Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

PGE, Tauron i KGHM wybudują elektrownię atomową?

Kto dołoży się do programu nuklearnego? Ministerstwo Skarbu Państwa przychylnie patrzy na zaangażowanie Tauronu oraz KGHM w budowę elektrowni atomowej Polskiej Grupy Energetycznej.

Wokół jądrowego programu Polskiej Grupy Energetycznej utworzone zostanie przymierze na wzór zawiązanego ostatnio sojuszu łupkowego – dowiedział się DGP. PGE, która odpowiada za realizację inwestycji, potrzebuje od 35 do 38 mld zł na sfinansowanie budowy elektrowni o mocy 3000 MW do 2025 r. Problem w tym, że na wykonanie wszystkich zaplanowanych w strategii projektów w tym czasie musi zebrać co najmniej 146 mld zł. To nie będzie łatwe, zaś program budowy reaktorów rząd uważa za strategiczny ze względu na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Kto dołoży się do budowy atomu? Udziałem w programie jądrowym PGE najpoważniej zainteresowany jest Tauron – ustalił DGP. – Nasza strategia przewiduje posiadanie źródeł jądrowych w miksie paliwowym do 2025 r. – przypomina Joanna Schmid, wiceprezes Tauronu.

Spółka produkuje dziś ponad 90 proc. energii z węgla obłożonego najwyższym unijnym podatkiem klimatycznym. Musi to zmienić i będzie dywersyfikowała źródła mocy. Jednym ze sposobów jest pozyskanie ok. 800 MW z atomu, co odpowiada co najmniej 25 proc. pierwszej elektrowni PGE. Jeśli faktycznie taki udział przypadłby Tauronowi, spółka musiałaby wyłożyć na stół co najmniej 9,5 mld zł. W zamian otrzyma udział w mocach „czystej” elektrowni.

Kamil Kliszcz, analityk DI BRE, uważa, że choć decyzja o zdywersyfikowaniu źródeł paliw przez Tauron jest dobra, to zaangażowanie w projekt jądrowy może wymagać przemodelowania już napiętego programu inwestycyjnego spółki.

– Pierwsze większe nakłady na budowę reaktorów trzeba będzie pewnie ponosić dopiero za 6 – 7 lat, ale to tylko utrudnia podjęcie decyzji o wejściu w projekt. Bo jak wtedy będą się kształtować ceny uprawnień do emisji CO2 i ceny węgla, od których zależy opłacalność kosztownej energetyki jądrowej? – zastanawia się analityk, który uważa, że budowa atomowego sojuszu może potrwać nawet dwa lata. Z tego powodu nie można jeszcze mówić o wpływie jądrowych planów na wartość spółek deklarujących gotowość do współfinansowania inwestycji.

Zapowiedź Joanny Schmid o wejściu Tauronu w program jądrowy PGE oznacza, że do sojuszu przystąpić musiałby także KGHM, który szukając nowych źródeł przychodów, postawił na energetykę. Wspólnie z Tauronem chce stawiać blok o mocy 840 na gaz za ok. 3 mld zł. Miedziowa spółka już za czasów poprzedniego ministra skarbu, którym był Aleksander Grad, nowy szef spółek jądrowych w PGE, pracowała nad wspólnym z Tauronem zaangażowaniem się w energetykę atomową. Teraz KGHM wraca do tej koncepcji, ale już w układzie z PGE.

– Jeśli wynegocjujemy warunki, które spełnią oczekiwania KGHM, nie wykluczam naszego udziału w tym projekcie – deklaruje Herbert Wirth, prezes miedziowej spółki.

PGE z pewnością liczy na pieniądze miedziowego kolosa. Podobnie jak PGNiG, który wokół programu odwiertów łupkowych zgromadził PGE, KGHM, Tauron oraz Eneę.

Nieoficjalnie wiadomo, że łączeniu sił sprzyja resort skarbu. Zastrzega, że ostateczna decyzja o wejściu w inwestycję zostanie podjęta przez spółki po dokonaniu analiz finansowych i warunków udziału w projekcie. Podobne stanowisko ministerstwa obowiązywało przed zawiązaniem sojuszu łupkowego, ale ostatecznie weszli do niego nawet ci, którzy specjalnie się do tego nie palili, jak KGHM.

– Decyzje o ewentualnym udziale w projekcie będą decyzjami biznesowymi. O ile wspólny program będzie realizowany przez grupę podmiotów, minister skarbu jako akcjonariusz uczestników takiego projektu oczekuje efektu synergii – usłyszeliśmy w biurze prasowym resortu.

źródło: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... omowa.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM wykupi szpitale w regionie legnickim?

2012-07-20, Aktualizacja: dzisiaj 09:28




Najwyższa Izba Kontroli zakończyła sprawdzanie dokumentów w starostwie lubińskim. Inspektorzy NIK kontrolowali proces sprzedaży Regionalnego Centrum Zdrowia. Spółka ta, utworzona na bazie dawnego Zespołu Opieki Zdrowotnej, prowadziła szpital powiatowy przy ul. Bema w Lubinie. Został on wystawiony na sprzedaż.

Placówką interesowały się dwie firmy: szczeciński Nowy Szpital oraz miejscowe Miedziowe Centrum Zdrowia, należące do Polskiej Miedzi. Po kilkumiesięcznych negocjacjach zarząd powiatu postanowił sprzedać szpital miedziowej spółce.

- Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła działania powiatu w kwestii przekształcenia ZOZ-u w spółkę RCZ i wnosi o kontynuowanie procesu likwidacji ZOZ-u i sprzedaży Regionalnego Centrum Zdrowia - cytuje Damian Stawikowski z zarządu powiatu lubińskiego. - Cieszymy się, bo to oznacza, że nie będzie można zakwestionować sprzedaży szpitala.

Stawikowski podkreśla, że wybierając lokalnego i wiarygodnego inwestora, zarząd powiatu jest spokojny o to, że osiągnie najważniejszy cel, czyli podniesienie jakości usług.

- Chcemy, by w Lubinie był drugi po Wrocławiu ośrodek leczenia. Z Polską Miedzią to jest możliwe - dodaje. - KGHM ma pieniądze, poza Miedziowym Centrum Zdrowia, które teraz będzie miało dwa szpitale w Lubinie, buduje też nową przychodnię w Legnicy. To dobry początek do stworzenia większej spółki.

Stawikowski ujawnił, że samorządowcy z regionu legnickiego chcieliby, by KGHM wykupił także szpitale w Legnicy i Głogowie i żeby stworzył dużą, regionalną medyczną spółkę, która mogłaby wejść na Giełdę Papierów Wartościowych.

O takiej medycznej firmie rozmawiano na Forum Zagłębia Miedziowego.

- Takie oczekiwanie samorządowców spowodowane jest przede wszystkim trudną sytuacja finansową - mówi Edward Schmidt, prezes Miedziowego Centrum Zdrowia. - Na razie nie zamierzamy jednak tworzyć takiej spółki. Teraz skupiamy się na szpitalach w Lubinie.

Prezes MCZ podkreśla jednak, że powstanie dużej medycznej spółki nie jest wykluczone w przyszłości.

- To byłoby logiczne przedsięwzięcie - mówi Edward Schmidt. - Jeden zarządca racjonalniej dzieliłby pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie powielałby tych samych oddziałów, usług czy sprzętu. Sytuacja dojrzewa do tego, by poszczególne jednostki z czasem zaczęły współdziałać.

Pozytywnie o pomyśle wypowiada się prezydent Głogowa Jan Zubowski. Zaznacza, że nie do niego należy decyzja, bo szpital podlega staroście, ale uważa, że jeden zarząd nad szpitalami dałby korzyści.

- Zmniejszyłaby się nadmierna konkurencja i łatwiej byłoby o specjalistów, którzy, pracując u jednego pracodawcy, mogliby dzielić swój czas i przyjmować np. po dwa dni w Lubinie i Głogowie czy Legnicy - mówi Zubowski.

Uważa, że byłaby to szansa na oszczędności przy większych zakupach. Np. rok temu z inicjatywy prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego 22 samorządy ogłosiły wspólny przetarg na zakup energii. - Dzięki temu uzyskaliśmy znaczne oszczędności - mówi Zubowski. - Przy zakupie medykamentów dla podmiotu, który leczyłby pół miliona pacjentów, rabaty były bardzo opłacalne.

źródło:

http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/148 ... 7e23,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nadzwyczajne walne z jednym punktem


Specjalnie by powołać nowego członka rady nadzorczej w Polskiej Miedzi, zwołano posiedzenie akcjonariuszy spółki. Nadzwyczajne walne zgromadzenie zaplanowano na 17 sierpnia.

Nowy członek nadzoru KGHM ma zastąpić Roberta Oliwę, który na początku lipca zrezygnował z pracy w radzie. Minęły zaledwie dwa tygodnie, a zarząd już wyznaczył termin nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, by uzupełnić braki w radzie.

Władze Polskiej Miedzi nie zająknęły się za to co do innych wolnych stanowisk w tym samym gremium. Po tym, jak decyzją załogi z nadzoru odwołano Lecha Jaronia, Macieja Łaganowskiego i Pawła Markowskiego, pracownicy czekają na rozpisanie nowych wyborów i wybranie nowych przedstawicieli, którzy będą reprezentować ich interesy w radzie nadzorczej. Kiedy takie wybory będą miały miejsce, tego wciąż nie wiadomo.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,21023,n ... nktem.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Prezes nie ufa nowemu wice?

23.07.2012. Radio Elka

Maciej Tybura, który w poprzedniej kadencji pełnił funkcję wiceprezesa KGHM ds. finansowych, nadal pracuje w Polskiej Miedzi. Mimo że rada nadzorcza spółki powołała na jego miejsce Włodzimierza Kicińskiego, szef koncernu Herbert Wirth nie chciał pozbywać się swojego dotychczasowego zastępcy.

Powierzył mu stanowisko doradcy do spraw finansowych. Sam Tybura na łamach Pulsu Biznesu przyznał, że nie będzie to praca na cały etat, a jedynie misja związana z zadaniami specjalnymi.

Taka sytuacja dziwi związki zawodowe. Zdaniem Ryszarda Zbrzyznego, szefa Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, powierzenie nowej funkcji Tyburze może świadczyć o braku zaufania do nowego wiceprezesa Kicińskiego. - Taka decyzja prezesa to swoiste wotum nieufności wobec nowego wiceprezesa. Odnoszę wrażenie, że Herbert Wirth powołuje sobie doradcę, który masie zajmować tym samym, co wiceprezes. Poza tym dochodzą mnie słuchy, że ma się ograniczyć zakres obowiązków nowych wiceprezesów. Jeżeli już na początku kadencji nowego zarządu wychodzą na jaw takie rzeczy, to niedobrze rokuje na przyszłość - komentuje związkowiec.

Zdaniem Zbrzyznego brak Tybury w nowym zarządzie Polskiej Miedzi można odczytywać w różny sposób. Być może, mimo dobrych opinii na rynku, nie do końca sprawdził się on na swoim dotychczasowym stanowisku. Możliwe też, że rolę odgrywają tu aspekty polityczne i tym podyktowany był wybór Kicińskiego na członka zarządu. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58288/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KE: Zgoda dla Tauronu i KGHM na Blachownię



Komisja Europejska wydała 23 lipca zgodę na koncentrację kapitału Tauron Wytwarzanie i KGHM Polska Miedź, polegającą na utworzeniu wspólnego przedsiębiorcy celem budowy bloku gazowo-parowego w Elektrowni Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu.


Tauron i KGHM Polska Miedź będą miały w spółce po 50 proc. udziałów. Zgoda KE była ostatnim potrzebnym elementem do powołania spółki. - Długo oczekiwana zgoda Komisji Europejskiej pozwala podjąć dalsze działania mające na celu powołanie spółki celowej do budowy elektrowni. Tuż po jej założeniu i rejestracji rozpoczną się prace przygotowawcze zmierzające finalnie do rozpoczęcia budowy bloku gazowo parowego o mocy rzędu 850 MW na terenie Elektrowni Blachownia – mówi Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

Więcej: http://gielda.onet.pl/ke-zgoda-dla-taur ... rasa-detal
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zmian w radzie ciąg dalszy

24.07.2012. Radio Elka
Szykują się kolejne zmiany w radzie nadzorczej KGHM. Będzie to trzecia taka sytuacja w tym roku. Na tym zapewne się jednak nie skończy. W planach są wybory przedstawicieli załogi do tego gremium.

Nie wiadomo jeszcze kiedy się odbędą. Nie wiadomo też, czy do rady wrócą związkowcy, którzy stracili stanowiska w zeszłym roku. Leszek Hajdacki przyznał, że jest gotowy ponownie wystartować w wyborach. - Uważam, że do tej pory pracowałem w radzie w sposób odpowiedzialny. Myślę, że nadal mógłbym pełnić tam funkcję. Wszystko
jednak zależy od pracowników, bo to oni zdecydują, czy będę ich reprezentował w radzie - mówi L. Hajdacki.

Pozostali byli członkowie rady - Józef Czyczerski i Ryszard Kurek - również nie wykluczają swojego startu w ponownych wyborach. Żaden jednak nie podjął ostatecznych decyzji.

Problemem może okazać się nowy regulamin wyborczy. Nie wiadomo, czy po zmianach zapisów, związkowcy będą mogli ubiegać się o reelekcję. Hajdacki przyznaje, że na jego udział w wyborach nie powinna mieć wpływu decyzja z ostatniego walnego, gdy akcjonariusze nie podjęli decyzji o udzieleniu mu absolutorium. - To taki myk w stosunku do prawa. Wiem natomiast, że ta decyzja nie ma wpływu na to, czy będę mógł kandydować. Trudno jednak jednoznacznie komentować, bo wszystkiego można się spodziewać - wyjaśnia związkowiec.

W sierpniu natomiast walne zgromadzenie akcjonariuszy zdecyduje o odwołaniu z rady kolejnych osób. Na razie w projektach uchwał nie ma żadnych nazwisk. Nie wiadomo więc o kogo chodzi. Dodajmy, że będzie to już trzecia taka zmiana w tym roku. Od stycznia skarb państwa wymienił już skład całej rady. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58305/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Testują nowy kombajn

26.07.2012. Radio Elka

W jednej z kopalń Polskiej Miedzi trwają przygotowania do prób z nowoczesnym bezzałogowym kombajnem do wydobycia rud miedzi. Ma on zastąpić pracę górników w najbardziej niebezpiecznych rejonach. To pierwszy taki projekt na świecie w kopalniach miedzi.

O nowej technologii wydobycia mówi się od kilku lat. Na potrzeby KGHM skonstruowano prototypowe urządzenie. Jego koszt to kilkadziesiąt milionów zł. W tym roku przejdzie testy w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Jeśli sprawdzi się, to prawdopodobnie
kolejne kombajny trafią do innych zakładów górniczych. Takie rozwiązanie pozwoli wycofać ludzi z miejsc, gdzie istnieje największe zagrożenie związane z tąpaniami, wysoką temperaturą i zapyleniem. - Dzięki temu na przodku nie będzie samojezdnych maszyn górniczych - podkreśla Herbert Wirth, prezes KGHM.

Testy z nowym kombajnem to w tej chwili największy projekt badawczy Polskiej Miedzi. Prezes spółki przyznaje, że trendy są takie, by w przyszłości w kopalniach pracowały wyłącznie zdalnie sterowane maszyny. - Nasza wizja za kilkanaście lat przewiduje, że maszyny będą sterowane sieciami neuronowymi. Ona sama będzie się uczyła przodka i dostosowywała nacisk do twardości skały. Będzie to zdalnie sterowane, więc pracownika nie będzie na tej maszynie - mówił H. Wirth.

Zdaniem prezesa taki przełom technologiczny jest nieunikniony. Poprawi to przede wszystkim bezpieczeństwo pracy i jej jakość. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58332/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rośnie w administracji, spada w produkcji

01.08.2012. Radio Elka

W ciągu ostatnich miesięcy wzrosło zatrudnienie w Biurze Zarządu KGHM. W tym samym czasie nieco zmniejszyła się natomiast liczba pracowników produkcyjnych w poszczególnych zakładach. Różnice nie są znaczne, ale zdaniem związkowców sytuacja jest zastanawiająca.

W Biurze Zarządu zatrudnienie wzrosło o 12 procent i obecnie pracuje tam blisko 600 osób. W pozostałych oddziałach liczba pracowników zmniejszyła się o 88 osób. Największy spadek odnotowano w ZG Rudna i Hucie Miedzi Głogów, w każdym ponad 30 osób. Józef Czyczerski z miedziowej Solidarności przyznaje, że jest zaniepokojony takimi statystykami. - Widać wyraźnie, że zatrudnienie w Biurze Zarządu rośnie i to bardzo mocno. Spada natomiast na oddziałach produkcyjnych, szczególnie w ZG Rudna. Chociaż z danych nie można tego wyczytać, to jestem przekonany, że chodzi o stanowiska robotnicze, bo administracja cały czas pęcznieje. Poprosiliśmy o szczegółowe dane w tym zakresie. Prezes Herbert Wirth zobowiązał się, że takie informacje otrzymamy. Musimy dbać o to, by nie spadała liczba pracowników produkcyjnych, bo to zapewnia firmie wyniki. My jednak obserwujemy zupełnie inna sytuację - skomentował J. Czyczerski.

Dodajmy, że w całym KGHM pracuje obecnie około 18550 osób. Związkowcy zapowiedzieli, że gdy otrzymają szczegółowe dane dotyczące zatrudnienia, ponownie wrócą do tematu. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58432/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Cała załoga KGHM wezwana do sądu

Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego zaapelował do załogi KGHM, by 23 sierpnia "każdy, kto tylko może" przyszedł do lubińskiego sądu.

Tego dnia ma się odbyć wysłuchanie stron w toczącym się procesie przeciwko liderom związkowym, którzy 11 sierpnia 2009 r. stanęli na czele strajku ostrzegawczego.

Był to protest załogi przeciw rządowym planom dalszejprywatyzacji Polskiej Miedzi(w efekcie sprzedano 10 proc. akcji). Na ławie oskarżonych zasiadło dziewięć osób, m.in. szefowie: Związku Zawodowego Pracowników Dołowych Piotr Trempała, górniczej "S" Józef Czyczerski i ZZPPM w ZG Lubin Ryszard Kurek. Do sądu, z oskarżenia prywatnego, pozwał ich zarząd KGHM. Wcześniej prokuratura dwa razy umorzyła śledztwo w tej sprawie, a lubiński sąd wydał wyrok uniewinniający.
Jako świadek w procesie zeznawał też Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący ZZPPM, poseł SLD. Ale poza związkowcami, większość pracowników zapomniała już o proteście z 2009 r. I dziwią się, że ktoś nadal się nim zajmuje.

Czy przyjdą do sądu, nie wiadomo. Ale nawet gdyby pojawiło się 100 osób z ok. 18-tysięcznej załogi, powstałby problem. Takiej sytuacji nie przypomina sobie Paweł Pratkowiecki, wiceprezes Sądu Okręgowego w Legnicy: - Gdyby było wiadomo, że przyjdzie dużo osób, można by było wprowadzić wejściówki, a pozostałych przeprosić i odmówić im wejścia do sali - dodaje.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/149 ... ,id,t.html#
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Górnikom będzie chłodniej

02.08.2012. Radio Elka

Stacja Klimatyczna przy szybie R IX ZG Rudna została rozbudowana o czwarty blok chłodniczy. Głównym celem tej inwestycji jest zwiększenie mocy chłodniczej stacji. Prace budowlane rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku. Pierwsze próby nowego bloku dobiegają końca.

- Pozwoli on na zwiększenie mocy chłodniczej z 15,6 do około 21, 5 MW. Czwarty blok chłodniczy został dla nas wybudowany przez konsorcjum PeBeKa Lubin i GEA GRASSO z Gdyni - mówi Paweł Borkowski, p.o. Główny Inżynier ds. Klimatyzacji i Rurociągów ZG „Rudna”.
Zwiększona moc chłodnicza stacji klimatycznej pozwoli na transport większej ilości wody która wykorzystywana jest do schładzania powietrza w wyrobiskach górniczych. Stąd potrzeba rozbudowy stacji.
- W tej chwili jesteśmy już na etapie prób końcowych pod obciążeniem. Jest to instalacja oparta na amoniaku. Na powierzchni schładzamy wodę i ta woda o temperaturze 1,5 stopnia jest tłoczona na dół do kopalni dla celów klimatyzacyjnych - wyjaśnia Aleksander Żurawski, inżynier ds. realizacji i rozruchu w GEA GRASSO.
Zwiększenie mocy chłodniczej jest niezbędne ze względu na stały rozwój podziemnej części ZG „Rudna”. Już wkrótce eksploatacja prowadzona będzie na głębokości 1300 m. Temperatura powietrza na takich głębokościach dochodzi do 37 stopni, zaś temperatura otwartego górotworu to około 47 stopni Celsjusza. Nowy blok chłodniczy pomoże więc poprawić warunki pracy górnikom.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58441/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Superszpital na peryferiach. KGHM bierze służbę zdrowia


Kupując szpital powiatowy w Lubinie i kilka innych w Zagłębiu Miedziowym, KGHM może stworzyć pierwszy w Polsce holding szpitalny oferujący nowoczesną opiekę dla 300 tysięcy ludzi. Czy mu się to uda?


Miedziowe Centrum Zdrowia, spółka córka KGHM, od 16 lat jest właścicielem jednego z dwóch szpitali w Lubinie. Podczas gdy szpital powiatowy tonął w długach, "miedziowy" ciągle się rozwijał.

Dziś ma nowoczesny sprzęt, unikatową bazę diagnostyczną i jedną z najlepszych kardiologii w regionie. Placówka działa w ramach kontraktu z NFZ, ale świadczy też prywatne usługi medyczne. Dzięki temu - w przeciwieństwie do szpitali skazanych wyłącznie na kontrakty z NFZ - nie tylko nie tonie w długach, ale na siebie zarabia. Z usług szpitala korzystają pracownicy KGHM i ich rodziny, ale także pozostali mieszkańcy Lubina i okolic.



Połączą szpitale, by zaoszczędzić

O tym, że Miedziowe Centrum Zdrowia zamierza kupić także drugi, gorzej prosperujący szpital powiatowy, i utworzyć jedno duże centrum medyczne, wiadomo już od dłuższego czasu. Kilka miesięcy temu starostwo powiatowe, które wcześniej - zgodnie z obowiązującą od lipca 2011 r. ustawą o działalności leczniczej - przekształciło placówkę w spółkę z o.o. - ogłosiło przetarg na jego sprzedaż.

- Nasza oferta została zaakceptowana i przystąpiliśmy do określenia szczegółów transakcji - mówi Edward Schmidt, prezes Miedziowego Centrum Zdrowia.

Podkreśla, że kupno drugiego szpitala wszystkim się opłaci: - Oba szpitale sąsiadują ze sobą, współpracują i wzajemnie się uzupełniają. Profil niektórych oddziałów jest jednak podobny. Na przykład - zupełnie niepotrzebnie - dyżury pełnią dwa bloki operacyjne. Są też dwa laboratoria i dwa zarządy. Jeżeli połączmy to w jedną całość, to zaoszczędzą wszyscy.

Dodaje, że zakup drugiego szpitala i połączenie placówek pozwoli nie tylko obniżyć koszty funkcjonowania obu szpitali, ale też rozszerzyć ofertę i zwiększyć jakość oferowanych usług: - Łączna wysokość kontraktu z NFZ byłaby wtedy porównywalna do tej, jaką ma Akademicki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. A to najwyższy kontrakt z NFZ w całym regionie.

Chcą więcej szpitali

Wiadomo, że spółka nie wyklucza też kupna innych szpitali powiatowych w regionie Zagłębia Miedziowego. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Zarząd i Rada Nadzorcza KGHM. Pod uwagę są brane m.in. szpitale w Głogowie, Złotoryi i Bolesławcu. Pomysł bardzo spodobał się tamtejszym samorządowcom. Dostrzegli w nim szansę stworzenia pierwszego w kraju holdingu szpitali z nowoczesną, kompleksową, skoordynowaną opieką dla ponad 300 tysięcy mieszkańców regionu. Ale też szansę na ratowanie zadłużonych i niemających pieniędzy na inwestycje powiatowych placówek.

- Cieszą nas deklaracje KGHM. Liczymy, że na przełomie roku uda nam się przekształcić szpital w spółkę. Prawdopodobnie następnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na sprzedaż - zapowiada starosta głogowski Rafael Rokaszewicz.

Niespodziewana przeszkoda - dotacje unijne

Żadnej z planowanych transakcji nie uda się jednak zrealizować, dopóki nie zostanie wyjaśniona kwestia unijnych dotacji, jakie samorządy pozyskały na rozwój szpitali. Tylko w Głogowie to 20 mln złotych. Czy samorządy - sprzedając szpitale - będą musiały je zwracać? Czy mogą przekazać nowemu właścicielowi prawa do bycia beneficjentem tych środków?

KGHM nie podpisze umów, dopóki te kwestie nie zostaną wyjaśnione. Od tego mogą zależeć stawki, jakie będzie gotowy zapłacić za szpital.

- Przed przystąpieniem do kupna musimy mieć przejrzystą sytuację finansową - wyjaśnia prezes Schmidt. - Dlatego czekamy na jasną deklarację ze strony urzędu marszałkowskiego i powiatu, które próbują to ustalić, jak jest z tymi dotacjami.

Właśnie z tego powodu przedłuża się transakcja sprzedaży szpitala w Lubinie, gdzie na sam remont intensywnej terapii Unia dała 3 mln złotych. Prezes Schmidt liczy, że kupi szpital jeszcze w tym roku.

źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... rowia.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Solidarność już wybrała

06.08.2012. Radio Elka

Józef Czyczerski, Marek Budziak i Bogusław Szarek są kandydatami miedziowej Solidarności w wyborach do Rady Nadzorczej KGHM. Swoich kandydatów jako przedstawicieli załogi w połowie sierpnia ogłosi także Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego. Z wystawienia własnego kandydata zrezygnował naatomiast Związek Zawodowy Pracowników Dołowych.

Wybór trzech kandydatów Solidarności to efekt prawyborów zorganizowanych w strukturach tego związku. Członkowie miedziowej Solidarności zdecydowali, że ich kandydatami w wyborach do Rady Nadzorczej KGHM jako przedstawicielami załogi będą Czyczerski, Budziak i Szarek. Swoich kandydatów wkrótce wystawi także jedna z największych centrali związkowej w Polskiej Miedzi - Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego.

Z prawyborów zrezygnowali natomiast członkowie Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. Lider tego związku Piotr Trempała zapowiedział niedawno na naszej antenie, że jest przeciwny udziale w wyborach liderów poszczególnych związków.

Uzupełniające wybory do Rady Nadzorczej miedziowej spółki odbędą się 5 i 6 września. Przedstawiciele załogi zastąpią Lecha Jaronia, Macieja Łaganowskiego i Pawła Markowskiego, którzy zostali odwołani po roku swojej pracy.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58515/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Miedziane złoto
08.08.2012. Radio Elka

Nawet 600 ton złomów miedzi na dobę przygotowuje się do przerobu w bazie KGHM Metraco w Szklarach Górnych. Surowiec trafia tam z całej Polski, ale też i Europy. Spółka jest już na rynku niemieckim, francuskim i czeskim. Pozyskuje też klientów z Rosji i Litwy.


Najtrudniejszy okres dla branży złomowej już minął. Metraco w 2008 roku pozyskało prawie 50 tys. ton złomów i materiałów miedzionośnych. Rok później było to już 80 tys. ton. Najlepszy okazał się rok 2010. Liczby rosną z roku na rok. - W roku 2011 udało
nam się kupić ponad 100 tys. ton złomów miedzi i materiałów miedzionośnych. W 2012 chcemy tę ilość nadal zwiększać - informuje Jacek Rawecki, prezes KGHM Metraco.

Dobre ceny miedzi na rynkach powodują, że skup złomów jest jeszcze bardziej opłacalny a proces pozyskiwania dostawców coraz bardziej prosty. Do Bazy Obrotu Złomem w Szklarach Górnych trafiają dostawcy z całego kraju. - Proces pozyskania złomów jest dosyć prosty, bo Polska jest niezbyt dużym krajem. Należy zauważyć, że ilości krajowe to mniej więcej połowa tego, co my potrzebujemy. Obecnie koncentrujemy się mocno na tym, aby ten złom pozyskiwać z zagranicy i co roku zdobywamy szersze grono dostawców - wyjaśnia Marcin Szczerbiak, dyrektor Bazy Obrotu Złomem KGHM Metraco.

85% złomowego polskiego rynku należy już do naszej lokalnej spółki, która jest też na etapie powiększania grupy kontrahentów o kraje wschodnie, jak Rosja czy Litwa. Dotąd współpracowano tylko z Francją Niemcami czy Czechami. Złomy, odbierane w Szklarach Górnych, praktycznie po 24 godzinach trafiają już do hut.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58545/495/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pochwalili się wynikami

13.08.2012. Radio Elka

Zysk netto w wysokości 2,9 mld zł i ponad 270 tysięcy ton wyprodukowanej miedzi elektrolitycznej oraz 653 ton srebra – taki jest wynik finansowo - produkcyjny Polskiej Miedzi osiągnięty w ciągu pierwszego półrocza tego roku.

Zdaniem władz miedziowej spółki uzyskane wyniki są zadowalające biorąc pod uwagę spadek notowań metali na światowych giełdach i wzrost kosztów podstawowej działalności operacyjnej. Niższe o 14 procent notowania miedzi zostały jednak zrekompensowane przez wyższy o 16. procent kurs walutowy. Wzrost kosztów działalności to efekt m.in. wprowadzenia podatku od kopalin i większego zużycia wsadów obcych. Na stabilnym poziomie utrzymuje się produkcja, a także zawartość miedzi w urobku.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy spółka wyprodukowała 273 tys. ton miedzi elektrolitycznej oraz 653 ton srebra. Wypracowano 54 procent przychodów ze sprzedaży i 78 procent prognozy wyniku finansowego na 2012 rok. O szczegółach wyników finansowych i realizowanej strategii rozwoju kombinatu mówiono dziś na specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej w Sali Notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. - Konsekwentnie realizujemy strategię i tutaj co jest ważne, to w korbiznesie mamy stan pozytywny. Głębimy dalej szyb SW-4, w tej chwili jest zdecydowanie powyżej tysiąca metrów, do zgłębienia pozostało jeszcze około dwustu. Co również jest dla nas istotne, to że, po naszej ewaluacji wyników projektu związanego z kombajnem myślę, że w tym roku w drugim półroczu, do przygotowanych już wyrobisk w Sieroszowicach, będziemy mogli wdrożyć tę technologię - mówił na konferencji prezes KGHM, Herbert Wirth.

W ramach rozwoju bazy zasobowej w marcu br. zakupiono 100 proc. akcji Quadry FNX, natomiast w kwietniu nabyto 29 proc. udziałów w KGHM Ajax Mining Inc. Niedawno władze Polskiej Miedzi podpisały ramową umowę m.in. z PGNiG na poszukiwanie i wydobycie gazów z łupków.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58629/150/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KGHM trafiło na złoża złota?



Polska Miedź sprawdza złoża w rejonie starego zagłębia miedziowego i Łużyc po stronie niemieckiej. Do tej pory w okolicach Warty Bolesławieckiej (gdzie do końca lat 80. działała kopalnia rud miedzi Konrad) wykonano osiem odwiertów, a na terenie objętym projektem Weiss-wasser cztery. Pod ziemią odkryto pokłady miedzi, srebra, a także złota. Jak przekonują przedstawiciele miedziowego holdingu, jest za wcześnie, by mówić o superzłożu, ale wyniki są obiecujące.

- Naszym nadrzędnym zadaniem jest odkrycie złóż miedzi - mówi Dariusz Wyborski, dyrektor departamentu PR w KGHM. - Po przebadaniu próbek pochodzących z odwiertów i w jednym, i drugim przypadku natrafiliśmy na miedź i srebro. Dodatkowo w okolicach Warty Bolesławieckiej znaleźliśmy również złoto.

Dariusz Wyborski przyznaje, że pojedyncze odwierty to jednak za mało, aby móc określić zasobność złoża i obszar, na którym ono występuje.

- Nie wiemy jeszcze, jak rozległe są te złoża, czy są stałe, czy może są tam jakieś uskoki - mówi. - W przypadku złoża pomiędzy Lubinem a Głogowem sprawa jest jasna. Złoże jest stałe, bez żadnych przerw. Jednak w przyrodzie różnie bywa. Może być tak, że w jednym miejscu jest miedź, a potem przez pół kilometra jej nie ma, po czym znów się pojawia. To wszystko musimy jeszcze sprawdzić. Gdyby dane, które mamy z tych kilku odwiertów, potwierdziły się np. w kilkuset otworach wiertniczych, można by przyjąć, że koszt produkcji miedzi, że względu na sprzedaż srebra i złota, byłby niższy.

Pierwsze wyniki z odwiertów na terenie Polski mówiły o zawartości miedzi oraz srebra odpowiednio 2 proc. Cu oraz 65 g/t Ag, na głębokościach od 860 do 1070 m. Odkrycie złóż złota wymusza przeprowadzenie dodatkowych analiz chemicznych w innych otworach wiertniczych, w celu sprawdzenia, czy mineralizacja ma charakter regionalny. Z kolei po niemieckiej stronie wykonano już cztery zaplanowane odwierty, co pozwoli określić zakres dalszych etapów prac.

- Dopiero po zakończeniu kolejnych odwiertów będziemy wiedzieć więcej o tych złożach - dodaje Dariusz Wyborski. - Zawsze powtarzam, że od pomysłu do przemysłu jest długa droga, ale pozyskiwane dane są naprawdę obiecujące.

Polska Miedź rocznie wydobywa ok. 1,2 tys. tony srebra, co plasuje firmę pod tym względem na pierwszym miejscu na świecie, oraz około 300-400 kg złota i ok. 500 tys. ton miedzi.



http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/150 ... ,id,t.html#

Czytaj też: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... awcem.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM