dobra, na szybko bo nie mam czasu
Soprano, co do wygodnych wypowiedzi to wy tu królujecie. a jeśli chodzi o lodówkę to uważam to za jedną z większych pomyłek (może ktoś ma fotkę jak to wyglądało przed lodówką) tamtych czasów. tłumaczenie które uzyskałem mnie zadowala jak chcesz drążyć temat to powodzenia. a pryncypałów jakoś sobie nie znalazłem wyobraź sobie.
nie będę robił oftopa co do prezydenta bo wystarczy zobaczyć jak na tym wychodzi miasto.
MarDro, co do manipulacji - to poczytaj sobie parę wątków wstecz - proszę. często wyrywasz moje słowa z kontekstu, ja staram się (nikt nie jest idealny) cytować całe wypowiedzi.
Soprano stwierdził, że ja kłamie a jak słusznie zauważył, po moim wpisie, to ja mówiłem prawde. oczywiście za to że bezpodstawnie nazwał mnie kłamcą już nie przeprosił - ale jakoś nie będę się upierał.
Ty, to o kłamaniu odnosisz do siebie ... masz coś na sumieniu?? ... czujesz się winny?? - wyluzuj
co do samowoli budowlanej może ja się nie znam, może jestem głupek, ale nie rób ze mnie (i innych czytających) idioty.
sprawa dotyczy pozwolenia budowlanego którego starostwo nie wydaje cyt:
Kod: Zaznacz cały
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że decyzja lubińskiego starostwa, odmawiająca wydania zezwolenia na budowę galerii handlowej w centrum Lubina i podtrzymująca ją opinia wojewody, zostały wydane z naruszeniem prawa.
Starostwo nie chce wydać, bo jest tam problem braku parkingów. (swoją drogą to ciekawe co za geniusz określił parkingi do galerii handlowej przy takich miejscach jak muza czy I LO)
Natomiast Ty mieszasz to orzeczenie z całkowicie inną sprawą, rozbiórki baraku (co nazywasz samowolą budowlaną) która zaczeła się 4 lata temu (co ciekawe do dziś nie rozebrano do końca tego baraku i to jest dla ciebie normal) sąd wogóle się tym (rozbiórką) nie zajmował, z tego co piszą gazety, więc albo masz orzeczenie i wiesz więcej niż media albo manipulujesz łącząc dwie oddzielne (choć dotyczące jednego obiektu) sprawy. dla mnie to oczywiste.
co do orzeczenia, organ odwoławczy (chyba wojewoda) uznał, że sąsiadująca wspólnota nie jest stroną. widziałem takie pismo u kogoś ze wspólnoty mieszkaniowej. Z tego co cytowałem ma być ona uwzględniana i choćby z powodu jej sprzeciwu (w cytowanym artykule przezemnie jest problem z miejscami parkingowymi), który może dotykać tego samego problemu. przeczytaj uważnie jeszcze raz
- Problematyka ochrony interesów osób trzecich w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy obejmuje ochronę interesów właścicieli działek sąsiednich, a także może w uzasadnionych przypadkach służyć obronie interesów właścicieli działek położonych dalej. Organ zobowiązany jest więc do badania tego interesu w każdym indywidualnym przypadku. Zależy to bowiem od stopnia uciążliwości oraz zasięgu oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Organ, wydając decyzję o warunkach zabudowy, ma zatem chronić interes osób trzecich, a należy przypomnieć, że z nadania kompetencji organowi wynika nie tylko jego uprawnienie do działania, ale także obowiązek (wyrok WSA w Warszawie z 13 września 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 741/05).[/list:u]
natomiast co do stawiania wymagań coraz to nowych to niewiem, być może masz rację a być może wiąże się to z kilkukrotnym zmieniamiem projektu co jest chyba istotne ...
dla mnie ważne są dwa fakty, nieprawidłowo odmówiono wspólnocie bycia stroną (ale to już dużo wcześniej), brak pozwolenia dotyczył miejsc parkingowych,
ale powtórze nie jestem prawnikiem (ty chyba też nie jesteś) więc nie będę twierdził że moja opinia jest miarodajna (ty to co innego - ty wiesz
)
w polste nie ma jak to napisaiście precedensu a prawo jest bardzo pokręcone, więc może poczekajmy na decyzję ostateczną .... a może nie
pomyśl, nie spiesz się, poczytaj uważnie, bo ja będę dopiero za tydzień to poklikamy...
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI