44444 forum LUBIN.pl • Podwyżka dla prezydenta,
Strona 1 z 2

Podwyżka dla prezydenta,

: 15 sty 2009, 10:17
autor: tomi
Należy mu się czy nie??
Dokładnie po połowie rozłożyły się głosy radnych podczas ustalania wynagrodzenia prezydenta Lubina. Kolejne głosowanie nad pensją za dwa tygodnie.

– To wystarczające wynagrodzenie – mówi Lech Duławski. – W tej chwili prezydent otrzymuje wynagrodzenie prawie identyczne z zarobkami prezydenta Wrocławia – a nie można nawet porównać wielkości tych dwóch miast. Tym bardziej, że od kilku lat prezydent tak źle realizuje budżet miasta, ze rada nie udziela mu absolutorium.
więcej

Lubin. Ile powinien zarabiać prezydent Lubina? Wywołało to gorące spory w radzie miejskiej. Były dwie propozycje, które przegłosowano - najniższe i najwyższe wynagrodzenie. Wynik głosowania pozostał nierozstrzygnięty. W obu przypadkach, za było tyle samo radnych co przeciw.

- Całkiem przypadkiem w internecie w TVL-ce znalazłem że pan prezydent mówi o swoim wynagrodzeniu i kłamie. Kłamie że od wielu lat, nie dostał podwyżki wynagrodzenia. Duławski przypomniał, ze takowe były w 2003 roku i 2005, a potem sprawę zablokowała ustawa kominowa i dopiero teraz można wrócić do tematu.

Duławski zwrócił uwagę że Robert Raczyński bezprawnie sam ustalił sobie znacznie wyższe wynagrodzenie na początku kadencji. Na bazie przeliczenia jego oświadczenia majątkowego podał informację - Prezydent Raczyński zarabia tylko o 100 zł mniej od prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza

Zdaniem Sebastiana Chojeckiego z PiS, radnego, który wspiera prezydenta, należało mu dać maksymalną stawkę wynagrodzenia. - Składam wniosek o ustalenie wynagrodzenia zasadniczego prezydenta w wys. 6 tys. zł, dodatku funkcyjnego na 2,1 tys zł i dodatku specjalnego na poziomie 40 proc. Prezydent powinien godnie zarabiać skoro nie ma wiceprezydentów, a wiec ilość obowiązków jest większa.
więcej
Czy prezydent Robert Raczyński przez ostatnie dwa lata kadencji nielegalnie pobierał wynagrodzenie?
Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej radni usiłowali ustalić wynagrodzenie jakie powinien pobierać od czasu zaprzysiężenia prezydent Robert Raczyński. Ich wysiłki poszły na marne, ponieważ z sali usłyszano tylko dwie, maksymalnie różne propozycje wynagrodzenia.
jakie są obie propozycje??
Pierwszą z nich zaproponował radny Lech Duławski.

- Wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 4,5 tysiąca złotych, dodatek funkcyjny w wysokości 1600 złotych i dodatek specjalny w wysokości 20 procent, co daje 1220 złotych – przedstawił swój projekt Duławski. - Dlaczego taki wniosek? Muszę powiedzieć, że całkiem przypadkiem widziałem jak w TVL, pan prezydent mówi o swoim wynagrodzeniu i kłamie. Kłamie, że od wielu lat nie dostał podwyżki wynagrodzenia. Patrze z kolei w uchwały Rady Miejskiej i w 2003 roku rada podniosła mu raz wynagrodzenie, w 2005 roku drugi raz mu podniosła wynagrodzenie. Później nawet rada nie mogła podnieść wynagrodzenia prezydentowi, ze względu na to, że dopiero rozporządzenie z kwietnia 2008 roku podniosło widełki, które mówią o tym ile maksymalnie może zarabiać prezydent.

Z drugiej strony, radny Sebastian Chojecki, od jakiegoś czasu sympatyzujący z klubem radnych Lubin 2006 popierających Roberta Raczyńskiego, złożył zupełnie inną propozycję.

- Składam wniosek o uchwalenie wynagrodzenia zasadniczego prezydenta miasta Lubina w wysokości 6 tysięcy złotych, dodatku funkcyjnego w wysokości 2100 złotych i dodatku specjalnego w wysokości 40 procent – mówił radny Chojecki. - Prezydent miasta Lubina powinien godnie zarabiać, a skoro nie ma wiceprezydentów, na pewno ilość obowiązków jest większa.

Problem z wynagrodzeniem prezydenta polega również na tym, że nikt w radzie nie widział podpisanej umowy o pracę z Robertem Raczyńskim. Nie znane są również zarobki prezydenta, choć jako takie, tajne być nie powinny.

Lech Duławski, jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej, przyznał na sesji, że kilkakrotnie występowano do prezydenta o zreferowanie lub przedstawienie dokumentów takich jak umowa o pracę i wysokość aktualnie otrzymywanego uposażenia.

- Tych dokumentów nie udostępniono komisji rewizyjnej – powiedział Duławski.
więcej

ale jaja

: 15 sty 2009, 10:57
autor: realista
a może społecznie pracuje, dla szczytnej idei, bez wynagrodzenia?

: 15 sty 2009, 11:57
autor: pbonja
Hehehe Lech Dulawski :) czemu mam wrazenie, ze goscia widac i slychac TYLKO jak krytykuje, a nie jak dziala. Hm... Chyba dlatego ze nigdy nie dziala. A co do tematu, to najpierw mowia ze nielegalnie, a potem nawet nie potrafia przeglosowac jakiegokolwiek (wyzszego czy nizszego - obojetne mi to) wynagrodzenia. Sromota po raz kolejny. Tyle.

: 15 sty 2009, 12:04
autor: Rusek
wojny ciąg dalszy a działań jak nie było tak nie ma... no i te przepychanki słowne w sądach porażka...

: 15 sty 2009, 13:19
autor: realista
no szkoda szkoda
miasto tylko traci przez wojny na górze
a ludzie już mają dość

czy w Lubinie jest w ogóle mozliwe jakieś porozumienie między wojującymi stronami?

mam wrażenie, że wszyscy starają się urwać dla siebie jak najwiekszy 'kawałek tortu', ale nikt nie mysli o tym aby ten 'tort' powiększyć

: 15 sty 2009, 14:26
autor: Rusek
to nie tylko u nas... osoby na "górze" mają o sobie chyba zbyt duże mniemanie sądzą się o bzdury za poniesione straty moralne a co oni o tym wiedzą... jakby robił coś dla mieszkańców to by się dla ludzi liczyło a nie to że ktoś coś o nim źle powiedział ale tak już jest...

: 15 sty 2009, 16:22
autor: realista
z innej beczki:

były już w kraju przykładu, gdzie użytkownicy lokalnych forów byli pozywani za swoje wypowiedzi, i nie chodzi mi o sluszne karanie kiedy ktoś komuś groził (groźby karalne), ale po prostu za komentarz odnośnie tego czy inego polityka

wypadałoby zatem uważać w jakiej formie piszemy, bo znajac zycie jakiś polityk w koncu się obruszy i zacznie sądową wojenkę także tu

: 15 sty 2009, 18:00
autor: Rusek
chętnie bym im to powiedział prosto w oczy i to najlepiej przed wyborami gdybym miał tylko taką okazję...

: 15 sty 2009, 19:33
autor: realista
Jak chcesz powiedzieć to powiedz.

O ile wiem jest teoretycznie możliwość spotkania się obywatela miasta z radnymi, a także spotkania z prezydentem, a przynajmniej z jego bezpośrednim reprezentantem. Są biura poszczególnych partii oraz biura poselskie gdzie można osobiscie się pojawić.

Pewnie cię to nie usatysfakcjonuje ale jest możliwość napisania listu do radnych/prezydenta/posła itp. i przedstawienia swoich racji.

A petycje w dowolnej sprawie zawsze chętnie rozgłoszą lokalne media.

Wkurza cię to wszystko - pomyśl...

: 15 sty 2009, 22:16
autor: Rusek
Dobrze wiemy że zostało by to między mną a nimi a oni by to ogólnie olali. Wkurza mnie to ze ludzie się na to dają pozwalają sobie na takie coś utwierdzając mnie w przekonaniu ze dalej można o nas myśleć jak o ciemnej masie którą bardzo łatwo manipulować ot choćby po przez media... to widać wszędzie nie tylko w Polsce ale patrząc w historię (od starożytności) tak to już jest było i pewnie będzie

: 16 sty 2009, 00:02
autor: realista
tak, wiemy

ale skąd założenie, że jesteś sam?

może ludzi myślących w danej sprawie tak jak ty jest więcej - a większą grupę trudno byłoby im ignorować

a to jest tak, że ludzie się buntują, coś burkną pod nosem, na forum, w komentarzach, wśród znajomych, ale w końcu machają ręką i dają się władzy dalej pędzić jak te owce na rzeź

: 16 sty 2009, 11:06
autor: tomi
dają się władzy dalej pędzić jak te owce na rzeź
i to jest najbardziej smutne ...

: 16 sty 2009, 14:13
autor: Rusek
sam nie jestem ale jest nas mniej... to prawda tak jest to też tak mniej więcej chciałem przekazać ludzie mają za dużo na głowie żeby się męczyć takimi rzeczami jak uważają... to nie jest kwestia prowadzenia akcji przeciwko tym na "górze" tylko dla tych co są na "dole" by uświadomili to sobie i zaczęli pokazywać że nie są tą "owieczką". Szkoda tylko że bez tego pasterza same czasami nie próbują nic zrobić

Ojoj

: 16 sty 2009, 17:36
autor: Ray
Ta dyskusja jest na żenująco niskim poziomie.

: 16 sty 2009, 18:26
autor: realista
@Ray
no to się do niej nie włączaj
i po problemie

@Rusek
Zadziwiające jest to, że zdecydowana większość ludzi, z którymi rozmawiam jest niezadowolona z polityki krajowej i lokalnej, ale zapytani o działanie odpowiadają - no ale nas jest mniej... to nie ma sensu... itp.