Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

krzysztof_aa, uważam że Twoje rozumowanie jest błędne. PKP w swej decyzji zmierzało do tego, żeby stacja kolejowa nie utraciła swej funkcji w wyniku objęcia jej przez miasto. Inaczej mówiąc, jeżeli miasto zdecyduje się na zrównanie z ziemią budynku naszego obecnego dworca ( co uważam za słuszną decyzję ), to musi w to miejsce zapewnić powstanie nowego dworca. Usiłował Ci to przekazać MarDro, ale widocznie percepcja nie ta u Ciebie, co powinna być... :usmiech:
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: krzysztof_aa »

Nevil pozwól, że jednak pozostanę przy swoim. Pozbywanie się budynku z 1869 roku, uważam żę jest idiotyzmem na miarę stulecia.
Proszę cie tylko przeczytaj tą ustawę ze zrozumieniem.
Druga sprawa dowiedz się u źródła tak jak ja to zrobiłem,a nie dywaguj.
Podaję ci namiary:
Bartłomiej Sarna

Rzecznik Prasowy PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu

Tel. 601 261 150

e-mail: b.sarna@pkp.pl
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Art. 18d. 1. PKP SA, na wniosek jednostki samorządu terytorialnego i za zgodą ministra właściwego do spraw transportu, może przenieść w drodze umowy na jednostkę samorządu terytorialnego prawo własności albo prawo użytkowania wieczystego nieruchomości wraz z usytuowanymi na niej budynkami dworców kolejowych w granicach niezbędnych do prawidłowego z nich korzystania, na zasadach określonych w ust. 2. Zgoda ministra właściwego do spraw transportu jest zgodą, o której mowa w art. 18 ust. 2.
2. Wniosek jednostki samorządu terytorialnego powinien zawierać oświadczenie właściwych jej organów o przyjęciu zobowiązania tej jednostki do:
1) wykonania, w określonym terminie, przebudowy lub remontu dworca kolejowego;
2) zapewnienia, na podstawie umowy, spółkom prowadzącym działalność w zakresie kolejowych przewozów pasażerskich możliwości i warunków obsługi przewozu osób, w szczególności pomieszczeń poczekalni, kas biletowych i parkingów, a także pomieszczeń dla urządzeń przeznaczonych do prowadzenia ruchu kolejowego i ich obsługi.


O punkcie 2 mówił Madro, a warunkiem przekazania budynku jest pierwszy i drugi punkt a nie tylko drugi i do tego dochodzi jeszcze zgoda odpowiedniego ministra

Resztę reguluje Prawo budowlane
7a) przebudowie - należy przez to rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji; w przypadku dróg są dopuszczalne zmiany charakterystycznych parametrów w zakresie niewymagającym zmiany granic pasa drogowego;
Ustawodawca dokonując zmian w Pb w ogóle zrezygnował z posługiwania się pojęciem „modernizacja”, wprowadzając równocześnie zmianę definicji remontu. W obecnym stanie prawnym w art. 3 pkt 6 ustawy Pb podano definicję: „budowy - należy przez to rozumieć wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego”.
W art. 3 pkt 7 zdefiniowano: „roboty budowlane - należy przez to rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego”.
W pkt 8 art. 3 określony został zakres słowa „remont - należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym”.
Natomiast pkt 7a art. 3 zdefiniował pojęcie „przebudowy - należy przez to rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji; w przypadku dróg są dopuszczalne zmiany charakterystycznych parametrów w zakresie niewymagającym zmiany granic pasa drogowego”.
W ten sposób ustawodawca jednoznacznie zdefiniował i uporządkował zakres pojęciowy występujący w przepisach Prawa budowlanego, w tym również rozwiązał jasno kwestię zakwalifikowania „modernizacji”. Pojęcie „modernizacja” mieści się w zakresie pojęciowym „remontu”, „przebudowy” albo „rozbudowy” (interpretacja GINB).
Do chwili wprowadzenia w życie noweli Prawa budowlanego, czyli do 26 września 2005 r. „przebudowę” traktowało się jako „inne roboty budowlane”, na które inwestor w myśl artykułów 50 i 51 Pb mógł w sposób bardzo łagodny zalegalizować samowolę budowlaną. Wprowadzenie definicji przebudowy w noweli Pb zapobiegnie nadinterpretacji przepisów oraz ich omijania. Zatem przebudowa to nie budowa.
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec
Tak dla formalności - ciężko ten dworzec nazwać budynkiem z 1869 r.
Wystarczy zdjęcia porównać, aby zobaczyć, że z tamtego to zostały fundamenty i może kawałek parteru.
krzysztof_aa pisze:Resztę reguluje Prawo budowlane
To nie jest wcale takie oczywiste (chyba że w ustawie wyraźnie tak wskazano).
Prawo budowlane nie obejmuje przecież takich umów, więc i definicje pojęć mogą być inne.
Bo chyba nie do końca o to chodziło w tej ustawie (nie można by było też np. powiększyć dworca)


A tak dla ścisłości - to można by nawet wyburzyć całkowicie.
Najpierw wyremontować (i spełnić warunki ustawy) - a potem zrównać z ziemią.
:D
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: krzysztof_aa »

tak dla formalności: co zostało zmienione:

Kolejny remont przeprowadzono ok. 1960 roku. Dworzec otynkowano, zmieniono wygląd okien na prostokątne, spłaszczono kształt dachu, dodano neon: „Lubin Górniczy", w bryłę budynku w nowym miejscu wbudowano elektroniczny, komunistyczny zegar. Całkowicie zmieniono kształt wnętrza- w stylu wczesnego socjalizmu.

No cóż ale ty masz sentyment do komunistycznego betonu, tak jak Twój prezydent :)

Pytanie tylko po co wyburzyć?
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: MarDro »

krzysztof_aa pisze:Dworzec otynkowano, zmieniono wygląd okien na prostokątne, spłaszczono kształt dachu, dodano neon: „Lubin Górniczy", w bryłę budynku w nowym miejscu wbudowano elektroniczny, komunistyczny zegar. Całkowicie zmieniono kształt wnętrza- w stylu wczesnego socjalizmu.
No i zwróć jeszcze uwagę na duże "dziury" wypełnione luksferami (z obu stron), inny kształt nie tylko dachu, ale i murów pod dachem (nad oknami).

Na dole (na parterze) są pod tynkiem cegły, ale też nie do końca jest to to samo co było (liczba i rozmieszczenie otworów, w tym miejscu gdzie są te cegły były drzwi :D ).
Na górze to już mam wrażenie zupełnie nowy budynek (beton?) zbudowany tylko na kształt starego.



Obrazek


Natomiast ta część moim zdaniem zupełnie została zbudowana od nowa:

Obrazek

krzysztof_aa pisze:No cóż ale ty masz sentyment do komunistycznego betonu, tak jak Twój prezydent :)
Pytanie tylko po co wyburzyć?
Ale ja nigdzie nie pisałem że jestem za wyburzeniem.

Najchętniej widziałbym tam właśnie budynek z cegły, dokładnie na wzór tego który był (a nie tyko podobny).

Ale to by też oznaczało praktycznie likwidację obecnego.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: krzysztof_aa »

Madro ja to sprawdzałem, nie biorę tego z nieba, dzwoniłem po Wrocławiu takie dane dostałem i nie pisze tu tego po to, bo nie lubię prezydenta, tylko że mam sentyment do starych rzeczy bo one mają dusze, tak jak mnie bolało, ze ryją jakąś dziurę w ratuszu(bo nowy sklep otwierają) i cóż ze wyryli ta dziurę to powoduję że ratusz już nie jest zabytkiem, bo został jego wygląd zmieniony?
Budynek dworca w latach 60 nie został wyburzony, konstrukcja została, wymienione zostały okna, zmieniony dach, pod tynkiem jest stara poniemiecka dobra cegła. Były też zmiany w środku budynku, a to że nie został dopisany do rejestru zabytku to zawaliło PKP jako właściciel

Poczytaj tu:
http://zabytki.blox.pl/2010/09/Dworzec- ... binie.html
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: MarDro »

krzysztof_aa pisze:Budynek dworca w latach 60 nie został wyburzony, konstrukcja została, wymienione zostały okna, zmieniony dach, pod tynkiem jest stara poniemiecka dobra cegła. Były też zmiany w środku budynku, a to że nie został dopisany do rejestru zabytku to zawaliło PKP jako właściciel
Ja też nie piszę żeby komuś robić na złość, tylko żeby pokazać swoje spostrzeżenia.
Normalna dyskusja na forum. Też mogę się mylić.


Co do dworca i jego zmian:

Z tym że okna zostały tylko "wymienione" na prostokątne to bym się nie zgodził.
Zauważ, że w jednej ze ścian były dwa okna, natomiast obecnie są cztery, i to chyba nie do końca w tym samym miejscu! (jakoś tak szerzej rozstawione)

Być może pod spodem jest poniemiecka cegła.
Tylko że zwłaszcza w latach 60-tych często robiono tak, że odbudowując budynek rozbierano stary mur, często całe górne piętro budynku albo i do parteru poniżej stropu, gdy ten był zniszczony i budowano go od nowa z tych samych cegieł (pochodzących z rozbiórki).
Często nie do końca tak samo.
Braki uzupełniano np. nową cegłą, pustakami lub betonem (wtedy trzeba otynkować budynek - bo głupio wygląda warstwa pustaków nad murem z cegły).

Dlatego wnoszę, że ta część budynku na drugim zdjęciu została dość znacznie zmieniona.
Początkujący
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 17 lip 2006, 17:17
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: Lupus »

...A co za tym idzie zrównać to z ziemią i wybudować nowy albo dać sobie spokój z połączeniem pasażerskim ale takie coś nie może stać w Centrum miasta,bo niby zabytkowy,chodniki też były kiedyś zabytkowe a są wymieniane na nową kostkę,takie życie.
"Nocny Bar jest jak Atlantyda Łez"
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dolny Śląsk: pilnie potrzebne remonty na kolei

Magda Nogaj
2011-02-03, ostatnia aktualizacja 2011-02-03 16:04

Na Dolnym Śląsku około 120 km torów jest w katastrofalnym stanie. Jeśli nie zostaną szybko wyremontowane, trzeba je będzie zamknąć - zagroziły w czwartek PKP Polskie Linie Kolejowe. Właściciel kolejowej infrastruktury chce, by władze województwa wpisały te inwestycje do Regionalnego Programu Operacyjnego




Kolej ma na Dolnym Śląsku ponad 1760 km torów. - Około 800 km głównych linii zmodernizowaliśmy lub są właśnie w trakcie modernizacji. Z pozostałymi, które mają znaczenie regionalne, jest jednak gorzej - alarmuje Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych. - Z władzami województwa chcemy ustalić przyszłość tych linii, uzgodnić, które powinny być w pierwszej kolejności remontowane. Pytanie tylko, czy aby wszystkie warto odbudowywać. Niektóre nadają się do zamknięcia nie tylko ze względu na zły stan techniczny, ale też małe zainteresowanie podróżnych.

Według PKP PLK szczególnie pilnej modernizacji wymaga około 120 km torów. Są odcinki, jak ten z Lubania do Węglińca, gdzie pociągi wciąż jeżdżą po szynach na drewnianych podkładach, które ledwie się trzymają. - Mamy do czynienia z 20 latami zaniedbań na kolei. Nie odbudujemy tego w trzy - cztery lata. Tak długo, jak linie były degradowane, tyle samo czasu wymagać będzie ich naprawa - mówi Szafrański.

Do najgorszych należy odcinek z Jeleniej Góry do Lwówka, gdzie pociągi kursują z prędkością 20-30 km/h. - Musimy też ratować życie linii Wałbrzych - Jelenia Góra. Przeprowadziliśmy tam kilka remontów. To główne połączenie turystyczne Wrocławia, jednak pokonanie tych 126 km zajmuje aż trzy godziny, a powinno tylko dwie - mówi prezes.

Niewiele szybciej, bo 30-40 km/h pociągi kursują między Wrocławiem a Głogowem. W podobnym stanie jest linia Wrocław - Oleśnica - Kluczbork. Pilnego remontu wymagają też tory między Kłodzkiem a Kudową. Część prac sfinansowana tam będzie ze środków unijnych. Jednak na odcinek Duszniki - Kudowa na razie nie ma pieniędzy. Ze względu na zły stan torów częściowo nieczynna jest również linia Kudowa - Stronie Śląskie. W ostatnich latach pociągi jeździły tam z prędkością 30 km/h. Równie wolno kursowały między Legnicą a Rudną. PKP grożą, że jeśli te linie nie zostaną zmodernizowane, wkrótce nie będzie sensu ich utrzymywać. Im dużej będzie trwać podróż, tym mniej pasażerów będzie zainteresowanych skorzystaniem z takiej oferty. Problem w tym, że na remonty kolej nie ma pieniędzy. Dlatego w czwartek prezes PLK przekonywał władze województwa, by wpisały te inwestycje do Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-20.

- Jeśli chcielibyśmy przeprowadzić te remonty ze środków budżetu państwa, musielibyśmy długo czekać - mówi Szafrański. - Inwestycje kolejowe są bardzo kosztowne. Przebudowa 1 km torów wraz odwodnieniem to 2 mln zł.

Urząd Marszałkowski zapewnia, że postara się pozyskać środki unijne na remonty torów. Zastrzega jednak, że wszystko zależy, czy kolej zdąży w porę przygotować inwestycje. - PKP muszą najpierw mieć projekty oraz wszystkie niezbędne zezwolenia, w tym decyzje środowiskowe - mówi Jerzy Łużniak, członek zarządu województwa. - Niech złożą wniosek o dofinansowanie. Wtedy zobaczymy, co da się zrobić.

Obrazek



Więcej... http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z1CuRzs6mG
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek

Pojawiła się nadzieja, że tor z Legnicy do Rudnej, wyremontują nam... Chińczycy. :-)


Arkadiusz Gierałt nie ukrywa, że spółka KGHM Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, w której jest wiceprezesem, pracuje nad wielką sprawą. Wspólnie z Chińczykami chce stworzyć fundusz, który zajmie się budową infrastruktury kolejowej i drogowej w Polsce.



- Jesteśmy na etapie rozmów. Przed nami dopięcie szczegółów i podpisanie kontraktu - mówi. - Rozmawiamy z chińskimi partnerami na temat funduszu zamkniętego.

W jakim celu? Wspólnie z Chińczykami producent miedzi chce się zająć budową infrastruktury w Polsce. Po stronie chińskiej współpracą jest zainteresowana m.in. firma COVEC.
Mowa o wielkich pieniądzach. Polsko-chiński fundusz miałby być zasilony niebagatelną kwotą ok. 4 mld euro. Dziś nie wiadomo jeszcze, jaki wkład finansowy w to przedsięwzięcie będzie miał KGHM, a jaki chiński partner. Niewykluczone, że wyłoży on całą sumę.

- Mamy pieniądze, oni też, więc to dobre podłoże do owej dywersyfikacji przedsięwzięć, o której tyle się ostatnio mówi - ocenia wiceprezes KGHM TFI.

COVEC ma pracowników, odpowiednie umiejętności, znajomość technologii. W Polsce firma znana jest z budowy autostrady A2. Teraz wspólnie z Polską Miedzią firma z Państwa Środka zamierza zająć się również budową infrastruktury kolejowej, czyli linii kolejowych i wiaduktów. Jak podkreśla Arkadiusz Gierałt, chodzi przede wszystkim o szybką kolej, ale ponieważ w Polsce jest to jeszcze ciągle melodia przyszłości, na razie w grę wchodzi rozbudowa standardowych i modernizacja istniejących linii kolejowych.

Chińczycy, którzy współpracują już z Polską Miedzią - od kilkunastu lat kupują miedź od lubińskiej spółki - bardzo cenią sobie wiarygodnego partnera. - Znajomość z prezesem KGHM Herbertem Wirthem ma tam ogromne znaczenie, a nasza współpraca z China Minmetals otwiera nam tam każde drzwi - przyznaje Gierałt. - Chińczycy są bardzo zainteresowani wejściem do Europy. Droga przez Polskę jest dla nich do tego świetną okazją - dodaje wiceprezes KGHM TFI.
Kolej nie jest dla KGHM nowym wyzwaniem. W grupie kapitałowej Polska Miedź ma swoją transportową spółkę Pol-Miedź-Trans, która zajmuje się nie tylko przewożeniem towarów, ale również remontami i budową torów kolejowych, głównie na potrzeby kopalń i hut oraz innych zakładów.

Miedziowy holding od dawna już nie skupia się tylko na wydobyciu i przeróbce rudy miedzi, ale inwestuje w inne, czasem bardzo odległe od górnictwa czy hutnictwa obszary.
Od kilku lat mocno angażuje się w sektor energetyczny. W konsekwencji Polska Miedź podpisała w ubiegłym roku list intencyjny z zarządem Tauron Polska Energia SA w sprawie budowy elektrowni o mocy 1000 MW, zasilanej węglem kamiennym. Obie firmy zobowiązały się sfinansować przedsięwzięcie po połowie.Arkadiusz Gierałt: Nasza współpraca z China Minmetals otwiera nam tam każde drzwi

KGHM-owska spółka Energetyka kontynuuje też projekt postawienia bloków parowo-gazowych przy swoich elektrociepłowniach w Żukowicach i Polkowicach. Dostawcą gazu ma być Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Natomiast KGHM TFI wraz z Polish Energy Partners (PEP) ma też zamiar budować elektrownię biomasową o mocy 30-35 MW, która będzie pracowała na potrzeby grupy KGHM.

Nie trafili

Nie wszystkie inwestycje, w które Polska Miedź inwestuje wielkie miliony, okazały się trafione. Najbardziej spektakularna i momentami bardzo niebezpieczna dla pracowników KGHM okazała się inwestycja w złoże w Demokratycznej Republice Konga. Inwestycja w Afryce ruszyła w 1999 roku. Pochłonęła około 40 milionów dolarów. Projekt zakończył się jednak kompletnym fiaskiem. Po wydobyciu rudy z afrykańskiego złoża okazało się, że tamtejsza miedziowa spółka nie dysponuje technologią do jej przerobu. O wycofaniu się z Konga zdecydowano już w 2006 roku, ale długo nie było to możliwe. Udało się w grudniu 2009 roku.

źródło : http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... drukuj_dol
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek

Jaskółka wiosny nie czyni, ale zobaczymy... :-)





LUBIN. Z wnioskiem o przejęcie połączenia sieci kolejowej relacji Lubin-Polkowice prezydent Robert Raczyński wystąpił do prezesa Polskich Linii Kolejowych. – Kolej nie jest zainteresowana modernizacją torów, a my znaleźliśmy już inwestora – zdradza włodarz.



Dziś podróż pociągiem z Lubina do Legnicy zajmuje nawet 50 minut. A do pokonania jest zaledwie 20 kilometrów. – Tak dalej być nie może, trzeba skrócić czas przejazdu, a także zwiększyć liczbę kursów. Skoro kolej nie ma takich planów, my jesteśmy gotowi się tym zająć. Potrzebna jest tylko zgoda prezesa kolei – zapewnia prezydent Raczyński.

Prezydent jest już po wstępnych rozmowach z lokalnym inwestorem, który jest gotowy na własną rękę wyremontować tory, a także podstawić pociągi, które będą wozić pasażerów. Docelowo urząd chce też stworzyć sieć komunikacyjną łączącą Lubin z Legnicą, Polkowicami i Głogowem. Byłoby to jednym z elementów projektu „Jeden bilet-jedna taryfa", w którym uczestniczy nasze miasto.

Jeżeli wszystko uda się sprawnie dopracować, od 2017 roku kupując jeden bilet mieszkańcy całego Zagłębia Miedziowego będą mogli podróżować między miastami i to za pomocą różnych środków transportu, jak pociąg, autobus, czy bus.

Autor: MS

źródło : http://www.lubin.pl/aktualnosci,13274,m ... gnica.html
Obrazek
Administrator
Administrator
Posty: 867
Rejestracja: 07 cze 2004, 21:57
Kontakt:
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator

Post autor: elektryk »

Tory na trasie Lubin - Polkowice nie należą do PKP PLK ale KGHM i Pol-Miedź-Transu.
Grunt to rzetelne dziennikarstwo.

Źródło:
http://skm-lgom.blogspot.com/search/lab ... 20Polkowic

Na tej stronie więcej o kolei aglomeracyjnej.
<a href="https://pl.linkedin.com/pub/jacek-wieczorek/ab/728/2b2" style="text-decoration:none;"><span style="font: 80% Arial,sans-serif; color:#0783B6;"><img src="https://static.licdn.com/scds/common/u/ ... _20x15.png" width="20" height="15" alt="Wyświetl mój profil" style="vertical-align:middle;" border="0"> Wyświetl profil użytkownika Jacek Wieczorek</span></a>
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: MarDro »

elektryk pisze:Tory na trasie Lubin - Polkowice nie należą do PKP PLK ale KGHM i Pol-Miedź-Transu.
Grunt to rzetelne dziennikarstwo.
Pomylili Polkowice z Legnicą (raz).
W tytule z resztą jest Legnica i to o tory do Legnicy chodzi.

Sądzę, że tym tajemniczym inwestorem jest właśnie Pol-Miedź Trans.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lubin przejmie kolej do Legnicy?


Dzisiaj, 09:42:28, autor ech
Polskie Linie Kolejowe nie są zainteresowane remontem torów z Lubina do Legnicy. W związku z tym władze miasta wnioskują o przejęcie kolei przez samorządy. - My je wyremontujemy, mało tego, rozbudujemy – oświadcza Krzysztof Maj, rzecznik prasowy prezydenta.


Prezydent Lubina chce przejąć linie kolejowe na trasie Lubin – Legnica. Problem polega na tym, że od wielu lat władze miasta usiłują wskrzesić połączenia do Lubina, jak na razie z marnym skutkiem. Można by powiedzieć, że w tym mieście kolej umarła już dawno. Ludzie wybierają autobusy i samochody, które zapewniają im nie dość, że o wiele szybszy transport, to jeszcze tą pewność, że dojadą tam gdzie chcą.

Tymczasem pojawiła się szansa na wykorzystanie pociągów – choć nie bez poniesienia kosztów.

- Polskie Linie Kolejowe nie są zainteresowane remontem tych torów – mówi Krzysztof Maj, rzecznik prasowy prezydenta. - Pierwsze prace planowane są dopiero po 2020 roku. W związku z tym prezydent zawnioskował o przejęcie kolei przez samorządy. My te tory wyremontujemy i rozbudujemy, tak by rozszerzyć transport do Polkowic i Głogowa.

Władze miasta mają nadzieję na to, że PLK nie będzie rozbić problemów, tym bardziej, że od trzech lat w Lubinie porusza się temat wprowadzenia w życie projektu „Jeden bilet – jedna taryfa”, który w zasadzie opiera się na kolei.

- Trudno budować jakiś system, kiedy nie ma się podstawowego elementu – mówi Maj. - Według naszych szacunków trzeba by dobudować około 80 kilometrów torów. Na przykład dla szynobusów nie trzeba stawiać specjalnych przystanków, wystarczy chodnik w dobrym stanie, szynobus staje, pasażerowie wysiadają, wsiadają i jadą dalej. W taki sposób można kibiców dowozić na lubiński stadion, ludzi do pracy w Polkowicach czy Głogowie.

Rzecznik prezydenta przekonuje, że teraz wszyscy wracają do kolei. - Jest to o wiele bezpieczniejszy środek transportu – mówi Maj. - Samochody, autobusy czy busy mogą mieć wypadki, mogą się zderzyć na drodze.

Palny są ambitne, szczególnie w połączeniu z projektem „Jeden bilet – jedna taryfa”, ale ile mogą kosztować?

- Za wcześnie by mówić o konkretnych kwotach – zaznacza Maj. - Kosztorysy zostaną przygotowane przez konsorcjum, które pracuje nad projektem scalenia transportu na terenie Zagłębia Miedziowego. Wtedy poznamy konkretne wyliczenia.

źródło : http://www.otolubin.pl/news.php?id=61722
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM