Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Karmią górników szkodliwą paszą
Obrazek
Miedziowa Solidarność bije na alarm! – To nie jedzenie, to trucizna – mówią jej działacze o posiłkach profilaktycznch, które kopalnie wydają górnikom. Związek zwrócił się już do zarządu KGHM o natychmiastowe zaprzestanie wydawania tych posiłków i rozwiązanie problemu.

Skargi na jedzenie, które otrzymują pracownicy KGHM, związkowcy otrzymywali już od dawna. Potwierdzają to sami górnicy. – Dostajemy kartki na wędliny, sery, tłuszcz i soki. Ale tych wędlin nikt nawet nie bierze. Koledzy wcześniej brali dla zwierząt, ale nawet psy nie chcą tego jeść. Wybieramy co najwyżej pasztety – mówi wprost jeden z górników strzałowych.

Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności, tłumaczy, że związek próbował reagować już dawno. – Rozmawialiśmy z dostawcami, ale okazało się, że nic nie można tu wskórać. Ale nawet nie o dostawcę tu chodzi. Nie mamy nic do dostawcy, chodzi tylko o to, żeby jedzenie zwyczajnie nadawało się do jedzenia – wyjaśnia.

Ale na razie się nie nadaje. Związek za swoje pieniądze wysłał partię jedzenia do badania. Opinia wydana przez dr hab. inż. Karolinę Łoźną z katedry żywienia człowieka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu jest jednoznaczna: te posiłki nie nadają się do jedzenia.

„Nie odpowiadają wytycznym rozporządzenia rady ministrów w sprawie posiłków profilaktycznych i napojów. Ogólnie wartość energetyczna tych posiłków jest zbyt niska. Zawierają około dwukrotnie więcej energii pochodzącej z tłuszczu, natomiast dwukrotnie mniej energii z węglowodanów. Niezadowalająca jest również zawartość białka”.

– Mamy też bardziej szczegółową opinię, z której wynika wprost, że to nie są posiłki profilaktyczne, ale szkodliwe. Spożywanie takiej paszy, bo inaczej tego nazwać nie można, ma skutki ujemne dla organizmu – przestrzega Józef Czyczerski. – Dla przykładu zawiera takie rodzaje tłuszczy, których w żaden sposób nie da się spalić. Odkładają się w organizmie, a pozbyć się ich można tylko operacyjnie – mówi wprost związkowiec.

Dlatego związkowcy podnieśli larum. Na początek zwrócili się do zarządu Polskiej Miedzi, czyli pracodawcy do niezwłocznego podjęcia rozmów z przedstawicielami załogi, by rozwiązać problem. – Liczymy, że zarząd potraktuje ten temat poważnie i podejmie rozmowy. Chodzi przecież o zdrowie pracowników. Jeśli nie, zgłosimy sprawę w prokuraturze – kończy Czyczerski.

żródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,24216,k ... pasza.html
============================
Myślę, że są na tym forum pracownicy kopalń i mają coś do powiedzenia w tym temacie...
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nadal wiercą w okolicy Bolesławca
25.02.2013. Radio Elka

Pozytywne wyniki przyniosły dotychczasowe prace badawcze w Niecce Grodzieckiej w okolicach Bolesławca, gdzie KGHM chce rozpocząć wydobycie miedzi. Zanim jednak w tym miejscu ruszy budowa kopalni, złoże musi zostać dobrze udokumentowane. Do tego potrzeba kolejnych odwiertów i analiz geologicznych.


Wykonane do tej pory pozwalają na optymizm. Z dziewięciu otworów pobrano próbki, które wykazały, że średnia zawartość miedzi wynosiła blisko 1,5 procent, a zawartość srebra 50 gramów w tonie rudy. W najbliższym czasie wykonanych zostanie sześć kolejnych otworów wiertniczych.

Określona zostanie też sytuacja hydrogeologiczna obszaru złoża. To pozwoli stworzyć wstępne studium wykonalności całej inwestycji. Dopiero wtedy zapadnie decyzja o ewentualnym wydobyciu na skalę przemysłową. - Zakres zaplanowanych do realizacji prac geologicznych, badań i analiz projektowo-technicznych pozwoli wykonać wstępne studium wykonalności projektu, które będzie dla zarządu podstawą do podjęcia decyzji inwestycyjnej o budowie kopalni i wystąpienia o koncesje na eksploatację górniczą. Celem działań spółki jest udokumentowanie ok. 1,5 mln ton miedzi ekwiwalentnej w rozpoznawanym złożu - mówi Herbert Wirth, prezes Polskiej Miedzi.

Prace badawcze w pobliżu Bolesławca rozpoczęto w 2001 roku. Wcześniej, przed kilkudziesięciu laty, funkcjonowało tu tak zwane Stare Zagłębie. Wydobycie ustało ponad 30 lat temu, bo koszty produkcji były zbyt duże. Ze względu na odkrycie miedzi w rejonie Lubin, Polkowic i Głogowa, tamto złoże przestało być opłacalne. Surowiec pod ziemia jednak został, więc spółka chce do niego powrócić. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61832/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dyskutują o dywidendzie
04.03.2013. Radio Elka

W tym roku akcjonariusze Polskiej Miedzi znów mogą liczyć na dywidendę. Zarząd spółki chce jednak, by była ona zdecydowanie niższa od zeszłorocznej. Oczekiwania ministerstwa skarbu państwa są jednak zupełnie inne. – Dyskutujemy o tych sprawach – mówi Herbert Wirth, prezes KGHM.

- Dywidenda będzie. Co do wielkości, to dyskutujemy z radą nadzorczą, by pogodzić wszystkie interesy. Moim zdaniem wzrost dla akcjonariuszy jest traktowany w pierwszym rzędzie przez wzrost akcji, a w drugim przez dywidendę - mówił podczas ostatniej konferencji prasowej H. Wirth.


W zeszłym roku minister zapowiadał, że dywidenda powinna przekroczyć 30 procent zysku firmy. Na to nie chce zgodzić się zarząd spółki. Herbert Wirth podkreślał, że Polską Miedź czekają kolejne ważne inwestycje, na które potrzeba pieniędzy. Minister odpowiadał, że w takiej sytuacji nie wszystkie zadania będą musiały być realizowane od razu. Jeśli nie dojdzie do kompromisu miedzy stronami, KGHM będzie zmuszony do wzięcia kredytu. (mat)


źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61950/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wirth: Quadra to była trafiona decyzja
06.03.2013. Radio Elka

Mija właśnie rok od przejęcia przez KGHM kanadyjskiej spółki Quadra. Dzięki tej transakcji w ciągu dwunastu miesięcy Polska Miedź zdecydowanie umocniła swoją pozycję w świecie. Wzrosła też wartość firmy, której kapitał to obecnie prawie 40 mld złotych.


Zakup kanadyjskiego koncernu powiększył również bazę surowcową KGHM-u. Herbert Wirth, prezes Polskiej Miedzi, twierdzi, że na ostateczną ocenę ubiegłorocznej transakcji jest jeszcze za wcześnie. Jednak już dziś można mówić, że była to niezwykle ważna i trafiona
decyzja. - W samej wycenie KGHM około 40 proc. to jest była Quadra FNX, dzisiaj KGHM International, a więc w wymiarze dla akcjonariuszy jak najbardziej trafiona inwestycja. W wymiarze ekonomicznym myślę, że musimy jeszcze chwilę poczekać, bo rok 2014 będzie dla nas przełomowy. Kończąc wdrożenie projektu Sierra Gorda pokażemy, jakie z tego w następnych latach będą generowane przypływy finansowe. To wreszcie płaszczyzna bezpieczeństwa surowcowego. KGHM dzięki przejęciu Quadry nabył również dostęp do szeregu metali. Przede wszystkim zwiększył swój wolumen miedziowy, bo w tej chwili jako firma posiadamy 4 proc. praw do wszystkich zasobów miedzi w świecie. Wreszcie to jest duma, patriotyzm gospodarczy, fakt, że wreszcie polska firma wyszła w zagranicę i pokazała, że też możemy. A więc nie tylko nas się przejmuje, ale właśnie my też potrafimy przejąć kogoś z pożytkiem dla akcjonariuszy. Ostatni aspekt, wydaje mi się bardzo ważny, to jest też taka platforma czy możliwość inwestycyjna dla szeregu polskich firm - mówił H.Wirth. (mat,Newseria.pl)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61978/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Górnicy, władza już się z nas śmieje!
Obrazek
Nie pozwól decydować za siebie. Idź na wybory! – z takim przesłaniem do górników zwraca się Bogdan Nuciński z miedziowej Solidarności. Związkowiec jest jednym z pięciu kandydatów w kolejnych już wyborach uzupełniających do rady nadzorczej KGHM.

To już trzecie wybory do nadzoru Polskiej Miedzi. A wszystko dlatego, że minister skarbu zawziął się i nie powołał do rady wybranych wcześniej przedstawicieli. To miała być kara za udział w manifestacjach przed siedzibą spółki, kiedy związkowcy razem z załogą protestowali przeciw dalszej prywatyzacji firmy.

Jedynym przedstawicielem w radzie nadzorczej jest dziś Bogusław Szarek z Solidarności. Powołano go, bo nie uczestniczył w manifestacjach. Ale do obsadzenia pozostały jeszcze dwa wakaty. Kolejne już wybory uzupełniające odbędą się w przyszłym tygodniu, 12 i 13 marca.

– Najgorsze jest to, że wciąż słyszę od załogi narzekania. Ale nie robią nic, by to zmienić – przyznaje Bogdan Nuciński. – Nic się nie zmieni, dopóki nie skorzystamy z narzędzia, które jest w naszych rękach. Wystarczy pójść i zagłosować. Jeśli nie czujemy się odpowiedzialni za naszą firmę, to chociaż pomyślmy o przyszłości naszych dzieci, rodzin – podkreśla.

Związkowiec przypomina też jedną z lubińskich uroczystości, kiedy do naszego miasta przyjechali goście ze Śląska. – Padły wtedy bardzo ważne słowa. Jeśli nie przestaniemy patrzeć władzy na ręce, kontrolować jej poczynań, ta przestanie się nas bać. A jeśli przestanie się bać, to zacznie się z nas śmiać – mówi wprost.

I jak dodaje, teraz mamy do czynienia z sytuacją, kiedy władza śmieje się z obywateli. – Spotykam się z górnikami na cechowni i tłumaczę im – zobaczcie do czego doszło. Wciśnięto wam wydłużony wiek emerytalny, przyjęliście to bez mrugnięcia okiem. Chcieli wam cofnąć przywileje górnicze, nie protestowaliście. Jeśli teraz też nie pójdziecie głosować, rząd zrobi z naszą firmą, co tylko będzie chciał. Teraz minister stosuje celowe zagrania, chce ubrzydzić ludziom wybory. Nie pozwólmy na to! – apeluje do załogi.

Dodajmy, że oprócz Bogdana Nucińskiego, z Solidarności do nadzoru kandyduje też Józef Czyczerski. Trzech kandydatów wystawia też ZZPPM: Leszka Hajdackiego, Mieczysława Grzybowskiego i Marcina Braszczoka.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,24458,g ... ieje_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Górnicy dziś i jutro głosują

Przed załogą Polskiej Miedzi kolejna próba. Podczas dwudniowego głosowania zdecydują, kto będzie ich reprezentował w radzie nadzorczej spółki. Wakaty są dwa, a kandydatów pięciu. I wszyscy liczą, że górnicy solidarnie pójdą do urn.

To już trzecie wybory do nadzoru tej kadencji. – Dlatego myślę, że nie będzie rewelacji, jeśli chodzi o frekwencję. Zmęczenie materiału na pewno jest już odczuwalne – mówi Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności, który jest jednym z kandydatów. Tym, który zawsze zdobywa najwięcej głosów. Oprócz niego do rady nadzorczej kandyduje jeszcze Bogdan Nuciński, także z Solidarności oraz trzech przedstawicieli ZZPPM: Leszek Hajdacki, Mieczysław Grzybowski i Marcin Braszczok.

Teraz wszystko zależy od górników. – Możemy liczyć, że ludzie mają świadomość jak ważne jest, by mieli swoich autentycznych przedstawicieli w radzie nadzorczej. Od tego zależy przyszłość firmy, ale też każdego z pracowników – dodaje Józef Czyczerski.

A potem swój głos będzie miał minister skarbu państwa. Dwa razy nie powołał już do nadzoru spółki przedstawicieli załogi. W ten sposób postanowił ich ukarać za organizację manifestacji przed siedzibą zarządu KGHM, kiedy załoga wraz z liderami związkowymi protestowała przeciw dalszej prywatyzacji firmy.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,24515,g ... osuja.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Będzie powtórka z rozrywki?
14.03.2013. Radio Elka

Nie było niespodzianki podczas wyborów przedstawicieli załogi do rady nadzorczej KGHM. O dwa wolne miejsca walczyło pięciu związkowców. Według nieoficjalnym jeszcze wyników największe poparcie mieli Józef Czyczerski i Leszek Hajdacki.

Szef miedziowej Solidarności 4355 głosów, natomiast przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w ZG Rudna cieszył się poparciem nieco ponad 2700 pracowników spółki. Mimo że związkowcy zostali wybrani, to wciąż trzeba o nich mówić jak o kandydatach. Wybór musi bowiem zatwierdzi walne zgromadzenie akcjonariuszy. Jak pokazały wcześniejsze tego typu sytuacje, wszystko może się jeszcze zdarzyć. Czyczerski i Hajdacki byli już bowiem wybierani w tej kadencji, ale na ich zasiadanie w radzie nie godził się minister. - Wybór pracowników to jest dowód na to, że chcą mieć w radzie autentycznych przedstawicieli, a po drugie nie zgadzają się z działaniami ministra, który łamie prawo. Mam nadzieję, że to był ostatni raz, gdy minister nie zgodził się z wolą pracowników i teraz pójdzie po rozum do głowy. Nie mamy jednak żadnego wpływu na to, co robi minister. Możemy jedynie apelować o przestrzeganie prawa i zwracać uwagę na to, że jeśli przeciętny obywatel złamie prawo, to od razu jest skazywany, a konstytucyjny minister za łamanie prawa nie można. Okazuje się, że ludziom władzy wolno więcej - mówi Józef Czyczerski.


Teraz obaj związkowcy muszą poczekać na zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Odbędzie się ono prawdopodobnie nie wcześniej niż w połowie kwietnia. Po nim okaże się, czy kandydatury zostaną zatwierdzone, czy też nie. - Na zwołanie walnego wystarczy miesiąc. Widać jednak, że minister nie tylko łamie ustawę o komercjalizacji przedsiębiorstw, ale też przeciąga w czasie wszelkie procedury, czym też naraża na koszty spółkę. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie takich działań i tym razem wszystko potoczy się prawidłowo - dodaje związkowiec.

Przypomnijmy, wybory które w Polskiej Miedzi odbyły się we wtorek i środę, były trzecimi w tej kadencji. Poprzednio minister skarbu nie zgadzał się na zatwierdzenie kandydatur Czyczerskiego i Hajdackiego, bo jego zdaniem działali na szkodę spółki. Byli bowiem organizatorami pikiety, która kilka lat temu odbyła się pod siedzibą zarządu KGHM. W poprzednich wyborach akceptację zyskał jedynie Bogusław Szarek z Solidarności, który obecnie jest jedynym przedstawicielem załogi w radzie nadzorczej. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62116/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Chcą mniejszych rachunków za prąd
19.03.2013. Radio Elka

Polska Miedź jest drugim po PKP konsumentem energii elektrycznej. Władze spółki postanowiły wdrożyć w życie projekty, które mają zredukować to zużycie. Obecnie w ciągu roku KGHM pochłania około 2,5 TWh. To tyle, ile 2,5 miliona gospodarstw domowych.

Ceny energii ciągle rosną, więc Polska Miedź zamierza szukać oszczędności. - Naszym priorytetem stało się by rozwijać się przynajmniej bez wzrostu kosztów energii i bez wzrostu jej zużycia. Mamy też większe wyzwanie, żeby spadało zużycie energii eklektycznej. Postanowiliśmy, że posłuchamy własnej kadry i mamy w tej chwili cały program dla oszczędności energii elektrycznej opracowany przez głównych inżynierów i będziemy go sukcesywnie realizować. To jest wiele rzeczy, od malutkich, takich jak kolejność włączania urządzeń do pomysłów na duże modernizacje, które będą oszczędzać większe kawałki energii. Każdy kilowat jest dla nas ważny - mówi Dorota Włoch, wiceprezes spółki.

Powstało w sumie kilkadziesiąt mniejszych lub większych projektów. Teraz stopniowo będą wdrażane. Jednym z nich jest wykorzystanie energii cieplnej odpadowej do produkcji chłodu w szybach kopalnianych. W niedługim czasie mają też powstać dwie nowe elektrociepłownie - w Polkowicach i Głogowie, które zmniejszą koszty energii w spółce. Pierwsze efekty oszczędzania energii powinny być widoczne jeszcze w tym roku. Władze Polskiej Miedzi twierdzą, że tym sposobem koszty energetyczne zmniejszą się nawet o kilkanaście procent. (mat, Newseria)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62196/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kasa odpłynie, wstrząsy pozostaną
– Działania zmierzające do przeniesienia siedziby KGHM-u do Warszawy są dość zaawansowane – informuje posłanka PiS Elżbieta Witek. Zwróciła się w tej sprawie oficjalnie do ministra skarbu. Teraz czeka na odpowiedź na swoją interpelację.

O przenosinach biura zarządu Polskiej Miedzi mówi się już od dłuższego czasu, między innymi w kuluarach Sejmu. – Odnosimy wrażenie, że minister nie lubi KGHM. Jak można nadzorować działalność firmy na odległość? – pyta retorycznie Witek. – Podstawowe pytanie to: jaki jest cel przeniesienia siedziby spółki do Warszawy? Dlaczego podejmowane są działania na jej szkodę?


Przedstawiciele PiS zapewniają, że będą pisać kolejne interpelacje w tej sprawie i zrobią wszystko, aby nie doszło do przeprowadzki miedziowego holdingu.

– Gdy dziennikarze pytają w ministerstwie, słyszą zapewnienia, że przenosin nie będzie. Ale coś jest na rzeczy. Pięć lat temu pan premier zapewniał, że nie sprzeda akcji KGHM, a sprzedał. Nie patrzy na dobro firmy, ale jak załatać budżet – dodaje Krzysztof Skóra z PiS.

Więcej: http://www.lubin.pl/aktualnosci,24626,k ... stana.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nowe autobusy dla górników
20.03.2013. Radio Elka

Spółka Pol - Miedź Trans zakupiła 10 nowych autobusów międzymiastowych marki Iveco. Inwestycja kosztowała około 6 milionów złotych. Nowe pojazdy mają przede wszystkim przewozić pracowników KGHM.

Nowy nabytek Pol - Miedzi wyprodukowano w Czechach. Choć autobusy będą głównie służyć do przewozu pracowników, to okazjonalnie mogą być wykorzystywane w innych trasach na inne potrzeby. Nowy Iveco jest bardzo nowoczesny. - Posiada na swoim wyposażeniu silniki najnowszej generacji,
które spełniają najbardziej rygorystyczne wymagania normy emisji spalin Euro 5. Posiada także systemy bezpieczeństwa jazdy ABS , ASR, nagłośnienie przestrzeni pasażerskiej, DVD, klimatyzację, a także, co chyba jest ważne dla pasażerów, uchylne i przesuwne fotele, co podnosi wygodę jazdy - wymienia zalety nowych pojazdów Marek Danysz, główny specjalista ds. PR Pol - Miedź Trans sp. z o.o.

Zakup nowych autobusów to część programu inwestycyjnego spółki Pol - Miedź Trans, który zakłada podniesienie jakości świadczonych usług na rzecz głównego klienta a zarazem właściciela, jakim jest KGHM Polska Miedź S.A. To nie koniec inwestycji w dziale transportowym Pol - Miedzi. - W następnych latach planujemy nabyć zakup kolejnych 30 nowych autobusów, co jakby postawi nas już w czołówce największych i najnowocześniejszych przewoźników w regionie - zaznacza Danysz.

Stare autobusy z lat 2000 - 2004 zostaną wyprzedane. Jako pojazdy ze średnim dziesięcioletnim przebiegiem są na rynku polskim autobusami dobrze utrzymanymi i na pewno znajdzie się na nie kupiec.(mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62220/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Miedziowi krezusi
05.04.2013. Radio Elka

Prawie 6 mln złotych wyniosły w zeszłym roku zarobki zarządu Polskiej Miedzi. Najwięcej w tym gronie zarobił prezes Herbert Wirth – 1,76 mln zł. Do jego kieszeni wpłynęło jednak o 100 tysięcy mniej niż rok wcześniej. Przede wszystkim dlatego, że pobrał mniej z tytułu kierowania spółkami podległymi KGHM.

Tylko nieco mniejsze wynagrodzenie otrzymał wiceprezes Wojciech Kędzia - 1,38 mln zł. W stosunku do roku 2011 jego zarobki wzrosły aż o 20 procent. Pozostali trzej wiceprezesi zyskali zdecydowanie mniej. Tylko dlatego, że dopiero od połowy zeszłego roku piastują stanowiska członków zarządu. Dorota Włoch i Włodzimierz Kiciński zarobili po około 750 tysięcy złotych, a Adam Sawicki - 440 tys. zł. Natomiast Maciej Tybura, który był wiceprezesem do czerwca zeszłego roku otrzymał 850 tysięcy zł.

Intratną funkcją jest też zasiadanie w radzie nadzorczej spółki. Trzej przedstawiciele załogi w tym gronie - Lech Jaroń, Maciej Łaganowski i Paweł Markowski - zarobili w pół roku po około 150 tysięcy zł. Dla innych członków rady jeden miesiąc zasiadania w tym gronie przynosi średnio kilka tysięcy złotych.

Na wszystkie pensje w 2012 roku wydano w Polskiej Miedzi 2 mld zł. Statystycznie na jednego górnika przypada prawie 10 tysięcy złotych, na hutnika blisko 8 tysięcy zł. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62471//
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM: Likwidują spółkę Ecoren DKE
Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Ecoren DKE Sp. z o.o. podjęło uchwałę o rozwiązaniu spółki i otwarciu jej likwidacji. Likwidatorem został dotychczasowy prezesa zarządu Andrzej Gruszczyński.

Wniosek o otwarcie postępowania likwidacyjnego złożony zostanie 4 kwietnia do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego. 100 procent udziałów w kapitale zakładowym Ecoren DKE ma KGHM Ecoren, spółka zależna KGHM Polska Miedź.
Spółka Ecoren DKE z siedzibą w Polkowicach, zajmowała się unieszkodliwianiem odpadów komunalnych i przemysłowych, gospodarczym wykorzystaniem końcowych produktów unieszkodliwiania.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/179 ... 0fee,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zbrzyzny: To jest sabotaż
11.04.2013. Radio Elka

Od roku Polska Miedź płaci podatek od niektórych kopalin. Z tego tytułu do budżetu państwa w 2012 roku wpłynęło 1,8 mld złotych. W tym jego wartość ma być jeszcze wyższa. – Tak się nie da zarządzać gospodarką – mówi poseł SLD Ryszard Zbrzyzny.

Od jedenastu miesięcy w Trybunale Konstytucyjnym leży też wniosek o zbadanie, czy wprowadzenie podatku było zgodne prawem. Płaci go bowiem jedynie miedziowy koncern. Prezes trybunału wystąpił o opinie w sprawie ustawy do Sejmu i Prokuratora Generalnego. Obie są negatywne w stosunku do skargi. Zbrzyzny wysłał już do trybunału odpowiedzi na te opinie. W przyszłym tygodniu poseł ma się spotkać z prezesem Herbertem Wirthem. Będą rozmawiać o tym, jak podatek wpływa na finanse spółki. Zdaniem posła, jeśli rząd nie zmieni podejścia do spółki, to KGHM nie będzie miał zysku. - KGHM zapłaci 1,8 mld złotych tego podatku. Do tego należy doliczyć 19 procent podatku CIT, co daje w sumie grubo powyżej 2 mld zł. Te pieniądze nie są wpisywane w koszty działalności firmy, tylko w zysk netto. Po stronie zysku pojawi się więc kwota, której nie mamy. W zeszłym roku zysk wyniósł blisko 5 mld zł. De facto są to jednak 3 mld zł. Jeżeli jeszcze minister chce większej dywidendy niż zaproponował zarząd, czyli nie mniej niż 50 procent, to w sumie ze spółki rząd zabierze prawie 4,5 mld zł. W KGHM zostanie co najwyżej 600 mln zł - wylicza R. Zbrzyzny.

W tym roku firma zapłaci ponad 2 mld podatku od kopalin, do tego trzeba doliczyć blisko 500 mln zł podatku CIT. Gdy dojdzie do tego wysoka dywidenda, to zdaniem Ryszarda Zbrzyznego spółka nie będzie miała pieniędzy, mimo że wcześniej wykaże kilkumiliardowy zysk. - To jest sabotaż gospodarczy, nie boję się tak ostrych słów. Tak się nie da zarządzać gospodarką w poważnym państwie. Chyba, że się chce ją powalić na kolana. Rząd działa w myśl, po nas choćby zgliszcza. Na to nie damy przyzwolenia. Po trzech latach funkcjonowania podatku Polska Miedź wykreuje stratę. Nie chciałbym, by ten scenariusz się spełnił, ale on już się spełnia - twierdzi poseł SLD.

Zbrzyzny dodał, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku Trybunał rozstrzygnie sprawę. Jego zdaniem, każdy dzień zwłoki może doprowadzić do bankructwa Polskiej Miedzi. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62578/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minister skontroluje wydatki na Chile
25.04.2013. Radio Elka

Rząd zlecił kontrolę chilijskiego projektu KGHM. Chodzi przede wszystkim o nagły wzrost nakładów finansowych na to zadanie. Jeszcze niedawno szacowano, że uruchomienie kopalni Sierra Gorda będzie kosztowało blisko 3 miliardy dolarów. W marcu spółka przedstawiła nowe koszty, które opiewają na blisko 4 mld.

W raporcie podano, że wynika to z zewnętrznych, niezależnych od KGHM uwarunkowań. Skarb Państwa zapowiedział kontrolę i chce wyjaśnień od zarządu dotyczących wzrostu kosztów. Zdaniem ekspertów właściciel ma takie prawo, a nawet obowiązek, ale nie może zapominać, że inwestycje górnicze należą do najtrudniejszych do oszacowania pod względem koniecznych nakładów i czasu realizacji. - Jeżeli projekt jest rozłożony na kilka lat, to trudno tak naprawdę ze stuprocentową pewnością przewidzieć, co się będzie działo za dwa czy trzy lata. Chodzi o ceny różnych elementów, towarów czy usług, które wpływają na końcowe koszty tego projektu. Tym bardziej ma to miejsce w przypadku projektów górniczych i tym bardziej ma to miejsce w obecnym momencie, kiedy koszty, które nie są bezpośrednio zależne od zarządu, ulegają zmianom. One po prostu rosną i to wiąże się właśnie ze zwiększonymi nakładami inwestycyjnymi w późniejszej fazie prowadzenia tego projektu. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku projektu Sierra Gorda w Chile. Prawem każdego właściciela jest kontrolowanie tego, co się dzieje w spółce, którą on kontroluje. Skarb państwa jak najbardziej ma prawo wiedzieć i orientować się w tym, co się dzieje w spółce, tym bardziej, jeżeli chodzi o kwoty, które nawet z punktu widzenia Skarbu Państwa są niemałe. Myślę, że Skarb Państwa po prostu wykonuje swoje uprawnienia w tym zakresie - wyjaśnia Michał Zasadzki, analityk Erste Securities Polska.

Kopalnia Sierra Golda to flagowy projekt KGHM International. Dzięki niej spółka nie tylko uzyska dostęp do siódmego pod względem wielkości złoża miedzi na świecie, ale też znacznie obniży koszty jej wydobycia. Jak deklaruje KGHM, właściciele projektu będą dążyć do obniżenia kosztów. Chodzi m.in. o takie działania jak program leasingu sprzętu górniczego. Mimo wszystko produkcja w kopalni ma się rozpocząć zgodnie z planem, czyli w 2014 roku. Według zapowiedzi rocznie będzie tam wydobywane ponad 200 tys. ton miedzi, 11 tys. ton molibdenu i 2 tony złota. Zasoby oceniane są na 20 lat. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62808/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Walne zgodzi się na 8 zł?
09.05.2013. Radio Elka

Zarząd KGHM chce, by w tym roku dywidenda wyniosła 8 zł za akcję i była wypłacona w dwóch równych ratach. Oznacza to, że akcjonariusze dostaną w sumie ponad 1,5 miliarda złotych. Nie wiadomo jednak, czy na taką propozycję zgodzi się największy udziałowiec, czyli skarb państwa, który co roku łakomił się na większą porcję gotówki.

Będzie to wiadomo po najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Władze Polskiej Miedzi chcą, by akcjonariusze nie zabierali całego zysku firmy. Przez to bowiem mogą być zagrożone inwestycje i inne zadania realizowane przez spółkę.

- Zysk netto nie odzwierciedla, ile pieniędzy w firmie jest żywych pieniędzy. Wiele wartości w zysku netto, to wartości księgowe, czyli są na papierze, a nie w portfelu. KGHM planuje natomiast wiele inwestycji i wydaje na nie rocznie przynajmniej 3 mld zł. Te pieniądze brane są z reguły z zysku. Jeżeli więc duża część zysku zostanie przeznaczona na dywidendę, to wtedy pojawi się problem z inwestycjami - mówił kilka miesięcy temu Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM.

Trudno przewidzieć, jak zachowa się skarb państwa. Ostatnie lata pokazały, że nie zgadzał się na propozycje zarządu firmy i podnosił wartość dywidendy. W zeszłym roku w ten sposób z kasy spółki wypłynęło ponad 5,5 miliarda zł, czyli połowa wypracowanego zysku. Dywidenda wypłacana w tym roku na pewno nie będzie tak wysoka, bo tyle nie zarobił koncern. Zysk za poprzedni rok wyniósł niespełna 5 miliardów zł. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/index.php?option=co ... Itemid=495
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM