Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Nareszcie są! Okulary z rentgenem - zajrzysz wszędzie
Obrazek
Okulary, które pozwalają widzieć przez ściany, ubrania czy opakowania to, jak dotąd, wizja z komiksów, i to tych nienajlepszych. Tymczasem taki wynalazek czai się tuż za rogiem.

Dwóch naukowców z politechniki California Institure of Technology opracowała metodę na wykorzystanie zwykłego aparatu w smartfonie jako urządzenia rentengowskiego. Rzecz jasna, chodzi tu o potoczne rozumienie "rentgena", bowiem z tym prawdziwym narzędziem, wykorzystywanym powszechnie w medycynie, nie ma za wiele wspólnego. Co ciekawe, całe rozwiązanie jest względnie tanie i… działa!

Wynalazek profesora Aliego Hajimiriego i doktoranta Kaushika Sengupty potrafi "widzieć" przez tkaniny, kartony i skórę. Wykrywa też ładunki wybuchowe, broń chemiczną i narkotyki.


Urządzenie oparte jest o tanią matrycę CMOS i fale terahercowe, które "przebijają się" przez dostatecznie cienką powierzchnie, a ich odbicie zapewnia "niesamowicie dokładny" obraz. Para układów CMOS, dostrojona do odpowiednich częstotliwości oraz inne modyfikacje pary naukowców, pozwoliły na wygenerowanie wiązki wysokiej częstotliwości, tak, by wykorzystać terahercowe pasmo widma elektromagnetycznego, czyli zakres długości fali pomiędzy mikrofalą a podczerwienią.

Obaj badacze twierdzą, że ich wynalazek będzie mógł być zintegrowany ze zwykłym, smartfonowym aparatem. Jak twierdzą, możliwości zastosowania są duże. Tego typu narzędzie pozwolić ma, na przykład, dermatologowi na błyskawiczną ocenę, czy pacjent nie cierpi na jakąś odmianę czerniaka. Samo terahercowe pasmo może też zostać wykorzystane do transmitowania danych. Niestety, na ekstremalnie niewielką odległość, ale za to z w wydajnością rzędu setek gigabajtów na sekundę.

Wynalazek jest również energooszczędny. Cytując samych wynalazców, „można sprawdzić zawartość paczki od kuriera wykorzystując jedynie 10 miliamperów”.

źródło: http://techtrendy.pl/wid,15244458,wiadomosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

WODZU
Dla mnie akumulator do smartfona może tańczyć i śpiewać, ale to będzie niczym, jeśli nie zapewni długiego funkcjonowania urządzenia. Panowie inżynierowie, ujawnijcie wreszcie projekty wydajnych baterii, bo planeta nam się zaśmieca.

========================================
Zbliża się zmierzch tradycyjnych akumulatorów
15.01.2013 18:08, Autor: Marcin Paterek (Wilczeek), Kategoria: News

Południowokoreańska agencja informacyjna Yonhap podała, że naukowcom z Narodowego Instytutu Nauki i Technologii w Ulsan (UNIST) udało się stworzyć elastyczny elektrolit polimerowy, nadający się do zastosowania w akumulatorach Li-Poly. Mimo znacznie większej dowolności kształtu, nowe ogniwa mają oferować także wysoką wydajność. Ministerstwo Edukacji, Nauki i Technologii, które częściowo sfinansowało projekt, podkreśla także zalety stabilności wykorzystanych materiałów. Tradycyjne ogniwa, które zawierają płynne elektrolity, mogą stwarzać zagrożenie w sytuacji, gdy warstwa oddzielająca topi się pod wpływem ciepła, co z kolei prowadzi do eksplozji — wyjaśnia. Dlatego akumulator zbudowany na bazie elastycznych, ale stałych materiałów, może okazać się znacznie bezpieczniejszy od tradycyjnych rozwiązań.
Obrazek
Nowe elektrolity polimerowe powstają w wyniku nanoszenia nanomateriałów na dowolną powierzchnię. Naukowcy chwalą się, że unikatowa struktura ostatecznego produktu pozwala uzyskiwać kształty, które są nieosiągalne przy wykorzystaniu standardowych rozwiązań. Dzięki temu powstałe w ten sposób akumulatory mogą być podstawą do budowy całkowicie elastycznych urządzeń — choćby telefonów komórkowych z wyginanymi wyświetlaczami OLED, które Samsung zaprezentował podczas tegorocznych targów CES. Wyścig technologiczny wciąż jednak trwa, bo nad metodą wytwarzania elastycznych akumulatorów pracuje wiele firm, m.in. LG Chem (jego prototypowe urządzenia (PDF) wyglądem przypominają kable), uniwersytet w Leeds (tą właśnie baterię widać na zdjęciu powyżej) i koreański instytut KAIST.

źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Zbliza-sie- ... 38652.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Visa zapowiada rewolucję w zakupach internetowych
Wszystko dzięki elektronicznemu portfelowi V.me. Polscy klienci wkrótce za zakupy online będą mogli zapłacić za pośrednictwem przeglądarki internetowej - na smartfonie, tablecie czy laptopie - i to jednym kliknięciem, bez konieczności podawania danych z karty.

Co więcej, e-portfel będzie można zasilić nie tylko kartami Visa. Polska jest jednym z pięciu krajów UE, gdzie to rozwiązanie będzie testowane. Powód? Tego typu nowinki dobrze się u nas sprzedają.

- V.me będzie oznaczał dla polskiego konsumenta bardzo łatwy i bezpieczny sposób zawierania transakcji w sieci, dokonywania zakupów internetowych. Po jednorazowym włożeniu karty do tego portfela będzie to transakcja tzw. „one click”, czyli po zalogowaniu się, wybraniu przedmiotu, który chcemy kupić, tylko za pomocą jednego kliknięcia będziemy w stanie dokonać zakupu, bez podawania danych naszej karty, bez przekazywania ich sklepowi, w którym kupujemy – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Małgorzata O'Shaughnessy, wiceprezes Visa Europe i dyrektor odpowiedzialna za Polskę, Czechy i Słowację.

Portfel elektroniczny uruchomimy za pośrednictwem banku, z którego usług korzystamy. Przedstawicielka firmy Visa uważa, że nowe rozwiązanie może przyspieszyć rewolucję na polskim rynku e-commerce.

- Polska jest jeszcze trochę z tyłu pod względem tego typu płatności w porównaniu z resztą Europy, bo np. na rynku brytyjskim już ponad 20 proc. wszystkich płatności Visa to właśnie płatności online. W Polsce ta statystyka to tylko 3 proc. Polacy są bardzo przyzwyczajeni do płatności gotówką przy odbiorze, nawet jeśli dokonujemy zakupów internetowo, czy też za pomocą płatności pay-by-links, czyli bezpośrednich przelewów udostępnianych konsumentom przez bank - mówi O'Shaughnessy.

Więcej: http://banki.wp.pl/kat,121354,title,Vis ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

LED902 – kompaktowy telewizor firmy Manta
Firma Manta Multimedia wprowadził na rynek kolejny model kompaktowego, przenośnego telewizora – LED902.

Obrazek
Ten odbiornik to kolejny model z linii przeznaczonej dla osób, które cenią sobie mobilność. LED902 to rozwiązanie stworzone z myślą o wszystkich, którzy wyjeżdżają z domu, a nie chcą stracić możliwości oglądania telewizji. Czy to wyprawa na wakacje, czy weekendowy wypad na działkę, rozmiary tego telewizora pozwalają zabrać go bez problemu - zawsze i wszędzie. Dzięki wbudowanej baterii nawet brak prądu nie przeszkodzi Ci w obejrzeniu kolejnego odcinka ulubionego serialu

Wbudowany tuner HD DVB-T umożliwia odbiór sygnału naziemnej telewizji cyfrowej, który wkrótce całkowicie zastąpi stary, analogowy system nadawania. Dziewięciocalowy ekran z podświetleniem LED-owym, o rozdzielczości 800 x 480 pikseli oraz dynamicznym kontraście 1 000 000 : 1, umożliwia wyświetlanie obrazu w tym kanałów HD (na przykład TVP1 HD, TVP2 HD) w dobrej jakości.

LED902 doskonale sprawdzi się również u wszystkich osób, które żyją w trasie. Zawodowi kierowcy, handlowcy, czy sprzedawcy mogą dzięki niemu mieć dostęp do telewizji bez względu na okoliczności i miejsce w którym zadecydują się na postój. Dzięki specjalnemu uchwytowi, odbiornik można bez problemu zamocować do przedniej szyby lub deski rozdzielczej, dzięki czemu już nic nie przeszkodzi w oglądaniu ulubionego programu.

Wbudowane w LED902 złącze USB umożliwia odtwarzanie filmów, zdjęć, muzyki z pamięci przenośnych USB (pendrive). Telewizor wyposażony jest ponadto w funkcję PVR dzięki której użytkownik może nagrać swoje ulubione filmy czy audycje telewizyjne na pendrive.

Specyfikacja techniczna Manta LED902
:
Więcej: http://nt.interia.pl/audio-wideo/news-l ... nId,773231
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Brzmi to fantastycznie, ale do upowszechnienia jeszcze droga daleka.

========================================
MP3, zdjęcie i PDF zapisane w postaci DNA
Naukowcy z Europejskiego Instytutu Bioinformatyki EMBL (EMBL-EBI) opracowali metodę przechowywania danych cyfrowych w postaci DNA. W jaki sposób udało się tego dokonać i dlaczego wybrano akurat materiał genetyczny?
Obrazek
Serwis Physorg podaje, że na świecie jest około 3 zetabajty (3 tysiące miliardów miliardów bajtów) danych cyfrowych. Archiwizacja już teraz jest ogromnym wyzwaniem, a wiadomo, że informacji wciąż przybywa - i to coraz szybciej. Dyski twarde nie są najlepszym rozwiązaniem, ponieważ istotnie ogranicza je pojemność oraz są uzależnione od energii elektrycznej. Idealnym rozwiązaniem byłoby DNA. Może ono pomieścić potężną porcję informacji, a jego trwałość wyraża się w dziesiątkach tysięcy lat. - Wiemy już, że DNA jest solidnym sposobem na przechowywanie informacji. W koącu można je wyodrębnić z kości mamutów i odczytać. Jest również bardzo małe, gęste, a przechowywanie nie wymaga specjalnych warunków - powiedział Nick Goldman z EMBL-EBI. Odczytywanie informacji zawartych w DNA jest dość proste, ale ich zapisywanie to zupełnie inna kwestia. Problemy które się z tym wiążą, uniemożliwiały naukowcom wykorzystanie kodu jako nośnika danych. Chodzi przede wszystkim o to, że współczesne metody umożliwiają produkcję bardzo krótkich łaącuchów DNA. Druga kwestia to błędy - pojawiające się zarówno w trakcie zapisu, jak i odczytu. Występują one wówczas, kiedy dana litera w kodzie powtarza się. Goldman znalazł jednak sposób. - Wiedzieliśmy, że musimy dokonać zapisu na krótkich fragmentach DNA w taki sposób, aby uniknąć ciągów tych samych liter. Postanowiliśmy rozbić gotowy kod na wiele zachodzących na siebie fragmentów. Musieliśmy również stworzyć cały schemat tych fragmentów, aby wiedzieć, jak je poukładać, żeby odtworzyć wyjściową całość. W ten sposób udało się uniknąć pomyłek, ponieważ błąd musiałby się pojawić na czterech różnych fragmentach DNA - tłumaczy Ewan Birney, współautor badaą. Opisaną metodę naukowcy wykorzystali do zarchiwizowania w postaci DNA danych cyfrowych: pliku mp3, zdjęcia i PDF-a. Gotowy kod przesłano do EMBL-EBI, gdzie badacze zsekwencjonowali otrzymane DNA i odkodowali pliki bez żadnych błędów. źródło: http://nt.interia.pl/raport-medycyna-pr ... nId,773759
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Elektronika przestała być dobrem luksusowym
Kupujemy coraz więcej, coraz taniej i coraz częściej. W porównaniu z rokiem 2011, w sklepie internetowym Agito.pl, sprzedaż notebooków w cenie ok 3 tys. zł wzrosła o 300 proc.
Obrazek
Przeciętny Polak ma dziś wiele urządzeń, które jeszcze kilka lat temu uchodziły za gadżety zarezerwowane tylko dla wybranych. Dokumenty przekazujemy zapisane na pamięci USB, książki czytamy na tabletach, w samochodzie zamiast mapy w schowku mamy GPS. Również nasze mieszkania wyposażamy w coraz bardziej nowoczesny sprzęt. Plazmy i LCD wypierają tradycyjne telewizory, odtwarzacze Blu-Ray kupujemy na miejsce DVD. Mimo kryzysu sprzęt elektroniczny kupujemy cały czas, bo szybko staje się przestarzały i jest coraz tańszy.

Sprzedaż elektroniki stale wzrasta. Chociażby w porównaniu z grudniem 2011 r., w sklepie internetowym Agito.pl, sprzedaż tabletów w grudniu 2012 r. wzrosła prawie 20-krotnie, notebooków w cenie około 3 tys. zł zwiększyła się o 300 proc., a nawigacji GPS o 74 proc.. Klienci kupili też prawie 3 razy więcej smartfonów.

- Elektronikę kupujemy sezonowo. Boże Narodzenie, Walentynki czy Pierwsza Komunia to okazje, które Polacy wykorzystują do zakupu tabletów, notebooków czy sprzętu audio. Na popularność urządzeń elektronicznych duży wpływ mają też sklepy internetowe, w których ceny potrafią być niższe nawet o 30 - 40 proc. niż w tradycyjnym sklepie - komentuje Katarzyna Stachowiak, menedżer kategorii Agito.pl.

Okres "rynkowego życia" gadżetów skraca się nieustannie. Nikt już dzisiaj nie pamięta o walkmanach czy discmanach. Jeszcze do niedawna nowe serie sprzętów ukazywały się raz do roku, obecnie takie firmy jak Samsung, Philips czy Lenovo wypuszczają nawet kilka nowości w ciągu miesiąca. Krótki żywot serii sprawia, że są szybko i znacznie przeceniane, dzięki czemu elektronika jest na wyciągnięcie ręki dla przeciętnego Kowalskiego.

W 2011 r. najtańsze smartfony kosztowały w Polsce około 700 - 800 zł (Nokia C6). Dziś najprostsze można kupić nawet za 400 zł (Samsung Galaxy Y). Tablety były wydatkiem rzędu 2000 zł, dzisiaj tablet Kiano Pro 10 Dual można już kupić za 829 zł (Agito.pl), a Modecom FreeTab 2069 nawet za 249 zł.

źródło: http://nt.interia.pl/komputery/news-ele ... nId,775201
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Energia słoneczna tańsza od konwencjonalnej
Wiele wskazuje na to, że już niebawem energia słoneczna może być znacznie tańsza od konwencjonalnej.
Obrazek
Firmy El Paso Electric Company oraz First Solar podpisały porozumienie, dzięki któremu mieszkańcy miasta El Paso w Teksasie otrzymają prąd w cenie 5,8 centa za kWh, czyli dwa razy taniej niż obecnie. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych paneli słonecznych opartych na tellurku kadmu (CdTe), które charakteryzuje ponadprzeciętna wydajność.

W USA energia od dostawcy kosztuje średni 11,4 centy za kWh, zaś za zielony prąd trzeba zapłacić aż o 5 centów więcej. Energia uzyskiwana z węgla generuje dodatkowe koszty, takie jak leczenie chorób związanych z jego wykorzystaniem. Według lekarzy z Harvardu wynoszą one od 9 do 27 centów na kWh energii.

Pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych jest niezbędne do rozwoju segmentu samochodów elektrycznych. Norwescy naukowcy obliczyli bowiem, że samochody zasilane prądem z węgla mogą być mniej ekologiczne od pojazdów z silnikami benzynowymi lub diesla.

Do El Paso energia będzie dostarczana z elektrowni Macho Springs Solar Park w Nowym Meksyku, o łącznej mocy 50 MW.

źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-ene ... nId,931221
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Miliard euro na badania nad grafenem
Unia Europejska zdecydowała się przeznaczyć dotację w wysokości miliarda euro na badania nad praktycznym zastosowaniem grafenu. Dzięki temu możliwe będzie lepsze poznanie najbardziej niezwykłego materiału na świecie.
Obrazek
Grafen to jedna z alotropowych form węgla, o strukturze przypominającej plaster miodu, która wyizolowana została po raz pierwszy w 2004 r. przez grupę brytyjsko-rosyjskich fizyków. Za to odkrycie Andriej Gejm i Konstantin Niosiołow w 2010 r. otrzymali Nagrodę Nobla z dziedziny fizyki.

Mimo że grafen nie jest materiałem nowym, do dzisiaj nie znaleziono żadnego jego praktycznego zastosowania. By to zmienić, Unia Europejska zdecydowała się wyłożyć ponad miliard euro na badania nad strukturą i praktycznym zastosowaniem materiału.

Warto zaznaczyć, że grafen cechuje się wytrzymałością 300-krotnie większą od stali oraz jest dobrym przewodnikiem ciepła i prądu. Wielu naukowców sugeruje, że materiał ten, zastępując krzem, może znaleźć zastosowanie w elektronice. Dzięki temu miałyby powstać superkomputery o niewyobrażalnej mocy obliczeniowej.

Świat nauki liczy, że grafen wprowadzi elektronikę w XXI wiek.

źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-mil ... nId,930435

Czytaj też: http://nt.interia.pl/gadzety/news-grafy ... nId,694135
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Czy kubek z zimnym lub ciepłym napojem może naładować smartfona?
Obrazek
Ładowarek pod ręką, które pozwalają naładować smartfona nigdy za wiele. W dzisiejszych czasach, kiedy baterie wystarczają zaledwie na jeden dzień pracy tego typu urządzenia są na wagę złota. Spece z Epiphany Labs przygotowali coś co powinno wam się spodobać.

Epiphany onE Puck to podstawka na kubek, która pozwala naładować urządzenia zasilane poprzez USB. W jaki sposób to działa? Spokojnie, nie będziesz musiał nic robić - nie zmęczysz się przy tym. Na podstawce wystarczy postawić kubek z gorącym lub zimnym napojem.

Jak to możliwe? Czysta fizyka! Sprzęt wykorzystuje silnik cieplny Stirlinga, który przetwarza energię cieplną w energię mechaniczną, jednak bez procesu wewnętrznego spalania paliwa, a na skutek dostarczania ciepła z zewnątrz. Twórcy gadżetu twierdzą, że ich ładowarka jest w stanie dorównać wydajnością tej podłączanej do gniazda sieciowego.


Epiphany onE Puck na razie jest tylko prototypem, jednak jego twórcy już zbierają fundusze na Kickstarterze. Potrzebują 100 tys. dolarów na uruchomienie produkcji, a zebrali już grubo ponad połowę tej kwoty. Trzymamy kciuki za projekt.

źródło: http://techtrendy.pl/title,Czy-kubek-z- ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Co się stało z "Telegazetą"? To koniec "internetu dla ubogich"?
Obrazek
Usługa, którą chyba każdy z nas wspomina z sentymentem, tak naprawdę nazywa się "teletekst". "Telegazeta" to nazwa handlowa, którą swojej wersji usługi nadała Telewizja Polska wraz z jej uruchomieniem w grudniu 1988 roku. Łatwo obliczyć, że pod koniec 2013 roku obchodzić będziemy 25-lecie obecności teletekstu w polskich domach. Nad przyszłością "internetu dla ubogich" zaczęliśmy zastanawiać się po lekturze artykułu na znanym blogu technologicznym - Spider's Web.

Historia teletekstu sięga lat 70-tych, kiedy to w Wielkiej Brytanii przeprowadzano pierwsze testy nowej technologii. Pierwsza transmisja w BBC miała miejsce pod koniec 1974 roku, następnie swoje wersje zaczęli opracowywać Francuzi i Amerykanie. Pod koniec lat 80-tych usługa pojawiła się także w telewizorach Polaków, którzy bardzo szybko przyzwyczaili się do niej, jako do ważnego źródła wszelakich informacji, które zawsze było pod ręką i, co ważne, było często uaktualniane.

Dziś prawie każdy kanał telewizyjny ma własną wersję teletekstu: TVP - Telegazetę, TVN - Telestrony, Polsat - Gazetę TV Polsat, HBO - HBO Text itd. Prezentowany jest on w formie stron numerowanych od 100 do 899 (każda z nich teoretycznie może mieć 80 podstron), z których największą popularnością cieszy się program telewizyjny (zwyczajowo strona 300), wiadomości sportowe (system zawierający świeże wyniki z całego świata, którego nie powstydziłyby się popularne internetowe "livescore'y"), listy dialogowe, potocznie nazywane napisami do filmów oraz serwisy ogłoszeniowe, randkowe i z konkursami audiotele.

Teletekst jako źródło informacji genialnie zdało egzamin podczas ataków terrorystycznych na World Trade Center w 2001 roku. Łącza wielu dostawców internetu nie wytrzymały obciążenia, jakie wywołali amerykańscy obywatele poszukujący najświeższych informacji o tych dramatycznych wydarzeniach. Wówczas wielu z nich wpadło na pomysł, żeby odszukiwać je właśnie za pomocą pilotów od telewizora.

Choć w Polsce "Telegazeta" jest nadal dość popularna, na zachodzie coraz więcej kanałów odchodzi od uaktualniania swoich wersji teletekstu. Niektóre z nich są martwe już od kilku lat i z pewnością takich przypadków będzie coraz więcej. Usługa, która była namiastką internetu w naszych domach, przegrywa wyraźnie ze swoim zaawansowanym następcą. Stacje telewizyjne wolą zainwestować pieniądze w tworzenie aplikacji dla internetowych systemów Smart TV poszczególnych producentów telewizorów, niż ładować je w obsługę umierającego medium.

Musimy przyznać, że z sentymentem wspominamy czasy, kiedy spędzało się wiele godzin na odświeżaniu wyników meczów hiszpańskiej ligi piłki nożnej czy czytaniu "Łączki Telezajączka". Zachęcamy do podzielenia się własnymi wspomnieniami w komentarzach. A może do dziś używacie tego "internetu dla ubogich"?

źródło: http://tech.wp.pl/kat,130040,title,Co-s ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zaprojektuj sobie dziecko - narodziny syntetycznej genetyki
W toku ostatnich badań odkryto, że obok DNA i RNA, geny mogą być przekazywane przez co najmniej sześć innych związków chemicznych. Ta wiedza otwiera drzwi do nieznanego i wyjątkowo niebezpiecznego rejonu nauki. Czy dzięki syntetycznej genetyce już za kilka lat, jak samochody czy budynki, będzie się projektować dzieci?
Obrazek
(...) Przeciwnicy rozwoju syntetycznej genetyki ostrzegają, że projektowanie organizmów opartych na XNA, to daleko idąca "zabawa w Boga". Niektórzy z nich wręcz drżą na myśl o przyszłości, w której dzieci się nie rodzi, a projektuje w laboratoriach - tak, by dostać "produkt" w pełni odpowiadający oczekiwaniom odbiorcy. (...)

(...)

- Biolodzy zaczynają igrać ze światem genetyki alternatywnej. Stosując coraz częściej syntetyczne kwasy nukleinowe, sprzyjamy sytuacji, w której wzrasta odporność XNA w stosunku do DNA lub RNA. Może to prowadzić do pełnej zamiany naturalnego kwasu nukleinowego, na ten sztuczny. Kim wtedy się staniemy? - poddał w wątpliwość nieprzemyślane zastosowanie XNA w genetyce George Church z Harvardu.

W kosmosie

Odkrycie XNA może mieć ogromne znaczenie dla astrobiologii. Naukowcy przypuszczają, że na planetach pozasłonecznych mogło rozwinąć się życie oparte na zupełnie innej chemii. Coś, co dla nas jest uznawane za twór sztuczny, w dalekich zakamarkach wszechświata może być normą. (...)

źródło: http://nt.interia.pl/raport-medycyna-pr ... nId,935128
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

10 technologii, które zniknęły lub straciły na znaczeniu w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku

Przełom wieków, moment zmian. Pewne technologie, idee i gadżety niezauważalnie odeszły do lamusa, inne osunęły się do niszy, gdzie mało kto ich używa. Czy zachwycaliśmy się 12 lat temu, a dziś jest zbędnym rupieciem lub dziwacznym pomysłem?


Komunikatory internetowe


Od razu zaznaczam - wiem, że istnieją, mają się nieźle i sporo osób nie zamierza rezygnować ze swojego Gadu-Gadu. Jednak nijak ma się to do boomu sprzed kilku lat, gdzie numer GG wymieniało się jednym tchem razem z telefonem i mailem. Częściowo wyparło je Skype, które może spełniać rolę czatu, częściowo czat wbudowany w pocztę, a częściowo czat Facebookowy. Można mieć ograniczoną liczbę programów służących do tego samego.

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/5 ... zeniu.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Internet zabija gospodarkę
Obrazek
Nowe technologie i internet to jedyne spektakularnie rozwijające się branże w świecie trwającego już piąty rok kryzysu. Czy ich sukces jest wart zapaści innych rynków?

Do stworzenia i wyprodukowania samochodu trzeba było wielokrotnie więcej pracowników niż do wymyślenia Facebooka. Czyli rewolucja przemysłowa miała rzeczywisty wpływ na świat, bo dała pracę i lepsze życie milionom ludzi, zaś rewolucja cyfrowa jest korzystna tylko dla wąskiej grupy specjalistów. To główna myśl krytyków e-gospodarki. Owszem – populistyczna, jednak niepozbawiona racji. Wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się od kilku lat. Sieć wypożyczalni filmów Blockbuster dziesięć lat temu była potęgą: liczyła ponad 9 tys. punktów w USA i Wielkiej Brytanii i miała tak wielki wpływ, że to specjalnie dla niej produkowano wiele obrazów. Od stycznia jest w zarządzie komisarycznym. Kilka tygodni wcześniej upadłość ogłosiły: brytyjska sieć muzyczna HMV (powstała 105 lat temu) oraz sklepy fotograficzne Jessops. Pracę straciło 2,5 tys. osób. Kolejne 3 tys. stały się bezrobotnymi po plajcie sklepów z elektroniką Comet. Największa w Polsce sieć wypożyczalni DVD Beverly Hills w 2007 r. miała 50 placówek. Dziś ostało się ich ledwie 27, zaś firma próbuje się ratować, sprzedając słodycze, wino, nawet pizzę. – Jest bardzo źle. Cały rynek przeżywa kryzys i nie ma co ukrywać: odpowiedzialny za to jest internet – wzdycha Jacek Wiecki, prezes Stowarzyszenia Polskich Wideotek. – Internet – czyli piractwo i zmiana, jaka zaszła w dostępie do rozrywki. Ludziom już nie chce się pożyczać filmów na dyskach, bo mogą mieć je w każdej chwili z sieci. To fajne, ale na razie legalne serwisy VoD (wideo na życzenie) na tym nie zarabiają, a cierpi cała nasza branża – dodaje. Więcej: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... darke.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty:

~r4
Jeżeli w/w technologia wejdzie do produkcji, a polski rząd się nie ocknie, to ogromna kasa przemknie nam przed oczami. To polska grupa badawcza posiada patent na wytwarzanie dużych powierzchni grafenowych o małej ilości defektów. Jednak patent ten wygasa, a nasz rząd wycofał się z podpisanej umowy (sic! tylko tusek tak może) o dofinansowanie rozwoju technologii i wdrożenie produkcji. Jednakże nasz rząd woli wydawać 120mld rocznie na "ekologię" niż 1mld przez 10 lat na zrobienie z Polski potęgi grafenowej, dającej więcej zarobku niż dolina krzemowa USA.

====================================
Baterie z grafenu ładują się w 5 sekund
Obrazek
Badacze z Uniwersytetu w Kalifornii odkryli sposób na wytworzenie z grafenu baterii, które błyskawicznie się ładują, nie są toksyczne i zapewniają znacznie większą żywotność i wydajność niż obecne baterie.

Czy jesteśmy właśnie świadkami przełomu w dziedzinie, na którą tak wszyscy liczymy, gdy najważniejsza dla rynku staje się coraz większa liczba rdzeni, coraz większe rozdzielczości i coraz bardziej prądożerne podzespoły? Zapewne trochę za wcześnie by przesądzać, ale praca naukowców z UCLA wygląda obiecująco. Stworzyli oni baterię, która bije na głowę obecne ogniwa w kwestii wydajności, efektywności, a także kosztów budowy.

iPhone'a zasilanego grafenowym superkondensatorem można naładować w zaledwie 5 sekund, natomiast na naładowanie MacBooka wystarczyłoby 30 sekund. Naukowcy idą jeszcze dalej i twierdzą, że ładowanie samochodu elektrycznego, wykorzystującego nową technologię trwałoby mniej więcej tyle, co zalewanie baku benzyną.

Więcej: http://tech.wp.pl/kat,126394,title,Bate ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Biznesmen w Jeleniej Górze buduje ultralekki odrzutowiec (ZDJĘCIA)
Ten samolot może być polskim hitem za granicą. Jeleniogórski przedsiębiorca Rafał Ładziąski konstruuje i chce rozpocząć seryjną produkcję ultralekkiego, cywilnego odrzutowca. Prace nad Flarisem Lar 1, bo tak ochrzczono konstrukcję, trwają już od czterech lat. Teraz zbliża się moment, gdy ten ambitny projekt zostanie zaprezentowany szerokiej publiczności. Stanie się to w czerwcu, na jubileuszowym 50. salonie lotniczym w Le Bourget pod Paryżem. To największe lotnicze targi na świecie.
Obrazek
Rafał Ładziąski liczy, że Flaris zachwyci lotników na wszystkich kontynentach i stanie się polskim hitem eksportowym. Ma na to spore szanse, bo dziś jego samolot stanowi klasę samą dla siebie. Żaden koncern lotniczy nie produkuje podobnych maszyn. Jeleniogórski biznesmen (absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej), na pomysł budowy samolotu wpadł podczas jednej z biznesowych podróży. A jeździ dużo, bo jego firma Metal-Master specjalizuje się w budowie automatycznych linii dla fabryk samochodów. Gdy pan Rafał, wraz z żoną Sylwią, utknął w korku na niemieckiej autostradzie, zaczęli zastanawiać się, jak unikać drogowych zatorów i jednocześnie nie być skazanym na zatłoczone lotniska. Tak zaczęła kiełkować idea budowy ekonomicznego, szybkiego samolotu, który mógłby startować i lądować także z trawiastych lotnisk. Głównym konstruktorem został Andrzej Frydrychewicz. Jeden z najbardziej doświadczonych inżynierów w polskim przemyśle lotniczym - twórca m.in. popularnej Wilgi oraz wojskowego Orlika. Na razie powstał latający model w skali 1 do 3. Pomyślnie przeszedł próby w locie i w tunelu aerodynamicznym. Teraz trwa budowa pełnowymiarowego latającego prototypu. To on ma zostać zaprezentowany we Francji. - Pierwsze próby w locie odbędą się jesienią tego roku. W 2014 roku, w zakładach w Podgórzynie, chcielibyśmy wyprodukować pierwszą serię, 10 sztuk - mówi Rafał Ładziąski. Flaris Lar 1 jest samolotem łatwym w pilotażu, zaprojektowanym dla pilotów amatorów. Zbudowano go z kompozytów węglowych. Jest więc bardzo lekki. Pusty waży zaledwie 650 kg. Zatankowany i z pięcioma osobami na pokładzie może wzbić się ważąc 1,5 tony. Ma demontowane skrzydła, można go trzymać w garażu i dowieźć na przyczepie samochodowej na lotnisko. Może startować z krótkich trawiastych pasów (do 250 m). Maksymalny pułap lotu to 9 tys. metrów. Odległość 2,5 tys. km może pokonywać z prędkością 700 km/h. Jest przy tym ekonomiczny. Paliwo potrzebne do pokonania jednego kilometra kosztuje złotówkę. Konstruktorzy zadbali też o bezpieczeąstwo. Samolot może wylądować jak szybowiec, nawet z niesprawnym silnikiem. W jego dziobie jest też system ratunkowy. Pilot może wyzwolić spadochron, na którym samolot opadnie na ziemię w razie większych problemów. Konstruktorzy opracowują też system pozwalający na automatyczny start i lądowanie. Flarisa będzie można kupić za ok. 1,5 mln dolarów. Są już pierwsi zainteresowani. źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM