Skazany
: 07 maja 2008, 07:44
Skazany w procesie lubinskim nie chce siedzieć
Lekarze sądowi zdecydują, czy były milicjant Jan M., który dowodził rozbiciem solidarnościowej demonstracji 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie, może pójść do więzienia. Skazany na 3,5 roku funkcjonariusz twierdzi, że nie może odbyć wyroku, bo jest ciężko chory.
* Proces lubiński
O opinię biegłych lekarzy poprosił we wtorek wrocławski sąd. W lutym tego roku, po 15-letnim procesie, sąd apelacyjny podtrzymał wcześniejszy wyrok skazujący Jana M. na karę więzienia.
W sierpniu 1982 roku Jan M. był zastępcą komendanta miejskiego MO w Lubinie. 31 sierpnia podczas solidarnościowej manifestacji dowodził jedną z trzech grup rozbijających demonstrantów na lubińskim rynku. Od milicyjnych kul zginęło wtedy trzech uczestników manifestacji.
Sąd uznał, że Jan M. jest winny sprawstwa kierowniczego do zabójstwa manifestantów. Wyrok jest już prawomocny, więc były milicjant powinien być w więzieniu.
Jan M. broni się i przekonuje, że jest ciężko chory. O tym, czy trafi do więzienia, zdecyduje sąd po zapoznaniu się z wynikami badań.
W procesie lubińskim wraz z Janem M. skazani zostali Bogdan G., były zastępca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy oraz Tadeusz J. były dowódca plutonu ZOMO.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... l?skad=rss
Lekarze sądowi zdecydują, czy były milicjant Jan M., który dowodził rozbiciem solidarnościowej demonstracji 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie, może pójść do więzienia. Skazany na 3,5 roku funkcjonariusz twierdzi, że nie może odbyć wyroku, bo jest ciężko chory.
* Proces lubiński
O opinię biegłych lekarzy poprosił we wtorek wrocławski sąd. W lutym tego roku, po 15-letnim procesie, sąd apelacyjny podtrzymał wcześniejszy wyrok skazujący Jana M. na karę więzienia.
W sierpniu 1982 roku Jan M. był zastępcą komendanta miejskiego MO w Lubinie. 31 sierpnia podczas solidarnościowej manifestacji dowodził jedną z trzech grup rozbijających demonstrantów na lubińskim rynku. Od milicyjnych kul zginęło wtedy trzech uczestników manifestacji.
Sąd uznał, że Jan M. jest winny sprawstwa kierowniczego do zabójstwa manifestantów. Wyrok jest już prawomocny, więc były milicjant powinien być w więzieniu.
Jan M. broni się i przekonuje, że jest ciężko chory. O tym, czy trafi do więzienia, zdecyduje sąd po zapoznaniu się z wynikami badań.
W procesie lubińskim wraz z Janem M. skazani zostali Bogdan G., były zastępca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy oraz Tadeusz J. były dowódca plutonu ZOMO.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... l?skad=rss