Zielone światło na budowę strefy aktywności gospodarczej
Raczyński: Nie jestem lizusem partii politycznych, ale reakcja PiS była szybka
Powstanie w Lubinie strefy aktywności gospodarczej będzie dla prezydenta Lubina sprawą nadrzędną. Podczas specjalnej konferencji prasowej, Robert Raczyński podziękował publicznie politykom Prawa i Sprawiedliwości za skuteczne działanie na rzecz uruchomienia całego projektu. Przy okazji gospodarz Lubina wytknął marszałkowi sejmiku dolnośląskiego brak przychylności w poparciu tej inwestycji.
Poza tym, że strefa miała swoich sojuszników, miała także zagorzałych przeciwników. Musieliśmy uzyskać rzecz fundamentalną, czyli zgodę właściciela na odrolnienie gruntów, czyli Agencji Nieruchomości Rolnych. Musieliśmy uzyskać zgodę i przychylność rady gminy wiejskiej Lubin i radnych miejskich, oczywiście musieliśmy mieć także zgodę administracji centralnej. Mamy przychylność rady gminy wiejskiej i miejskiej, ale po drodze natrafiliśmy na zdecydowany opór administracji województwa, która zbojkotowała naszą inicjatywę. Kompletnie nie rozumiemtej postawy, ale na szczęście opinia wydana przez marszałka nie ma mocy sprawczej. Wystąpiliśmy do administracji centralnej, poprosiliśmy o wsparcie ze strony parlamentarzystów - przede wszystkim pana posła Krzysztofa Kubowa. Państwo mnie znacie i wiecie, że nie jestem lizusem partii politycznych, ale przyznam szczerze, że po raz pierwszy na naszą prośbę, była szybka reakcja. W ciągu 2-3 tygodni zapadła decyzja pozytywna o budowie naszej strefy, za co dziękuję - mówił prezydent Lubina, Robert Raczyński.
"Bijącym sercem" gospodarczym lubińskiej strefy ekonomicznej ma być KGHM. - Spółka KGHM jest największym pracodawcą w regionie. Po uporządkowaniu naszych zagranicznych inwestycji poczynionych przez poprzednie władze spółki, zamierzamy inwestować w Polsce i regionie. Działanie podejmowane przez naszych poprzedników nie przyniosły uniezależnienia KGHM-u tylko od rynku miedzi. Spółka jest mocno zależna od rynku surowcowego i w przypadku dekoniunktury, brak jest tej "drugiej nogi", która wspierałaby KGHM w oczekiwaniu na poprawę uwarunkowań makroekonomicznych. Dlatego też KGHM poprzez swoje spółki w Grupie Kapitałowej będzie starał się inwestować w nowe przedsięwzięcia na terenie strefy z udziałem nowych inwestorów, bo staramy się szukać takich inwestorów do stworzenia nowych miejsc pracy a jednocześnie tworzyć wartość dodaną w ramach Grupy Kapitałowej, która nie będzie wprost związana z naszym podstawowym biznesem - mówił Krzysztof Skóra, prezes spółki KGHM Polska Miedź S.A.
Gościnnie w konferencji uczestniczyli także sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Adam Lipiński oraz poseł PiS Krzysztof Kubów. - Spotkaliśmy się dzisiaj w takim gronie, by pokazać, że na przestrzeni ostatnich miesięcy warto współpracować z samorządami, czego efektem jest ta konferencja prasowa, w której już mamy podwaliny do budowy strefy ekonomicznej. Płaszczyzn współpracy zapewne będzie jeszcze więcej. Zagłębie Miedziowe jest jednym z bardziej atrakcyjnych terenów, w którym warto inwestować. Niestety sejmik województwa dolnośląskiego nie prowadzi polityki zrównoważonego rozwoju Dolnego Śląska, czego efektem było chociażby zablokowanie decyzji dotyczącej odrolnienia gruntów. My chcemy budować Dolny Śląsk na płaszczyźnie porozumienia, współpracy, zrównoważonego rozwoju. Widać to w skali Lubina, że się opłaca. Myślę, że jest kwestią czasu, kiedy polityka sejmiku województwa dolnośląskiego zmieni swój punkt widzenia i pieniądze na różnego rodzaju inwestycje będą równomiernie rozlokowane na terenie całego województwa. Te rzeczy, o których dziś mówimy, mogły być zrealizowane już znacznie wcześniej, niestety nie było tej perspektywy Dolnego Śląska w kontekście mniejszych miejscowości - dodaje Krzysztof Kubów, lubiński poseł Prawa i Sprawiedliwości.
- Chciałem wyrazić swoje zadowolenie, że doszło do współpracy rządu z samorządem, kombinatem i między parlamentarzystami. My - jako rząd Prawa i Sprawiedliwości - jesteśmy szczególnie zainteresowani ambitnymi projektami i dużymi zadaniami. Jako Polska jesteśmy w fazie średniego rozwoju, żeby dogonić kraje Europy Zachodniej musimy zdynamizować rozwój regionu. By tak się stało, jednym z pomysłów jest popieranie takich dużych projektów, jak strefa ekonomiczna. Deklaruję chęć współpracy z samorządem, parlamentarzystami i kombinatem. Mam nadzieję, że nie jest to pierwszy i ostatni taki projekt na Dolnym Śląsku - dodał minister Adam Lipiński.
Według założeń już w październiku ma być przyjęty miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod przyszłą strefę. W przyszłym roku ma być powołany organ prawny, który będzie zarządzał budową, a później działalnością lubińskiej strefy. W ramach uruchomienia strefy, wyremontowany ma być odcinek kolejowy Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów, ma powstać nowa trasa kolejowa Polkowice - Głogów, a melodią przyszłości jest przywrócenie żeglugi na Odrze i budowa nowego portu rzecznego w Głogowie. Pierwszy inwestor w lubińskiej strefie spodziewany jest w drugim kwartale 2018r.
źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/80884/78/