Gorzki triumf Putina
Chiny i Rosja podpisały umowę gazową o wartości 400 mld dolarów - podała tuż przed godziną 12 agencja Reuters. Dzięki temu Putin uniezależnia się od krajów Europy Zachodniej. A jeszcze wczoraj wszyscy mówili o klęsce prezydenta Rosji.
Jak podaje Reuters, umowa została podpisana dziś rano. Według agencji opiewa ona na kwotę 400 miliardów dolarów. To jednak informacje nieoficjalne. Wiadomo jedynie, że Rosja za pomocą kontrolowanej przez rząd spółki Gazprom dostarczać będzie 38 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Umowę zawarto na 30 lat.
Newsa Reutersa potwierdziła też rosyjska agencja Interfax. Dodała ona, że kontrakt podpisano w obecności prezydentów Rosji i Chin, Władimira Putina i Xi Jinpinga.
Jak na razie nie widać gwałtownych ruchów na kursie Gazpromu notowanego na giełdzie londyńskiej. Akcje spółki rosną nieznacznie o 0,9 proc.
Jeszcze wczoraj informowano, że do sfinalizowania kontraktu nie doszło, choć głównie to właśnie w tej sprawie Władimir Putin poleciał do Chin. Powodem miał być brak porozumienia w kwestii ceny za surowiec. Eksperci energetyczni zwracali uwagę, że dla Moskwy podpisanie umowy to gra na śmierć i życie. Wszystko przez konflikt ukraiński, sankcje gospodarcze oraz większą chęć do dywersyfikacji dostaw gazu przez kraje europejskie. Teraz Polska i inne kraje regionu będą mieć trudniejszą pozycję negocjacyjną.
Wczoraj Reuters oceniał, że Pekin twardo targował się o cenę surowca. - Mimo tego wszystkiego, co mówi Rosja, pomimo jej desperacji, to Chiny mają przewagę - mówił wtedy agencji Gordon Kwan, specjalista ds. badań nad ropą i gazem w japońskim Nomura Research.
Wskazywał, że Chiny mają do dyspozycji inne warianty dostaw gazu, np. projekty gazowe w prowincji Syczuan czy zakup amerykańskiego gazu skroplonego. - Moim zdaniem będzie błędem ze strony Rosji, jeśli nie zgodzi się ona na porozumienie tylko z powodu ceny - dodawał ekspert.
Negocjacje z Pekinem rosyjski Gazprom prowadził od ponad 10 lat. W 2013 roku Rosja i Chiny uzgodniły zawarcie 30-letniego kontraktu na dostawę do 38 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Kontrakt miał być podpisany do końca zeszłego roku, potem w styczniu 2014 roku jako datę złożenia podpisów pod kontraktem Gazprom podawał luty. Przed rozpoczęciem wizyty Putina w Chinach media rosyjskie przekazały, że jest niemal pewne, iż w jej trakcie kontrakt zostanie podpisany.
źródło:
http://finanse.wp.pl/kat,1033689,title, ... omosc.html