Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

A opowiadałem ci o dwóch kolegach, co autobusem na dworzec jechali, jeden biletu nie miał i go kanary złapały?
Nie, opowiadaj.
No to oni jadą, przystanek przed dworcem wchodzą kanary. Ten pierwszy kolega wyjmuje bilet, legitkę, wszystko OK.
Ten drugi coś wkręcił, że mu się suwak w plecaku zaciął, i nie może wyjąć biletu i legitki, ale mówi, oni wysiadają na następnym przystanku, na dworcu, niech kanary z nimi wysiądą i sprawdzą, może mu się uda otworzyć ten plecak.
Kanary się zgodziły
A biletu nie miał? :>
No nie miał. I są już na tym dworcu, wysiadają, kanary za nimi, i jeden pyta się "dobra, dawaj ten bilet"
A ten koleżka taki bulwers i na głos na cały dworzec drze jape: "No <font color=red>[...]</font> !! Na przystanku będzie <font color=red>[...]</font> bilet sprawdzał!"
Kanary się szybko ulotniły ;)

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta ojca biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak nazywał mnie Bogiem.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Premier Miller odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Miller:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Miller i świnie" czy coś takiego.
- Ależ skąd, panie premierze! - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Millera wśród świń, podpis:
"Miller (drugi od lewej)".

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

ja to lubie sobie sciagac małolatki na kompa, dziennie ze dwa filmy
taa?
no, <font color=red>[...]</font> im młodsze tym lepsze
proszę, proszę
stary, powaga. a ty tez se sciagasz?
nie, nie
oO czemu?
policja
a tam <font color=red>[...]</font> nie policja, tam same <font color=red>[...]</font> siedza i namierzac nie umieja, sie nie bój
nie zrozumiałeś. ja pracuję w policji

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Siedzi kilku informatyków na imprezie i gadają o komputerach. Nagle jeden mówi:
- Ludzie, zmieńmy już temat!
- No ale o czym będziemy gadać?
- No to może o dupach.
- OK., wiecie co, mój komputer jest do dupy...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Czy mogę prosić o rękę pańskiej córki?
- A co, nie masz swojej - zażartował ojciec.
- Mam, ale już zmęczona - zażartował chłopak.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Po wszystkim:
- Haha, mam AIDS!
- Haha, ja też!
- Haha, ja żartowałem!
- Haha, więcej tak żartować nie będziesz!

* * * * *

W jednym przedziale jadą mężczyzna i kobieta, sami, trasa długa. Facet czyta gazetę, a kobieta a to się na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to... Facet - jak skała. W końcu, po godzinie, babka nie wytrzymuje:
- Panie, pan jesteś mężczyzna, czy nie? Już godzinę pana kokietuję, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy się seksem!
- Zawsze mówiłem - odparł facet odkładając spokojnie gazetę na bok - że lepiej godzinę przeczekać niż trzy godziny namawiać.

* * * * *

- Ech, wnuku, teraz to wolność, a za moich czasów jednego, jak kichnął, to zastrzelili...
- Kiedy tak źle było?
- W '43, nocą, na zwiadzie, nieopodal niemieckiego posterunku kontrolnego.

* * * * *

Skąpo ubrana nastolatka zgubiła się podczas zwiedzania ze swoją grupą starego zamczyska w Transylwanii. Coraz ciemniejsze korytarze zaprowadziły ją w końcu do komnaty na szczycie zamku. W drzwiach ukazała się jej mroczna postać okryta jedwabną peleryną. W półmroku lśniły jedynie siwe włosy i wypielęgnowane zęby...
- Jestem Zośka z Kluczborka i szukam swojej grupy.... - oznajmiło nieśmiało dziewczę
- A ja jestem hrabia Drakula i pragnę Twej krwi... - wyszeptało widmo.
Dziewczynę ta informacja uspokoiła i oznajmiła już normalnym głosem:
- Fajowo, jak mi się znowu nie popie*doli, to wpadnij dziadku gdzieś po 18-tym...

* * * * *

Podczas przekazania nowego wozu strażackiego jednostce OSP w Grybarzowicach lekko podchmielony starosta z powiatu wzniósł toast:
- Żeby ten nowy wóz strażacki był jak najstarsze dziewice w waszej miejscowości - teoretycznie zawsze gotowe, ale praktycznie nawet bez szansy na przetestowanie!

* * * * *
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Na trybunach stadionu zamieszanie. Jeden z kibiców pyta:
- Co tam się dzieje?
- Nie widzi pan? Polacy biją sędziego i naszych kibiców!
- Przecież mecz jeszcze się nie zaczął.
- Tak, ale zaraz po meczu odlatuję ich samolot i mogliby nie zdążyć!


------------------------


Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

Żyrafa opowiada zajączkowi :
- Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuuugą szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem... Pomyśl: każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuugo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz...
Zajączek słucha nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej:
- A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpuję wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, orzeźwiająca woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią... Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyję.
Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta:
- A powiedz, rzygałaś kiedyś?

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi jak tam było. Mówi:
- Wiesz co, Wiechu, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... och*jeć można! Patrzę na prawo... o ja cię pie*dolę! Patrzę przed siebie... oźesz ku*wa mać! Wiechu na to:
- Wiesz, Bodziu, ja to cię podziwiam za wybitną pamięć do detali!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Firma kurierska znowu dzieli się
garścią zapisków :

Konsultant: - Co jest zawartością
przesyłki?
Klient: - KOŃ {chwila przerwy} puter.

---------OooO---------

Konsultant: - Jaka waga przesyłki?
Klient: - Około 30-40kg.
Konsultant: - Jakie wymiary?
Klient: - No, wie Pani, to są opony od Stara, więc jak stoję to sięga mi do pasa
(chwila przerwy)
Klient: - O, właśnie ją mierzę, około 170cm

---------OooO---------

Konsultant: - Co jest zawartością przesyłki?
Klient: - Koperta.
Konsultant: - Co jest w środku?
Klient: - Koperta.
Konsultant: - Ale, co jest zawartością?
Klient: - Koperta.
Konsultant: - Pusta?
Klient: - Nie.
Konsultant: - To, co jest w środku?
Klient: - Dokumenty.

---------OooO---------

Klient: - Jak nikogo nie będzie w domu, niech zostawi u sąsiadki. Jak nie będzie tam nikogo, to dom dalej jest listonosz. To jemu niech kurier zostawi, to mi przyniesie. A kurier może być w poniedziałek, będe na pewno czekał, bo i tak się będzie czekać na księdza po kolędzie co chodzić będzie.

---------OooO---------

Konsultant: - Jakieś wskazówki dla kuriera?
Klient: - Żeby śmiało wchodził, psa się nie bał, bo nie ma nic takiego...

=====================================================


---------OooO---------

Państwo Putinowie wyjeżdżają z domu na weekend. W połowie drogi
Ludmiła pyta się Władymira:
- Pamiętałeś, żeby gaz wyłączyć?
- Polakom? Tak.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

-------OooO---------

- Jasiu chodź napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

---------OooO---------

Chaos. Panika. Zamieszanie.
To znak, że skończyłem pracę i mogę iść do domu.

---------OooO---------

Nie ma sprawiedliwości: zawiesił się komputer, a wszyscy walą w monitor.

---------OooO---------

Z wiekiem szansa na miłość dozgonną wzrasta.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poproszę pól kilo soli.
- Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp , stary pierdzielu !

---------OooO---------

Seksuolog pyta pacjenta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj, panie doktorze. Tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Facet wykręca numer i mówi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?

---------OooO---------

Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega.
Spotykają się po paru dniach:
- Hej! I co ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co? Pomaga?
- Pewnie. Wczoraj kładłem się osiem razy.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

--------OooO---------

Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.

---------OooO---------

Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.

---------OooO---------

Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu:
- Chcę cos błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu trzech sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę osobową...

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Siedzą sobie na drzewie koń i krowa, pod drzewem siedzi wilk i mówi:
- Krowa, złaź!
- Nie zlezę!
- Złaź, mówię!
- Nie zlezę!
- Jak nie zejdziesz to cię zwalę!
- Konia se zwal!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Mała dziewczynka płacze na ulicy.
- Co ci się stało dziecko? - pyta się któryś z przechodniów.
- Zgubiłam się.
- A jaki jest twój adres?
- wwwbasiapl

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Kobiety farbują włosy, stosują dopinki, mają implanty zębów, robią korekcję uszu i nosa, odsysają tłuszcz z bioder i pośladków, wprowadzają kolagen do warg, silikon do biustu, przyklejają sztuczne paznokcie i rzęsy...
I wciąż narzekają, że tak trudno spotkać PRAWDZIWEGO mężczyznę!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Żona pyta męża:
- Józek, będziesz jadł tę zupę? Bo jak nie, to doleję śmietany i psu zaniosę!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon:
- Słucham.
- Dobry... kciołem podać, że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham.
- Cesc Jontek... Stasek godo. Byli u ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa ci narąbali?
- Ano narąbali.
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

------OooO---------

Żył sobie pewien człowiek, który ciężko pracował przez całe swoje życie,
oszczędzał wszystkie swoje pieniądze, a przy tym był wielkim sknerą. Krótko
przed swoją śmiercią, powiedział do swojej żony:
"Kiedy umrę, chcę, żebyś wszystkie moje pieniądze włożyła razem ze mną do
trumny. Chcę zabrać moje pieniądze ze sobą na drugi świat."
Tak wiec zmusił swoją żonę, żeby mu obiecała, że spełni jego prośbę po jego
śmierci. No i zmarł. Leżał w trumnie, jego żona siedziała obok ubrana na
czarno, a obok niej siedziała jej przyjaciółka. Po skończonej ceremonii, tuż
przed zamknięciem trumny, żona powiedziała, żeby chwilkę zaczekać. Podeszła
do trumny i włożyła do niej małą metalową kasetkę, którą przyniosła ze
sobą. Wtedy jej przyjaciółka powiedziała:
- "Dziewczyno, wiem, że nie jesteś na tyle głupia, żeby włożyć wszystkie te
pieniądze razem z twoim mężem do trumny."
Lojalna żona odpowiedziała:
- "Posłuchaj, jestem chrześcijanką, nie mogę cofnąć swojego słowa.
Obiecałam mężowi, że włożę pieniądze do trumny."
Przyjaciółka zapytała zdziwiona:
- " Czy chcesz mi powiedzieć, że rzeczywiście włożyłaś wszystkie pieniądze do trumny?"
- "Oczywiście, że tak", powiedziała żona, "Zebrałam wszystkie pieniądze,
wpłaciłam na swoje konto i wypisałam mu czek. Jeśli go zrealizuje, wtedy
będzie mógł wydać wszystkie swoje pieniądze."

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Wiesz, lubię z dziewczyną spać w wakacje.
Czemu??
Mam 50% szans a nie 100% że mnie <font color=red>[...]</font> jakiś komar.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Przychodzi Kowalski na casting muzyczny.
- Na jakim instrumencie umie pan grać? - pyta juror.
- Na żadnym - odpowiada Kowalski.
- No to po co pan mi zawraca głowę?
- Ale za to umiem wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
Kowalski przegląda uważnie nuty, a po chwili wypierduje całą melodyjkę. Zmieszany juror wysyła go do dyrektora castingu. Sytuacja się powtarza, po chwili dyrektor pyta:
- No dobrze, a czy umie pan wypierdzieć 5 symfonię Beethovena?
- Pokaż pan nuty.
Kowalski przegląda, przegląda i po chwili mówi:
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo tu... - pokazuje mu grupę nut... - i tu mogę się zesrać.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

------OooO---------

Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę !
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Na kredyt chciał...

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

------OooO---------

Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
- Weźcie wy się wszyscy odwalcie...

---------OooO---------
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM