czy nie powinno być czasem tak że podatki na (możliwie) minimalnym poziomie ale za to jak najwięcej przedsiębiorstw?? szczególnie tych małych i średnich??
http://www.powiat-lubin.pl/news.php?id=2822Radni nie zgodzili się na prezydencką propozycje podniesienia podatków od nieruchomości i środków transportu.
Podczas 63 sesji Rady Miejskiej omawiano propozycje zmian podatków lokalnych. Prezydent zaproponował, żeby podnieść je maksymalnie – do górnych dozwolonych przez ministerstwa stawek. Maksymalne stawki obowiązywały także w ubiegłym roku. Już wtedy ustalając je, radni mieli wątpliwości czy zgodzić się na maksymalne obciążenie mieszkańców. W tym roku radni koalicji nie mieli wątpliwości: nie należy nakładać na mieszkańców kolejnych wzrostów podatków. Po dyskusji, radni podczas głosowania zdecydowali, że w roku przyszłym obowiązywać będą stawki identyczne jak w roku obecnym. Wprowadzono także istotną zmianę. Na wniosek radnego Lecha Duławskiego przewidziano możliwość zwolnienia od podatku powierzchni, które zajmują piwnice, strychy, komórki itp. Z tego prawa będzie mógł korzystać każdy, kto takie pomieszczenia użytkuje.
- Po to by skorzystać z tego zwolnienia podatkowego, każdy użytkownik będzie musiał na nowo złożyć odpowiednią deklarację – mówi radny Lech Duławski.- Trzeba będzie w niej określić powierzchnię użytkowanej piwnicy bądź strychu i złożyć wniosek o zwolnienie z podatku. Należy to zrobić, gdyż nie działa tutaj automatyczne zwolnienie.
Nie zostały także podniesione podatki od środków transportowych. Radni pozostawili je na poziomie bieżącego roku stwierdzając, że kolejne podwyżki mogą spowodować odpływ przedsiębiorców do okolicznych gmin.
Radni zdecydowali także, że zostanie przyznanych pięć nowych koncesji na usługi taksówkarskie.
http://elka5.fm//content/view/38977/78/Takie same stawki podatków od nieruchomości jak w tym roku będą obowiązywały w Lubinie w roku przyszłym. Radni PO-Teraz Lubin odrzucili prezydencki wniosek o zastosowanie maksymalnych opłat za nieruchomości. W rezultacie podwyżki nie będzie.
Lech Duławski z Teraz Lubin, przekonywał, że nie można utrzymywać maksymalnych stawek podatków, które w ubiegłym roku poparli radni stojący po stronie prezydenta. - W ubiegłym roku głosami radnych Lubin 2006 uchwalono najwyższe z możliwych podatki w Polsce. W tym roku prezydent znowu chce aby uchwalono najwyższe w Polsce podatki od nieruchomości. Uważam, że nie ma takiej społecznej potrzeby.
Duławski wyliczał, że wysokie podatki pozwalają dobrze wynagradzać współpracowników prezydenta. Nawiązał do byłego już naczelnika wydziału oświaty, który razem z prezesurą w miejskiej spółce zarobił w ubiegłym roku przeszło pół mln zł.
Sebastian Chojecki, który dotychczas w pełni popierał inicjatywy prezydenta na podatkowej sesji odwrócił się od niego. - Tak wysokie podatki od nieruchomości hamują przedsiębiorczość w naszym mieście. To są naprawdę duże kwoty. Wolałbym, aby były o połowę mniejsze, ale wiem, że ani jedna ani druga strona się na to nie zgodzi, dlatego wyrażam swój żal, że jest propozycja tak wysokich podatków.
Prezydenckiego projektu podatków o maksymalnej wysokości bronili radni Lubin 2006. Andrzej Górzyński przekonywał, że zgodnie z oczekiwaniem prezydenta trzeba zostawić maksymalne stawki podatków. - GUS podał niedawno, że w Lubinie mamy najlepsze zarobki w Polsce. Przecież miasto musi z czegoś żyć. Z czegoś trzeba zapłacić pensje dla nauczycieli, miasto musi przeznaczać na MOPS. No z czegoś musimy to opłacać.
Radnych koalicji to nie przekonało. W rezultacie prezydencki wniosek maksymalnych opłat przepadł na rzecz niższych stawek. Podatek od nieruchomości w Lubinie w przyszłym roku będzie taki sam jak w tym roku.
wygląda na to, że Prezydent nie prowadzi żadnej polityki gospodarczej, no chyba że "złupić do granic możliwości" nazwiemy polityką gospodarczą ... zapytam: co zrobił Raczyński żeby Nobuyuki Tokunaka "inwestor z jego ulotki" zainwestował w Lubinie? co z LSSE?
może i się czepiam ale brak mi w Lubinie gospodarza z prawdziwego zdarzenia...


