Marian powiedz mi, biegałeś tylko dlatego w nocy żeby Cie nie było widać?
Powiem tak, po nocy nie biegam bo po całym dniu jestem tak zmęczony, do tego jeszcze zamiast spać to biegać... W dzień w godzinach popołudniowych po szkole, i to tak nie zawsze, tylko jak jest kilka godzin wolnego czasu. Ale nie myślcie sobie że biegam o tak dla lansu, myślicie że to to szpan... niestety znam kilku takich z widzenia którzy robią to dla szpanu...

Żeby nie było niedopowiedzeń, oni nigdy nie byli na ustawce. Nawet nie wiedzą że coś takiego istnieje. Ja biegam dla siebie, to jest takie uczucie wolności: "Czujemy wolność skacząc na tym co wy omijacie każdego dnia." I aby się wzmocić fizycznie i psychicznie. I nie ważne co ludzie mówią... maciejz3 wie o czym tu mówie, napewno kojażysz tego zgreda z garazy? Albo inne takie... najczęściej sie z nas wszyscy smieja, albo nic nie mowia. Nigdy się jeszcze nie zdarzyło żeby jakiś miły starszy pan się zapytał po co to robimy, to bym mu wytłumaczył...
[ Dodano: Pią 07 Kwi, 2006 14:03 ]
Dobra nie będę się któryś raz z rzędu powtarzał bo to nie ma sensu, bo wy i tak dalej swoje. Jak ktoś coś konkretnego napisze to odpowiem...