Zazwyczaj wolimy mówić, czy pisać o tym co jest fajnego w Lubinie, gdzie warto pójść, co warto zobaczyć... Proponuję dyskusję nt. najgorzej wyglądających miejsc w Lubinie.
Dla przykładu jako numer jeden podaję nasz Rynek.
Dla przykładu jako numer jeden podaję nasz Rynek.
Mój numer dwa to "lodówka" między parkiem wrocławskim a sądem. wielki kontener, który mnie drażnił, drażni i będzie drażnił.
Poza tym, naprawdę brzydki krajobraz widzimy z okien pociągu, ale to domena wielu polskich miast.
Nie lubię też widoku ze skrzyżowania między Muzą a Domem Towarowym... ze względu na sześcian "biurowca" DT, i bloki: ten wzdłuż ul. Kopernika (w stronę I LO) i ten wzdłuż ul. Tysiąclecia. Nigdzie indziej poza Rynkiem i ul. Pruzi koło Wzgórza, bloki aż tak mnie nie straszą.
Pozdrawiam
Poza tym, naprawdę brzydki krajobraz widzimy z okien pociągu, ale to domena wielu polskich miast.
Nie lubię też widoku ze skrzyżowania między Muzą a Domem Towarowym... ze względu na sześcian "biurowca" DT, i bloki: ten wzdłuż ul. Kopernika (w stronę I LO) i ten wzdłuż ul. Tysiąclecia. Nigdzie indziej poza Rynkiem i ul. Pruzi koło Wzgórza, bloki aż tak mnie nie straszą.
Pozdrawiam
Maniak


Nowy(a) na forum


Rynek i dworzec PKP to na pierwszym miejscu się zanjdują:)
Myślę, że mogę napisać gdzie nie polecam iśc (chodzi mi bary itp) bo jeśli tak to stanowczo odradzam chodzenia do baru OK na Polnym - niby bar ale jak dla mnie to jest jedna wielka melina. Irytuje mnie fakt, że do tego baru przychodzą rodzice ze swoimi pociechami. Większości z nas się czasami "urywa" co nieco przy mówieniu a tam to można opiernicz zgarnać bo ci powiedzą, że "tu są małe dzieci" - bar to bar idziesz sam albo zostajesz z dzieckiem w domu.
Myślę, że mogę napisać gdzie nie polecam iśc (chodzi mi bary itp) bo jeśli tak to stanowczo odradzam chodzenia do baru OK na Polnym - niby bar ale jak dla mnie to jest jedna wielka melina. Irytuje mnie fakt, że do tego baru przychodzą rodzice ze swoimi pociechami. Większości z nas się czasami "urywa" co nieco przy mówieniu a tam to można opiernicz zgarnać bo ci powiedzą, że "tu są małe dzieci" - bar to bar idziesz sam albo zostajesz z dzieckiem w domu.
Początkujący


Rynek i Dworzec PKP ale ja już od dawna twierdzę że w tym mieście nie ma gospodarza i mam żal do tych ludzi którzy wybrali pana Raczyńskiego na prezydenta,dla mnie tłumaczenie że Rynek wygląda jak wygląda bo pan prezydent z radnymi czy z posłami czy Bóg wiem kim nie może się dogadać,jak dla mnie żadne tłumaczenie.Albo sytuacja dworca PKP który jest postrachem,bo jak to ktoś powiedział "PKP nie chce oddać dworca miastu" no to dla mnie jest żenujące...A jak słyszę że w 2012 powstanie jakiś węzeł przesiadkowy i piękny dworzec to pukam się w głowe,tak samo jak miała powstać hala widowiskowa a na Osirze wisi jakiś plakacik "Centrum sportowego 2011" nóż się w kieszeni otwiera,jak niektóre miejsca w naszym mieście włącznie z "sercem" miasta są zaniedbane,ja ponawiam pytanie,kiedy mieszkańcy Lubina doczekają się dworca albo przynajmniej to coś zostanie zburzone i postawiona wiata przystankowa i kiedy doczekam się rynku a nie klepiska dla krów.Dziękuję ?
"Nocny Bar jest jak Atlantyda Łez"
Bywalec


Cóż... Rynek przede wszystkim. Dziura w ziemi i odrapane bloki zniechęcają do przebywania w tym miejscu. Tak poza tym to nie ma po co tam chodzić bo poza Oberżą, sklepem komórkowym i jakąś księgarnią, nic tam nie ma.
Dworzec PKP - lepiej niech już wyburzą ten twór i postawią wiatę, albo nawet nic nie postawią. Przydałoby się też nieco posprzątać itp. Dobrze, że pociągów nie ma dużo i jeżdżą prawie na pusto, a jak już kogoś wiozą to zazwyczaj mieszkańców Lubina lub okolicy, bo byłby wstyd przed przyjezdnymi
Poza tym to chyba wszystko ok
Dworzec PKP - lepiej niech już wyburzą ten twór i postawią wiatę, albo nawet nic nie postawią. Przydałoby się też nieco posprzątać itp. Dobrze, że pociągów nie ma dużo i jeżdżą prawie na pusto, a jak już kogoś wiozą to zazwyczaj mieszkańców Lubina lub okolicy, bo byłby wstyd przed przyjezdnymi
Poza tym to chyba wszystko ok
Rynek Rynek Rynek!
(ale to chyba dosłownie każdy mieszkaniec może powiedzieć)
Poza tym, przydałby się może jakiś park, żeby odgrodzić/zasłonić "strefę ekonomiczną" od Os. Wyżykowskiego (tak, narzekam na widok zza okna
) bo jak na razie to rośnie tam park... garaży. Na koniec dodam jeszcze raz... RYNEK!
(ale to chyba dosłownie każdy mieszkaniec może powiedzieć)
Poza tym, przydałby się może jakiś park, żeby odgrodzić/zasłonić "strefę ekonomiczną" od Os. Wyżykowskiego (tak, narzekam na widok zza okna
Początkujący


Informacje
Bing [Bot] » 1 gość



