Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zalecenia dla bezpiecznej eksploatacji w ZG Rudna
2013-06-11, Aktualizacja: wczoraj 16:11


Są pierwsze wnioski i zalecenia komisji powołanej przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego dla zbadania przyczyn i okoliczności wstrząsu i wypadku zbiorowego z 19 marca kopalni Rudna w Polkowicach.

Ma to przyczynić się do zmniejszenia zagrożenia sejsmicznego i poprawy bezpieczeństwa eksploatacji górniczej w polu G-3/5, gdzie nastąpił wtedy silny wstrząs. Jego epicentrum zlokalizowano na poziomie 950 m. W rejonie zagrożenia pracowało 42 osoby. 23 górników zdołało się wycofać samodzielnie z rejonu zagrożenia, a 19 drogę ucieczki odciął rumosz skalny, który wypełnił wyrobisko. Ośmiogodzinna akcję ratownicza zakończyła się szczęśliwie. Wszyscy górnicy zostali uratowani.

Na dzisiejszym posiedzeniu referowano wyniki prac prowadzonych w trzech zespołach problemowych. Profesorowie Józef Dubiński oraz Andrzej Zarychta nie mieli wątpliwości, że wstrząs z 19 marca był nietypowy i został sprowokowany uaktywnieniem się strefy uskokowej „Rudna Główna”. Nie był poprzedzony żadnymi symptomami. Spowodował duże zniszczenia pod ziemią, a na powierzchni był odczuwany w promieniu około 40 km od kopalni. Kopalniany sejsmograf określił energię tego wstrząsu na 1,6 x 108 J, czyli ok. 3,4 w skali Richtera. Po weryfikacji przez jednostkę pomiarową PAN w Książu okazało się, że Magnituda była większa, bliska 4 w skali Richtera. Stwierdzono, że kopalniane urządzenia, choć jedne z najnowocześniejszych w polskim górnictwie, nie miały szans na dokładny pomiar z powodu bardzo długiego czasu sygnału. Wstrząs trwał około ośmiu sekund, a jego sygnał został zniekształcony drugim, słabszym wstrząsem. Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji analizowano realizację przez KGHM wniosków sformułowanych przez komisje powołane przez prezesa WUG w latach 2003 -2010, które badały przyczyny czterech wstrząsów wysokoenergetycznych. Dyskutowano o ewentualnych zaleceniach profilaktycznych. Podkreślano, że wydobycie w polu G-3/5 jest możliwe, ale wymaga dodatkowych działań profilaktycznych dotyczących m.in.: przekierowania ruchu załogi i odstawiania urobku, zmniejszenia zagrożenia sejsmicznego poprzez odpowiednie zaplanowanie robót (w tym wysokości wyrobisk, rodzaju podsadzki, upodatniania, pozostawiania filarów stabilizacyjnych). Prawdopodobnie jednym z końcowych wniosków komisji będzie zalecenie weryfikowania wskazań sejsmografów kopalnianych energii silnych wstrząsów przez inną, lokalną jednostkę.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/189 ... 0fee,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Skarga poszła do Genewy
26.06.2013. Radio Elka

Nie tylko związkowcy, którzy nie zostali powołani do rady nadzorczej KGHM, walczą o swoje prawa. Skargę na polski rząd złożyło też Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Pismo trafiło do Międzynarodowej Organizacji Pracy.


Szef OPZZ napisał w nim między innymi, że „nie możemy dłużej godzić się z tak jaskrawym i jawnym łamaniem wielu aktów prawnych”. Przypomnijmy, że po raz trzeci walne zgromadzenie akcjonariuszy KGHM nie podjęło uchwały o przyjęciu Leszka Hajdackiego i Józefa Czyczerskiego do rady nadzorczej Polskiej Miedzi, mimo że obaj związkowcy zostali wybrani przez załogę. Sprawą od miesięcy zajmują się sądy i prokuratury. Na tym się nie kończy, bo związkowcy złożyli kolejne pozwy. - Podczas walnego złożyliśmy sprzeciwy do podjętych uchwał, które będą podstawą do złożenia pozwów do sądów. To pozwoli nam na zmianę tych uchwał - mówi Leszek Hajdacki.

Skarga złożona przez OPZZ mówi o łamaniu przez polski rząd zapisów konwencji podpisanej w Genewie. Jeśli Międzynarodowa Organizacja Pracy to potwierdzi, to wyda premierowi i jego ministrom zalecenia, by sytuację naprawili. Według informacji jakie podaje OPZZ, sytuacja związana z niepowołaniem związkowców do rady nadzorczej jest już podawana w Europie jako negatywny przykład. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63813/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Apetyt na podwojenie wartości firmy
27.06.2013. Radio Elka

Do 2020r. władze KGHM chcą podwoić obecną wartość miedziowej spółki. W myśl realizowanej strategii rozwoju szef Polskiej Miedzi, Herbert Wirth, coraz poważniej myśli o mocnym wejściu w rynek surowców energetycznych, m.in. w gaz łupkowy, węgiel koksujący czy uran. Niewykluczone są też inwestycje w branżę spożywczą w kontekście soli potasowej wykorzystywanej do produkcji nawozów i utrzymania żywności.


Prezes Wirth przypomniał na ostatnim walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, że firma musi opierać swoją strategię rozwoju o trendy. - Które mówią w tym rozchwianym i niepewnym dzisiaj rynku, że pewne specyficzne branże muszą się rozwijać i jedną z nich poza oczywiście tą,
w której jesteśmy czyli metale nieżelazne, to też jest dostarczenie takich produktów do produkcji żywności, czyli produkcja nawozów, zabezpieczenie żywności. Stąd m.in. wyszła taka propozycja. Podkreślam jednak, że są to założenia strategiczne, one wymagają dyskusji przede wszystkim z Radą Nadzorczą, bo poza apetytem na to, żeby KGHM był dwa razy bardziej warty, to jest kwestia naszych zdolności finansowych, które służyłyby wygenerowaniu tej wartości. W perspektywie do 2020 roku musielibyśmy zaangażować - dobrze licząc - parę miliardów złotych. Zatem, czy KGHM jest stać na takie założenia strategiczne? Odpowiadam, że tak - deklaruje prezes KGHM, Herbert Wirth.

Jeśli proponowane projekty inwestycyjne zyskałyby aprobatę rady nadzorczej, przede wszystkim Skarbu Państwa, prezes KGHM jest spokojny o finansowe ich zabezpieczenie, mimo wyższej dywidendy. - 9,80 złotych za akcję to jest dobry konsensus, jeśli chodzi o patrzenie z jednej strony na przyszłość i rozwój firmy, a z drugiej strony na słuszne oczekiwanie akcjonariuszy - dodaje prezes Polskiej Miedzi. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63834/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Inwestycja KGHM w Chile będzie nosić imię Ignacego Domeyko
KGHM intensywnie pracuje nad zakończeniem budowy kopalni miedzi w północnym Chile. Projekt zakończy się zgodnie z planem, czyli w II kwartale 2014 roku – deklaruje Herbert Wirth, prezes koncernu. A to oznacza, że właśnie wtedy zostanie uruchomiona produkcja miedzi. Największa inwestycja KGHM ma nosić imię Ignacego Domeyko, na cześć znanego polskiego geologa.

Sierra Gorda na północy Chile to jedna z najważniejszych prowincji wydobywczych na świecie i miejsce, w którym powstaje kopalnia budowana przez KGHM International (spółkę zależną od KGHM) i japoński koncern Sumitomo. To jak dotąd największa inwestycja w historii Polskiej Miedzi i piąty co do wielkości projekt górniczy na świecie.

Według najnowszych wyliczeń nakłady kapitałowe na jego uruchomienie wyniosą blisko 4 mld dol.

"Chcemy w drugim kwartale 2014 roku otworzyć naszą największą kopalnię zagraniczną" – deklaruje Herbert Wirth, prezes zarządu KGHM Polska Miedź. "Chcemy zakończyć inwestycję zgodnie z planem budowy, przygotowujemy się właśnie na drugi kwartał. Kiedy dokładnie jest mi trudno powiedzieć, ale to jest nasze obligo inwestycyjne."

Sierra Gorda to z ekonomicznego punktu widzenia projekt strategiczny dla KGHM. Działająca kopalnia wraz z zakładem przetwórczym w Chile ma o jedną piątą obniżyć średni koszt wydobycia miedzi na poziomie całej grupy. Oznacza to, że nawet w warunkach spadających cen tego surowca na świecie, polski koncern zyska na konkurencyjności. Kopalnia będzie dostarczać ok. 220 tys. ton miedzi, 11 tys. ton molibdenu i 2 tony złota rocznie.

Herbert Wirth ujawnia, że kopalnia zostanie ochrzczona imieniem Ignacego Domeyki, na cześć słynnego polskiego geologa i pioniera chilijskiego górnictwa.

"Będzie nam miło, jeżeli naszą polską dumę narodową, czyli Sierra Gorda będziemy mogli nazwać dumnie imieniem pierwszego polskiego naukowca, geologa, który przeszło 46 lat swojego życia zawodowego spędził w Chile" – tłumaczy Herbert Wirth.

KGHM w marcu 2012 roku stał się właścicielem kanadyjskiej Quadry FNX (obecnie KGHM International) i należących do niej złóż surowców w Kanadzie, USA i Chile.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/5083-i ... go-domeyko
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Racjonalizatorzy przed sądem
02.07.2013. Radio Elka

Do legnickiego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko czterem byłym wysoko postawionym pracownikom KGHM, którzy w latach 1997 - 2006 na podstawie nieuczciwych wniosków racjonalizatorskich wyłudzili z kasy miedziowej spółki ponad 260 tys. zł. Menedżerom grozi do 10 lat więzienia.

Przekręt na wnioskach racjonalizatorskich wypłynął na wierzch w 2006r. dzięki śledztwu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Potem sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Opolu. Śledztwo było wielowątkowe. O szczegółach mówi Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Prowadzone śledztwo dotyczyło wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach, w kwocie nie mniej, niż 35 milionów złotych. Miało to nastąpić w latach 1997 - 2006, a wynikało z nieprawidłowości przy opiniowaniu oraz ocenianiu oryginalności wniosków racjonalizatorskich. Łącznie w tej sprawie badaliśmy osiem wątków, każdy dotyczył jednego projektu Trzy z tych wątków zostały umorzone, a dotyczyły pieca elektrycznego, hydrotransportu oraz reorganizacji hut. Wątek, w którym postawiono zarzuty, dotyczy wniosku zwiększenia retencyjności zbiorników retencyjnych w kopalni Polkowice - Sieroszowice. Twórcom projektu z kadry technicznej zarzucono wyłudzenie mienia znacznej wartości w wysokości nie mniej, niż 264 tysięcy złotych - przypomina rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, prokurator Lidia Sieradzka.

Prokuratura nie ujawnia, czy oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów. Dariuszowi M., Ireneuszowi Ś., Stanisławowi Sz. i Zbigniewowi K. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63924/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Zbrzyzny znowu będzie "trząsł" KGHM-em
Nowym – starym szefem Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w KGHM-ie został ponownie Ryszard Zbrzyzny (poseł SLD).

W trakcie XXII Zebrania Delegatów ZZPPM Zbrzyzny był jedynym kandydatem do objęcia funkcji przewodniczącego i zdobył 100 procent głosów zgromadzonych delegatów organizacji.

Od połowy lat dziewięćdziesiątych polityk i związkowiec kieruje ZZPPM w KGHM-ie, największą w holdingu organizacją związkową, która obecnie liczy niemal 10 tys. członków.

To więcej niż połowa ponad osiemnastotysięcznej załogi KGHM pracującej w 11 oddziałach spółki.

W nowej kadencji Zbrzyzny zapowiada realizację najważniejszych postulatów związkowców tj. podniesienia wynagrodzeń, poprawy bezpieczeństwa warunków pracy, konsolidacji związku z różnych oddziałów oraz zwiększenia stopnia konsultacji z załogą decyzji podejmowanych przez władze koncernu.

- Nikt nie konsultował z pracownikami inwestycji w Kanadzie. Nas nie interesują nowe miejsca pracy w Kanadzie, ale w Zagłębiu Miedziowym – podkreśla Zbrzyzny. I dodaje: Poza waloryzacją wynagrodzeń na poziomie inflacji od trzech lat nie było realnej podwyżki wynagrodzeń dla górników i hutników.

Aby to wszystko zrealizować Zbrzyzny zaczyna objazd organizacji związkowych we wszystkich kopalniach, hutach i innych zakładach KGHM-u, gdzie będzie się spotykał pracownikami Polskiej Miedzi.

źródło: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/70616 ... HM-em.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Spuścili 5 mln ton miedzi
Obrazek
W głogowskiej hucie uzyskano pięć milionów ton miedzi blister. Pracowano na to ostatnie sześć lat. Taka ilość to wyjątkowa okazja, by spust odbył się w uroczystym charakterze. Były zdjęcia, upominki i gratulacje.

Pamiątkowe zdjęcia miały uhonorować pracowników zaangażowanych bezpośrednio przy produkcji. Załoga, która dokonała spustu, kolejnego miliona ton miedzi blister, otrzymała od szefostwa i kierownictwa huty drobne upominki. - Mam nadzieję, że wszystkim podobało się tak, jak mnie. Pięć milionów ton robi naprawdę wrażenie. Nie zawsze jest tak wesoło i kolorowo. Trzeba czasami mocno się napocić - mówił Marcin Krzyżosiak, spustowy metali i żużla.

Pierwszą milionową tonę miedzi blister w Hucie II uzyskano po 11 latach pracy pieca zawiesinowego w 1989 roku. Natomiast wyprodukowanie piątej milionowej tony zajęło wydziałom produkcyjnym Huty II niespełna 6 lat. Postęp technologiczny pozwolił na przyspieszenie i zwiększenie produkcji. Spust pięciomilionowej tony był dla wielu pracowników ostatnią już tak uroczystą okazją. Wielu będzie na emeryturze w chwili, gdy huta dokona spustu kolejnej milionowej tony. - Z punktu widzenia produkcyjnego powiem, że świat produkuje 21 milionów ton miedzi rocznie. Nasze 5 milionów może nie jest wynikiem w skali światowej, ale dla naszych pracowników jest to ważne wydarzenie, które akcentuje ich wysiłek i trud - mówił dyrektor produkcji Zbigniew Gostyński.

Produkcja w HM „Głogów II” jest oparta na przetopie koncentratów miedzi w piecu zawiesinowym, gdzie bezpośrednio uzyskiwana jest miedź blister o zawartości ok. 99% Cu. Zastosowana w HMG II technologia pieca zawiesinowego jest unikatowa pośród światowych producentów. (mm) \

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64074/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Chcą więcej dla pracowników dołowych
10.07.2013. Radio Elka

Miedziowa Solidarność domaga się podwyżek dla górników pracujących pod ziemią. Zdaniem związku pracownicy dołowi zarabiają mniej niż zatrudnieni na powierzchni, co jest nielogiczne i niesprawiedliwe. Walka o wyższe płace dla górników trwa od kilku lat.

Wcześniej związkowcy domagali się podwyżek dla wszystkich o 300 złotych. Zarząd KGHM nie zgodził się na tę propozycję i wprowadził system motywacyjny, w którym na wyższe zarobki mogli liczyć najlepsi pracownicy.
Zdaniem Józefa Czyczerskiego takie rozwiązanie krzywdzi pracowników podziemnych, co pokazał ostatni raport wynagrodzeń w Polskiej Miedzi. - Zarząd wprowadził system motywacyjny. Dyskryminuje on jednak ludzi na stanowiskach robotniczych, a wyróżnia dozór i administrację. Nigdy nie zgodzimy się taki system płac - mówił J. Czyczerski.

Solidarność skierowała już do władz spółki pismo z żądaniami dotyczącymi podwyżek płac. Do walki o wyższe pensje przyłączył się też Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego. Obie organizacje związkowe domagają się od zarządu firmy rozpoczęcia negocjacji w tej sprawie.

Władze koncernu analizują sytuację. Przyznają jednak, że nie jest to prosta sprawa. W 2012 roku średnie wynagrodzenie w spółce wyniosło prawie 9400 złotych. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64084/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM poszuka gazu
KGHM poszuka gazu głównie w rejonach na północ od obecnych kopalń. Związane to będzie z wierceniami i badaniem rozpoznawczym obejmującymi poszukiwanie i rozpoznanie złóż miedzi.

– Możemy natknąć się na gaz, który uwięziony jest w skałach, podobnie jak gaz z łupków mówi Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. – Nie myślimy teraz o jego przemysłowej eksploatacji, a o rozpoznaniu w związku z przygotowaniem wydobycia rudy miedzi w tamtym rejonie. Chcemy wiedzieć, czy ten gaz nie będzie stanowić ewentualnego zagrożenia, a jeśli tak, to chcemy ustalić, jakie można podjąć działania dla jego neutralizacji – dodaje.
KGHM poszuka gazu w tamtym rejonie, by uniknąć ma problemów, z jakimi spotkał się na szybie św. Jakuba, gdzie ulatnia się siarkowodór.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/192 ... 4aae,1,3,3
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM zainteresowany kupnem drugiego szpitala dla swoich pracowników
Spółka KGHM Polska Miedź jest zainteresowana zakupem szpitala powiatowego w Lubinie (Dolnośląskie) - powiedział jej prezes Herbert Wirth podczas spotkania z członkami Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego.

To powrót do dawnego pomysłu, zgodnie z którym lubiński koncern miałby przejąć kilka szpitali w Zagłębiu Miedziowym i stworzyć medyczny holding na potrzeby swojej załogi oraz lokalnej społeczności. Pomysł upadł, ale po deklaracji Wirtha mógłby zostać zrealizowany przynajmniej w części.

Jego gorącymi zwolennikami są związki działające w KGHM.

"To krok w dobrym kierunku. To wręcz niezbędne dla koncernu ze względu na wypadkowość i szkodliwe warunki pracy. Przecież stopień wypadkowości i urazowości przy tak ciężkiej pracy jest duży. Byłoby tragedią dla KGHM, gdyby nie miał gdzie leczyć i rehabilitować swojej załogi. A to na pewno w tym pomoże"

- powiedział PAP przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego Ryszard Zbrzyzny.

Formalnie szpital powiatowy w Lubinie mógłby zostać włączony w struktury Miedziowego Centrum Zdrowia należącego do koncernu. W jego skład wchodzą już szpital górniczy w Lubinie oraz kilka przychodni w największych miastach Zagłębia Miedziowego (Legnicy, Lubinie, Głogowie).

Obecnie kapitał zakładowy MCZ-u, który jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością wynosi ponad 75 mln zł.

Kierownik Biura Zarządu Powiatu Lubin Ewa Legienc potwierdziła możliwość sprzedaży szpitala:

"KGHM Polska Miedź S. A. jest brany pod uwagę jako jeden z głównych nabywców udziałów Spółki RCZ Sp. z o.o. KGHM jest wiarygodnym partnerem, gdyż posiada szpital i prowadzi działalność medyczną na terenie Lubina. Szpital zarządzany przez Miedziowe Centrum Zdrowia Sp. z o. o. cieszy się dużym zainteresowaniem i przychylnością pacjentów".

Na razie jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie KGHM kupiłby szpital oraz z jakich funduszy zostałby pokryty zakup tej placówki. Wiadomo jedynie, że Polska Miedź musiałaby wyasygnować na medyczną inwestycję przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/5389-k ... racownikow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zastawnik zostanie patronem szybu
16.07.2013. Radio Elka

Po Janie Wyżykowskim pora, by kolejny pionier Polskiej Miedzi miał szyb nazwany swoim imieniem. Tym razem chodzi o Tadeusza Zastawnika, dyrektora kombinatu w latach 1962-75, który zmarł w zeszłym roku. Zostanie on patronem szybu SW-4 znajdującego się w pobliżu Łagoszowa w gminie Jerzmanowa.

SW-4 jest szybem wentylacyjnym. Ma głębokość 1250 metrów. Znajduje się w rejonie Głogowa Głębokiego.
Jego głębienie trwało pięć lat. Wykorzystywano do tego nowoczesne technologie polegające między innymi na mrożeniu górotworu i wykorzystaniu ponad 200 pierścieni tubingowych.

Uroczystość związana z nadaniem imienia odbędzie się 25 lipca. Tadeusz Zastawnik jest już patronem skweru w Lubinie, odsłonięto tam też poświęconą mu tablicę pamiątkową. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64213/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Związek zawodowy pyta o legnicką hutę
Nie pozwolimy zniszczyć 60-letniego dorobku Huty Miedzi Legnica - zapewnia Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego w KGHM.

Związek zawodowy, w wydanym dziś oświadczeniu, informuje, m.in.: „Huta Miedzi „Legnica” w tym roku kończy 60 lat. W tym okresie wytopiła kilka milionów ton miedzi z własnych koncentratów pochodzących w większości z ZG „Lubin”. Ma profesjonalną i doświadczoną załogę. Do perfekcji opanowano proces technologiczny polegający na produkcji najwyższej jakości miedzi elektrolitycznej z koncentratów o bardzo niskiej zawartości miedzi. Tego ogromnego dorobku oraz setek miejsc pracy nie pozwolimy zniszczyć. Przymiarki do wygaszenia produkcji miedzi z własnych koncentratów i likwidacji pieców szybowych traktujemy jak zwyczajną prowokację. Huta może rozwijać inne rodzaje produkcji, w tym przetop złomów, nie może jednak zwijać produkcji podstawowej jaką od początku była produkcja miedzi elektrolitycznej z własnych koncentratów. Na taką produkcję przecież huta ta była projektowana i budowana. Komu zależy na tym, by Hutę Miedzi „Legnica” wyłączyć z ciągu technologicznego KGHM? Jaki jest prawdziwy plan strategiczny dla tej huty? Ilu hutników ma stać się górnikami? Oczekujemy od zarządu rady nadzorczej jednoznacznych odpowiedzi na sformułowane pytania.
Apelujemy o opamiętanie i żądamy wyjaśnień.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/194 ... bd71,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Co dalej z hutą i ZG Lubin?
25.07.2013. Radio Elka

Związki zawodowe Polskiej Miedzi zaniepokojone są sytuacją w legnickiej hucie. Związkowcy obawiają się, że po zapowiedziach władz KGHM o restrukturyzacji największego w Legnicy zakładu pracy, zatrudnienie może stracić nawet połowa kadry hutniczej. Związki żądają od zarządu Polskiej Miedzi wyjaśnień i apelują o opamiętanie.

O zmianie profilu produkcji legnickiej Huty Miedzi mówi się już od dawna. Władze KGHM zresztą nie ukrywały, że dążą do przestawienia huty na przetapianie złomu. Przypominał to prezes KGHM, Herbert Wirth podczas majowych uroczystości z okazji Dnia Hutnika w Legnicy. - Huta Miedzi Legnica realizuje nasz szczytny pomysł związany ze zwiększeniem udziałów w przerobie hutniczym złomów, to są naprawdę znakomite wyniki. To jest dobra podstawa do tego, by kiedyś powstała tu również huta złomowa, która będzie zaangażowana w przerób surowców nie tylko pierwotnych, ale także tych związanych z recyklingiem.

Po tych zapowiedziach związki zawodowe obawiają się jednak, że pracę starci połowa hutniczej załogi. Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, którego liderem jest poseł Ryszard Zbrzyzny, żąda od władz Polskiej Miedzi wyjaśnień. W specjalnym oświadczeniu czytamy: "Przymiarki do wygaszenia produkcji miedzi z własnych koncentratów i likwidacji pieców szybowych traktujemy jak zwyczajną prowokację. Huta Miedzi „Legnica” może rozwijać inne rodzaje produkcji, w tym przetop złomów, nie może jednak zwijać produkcji podstawowej, jaką od początku była produkcja miedzi elektrolitycznej z własnych koncentratów. Komu zatem zależy na tym by Hutę Miedzi „Legnica” wyłączyć z ciągu technologicznego Polskiej Miedzi? Jaki jest prawdziwy plan strategiczny dla tej huty? Ilu hutników ma stać się górnikami? Jak w tej „strategii” wyglądać ma przyszłość Zakładów Górniczych „Lubin”, którego koncentraty ma zaprzestać przerabiać Huta Miedzi „Legnica”? A może te dwa oddziały Polskiej Miedzi w niedalekiej przyszłości mają po prostu być wygaszane bądź prowadzić tylko cząstkową działalność"? Pytają działacze związkowi. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64363/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wciąż czekają na koncesję
26.07.2013. Radio Elka

KGHM Polska Miedź nadal nie wie, czy będzie mogła prowadzić prace badawcze na złożach położonych w rejonie powiatów górowskiego, wschowskiego i nowosolskiego. O ile samorządy wydały pozytywną decyzję na poszukiwania miedzi, to procedura utknęła na szczeblu państwowym.

- Sprawa nie wygląda dobrze. Już w maju mieliśmy mieć decyzję o przyznaniu koncesji nam lub konkurencji. Samorządy wydały swoje opinie, ale nie zrobił tego organ udzielający koncesji. Dzisiaj nie umiem odpowiedzieć na pytanie kiedy i komu zostanie ona ostatecznie przyznana - mówi Herbert Wirth, prezes spółki.

Wraz z Polską Miedzią o koncesję w tym rejonie stara się Miedź Copper Corp, należąca do kanadyjskiego konsorcjum Lumina Copper Corporation. Trudno przewidzieć, kiedy i która firma otrzyma pozwolenie na poszukiwanie rudy. (mat)

źródło: http://elka.pl/content/view/65730/82/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A ja zadam pytanie: kto przyjmował do pracy tych ,,fachowców" z wykształceniem podstawowym , oraz tych piekarzy, krawców, masarzy i leśników ?
=================

Komentarz internauty:

LubLubin

ŚCIEMA !!!


DYRO przyjął sobie nowych kierowników którzy nie posiadają nawet 1 % procenta wiedzy jaką posiadają pracownicy poszczególnych rejonów z 20-paro letnim stażem i chce ich zastraszyć aby nie byli madrzejsi od dozoru , straszy zwolnieniami albo przenosinami na inny rejon. Tyle w temacie. O jakich nowych urzadzeniam mówi ???? Nowych baniakach maszyn flotacyjnych KPINA !!!! Co nowe młyny śmiech ???? Moze nowe Kruszarki ŻART !!!!!!!! Absolwenci Hotelarstwa, Geografi, Histori z wyższym wykształceniem zostają przyjmowani z nakazu i tyle w temacie

=============================

Walczą o ludzkie oblicze szkoleń
Obrazek

Na teren Zakładów Wzbogacania Rud wkroczyli kontrolerzy z Państwowej Inspekcji Pracy. Wezwali ich związkowcy z KGHM, bo, jak mówią, szkolenia prowadzone na tym oddziale Polskiej Miedzi, naruszają prawa pracownicze. Załoga z gorszymi wynikami, ma być też straszona zwolnieniem.


O naruszeniach na terenie ZWR zaalarmowały inspekcję pracy dwa największe związki Polskiej Miedzi: Solidarność i ZZPPM. W skierowanym piśmie wskazują na liczne nieprawidłowości, w tym: brak merytorycznego uzasadnienia dla uczenia posiadających aktualne uprawnienia elektryków zasad elektryczności czy też powodów, dla których mechanicy mają zgłębiać wiedzę o budowie urządzeń, jakie stale bez zarzutu serwisują.

– Oczywiście nie podważamy sensu stałego doskonalenia zawodowego – komentuje na łamach „Związkowca” przewodniczący ZZPPM oddział ZWR Adam Lemański. – Nieprzemyślany jednak wydaje się pomysł, by prowadzić je w oparciu o pracowników zakładu. Ludzi, których podstawowym obowiązkiem jest utrzymanie wysokiej jakości i ciągłości produkcji. Zwłaszcza w sytuacji ciągłych braków kadrowych na poszczególnych zmianach – dodaje.

Przewodniczący podkreśla też, że zapisy regulujące zasady podnoszenia kwalifikacji w ZWR mają bardzo represyjny charakter.

– Dyrektor zapowiada rozwiązywanie umów z tymi pracownikami, którzy nie zdadzą egzaminów końcowych – wyjaśnia przewodniczący. – Dla wielu, zwłaszcza tych, którzy w zakładzie przepracowali 20-30 lat, taka groźba działa wręcz paraliżująco. W efekcie może się okazać, że pod wpływem stresu nawet dobrzy fachowcy zaczną mieć problemy z zaliczeniem – zauważa.

Anita Mroczyńska z Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu potwierdza, że inspektorzy prowadzą kontrolę na terenie zakładu. – Obecnie ustalany jest stan faktyczny. Kiedy będzie już podpisany protokół kontrolny, będziemy mogli udzielić więcej informacji – zaznacza.

Polska Miedź szczegółowo objaśnia po co i jak prowadzone są kontrowersyjne szkolenia. Jak nam powiedział Dariusz Wyborski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej i CSR, zakład szczegółowo zbadał kwalifikacje pracowników i ich rozwój zawodowy i okazało się że jednym z istotnych problemów jest niewystarczające przygotowanie zawodowe do pracy w ZWR na stanowiskach nierobotniczych.

– Pracownicy w większości nie mają kierunkowego wykształcenia, odpowiednich kursów i szkoleń – oprócz szkoleń BHP. Prawie jedna trzecia załogi produkcyjnej ZWR ma jedynie wykształcenie podstawowe oraz wykształcenie zawodowe niekierunkowe, np. piekarz, krawiec, masarz czy leśnik. Tymczasem ZWR wdrażają wiele nowoczesnych rozwiązań technologicznych, np. autonomiczne utrzymanie ruchu, wymiana maszyn i urządzeń, które zmieniają rolę pracownika produkcyjnego, wymagając o wiele wyższych kwalifikacji – tłumaczy Dariusz Wyborski.

Analiza wykazała również, że dotychczasowe szkolenia zawodowe były kierowane głównie do specjalistów i osób z dozoru. Ponadto okazało się, że konieczna jest wymiana wiedzy i doświadczeń między pokoleniami, ponieważ załoga przeróbki ma najwyższą średnią wieku w oddziałach KGHM, aż 46 lat, a dodatkowo na lokalnym rynku brakuje szkół, które kształciłyby w tym kierunku.
Dlatego zakład rozpoczął realizację pilotażowego programu rozwoju zawodowego. Ma w nim wziąć udział zwłaszcza grupa dotąd zaniedbywana, czyli pracownicy z komórek technologicznych i utrzymania ruchu. Wyłączeni są pracownicy, którzy w tym roku odchodzą na emeryturę czy najwyższy dozór i administracja.

– Działania rozwojowe, proponowane pracownikom, dotyczą głównie zakresu obowiązków wykonywanych przez nich na stanowisku pracy i wewnętrznych procesów w Zakładach Wzbogacania Rud. Dlatego właśnie, po analizie zewnętrznych ofert, która wykazała brak kierunków kształcenia w obszarze przeróbki rud na lokalnym rynku edukacyjnym, uznano, że osobami, które posiadają największą wiedzę w tym zakresie, są doświadczeni pracownicy ZWR – odpowiada na kolejny z zarzutów Dariusz Wyborski.

Zdaniem związkowców, każdy kto źle wypadnie na szkoleniu, może stracić pracę. Rzecznik nie odpowiada wprost. Zapewnia jedynie, że wyniki prowadzonych teraz pilotażowych działań będą decydowały o dalszych formach rozwoju zawodowego, oferowanych pracownikom oraz ich zakresach tematycznych.

– Intencją kierownictwa ZWR jest również pobudzenie pracowników do wymiany wiedzy, doświadczeń i umiejętności wewnątrz Oddziału, poprzez rotacje stanowiskowe, pracę w projektach, szkolenia, warsztaty, instruktaże wewnętrzne, wizyty referencyjne w innych zakładach, czego nie zapewnią szkoleniowe firmy zewnętrzne – kończy rzecznik Polskiej Miedzi.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,26463,w ... kolen.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot], Google [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM