Dokąd wiedzie trop prokuratorskiego śledztwa?
Szef Solidarności pyta: Czemu tak późno?
Wracamy do głośnego śledztwa Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu w sprawie podejrzenia narażenia spółki KGHM Polska Miedź S.A. na gigantyczne straty. Udało nam ustalić, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wkroczyli nie tylko do siedziby spółki, ale również zabezpieczyli dokumentację w jednej ze spółek Grupy Kapitałowej KGHM. Chodzi o dwie inwestycje realizowane na terenie Zagłębia Miedziowego w ciągu ostatnich pięciu lat.
Jak już wczoraj poinformowaliśmy, we wtorek rano, agenci ABW na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej weszli do siedziby spółki KGHM. Rzecznik wrocławskiej apelacji, Anna Zimoląg poinformowała nas, że chodzi o uzasadnione podejrzenia wyrządzenia miedziowej spółce szkodów wielkich rozmiarów, a postępowanie dotyczy działalności inwestycyjnej KGHM w latach 2010-2015.
- Postępowanie zostało wszczęte 21 października, więc potrzebny jest czas na to, aby prokurator mógł zapoznać się z materiałami, jakie otrzymał.
Gromadzona jest dokumentacja, gromadzone są dowody, zobaczymy, co dalej będzie, na razie to wszystko, co w tej sprawie możemy powiedzieć - mówiła dla Radia Elka rzecznik wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej.
Jak udało nam się ustalić, choć oficjalnie prokuratura tego nie potwierdziła, funkcjonariusze ABW zabezpieczyli wczoraj dokumentację w Centralnym Biurze Zakupów. Agenci byli także w siedzibie innej spółki należącego do Grupy Kapitałowej Polskiej Miedzi, w której również gromadzili materiały dowodowe.
Szef miedziowej Solidarności, Józef Czyczerski, wcale nie jest zaskoczony działaniem służb, które mają podejrzenia co do prawidłowości prowadzonych inwestycji.
- Ja zadałbym pytanie w kierunku tych służb, które teraz weszły do firmy - czemu tak późno? Myślę, że każdy z pracowników Polskiej Miedzi, mówię o tych, którzy nie są z nadania politycznego, miał świadomość tego, że w niektórych częściach związanych z zakupami czy inwestycjami trzeba bardzo dokładnie przyjrzeć się tym decyzjom i podejmowanym działaniom. Nie znam szczegółów operacyjnych, które w tej chwili są prowadzone, mogę mówić o sprawach, które w mojej ocenie powinny podlegać takiej weryfikacji czy kontroli. Mam tu na myśli duże inwestycje zagraniczne, inne inwestycje związane z pirometalurgią i zakupami. Od momentu, gdy "dzielna" Platforma Obywatelska objęła rządy w Polskiej Miedzi, zreorganizowano dział zakupów i od samego początku było wiadomo, że tak potężne pieniądze i tak potężne decyzje są skupione w jednym punkcie i właściwie w jednych rękach, że one mogą rodzić te rzeczy, które my nazywamy korupcyjne - ocenia Józef Czyczerski, przewodniczący NSZZ Solidarność w KGHM Polska Miedź S.A.
Jakie inwestycje są w kręgu zainteresowania ABW i prokuratury? Według niektórych podejrzeń, sugestii i spekulacji, trop prowadzi do Głogowa Głębokiego Przemysłowego i Huty Miedzi Głogów. Prokuratorskie śledztwo prowadzone jest jak na razie w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów, nikt nie został zatrzymany.
Wczoraj, po naszej publikacji, kurs akcji miedziowej spółki spadł o dwa punkty procentowe.
źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/76547/495/