odpuszczam i sprawdzam po jakimś czasie, co się z daną sprawą dzieje, Ale także jeśli o czymś piszę — a o kradzieży „Gęsiarki” pisałam kilka tygodni temu dla „wSieci ” — to sprawdzam informacje u źródła. I dokładnie wiem, że pomieszczenie, w którym wisiała „Gęsiarka ”, było pod szczególnym nadzorem.

To był mały pokój asystentów szefa kancelarii, z którego jedne drzwi prowadziły na korytarz, a drugie do gabinetu szefa kancelarii. Przeprowadziłam długą rozmowę z ówczesnym szefem kancelarii. Jackiem Michałowskim. Zaklinał się, że nikt nieupoważniony nie mógł kręcić się ani po pokoju asystentów, ani po jego gabinecie.

Tak stanowiły procedury bezpieczeństwa — nawet kiedy sprzątaczki wchodziły do tych pomieszczeń, musiał im towarzyszyć funkcjonariusz BOR-u. Rozmowę przeprowadziłam kilka tygodni temu i nie mam podstaw sądzić, że Jacek Michałowski mówił wtedy nieprawdę. Co zatem zmieniło się teraz, że mamy sądzić, iż w pomieszczeniach szefa kancelarii był tłok jak na Marszałkowskiej?

Twierdzenie, że właściwie każdy mógł myszkować po pokoju asystentów szefa prezydenckiej kancelarii. jest w najwyższym stopniu bulwersujące. To oczywiście mogłaby być linia obrony osób, które boją się, że można je posądzić, że mają coś wspólnego z kradzieżą,

Ale jeśli to prawda, to mamy skandal związany z bezpieczeństwem narodowym. Przecież właśnie w tych pomieszczeniach przechowywane były poufne i tajne dokumenty. Jeśli praktycznie każdy mógł wynieść obraz, to czy równie łatwo nie można było wynieść lub sfotografować dokumenty? Jeszcze niedawno trudno byłoby przypuszczać, że to możliwe. Odkąd jednak okazało się, że Jacek Michałowski zgubił token, zawierający kod do systemu szyfrowania połączeń telefonicznych Catel i uważa, że nie jest to żadnym problemem, najbardziej niepokojące hipotezy są uprawnione.

Śledztwo w sprawie ukradzionej „Gęsiarki ” rzuci światło na to, jak funkcjonowała kancelaria prezydencka w czasach Bronisława Komorowskiego i może dostarczyć niejednej rewelacji.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/273047-tyl ... dzo-prosta
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odprawy prezesów zostaną opodatkowane 70 proc. stawką
Obrazek
Wyjątkowo wysokie odprawy oraz odszkodowania dla prezesów spółek skarbu państwa powinny być opodatkowane 70-proc. stawką - zakłada nowelizacja ustawy PIT uchwalona w środę przez Sejm.

Za projektem przygotowanym przez PiS opowiedziało się 282 posłów z klubów PiS, Kukiz'15 i PSL, 7 było przeciw (4 z klubu PO i 3 z Nowoczesnej), 142 posłów Platformy i Nowoczesnej się wstrzymało.

Zgodnie z pierwotną wersją projektu, którego pierwsze czytanie odbyło się w środę w Sejmie, odprawy i odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji prezesów i członków zarządów spółek z udziałem m.in. Skarbu Państwa miały być opodatkowane 65 proc. podatkiem. Podatek miałby być naliczany po przekroczeniu określonych limitów. Autorzy projektu zaproponowali jednak poprawkę, by stawka ta wynosiła 70 proc. Została ona zaakceptowana przez sejmową komisję finansów i potem przez całą izbę.

Więcej: http://www4.rp.pl/Budzet-i-Podatki/3112 ... tawka.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Mario

I kolejny "terrorysta" aresztowany. Niebywaly "sukces" ABW, a prawdziwi terrorysci szykuja sie do dalszych uderzen i sa bezpieczni.

-------------------------

lady

Widać,że chłopaki działają jeszcze na starych zasadach.

------------------------------

Czy

to ma być pokazówka że coś w ogóle robią? To zwykła amatorszczyzna.Szkoda że wczoraj nie podali w wiadomościach że idą po komórkę i laptopa. Jednym słowem super tajna akcja z możliwością rozwinięcia.

=========================

ABW wkroczyło do mieszkania mężczyzny, który pomógł ujawnić informacje o działalności Państwa Islamskiego! Tomasz Łętowski stracił sprzęt elektroniczny.
Obrazek
Dziś w godzinach porannych (ok. 6) funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wkroczyli do mieszkania 30-letniego Tomasza Łętowskiego na warszawskich Bielanach. Agenci zarekwirowali sprzęt elektroniczny – komputery i telefon komórkowy.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal wPolityce.pl, sprawa ma związek z zatrzymaniem Adriana Al-N, Polaka walczącego w szeregach Państwa Islamskiego. Tomasz Łętowski (z wykształcenia analityk ds. bezpieczeństwa) pracował jako wolontariusz przy reportażu Witolda Gadowskiego „Zginiecie jak wszyscy niewierni”. Warszawiak umożliwił dziennikarzowi śledczemu kontakt z informatorem.

Funkcjonariusze naszli mnie wcześnie rano, zabrali mi dosłownie wszystko! Komputery, telefon komórkowy, choć wystarczyło wymontować dyski i kartę…

— mówi portalowi wPolityce.pl Łętowski.

Czekamy na odpowiedź ze strony Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kto jest większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa: domniemani terroryści czy żądni łatwych sukcesów agenci ABW?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/273122-abw ... -nasz-news
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie przyjął mandatu, policjant zatrzymał mu dowód
Na ile wiarygodna jest Iskra 1?
Obrazek
Patryk Tomaszewski z Kościana został zatrzymany przez kościańską drogówkę. Powodem było przekroczenie prędkości. Kiedy mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, policjant doszukał się usterek, za które zabrał dowód rejestracyjny. Filmik z nagrania kierowca umieścił w sieci.

Zdarzenie rozegrało się 15 listopada br., na ul. Poznańskiej w Kościanie. Była niedziela wieczór. Patrol drogówki zatrzymał auto, prowadzone przez Patryka Tomaszewskiego. Kierowca miał przekroczyć prędkość o 20 km/h - tak wskazywało urządzenie pomiarowe Iskra 1.

- Odmówiłem przyjęcia mandatu, bo nie jechałem z taką prędkością, jaką mi zarzucał. Zapytałem też policjanta, w jaki sposób dokonał identyfikacji mojego pojazdu, tzn. skąd wiedział, że mój pojazd został zmierzony, a nie jakiś inny, bo to urządzenie mierzy wszystko, co jest w jego zasięgu - opisuje

Patryk Tomaszewski - Kiedy odmówiłem przyjęcia mandatu policjant zaczął chodzić wokół auta i próbował na siłę szukać usterki. Znalazł powód do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, tzn. przepaloną żarówkę od oświetlenia tablicy rejestracyjnej i stwierdził, że barwa jednego z kierunkowskazów była nieznacznie jaśniejsza od drugiego. Ja jestem przygotowany na takie okoliczności i chciałem tę usterkę usunąć na miejscu, ale policjant nie dał mi szansy i zatrzymał dowód.

24-latek przyznaje, że przeprowadzał testy na Iskrze 1. Sprawdzał, jak takie urządzenie zachowuje się w warunkach ruchu drogowego i z jego obserwacji wynika, że często urządzenie pokazywało prędkość nie pojazdu, który jest najbliżej, tylko pojazdu, który znajdował się gdzieś dalej albo jechał po innej drodze.

Poprosiliśmy o komentarz kościańską policję. Artur Ustasiak, oficer prasowy komendy, tłumaczy, że policjant drogówki zachował się zgodnie z obowiązującymi procedurami. - Czy ewentualne usterki można było usunąć na miejscu kontroli? Być może tak, natomiast panowie nie doszli do porozumienia w tym temacie - mówi Artur Ustasiak - Chcę też zaznaczyć, że film przedstawiony przez kierującego nie jest pokazany w całości. Są to tylko urywki wycięte z filmu, stąd też nie oddaje on w rzeczywistości całego obrazu z tego zdarzenia.
Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Zespół ds. wykroczeń kościańskiej komendy, który sprawdza, czy kierowca popełnił wykroczenie, czy nie.

Kontrowersje, nie tylko w tej sprawie, ale w wielu innych, które toczą się w całym kraju, wywołuje samo urządzenie Iskra 1. Podważana jest wiarygodność pomiarowa. - Urządzenia te posiadają certyfikat, stąd też policja, mając pełną dokumentację i przyzwolenie na wykorzystywanie tych urządzeń, po prostu z nich korzysta - tłumaczy Artur Ustasiak.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza taka sprawa. Patryk Tomaszewski już w ubiegłym roku spotkał się z kościańską policją w sądzie. Wjechał wtedy na teren komendy zgłosić kradzież i po chwili został ukarany mandatem przez stojącego nieopodal funkcjonariusza: za wjechanie pod zakaz i brak pasów bezpieczeństwa. Kościaniak udowodnił w sądzie, że znaki na terenie komendy były źle ustawione, ale w sprawie pasów sąd dał wiarę policji. 24-latek się odwołał i sąd ponownie będzie rozpatrywał tę sprawę.

źródło: http://elka.pl/content/view/77595/79/

Czytaj też : http://wgospodarce.pl/informacje/21930- ... rozsadniej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

W Warszawie urzęduje łącznie 469 radnych. Dla porównania w Paryżu jest ich 172, w Berlinie 100, a Nowym Jorku tylko 51!
Obrazek
Pod względem liczby radnych trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby... Warszawę! Okazuje się, że w naszej stolicy jest ich łącznie aż 469. Dla porównania - w większym od Warszawy Paryżu radnych jest 172. W Berlinie w radzie miasta zasiada dokładnie 100 reprezentantów, a w liczącym 8,3 mln mieszkańców Nowym Jorku jest ich zaledwie 51! Liczba warszawskich radnych to doskonały przykład jak nam jeszcze daleko do spełnienia postulatu taniego państwa.

Dlaczego w Warszawie jest aż tylu radnych? Problem polega na tym, że każda z dzielnic naszej stolicy - a jest ich 18 - posiada własną radę dzielnicy. Gdy zsumujemy liczebność wszystkich rad warszawskich dzielnic wraz z Radą m.st. Warszawy, to wyjdzie nam, że Warszawa liczy łącznie 469 radnych. W kontekście powyższego warto przypomnieć, że diety radnych kosztują podatników setki milionów złotych w skali roku. Zgodnie z obowiązującym w naszym kraju prawem radni z gmin liczących ponad 100 tys. osób i powiatów, których liczba mieszkańców przekracza 120 tys., mogą otrzymywać co miesiąc dietę w wysokości 2649,69 zł. Przyjmując, że kadencja będzie trwała 4 lata łatwo można wyliczyć, że podatnicy na poczet diety jednego tylko radnego będą musieli wyłożyć aż 127.185,12 zł.

Mając na względzie łączną liczbę radnych trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby Warszawę. W liczącym 2,2 mln mieszkańców Paryżu radnych jest 172. W Berlinie (3,4 mln mieszkańców) jest ich dokładnie 100, a w Nowym Jorku (8,3 mln mieszkańców) zaledwie 51!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0264 ... adnych.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jerzytop

A w przedszkolu nie było odpowiedniego kandydata . ?????????????

------------------------

burek_kuzniarek

Jak widać, każdy ma swojego chłopaka - księża ministrantów, a ministrowie swoich doradców!!!

--------------------------------

jnd

Minister potrzebuje adiutanta, ktory bedzie pomagal mu w obsludze komputera i programow windows i innych. Wiadomo ze mlodzi sa w tym duzo lepsi niz starsi szczegolnie nie techniczni.
Doradca to chyba za duze slowo. Chociaz pomysly takich mlodych czasami moga cos wniesc nowego, bo mlodzi nie maja tak skostnialego umyslu jak starzy wojskowi.


=========================

20-latek został doradcą Antoniego Macierewicza w MON. To nie mogło przejść bez echa [NAJLEPSZE MEMY]
Obrazek
Antoni Macierewicz mianował na swojego doradcę w MON 20-letniego Edmunda Jannigera. W związku z młodym wiekiem nowego współpracownika ministra, ten wybór wzbudza spore kontrowersje. W sieci szybko pojawiły się liczne memy, które komentują decyzję Ministra Obrony Narodowej

Więcej: http://deser.gazeta.pl/deser/56,111858, ... .html#Prze
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sm

Dobre, Panie mecenasie! Jaśniej już nie można przedstawić rzeczywistej sytuacji w związku z TK. To chyba oczywiste.

--------------------------

Andrzej S.


Trybunał uznał, że ciąża jest w części legalna, a w części pochodzi z przestępstwa. Wobec tego należy wykonać częściowo legalną aborcję, a częściowo urodzić dziecko. Salomon by na to nie wpadł.

----------------------------

anya

Pan Wojciechowski jest jednym z mądrzejszych prawników jacy są. Miło czytac i słuchac jego klarownych, spójnych odpowiedzi.
=======================

Janusz Wojciechowski: Trybunał zakwestionował konstytucyjność działań PO. I to Platforma powinna się obecnie tłumaczyć. NASZ WYWIAD
Obrazek
wPolityce.pl: W tekście na naszym portalu napisał Pan: „Trybunał Konstytucyjny w niczym nie podważył wczorajszego wyboru nowych sędziów”. Trudno jednak nie spytać, czy orzeczenie TK nie podważa legalności działań PiS-u wobec TK…

Janusz Wojciechowski
Nie, nie zgadzam się. Indywidualne uchwały Sejmu dotyczące wyboru nie podlegają ocenie ich legalności przed TK. Pisze o tym wprost sam Trybunał na swojej stronie internetowej. Słusznie definiuje, jakie przepisy są oceniane przez TK. Są to przepisy abstrakcyjne i ogólne, czyli te, które tworzą system prawa. Decyzja o powołaniu sędziego TK, powołaniu prezesa NIK, czy szefa innego urzędu - te uchwały nie podlegają kontroli legalności w Trybunale. Tak samo jest w tej sytuacji.

Ale wydźwięk orzeczenia jednak sugeruje, że PiS nie miał prawa wybrać pięciu sędziów ponownie, bowiem wybór trzech był legalny.

Można się zżymać, można protestować, można mówić, że ta czy inna uchwała się komuś nie podoba. Jednak Trybunał nie ma prawa kontestować uchwał Sejmu dotyczących wyborów pięciu sędziów.

Panie pośle, jeśli ustawa czerwcowa okazuje się konstytucyjna w zakresie, który pozwala na wybór 3 sędziów, to znaczy, że Sejm wybierając ponownie 5 działał wadliwie.

Trybunał nie dotknął bardzo ważnej kwestii w tej sprawie. Przy poprzednim wyborze sędziów złamany został regulamin Sejmu. On był sprzeczny z ustawą, zaś sam regulamin ma moc ustawy. Procedowano wtedy niezgodnie z regulaminem Sejmu. Sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż się ją przedstawia. Problemy konstytucyjne to nie wszystko w tej sprawie. Obecnie mamy sytuację, w której TK zakwestionował konstytucyjność działań PO. I to Platforma powinna się obecnie tłumaczyć z tego, co zrobiła w czerwcu.

To brzmi jak obarczanie winą oponentów politycznych, jak zrzucanie winy na innych…

Ależ to Platforma spowodowała obecną sytuację. Wszelkie inne komentarze czy oceny są nieuprawnione. Dziś nie ma podstaw do kwestionowania uchwał Sejmu, które powołały pięciu nowych sędziów.

Jeśli jednak TK uznał, że zapisy dotyczące wyboru trzech sędziów są konstytucyjne, prezydent Duda powinien zdaje się przyjąć ich ślubowanie? Ich powołanie było zgodne z konstytucją.

Nie, prezydent nie może tego zrobić. Zaprzysiągłby obecnie sędziów TK w nadmiarze. Absolutnie nie może tego zrobić. Prezydent powinien konsekwentnie uznać legalność uchwały Sejmu, tej grudniowej. To powinno zamknąć sprawę. Nie ma innego wyjścia obecnie.

PiS chce zawłaszczyć Trybunał? Po co?

Nie zapędzajmy się. Przypomnę, że w Trybunale w dalszym ciągu będzie 9 sędziów z wyboru dokonanego przez większość PO-PSL i tylko sześciu innych sędziów. Nadal widać nierównowagę w Trybunale, więc nie mówmy o żadnym zawłaszczaniu. Dominacja sędziów wybranych głosami PO-PSL będzie widoczna jeszcze długo. Te proporcje zaczną się trochę zmieniać w 2017 roku, ale wciąż kandydaci wybrani przez poprzednią większość będą dominować.

Jednak czy prezydent nie powinien zaprzysiąc trzech sędziów?

Nie, prezydent nie powinien przyjąć ich ślubowania. Całą sytuację stworzyła zachłanność Platformy. Gdyby Platforma wybrała w poprzedniej kadencji trzech sędziów, czyli gdyby działa zgodnie z prawem, to prezydent zaprzysiągłby tych sędziów. Jednak PO wybrała pięciu sędziów, co okazuje się częściowo niezgodne z prawem. Wobec tego prezydent słusznie nie zaprzysiągł żadnego. Cała odpowiedzialność polityczna i prawna spada na Platformę Obywatelską. PO nie powinna tej sytuacji wytworzyć. Kryzys konstytucyjny spowodowała Platforma swoją zachłannością. Widać było w jej działaniu złą wolę, chęć zawłaszczenia TK. Platforma chciała, by Trybunał wspierał opozycję w blokowaniu reform.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/274067-jan ... asz-wywiad
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

bacha @bacha

To było do przewidzenia,ze będą przeszkadzać i destabilizować.Chcą władzy,by bronić swoich przywilejów.W sejmie nie maja większości, więc chcą wyprowadzić ludzi na ulicę.


--------------------------

wiosnaachtoty

Myślę, że warto zainteresować się też domami HGW i BK. To HGW odpowiada za porządek na ulicach, czyż nie?


========================
Jak mało trzeba wiedzieć o historii, żeby namawiać ludzi do pikiety 13 XII przed domem Kaczyńskiego. Naprawdę chcecie go porównywać do Kiszczaka i Jaruzelskiego?
Obrazek[/center]

Kornel Morawiecki prosił ostatnio w Sejmie o „miarę rzeczy”. To było podczas głosowania nad pięcioma kandydatami PiS do Trybunału Konstytucyjnego. Nie będę jej opisywał, bo powiedziano na ten temat chyba wszystko. O co chodziło Morawieckiemu? O to, że posłowie obecnej opozycji nieco się już zagalopowali straszeniem Prawem i Sprawiedliwością. Kaczyński był już w ich opowieściach prawie Hitlerem, teraz głównie pobrzmiewa gadka o zbliżających się ponownie mrocznych miesięcy stanu wojennego.

Buczący i tupiący na sali plenarnej posłowie PO to w dużej mierze doświadczeni politycy. To często ludzie, którzy bardzo dobrze stan wojenny pamiętają - jak np. Stefan Niesiołowski. Muszą wiedzieć, do czego może doprowadzić takie huśtanie łódką. Jeszcze niedawno sami utyskiwali na krytykę PiS-u, który ponoć podważał demokratycznie wybrany rząd PO-PSL i prezydenta Komorowskiego. Takie działanie ze strony polityków podlane bezpośrednim, jak u Ryszarda Petru wezwaniem do nieposłuszeństwa i wyjścia na ulicę może ośmielać tłum w sposób zupełnie nieprzewidywalny. Z tego może wyjść tylko jakieś nieszczęście.

Pierwsze efekty już są. Młodzi i postępowi użytkownicy facebooka zaczynają organizować sobie czas w nocy z 12 na 13 grudnia. Nie ma już Jaruzelskiego, nie ma Kiszczak, więc pójdą pod dom… Kaczyńskiego. Absurd? Oczywiście, że tak, ale skąd te biedne dzieci mają to wiedzieć? Wszak od swoich posłów słyszą, że Kaczyński szykuje stan wojenny. Jest grudzień, wszystko się zgadza, w szczegóły mało kto chce wnikać.

W tym momencie chciałbym przypomnieć Emila Barchańskiego. Siedemnastolatek wsławił się tym, że w lutym 1982 roku wraz z kolegami oblał czerwoną farbą pomnik Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Brał też udział w manifestacjach patriotycznych, miał zeznawać jako świadek w procesie opozycjonistów. 5 czerwca 1982 roku, na dzień przed jego 17 urodzinami, odnaleziono jego zwłoki w Wiśle. Emil jest uznany za najmłodszą ofiarę stanu wojennego.

Wróćmy teraz do „miary rzeczy”, o jaką prosił Kornel Morawiecki. Wy, którzy 12 grudnia wieczorem wybieracie się pod dom Kaczyńskiego, naprawdę uważacie, że można obecny czas porównać do stanu wojennego? Naprawdę uważanie, że Kaczyńskiego można postawić obok Kiszczaka i Jaruzelskiego?

źródło: http://wpolityce.pl/historia/274119-jak ... uzelskiego
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

PÓŁ PORCJI MAZURKA. Żadnego kompromisu w sprawie Trybunału nie będzie. Nikt go nie chce
Obrazek
W nadchodzącym tygodniu Trybunał Konstytucyjny zapewne orzecze, że pisowska nowelizacja ustawy o TK była sprzeczna z konstytucją. Da to opozycji kolejny impuls i będą z jeszcze większą mocą żądać zaprzysiężenia trójki sędziów wybranych z rekomendacji PO. Chętnie wyprowadziliby w obronie demokracji ludzi na ulicę, pech w tym, że ci jakoś nie chcą na nią wyjść.

Im kompromis nie jest potrzebny - rozpalając emocje wokół Trybunału mają wreszcie pierwszy poważny spór z PiS-em. I to jaki! Trudno przecież protestować przeciwko 500 zł dla dziecka czy zwalczać podatek nałożony na – zagraniczne w ogromnej większości - banki, które większość Polaków uważa za krwiopijców. O dziwo, PiS próbuje spełnić swe podstawowe obietnice i nie da się ich za to krytykować. Zjednoczonym siłom opozycji została figura sprawdzona – partia Kaczyńskiego zamachnęła się na demokrację i dąży do dyktatury, mają premiera, prezydenta, jeszcze im się sądów zachciało - krzyczą. Tak, w tej sytuacji awantura o Trybunał spadł im więc z nieba.

A po za tym Platforma nie przywykła dzielić się władzą z kimkolwiek, a gdyby nie protesty i skarga do Trybunału w sprawie platformerskiej nowelizacji, to w składzie Trybunału zasiadaliby wyłącznie sędziowie z nominacji PO i PSL. Teraz łaskawie zgodzą się, by zasiadło tam dwoje sędziów z rekomendacji PiS. Dwoje na 15 sędziów Trybunału – przypominają gniewnie zwolennicy rządu.

Bo i Prawo i Sprawiedliwość wyklucza kompromis, głównie z powyższych, arytmetycznych powodów – nawet jeśli przeforsuje teraz piątkę swoich sędziów, to większość w Trybunale mieć będzie najwcześniej za dwa lata. Partia Kaczyńskiego pamięta lekcję z lat 2005 – 2007 i boje Trybunałem, oskarżenia o imposybilizm, uzurpację i jak najgorsze intencje. Stąd przeświadczenie PiS, że jeśli nie zapewnią sobie życzliwości Trybunału, nie dokonają niczego. PiS się nie cofnie, opozycja na tym tylko może zyskać. Spór więc będzie trwał, choć jest to konflikt instytucjonalnie niszczący. W idealnym świecie można by pomyśleć o kompromisie – wycofuje się zarówno trójka sędziów platformerskich jak i pisowskich, a na ich miejsce Sejm zgodnie wybiera po jednym kandydacie zgłoszonym przez PiS, PO i Kukiza.

Ale takie rzeczy tylko w baśniach. W realu mamy do Świąt hecę na czternaście fajerek.

autor: Robert Mazurek

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/274151-pol ... o-nie-chce
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Blisko półtora miliona złotych dla znajomego Sławomira Nowaka! Uniknie ustawy ograniczającej gigantyczne odprawy
Obrazek

30 listopada z kierowania Grupą PKP zrezygnował Jakub Karnowski - bliski znajomy Sławomira Nowaka, dotąd wiązany z ekipą PO. Zgodnie z doniesieniami portalu Kulisy24.com na pożegnanie otrzyma blisko 1,5 miliona złotych z tytułu odprawy oraz odszkodowania za zakaz konkurencji. Co ciekawe pośpiech w złożeniu dymisji był wskazany - dzięki temu w jego przypadku nie będzie można zastosować ustawy ograniczającej wysokość odpraw członkom zarządów spółek Skarbu Państwa, bowiem wchodzi ona w życie dopiero od 1 stycznia 2016 r.


Przypomnijmy, że 30 listopada prezydent podpisał ustawę ograniczającą wysokie odprawy i odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji członkom zarządów spółek Skarbu Państwa. W myśl nowych przepisów, odprawy i odszkodowania dla członków zarządów spółek z udziałem Skarbu Państwa, o ile będą wyższe niż 3-miesięczne wynagrodzenie (odprawa) lub 6-miesięczne wynagrodzenie (odszkodowanie), zostaną obciążone 70-proc. stawką podatku.

Tego samego dnia, w którym prezydent podpisał ww. ustawę (30 listopada) do dymisji podaje się Jakub Karnowski - prezes Grupy PKP, uważany za zaufanego Sławomira Nowaka (to on go mianował na to stanowisko w 2012 roku), który dotąd wiązany był z ekipą Platformy Obywatelskiej. Z uwagi na fakt, że dymisję złożył w ostatnim dniu listopada, ma się załapać - mówiąc kolokwialnie - na wypłatę gigantycznej odprawy w wysokości ok. 700 tys. złotych. Ponadto otrzyma drugie tyle jako odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0265 ... Nowaka.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM