Zapis fragmentu autentycznej rozmowy telefonicznej klienta z Informacja Zarządu ransportu Miejskiego w Warszawie w przeddzień Dnia Wszystkich Świętych:
- Słucham? Informacja ZTM.
- Dzień dobry! Przepraszam, gdzie w Warszawie mogę kupić bilety godzinne?
- Jakie bilety?!?!
- Godzinne, ważne przez godzinę...
- Nie mamy takich biletów!
- Jak to?!
- No nie ma takich biletów!
- Ale.. no.. przecież.. na wszystkich Waszych ofertach, w autobusach, w gazetach...
- Gdzie?! Pierwszy raz słyszę! Nie ma takich biletów.
- Aha!... - tu przyszło natchnienie - A może mi Pani powiedzieć gdzie mogę kupić bilety sześćdziesięciominutowe?
- Tak! Sześćdziesięciominutowe może pan kupić na Senatorskiej, w niektórych kioskach i na pocztach.
- Aaaa! To wspaniale! Przepraszam panią, ale jaka jest różnica miedzy biletem ważnym 60 minut, a ważnym jedna godzinę?!
- No sześćdziesięciominutowy ważny jest przez 60 minut od skasowania, a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!



