Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Gdy kobieta kupuje seks, rozmowa z TaoMen, masażystą tantrycznym proponującym usługi seksualne

"Jeśli kobieta ma kłopot z osiąganiem orgazmu, próbuję jej w tym pomóc. Prowadzę ją do orgazmu, a jeśli ma ochotę na kolejne spotkania uczę ją, jak osiągać orgazm wielokrotny i orgazm z wytryskiem. Wiele kobiet nigdy nie doświadczyło takiego orgazmu, a o nim marzy" - mówi TaoMen. Z chłopakiem, który proponuje usługi seksualne rozmawiamy o tym, co może dać kobiecie.
Obrazek
Więcej: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,16621134.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~żona :

"Nasz" kurs miał kilka ciekawych "elementów".
- zajęcia o planowaniu ciąży prowadziła tzw. stara panna ( grubo po 50)
- inne pogadanki na temat rodziny - osoba ROZWIEDZIONA ( przyjeżdżała z daleka chyba by ukryć ten fakt, ale i tak się nie udało)
- jeden z kursantów (dwukrotny wdowiec) mial ponad 75 lat, proboszcz nie zgodził się go zwolnić z zajęć.
Mieliśmy naprawdę niezły ubaw. I to była jedyna pozytywna rzecz wyniesiona z tych szkoleń

-------------------------

~to wydziwianie


: Prawdą jest że duchowni maja obsesję seksualną, to jakieś uczulenie. Im się naprawdę wszystko z seksem kojarzy i to grzesznym. A co do prokreacji to czegokolwiek by na ten temat nie uczyli, w praktyce życiowej wygrywa zwyczajna stara poczciwa prezerwatywa i nie ma rady. Stara jestem i nie rozumie protestów na ten temat. Bo jeśli chodzi o antykoncepcję ;hormonalną wczesnoporonna to jestem w stanie jakoś zrozumieć. Obojętnie jak nazwiemy to co się zaczyna po połączeniu plemnika z jajem jest to ZYCIE . Ale Prezerwatywa? To tylko niedopuszczenie do połączenia plemnika z jajem, że pominę ile jest naturalnych poronień bardzo wczesnych a których kobieta nawet nie zauważa bo to tylko obfitsze krwawienie i to nie zbyt długie. A poza tym - w końcu ile można mieć dzieci. Znam rodziny wielodzietne i to nie biedne i patologiczne ale bogate, gdzie dzieci się wykształciły i znakomicie usamodzielniły ale takich rodzin jest mało i nie miejmy złudzeń że w czasie kryzysu i bezrobocia ludzie będą się pchać w mnogie rodzicielstwo

------------------------------

~Piekielny Rysio :

Podczas spowiedzi przedślubnej młoda narzeczona wyznaje księdzu:
- Zgrzeszyłam dwa razy ze swoim narzeczonym -
- Córko, twój narzeczony mówił mi że zgrzeszyliście raz. -
- Tak drogi księże, ale on zapomniał że przecież będziemy jeszcze wracać z kościoła. -

-----------------------------

~Dzid-emeryt :

ma szkolić przyszłych małżonków ksiądz , trochę poczytał i myśli że wie wszystko najlepiej .A już jeśli jest porządnym księdzem, to czyżby najlepiej wie o seksie i współżyciu przyszłych małżonków.Raczej nie ma doświadczenia, a co to za nauczyciel bez praktyki

=======================

Fikcje przedmałżeńskie. Jak Kościół przygotowuje do sakramentu małżeństwa?
Kiedy w Wa­ty­ka­nie uczest­ni­cy Sy­no­du dys­ku­to­wa­li m.​in. nad kon­dy­cją chrze­ści­jańskich małżeństw, po­sta­no­wi­liśmy spraw­dzić, jak zo­sta­ły one przy­go­to­wa­ne do sa­kra­men­tu.
Obrazek
Na wiele par, które opowiedziały nam o swoim udziale w naukach przedmałżeńskich, zadowolona była jedna. Reszta mówiła o podejściu „byle zaliczyć” i o tym, że kwestia płodności dominowała nad duchowością. O tym, co uczestnicy katechez przedmałżeńskich (nazywanych także kursami lub naukami) usłyszeli, zobaczyli, przeczytali i przećwiczyli, a także, o co pytali i z czego byli odpytywani - pisze w najnowszym numerze „Tygodnika” Anna Goc.

Bohaterowie reportażu usłyszeli od księdza prowadzącego katechezy m.in. definicję małżeństwa; dostali liczne wskazówki: „Jeśli dziewczyna nie chodzi do kościoła, to po ślubie musi pan wziąć ją na ręce i zanieść przed ołtarz. Najlepiej, jeśli zacznie pan robić to już teraz”; były też porównania: „Jeśli ktoś zakłada prezerwatywę przed aktem miłości z żoną, to tak jakby przed podłubaniem sobie w oku założył lateksową rękawicę”.

Więcej: http://tygodnik.onet.pl/wiara/fikcje-pr ... stwa/wk9sd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Golenie miejsc intymnych? Mieszkańcy Pruszkowa zdecydowanie: "Nie wyobrażam sobie nie golić"
Mimo, że owłosienia mamy na sobie oraz mniej (przynajmniej z ewolucyjnego punktu widzenia), coraz bardziej nam przeszkadza. Golimy nogi, pachy, czasem klaty, no i oczywiście okolice intymne. Jako, że jest to miejsce niezwykle delikatne, sprawa jest bardzo osobista, a dostępnych technik całe mnóstwo. Jak zwykle byłyśmy ciekawe opinii przechodniów. Dlatego, tym razem w Pruszkowie, zapytałyśmy o to, co myślą na temat golenia miejsc intymnych? Z jakiego powodu powinno, bądź nie powinno się włosy stamtąd usuwać? Jeśli tak, to jakie techniki są ich zdaniem najlepsze? I czy mają swoje ulubione fryzury? Golić się czy się nie golić, porozmawiać zawsze warto, zwłaszcza, że otwartość rozmówców była tym razem tak duża, że zawstydziła nawet Dellfinę.

'Seks w małym mieście' to cykl, w którym o intymności rozmawiamy z mieszkańcami mniejszych miejscowości. O co tym razem zapyta Dellfina? Przekonajcie się sami. Pozostałe odcinki zobaczysz tutaj

źródło+ video: http://lula.pl/lula/10,90107,16806655,G ... anie_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

gość

No dobra, przyznam się. Jestem psychologiem.
I od wielu lat uważam, że nic tak nie szkodzi tej dziedzinie jak cała masa znanych ekspertów pier... głupoty, od których neurony każdego myślącego człowieka zwijają się ze wstydu.
A sporą winę za to ponoszą dziennikarskie miernoty, których nie stać na podjęcie bardziej merytorycznej rozmowy. Wałkują więc te swoje tematy o d... Maryni - komu Marynia dała, czemu nie dała, czy lepiej byłoby, jakby dała, czy Marynia woli po ciemku, czy zapalenie światła zniszczy psychikę Maryni itd.
Każdemu - i mówię to z pełnym przekonaniem - "znanemu psychologowi" należy odebrać dyplom. Przez ich pierniczenie ta dziedzina wydaje się być na poziomie wróżek z TV. A tak nie jest. Ma wiele wad, ale jednak stara się być nauką empiryczną, a nie wróżeniem z fusów.


=============================
Maria Rotkiel: Zdrada, brak ochoty na seks - z tymi problemami spotykam się na co dzień [KOBIECYM OKIEM]
Presja bycia zawsze szczęśliwym ma negatywny wpływ na nasze życie - przekonuje znana psycholożka. Tłumaczy też, jak radzić sobie z depresją ciążową i porodową, oraz przekonuje, że nie warto być 'perfekcyjną panią domu'. Sama ma dom pełen zwierząt, w którym mieszka z partnerem i wychowuje małe dziecko. Nie jest idealna i nam też odradza bycie idealnymi.

W każdym odcinku cyklu 'Kobiecym Okiem' Natalia Hołownia rozmawia w naszym studiu z przedstawicielami show-biznesu na temat ich pracy, pasji czy życia prywatnego. Co tym razem zdradzą gwiazdy? Zobacz więcej odcinków cyklu Kobiecym Okiem.

źródło + video: http://lula.pl/lula/12,129370,16835199, ... img#CukVid
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ciesz się seksem
Obrazek
"Pomyśl o tym, czego chcesz. Zastanów się, czego pragniesz, i wyciągnij po to rękę" - zachęca Joanna Keszka. W książce "Grzeczna to już byłam" obala mity dotyczące seksu, zachęca do bawienia się nim i podsuwa pomysły na to, jak poprawić to, co się dzieje w łóżku. Oto fragmenty jej podręcznika dla kobiet, które chcą się cieszyć seksem.

Więcej: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107 ... 1#BoxLSTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

zdybka

A jednak, mamy inteligentna nauczycielke i rozsadnych rodzicow, ktorzy nie boja
sie kosciola. Moje gratulacje.


======================

"Proszę pani, jak smakuje sperma?". Dobry nauczyciel WDŻ bez problemu znajdzie odpowiedź
Obrazek

- Wychowanie do Życia w Rodzinie to nie religia, dzieci nie lubią kazań. Na tych zajęciach zamieniam się w ich przyjaciela - mówi Iwona Jachnik, nauczycielka WDŻ z poznańskiego gimnazjum. W ciągu kilku miesięcy przekonała pół szkoły do zajęć, na które wcześniej chodziły pojedyncze osoby.


Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton" przedstawiła w ub. tygodniu wyniki badań na temat edukacji seksualnej w szkołach. Organizacja zapytała 3,3 tys. osób w wieku od 11 do 30 lat o doświadczenia związane z przedmiotem WDŻ (wychowanie do życia w rodzinie). Okazało się, że zajęcia te wciąż są dalekie od ideału. Najczęściej mają formę suchego wykładu, nauczyciele są słabo przygotowani, brakuje też nowoczesnych podręczników. Nie ma więc co się dziwić, że dzieci wolą się wypisać z nudnych, nieobowiązkowych zajęć i spędzić ten czas w inny sposób.

Na szczęście zdarzają się wyjątki. Iwonie Jachnik, nauczycielce z gimnazjum nr 22 w Poznaniu, udało się przekonać gimnazjalistów, że warto chodzić na WDŻ. W ub. roku na zajęcia chodziły pojedyncze osoby, w tej chwili uczęszcza na nie pół szkoły.

LUDMIŁA ANANNIKOVA: Jedna z uczennic, która zgodziła się wypełnić ankietę dla Pontonu, usłyszała od nauczycielki, że "najlepszą antykoncepcją jest aspiryna trzymana między kolanami, bo jak dziewczyna nie rozkłada nóg, to nie ma problemu".

IWONA JACHNIK, nauczycielka WDŻ w gimnazjum nr 22 w Poznaniu: Naprawdę? Straszne!

Z czego wynika taka postawa nauczyciela?

- Ze zwykłej złośliwości, a może z niechęci zderzenia się z tematem. Seks w naszym społeczeństwie wciąż jest przecież tematem tabu.

Ale czy nauczyciel WDŻ nie powinien być przygotowany na trudne pytania?


Więcej: http://wyborcza.pl/1,75478,17116014,_Pr ... el.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

~//

do ~Mery:

każdemu na życzenie bo kobieta ZAWSZE ma prawo decydować czy zajdzie w ciąze czy nie. Nawet jeśli tylko pęknie jej prezerwatywa. Bo to kobieta ponosi konsekwencje ciązy na całe zycie. Poza tym środki antykoncepcyjne równiez są przez panstwo reglamentowane, wiele osób w ogóle nie ma dostepu do takich środków. Moze warto tu przypomnieć klauzulę sumienia którą popisuje sie część srodowiska lekarskiego oraz farmaceutów opowiadając dyrdymały jakoby tabletki antykoncepcyjne zabijały zarodki albo prowadziły do poronien-ograniczając tym samym drastycznie wolność wyboru swoich pacjentek. O idiotycznej doktrynie grzechu przez litość nie wspomnę. W zasadzie o pełnej dostępności antykoncepcji można mówić jedynie w kwestii prezerwatywy która jak wiadomo nie jest skutecznym środkiem i nigdy nie ma pewności ze zadziała zgodnie z intencją i oczekiwaniem partnerów. Ludzie mają prawo decydować ile chcą mieć dzieci, czy stać ich na wychowanie i utrzymanie. Więc nie dorabiaj ideologii. Lepsze dziecko nie poczęte niż uduszone i zapuszkowane w beczce po kapuście. =========================
Bruksela zdecydowała: pigułki "dzień po" będą dostępne bez recepty
Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska pod­ję­ła de­cy­zję, że pi­guł­ki "dzień po" będą do­stęp­ne bez re­cep­ty. Jak in­for­mu­je RMF FM, de­cy­zja do­ty­czy ta­ble­tek el­la­One, które za­po­bie­ga­ją ciąży nawet 5 dni po sto­sun­ku płcio­wym. Brak re­cept jest rów­no­znacz­ny z tym, że ko­bie­ty będą miały szyb­szy do­stęp do ta­ble­tek i zwięk­szy się ich sku­tecz­ność.
Obrazek
Preparat ma największą skuteczność, gdy zażyje się go 24 godziny po stosunku. Zezwolenie na sprzedaż leku bez recepty dotyczy wszystkich krajów Unii. Jak informuje RMF FM, jeśli jakiś rząd będzie chciał utrzymać sprzedaż na recepty, będzie mógł to zrobić. Nawet jeśli Warszawa będzie wymagać recepty na tabletki ellaOne, Polki będą mogły kupić je bez recepty w innych krajach Unii Europejskiej. źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/bruksel ... epty/stl8h Czytaj też: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... epty/bgb9d
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

pandzl

Jak przeczytałem czwarta płeć to w robocie wszystkie trzy płcie turlały się ze śmiechu. Tak się wszyscy trzęśli, że ktoś musiał sobie jedną ręką cycki a drugą jajka trzymać.



--------------------------------

vounsky

Jaka czwarta plec??? Chyba cos przegapilem...


=========================

Seks jest przereklamowany! Wolę czekoladę, ewentualnie zakupy! (18+)

Obrazek
Seks jest zdrowy, przyjemny, zapobiega depresji, a jednak nieraz dobrowolnie z niego rezygnujemy. 'Już mi się nie chce' - mówią ci, którzy endorfin i innych hormonów zadowolenia wolą dostarczać sobie inaczej niż w łóżku. Seksuolożka Iza Jąderek przekonuje, że rzadko tylko lenistwo stoi za naszym spadkiem libido. 'Seks w stałym związku to fizyczny objaw zaangażowania emocjonalnego, więc warto się zastanowić, czy za niechęcią do zbliżeń nie kryje się coś więcej' - przekonuje specjalistka. Przypomina, że seks ma ogromy wpływ na nasze zdrowie, a przyczyny spadku libido są różne: od źle dobranej antykoncepcji począwszy, poprzez cukrzycę, a na zaburzeniach przysadki mózgowej skończywszy. Szukajcie pomocy niekoniecznie w innych ramionach. Czasem pomaga szczera rozmowa. Ekspertka podpowiada też, jak sobie radzić po bolesnym rozstaniu, kiedy boimy się znowu próbować.

'Dobry seks' to cykl w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej gość rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj

źródło + video: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/12,125 ... alnie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~sbuj :

Wszystko co złe jest niestety grzechem i co do tego nie mam wątpliwości... Chciałbym jedynie dodać, że również grzechami są lubieżność z małoletnimi, pazerność na kasę, niesamowite kupczenie Bożymi Sakramentami i wyrokami Sądów Biskupich, pycha, wzniosłość itd... Ale niestety, jako szare żuczki my nie mamy możliwości wyspowiadania się u kolegi w sutannie i otrzymania od niego rozgrzeszenia, w zamian za wysłuchanie jego grzechów i też pobłogosławienia mu na drogę... Chciałoby się przypomnieć coś o pobielanych grobach, ale to przecież krytyka i zapewne od razu ekskomunika...
=======================

Zespół Episkopatu: stosowanie "pigułki dzień po" to ciężki grzech
Z punk­tu wi­dze­nia na­ucza­nia mo­ral­ne­go Ko­ścio­ła sto­so­wa­nie tzw. pi­guł­ki dzień po jest grze­chem cięż­kim - uwa­ża­ją eks­per­ci z ze­spo­łu bio­etycz­ne­go Epi­sko­pa­tu Pol­ski. Pod­kre­śla­ją, że pi­guł­ka ta nie jest le­kiem, a Pol­ska nie jest zo­bo­wią­za­na do wpro­wa­dze­nia jej bez re­cep­ty.

Komisja Europejska zdecydowała w ub. tygodniu, że środki antykoncepcji awaryjnej o nazwie ellaOne mogą być dostępne w krajach Unii Europejskiej bez recepty. Jak informowano, ostateczna decyzja, czy zezwolić na sprzedawanie tego produktu u siebie bez recepty, należeć będzie do władz krajów członkowskich.

Według polskiego resortu zdrowia KE nie pozostawiła w tej sprawie krajom członkowskim wyboru, jest to decyzja administracyjna i Polska musi się do niej dostosować.

Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski uważa, że "stosowanie tzw. antykoncepcji doraźnej otwiera drzwi do istotnej zmiany kulturowej postaw i relacji międzyludzkich: propaguje swobodę seksualną i brak odpowiedzialności za podejmowanie relacji intymnych, banalizuje seksualność człowieka, niszczy ideał wyłączności relacji między kobietą i mężczyzną oraz pozwala na uwolnienie się od odpowiedzialności za drugiego człowieka".

Według katolickich ekspertów "pigułka dzień po" jest preparatem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec dopuszczenia jej do swobodnego obrotu. Obowiązek ten - ich zdaniem - spoczywa także na politykach, którzy są katolikami.

W opinii ekspertów całkowicie niezgodne z prawdą jest twierdzenie o obowiązku Polski do wprowadzenia "pigułki dzień po" bez recepty i konsultacji z lekarzem. W stanowisku podkreślają podwójny mechanizm działania pigułki: przeciwowulacyjny oraz postowulacyjny, który prowadzi do wydalenia zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć.

"Zespół ma świadomość, że wiele osób wątpi w rzeczywistą naganność stosowania tzw. pigułki dzień po, jednak wiąże się to z brakiem znajomości mechanizmu działania tego preparatu, treści obowiązującego prawa, a niejednokrotnie z brakiem wrażliwości na życie dziecka poczętego" - czytamy w stanowisku.

Decyzję w sprawie sposobu sprzedaży pigułki ellaOne Komisja Europejska podjęła na podstawie wydanej 21 listopada 2014 r. rekomendacji Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA). Agencja wyjaśniła, że pigułki te mogą być "stosowane bezpiecznie i skutecznie bez potrzeby uzyskania recepty".

EllaOne to produkt antykoncepcyjny zawierający octan uliprystalu, przeznaczony do stosowania w przypadkach nagłych, aby zapobiec ciąży po odbyciu stosunku płciowego bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła. Środek został dopuszczony do obrotu w UE w 2009 r.

Substancja czynna preparatu łączy się z receptorami progesteronu - hormonu, który wpływa na wystąpienie owulacji i przygotowanie wyściółki macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Działając na receptory progesteronowe preparat zapobiega ciąży, głównie zapobiegając owulacji lub opóźniając ją.

Według informacji EMA obecnie w większości krajów UE bez recepty dostępne są środki antykoncepcji awaryjnej zawierające lewonorgestrel, np. Norlevo, Levonelle, Postinor. Na receptę środki te dostępne są w Chorwacji, Niemczech, Grecji, na Węgrzech, we Włoszech i w Polsce. Z kolei na Malcie w ogóle nie są sprzedawane.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zespol-e ... zech/bd3sh
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Problemy w łóżku mogą być symptomem poważnych chorób.
źródło + video: http://vimeo.com/79379660
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zapach intymny przeszkadza w seksie? "Naturalne wonie są przecież jak afrodyzjaki"[SEKS W MAŁYM MIEŚCIE]
Obrazek
Zapach, tak samo jak wygląd, czy głos jest naszym znakiem rozpoznawczym. Tak samo jest z naszym zapachem intymnym. I tu rodzi się pytanie, czy taki zapach partnera (bądź partnerki) podnieca czy przeszkadza w seksie? Czy może on nam po prostu nie pasować? Z czego to może wynikać? Oto co sądzą na ten temat mieszkańcy Sochaczewa.

Seks w małym mieście' to cykl w którym o intymności rozmawiamy z mieszkańcami mniejszych miejscowości. O co tym razem zapyta Delfina? Przekonajcie się sami. Pozostałe odcinki zobaczysz tutaj

źródło + video: http://foch.pl/foch/12,135818,17476619, ... #BoxVidImg
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Problemy ze sprawnością seksualną? Rozwiąż test i sprawdź, co ci grozi
Drogi mężczyzno w średnim wieku, zanim uznasz, że masz już swoje lata i dlatego coś nie gra w łóżku, idź do kardiologa, by sprawdził twoje serce. I rozwiąż test online. Sprawdź czy twoje problemy "łóżkowe" mogą skończyć się zawałem serca!
Obrazek
Drogie panie, jeśli wasz ukochany zbliża się do pięćdziesiątki i coraz rzadziej ma ochotę na bliskie spotkania w łóżku, nie podejrzewajcie go od razu o romans na boku. Tym bardziej, jeśli nie znika z domu na wiele godzin. Jeśli od łóżkowych szaleństw, które wcześniej lubił nawet bardziej od was, teraz wykręca się bólem głowy, nie obwiniajcie siebie o utratę atrakcyjności. Kocha was na pewno tak samo mocno, jak wcześniej i nadal mu się podobacie, i prawie pewne, że tak samo jak wcześniej ma ochotę na igraszki.


Problem w tym, że prawdopodobnie nie za bardzo może sprostać oczekiwaniom waszym i swoim. Stąd ten dystans. Kogo należy obarczyć winą za taki stan?

– Bardzo często miażdżycę – mówi dr hab. n. med. Dariusz Kałka, kardiolog z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – Są badania, które pokazują, że zaburzenia erekcji wyprzedzają średnio o 38,8 miesiąca pierwszy zawał mięśnia sercowego.

Najpierw niteczki, potem grube tętnice

Miażdżyca to problem, który dotyka każdego, niezależnie od płci, ale niekorzystne jej efekty znacznie szybciej występują u mężczyzn niż u kobiet. Jak wyjaśnia kardiolog, miażdżyca pojawia się we wszelkich tętnicach typu mięśniowego w organizmie człowieka, a najbardziej newralgicznym miejscem, które atakuje najszybciej, są drobne naczynia krwionośne.

– Blaszki miażdżycowe, powiększając się do światła naczynia, utrudniają swobodny przepływ krwi. Miażdżyca stale postępuje i to jest bardzo niepokojąca cecha tej choroby – tłumaczy dr hab. Kałka. – Tego postępu miażdżycy nie czuć, nie widać, ale on się, niestety, dokonuje się cały czas.

No dobrze, ale jaki związek miażdżyca ma z zaburzeniami erekcji? Jak się okazuje – ogromny.

– Erekcja jest związana z działaniem bardzo małych naczyń krwionośnych. One mają średnicę około dwóch milimetrów. Dla porównania naczynia w mięśniu sercowym, w tym największe tętnice nasierdziowe – około 6-7 milimetrów. Gdy więc dochodzi do procesu zamykania naczyń, to wiadomo, gdzie stanie się to najpierw – w najmniejszych naczyniach, czyli u mężczyzn właśnie w naczyniach krwionośnych prącia. One są bardzo małe, więc najszybciej dochodzi w nich do utrudnienia przepływu krwi, co bezpośrednio przekłada się na dysfunkcję erekcyjną.

Od chwili, gdy miażdżyca pozamyka naczynia cieniutkie jak niteczki, do momentu, gdy zaatakuje szersze tętnice, mija zwykle kilka lat. Pacjenci Dariusza Kałki zazwyczaj nie są w stanie dokładnie powiedzieć, o ile wcześniej przed problemami z sercem mieli kłopoty natury seksualnej, ale przyznają, że mieli.

– Mężczyźni chyba po prostu wypierają ten fakt z pamięci. Nie chcą przyjąć, że coś jest z nimi nie w porządku w sferze seksualnej – tłumaczy lekarz. – Zwłaszcza gdy problem już się pojawił, ale jeszcze nie jest tak bardzo dotkliwy.

Wrocławski kardiolog zauważa, że wielu mężczyzn zbyt długo ignoruje sygnały, które powinny ich zaniepokoić. Panowie nieraz zauważają, że erekcja jest u nich gorsza, niż była wcześniej, ale dopóki pozwala odbyć stosunek seksualny, nie popadają w panikę, czytaj: nie zamierzają się przed kimkolwiek ani nawet przed samym sobą przyznawać, że coś nie gra i że trzeba poszukać pomocy. Tłumaczą sobie, że mają już swoje lata, a więc czasy świetności już za nimi. Są przekonani, że trudno też o wielkie szaleństwa, gdy od lat są z tą samą partnerką.

– Tymczasem ignorują pierwsze zaburzenia, polegające na zmianie twardości prącia – mówi lekarz.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy internet wykończy burdele?
Nie zdusiły ich ani fale głodu, ani wybuchające epidemie syfilisu. A teraz branżę starą jak świat zmiata z jego powierzchni internet.
Obrazek
(...) Aż nastał internet. W nim żadnych zasad zawieszać na kołku nie trzeba. Nie ma ich, nie istnieją organicznie. Można tu uprawiać seks z własnym mózgiem. Nie ma strachu, nie ma wstydu. Można mieć, nie płacąc za każdą sztukę, dziwki hollywoodzkie, wysmakowane. Wrócić poniekąd do korzeni: w dawnych rzymskich burdelach specjalne stylistki myły, czesały i malowały dziewczyny przed każdym klientem. Można mieć też zgrzebne. Albo specjalne: grube, kalekie, chude, seksurynowe.

Internet stał się jak kiedyś paryski burdel dla artystów – seksazylem. Własnym, prywatnym. Każdy sobie może być burdelmamą. Nie trzeba bać się choroby złapanej od ponętnej Joli czy ognistej Samanty w parchatym bloku, w zgrzebnym mieszkaniu, w którym nie warto robić remontu, bo wynajęte i najmu niepewne.

Wchodzi się i jest się z Jolą czy Samantą, słowo w słowo, smakując te z nią słowa, dobitne, ostre, ważniejsze dla mózgu od zdawkowego dotyku ciała. Albo można mieć te Jole i Samanty na żywo z kamerkowego amatorskiego nagrania, jak wprost z własnego łóżka.

Burdele wciskają więc Jole i Samanty pod wycieraczki samochodowe, na przystankach, w poczekalniach: inwazja zdjęć rozkraczonych w bikini zaściela parkingi samochodowe. Ulice czerwonych latarni, kiedyś potęga, stają się coraz bardziej tylko atrakcją turystyczną.

Bronią się, jak mogą, spadkobiercy dawnych luksusowych przybytków. Francuski Dom Wszystkich Nacji oferuje pokoje udające statki i pociągi w ruchu. Do innych można wejść z partnerem i uprawiać seks z każdym, kto jest w środku i ma na to ochotę. W Pradze czeskiej kamery, za zgodą klientów, posyłają ich seks do internetu. Za wejście się nie płaci. W Kolonii zwraca się koszty wstępu, jeśli klient jest niezadowolony, i daje zniżki dla panów od 65 roku wzwyż.

W Japonii można kupić kąpiel w wannie z panią plus dodatkowo zapłacić za usługi szczególne. Istnieje tam również burdel z dziewczynami z gumy i lateksu. Wiele podstawia bezpłatne autobusy do dowożenia klientów, wprowadza all inclusive rozmaite atrakcje dodatkowe i za niewielką opłatą w godzinach mniejszego ruchu pozwala robić wszystko, na co tylko gość ma ochotę.

Tak dzielnie walczą. I pewnie przeżyją. Może do czasu, aż internet wyposaży Jole i Samanty w złudzenie czucia ciała i zapachu. Lecz wtedy znajdą pewnie jakiś inny sposób na przetrwanie. Może pójdą w zmasowany konfesjonał, w odbieranie od gości żalów na żonę i wredny świat: powszechna spowiedź burdelowa? To im wieszczą naukowcy – badacze prostytucji. (...)

Więcej: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... rdele.read
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wieczne dziewice: spełnione bez seksu?
Pierwszy raz odłożyły na później, bo czekały do ślubu albo na księcia z bajki, albo zwyczajnie nie miały ochoty na seks. Ale gdy poszły na studia wszystkie koleżanki miały już "to" za sobą. A potem, po dyplomie, zaczęły czuć się jak ostatnie dziewice na ziemi. Czy rezygnując z seksu mogą być szczęśliwe?
Obrazek
Polki najczęściej tracą dziewictwo w wieku 17 lat. Większość z nich nie jest zadowolona z pierwszego razu, ale czuje się pod presją chłopaka, sytuacji, środowiska. Niektóre dziewczyny decydują się czekać dłużej. Ale z czasem coraz trudniej zdecydować się na ten krok. Czy dziewice, które zbliżają się do trzydziestki, mają jeszcze szansę na bliskość? Czy ich decyzja wynika z oziębłości? Przyzwyczajenia? Wstydu? "Opóźnianie inicjacji seksualnej może być związane z lękiem i wtedy upływ czasu może ten lęk utrwalać", mówi dr Michał Lew-Starowicz z Centrum Terapii Lew-Starowicz.

Zachować czystość

Alicja w liceum nie miała chłopaka. Dobrze się uczyła, chciała jak najszybciej zdać maturę i wyjechać z rodzinnych Wadowic na studia do Krakowa. Razem z rodzicami co tydzień chodziła do kościoła. Raczej z przyzwyczajenia niż z przekonania. To w końcu papieskie miasto. Gdy ksiądz grzmiał z ambony o zepsuciu, nie czuła się winna, bo przecież chciała zachować
czystość . Przynajmniej do pierwszego roku studiów.

– Kumple z klasy wydawali mi się strasznie niedojrzali. Moje przyjaciółki chciały trzymać się za rękę, całować, czegoś tam próbować, ale niekoniecznie były gotowe iść na całość. A oni stawiali ultimatum:
seks, albo do widzenia. Nie potrafiłam zrozumieć, jak mogą się godzić na takie traktowanie – opowiada Alicja. Ona, podobnie jak jej koleżanka Marysia, której zawsze podobali się starsi chłopcy, czekała na tego jedynego. I panicznie bała się wpadki, która mogłaby przekreślić jej ambitne plany.

Pod koniec czwartej klasy razem z Alicją zostałyśmy jedynymi dziewicami w klasie. A w każdym razie wszystkie koleżanki twierdziły, że mają to już za sobą. Dziś wydaje mi się, że to musiała być ściema – dopowiada Marysia, która zamieszkała z Alicją w wynajmowanym mieszkaniu w Krakowie. Gdy Alicja uczyła się do kolejnych kolokwiów na medycynie, Marysia cieszyła się studenckim życiem. Imprezy, alkohol, trochę trawy. Ale nigdy nie straciła świadomości na tyle, żeby dać się uwieść kolegom z roku. Dwudziestoletni przyszli prawnicy wydawali jej się zupełnie nieinteresujący. Co innego wykładowcy. Gdy zakochała się po uszy w młodym doktorze prawa karnego, nie zważając na różnicę wieku i sytuację na uczelni,postanowiła działać.

– Obcesowo odrzucił moje zaloty. Powiedział, że ma żonę, że co ja sobie wyobrażam, zagroził, że zgłosi to dziekanowi. Spanikowałam – opowiada Marysia, która od tego czasu poprzysięgła sobie, że nie chce mieć nic wspólnego z mężczyznami. W tym czasie Alicja coraz częściej narzekała na samotność. Zapisała się do Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Akademickiego. – Tam wszyscy byli tacy, jak ja – ambitni, pracowici, zdeterminowani. Zaczęłam znów chodzić do kościoła. Tym razem dla siebie, a nie po to, żeby rodzicom nie było wstyd przed sąsiadami. Razem z kilkoma koleżankami przysięgłyśmy czystość do ślubu – opowiada Alicja, której brak seksu nie wydawał się specjalnym wyrzeczeniem. Nigdy tego nie miała, więc nie czuła potrzeby sięgania po zakazany owoc. Marysi było jednak coraz trudniej.

Gdy po alkoholu dziewczyny wymieniały się doświadczeniami, zmyślała, przytaczając historie, które przeczytała w gazetach. Po kryjomu zaczęła ściągać filmy pornograficzne. Masturbowała się prawie codziennie. – Dla higieny – jak twierdziła. Na jednej z imprez w akademikach wygadała się Marcie, koleżance z roku. Tamta zareagowała zdziwieniem. Sama nie miała takich potrzeb. – Gdy moje koleżanki eksperymentowały, umawiały się na trójkąty, przygody na jedną noc, seks z dziewczynami, nie rozumiałam, o co całe to zamieszanie. Jasne, całowałam się wiele razy, trafiałam z chłopakami do łóżka, nawet chodziłam z niektórymi po kilka miesięcy. Ale za każdym razem, gdy to miało się wydarzyć, stwierdzałam, że po prostu tego nie czuję – opowiada Marta.

Przecież nie będę zmieniać swoich przekonań


Dziś wszystkie trzy są po studiach. Alicja kończy specjalizację z okulistyki, Marysia po aplikacji założyła kancelarię, Marta za chwilę zostanie sędzią. Osiągnęły sukces, mają oszczędności na kontach, chodzą na randki. Na trzy z jednym mężczyzną. Bo na tej trzeciej zazwyczaj zaczyna się mówić o seksie. Alicja wtedy mówi, że jest wierząca i czeka do ślubu. –
Przecież nie będę się wstydzić moich przekonań! Ale gdy widzę, jak robią wielkie oczy i pytają: to ty nigdy... Wiem, że nic z tego nie będzie – wzdycha Alicja.
W ChSA i kościelnej społeczności męża nie znalazła. Spotykała się nawet z mężczyznami poznanymi na katolickim portalu randkowym.

– To nie o to chodzi, że nikt mi się nie podoba. Chciałabym mieć rodzinę, dzieci. Ale coraz trudniej mi komuś zaufać. Gdy wyobrażam sobie, że mogłabym kogoś do siebie dopuścić... Chyba lepiej mi samej. Poza tym, seks nie jest najważniejszy. Mam dosyć tego, że ludzie uważają mnie za dziwadło, że podjęłam taką, a nie inną decyzję – mówi Alicja. Marysia nie rozumie swojej przyjaciółki. Dawno już porzuciła fantazję o znalezieniu ideału. Chce stracić dziewictwo. Ale jak przychodzi co do czego, sytuacja odbiega od jej coraz bardziej rozbuchanych fantazji. Mężczyzna nie jest dość umięśniony albo źle się całuje, albo nie dotyka jej tak jak trzeba. Nie mówi nikomu, że nigdy tego nie robiła. Zachowuje się tak pewnie jakby była seks coachem.

– Może dlatego ode mnie uciekają? Nawet ci najbardziej napaleni... Gdy zaczynam ich instruować, szybko odpadają – opowiada Marysia, która przyznaje, że osiąga satysfakcję tylko oglądając pornografię. Z Martą straciły kontakt od kiedy poszła na terapię.
Gdy skończyła 29 lat i stwierdziła, że jej potrzeby seksualne są równie znikome, jak w wieku lat 15, postanowiła się leczyć. Gdy terapeuta powiedział, że może być aseksualna, załamała się.
"Terapia jest jednakowoż dobrym sposobem dla osób, u których unikanie kontaktów seksualnych wynika z lęku, wyparcia, braku samoakceptacji lub zaburzeń w relacjach partnerskich", mówi dr Michał Lew-Starowicz, dodając jednak, że "w seksie nie należy się do niczego zmuszać. Inicjacja seksualna powinna być świadomą i samodzielną decyzją osoby dojrzałej psychoseksualnie".

– Wiem, że tracę całą sferę życia. Ale gdy słyszę opowieści o seksie, jestem na nie jakby głucha. Nie rozumiem, nie znam, nie chcę poznać. To nie strach, to zupełna obojętność – tłumaczy Marta. Ostatnio spotyka się z Konradem, którego poznała na forum dla aseksualnych. Chodzą razem na spacery, trzymają się za ręce, planują nawet ślub. – Może kiedyś będziemy chcieli to robić. Na razie cieszę się tym, że nie słyszę wciąż, że jestem oziębła – mówi Marta.

źródło + video:
kobieta.onet.pl/zdrowie/psychologia/wieczne-dziewice-spelnione-bez-seksu/2m6es
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Naprawione. Czarne Francuzki odzyskują łechtaczki
Obrazek
"Tak bardzo chciałabym zdobyć się na odwagę i poddać operacji" - napisała na forum Khadija w maju 2012. Cztery miesiące później wkleiła post: "Jestem po". Spotkałyśmy się w podziemnym lobby luksusowego biurowca przy Polach Elizejskich w Paryżu. Khadija pracuje tam jako księgowa dla amerykańskiej firmy. Jest elegancka, jej obcasy posłusznie uderzają o marmurową podłogę. Siadamy na zimnych skórzanych fotelach. - Szefowa dopytywała, dlaczego byłam na zwolnieniu, ale nie chciałam jej powiedzieć. Nikt nie wie - szepcze tak cicho, że muszę nachylić się nad szklanym stolikiem między nami. Khadija wierci się w fotelu, zmienia pozycje. - To boli. Nie chciałam tego pisać na forum, żeby nie straszyć. Ale przez pierwszy tydzień chodziłam jak kaczka. Teraz, po miesiącu, mogę już wysiedzieć osiem godzin w biurze. Nigdy nie czułam takiego bólu. Khadija wygładza idealnie wyprostowane, lśniące czarne włosy, zaciska usta, wyciera łzę wierzchem dłoni. Obok naszego stolika zbiera się grupa panów w garniturach. - Mama by mnie zabiła. Nie rozumie, że ja jestem Francuzką, nie mogę być obrzezana.

Pięćset tysięcy w Europie

Więcej: http://wyborcza.pl/1,75477,17795643.html#MTstream
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM