
Wieś pęcznieje co sobotę. Na co dzień mieszka tu sto osób, ale w dzień dyskoteki ściągają setki imprezowiczów. Bawią się tutaj okoliczne wioski, ale także miasta: Gostyń, Rawicz, Góra, Leszno. Tłoczno na parkingu przed dawnym magazynem robi się około godziny 21. W równych rzędach stoją golfy, seaty, ople, gdzieniegdzie bmw o bogatej historii. Zaparowane szyby w samochodach to znak, że robiony jest "podkład" pod dobrą zabawę, bo jednostką szczęścia jest tu promil.
- Trzeba zrobić przedbiegi, żeby potem nie płacić piątki za browar – tłumaczy dobrze zbudowany blondyn z czarnej astry. – Niestety, ja dziś tylko kilka łyków, bo robię za kierowcę. Co tydzień losujemy dyżurnego. Tym razem padło na mnie i właśnie jadę chłopakom po popitkę do gorzkiej żołądkowej – dodaje, przekręcając kluczyk w stacyjce. Odjeżdża z piskiem opon…
Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/po ... omosc.html

