Wybacz, że Ci wytknę, ale popełniasz w swoich rachunkach podstawowy błąd. Nie można mówić o kwocie na rękę uprzednio odliczywszy od niej raty pożyczek, ceny biletów, karnetów, składek związkowych i innych DOBROWOLNYCH opłat. To, że od wyjściowej kwoty fiskus odlicza prawie 50% to tak, to jest sk....syństwo. Ale nie możesz odliczać karnetów na Twój ukochany Klub Zagłębie Lubin czy rady za graty. Poza tym wszystko jest OK, u mnie stolec w normie. Pozdrawiam.
Ps: I niech nikt nie pieprzy, że palenie jest trudno rzucić, bzdura!





