Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Rzeźba gwałcącego żołnierza była "nieobyczajnym wybrykiem"? Adwokat: "Sex shopy są gorsze"

Obrazek
Artysta, który postawił rzeźbę radzieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę, popełnił wykroczenie "nieobyczajnego wybryku" - uznała policja i skierowała sprawę do sądu. - A czy sex shopy na ulicach Gdańska są obyczajne? - pyta adwokat reprezentujący rzeźbiarza.

Pomnik żołnierza w sowieckim mundurze, nachylającego się z pistoletem nad ciężarną kobietą, wykonał Jerzy Bohdan Szumczyk, student Akademii Sztuk Pięknych. Zatytułował go "Komm Frau" - "Chodź, kobieto". Ważącą ponad 300 kilogramów rzeźbę przetransportował i postawił na alei Zwycięstwa w Gdańsku, przy czołgu T-34. Stała tam tylko przez jedną noc - rano usunęła ją policja, która pojawiła się na miejscu poinformowana przez zbulwersowaną mieszkankę Gdańska. Artysta tłumaczył, że postawił rzeźbę, bo poczuł, że musi wyrzucić z siebie temat gwałtów, których dopuszczali się radzieccy żołnierze na mieszkankach Gdańska.

Nie nawoływał do nienawiści...

Choć pomnik widziało niewiele osób, sprawa wywołała wiele kontrowersji. O gdańskiej rzeźbie wspominały media na całym świecie. Ambasador Rosji uznał, że młody artysta znieważył w ten sposób pamięć 600 tysięcy żołnierzy, którzy walczyli o wolność Polski. Rzecznik polskiego MSZ uznał całą akcję za "działanie pseudoartystyczne". Od pracy studenta odcięła się też Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku, choć rzeźba powstawała w pracowni uczelni.

Sprawą zajęła się najpierw prokuratura, ale w działaniach artysty nie dopatrzyła się przestępstwa. Śledczy uznali, że Szumczyk, stawiając nielegalny pomnik, nie nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych ani nie znieważył miejsca publicznego, które upamiętnia zdarzenie historyczne. Prokuratura zwróciła się jednak do policji, by ta sprawdziła, czy artysta nie popełnił wykroczeń.

...ale popełnił nieobyczajny wybryk

- Postawiliśmy zarzut z kodeksu wykroczeń, dotyczący publicznego dopuszczenia się nieobyczajnego wybryku - mówi Lucyna Rekowska z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - W najbliższym czasie skierujemy wniosek do sądu rejonowego o ukaranie sprawcy. Za takie wykroczenie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł lub nagana.

Policja uznała, że nie doszło do innego wykroczenia, które sugerowała prokuratura - samowolnego używania cudzej rzeczy ruchomej. Rzeźba powstawała w pracowni uczelni i student powinien otrzymać zgodę szkoły na przeniesienie swojej pracy. - Żeby postawić taki zarzut, potrzebny byłby wniosek poszkodowanego, czyli Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, uczelnia jednak takiego nie przedstawiła - wyjaśnia Lucyna Rekowska z gdańskiej policji.

Policja powinna zbadać sex shopy


Rzeźba gwałcącego żołnierza została zabezpieczona przez policję. Co się z nią dalej stanie, zadecyduje sąd. Jerzy Bohdan Szumczyk nie chce się już wypowiadać na temat swojej akcji.

- Twórca rzeźby nie będzie komentował sprawy do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd - mówi Donat Paliszewski, adwokat reprezentujący Szumczyka. - Gdy policja przedstawiła zarzut rzekomego nieobyczajnego wybryku za postawienie pomnika, zadaliśmy pytanie o działalność sex shopów na ulicach Gdańska. Ich witryny i reklamy znajdują się przecież w przestrzeni publicznej, do kompetencji policji należy również zbadanie, czy w tej sytuacji nie doszło do wykroczenia. To zasadnicza kwestia - rozstrzygnięcie, co jest obyczajne, a co nie.

Adwokata zastanawia również, czy działanie policji, która usunęła rzeźbę z ulicy w Gdańsku przy pomocy ciężarówki z dźwigiem, było uzasadnione. - Doszło wprawdzie do naruszenia własności prywatnej, należącej do gminy, ale zastanawiam się, czy reakcja policji była adekwatna do zdarzenia, czy nie strzelano z armaty do muchy. Wywołało to kolejne reakcje, wypowiedzi i komentarze. Nie wiem, czy ta akcja zasługiwała na takie rozdmuchanie. Artysta chciał się przecież tylko podzielić ze społeczeństwem swoimi przemyśleniami.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Globalne ocieplenie to największe i najbardziej udane, pseudonaukowe oszustwo
Obrazek
Nagadają się, najedzą, nasmrodzą i pojadą – tak wkrótce będzie można podsumować efekty szczytu klimatycznego w stolicy, który rozpoczął się w cieniu wydarzeń związanych z obchodami 11 listopada. Można by było na ten szczyt nawet machnąć ręką, gdyby nie łączył się z nim strategiczny problem, który ma nasz kraj.

Obrazek pierwszy: szczyt klimatyczny


Zjazd w Warszawie - 100 milionów z pieniędzy podatników, 12 tysięcy delegatów z całego świata przemieszczających się zgoła nieekologicznie 10 autobusami i 62 samochodami. Pracujące pełną parą klimatyzatory przez 12 dni zużyją mnóstwo prądu, co z pewnością nie należy do ekologicznych zachowań.

Obrazek drugi: gaz łupkowy

Nie ma go i nie będzie (u nas). Tusk obiecywał finansowanie emerytur z tzw. łupków i że w 2014 r. rozpocznie się eksploatacja złóż. Były minister skarbu Mikołaj Budzanowski szkicował gazoport do eksportu gazu łupkowego i odgrażał się, że odbierze Gazpromowi klientów w Europie. Polski Instytut Geologiczny wylał kubeł zimnej wody na amerykańskie szacunki naszych zasobów gazu łupkowego - są dziesięciokrotnie niższe od tych z euforycznych zapowiedzi, tym bardziej, że brano po uwagę złoża podmorskie. Na tym co jest, „łapę” położyły już firmy amerykańskie.

Obrazek trzeci: elektrownia atomowa

Na razie to mrzonka. Za PRL były plany budowy elektrowni w Żarnowcu, tzw. przełom transformacyjny je rozwiał. Dziś znów się o niej mówi, ale czy ktoś policzył koszty versus spodziewane przychody? Co na to Niemcy i Rosja - pewnie bez entuzjazmu? Nie mówiąc o sprzeciwie lobby ekologów. Porzuciłbym ten obrazek.

Obrazek czwarty: węgiel i OZE

- Perspektywy węgla są bardzo słabe i dotychczasowe już 25 czy 30-letnie zwijanie się sektora węglowego jest tego dobitnym dowodem. Na dodatek od 2008 r., kiedy to Polska przyjęła pakiet energetyczno-klimatyczny UE, zostaliśmy importerem netto węgla

– uważa Andrzej Szcześniak, niezależny ekspert w sprawach energetyki. Unia Europejska przy pomocy m.in. takich jak ostatni „szczytów” naciskała i nadal naciska na redukcję CO2, na odejście od węgla. Forsuje rygory polityki klimatycznej, które uderzają w polską politykę przemysłową. Promuje natomiast te przemysły, które kraje starej Unii rozwinęły znacznie wcześniej, szczególnie w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX w. Zamiast w nowoczesny sposób generować energię z węgla, mamy importować nie najnowsze niemieckie technologie służące przede wszystkim budowie Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). Ekolodzy powołują się na raport IPCC, czyli Międzyrządowego Zespołu ds. zmian klimatu, z którego ma wynikać, że za ocieplenie odpowiada przede wszystkim działalność człowieka, głównie emisja do atmosfery dwutlenku węgla. Faktem jest natomiast, że w tej chwili jesteśmy importerem we wszystkich dziedzinach energetycznych, co pogłębia nasz deficyt handlowy. Globalne ocieplenie klimatu na skutek emisji gazów cieplarnianych to mit działający we wspólnym interesie polityków i biznesu czerpiącego profity z regulacji rynków. Kto za to płaci i kto na tym traci? Płacą podatnicy — większymi rachunkami za prąd i gaz. Zyskuje – sfera biznesu.

- Produkcja żarówki energooszczędnej pochłania 10 razy(!!!) więcej energii od produkcji żarówek tradycyjnych. W Europie już ustalono maksymalny poziom emisji CO2 do roku 2020. Producenci energii, którzy będą jej mniej sprzedawali - i przez to mniej emitowali CO2 przy produkcji energii dla potrzeb oświetleniowych, z uwagi na wejście do użycia żarówek energooszczędnych, będą handlowali prawami do emisji"

- uważa Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

Obrazek piąty: wizja przyszłości

Polska wraz z kilkoma innymi krajami zrywa „pakt klimatyczny”. Stawiamy na ekologiczne wydobycie i przetwarzanie węgla oraz rozwój nisko kosztowych technologii wytwarzania energii odnawialnych. Politycy przestają bezkrytycznie słuchać naukowców-ekologów.

Już dziś część środowiska naukowego przyznaje, że modele numeryczne, które przewidywały gwałtowny wzrost temperatury na Ziemi w latach 1997-2013, nie sprawdziły się. Od 16 lat temperatura nie uległa istotnym zmianom, co więcej – specjaliści twierdzą, że aktualne ocieplenie nie jest niczym nadzwyczajnym i osiąga rozmiary bardzo podobne do tego, jakie miało miejsce w latach 950-1250, kiedy nastąpiła Średniowieczna Anomalia Klimatyczna. Okres ten charakteryzował się występowaniem znacznie wyższych temperatur niż te sprzed, jak i po jego wystąpieniu. Nie sprawdziły się także prognozy IPCC dotyczące zmniejszenia się pokrywy lodowej na Morzu Antarktycznym.

- Globalne ocieplenie to napędzany przez biliony dolarów przekręt, który skorumpował wielu naukowców (…). To największe i najbardziej udane, pseudonaukowe oszustwo, jakie widziałem w swoim długim życiu fizyka "

- napisał profesor Harold Lewis w liście do prezesa American Physical Society (APS) rezygnując z członkostwa w tej organizacji.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/8311-globa ... e-oszustwo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Główne problemy polskiej rodziny? Bezrobocie, niskie zarobki i brak mieszkania
Obrazek
Bezrobocie, niskie zarobki oraz brak mieszkania i perspektyw na rozwiązanie tego problemu to najważniejsze problemy polskich rodzin - wynika z badania Centrum Badania Opinii Społecznej wykonanych na zlecenie Kongresu Budownictwa oraz Habitat for Humanity Poland.

Na dalszych miejscach znalazły się: służba zdrowia, brak żłobków i przedszkoli, bezpieczeństwo oraz niszczenie przyrody. Wprawdzie w badaniu, które CBOS przeprowadził trzy lata temu, kolejność była niemal identyczna. Jednak w tym czasie skurczył się, choć nieznacznie, odsetek badanych, dla których największym problem są niskie zarobki. Wzrosło natomiast poczucie zagrożenia bezrobociem oraz beznadzieja w kwestii mieszkaniowej. W czasie czwartkowej konferencji w Sejmie przewodniczący Kongresu Budownictwa Roman Nowicki alarmował, że już przeszło połowa Polaków wskazuje na ten problem.

Jaki ma to wpływ na sytuację demograficzną w naszym kraju? Na to pytanie CBOS ponad 70 proc. respondentów odpowiedziało, że fatalny, co przejawia się spadkiem przyrostu naturalnego. Taką opinię wyrażały przede wszystkim osoby w wieku 25-34 lata, a więc będące w fazie życia, kiedy najczęściej podejmuje się decyzje prokreacyjne.

Winny jest rząd

Z kolei na pytanie, kto przede wszystkim odpowiada za to, że Polacy mają kłopot ze zdobyciem samodzielnego lokum, najczęściej padała odpowiedź, że winę za ten stan rzeczy ponoszą polskie rządy. Przy czym ponad połowa (57,6 proc.) ankietowanych wskazywała na winę kolejnych rządów, a 18,7 proc. (o 2,6 proc. więcej niż trzy lata temu) - na obecny rząd. Tylko co dwudziesty badany wskazał, że za złe wskaźniki polskiego mieszkalnictwa odpowiadają władze samorządowe. Mniej więcej taka sama grupa respondentów wymieniała inne powody. Najczęściej mówiono o bezrobociu, niskich dochodach, wysokich cenach mieszkań, trudnościach w otrzymaniu kredytu.

Aby zwiększyć dostępność kredytów mieszkaniowych, rząd uruchamia od stycznia program "Mieszkanie dla młodych". W ramach tego programu najmniej kilkanaście tysięcy złotych mają dostać od państwa młodzi Polacy kupujący za kredyt swoje pierwsze nowe mieszkanie lub dom. Sęk w tym, że - jak pokazało niedawne badanie Instytutu Homo Homini na zlecenie Deutsche Banku PBC - niewielki odsetek młodych Polaków w wieku do 35 lat, do których adresowany jest rządowy program, może liczyć na kredyt. Główny powód to brak stabilnej sytuacji zawodowej (75 proc. badanych osiąga zarobki nieprzekraczające 3 tys. zł netto miesięcznie, przy czym 30 proc. badanych deklarowało zarobki z przedziału od 1 tys. do 2 tys. zł).

- Młodym Polakom chodzi raczej o to, aby zdobyć stabilne, pewne miejsce pracy, które będzie się wiązało z zadowalającymi dochodami i w konsekwencji z szansą na posiadanie własnego mieszkania - komentuje prof. Tomasz Zaleśkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,149 ... #BoxBizTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Polska wydała na Szczyt Klimatyczny 100 milionów złotych, a i tak otrzymała tytuł "Wielkiego Hamulcowego"
Obrazek
Od kilku dni trwają w Warszawie na Stadionie Narodowym obrady 19. Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych nazywanej także szczytem klimatycznym. Polska do organizacji szczytu została wybrana w 2012 roku w Dausze dosłownie „z łapanki” ponieważ wcześniej zgłoszona Ukraina oświadczyła, że nie ma takich pieniędzy, żeby tak wielkie przedsięwzięcie zorganizować.

Pieniądze na organizację szczytu wyłożył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (NFOŚ) i jak się okazuje koszty tego przedsięwzięcia wyniosą według wstępnych szacunków przynajmniej 100 mln zł.

Samo wynajęcie Stadionu Narodowego na dwa tygodnie ma kosztować 26 mln zł (stadion przez ten okres jest obiektem eksterytorialnym we władaniu ONZ) i zapewne ta operacja finansowa, znacząco wesprze wątłe finanse deficytowej spółki NCS, która na co dzień zarządza stadionem (co pozwoli jej na koniec tego roku wykazać mniejszy deficyt niż wcześniej planowano i wziąć prezesom kolejne premie za sukces finansowy).

Oczywiście środki finansowe znacznie łatwiej pozyskać ministrowi środowiska z NFOŚ, niż z budżetu państwa, ale przeznaczenie tak ogromnej kwoty na ten cel spowoduje, że tych środków nie przeznaczy się przecież na rzeczywistą ochronę środowiska w Polsce.

2. Obrady trwają zaledwie kilka dni, ale z wypowiedzi prominentnych polityków UE i coraz liczniejszych konferencji prasowych organizowanych przez czołowe światowe organizacje ekologiczne, wynika, że Polska zostanie okrzyknięta „głównym hamulcowym” szczytu klimatycznego.

Sygnał do ataku dała unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard z Danii, która jeszcze będąc w Brukseli na konferencji prasowej, stwierdziła, „że jeżeli Polska będzie podczas szczytu forsowała jakikolwiek narodowy interes, ostatnią rzeczą jaką powinna zrobić, jest goszczenie konferencji klimatycznej”.

Oskarżenia pod adresem naszego kraju płyną także od różnych organizacji ekologicznych (WWF, Greenpeace, CAN). Twierdzą one, że Polska blokuje ambitne cele klimatyczne UE i w ten sposób nie sprzyja globalnemu porozumieniu klimatycznemu.

Te ambitne cele klimatyczne to zwiększenie redukcji CO2 w UE do 2020 roku w pakcie klimatyczno-energetycznym z grudnia 2008 roku, podpisanym niestety przez premiera Donalda Tuska, z zapisanych 20% do 30% (rok bazowy 2005, a nie tak jak w porozumieniu z Kioto rok 1988).

Nasz kraj, dla którego bardzo kosztowne będzie zrealizowanie tego pierwszego celu, stara się nie dopuścić do pojawienia takich ustaleń, bo oznaczałoby to „zabójstwo” dla dużej części przemysłu w Polsce i ogromne dodatkowe obciążenia budżetów gospodarstw domowych wzrostem kosztów energii elektrycznej i cieplnej.

3. Szczyt zapewne nie zakończy się żadnym globalnym porozumieniem, raczej usłyszymy, że zaawansowano przygotowania do kolejnych ONZ- owskich konferencji klimatycznych COP 20 w Limie w 2014 roku i COP 21 w Paryżu w 2015 roku ale to niestety właśnie Polska, będzie głównym oskarżonym o wszelkie jego niepowodzenia.

Wiodące kraje unijne, które w zakresie technologii związanych z odnawialnymi źródłami energii (OZE) uczyniły największy postęp, a wręcz z produkcji urządzeń w tym zakresie stworzyły ważne gałęzie swoich gospodarek, prą do globalnego porozumienia, a ich zdaniem, UE poprzez zobowiązanie się do redukcji emisji o 30 % już do 2020 roku, ma być tym dobrym przykładem dla całego świata.

Nie zwracają uwagi, że dla wielu krajów Europy Środkowo-Wschodniej w tym Polski już realizacja dotychczasowej polityki klimatycznej- energetycznej UE, oznacza spadek PKB i w konsekwencji zatrudnienia w gospodarce i widać to zarówno po skali wyprowadzania się przemysłu w inne części świata jaki coraz wyższym poziomie bezrobocia.

Te negatywne procesy gospodarcze i społeczne dostrzegają jednak światowe potęgi gospodarcze (USA, Chiny, Indie) i dlatego globalnego porozumienia klimatycznego z wiążącymi celami redukcyjnymi, jeszcze długo nie będzie.

Tylko niezamożna Polska wyda 100 mln zł na organizację szczytu i „kupi” za te pieniądze tytuł „głównego hamulcowego” polityki klimatycznej w Europie.

http://wgospodarce.pl/opinie/8309-polsk ... amulcowego
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Tusk to strażak w płonącym lesie
Premier musi znaleźć nową formułę rządzenia. Sęk w tym, że nie potrafi

Ministrowie sami informują opinię publiczną o tym, że odejdą z rządu. To Barbara Kudrycka. Dymisję kolejnego ministra wymusza prokuratura. To Sławomir Nowak. Inni zaliczają wpadkę za wpadką. Na przykład Bartłomiej Sienkiewicz, który nie potrafi zapanować nad chuligaństwem na ulicach. I jeszcze Michał Boni, u którego w resorcie skrywają się oskarżani o niegospodarność byli pracownicy Straży Granicznej. Gołym okiem widać, że rząd Donalda Tuska po prostu się rozłazi, a premier zachowuje się niczym strażak w środku płonącego lasu i nie za bardzo wie, od którego miejsca zacząć gaszenie.

Wczoraj kilka godzin po tym jak do dymisji podał się Sławomir Nowak od jednego z poważnych publicystów usłyszałem mniej więcej takie zdanie: „Platforma zaczyna wracać do swoich korzeni. Prewencyjna dymisja lub zawieszenie – powinno być standardem. Tak jak było na początku istnienia tej formacji". Zgodziłbym się z tym twierdzeniem tylko w jednym przypadku. Mianowicie wtedy, gdyby minister transportu oddał się do dyspozycji premiera natychmiast po tym gdy prokuratura zaczęła wyjaśnienia w sprawie jego oświadczenia majątkowego i tajemniczych zegarków. Nie zrobił tego. Czekał na zarzuty. Dziś premier mówi, że zachował się honorowo. A gdzie tu honor – jeśli dymisja jest zwyczajnie wymuszona? A gdzie zdecydowane działanie premiera w sprawie taśm na Dolnym Śląsku? Zawieszenie kilku działaczy to zwyczajne mydlenie oczu opinii publicznej. Premier kręci się w kółko i nie za bardzo wie co robić. To nie ten sam człowiek, który jeszcze kilka lat temu porażkę zamieniał w sukces i uciekał do przodu.

Zdaje się, że Polacy mają już dość Tuska i jego ekipy. Notowania Platformy od kilku miesięcy idą ostro w dół. Doskonale widać to w sondażach. Usiłuje się to wytłumaczyć zmęczeniem elektoratu, kryzysem połowy kadencji. Nic z tego. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: Platforma od jakiegoś czasu powoli się kończy, a stojące na niej figury spadają w przepaść. Kończy się koalicja istniejąca dziś tylko dzięki cichemu poparciu Leszka Millera. Nie ma wątpliwości, że premier i ludzie w jego otoczeniu muszą znaleźć nową formułę. Przede wszystkim na Polskę. Ale czy potrafią – i czy w ogóle chcą – ją znaleźć? Na dziś odpowiedź jest aż nadto oczywista.

źródło: http://www.rp.pl/artykul/9158,1065224-T ... lesie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty - wierszowany :-)

Donald Fritz Tusk

Sitwo, Rodzino moja ! Ty jesteś jak zdrowie
Ile cię trzeba cenić; ten tylko się dowie
Kto koryto stracił. Chciwość twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Oszust, co partię broni niczym Częstochowy
W cmentarnej czeka bramie ! Ty, co ród donkowy
Wojewódzkim ochraniasz przed zgniewanym ludem !
Tak jak Beatę przed karą uchroniłeś cudem
(- Kiedy płaczącą pod sądu oddałeś opiekę,
Aby tam łzawą podniosła powiekę;
By zaraz mogła wrócić do kręcenia lodów,
Sławiąc z Piterą Geniusza Narodu -)
Tak nas przywrócisz cudem na koryta łono !...

Tymczasem, przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych złotych bursztynów, tysięcy zielonych,
Szeroko nad Amber i Goldem rozciągnionych:
Do tych rad i zarządów, gdzie płace sowite,
Tam są złote zegarki nad każdym korytem;
Gdzie zamiast stoczni świerzop, pycha Bolka cała,
Dla partii cielęcina a dla ludu pała,
A wszystko przepasane kompletną niewiedzą
Szaloną, na niej tylko same głupki siedzą.

==========================================
Nowe taśmy w PO: Praca za głos na Protasiewicza i wstawiennictwo u ministra Sikorskiego?
Obrazek

Tygodnik Newsweek opublikował nowe informacje dotyczące taśm nagrywanych przed wyborami szefa dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej. Tygodnik informuje, że dotarł do całego nagrania rozmowy posła Platformy Michała Jarosa i delegata z Polkowic Tomasza Borkowskiego z szefem PO z Legnicy Pawłem Frostem. Newsweek podaje, że w filmie Borkowski skarży się na swoją pracę i niskie zarobki.

Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... c7f,1,3,15
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

bartoszl :

Co na sprawę zarzutów prokuratorskich dla Sławomira Nowaka i korupcyjnych taśm PO ma do powiedzenia znany ze szczerej nienawiści do PiS i Jarosława Kaczyńskiego słynny agitator PO niejaki Waldemar Kuczyński? Przecierałem uszy ze zdumieniu kiedy w sobotę podczas rozmowy w jednym z telewizyjnych studio na pytania o Nowaka i taśmy prawdy PO, Kuczyński powiedział, że w zasadzie nic się nie stało i nie ma co spraw komentować czy codziennie na ich temat mówić. Dodał też całkowicie zmieniając temat rozmowy którą się toczyła, iż ma nadzieję na odbudowanie poparcia społecznego dla PO, inaczej jak to ujął Polsce grozi rebelia (!). Cóż Panie Waldeczku, starzeć się z godnością to też dar od Boga, pan najwyraźniej tego daru nie był wart i go nie otrzymał...
----------------------------------
~kiki do ~I'm hungry:

I nagle Sławomir ze schodów spadł,.... a szykował sie na długie lata urzędowania.No bo jak inaczej rozumieć tworzenie ogromnej ilości nikomu niepotrzebnych stanowisk sowicie opłacanych?Naprodukował dyrektorskich stołków w resorcie mu podległym, a teraz musi odejść "Dyrektor projektu współpracy z organami centralnymi czy dyrektor projektu ochrony przed hałasem. W PKP PLK Sławomir Nowak utworzył wiele niepotrzebnych, a dobrze opłacanych etatów dyrektorskich. – Gorzej niż w PRL‑u. Brakuje jeszcze tylko dyrektora od nadawania stanowisk kierowniczych. W innych spółkach PKP jest podobnie – mówią nam pracownicy PLK." Teraz nikomu niepotrzebni dyrektorowie zasiądą w fotelach na długie lata, a jak znam rzeczywistość to zwolnienie ich będzie prawie niemożliwe, a jeśli już, to dostana kupę kasy za łaskawe odejście i to zgodnie z naszym prawie prawem.
"Jako człowiek honoru, zgodnie ze standardami rządu i Donalda Tuska, natychmiast złożyłem dymisję": już za to kłamstwo nigdy nie powinien być wybrany do parlamentu. Panie Nowak gdybyś miał honor to do dymisji podałbyś się po ujawnieniu całej sprawy co było dawno, a tak to twoja dymisja została wymuszona postępowaniem prokuratorskim i twoja mowa o jakimkolwiek honorze jest pluciem w twarz wyborcom, wstydu nie masz.

========================

"Super Express": Sławomir Nowak kłamie, mamy dowód
Były mi­ni­ster trans­por­tu Sła­wo­mir Nowak przez ponad rok miał świa­do­mość, że po­wi­nien wpi­sać do oświad­cze­nia ma­jąt­ko­we­go wart 17 ty­się­cy zło­tych ze­ga­rek. Do­wo­dem jest e-ma­il wy­sła­ny do niego w maju 2012 r. – do­no­si "Super Express".
Obrazek
"Jaka jest wartość zegarka ministra Transportu Sławomira Nowaka »Ulysse Nardin«?" – takie pytanie redakcja "SE" wysłała do byłego ministra ponad rok temu. To ta wiadomość miała być, według dziennika, kluczowym dowodem i powodem wszczęcia postępowania prokuratury.

Przypomnijmy. Chodzi o niewpisanie do oświadczenia majątkowego zegarka, który – jak twierdzi Nowak – otrzymał jako prezent od żony i bliskich. Według śledczych są jednak podstawy do tego, by uznać, że polityk PO świadomie nie ujawnił w kolejnych oświadczeniach cennego zegarka.

Sprawa miała swój początek pod koniec kwietnia, gdy tygodnik "Wprost" napisał, że Nowak ma koleżeńskie układy z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO. W artykule napisano też, że Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. O zegarku, ani o leasingowaniu samochodu, Nowak nie poinformował w swym oświadczeniu majątkowym.

Bez immunitetu?

W piątek Nowak zaznaczył, że czuje się niewinny, ale zrezygnował z zajmowanego stanowiska ministra transportu. - Jako człowiek honoru, zgodnie ze standardami rządu i Donalda Tuska, natychmiast złożyłem dymisję. Jestem dumny, że byłem członkiem ekipy, która w trudnych czasach buduje nowoczesną Polskę – powiedział podczas zwołanej specjalnie konferencji prasowej. Zapowiedział też, że zrzeknie się immunitetu.

Tego samego dnia warszawska prokuratura skierowała wniosek o uchylenie immunitetu ministra Nowaka do prokuratora generalnego, który miał zostać przesłany do marszałek Sejmu.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/s ... owod/0ydez
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

color.one

to pewnie bylo tak
nowak do michnika: pusccie fame ze zegarek to podrobka, moze sie ode mnie wreszcie odpie.dolą...

===========================

Zegarek Sławomira Nowaka okazał się być podróbką. Zamiast 17 tys. kosztował... 600 zł
Obrazek
Słynne zegarki Sławomira Nowaka po raz kolejny poruszają opinię publiczną. Tym razem pokazują je jednak w nieco innym świetle. Według biegłego jeden z nich okazał się zwykłą podróbką.

Jak donosi TVN24.pl, jeden ze słynnych zegarków Sławomira Nowaka wcale nie był tak luksusowy, jak się wydawał. Zamiast na 17 tys. złotych podróbkę wyceniono na zaledwie 600 zł.

Wiecej: http://deser.pl/deser/1,111857,14971384 ... SlotII3img
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ogromna afera w ministerstwie spraw wewnętrznych, CBA zatrzymało 18 osób - czy to koniec rządów Tuska?
Obrazek
Na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie CBA zatrzymało rano kolejnych 18 osób w związku ze śledztwem w sprawie wielkiej afery korupcyjnej dotyczącej Centrum Projektów Informatycznych w dawnym MSWiA. Jednym z zatrzymanych ma być obecny wiceprezes GUS. Jak z kolei informuje RMF.FM, CBA wkroczyło do mieszkania b. wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Witolda Drożdża. Został on powołany na to stanowisko w listopadzie 2007 r., kiedy resort przejął Grzegorz Schetyna.

CBA zatrzymało także naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze dyrektora generalnego MSZ oraz 15 przedstawicieli firm informatycznych.

Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie śledztwem dotyczącym zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowanych przez Centrum Projektów Informatycznych byłego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przeszukania prowadzone są przez agentów CBA łącznie w 48 miejscach.

Afera korupcyjna w CPI MSWiA wybuchła w październiku 2011 r. kiedy aresztowano 7 osób, w związku z podejrzeniem wręczania łapówek przy rozstrzyganiu konkursów w przetargach informatycznych. CBA sprawdzał wówczas dokumenty dotyczące konkursów rozstrzyganych w trybie zamówienia z wolnej ręki zamiast w formie przetargów.

Głównym podejrzanym w tej aferze jest aresztowany wówczas b. dyrektor Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzej M. Kierował tą instytucją od września 2008 r. do lipca 2010 r. Został odwołany już przez nowego szefa resort spraw wewnętrznych Jerzego Millera, 10 miesięcy po tym, jak to stanowisko stracił Grzegorz Schetyna.

Podejrzany o przyjęcie 5 mln zł łapówek były szef CPI od 8 miesięcy przebywa w areszcie. Nadal otrzymuje pensję, a każdy dzień wliczany jest do stażu pracy

W styczniu 2012 r. aresztowano z kolei dwóch b. dyrektorów sprzedaży dwóch koncernów - IBM i HP, podejrzanych o wręczanie łapówek w przetargach, w których ich firmy brały udział.

Do tej pory w tej sprawie podejrzanych było 17 osób. Oprócz b. dyrektora CPI - jego b. zastępca, b. kierowniczka działu promocji CPI, naczelnik Wydziału Projektowania Systemów Informatycznych w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji oraz wymienieni dyrektorzy ds. sprzedaży dużych firm informatycznych.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/8440-o ... adow-tuska

Czytaj też: http://wgospodarce.pl/informacje/8442-m ... przetargow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~Chłodnym okiem

O ŻADNYM "GWAŁCIE" nie może być mowy. --- Z prawniczego punktu widzenia to był co najwyżej czyn nierządny z osobą poniżej 15 roku życia. - Rodzice sami przyprowadzali chłopców dla "kariery". - Tajemnicą poliszynela był fakt, że do chóru przechodzili zwykle najładniejsi. - "CHERUBINKI" - Ale cóż pokusa wielkiego świata, zagranicznych podróży, możliwej kariery była zbyt silna. Szczególnie w siermiężnych czasach komunizmu, kiedy wyjazd zagraniczny był szczególnym luksusem. - Podobny kazus dotyczy Polańskiego i 13-latki przyprowadzonej do jego domu przez samą mamusię. - Polański miał córeczkę lansować... NO I LANSOWAŁ... !

-------------------------------

@Chłodnym okiem

W czasach Komuny milicja a zwłaszcza UBecja miała swoich tajniaków w każdej liczącej się instytucji czy przedsięwzięciu kulturalnym, więc oni wiedzieli pierwsi o skłonnościach Pana Dyrygenta. - Nim jeszcze Pan Dyrygent zrobił światową karierę. Kodeks karny z 1969 r. dawał pełne prawne możliwości, aby natychmiast skończyć z tym procederem. - Niestety prestiż eksportowego chóru dla władzy był ważniejszy. - Ważny był też dla rodziców, bo wielu z nich mogło podróżować po Świecie z dziećmi w czasach kiedy był to niebywały luksus. - Mogło po prostu żyć kolorowo w szarej rzeczywistości PRL-u. -Trzeba również wiedzieć, że wielu panów tajniaków też było wrażliwych na chłopięce wdzięki. - Byli bezkarni i korzystali... KORZYSTALI NA CAŁEGO. - Za to jak pogrzebiecie w życiorysach "byłych chłopców" odkryjecie przyczyny wielu zadziwiających późniejszych karier. - NIEKONIECZNIE w ŚWIECIE SZTUKI i MUZYKI. - Zatem chłopcy i ich rodziny dostali zapłatę a solidarna zmowa milczenia trwała całe lata. - Resztę dośpiewajcie sobie sami.

========================

Przede wszystkim nie ,,Polskie Słowiki", a ,,Poznańskie Słowiki". To moje spostrzeżenie...

========================
Marcin Kącki o pedofilskim skandalu w chórze Polskie Słowiki: wiedzieli i nie reagowali
Obrazek
Jego ofiary molestowały kolejnych. W chórze, za wiedzą Kroloppa, który nawet za to płacił. Dawał pieniądze i mówił: "Znajdźcie mi chłopców, którzy mają skłonności...". Polowanie odbywało się w chóralnej bibliotece, na wyjazdach
Marcin Kącki


Pytam urzędnika, który nadzorował chóry: "Wiedział pan?" A on w obecności swojej żony mówi: "Mnie jedna czy druga dupa chłopaka nie interesowała. Ja chciałem mieć poziom chóru". Żona siedzi obok i go łaja: "Co ty wygadujesz?" Ale on macha ręką: "E tam, babskie gadanie". Marcin Kącki, autor książki "Maestro" opowiada Wirtualnej Polsce historię pedofilskiego skandalu w chórze Polskie Słowiki. Stylista Tomasz Jacyków, który oddawał się Kroloppowi, jako jeden z nielicznych miło go wspominał: "O Wojtuś! To był fajny facet".



Ewa Koszowska: Dlaczego zdecydowałeś się na napisanie książki o Wojciechu Kroloppie?

Marcin Kącki:
Po pierwsze - to niezwykła historia dziejąca się tuż koło nas, pod domem. Po drugie - żyjemy w społeczeństwie, jesteśmy uzależnieni od decyzji innych, którzy kształtują nasze postawy i postawy naszych dzieci. Oddajemy dzieci w ręce autorytetów, ludzi, którym ufamy i nagle się okazuje, że może znaleźć się wśród nich "Maestro"o demonicznych intencjach. Adwokat Wojciecha Kroloppa bronił go, mówiąc, że "to zasłużony człowiek, odznaczany, podziwiany". Sąd się z tym rozprawił, pisząc w wyroku, że "właśnie dlatego, że postać oskarżonego postrzegana była poprzez jego zasługi, jako dyrygenta znanego na całym świecie chóru, był osobą obdarzoną szczególnym zaufaniem", a "osoby powierzające jemu dzieci pod opiekę miały prawo oczekiwać, że będzie sprawowana prawidłowo". Krolopp wykorzystał to, by realizować swoje demoniczne intencje.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Korupcyjne wpadki PO. Nowak? "Poważny człowiek tak nie robi". Pitera? "Osamotniona albo nieudolna
Czy Platforma Obywatelska przymyka oko na korupcyjne wpadki swoich działaczy? Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego przekonywała w Poranku Radia TOK FM, że tak. I wskazywała, że Julia Pitera, która miała walczyć z korupcją, kompletnie zawiodła. - Nie mogła przeprowadzić dwóch ustaw przez Komitet Stały Rady Ministrów. Przez cztery lata - wskazywała.

Nie opadł jeszcze kurz po dymisji ministra transportu Sławomira Nowaka związanej z nieprawidłowościami w oświadczeniu majątkowym, a "Rzeczpospolita" donosi, że przetarg na obsługę polskiej prezydencji w UE był ustawiony. Partner życiowy urzędniczki MSZ miał zdobywać rządowe zlecenia dla firmy, której był wiceprezesem. Zdaniem "Rzeczpospolitej" korumpował także zatrzymanego wczoraj przez CBA wiceszefa GUS Krzysztofa K.

Afera hazardowa? "Skończyło się na personaliach"

Grażyna Kopińska, koordynatorka programu Odpowiedzialne Państwo w Fundacji Batorego, mówiła w Poranku Radia TOK FM, że w Platformie Obywatelskiej bagatelizuje się podobne problemy. - Dziwi mnie to tym bardziej, że wcześniej tak nie było - zaznaczyła. Jej zdaniem najlepszym momentem na wprowadzenie stosownych regulacji antykorupcyjnych była afera hazardowa z 2009 roku. - Nic takiego się nie wydarzyło. Sprawa zakończyła się na ruchach personalnych - zaznaczyła ekspertka.

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Tomasz Sekielski zauważył, że Julia Pitera, była pełnomocniczka rządu ds. antykorupcyjnych, skarżyła się na "poczucie osamotnienia". - Obydwa projekty ustaw jej autorstwa były mocno krytykowane i pani minister nie mogła, nie potrafiła czy nie umiała przeprowadzić ich przez Komitet Stały Rady Ministrów. Przez cztery lata - zaznaczyła Kopińska. - To świadczy o osamotnieniu albo nieudolności - dodała.

Nowak? "Poważna osoba nie powinna się w ten sposób tłumaczyć"

Ekspertka Fundacji Batorego komentowała też "aferę zegarkową" Sławomira Nowaka. Przekonywała, że tłumaczenia byłego już ministra "kompletnie jej nie przekonują". - Zwłaszcza że na początku tłumaczył się, że pożyczał, zamieniał się z kolegami, nie pamiętał. Osoba poważna, dorosła, minister odpowiedzialny za ogromne pieniądze nie powinien w ten sposób się tłumaczyć. W ogóle nie powinien dawać powodu do tego typu tłumaczeń - skwitowała Kopińska.

źródło + video: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,1498 ... BoxWiadTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zdymisjonowany został Rostowski. Schedę przejął Szczurek. Czy okaże się dla Polaków lepszy ? Osobiście w to wątpię, jeżeli przy sterach władzy pozostanie PO.

=============================

Rekonstrukcja rządu Donalda Tuska. Są nowi ministrowie
Pre­mier Do­nald Tusk zmie­nia kształt swo­je­go rządu. Nowym wi­ce­pre­mie­rem zo­sta­ła Elż­bie­ta Bień­kow­ska, a pre­mier wy­mie­nił sze­ściu in­nych mi­ni­strów. Za­sko­cze­niem może być dy­mi­sja mi­ni­stra fi­nan­sów Jacka Ro­stow­skie­go - za­stą­pi go na tym sta­no­wi­sku Ma­te­usz Szczu­rek.
Obrazek
Nowi ministrowie wystąpili obok premiera na konferencji prasowej. - To długo oczekiwany szczególnie przez was - dziennikarzy - dzień. Ten dzień dojrzewał miesiącami - powiedział na wstępie premier Tusk. Jak dodał, trudno mu było rozstać się z ministrami, którzy odchodzą z rządu, bo z niektórymi współpracował od lat.

Jak pod­kre­ślił, w cza­sie 6 lat trwa­nia jego ga­bi­ne­tu "duża grupa mi­ni­strów to re­kor­dzi­ści, jeśli cho­dzi o dłu­gość spra­wo­wa­nia urzę­du". - Peł­ni­li swoje urzę­dy dłu­żej niż kto­kol­wiek po 1989 roku przed nimi. To także po­ka­zu­je, jak wiele wy­trzy­my­wa­li - po­wie­dział pre­mier. Dodał, że "jak się zo­sta­je mi­ni­strem, nie po­win­no się ocze­ki­wać współ­czu­cia czy uzna­nia, to cięż­ka ha­ró­wa".

Pre­mier za­zna­czył, że jesz­cze wczo­raj roz­ma­wiał z mi­ni­stra­mi, któ­rzy ode­szli z rządu i dzię­ko­wał im za pracę. - Wie­dzą, ile to kosz­tu­je zdro­wia i wy­sił­ku - za­zna­czył.

Tusk po­wie­dział, że w rzą­dzie, oprócz niego, zo­sta­ło troje mi­ni­strów, któ­rzy peł­nią swe funk­cje od czasu wy­gra­nych przez PO wy­bo­rów w 2007 roku. Na­zwał ich "sze­ścio­lat­ka­mi". Są to mi­ni­ster kul­tu­ry Bog­dan Zdro­jew­ski, szef MSZ Ra­do­sław Si­kor­ski, mi­ni­ster roz­wo­ju re­gio­nal­ne­go Elż­bie­ta Bień­kow­ska.

Nowi ministrowie zaprezentowani

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rekonstr ... wie/rfhk97
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

SP chce komisji śledczej ws. korupcji m.in. w MSWiA
Obrazek
Powołania komisji śledczej do zbadania m.in. zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA, a także rzekomej korupcji w MSZ i MAC - chce Solidarna Polska.

Posłanka SP Beata Kempa nawiązując do ogłoszonej przez Donalda Tuska rekonstrukcji rządu oceniła, że "dzisiejsza karuzela stanowisk nie jest jedynie wymuszona potrzebą zmiany ministrów czy dobrego poczucia pana premiera". - Ona jest spowodowana koniecznością przykrycia gigantycznej afery odkrytej niedawno przez CBA - podkreśliła. ( podkreślenie moje, gdyż tutaj się z panią poseł Kempą zgadzam -Nevil)

Chodzi m.in. o wtorkowe zatrzymanie przez CBA 18 osób podejrzewanych o korupcję. Ma to związek z prowadzonym przez stołeczną prokuraturę apelacyjną śledztwem dot. zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA oraz KGP.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

=============================

Poza tym, nowy minister finansów, Szczurek, niewiele będzie mógł zdziałać na początku swej działalności, gdyż budżet na rok 2014 ,,odziedziczył" po swym poprzedniku Rostowskim.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Sławomir Nowak gubi się w zeznaniach
Obrazek
Przejścia byłego ministra transportu z zegarkiem, który odmierzył mu dymisję z rządu, coraz bardziej przypominają historię rodem z „Archiwum X”. Przynajmniej w relacji Sławomira Nowaka…

Ze zmieniających się tłumaczeń Nowaka, wynika, że swój słynny czasomierz Ulysse Nardin (za 20 500 zł po rabacie), nosił … zanim go dostał. A na prezent z okazji 35-urodzin miał czekać prawie dwa lata.

Nowak pogubił się już w swoich krętactwach. Najpierw opowiadał, że nie wpisał zegarka do oświadczenia majątkowego, bo pożyczył od kolegi biznesmena. Potem zmienił wersję: dostał go od żony, a wpisać zapomniał. W prokuraturze okazało się, że w sklepie kupił mu zegarek kolega. Na dowód pokazał rachunek z 8 marca 2011 roku. I tu… wpadka! Mamy dowód, że minister już tydzień wcześniej nosił zegarek na ręku, choć ten – zgodnie z jego wersją – powinien jeszcze leżeć na półce w sklepie – relacjonuje „Fakt”.

Gazeta zauważa też, że – jeśli wierzyć tłumaczeniom b. ministra – żona wraz z rodziną, ciułali pieniądze na zegarek dla niego przez dwa lata. Czasomierz, który rzekomo był prezentem na 35. urodziny, trafił do Nowaka, gdy miał on już 37 lat.

Znacznie łatwiej przyszło im jednak zebrać prawie pięciokrotnie większą sumę. Na nowe auto -volvo warte prawie 200 tys. zł – wyłożyli w krótkim czasie aż 90 tys. zł, a resztę sumy pożyczyli od banku w ramach leasingu – zauważa gazeta.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/8512-s ... zeznaniach
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~Traveller :


Ktoś tu zwariował? "...W ustawie karno-skarbowej podatek małej wartości to podatek, który nie przekracza dwustukrotnej wartości najniższego wynagrodzenia, czyli do 320 tys. złotych..." To jest mało?

=====================
CBA złożyło zawiadomienie na Adama Hofmana do
prokuratury
Cen­tral­ne Biuro An­ty­ko­rup­cyj­ne za­wia­do­mi­ło pro­ku­ra­tu­rę o nie­pra­wi­dło­wo­ściach w oświad­cze­niach ma­jąt­ko­wych posła PiS Adama Hof­ma­na - po­in­for­mo­wał rzecz­nik CBA Jacek Do­brzyń­ski. Za­wia­do­mie­nie zbada Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w Ostro­wie Wiel­ko­pol­skim. Wcze­śniej pro­ble­my ws. oświad­cze­nia ma­jąt­ko­we­go miał Sła­wo­mir Nowak, który osta­tecz­nie jako mi­ni­ster trans­por­tu zło­żył dy­mi­sję i zrzekł się im­mu­ni­te­tu
Obrazek
Dobrzyński poinformował, że zawiadomienie skierowano w związku z wynikami kontroli oświadczeń majątkowych z lat 2007-12.

- CBA prowadziło od 7 listopada 2012 r. do 6 sierpnia 2013 r. kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń majątkowych złożonych przez Adama Hofmana w związku ze sprawowaniem przez niego mandatu posła na Sejm RP. Postępowaniem objęto lata 2007-2012 - powiedział Dobrzyński.

Jak dodał, w związku z wynikami kontroli CBA przesłało w poniedziałek do Prokuratury Rejonowej w Kaliszu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Biuro powiadomiło o tym również prokuratora generalnego.

Dobrzyński nie chciał podawać szczegółów sprawy, ponieważ trafiła już do prokuratury. Przypomniał, że CBA ma ustawowy obowiązek kontroli prawdziwości oświadczeń majątkowych i sprawdza dokumenty składane przez wszystkich posłów, senatorów oraz urzędników wszystkich szczebli.

Sprawa trafiła do prokuratury w Kaliszu, gdyż tam poseł Hofman rozlicza się z fiskusem. Obecnie dokumenty zostały przesłane do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, która jest jednostką nadrzędną dla kaliskiej prokuratury.

Zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim Janusz Walczak powiedział, że pismo z CBA "wskazuje na możliwość popełnienia przestępstwa przez jednego z posłów". - Zaznaczono, że dotyczy ono narażenia na uszczuplenie podatku w odniesieniu do podatku małej wartości. Po zapoznaniu się z materiałami, które są obszerne i liczą kilka tomów, będziemy mogli wyznaczyć tryb i kierunek dalszych działań – powiedział Walczak.

W ustawie karno-skarbowej podatek małej wartości to podatek, który nie przekracza dwustukrotnej wartości najniższego wynagrodzenia, czyli do 320 tys. złotych.

Według mediów podczas kontroli oświadczeń majątkowych posła PiS agenci CBA znaleźli wpływające na konto Hofmana kwoty niezgłoszone urzędowi skarbowemu. Według RMF FM może chodzić o transakcje na kwotę ok. 100 tys. zł.

O sprawie poinformowano również prokuratora generalnego Andrzeja Seremata. Zastępujący rzecznika prasowego prokuratora generalnego prok. Maciej Kujawski powiedział, że informacja o skierowaniu w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury rejonowej wpłynęło w tym tygodniu. "Wszelkie decyzje dotyczące ewentualnego wszczęcia postępowania podejmie prokuratura prowadząca sprawę - podkreślił Kujawski.

PiS: rząd chce przykryć aferę korupcyjną

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/cba-zloz ... tury/zl06b
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM