Nowy(a) na forum


Witam, myślicie że ma sens pozwać rowerzystę, który jechał wieczorem bez światła i wjechał mi w samochód? Mężczyzna mieszka w okolicy, wiec wiem z kim mam się rozprawić, a uszkodzenia samochodu są konkretne. Co sądzicie o prawnikach z firmy http://pgo-odszkodowania.pl/ polecacie jakiegoś konkretnego?
Ostatnio zmieniony 02 sty 2019, 09:40 przez Fredzia86, łącznie zmieniany 1 raz.
Nowy(a) na forum


Bez dowodów, że to dany rowerzysta wjechał Ci w samochód masz marne szanse na odszkodowanie. Poszukaj może kamer w okolicy, które mogły uchwycić jak rowerzysta uderza w samochód. Sam chłopak raczej się nie przyzna.
Jeżeli znajdziesz jakikolwiek dowód (monitoring, świadek), to proponuje zwrócić się do rzeczoznawcy, który wykona dokładną wycenę szkód i da Ci kosztorys. Jak będziesz miał solidny dowód to możesz udać się do niego z kosztorysem i powiedzieć, że albo pokrywa szkody naprawy albo sprawę kierujesz do policji i zażądasz odszkodowania. Pod linkiem możesz znaleźć kontakt do bezstronnego i porządnego rzeczoznawcy - https://tbekspert.pl/rzeczoznawca-samochodowy-bialystok/ .
Jeżeli znajdziesz jakikolwiek dowód (monitoring, świadek), to proponuje zwrócić się do rzeczoznawcy, który wykona dokładną wycenę szkód i da Ci kosztorys. Jak będziesz miał solidny dowód to możesz udać się do niego z kosztorysem i powiedzieć, że albo pokrywa szkody naprawy albo sprawę kierujesz do policji i zażądasz odszkodowania. Pod linkiem możesz znaleźć kontakt do bezstronnego i porządnego rzeczoznawcy - https://tbekspert.pl/rzeczoznawca-samochodowy-bialystok/ .
Bywalec


Informacje
Amazon [Bot] » 1 gość

