forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » CHINY Poprzedni temat :: Następny temat
CHINY
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 31, 2012 17:34

Komentarze pod artykułem:

~Zenobi: Gdzie tam chińczykom do polaków. U nich 60% ma tylko maturę. U nas jest najwięcej magistrów na świecie.
dzisiaj, 16:22
----------------------------------------
~Qń do ~Zenobi: A co jeden to głupszy !

==============================================

Za 20 lat w Chinach będzie najwięcej wykwalifikowanych pracowników

Za 20 lat Chińczycy stworzą największą na świecie klasę najlepiej wykwalifikowanych pracowników - prognozuje w najnowszej analizie firma doradcza McKinsey&Company.



Na chińskim rynku pracy dokonała się wielka przemiana jakościowa. W 2010 r. ponad 60 proc. pracowników skończyło edukację na etapie wykształcenia średniego i zarówno w środowisku miejskim, jak i wiejskim poziom edukacji rośnie. W ostatnich 20 latach ponad połowa Chińczyków skończyła naukę na poziomie matury, co ma ogromne znaczenie dla rozwoju kraju – wskazali autorzy raportu o stanie światowego rynku.

Chiny zawdzięczają dynamiczny rozwój - w ostatnich 30 latach - 900 mln pracowników zatrudnionych w przemyśle i usługach. Dzięki nim kolejne setki milionów ludzi mogły również zmienić swoje warunki egzystencji. Wśród nich było 121 mln rolników, którzy wyemigrowali ze wsi do miast. To jeden z największych fenomenów udanej zmiany struktury zatrudnienia tak wielkiej masy ludzki. Chińczycy stanowią 30 proc. światowego rynku pracy w sektorze przemysłu i usług.

W najbliższych 20 latach chiński rynek pracy skurczy się o 0,5 proc. w porównaniu z rokiem 2010. W związku z szybkim starzeniem się chińskiego społeczeństwa wzrośnie znacznie liczba osób w wieku emerytalnym. Jak oceniają autorzy raportu, za 10 lat łączna ich liczba w Chinach i w krajach wysokorozwiniętych stanowić będzie 40 proc. światowych emerytów.

Według prognoz raportu w najbliższych latach podstawowym problemem rozwoju globalnej gospodarki będzie rosnące bezrobocie wśród pracowników niskowykwalifikowanych i wyraźny brak kadry specjalistycznej. Chiny odczują ten problem w mniejszym stopniu niż kraje wysokorozwinięte.

źródło: http://biznes.onet.pl/za-...54,1,news-detal

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 01, 2012 20:37

Chińczycy na Księżycu już w przyszłym roku

Agencja informacyjna Xinhua ogłosiła, że w drugiej połowie przyszłego roku Chiny wyślą na Księżyc swoją trzecią sondę. Dwie poprzednie, wystrzelona w 2007 roku Chang'e 1 i wystrzelona w 2010 roku Chang'e 2, jedynie okrążały naszego naturalnego satelitę. Chang'e 3 ma na nim wylądować.

Nowy projekt Chińczyków obejmuje wysłanie na Księżyc lądownika i łazika. Ten drugi to sześciokołowa maszyna o wadze 120 kilogramów, która może przenieść do dwudziestu kilogramów ładunku. Łazik może przesyłać strumień wideo w czasie rzeczywistym, zbierać próbki gruntu i analizować powierzchnię Księżyca za pomocą radaru.

Przedstawiciele Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej podkreślają, że łazik został także wyposażony w specjalny teleskop i połączony z nim aparat do robienia zdjęć w ultrafiolecie. Dzięki nim Chang'e 3 ma stać się pierwszym księżycowym obserwatorium w historii ludzkości.

Sama misja ma potrwać mniej więcej trzy miesiące. Jako miejsce lądowania łazika wybrano Sinus Iridum, czyli Zatokę Tęczy.

źródło: http://technologie.gazeta...szlym_roku.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 07, 2012 11:52

Ale jaja ! :-) Po upadku. odbijały się od ziemi....
============================================================

W Chinach podrabiają już wszystko. Nawet jajka.

O podróbkach z Chin słyszał prawie każdy. Chińskie fabryki produkują kopie ekskluzywnych zegarków czy markowych ubrań, które trafiają potem na bazary w wielu państwach świata. W Chinach podrabiana jest także żywność, między innymi... kurze jajka.

Jak twierdzą oszukani, prawdziwe kurze jaja od tych podrobionych "na oko" nie sposób odróżnić. "Fałszywki" także mają twardą, brązową skorupkę. Ta jednak zrobiona jest z wapna i gipsu. W środku "podrabianych jaj" znajduje się biaława substancja o konsystencji gumy, w której zatopiona jest czerwona kula przypominająca żółtko.

Taką pomysłowością wykazali się mieszkańcy miasta Luoyang w prowincji Henan, którzy podrabiane jaja sprzedawali na lokalnym bazarze. Ich cena była nieznacznie niższa od jaj, które można kupić w chińskich sklepach. Różnica w cenie i zapewnienia, że jaja pochodzą z prywatnej fermy, sprawiły, że w Luoyang nie brakowało na nie chętnych.

To nie pierwsza "jajeczna afera" w Chinach. W lutym tego roku w Kantonie fałszywe jaja kurze odkryto po tym, kiedy jedna z konsumentek upuściła przy sprzedawcy siatkę z jajami, a te -zamiast się potłuc - odbijały się od ziemi.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
galiana
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 04 Gru 2012
Posty: 7
Wysłany: Wto Gru 04, 2012 18:20

W Polsce jest szczegolnie wysoki odsetek magistrow bez pracy :)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Gru 23, 2012 18:50

A w Polsce kiedy ? W długości linii Chińczyków nie prześcigniemy, ale może chociaż na początek 220 km/godz ?
====================================

Komentarz pod artykułem:

~nordic: W XXI wieku w Polsce została ograniczona szybkość pociągów ze względu na beznadziejny stan torowisk i opłakany stan taboru kolejowego.Kim był skośnooki chińczyk dla wspaniałego Polaka kiedyś? Odpowiadam ,pogardą.Dzisiaj usrani PO pachy ale w ostrogach,lecz już nie na długo.
=========================================

W Chinach otwarta zostanie najdłuższa na świecie linia kolejowa dużych prędkości



W Chinach w przyszłym tygodniu otwarta zostanie najdłuższa na świecie linia kolejowa dużych prędkości po inauguracji połączenia pomiędzy Pekinem a południową metropolią Guangzhou, podały władze podkreślając swoje poparcie dla planu rozwoju sieci transportowej pomimo występujących ostatnio problemów.



Linia o długości 2298 kilometrów, której fragmenty już działają, zostanie w całości otwarta w środę, dzięki czemu czas podróży pociągami rozwijającymi prędkość 300 kilometrów na godzinę skróci się o połowę do mniej niż dziesięciu godzin.

To nowe połączenie stwarza szansę poprawy wizerunku chińskiego ministerstwa kolei, które ostatnio prześladowały skandale i problemy.

Po katastrofie pociągu dużych prędkości w lipcu 2011 roku, w której zginęło 40 osób, pojawiły się obawy co do bezpieczeństwa szybko rozwijającej się sieci połączeń, pod znakiem zapytania stanęły również plany eksportu technologii dużych prędkości.

- Wprowadziliśmy całą gamę skutecznych rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo – powiedział dziennikarzom Zhou Li, szef departamentu naukowo-technicznego w ministerstwie, podczas próbnego przejazdu z Pekinu do położonego w centralnych Chinach miasta Zhengzhou.

- Radzimy sobie z zarządzaniem bezpieczeństwem - dodał.

Więcej: http://biznes.onet.pl/w-c...81,1,news-detal

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sty 03, 2013 13:54


Pierwszy pociąg z Chin przyjechał w środę do Łodzi





41 wagonów wypełnionych głównie elektroniką przyjechało pierwszym bezpośrednim pociągiem towarowym z Chin. Ruszyło jedyne regularne połączenie cargo z Chinami w kraju.


W środę na terminal kolejowy Łódź-Olechów wjechał pierwszy bezpośredni pociąg towarowy z Chin. 41 wagonów załadowanych kontenerami wypełnionymi głównie elektroniką wyjechało z Chengdu w zachodnich Chinach dwa tygodnie temu. Teraz rozjadą się po całej Europie.

- Łódź jest jedynym miejscem w Polsce, do którego realizowane są regularne bezpośrednie transporty kolejowe cargo z Chin - mówi Izabela Wolaniuk z łódzkiej firmy logistycznej Hatrans, która jest operatorem pociągu w Polsce. Hatrans liczy, że Łódź stanie się "portem" przeładunkowym dla firmy handlujących z Chinami.

Uruchomienie cotygodniowego połączenia z Chinami to świetna informacja dla centrów logistycznych działających wokół Łodzi.

- Terminal na Olechowie leży blisko Strykowa, Piotrkowa czy Bełchatowa. Można powiedzieć, że znajdujące się tam centra logistyczne znajdują się w jego bezpośrednim zasięgu. To powoduje, że ich konkurencyjność z dnia na dzień mocno wzrosła - mówi prof. Remigiusz Kozłowski, ekspert logistyki i profesor z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

- Ten sposób transportu doskonale wpisuje się w nasze plany zainteresowania łódzkim rynkiem kapitału chińskiego. Zdecydowanie ułatwi współpracę gospodarczą. Istotny jest również aspekt promujący tego przedsięwzięcia. Łódź udowadnia, że stanowi ważny punkt na gospodarczej mapie Europy i świata - mówi Marek Cieśla, wiceprezydent Łodzi.

Jego słowa potwierdza Izabela Wolaniuk z Hatrans. - Dzięki oferowanym usługom Łódź stała się rozpoznawalna w południowo-zachodnich Chinach jako ośrodek logistyczny.

Połączenie kolejowe z Chinami nie ma konkurencji w Polsce. Ale jest też ciekawą alternatywą dla przewozów dokonywanych drogą morską. Przede wszystkich chodzi o czas, w jakim towar jest w stanie dotrzeć do kraju. Transportując go statkami trzeba liczyć się z co najmniej 45-dniowym oczekiwaniem.

- Może okazać się, że transport kolejowy jest konkurencyjny cenowo z transportem morskim. W Chinach dużo fabryk umieszczonych jest w głębi kontynentu i do tej pory towary trzeba było transportować "na kołach" do portów - a to kosztuje. Tam następnie odbywał się przeładunek, za który też trzeba płacić. Potem w portach europejskich konieczne były kolejne przeładunki i znów transport kołowy w głąb kontynentu - wylicza prof. Kozłowski.

Zielone światło dla handlu między Polską a Chinami zapaliło się po wizycie w ChRL prezydenta Bronisława Komorowskiego w grudniu 2011. W następnym roku Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego zorganizowała do Państwa Środka cztery misje gospodarcze. Ich efektem był m.in. udział firm z województwa w IX Międzynarodowych Chińskich Targach Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Kantonie.

- Dzięki temu połączeniu przedsiębiorcom z regionu łatwiej i taniej będzie się handlowało z Chinami. To ogromny rynek zbytu i trzeba stwarzać im dogodne warunki do handlowania - mówi Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego. Jego zdaniem szczególnie duże pole do popisu na chińskim rynku mają polscy producenci żywności.

Pod koniec 2011 roku rozpoczął się proces otwierania chińskiego rynku mięsa na produkty z Polski. Na początek na handel zezwolono zaledwie sześciu firmom, ale kolejka chętnych jest długa. A jest się o co bić. Przez pierwsze pół roku 2012 roku polscy producenci wysłali do Chin mięso o wartości 415 tys. dolarów. W tym samym czasie wartość importowanego przez Chińczyków mięsa z Danii wyniosła 155 mln dolarów a z Hiszpanii 93 mln dolarów.

Polska z Chinami ma cały czas ujemny bilans handlowy. To znaczy, że więcej importujemy niż eksportujemy. Ale wartość wysyłanych przez nas towarów rośnie szybciej niż wartość dóbr kupowanych u Chińczyków. W 2011 roku sprzedaliśmy Chinom o 20 proc. więcej niż rok wcześniej, a nasz import wzrósł jedynie o 15 proc.

Jednak na tle innych krajów należących do UE nasz wzrost wypada blado. Na przykład w tym samym okresie eksport do Chin Bułgaria zwiększyła o 73,7 proc., Litwa o 72 proc. a Portugalia o 64 proc.

Read more: http://wyborcza.biz/bizne...t#ixzz2Gus7T1qp

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sob Sie 16, 2014 16:33, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sty 12, 2013 15:30

Chińskie telewizory podbiją świat. Mają wszystko, by pokonać Sony, Samsunga i spółkę




TCL Corp. i Hisense Electric to nazwy znane na razie głównie fanom elektronicznych gadżetów. Ale już niedługo to może się zmienić - czołowi chińscy producenci telewizorów zapowiadają ekspansję. Najpierw chcą podbić USA, potem przyjdzie czas na Europę

- USA to w tej chwili dla nas najważniejszy rynek. Jeśli sukcesy będziemy odnosili tylko w Chinach, a nie tutaj, to nie będziemy mogli się nazywać dużą marką - mówi Lin Lan, wiceprezes Hisense w rozmowie z magazynem "Wired". Hisense to jeden z czołowych chińskich producentów telewizorów i elektroniki, którzy mocno stawiają na promocję podczas trwających właśnie w Las Vegas targów CES. Plany ma ambitne - w tym roku zamierza podwoić sprzedaż swoich telewizorów w USA z 600 mln dol. w ubiegłym roku do 1,2 mld dol. (dla porównania - w Chinach w ubiegłym roku wartości ich sprzedaży wyniosła 11 mld dol.).

Nawet jeśli im to się uda, i tak będzie to promil ogromnego amerykańskiego rynku, na którym sprzedaż elektroniki kwitnie mimo wciąż chwiejnej kondycji gospodarki USA. Według prognoz rynek elektroniki konsumenckiej w USA wzrósł o 5,9 proc., a sprzedaż wyniosła 206,5 mld dol. Z kolei przyszły rok ma przynieść kolejny wzrost sprzedaży - tym razem o 4,5 proc. w skali roku.

Ceny niższe o 30 proc.

Chińscy producenci chcą konkurować z największymi graczami w branży telewizorów: notującym rekordowe zyski Samsungiem czy LG, a także borykającymi się z kłopotami japońskimi producentami jak Panasonic czy Toshiba. Polem rywalizacji jest nie tylko cena nawet o 20-25 proc. niższa niż u markowych producentów, ale też zaskakująco wysoka jakość ich produktów. Hisense oferuje więc np. 50-calowy telewizor LED z modułem Wi-Fi i przeglądarką internetową już za 700 dol. (2165 zł) Dla porównania - w tej samej sieci sklepów Tiger Direct taki sam model Toshiby, ale bez Wi-Fi i przeglądarki kosztuje 899 dol. (2780 zł), a Samsunga - 997 dol. (3083 zł)

Równie mocną ekspansję planuje chiński TCL, który po pierwszym półroczu wskoczył na piąte miejsce w rankingu największych producentów telewizorów LCD. Na targach CES zaprezentował telewizor TCL Movo działający na bazie systemu operacyjnego Android, a także technologię Personal Box Office, która rozpoznaje każdego członka rodziny z osobna i dopasowuje ustawienia oraz serwowane programy do jego indywidualnych preferencji.

Samsung też był kojarzony z tandetą

Czy Chińczycy mają szansę osiągnąć sukces? Zdania są podzielone. - Klienci nie zawsze chcą najtańszego produktu - mówi w rozmowie z Bloombergiem James Fishler, wiceprezes amerykańskiej części LG Electronics. - Klienci chcą produktu, który daje im obietnicę zmiany ich życia na lepsze, i to jest to, co staramy się im dawać - dodaje.

Są jednak też inne głosy. - To są ogromne firmy ze świetną technologią, ale w USA nikt o nich nie słyszał i to może być problem - mówi Jeff Lotman, prezes agencji Global Icons zajmującej się wizerunkiem marek. - Ale nic nie jest niemożliwe. Samsung przez lata był znany z robienia kiepskich telefonów i tanich, słabych telewizorów, a dziś to czołowy producent elektroniki na świecie - dodaje. Wskazuje przy tym na przykład chińskiej firmy Lenovo, która przez lata pracowała dla zachodnich koncernów takich jak IBM, aż w końcu sama kupiła tę markę i dziś jest jednym z największych producentów laptopów na świecie.

źródło: http://pieniadze.gazeta.p...I3img#BoxBizTxt

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sob Sie 16, 2014 16:29, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 23, 2013 15:22

Wyprodukowane w USA? To dobry chwyt marketingowy




Małe przedsiębiorstwa w USA chwalą się, że ich produkty są produkowane w kraju - informuje "USA Today". Taki chwyt marketingowy jest dobrze postrzegany przez konsumentów.

Promocja firmy pokazująca, że ich towary są wyprodukowane w USA, działa pozytywnie na potencjalnych klientów. Aż 80 proc. Amerykanów przyznało, że woli zapłacić więcej za produkty, które wytwarzane są w USA. Prawie wszyscy z nich - bo aż 93 proc. - jest takiego zdania, bo zależy im na utrzymaniu miejsc pracy w kraju - wynika z badania przeprowadzonego przez Boston Consulting Group.

Według raportu również Amerykanin jest w stanie zapłacić średnio o 60 proc. więcej za zabawkę dla dziecka wyprodukowaną w USA niż za identyczną z Chin. W przypadku telefonu może zapłacić 30 proc. więcej.

Do akcji włączył się ostatnio Walmart. Zapowiedział, że w ciągu kolejnych 10 lat 50 mld dolarów przychodów będzie generowanych przez sprzedaż produktów wyprodukowanych w USA.

Według ekspertów Amerykanie tym chętniej będą kupowali produkty wyprodukowane w USA, im bardziej będzie widoczne, że to ma znaczenie. Wpływ na to ma m.in. pokazanie złych warunków, w jakich ludzie pracują w fabrykach Nike. Poza tym niektórzy konsumenci uważają, że produkt "traci duszę", jeśli nie pochodzi z USA.

Read more: http://wyborcza.biz/bizne...t#ixzz2IoBSnrql

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sob Sie 16, 2014 16:26, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 11, 2013 13:31

China Exim Bank chce inwestować w Polsce. Ma do dyspozycji 10 mld dol. na Europę Środkowo-Wschodnią


Poniedziałek, 11 lutego (06:00)

- China Exim Bank jest bardzo zainteresowany wejściem do Polski, zarówno poprzez fundusz inwestycyjny, jak i poprzez udostępnienie kredytów - informuje Jarosław Dąbrowski, prezes Dąbrowski Finance. To bank będący dysponentem linii kredytowej, której uruchomienie dla 16 państw Europy Centralnej zapowiedział w kwietniu ub.r. premier Chin, Wen Jiabao. 10 mld dolarów będzie przeznaczone na inwestycje w infrastrukturę, energetykę i telekomunikację w naszym regionie. W najbliższych miesiącach można się spodziewać pierwszych projektów, o ile po stronie polskiej pojawią się ciekawe pomysły na współpracę.

(...)

Inwestycje chińskie szansą dla Polski

Chińska gospodarka nadal jest jedną z najbardziej dynamicznie rosnących na świecie. W trzecim kwartale ubiegłego roku - choć był to najgorszy wynik od trzech lat i eksperci mówili o spowolnieniu - wzrost gospodarczy w Chinach wyniósł 7,4 proc. W czwartym kwartale gospodarka przyspieszyła i rozwijała się w tempie 8 proc. Chiny mają dziś duże nadwyżki finansowe, których nie są w stanie w całości zainwestować na rodzimym rynku. Dlatego szukają możliwości inwestycji w krajach takich jak Polska.

- Z polskiego punktu widzenia uważam, że warto byłoby wejść w tematy, które może są droższe niż bezzwrotna pomoc z UE, ale też nie uzależniają polskiego wzrostu od tego, co mamy dzisiaj. Wszyscy rozmawiamy o budżecie, który być może będzie w grudniu, a być może będzie w listopadzie 2014. A co z Polską? Taka jednostronna sytuacja, w której jesteśmy uzależnieni od jednego dużego źródła finansowania inwestycji w infrastrukturę, jest dla nas niebezpieczna - mówi Jarosław Dąbrowski, ekspert bankowości międzynarodowej, prezes Dąbrowski Finance.

Tym bardziej, że unijne środki z czasem będą płynąć do Polski coraz mniejszym strumieniem. (...)

Polska przyczółkiem chińskich firm


Więcej: http://biznes.interia.pl/...pozycji,1891250

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 05, 2013 18:49



Chiny: astronomiczne kary dla samotnych matek


Władze Wuhan – stolicy środkowochińskiej prowincji Hubei – zamierzają wprowadzić niedługo ustawę, zezwalającą, by nakładać na niezamężne kobiety w ciąży astronomicznie wysokie kary pieniężne. Obrońcy życia biją na alarm i ostrzegają, że krok ten przyczyni się do wzrostu aborcji oraz praktyki porzucania niemowląt w kraju, w którym coraz bardziej pogłębia się dysproporcja płci.

Według projektu ustawy, kobiety, które mają dziecko ze związku pozamałżeńskiego, będą karane grzywną będącą równowartością około 85 tys. złotych. Sankcje wobec matek samotnych mają być jedynie rozwinięciem realizowanej przez chińskich komunistów z brutalną bezwzględnością polityki jednego dziecka.

Niedawno media na całym świecie informowały o uratowaniu dziecka, które spędziło kilka godzin w rurze kanalizacyjnej. Do zdarzenia doszło w mieście Jinhua w prowincji Zhejiang. 22-letnia samotna matka, która ukrywała swą ciążę, twierdziła, że jej syn wpadł do rury toaletowej przypadkowo podczas porodu w łazience. Kobiecie nie postawiono żadnych zarzutów i oddano dziecko. Stan chłopca jest dobry, jednak jego samotna matka nie będzie mogła liczyć praktycznie na żadną pomoc ze strony państwa.

Przypadki porzucania nowonarodzonych dzieci w Chinach są bardzo częste.

W Chinach z powodu realizowanej z całą bezwzględnością polityki jednego dziecka, codziennie dokonuje się około 35 tys. aborcji. Urzędnicy siłą doprowadzają matki do placówek, w których zabija się ich dzieci nawet w 9 miesiącu ciąży. Za posiadanie "nielegalnych dzieci" grożą olbrzymie kary finansowe.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 13:04

Przypływ miłości do Chińczyka




Odkąd prezydent Bronisław Komorowski poleciał z wielką delegacją oficjeli i przedsiębiorców do Chin a potem nastąpiły chińskie rewizyty, w polsko – chińskich relacjach gospodarczych zaszła rewolucyjna zmiana. Dotychczasowa i wyraźna niechęć władz do chińskich inwestorów przerodziła się w eksplozję entuzjazmu.

O próbie zrealizowania przez chińskiego inwestora COVEC budowy autostrady A2 wiele już debatowano. Nie ma sensu międlić tematu, ograniczając się może do konstatacji, że w ostatecznym rozrachunku to przede wszystkim polskie władze „zawaliły” temat. Teraz jesteśmy już na innym etapie relacji biznesowych z Chinami. Nadlatuje do Polski "chiński gospodarczy smok" - tak ocenia sytuację Radosław Pyffel, szef centrum studiów Polska. Niedawnej rewizycie w naszym kraju premiera Chin Wen Jiabao towarzyszyła grupa 300 przedsiębiorców chińskich. Oznacza to nie mniej nie więcej, że otrzymali oni błogosławieństwo i wsparcie chińskiego rządu do robienia interesów z Polakami.

Chińczycy od dłuższego czasu przygotowywali się do inwestowania w Polsce którą traktują czysto instrumentalnie, przede wszystkim jako przyczółek do robienia interesów w zachodnich krajach Unii. Tam przejęli kontrolę nad Volvo, kupili port w Pireusie i pomimo silnego sprzeciwu Komisji Europejskiej kładącej nacisk na wzajemność inwestycji firm europejskich w Chinach, kontrolują pośrednio lub bezpośrednio wiele europejskich przedsiębiorstw. W Polsce w szczególny sposób interesują się najlepszymi „kąskami”; tym, co atrakcyjnego zostało do wygrania lub ewentualnego przejęcia, czyli do tzw. sprywatyzowania.

- Chińskie firmy są zainteresowane udziałem w prywatyzacji polskich przedsiębiorstw, w tym sektora petrochemicznego, energetycznego, maszynowego, farmaceutycznego i nowych technologii

– mówił równo rok temu Wenbo Hou, dyrektor generalny oddziału Bank of China w Polsce. Banku, który przyszedł do Polski by obsługiwać chińsko-polskie biznesy. Znane już z awantury o autostradę chińskie konsorcjum CNEEC-COVEC brało udział w przetargu na wybór wykonawcy bloku w Elektrowni Kozienice a także rozbudowę Elektrowni Jaworzno. Oba przetargi przegrało. Shanghai Electric Group chciał m.in. budować blok w Ostrołęce i bloki Elektrowni Północ, ale inwestycje wstrzymano.

Tak jak w latach 2008-2011 polskie władze ściśle limitowały chińską aktywność na naszym rynku, odnosząc się do firm z „kraju smoka” ze stosowną rezerwą, a nawet wręcz przesadną niechęcią (dość przypomnieć właśnie awanturę o autostradę A2, utrudnianie wszelkimi sposobami wydania licencji na działalność chińskim Bank of China i ICBC, tak teraz nastąpiła radykalna i przedziwna zmiana nastawienia. Agencja Rozwoju Przemysłu podpisała właśnie z chińską firmą Xiangyang Automobile Bearing umowę sprzedaży 89,15 proc. akcji Fabryki Łożysk Tocznych Kraśnik. Fabryka po kłopotach w poprzednich latach jest zdrowa i ubiegły rok zakończyła ponad 2,6 mln zyskiem. Smithfield, amerykański właściciel Animexu trafił właśnie w wyniku globalnej transakcji w chińskie ręce a smakowite „Berlinki” i kultowy już „Krakus” raczej nie trafią na chiński rynek, za to nabiorą kitajskiego smaku. Niecałe dwa tygodnie temu Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych podpisała deklarację współpracy z inwestorem chińskim: JiangSu LanTian Aerospace Industrial Park. Ta zakłada „wsparcie firmy w realizacji projektów inwestycyjnych w Polsce”. Owo „wsparcie” w pierwszym rzędzie ma polegać na przejęciu przez Chińczyków firmy Aero AT z Mielca, producenta lekkich samolotów treningowych (AT-3). Wysprzedaż rozpoczęta! Sławomir Majman, prezes PAIZ chwali się, że trzynaście projektów chińskich inwestorów, które prowadzi obecnie Agencja, daje Chinom trzecie miejsce wśród potencjalnych inwestorów zainteresowanych naszym krajem.

- Chińczycy – przypomina znany już fakt Sławomir Majman. - najbardziej zainteresowani są inwestycjami w sektorach elektronicznym, motoryzacyjnym, czy energetycznym. Jedną z takich inwestycji mamy już niemal domkniętą

– nie ukrywa zadowolenia. Szkoda jednak, że za tą naszą eksplozją miłości do Chin nie idzie otwarcie chińskiego rynku dla polskich przedsiębiorców.

Chaotyczne, zmienne, nieprzemyślane, po prostu obnażające brak jakiejkolwiek polityki gospodarczej są działania obecnie rządzącego establishmentu wobec zagranicznego kapitału inwestycyjnego .

Zamiast zaangażować dysponujących ogromnymi płynnymi środkami chińskich inwestorów do kontrolowanego wsparcia krajowej gospodarki, włazi się Chińczykom w tyłek, otwierając drogę do kolejnej pseudo prywatyzacji „za grosik”.

źródło: http://wgospodarce.pl/opi...ci-do-chinczyka

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 13, 2013 11:34

Chiny przejmują kontrolę nad światem




Jeszcze kilkadziesiąt lat temu niewielu spodziewało się, że Państwo Środka będzie równie potężne jak największe mocarstwa z Europy i Ameryki. Teraz chiński potencjał demograficzny, ekonomiczny, a co za tym idzie, kulturowy, wydaje się niemal nieograniczony. Liderzy Komunistycznej Partii Chin są w pełni świadomi swoich możliwości i skrupulatnie wykorzystują obecną recesję jako inwestycję na przyszłość. Wszystko wskazuje na to, że plan się powiedzie, a Chiny przejmą żółtą koszulkę lidera od Stanów Zjednoczonych.

Po upadku wielowiekowej dynastii i przejęciu władzy przez Mao Zedonga, w Chinach nastał okres tzw. wielkiego skoku. Przemiany gospodarcze oparte o politykę Trzech Czerwonych Sztandarów w latach 1958 – 1962, zamiast zindustrializować kraj i wyprowadzić go z wieloletniej recesji, sprowadziły na Chińczyków klęskę głodu oraz znaczący upadek ekonomiczny. Kluczowymi czynnikami były izolacja państwa, a także wysokie, 15% podatki, które wyliczane były na bazie planowanych, nie zaś realnych zbiorów. Eksperci wskazujący na te dwa elementy wróżyli rychły upadek kraju i jego erozję społeczną, prowadzącą do autonomizacji regionów.

XXI wiek pokazał, że pesymistyczne prognozy kompletnie nie znajdują potwierdzenia w aktualnej rzeczywistości ekonomicznej – wręcz przeciwnie. Chiny, których gros kapitału pochodzi z produkcji przemysłowej dynamicznie rozwijającej się w latach 90 – tych ubiegłego wieku, właśnie w tym momencie „kolonizują” świat poprzez gigantyczne inwestycje, m.in. na amerykańskim rynku nieruchomości. Obywatele ChRLD kupują nie tylko dużo, ale i drogo.

Według statystyk amerykańskiego National Association of Realtors, w zeszłym roku Chińczycy zainwestowali w tamtejsze nieruchomości aż 13 mld dolarów, co znacząco wyróżnia tę nację na tle innych narodów. Dodatkowo, mediana wartości zakupionych domów oscyluje w okolicach 425.000 dolarów, podczas gdy pozostali kupcy z zagranicy inwestują nieco ponad 270.000 dolarów. Warto zauważyć, że 70% Chińczyków kupuje głównie za gotówkę, unikając przy tym ryzykownych kredytów.

Masowe inwestycje ChRLD w nieruchomości na świecie to niejedyna droga ekspansji zmierzającej do zdobycia globalnego prymatu. Ostatnie badania pokazują, że chiński juan jest na dobrej drodze do przeistoczenia się w walutę o zasięgu światowym jaką przez lata był dolar, czy frank szwajcarski. W tym kontekście warto wskazać na paralele pomiędzy niemieckim cudem gospodarczym z lat 50 – tych ubiegłego wieku, czyniącym z marki globalną walutę rezerwową oraz inwestycyjną, a aktualną pozycją chińskiej gospodarki. Już teraz, dzięki wzmożonym inwestycjom i fizycznej obecności instytucji finansowych Państwa Środka w największych ośrodkach bankowych, 12% transakcji handlowych odbywa się w juanach. O sile tej waluty świadczy również jej pozytywne postrzeganie przez inwestorów. Okazuje się, że aż 14% managerów zarządzających funduszami zainwestowało w chińską walutę, a kolejne 37% zadeklarowało chęć jej kupna w przeciągu 5 lat.

Coraz więcej czynników wskazuje na to, że Chińczycy odzyskają w perspektywie kilkunastu lat należyte miejsce na świecie. Rozwój ekonomiczny naturalnie pociąga za sobą ekspansję kulturową. Nie jest wykluczone, że kolejne pokolenia będą oglądały ulubione seriale po mandaryńsku, a brak znajomości tego języka stanie się powodem do wstydu.

źródło: http://wgospodarce.pl/opi...ole-nad-swiatem

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 06, 2013 11:02


Miasto-widmo w Chinach. Marzyli o zbudowaniu repliki Paryża [ZDJĘCIA]




Dzień drogi od Szanghaju, na przedmieściach Hangzhou, znajduje się wyjątkowe osiedle Tianducheng. W 2007 roku lokalni deweloperzy wymarzyli sobie stworzenie w tym miejscu repliki Paryża. Plan udało im się wprowadzić w życie, ale jedynie częściowo. Większość osiedla jest niezamieszkałym miastem-widmem .

Więcej: http://deser.pl/deser/51,...tml#BoxSlotIIMT

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sob Sie 16, 2014 16:22, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sie 25, 2013 15:00


Sieci przesyłowe i OZE zamiast dróg – czy Chińczycy będą budować polską infrastrukturę energetyczną?





Chińskie firmy coraz mocniej angażują się w budowę infrastruktury energetycznej w Polsce. Przegrana CNEEC w przetargu na budowę bloku Enei S.A. w Kozienicach i bloku Tauronu S.A. w Jaworznie nie zniechęciła innych chińskich firm. Obecnie wygrywają one przetargi na budowę sieci przesyłowych oraz rozpatrują budowę w Polsce fabryk ogniw fotowoltaicznych i turbin wiatrowych. Czy zamiast dróg Chińczycy będą budować polską infrastrukturę energetyczną?

Energetyka i przemysł – kierunki inwestycji

Więcej: http://wgospodarce.pl/opi...re-energetyczna

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14473
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Wrz 07, 2013 18:47

W Polsce jest odwrotnie. Dzieci rodzi się za mało. Może trzeba Chińczyków wezwać na pomoc... ;-)
========
=============


Polityka jednego dziecka - chiński problem




Demografia jest niezwykle istotnym i pogłębiającym się problemem Chin. Rzutuje on na inne czynniki społeczne i gospodarcze: może być przyczyną znacznych problemów socjalnych i gospodarczych już w przeciągu życia następnego pokolenia, gdyż decyzje podejmowane teraz przyniosą realne skutki dopiero za kilkadziesiąt lat.

Polityka demograficzna rządu – jednego dziecka - powoduje przyśpieszone starzenie się społeczeństwa: wobec braku wydolnego systemu emerytalnego jedno dziecko za lat kilkanaście/dziesiąt będzie musiało utrzymać kilku starców. Jej wynikiem jest przewaga urodzeń chłopców nad dziewczętami - aborcja żeńskich płodów omal do samego porodu, zabijanie niemowląt płci żeńskiej, wysoki odsetek samobójstw wśród kobiet, których jedną z przyczyn jest bezpłodność. Większość Chińczyków to indywidualni rolnicy; rolnik bez żony oznacza koniec gospodarstwa.

Więcej: http://wgospodarce.pl/opi...chinski-problem

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 5  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.