Oburzenia? Raczej braku zrozumienia dla takiej formy dyskusji - przyklejania etykietek typu "faszyzm", "bolszewizm".. Zawsze będę twierdzić, że przyklejaniem etykietek zajmują się osoby, którym brak argumentów i za pomocą takich "epitetów" chcą zdyskredytować rozmówcę, albo osoby, które w życiu kierują się utartymi schematami, bo tak jest łatwiej.realista pisze:jestem ciekaw powodu twojego oburzenia.
Głupio? Kolejne pojęcie, którego nie rozumiem. Raczej nie mam problemów z przyznaniem komuś racji. Trudne to nie jest.2. Niesmak wywołany faktem, że jednak trafnie oceniłem pewne fakty i naprawdę głupio Ci przyznać mi rację
A co do racji mojej i Twojej: mój ulubiony tytuł jednej z płyt "This Is My Truth, Tell Me Yours".
Rozumiem, że dla Ciebie dyskusja to walka. Dla mnie wymiana poglądów bez dążenia do pełnego triumfu skopania rozmówcy.
Chyba offtopicowo zrobiło się..


