Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


KGHM w chilijskiej Radzie Górnictwa
Obrazek
KGHM Polska Miedź S.A. została przyjęta w poczet członków Rady Górnictwa (Consejo Minero) - stowarzyszenia, które zrzesza największych producentów miedzi, złota, srebra i molibdenu działających w Chile, z kapitałem zarówno krajowym jak i zagranicznym.

- Będziemy działać aktywnie w tym ważnym dla górnictwa w Chile stowarzyszeniu, wnosząc nasze międzynarodowe doświadczenie. Chcemy wnieść znaczący wkład w dyskusje i inicjatywy prowadzone przez Radę Górnictwa, oraz przyczynić się do rozwoju i promocji branży, która napawa nas dumą - powiedział Herbert Wirth, prezes KGHM.

- Międzynarodowe doświadczenie i wizja firmy pochodzącej z Polski oraz silny rozwój w Europie, Ameryce Północnej i Ameryce Południowej, na pewno będą wspaniale uzupełniać się z osiągnięciami innych międzynarodowych i lokalnych członków Rady Górnictwa. Współdziałając będziemy mogli wzmocnić pracę dużych firm górniczych w Chile, w kontekście konkurencyjnego i zrównoważonego rozwoju, co z kolei jest kluczem do rozwoju kraju - powiedział Joaquín Villarino, prezes Rady Górniczej.

Firmy członkowskie Rady Górnictwa stanowią razem 95% krajowej produkcji miedzi, 99% lokalnej produkcji srebra i molibdenu i 82% produkcji złota w kraju. Łącznie z KGHM, Rada Górnictwa zrzesza 18 firm członkowskich.

KGHM jest właścicielem 55% firmy Sierra Gorda Sociedad Contractual Minera, która rozwija projekt Sierra Gorda, w regionie Antofagasta. Pozostałe 45% udziałów należy do japońskiego Sumitomo Metal Mining i Sumitomo Corporation. Projekt Sierra Gorda SCM, największa inwestycja i operacja górnicza KGHM w Chile, jest w końcowej fazie budowy. Kopalnia będzie produkować miedź, molibden i złoto.

źródło: http://naszlubin.pl/kghm/5133--kghm-w-c ... ictwa.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minister się zgadza. Miliard na dywidendę
Taka sytuacja nie zdarza się często. Po raz pierwszy od lat, przedstawiciel Skarbu Państwa, który jest głównym akcjonariuszem KGHM, zgodził się na propozycję zarządu spółki co do podziału ubiegłorocznego zysku miedziowego holdingu. Na dywidendę zostanie przeznaczony miliard złotych.

Oznacza to, że akcjonariusze otrzymają 5 zł za akcję. Reszta z 3 miliardów 58 milionów ubiegłorocznego zysku KGHM trafi na fundusz zapasowy.

– To jest najlepsza opcja. Uważamy, że ta równowaga pozwoli na realizowanie inwestycji i spokojne zarządzanie zasobami – mówi Herbert Wirth, prezes Polskiej Miedzi.

Dywidenda za rok 2013 zostanie wypłacona w dwóch ratach, każda po 2,5 zł za akcję. Pierwsza transza zostanie wypłacona 18 sierpnia, druga 18 listopada. Dniem nabycia praw do dywidendy będzie 8 lipca.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,31462,m ... dende.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Związkowcy wrócili do rady
23.06.2014. Radio Elka, Mateusz Kowalski

Trzej wybrani przez załogę KGHM związkowcy zasiądą w radzie nadzorczej spółki. Tym samym skończył się kilkuletni spór kandydatów z ministrem skarbu państwa. Już trzykrotnie pracownicy wybierali Józefa Czyczerskiego i Leszka Hajdackiego do rady, ale na te kandydatury nie godził się rząd.

Minister uważał, że organizując pikietę pod biurem zarządu firmy, obaj działali na szkodę KGHM. Tym razem było inaczej i obaj uzyskali aprobatę walnego. - Cieszę się, że minister skarbu wrócił po latach do przepisów i zaczął ich przestrzegać. Sąd jednak wyraźnie wskazał, że to, co minister robił przez te trzylatka, było działaniem na szkodę spółki. mam nadzieję, że teraz będziemy mogli przyjrzeć się całej sytuacji, jaka miała miejsce w spółce. W mojej ocenie niektóre decyzje podejmowane przez władze koncernu fundamentalnie zagrażają przemysłowi miedziowemu w Polsce - mówił J. Czyczerski. Czyczerski stwierdził, że najgroźniejszą decyzją zarządu była sprzedać akcji firm telekomunikacyjnych.

- Satysfakcji nie ma, ale mam nadzieję, że ona przyjdzie w momencie, kiedy zapoznam się z materiałami, które będą na radzie nadzorczej. Widać jednak, że to my i pracownicy mieliśmy rację w kwestii nieskrępowanego wyboru swoich przedstawicieli. Cały spór trwał jednak trzylatka, w sądzie jest osiem spraw, następne jeszcze biegną. Tworzymy jednak nowe prawo, jak interpretować zapisy ustawy. Ustawa jest zła i politycy muszą zacząć tworzyć dobre prawo - komentował na gorąco Leszek Hajdacki.

Obaj związkowcy zapowiedzieli, że zażądają teraz wglądu do wszystkich uchwał, które zostały podjęte przez władze spółki w ciągu minionych trzech lat. wtedy dopiero będą mogli stwierdzić, czy Polskiej Miedzi zapadły w tym czasie negatywne decyzje.

Dodajmy, że trzecim przedstawicielem załogi w radzie nadzorczej będzie Bogusław Szarek. Jego kandydatura nie budziła jednak takich kontrowersji, jak dwóch pozostałych.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69565/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zagraniczne kosztem polskich?
Zarząd Polskiej Miedzi bardziej dba o inwestycje na kontynencie amerykańskim niż na Dolnym Śląsku - twierdzi Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD i szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Z zarzutami nie zgadzają się władze koncernu.

Zdaniem Zbrzyznego budowa i rozruch kopalni Sierra Gorda będą prowadzone kosztem zadań w rejonie Głogowa i Bolesławca. - Jestem przekonany, że przez najbliższą dekadę z Polski będziemy finansować zagraniczne inwestycje, kosztem tego, co powinno być zrobione w kraju. Mamy tu poważne zasoby miedzi w obszarach koncesyjnych, które są bogatsze niż te w Ameryce. Uważam, że Chile to nietrafiona decyzja. Ona będzie nam ciążyła przez lata, a pierwsze zwroty pojawią się dopiero po 2025 roku. A przypomnę, że w tamte zadania włożyliśmy około 15 miliardów złotych - mówi R. Zbrzyzny.

Z tymi zarzutami nie zgadzają się władze KGHM. Rzecznik spółki Dariusz Wyborski twierdzi, że nie ma żadnych argumentów, które potwierdzałyby tezę związkowca. - Zbijaliśmy szyb SW-4, wydobyliśmy pierwszy kubeł z szybu GG-1, zakończona została modernizacja Huty Miedzi Głogów II, trwa program modernizacji pirometalurgii w tejże hucie, prowadzimy wiercenia w Starym Zagłębiu, wymieniamy park maszynowy, udostępniliśmy poziom 1200 metrów. To nas kosztowało wiele miliardów złotych. te nakłady są wyższe niż ponoszone na zadania zagraniczne. Warto też podkreślić, że na zakup Quadry a obecnie KGHM International, wydaliśmy 9 mld. To były pieniądze wydane raz. Sierra Gorda jest teraz budowana za pieniądze KGHM International - wyjaśnia D. Wyborski.

Wyborski dodaje, że inwestycja w Chile ma być swoistą polisą ubezpieczeniową. Produkcja w tamtej kopalni będzie zdecydowanie tańsza niż w Polsce. W razie spadku cen miedzi tamta produkcja zniweluje wyższe wydatki w kraju.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69763/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM. Konsolidacja zadłużenia pozwoli na obniżenie kosztów i wzrost efektywności
KGHM Polska Miedź konsoliduje zadłużenie i wzmacnia kontrolę finansowania strategicznych inwestycji rozwojowych z poziomu centrali, a taka konsolidacja pozwoli na obniżenie kosztów oraz efektywniejsze i bezpieczniejsze finansowanie programu rozwojowego Grupy, poinformowała spółka.

Pierwszym etapem konsolidacji finansowania jest podpisana umowa na kredyt konsorcjalny, umożliwiająca wykorzystanie kwoty do 2,5 mld USD w formie do 25 odnawialnych transz w okresie pięciu lat.

"Rozwój krajowych i zagranicznych projektów eksploracyjnych i produkcyjnych oraz wzrost efektywności poprzez innowacje to odpowiedź Grupy KGHM na rosnące wyzwania branży na świecie. Realizujemy strategię, która zapewnia nam stabilny rozwój przez wiele lat" - powiedział prezes Herbert Wirth, cytowany w komunikacie.

Finansowanie programu rozwojowego Grupy KGHM zostaje skonsolidowane i będzie kierowane z poziomu centrali KGHM. Opiera się ono na środkach własnych i zostaje uzupełnione źródłami zewnętrznymi. Zewnętrzne formy finansowania nie wykroczą poza bezpieczny poziom zadłużenia. W perspektywie średnioterminowej zadłużenie nie będzie przekraczało dwukrotności EBITDA. To poziom uważany za bezpieczny dla firm działających w branży górnictwa metali nieżelaznych, podano także.

"Wdrożenie nowych zasad finansowania Grupy Kapitałowej z poziomu centrali KGHM jest dla nas bardzo korzystne, co pokazała już oferta banków, kiedy negocjowaliśmy sfinalizowany dzisiaj kredyt konsorcjalny na 2,5 mld USD. Nasza pozycja jako Grupy KGHM, za którą stoi międzynarodowy potencjał i doświadczenie, pozwoliła nam uzyskać atrakcyjne warunki. Plasują one finansowanie KGHM w gronie najbardziej konkurencyjnych tego typu transakcji, zaaranżowanych na rynku w ostatnim czasie" - dodał I wiceprezes ds. finansów, Jarosław Romanowski.

Spółka zakłada stopniowe wykorzystywanie kredytu, bowiem elastyczna struktura transakcji daje możliwość wielokrotnego zaciągania i spłacania transz kredytu w zależności od bieżących potrzeb płynnościowych Grupy Kapitałowej KGHM. Udostępniony kredyt zostanie przeznaczony na inwestycje Grupy KGHM oraz refinansowanie zadłużenia KGHM International.

źródło: http://naszlubin.pl/kghm/5246-kghm-kons ... wnoci.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zjechali fotografowie z całej Polski
W oddziałach KGHM odbyły się XXXIII ogólnopolskie warsztaty fotograficzne. Przez dwa dni fotografowie z całej Polski zwiedzali kopalnie i huty. Mogli robić zdjęcia o tematyce przemysłowej. Na koniec wyłoniono najlepsze prace.

Warsztaty odbywają się od dawna, ale od pięciu lat noszą nazwę alterDIASTAR. Wcześniej miały miejsce m.in. w Iłży koło Starachowic, Kutnie i Świdniku. Głównym organizatorem warsztatów na terenie KGHM był Jerzy Kosiński, starszy inspektor BHP w ZG Rudna, który sam jest fotografem pasjonatem. - 51 osób zwiedziło kopalnie i huty. W przyszłym
roku też planujemy warsztaty u nas żeby im pokazać środek produkcji, czyli Zakłady Wzbogacania Rud. Tym razem pokazałem im początek i koniec - mówi Jurek Kosiński.

Miłośnicy profesjonalnej fotografii mieli okazję uwiecznić przemysłowy klimat miejsc, do których na co dzień nie ma wstępu. Hutniczy krajobraz, który dla pracowników jest codziennym widokiem, w pasjonatach wzbudził wiele zachwytu. Nierzadko skupiano się na elementach, które dla załogi na co dzień nie są niczym szczególnym. - Szczegóły, których nie widać na pierwszy rzut oka. Każdy z nas jest inny i inaczej to wszystko odbiera. Każde oko „przemyci” coś innego, ciekawego, szczegóły detale, których na co dzień nie dostrzegamy np. drobne opiłeczki, zgrubienia - opowiadała Wioletta Rauk ze Świdnika. - Rewelacja. Wczoraj byliśmy w kopalni, dzisiaj poznajemy pracę hutników. Niesamowita rzecz - zachwycała się Aneta Wysmolska - Pawlaczyk, również ze Świdnika.

Jak mówili pracownicy, którzy opiekowali się gośćmi, na samym robieniu zdjęć się nie kończyło. Nierzadko padały pytania czysto technologiczne. Fotografowie chcieli wiedzieć na czym polega ciąg produkcyjny. W tym roku w ramach warsztatów robiono zdjęcia w trzech kategoriach. Wśród prac pod hasłem „Portret huty” wygrało zdjęcie Bogdana Kosińskiego z Warszawy. Najlepszą fotografią z kategorii „ Portret kopalni” było zdjęcie Marka Kempnego z Żor.

źródło: http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... Itemid=495
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pięciolecie Wirtha

Mija dokładnie pięć lat od kiedy w fotelu prezesa KGHM Polska Miedź zasiada Herbert Wirth. Stanowisko objął 20 lipca 2009 roku po tym, jak z kierowania koncernem zrezygnował Mirosław Krutin. Wówczas Wirth awansował z wiceprezesa na prezesa spółki.


Nie miał jednak łatwej pracy. W ciągu pięciu lat kilka razy wisiało nad nim widmo odwołania. Do tej pory wychodził obronną ręką z tych zawirowań. Za to
kilka razy zmieniano pozostałych członków zarządu.

Wirth może pochwalić się kilkoma sukcesami. Kierowana przez niego spółka kupiła kanadyjską firmę górniczą, co było największą transakcją biznesową w historii Polski. W 2011 roku KGHM wypracował też największy do tej pory zysk. Jest też najdłużej urzędującym prezesem od 1991 roku, kiedy Kombinat stał się spółką.

Niestety znowu nad Herbertem Wirtem wiszą ciemne chmury. Dość znacznie wzrosły koszty budowy nowej kopalni w Chile, której KGHM jest współwłaścicielem. W kuluarach mówi się, że jeśli nakłady na budowę zakładu Sierra Gorda jeszcze będą rosły, to Wirth może zapłacić za to głową.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69911/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Społeczny deal z sołectwami

W Centrum Usług Księgowych władze KGHM uroczyście podpisały dziś porozumienie z przedstawicielami gminy Polkowice oraz pięciu miejscowości położonych na terenie zbiornika odpadow poflotacyjnych "Żelazny Most". Polska Miedź przymierza się bowiem do rozbudowy potężnego akwenu o kolejną kwaterę a sąsiadujący z obiektem mieszkańcy sołectw będą mieli z tego tytułu specjalne przywileje.

Ponad rok trwały społeczne konsultacje z mieszkańcami Tarnówka, Żelaznego Mostu, Dąbrowy, Pieszkowic i Komornik. Dyskusje były niekiedy bardzo żywiołowe. Żyjący w zdegradowanym środowisku mieszkańcy tych pięciu wsi chcieli mieć także coś dla siebie. Rozbudowa Obiektu Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych rodzi wśród lokalnych społeczności uzasadnione obawy troski o własne zdrowie i ochronę naturalnego środowiska. W końcu obie strony doszły do wspólnych uzgodnień i dzisiaj uroczyście podpisano w tej sprawie porozumienie, które parafowali prezes KGHM, Herbert Wirth, burmistrz Polkowic Wiesław Wabik oraz przedstawiciele wszystkich pięciu sołectw. - Dziękuję wszystkim sygnatariuszom tego porozumienia, bo nam bardzo zależy na dobrej współpracy między wszystkimi samorządami, które wpisane są wokół naszej działalności. Chcemy być wiarygodnym partnerem i dobrym sąsiadem dla lokalnych społeczności. Ta inwestycja jak i szereg innych, osadzona jest w realiach Dolnego Śląska i bez państwa dobrej woli i zrozumienia, na czym te inwestycje polegają, najzwyczajniej nie udałoby się osiągać naszych zamierzeń i planów inwestycyjnych. Za to serdecznie dziękuję - mówił prezes Polskiej Miedzi, Herbert Wirth.

Podpisane dzisiaj porozumienie ściśle określa zasady współpracy Polskiej Miedzi z gminą Polkowice i poszczególnymi wioskami. Zakłada ono m.in. organizowanie wypoczynku dla dzieci oraz opieki zdrowotnej i badań mieszkańców, pomoc KGHM w rozwoju infrastruktury na terenach wiejskich a nawet możliwość zatrudnienia w oddziałach Polskiej Miedzi. Porozumienie obowiązywać będzie przez dwa lata z opcją przedłużenia na kolejny okres. - Rzeczywiście spotkania i dyskusje przebiegały czasem bardzo burzliwie, ale cieszymy się, że udało nam się wypracować odpowiedni kompromis. Nasze wnioski, które były poddane negocjacji, zostały przyjęte, co więcej, KGHM sam od siebie zaproponował więcej. W ciągu roku będziemy się spotykać, będziemy rozmawiać dalej, bo wiadomo, że po drodze mogą pojawić się jakieś dodatkowe postulaty. Zobaczymy, jak ta współpraca będzie wyglądać - mówi sołtys Tarnówka, Michał Kochanowski.

"Żelazny Most" to największy w Europie obiekt unieszkodliwiania odpadów wydobywczych. Rocznie KGHM wydobywa około 30 mln ton rudy miedzi, a ponad 29 mln ton to odpady, które składowane są w zbiorniku poflotacyjnym. Koncepcja rozbudowy obiektu zakłada powstanie Kwatery Południowej o powierzchni 609 ha.

źródło: http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... nistratora.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koncesje nie przepadły. Jest szansa

Bardzo dobra wiadomość dla Polskiej Miedzi. Jak podaje PAP, Ministerstwo Środowiska zapowiedziało, że raz jeszcze rozpatrzy wnioski KGHM oraz Leszno Cooper o udzielenie koncesji na poszukiwanie i wydobycie rud miedzi i srebra w okolicach Głogowa i Bytomia Odrzańskiego.

– Po dokładnym przeanalizowaniu dokumentacji postanowiłem skierować wszystkie wnioski koncesyjne do ponownego rozpatrzenia – mówi PAP Maciej Grabowski, minister środowiska. – Przedstawiając swoje oferty firmy nie wiedziały, według jakich kryteriów będą porównywane. Brakowało wskazania, jak organ koncesyjny interpretuje pojęcie interes społeczny. Uważam, że uczestnicy powinni znać zasady gry od początku. Tak rozumiem transparentność i konkurencyjność rozstrzygania sporów przez administrację – dodaje.

W lutym tego roku ministerstwo zdecydowało, że koncesje otrzyma spółka Leszno Cooper, należącej do firmy Miedź Copper Corp, wchodzącej w skład kanadyjskiego konsorcjum Lumina Copper Corporation. W zarządzie obu spółek zasiada były prezes Polskiej Miedzi, Stanisław Speczik. Jasnym było więc, że obecny prezes KGHM, przegrał ze swoim poprzednikiem.

Ale KGHM nie zamierzał poddać się bez walki. Złożył odwołanie, bo – jak tłumaczył prezes Wirth – decyzja ministra była dla spółki niezrozumiała.

Sprawą zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W obronie Polskiej Miedzi stanął też sam premier Donald Tusk, który publicznie zapowiedział, że oczekuje, iż minister środowiska zmieni decyzję koncesyjną na korzystną dla KGHM. W końcu z miedziowego holdingu co roku wypływa do skarbu państwa ogromny zastrzyk gotówki.

– ABW przyśpieszy działania, by wyjaśnić sprawę przyznania koncesji na wydobycie miedzi spółce Miedzi Copper. Naszą intencją jest utrzymanie silnej pozycji KGHM, który traktowany jest przez nas jak przedsiębiorstwo szczególnej wagi o wymiarze strategicznym – oświadczył Tusk.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32025,k ... zansa.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

pan_zer_faust
Artykuł aż roi się od błędów, ale co tam - kto będzie się w to wczytywał wnikliwie?
Czymś innym jest ruda miedzi, czymś innym koncentrat miedzi, a jeszcze czymś innym miedź. Tą ostatnią, jeśli dobrze zrozumiałem, sprzedawać będą Japończycy po przerobieniu koncentratu, który dostarczy KGHM. Żeby produkować miedź, trzeba posiadać hutę, a tej KGHM w Chile nie ma.


============================
KGHM produkuje już miedź w Chile. To bardzo ważna inwestycja dla Polski
Obrazek
Miedziowy koncern chwali się, że koszt produkcji w chilijskiej kopalni będzie niższy niż koszt w 90 proc. innych kopalń na świecie. Jednak koszt uruchomienia kopalni wyniósł 4,1 mld dol. - dużo więcej niż zakładano

Mimo że przerób rudy na koncentrat miedzi w chilijskiej kopalni Sierra Gorda zaczął się już w ubiegłym tygodniu, dopiero dziś KGHM oficjalnie o tym poinformował. Kopalnia jest dopiero w fazie rozruchu. Produkcja ruszy pełną parą na początku 2015 r. Sierra Gorda ma dostarczać rocznie około 120 tys. ton miedzi, 50 mln funtów molibdenu i 60 tys. uncji złota w pierwszych latach działalności. Roczna produkcja miedzi przez KGHM to ok. 530 tys. ton.

Na przełomie września i października planowane jest uroczyste otwarcie kopalni z udziałem przedstawicieli władz państwowych Polski, Chile i Japonii.

Miedź z pustyni Atacama
Więcej: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,164 ... #BoxBizTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mogą wozić urobek do Antofagasty
Bez przeszkód będzie mogło nastąpić oficjalne otwarcie kopalni Sierra Gorda. KGHM, który jest głównym właścicielem zakładu, otrzymał właśnie decyzję Sądu Najwyższego Chile, że procedura pozyskiwania pozwoleń w ramach inwestycji została przeprowadzona zgodnie z prawem. Kilka miesięcy temu lokalny dentysta złożył protest, że przeładowanie i transport kolejowy surowca będzie powodował zapylenie jego podwórka.

W lutym sąd niższej instancji wstrzymał pozwolenie, które firma miała na przeładunek miedzi w magazynie oraz transport kolejowy z Sierra Gorda do Antofagasty. Władze koncernu czekały na decyzję sądu najwyższego.

Ta jest korzystna dla miedziowego koncernu. - Wiadomo, że podczas budowy kopalni, a zwłaszcza zakładów przetwórczych dzieją się takie rzeczy. W takiej sytuacji zostały wstrzymane kopalnia i stacje przeładunkowe. Życie nauczyło mnie jednak cierpliwości. Byliśmy prawie pewni, że zebrane wcześniej decyzje administracyjne zostały wydane zgodnie z prawem. Cieszę się bardzo, że sąd najwyższy w Santiago przychylił się do naszego wniosku i uznał, że wszystkie preprocedury zostały zachowane, a projekt ma ponadstandardowe rozwiązania jeśli chodzi o ochronę środowiska - mówi prezes Herbert Wirth.

Gdyby nie korzystny wyrok, KGHM byłby zmuszony do transportowania surowców do innego portu. To rozwiązanie wymagałoby od spółki dodatkowych nakładów w wysokości około 10 mln dolarów. Mogłoby też opóźnić pełne uruchomienie zakładu.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70166/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM na rynku króla i żebraka
Obrazek
Jeden z flagowych okrętów naszej gospodarki, kontrolowany przez państwo miedziowy koncern KGHM, właśnie uruchomił kopalnię miedzi w chilijskim Sierra Gorda.

To jeden z największych na świecie projektów w górnictwie miedzi. I gigantyczne pieniądze, bo inwestycja w Nowym Świecie, w tym także w kopalnie w Kanadzie i USA, kosztowała 10 mld zł. Skoro polska firma była w stanie sama zainwestować tak kolosalną kwotę za granicą, to dowód na to, że nasza gospodarka po 25 latach przemian już na tyle okrzepła, że pod względem skali inwestycji nasze największe firmy mogą już się mierzyć z globalnymi konkurentami.

Prezes KGHM Herbert Wirth nie jest konkwistadorem jak Cortés czy Pizarro, nie ma zamiaru niczego podbijać w Ameryce Południowej, tylko robić interesy. Tak jak Hiszpanie szukali tam złota, tak Wirth szuka zysków dla swoich akcjonariuszy, w tym skarbu państwa. W scenariuszu pozytywnym chilijska inwestycja powinna być kurą znoszącą złote jaja, bo daje tanią miedź, a światowa gospodarka będzie potrzebować coraz więcej surowca, bo producenci są za mało wydajni i otwierają za mało kopalń, aby byli w stanie sprostać zapotrzebowaniu.

Ale trzeba też wrzucić trochę dziegciu do tej beczki miodu. Surowce to rynek króla i żebraka. Kiedy jest prosperity i miedź kosztuje 7-8 tys. dol. za tonę, to jest się królem. Jednak gdy cena mocno spadnie, król staje się żebrakiem. Kilkanaście lat temu miedź była tak tania, że akcje KGHM na giełdzie kosztowały poniżej 10 zł (dziś ok. 130 zł). Wtedy o wartości spółki przesądzały nie kopalnie i drogo wydobywana miedź, tylko udziały KGHM w komórkowej sieci Plus. Dlatego tak samo ważne jak tania eksploatacja nowych złóż jest obniżanie kosztów produkcji, mechanizacja wydobycia i utrzymywanie w ryzach płac w kopalniach KGHM w Polsce.

Projekt w Sierra Gorda jak każda zagraniczna inwestycja jest wystawiony na ryzyko polityczne i ekonomiczne, którego tak naprawdę nikt nie jest w stanie określić. Ameryka Południowa nie należy do najbardziej stabilnych regionów świata, władza polityczna tam na pstrym koniu jeździ. Sąsiad Chile - Argentyna - właśnie zbankrutował po raz drugi w tym wieku. Populistyczni przywódcy mogą zagrozić każdemu zagranicznemu inwestorowi, nie tylko KGHM. Wystarczy, że wydobycie miedzi zostałoby obłożone ekstra podatkiem albo związkowcy wymusili wyższe pensje. Poważnym ryzykiem jest też utrzymanie koniunktury gospodarczej w Chinach, które kupują 40 proc. światowej miedzi. Gdyby tam doszło do inwestycyjnego krachu, cena miedzi poleci na łeb na szyję, bo po Chińczykach nikt luki nie wypełni.

To dość symboliczne, że uruchomienie produkcji w Sierra Gorda następuje krótko po tym, gdy PKN Orlen zakwestionował jedną z największych polskich inwestycji - zakup litewskiej rafinerii Możejki za 2,8 mld dol. Grube miliardy złotych zostały spisane księgowo na straty, mimo że prawie dekadę temu, kiedy przeprowadzano transakcję, Możejki miały perspektywy jako wschodnia flanka polskiej branży paliwowej chroniąca nas przed ekspansją rosyjskich koncernów. Ale Rosjanie zakręcili Możejkom kurek z ropą z rurociągu Przyjaźń, a za transport paliwa pociągami litewskie koleje liczyły tak drogo, że skutkowało to posądzeniami litewskiego rządu o złe nastawienie wobec Polski. W efekcie na poważnie rozważane jest - przynajmniej czasowe - zamknięcie rafinerii, chyba że ktoś ją zechce odkupić. Przykład Możejek pokazuje, że zachwyt nad zagraniczną ekspansją polskiego kapitału to jedno, a twarde pozytywne efekty takiego działania po latach to drugie.

Inwestycja PKN Orlen na Litwie była motywowana politycznie, bo trzeba było Rosjanom zagrać na nosie. W Chile KGHM kieruje się zimnym rachunkiem ekonomicznym. I niech tak pozostanie, choć ryzyka w Nowym Świecie też nie brakuje.

źródło: http://wyborcza.pl/1,75968,16428645,KGH ... braka.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM podatek Skarb Państwa
Prawie dwa miliardy złotych wpłynęły, tylko w 2013 roku, do Skarbu Państwa za sprawą podatku od kopalin lub – jak twierdzą niektórzy – podatku od KGHM. Analitycy z Instytutu Sobieskiego przyjrzeli się więc działalności miedziowego potentata przed i po wprowadzeniu kosztownej daniny. Specjaliści nie mają wątpliwości – codzienne zobowiązania mają destrukcyjny wpływ na nasz region. Podatkiem wkrótce ma zająć się także NIK.

Analizy skutków wprowadzenia podatku od niektórych kopalin dokonali pracownicy Instytutu Sobieskiego. Po ocenie sytuacji w Polskiej Miedzi przed i po wprowadzeniu podatku okazało się, że spadła nie tylko działalność wydobywcza spółki, ale także rentowność poszczególnych kopalń. Świadczą o tym liczby.

– Według twórców ustawy o podatku od kopalin, celem wprowadzenia nowej daniny było „uchwycenie nadzwyczajnych zysków podmiotów wydobywających miedź i srebro”, czyli KGHM. W tym zakresie podatek przełożył się negatywnie na rentowność działalności wydobywczej. Zyskowność brutto z działalności wydobywczej KGHM w 2011 roku, czyli przed wprowadzeniem podatku, wynosiła 47 procent, w 2013 roku była niższa o ponad 22 punkty procentowe. Pogorszeniu uległy także wskaźniki rentowności poszczególnych zakładów, na przykład w 2013 roku rentowność ZG Lubin spadła z 21,51 do 6,91 procent. W dłuższej perspektywie czasowej, podatek od kopalin może doprowadzić do ujemnej rentowności poszczególnych kopalni – wyjaśniają w swojej analizie Maciej Rapkiewicz i Kamil Fijałkowski z Instytutu Sobieskiego.

Podatki wpłacane do budżetu państwa przez KGHM się podwoiły, a spółka i poszczególne jej fragmenty obniżyły swoją rentowność.

– Dysponując tą wiedzą, a także w związku z sygnałami zgłaszanymi przez lokalnych samorządowców, związkowców, a nawet przedstawicieli samej spółki, złożyliśmy do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie kontroli w zakresie skutków wprowadzenia podatku. Mamy nadzieję, że mimo tego, że obecnie szefem NIK jest były poseł PO, który wcześniej głosował za wprowadzeniem podatku, zostanie wszczęła kontrola, która w należyty sposób zbada efekty działania tej daniny – informuje poseł PiS, Wojciech Zubowski, który zlecił wykonanie analizy.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32118,m ... tykow.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kierunek Chile niezbyt atrakcyjny

Praca w kopalni Sierra Gorda nieszczególnie interesuje górników pracujących w Zagłębiu Miedziowym. I chyba nie ma się co dziwić. Tysiące kilometrów od domu, 12-godzinny system pracy, do tego nieszczególnie wysokie zarobki. Zdaniem prezesa KGHM Herberta Wirtha chilijska kopalnia jest zdecydowanie ciekawszą ofertą dla młodych inżynierów.



- Jest to oferta dla naszych pracowników, ale zdaję sobie sprawę, że jak porównuję wynagrodzenia i uciążliwość, to nie jest jakieś atrakcyjne miejsce pracy dla Polaków. Na pewnojest to dobra oferta dla inżynierów i jestem bardzo dumny, że pracuje tam kilku młodych ludzi, którzy po programie Kopalnia Talentów tam się wyśmienicie sprawdzają. Praca w Chile to przede wszystkim oferta dla pasjonatów, marzycieli i podróżników. Myślę, że dla młodych to atrakcyjne miejsce pracy a zarazem pewna przygoda - opowiada H. Wirth.


Jak dodał prezes, oferta pracy w Chile jest wciąż aktualna i jeżeli pracownicy Polskiej Miedzi będą zainteresowani wyjazdem, to otrzymają konkretne propozycje. Docelowo w Sierra Gorda ma pracować blisko 2 tysiące osób. Połowę mają stanowić pracownicy KGHM-u, w tym także miejscowi górnicy. Reszta to będą pracownicy zatrudnieni przez japońską firmę, która jest współwłaścicielem kopalni oraz przez firmy podwykonawcze.

http://miedziowe.pl/content/view/70192/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

czytelnik

Jak tanio przejąć prężną, dochodową firmę

Obłożyć podatkiem-haraczem , zainwestować cały zysk w niepewne zagraniczne inwestycje , udzielić wielomiliardowego lichwiarskiego kredytu. Stąd do utraty płynności finansowej i upadłości droga niedaleka. Zagraniczne banki już zacierają ręce ...


============================
KGHM z powrotem na liście
KGHM znowu jest na liście strategicznych dla Polski spółek. Ministerstwo Skarbu Państwa umieściło na niej oprócz Polskiej Miedzi jeszcze 21 innych firm, między innymi PZU czy PKO BP.

„Na listę podmiotów o znaczeniu strategicznym dla gospodarki wpisane zostały spółki, które budują wartość dla akcjonariuszy, odgrywają ważną rolę w procesie tworzenia silnej gospodarki kraju oraz współtworzą bezpieczeństwo ekonomiczne państwa. Znajdują się na niej również spółki o strategicznym znaczeniu ze względu na pełnioną misję, jak Polskie Radio i Telewizja Polska” – informuje na swojej stronie Ministerstwo Skarbu Państwa.

KGHM wrócił na listę po kilku latach. Znajdował się na niej przez trzy lata, a został usunięty w 2008 roku. Wtedy to po modyfikacji listy zostało na niej jedynie 13 przedsiębiorstw.

Od początku wpisaniu miedziowej spółki na listę przeciwna była Komisja Europejska, która uważała, że złotą akcję można stosować wyłącznie wobec firm mających strategiczne znaczenie dla utrzymania porządku publicznego lub bezpieczeństwa narodowego (na przykład w fabrykach zbrojeniowych albo w firmach będących jedynymi operatorami sieci przesyłowej energii). A KGHM do takich nie należy, ponieważ miedź nie jest surowcem strategicznym.

Złota akcja to przywileje, jakie Skarb Państwa ma w wybranych krajowych spółkach, w których jest współwłaścicielem lub właścicielem. Może dzięki temu na przykład zablokować przejęcie firmy przez zagranicznego konkurenta.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32150,_ ... iscie.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM