Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Podróżni mogliby się poprzewracać ? Takie jaja, to tylko w Polsce... :-)
===========================================================
Koleje Wielkopolskie: Kupiliśmy szybkie pociągi. Ale pojadą wolno
Obrazek
Nowe pociągi, którymi pojedziemy od grudnia, mogą się rozpędzić nawet do 160 km na godz. Ale nie rozpędzą się. Szef Kolei Wielkopolskich: - Tak szybka jazda jest nieekonomiczna, a poza tym pasażerowie mogliby się poprzewracać.

Chodzi o 22 pociągi Elf wyprodukowane przez Pesę. Samorząd kupił je za blisko pół miliarda złotych. Pierwsze z nich są już w Wielkopolsce. Pasażerów zaczną wozić od grudnia.

Urzędnicy reklamowali je jako nowoczesne, klimatyzowane i rozwijające prędkość do 160 km na godz. Dlatego elfy trafią na trasy Poznań-Kutno i Poznań-Zbąszynek. Obie leżą na międzynarodowej linii kolejowej z Berlina do Warszawy, po której można jeździć właśnie z taką prędkością.

Ale - jak się okazuje - nowe pociągi nawet nie zbliżą się do swoich maksymalnych osiągów. Zgodnie z rozkładem jazdy mają jeździć najwyżej 120 km na godz.

Dlaczego wolne, choć szybkie

- Szybsza jazda byłaby po prostu nieekonomiczna. Średnia odległość między stacjami to 4-5 km. Trudno sobie wyobrazić, że pociąg ciągle przyspiesza tylko po to, żeby zaraz potem hamować. Jazda powinna być płynna - wyjaśnia Włodzimierz Wilkanowicz, szef Kolei Wielkopolskich, które będą korzystać z nowych pociągów.

Zatem elfy wcale nie będą dużo szybsze od pociągów Przewozów Regionalnych, które do Kutna i Zbąszynka kursują teraz. Stare składy jeżdżą tam z prędkością 110 km na godz., a lokomotywa z wagonami nawet 120 na godz. (z tym że ta druga wolniej się rozpędza). Od grudnia podróż np. do Konina potrwa półtorej godziny. A więc zaledwie kilka minut krócej niż dziś.

Prezes Wilkanowicz wymienia też szereg kolejnych argumentów: - Jazda powyżej 130 km na godz. wymaga drugiego maszynisty. Oznacza także większe zużycie energii. Jak kupuje pan nowy samochód, to raczej nie jeździ nim pan z maksymalną prędkością. Poza tym pociągi Pesy mają bardzo duże przyspieszenie. W ruchu regionalnym nie wszyscy podróżni mają miejsca siedzące. Ci, którzy stoją, mogliby się poprzewracać - tłumaczy.

Podobnego zdania jest odpowiedzialny za kolej wicemarszałek Wojciech Jankowiak: - Nagłe przyspieszanie i hamowanie nie jest zbyt komfortowe dla pasażerów.

Czy to ma sens?

Specjalista transportu dr Michał Beim przyznaje, że te argumenty mają sens. Dlatego proponuje inne rozwiązanie: - Można pomyśleć o tym, aby pojedyncze pociągi puścić w godzinach szczytu jako regionalne ekspresy. Np. jeden rano, jeden po południu. Zatrzymywałyby się tylko na większych stacjach, takich jak Września, Słupca, Konin i Kutno. To pozwoliłoby przynajmniej częściowo wykorzystać możliwości Elfów.

Tak jeżdżą obecnie pociągi TLK czy InterRegio. Zysk na czasie jest wyraźny: cały odcinek pokonują aż o pół godziny szybciej niż zwykłe osobowe. - Oczywiście pasażerowie z innych miejscowości mieliby do dyspozycji wszystkie pozostałe pociągi. Podobne rozwiązania stosuje się w Niemczech. Taki regionalny ekspres pozwala zaoszczędzić na trasie nawet kilkadziesiąt minut - podkreśla Beim.

- Każdy pomysł wart jest rozważenia. Ale obecnie walczymy, żeby w ogóle utrzymać obecny rozkład. Na kolejne pociągi nie mamy pieniędzy - rozkłada ręce wicemarszałek Jankowiak. Niedawno informowaliśmy, że samorządowi brakuje środków na rozwój kolei aglomeracyjnej. Na uruchomienie regionalnych ekspresów nie ma zatem większych szans. Elfy będą służyć jako zwykłe pociągi osobowe.

Co ciekawe, Pesa ma też w ofercie wersję Elfów o prędkości maksymalnej 130 km na godz. W przetargu startowały również zagraniczne firmy CAF i Stadler. Być może i one zaproponowałyby wolniejsze (i przy tym tańsze) wersje swoich pojazdów, gdyby takie były kryteria.

Ale nasz samorząd chciał kupić pociągi jeżdżące 160 km na godz. Po co, skoro i tak nie wykorzystamy ich parametrów? Jankowiak: - To uniwersalne pociągi. Być może w przyszłości będą jeździć na innych liniach i wtedy uda się wykorzystać ich wszystkie możliwości.


Cały tekst: http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037, ... z2CmiF0cZD
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

~jano -

Oto Polska właśnie, tupierdo..nie a tam trzaśnie. Kasę i premie wzięli wszyscy.

======================================
Awaria na pierwszej trasie nowego pociągu
Czwartek, 22 listopada (16:59)

Samorząd województwa warmińsko-mazurskiego odebrał w czwartek od bydgoskiej Pesy nowy pociąg elektryczny Elf. Warta 16 mln zł maszyna miała awarię podczas pierwszej jazdy - pociąg z oficjelami na pokładzie utknął na stacji we wsi Czerwonka na półtorej godziny.

Obrazek
Trzyczłonowy pociąg elektryczny Elf bydgoska Pesa produkowała dla województwa warmińsko-mazurskiego rok. Nowy skład ma 170 miejsc i jest w pełni przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych i wózków dziecięcych, np. drzwi łazienki otwierają się automatycznie, a wewnątrz zamontowano m.in. przewijak dla dzieci.

Utrzymany w niebiesko-szarej kolorystyce pociąg jest wyposażony m.in. w monitoring, który pozwala maszyniście na monitorowanie sytuacji w wagonach, ma "antywandalowe" siedzenia. Samorząd województwa zapłaci Pesie blisko 16 mln zł - będą to środki własne samorządu województwa i tzw. funduszu kolejowego.

Podczas inauguracyjnej jazdy, którą zaplanowano do oddalonej o 28 km od Olsztyna stacji Czerwonka, pociąg uległ awarii: zgasły w nim światła, a maszynista nie mógł uruchomić maszyny. Przez ponad godzinę na malutkiej wiejskiej stacyjce utknęli m.in. marszałek Warmii i Mazur Jacek Protas, prezes Pesy Zenon Duszyński i grupa dzieci z olsztyńskiego domu dziecka, którym kolejarze chcieli zafundować wycieczkę nowym pociągiem.

Po upływie półtorej godziny, gdy do zepsutego Elfa z Olsztyna jechała już tradycyjna lokomotywa, by go pociągnąć, pociąg udało się uruchomić.

- Nastąpiło przepięcie na linii i to spowodowało różnicę napięć. Przy tym doszło do uszkodzenia falownika, który jest elementem pantografu (tj. elementu łączącego pociąg z trakcją - PAP) - tłumaczył rzecznik prasowy Pesy Michał Żurowski.

Prezes Pesy Zenon Duszyński powiedział , że specjaliści zakładu odczytają czarne skrzynki pociągu i ustalą, czy przepięcie nie uszkodziło maszyny. - Przepraszam za tę niezawinioną przez nas usterkę - dodał.

Odpowiedzialny za transport kolejowy w regionie wicemarszałek Witold Wróblewski zapowiedział, że Przewozy Regionalne "ze swojej strony wyjaśnią sprawę napięcia" i ustalą, na których liniach nowa maszyna będzie mogła jeździć.

Elf ma ruszyć w trasy w nowym rozkładzie jazdy, który będzie obowiązywał od 9 grudnia.

źródło: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/kuja ... 66325,3330
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 17 lip 2006, 17:17
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: Lupus »

Skupcie sie Panowie i Panie na swoim bajzlu i wrzucajmy linki dotyczące naszego podwórka bo mnie osobiście Poznań i jakieś pluskwy nie interesują tylko to co będzie z naszą linią kolejową...
"Nocny Bar jest jak Atlantyda Łez"
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Co będzie dalej z naszą linią nie jest zależne od nas, tylko od tych, co ponad nami. :-) A póki co, warto poczytać o tych, co mają wątpliwą przyjemność podróżowania po pekapowskich szlakach. Lupus bądź pewien, że jeżeli coś pozytywnego postanowią w sprawie wznowienia ruchu pasażerskiego na odcinku Legnica - Lubin - Rudna, to zostanie to tutaj odnotowane.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tylko w III RP może mieć to miejsce. W PRL-u w kioskach RUCH-u można było kupić rozkład jazdy PKP na cały rok. Był w niebieskiej okładce.
===========================================================
Nowy rozkład jazdy PKP tylko na dwa miesiące
Obrazek
Trochę większa prędkość, likwidacja niektórych połączeń i lepsza informacja. Kolejarze szykują się do wprowadzenia nowego rozkładu jazdy, który zacznie obowiązywać w nocy z 8 na 9 grudnia. Niestety będzie on obowiązywał zaledwie przez dwa miesiące.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-roz ... -duzy.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

I jeszcze jedno Lupus. Gdy ja jeździłem pociągami, to Ciebie jeszcze nie było na tym ,,paskudnym" świecie. Nie uważaj się za eksperta w dziedzinie kolejnictwa, bo kiedyś kolejnictwo było jedną z moich profesji. To tyle w temacie.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Warto przypomnieć słowa Piotra Borysa sprzed roku - http://miedziowe.pl/content/view/48167/78/

Jak dla mnie, to w głowie mi się nie mieści, że teren Zagłębia Miedziowego rozciągający się od Legnicy, aż po Głogów, nie ma połączenia kolejowego dla pociągów pasażerskich. Przecież ta linia, powinna być kręgosłupem dla tego całego okręgu. A nie jest. Kiedyś można było wsiąść na dworcu w Lubinie i wysiąść w Warszawie lub w Szczecinie. Teraz to marzenie ściętej głowy. Te tory nadal są eksploatowane przez KGHM, który wozi swoimi wagonami koncentrat miedzi do hut w Legnicy i Głogowie. Te kagehaemowskie pociągi przemieszczają się po torach z szybkością na tych szlakach dozwoloną, a więc 30-40 km/godz. KGHM-owi nie zależy na tym, żeby tą rudę szybciej dowieźć do hut. Im wystarczy to, żeby ją w ogóle dowieźć i ta szybkość transportu im wystarcza. Nikt nie jest w stanie zobligować KGHM do tego, żeby naprawić torowisko i przywrócić możliwość jazdy do szybkości, aby zające biegnące wzdłuż torowiska, nie były szybsze od lokomotywy prowadzącej skład wagonów. Rodzi się zatem inne pytanie. Skoro nasze Państwo czerpie ogromne korzyści z wydobycia rud miedzi od lat 60-tych, to dlaczego po macoszemu traktuje nasz region ? Dlaczego nie zainwestuje w remont szlaku kolejowego między Legnicą, a Rudną. ? Mało tego ! Łupią nas podatkiem od wydobytych złóż. Czy Zagłębie Miedziowe nadal ma być dojną krową dla Państwa, nie otrzymując nic w zamian ? To pytanie należy sobie zadać przed kolejnymi wyborami.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ma ktoś coś do powiedzenia w temacie poruszonym wyżej, to zapraszam do wypowiedzi...
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 57
Rejestracja: 04 lis 2012, 00:06
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Magda_S »

Ma ktoś coś do powiedzenia w temacie poruszonym wyżej, to zapraszam do wypowiedzi... Ja myślę, że Lubin mógłby się stać taką drugą Włoszczową. I nie żartuję. Jesteśmy pośrodku drogi Głogów-Legnica, moglibyśmy być punktem, z którego mieszkaący LGOM mogliby wyruszać w każdą stronę. Był w "Polityce" taki artykuł, że stacje w dobrze ulokowanych małych miastach mają sens, ponieważ ludzie z okolicznych miejscowości dojeżdżają do nich i jadą dalej. Patrzcie na Włoszczową: "PKP Intercity w 2009 r. sprzedawało na stacji Włoszczowa-Północ średnio 33 bilety miesięcznie. Do dzisiaj [12 kwietnia 2012 - przyp. mój] ta liczba wzrosła prawie 30-krotnie." Trzymam kciuki za powodzenie lubiąskiej kolei! Polecam poniższe artykuły: http://infokolej.nowyekran.pl/post/5643 ... it-obalony http://wpolityce.pl/artykuly/26563-pero ... -hitem-pkp http://serwisy.gazetaprawna.pl/transpor ... oczno.html http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,13 ... hitem.html
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Magda_S, lokalizacja Lubina w Twoim ostatnim przekazie coś Ci nie wyszła... :-)
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 57
Rejestracja: 04 lis 2012, 00:06
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Magda_S »

A liczyłam na merytoryczny głos w dyskusji... ;-(
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Magdo, merytoryczny głos, to ja mogę dodać w Twoim temacie, jak inni się wypowiedzą. Ja już dosyć dużo napisałem w tym dziale. Ale sama widzisz, jak się zachowują ci ,,inni". To sami ,,czytacze". Nie wiem czego im brak ? Intelektu, czy odwagi... ? :-)
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jaki budżet województwa na 2013 rok? Najwięcej na drogi
Wpływy do przyszłorocznego budżetu oszacowano na 1 mld 717 mln zł. Najwięcej z tej puli przeznaczone zostanie na inwestycje drogowe. To przede wszystkim kontynuacje rozpoczętych zadań m.in. budowa tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia.

(...)
Przeciwko przyjęciu budżetu były opozycyjne klubu radnych Obywatelski Dolny Śląsk oraz PiS. Szef klubu ODŚ Patryk Wild tłumaczył, że zarząd województwa odrzucił wszystkie zgłoszone przez opozycję poprawki do budżetu. - Trzy z nich były dla nas kluczowe, dotyczyły infrastruktury kolejowej. Skoro nasze postulaty do budżetu nie zostały uwzględnione, to nie możemy go poprzeć - tłumaczył Wild.

Klub ODŚ chciał, aby w przyszłym roku marszałek sfinansował prace projektowe dotyczące trzech projektów infrastrukturalnych. To przygotowanie planu modernizacji linii kolejowej na trasach Wrocław - Wałbrzych - Jelenia Góra oraz Legnica - Lubin - Polkowice - Głogów (wymaga zbudowania około 10 km nowych torów). Trzeci projekt postulowany przez ODŚ dotyczy połączenia kolejowego wrocławskiego lotniska z trasami w kierunku Legnicy i Wałbrzycha.

(...)


Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z2Fcgyjcga
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 8
Rejestracja: 12 sty 2013, 11:22
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Miedziany »

Ale sama widzisz, jak się zachowują ci ,,inni". To sami ,,czytacze". Nie wiem czego im brak ? Intelektu, czy odwagi... ? :-)
Witam , ja z chęcią mógł bym podyskutować na temat lubińskiej kolei .

Na chwile obecną zostały wysłane 4 interpelacje poselskie w sprawie remontu linii 289 . Również Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych wysyła pisma do PLK w sprawie odroczenia remontu .

Moim zdaniem włodarze miasta za mało interesuja sie problemem kolei . Do czego tu dochodzi żeby głogowski poseł walczył o wznowienie ruchu na linii Rudna Gwizdanów - Legnica.

Z tego co wiem to w okolicach Marca ma się odbyć w Lubinie duża konferencja w władzami miasta , PLK , I UMWD i mam nadziej że coś ruszy . Bo własnie Koleje Dolnośląskie kupiłu nowe EZety które potrfią rozbujać sie do 160km/h . A węc gdyby linia 289 była wyremontowana do 80km/h a E30 od Legnicy do Wrocławia jest 160 km/h to pociąg z Lubina do Wrocławia pokonywał by tą trasę w około 1 h 10min i stał by się jszybszym środkiem komunikacji do stolicy dolnegośląska.


Ale dopóki władze miasta nie zadbają na swoim podwórkiem to sktóków nie będzie . Zburzenie dworca nie przywróci pociągów . Trzeba naciskać .

Liczę na owocną dyskusje . Pozdrawiam!
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Miedziany, a wg Ciebie władze miasta o co mają zadbać ,,na swoim podwórku" ? Wskaż mi zaniechania władz Lubina.
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM