andros pisze:observer,
tak, jak ktoś zauważył, że miernikiem kultury danej społeczności może być chamstwo w niej panujące, stosunek do osób starszych, chorych, niepełnosprawnych itp., podobnym miernikiem może być stosunek do zwierząt, w tym istnienie schroniska dla zwierząt...
W Lubinie dotąd nie ma schroniska dla zwierząt choć jest sporo przedsięwzięć, instytucji i organizacji „odchamiających” oraz takich, które pomagają ludziom, w tym bezdomnym,
np. Fundacja im. Brata Alberta; Fundacja Pomocy dla Młodzieży im. Św. Jana Bosco; Fundacja Ochrony Zdrowia; Fundacja na Rzecz Bezpieczeństwa Dzieci i Młodzieży; Klub Abstynenta „Arka” przy parafii św. M.Kolbe; Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Wrodzonymi Chorobami Siatkówki „Retina”; Stowarzyszenie „Dać Nadzieję”; Stowarzyszenie Przyjaciół i Rodziców Osób Niepełnosprawnych „Równe Szanse”; Społeczna fundacja "Palium"; Fundacja Ochrony Zdrowia Oddział Stowarzyszenia Współpracowników Salezjańskich, Wspólnota Lokalna "Lubin - Centrum"; Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii; Caritas diecezji legnickiej”; Ogólnopolskie Stowarzyszenie Tymoterapii im. prof. Jeremiego Czaplickiego i inne...
Dzisiaj 26.12.2006 roku w Lubinie spotkałem dwa psy porzucone przez "miłośników psów", które obłędnie chciały spotkać swich "PANÓW". Jeden nawet biegał po kościele ŚW. Jana Bosko w czasie mszy. Miłośników psów "wybranych coraz więcej" ale gówien na trawnikach sprzątnąć nie ma kto!
[ Dodano: Wto Gru 26, 2006 23:14 ]
Sakis pisze:Tytan1111, jak Wioletta Villas ? : >
observer, dworzec PKP to raczej nie jest noclegowania, a banda ludzi, ktorzy tam nocowali bardziej podchodzila pod zwiazek kloszardow i ludzi majacych problemy z alkoholem niz reformowanych bezdomnych zdolnych do zycia w schroniskach.
Bliżej mi do tych ludzi jednak jak do psów i innych zwierząt. Do ludzi mi bliżej...