44444 forum LUBIN.pl • Dokąd zmierza KGHM ? - Strona 6
Strona 6 z 41

: 26 cze 2012, 12:49
autor: NEVIL
Siarkowodoru mniej, ale nadal przeszkadza

26.06.2012. Radio Elka

Polska Miedź od miesięcy walczy z siarkowodorem, który wydobywa się z szybu św. Jakuba. Chociaż władze spółki zapewniają, że problem częściowo został już zlikwidowany, to w okolicznych wsiach nadal unosi się nieprzyjemna woń.

Mieszkańcy dodają jednak, że nie jest już tak uciążliwa, jak jeszcze pół roku temu. - Czasami czuć ten gaz jeszcze mocno, ale raczej już tak nie przeszkadza. Można się przyzwyczaić. Najgorzej jest teraz przy deszczowej pogodzie - mówią mieszkańcy Jerzmanowej.

Rzecznik KGHM Dariusz Wyborski zapewnia, że prace związane z opracowaniem technologii, która będzie neutralizować śmierdzący gaz, są już na ukończeniu.
- Kiedy w ostatnim miesiącu nasililiśmy próby z najbardziej obiecującymi instalacjami, ten zapach był mniej uciążliwy. W lipcu powinniśmy zabudować całą instalację związaną z matami żelowymi, zawierającymi środek bardzo skutecznie redukującym zapach siarkowodoru i innych towarzyszących mu substancji. Do końca roku chcielibyśmy doprowadzić do finału prace związane z instalacją, która będzie uzupełniać działanie tych mat. Będzie to specjalny aerozol. Jego użycie wymaga zdobycia odpowiednich zezwoleń, a ta procedura trochę trwa. To instalacja eksperymentalna, która uruchamiana jest ręcznie. My chcemy, by była automatyczną - wyjaśnia rzecznik.

Czujniki będą badać stężenie gazu w powietrzu i wtedy rozpylana będzie odpowiednia ilość aerozolu. Zauważono między innymi związek między ciśnieniem atmosferycznym a nasileniem problemu. Gaz bardziej doskwiera podczas niżu. Trwają jednocześnie próby nad trzecią metodą, która ma zwalczać problem. Ona wykorzystuje węgiel aktywny, który jest elementem filtrów.

Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu na powierzchni to tylko jeden z etapów. Zdecydowanie trudniejsze jest pozbycie się siarkowodoru pod ziemią. - Pod ziemią problem jest poważniejszy. Ta sama ilość siarkowodoru rozproszona w powietrzu atmosferycznym jest mniej uciążliwa niż w powietrzu kopalnianym w danych chodniku. Tu to stężenie czasami dochodzi do granic dopuszczalnych norm. Maty i aerozol jednak bardziej działają na powierzchni. Tu pokładamy nadzieję w filtrach z węglem aktywnym. Musimy też wzbogacić naszą wiedzę o metody wyciągania tego gazu ze skał i kierowania go do filtrów - dodaje D. Wyborski.

Na całkowite zwalczenie problemu będzie więc trzeba poczekać jeszcze wiele miesięcy. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57809/495/

: 27 cze 2012, 11:14
autor: NEVIL
Głębsze odwierty w KGHM

2012-06-27, Aktualizacja: dzisiaj 09:28


Obrazek

Po obiecujących wynikach wierceń w okolicach Bolesławca KGHM wystąpił do Ministerstwa Środowiska o zgodę na kolejny etap prac i taką otrzymał. Obecnie samorządy wydają opinie w tej sprawie.

- Chodzi m.in. o rozszerzenie zakresu rozpoznania geologicznego złoża poniżej 1250 m - mówi Grzegorz Stiepanow, inspektor ds. planowania przestrzennego w Urzędzie Gminy Warta Bolesławiecka.

KGHM zamierza wykonać 9 kolejnych otworów na terenie Niecki Grodzieckiej. Dotychczasowe, koło Bolesławca, Warmątowic i Warty Bolesławieckiej, osiągnęły od 1000 do 1200 m głębokości (koncesja pozwalała na wiercenie do 1250 m). Każdy taki odwiert kosztuje 3-4 mln zł.

Rozpoznawanie złoża miedzi na ziemi bolesławieckiej, w tzw. starym zagłębiu miedziowym, rozpoczęło się wiosną zeszłego roku. Wyniki z pierwszych otworów były bardzo obiecujące. Jak nam powiedział wtedy Grzegorz Lipień, główny inżynier geolog KGHM, grubość złoża rudy miedzi w tym rejonie waha się od 1,3 m do 2,2 m, a wydajność miedzi z jednego metra kwadratowego wynosi od 80 kg do 133 kg. To parametry zbliżone do tych, jakie występują w kopalniach Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego (średnio: 100 kg z mkw. powierzchni). Co więcej, złoże w Niecce Grodzieckiej jest bardzo srebronośne. W tonie rudy zawierającej ok. 2 proc. miedzi znajduje się ponad 60 g srebra (w LGOM-ie jest to ok. 40 g).

Oszacowano, że zasoby w rejonie Bolesławca sięgają około 1,5 mln ton miedzi i 5 tys. ton srebra.



źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/145 ... 4055,1,3,6

: 27 cze 2012, 12:27
autor: NEVIL
Koncern wydobywa talenty

27.06.2012. Radio Elka

„Kopalnia talentów” to pierwszy projekt stażowy KGHM, który da szansę absolwentom polskich uczelni na odbycie stażu w miedziowym holdingu oraz na związanie swojej przyszłości z Polską Miedzią. Spośród ponad 400 chętnych do rozmów rekrutacyjnych dopuszczono 60 osób. Wybranych zostanie tylko 20.

O projekcie „Kopalnia talentów” w KGHM mówiono już od dawna. Jego realizację rozpoczęto w lutym tego roku. Po pierwszym etapie weryfikacji do walki o tę, jak mówią sami kandydaci, życiową szansę, przystąpiło 100 osób. Chętni na odbycie stażu w KGHM mieli do wypełnienia testy w języku polskim i angielskim. W poniedziałek i wtorek odbyły się ostatni etap weryfikujący - rozmowy rekrutacyjne , do których pretendenci przygotowywali się w różny sposób. Wszystko po to, by spełnić swoje marzenia.

- Przeglądałem materiały zamieszczone na stronie KGHM, prezentacje, informacje prasowe oraz inne artykuły. Gdyby ten staż miał ulec przedłużeniu, to jak najbardziej wiążę takie nadzieje z przyszłością z tak dużą i tak prężnie działającą firmą, jak KGHM - mówił po rozmowie rekrutacyjnej Piotr Kubiak, torunianin, absolwent Politechniki Poznańskiej.
Program „Kopalnia talentów” zakłada uczestnictwo ludzi młodych, o wysokim potencjale, skorych do rozwoju, do zaangażowania się w życie firmy i pracowania na rzecz KGHM. Poziom prezentowany przez kandydatów na rozmowach rekrutacyjnych był bardzo różny.
- Zachwycały nas osoby, które znały pełną strategię KGHM. Wykazywały się niesamowitą wiedzą ale były i takie, których wiedza byłą powiedzmy nie za wielka - mówi przewodniczący drugiego zespołu rekrutacyjnego, Mariusz Szczepański, przedstawiciel ZG Rudna.
Rekrutację prowadzono na 4 obszarach: zarządzanie zasobami, finanse, produkcja i strategia. Spośród 60 osób, które zgłosiły się na rozmowy rekrutacyjne, do projektu stażowego wybranych zostanie 20. Po przyjęciu do KGHM odbędą 2 - letnią praktykę, która pozwoli zdecydować, na którym ze wspomnianych obszarów stażyści spełnią się najlepiej, gdyby mieli zostać pracownikami Polskiej Miedzi. Komitet projektu „Kopalnia talentów” poinformuje wybrańców o swojej decyzji do 16 lipca. (mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57821/495/

: 27 cze 2012, 12:52
autor: NEVIL
Zarządu nadal brak

27.06.2012. Radio Elka

Jutro kończy się kadencja obecnego zarządu Polskiej Miedzi. Tymczasem rada nadzorcza nadal nie wybrała nowego prezesa spółki. Wczorajsze obrady skończyły się późno w nocy i dziś są kontynuowane.

Najbliżej objęcia posady szefa koncernu jest Herbert Wirth, któremu rada zleciła przedstawienie wizji funkcjonowania
firmy. Wirth miał też przedstawić kandydatów na czterech wiceprezesów. Według ogólnopolskich mediów rada nie chciała zgodzić się na proponowaną przez Wirtha kandydaturę Macieja Tybury, który dotychczas pełnił funkcję wiceprezesa do spraw finansowych. Ministerstwo Skarbu Państwa na tym stanowisku widziałoby kogoś innego. Nieoficjalnie mówi się o Włodzimierzu Kicińskim, byłym prezesie banku Nordea. Ostateczne decyzje dotyczące przyszłego składu zarządu KGHM powinny zapaść jeszcze dziś.(mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57825/495/

: 27 cze 2012, 13:44
autor: NEVIL
Wirth nadal prezesem


27.06.2012. Radio Elka

Jak podał Puls Biznesu, rada nadzorcza zdecydowała o wyborze prezesa Polskiej Miedzi. Został nim Herbert Wirth. Informacja nie jest jednak jeszcze oficjalna.

Stanowisko wiceprezesa ds. finansowych otrzymał Włodzimierz Kiciński (były prezes Nordei). Za kwestie produkcyjne będzie odpowiadał Wojciech Kędzia (dotychczasowy członek zarządu). Dorota Włoch, która do tej pory była dyrektorem naczelnym do spraw inwestycji i rozwoju, została kolejnym członkiem zarządu. Odpowiadać będzie za rozwój firmy i plany inwestycyjne. Natomiast za sprawy korporacyjne ma odpowiadać Adam Sawicki (zarządzający internetowym ramieniem Ruchu). Tym samym w zarządzie spółki zabrakło miejsca dla Macieja Tybury, dotychczasowego wiceprezesa ds. finansowych. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57825/150/

: 27 cze 2012, 16:26
autor: NEVIL
Marzenie o KGHM realne

27.06.2012. Radio Elka

Absolwenci Zespołu Szkół nr 1 w Lubinie przystąpili do rozmów kwalifikacyjnych dających szansę udziału w programie adaptacyjnym dla KGHM. W tym roku ponad 40 młodych ludzi stara się o odbycie stażu w zakładach Polskiej Miedzi, a tym samym o większe prawdopodobieństwo zatrudnienia w tej najważniejszej firmie Zagłębia Miedziowego.


Jest to już czwarty etap projektu opartego na współpracy szkoły z KGHM. W ciągu ostatnich trzech lat, dzięki projektowi adaptacyjnemu pracę w KGHM znalazło ponad 40 absolwentów Zespołu Szkół nr 1. Z roku na rok wzrasta zainteresowanie udziałem w programie. Założenia współpracy przedsiębiorstwa i placówki szkolnej oparte są na obopólnej korzyści.

- Ideą tego programu jest jak najefektywniejsze
przygotowanie naszych przyszłych pracowników. W związku z tym wystąpiliśmy jako firma do szkoły i do Urzędów Pracy o to, żeby połączyć nasze siły. Program przewiduje naukę oraz staże finansowane przez Urzędy Pracy do 6 miesięcy, a w dalszym etapie zatrudnienie w KGHM - wyjaśnia Anna Trusiak, dyrektor Departamentu Zarządzania Szkoleniami KGHM, będąca jednocześnie przewodniczącą komisji rekrutacyjnej.

- Dostosowujemy swoje programy pracy z uczniami do oczekiwań pracodawcy, jakim jest KGHM. Staramy się, aby ująć wszelkie najważniejsze, niezbędne dla KGHM umiejętności w trakcie procesu nauczania - mówi Paweł Klimaszewski, dyrektor ZS 1.

Uczniowie chcący wziąć udział w projekcie składali swoje wnioski w Urzędach Pracy i szkołach w maju. Do rozmów kwalifikacyjnych przygotowywali się na podstawie dokumentacji techniczno - ruchowej, regulaminów i instrukcji dostarczonych przez KGHM. Dla wielu młodych ludzi z Lubina i okolic miedziowa spółka jest szansą na lepszą przyszłość.

- Wziąłem udział w tym programie, żeby znaleźć dobrą pracę. Wiążę swoją przyszłość z KGHM, bo jest to stabilna firma. Oczywiście jest to też ciekawe, bo to praca, która daje satysfakcję i podnosi status społeczny - mówił przed rozmową Jacek Bilewicz, absolwent ZS1, starający się spełnić swoje marzenia.

Projekt jest adresowany do uczniów kształcących się w zawodzie technik górnictwa podziemnego, technik mechanik, elektryk i elektronik. Program ten to nie tylko szansa dla absolwentów ZS 1 na zaistnienie w Polskiej Miedzi, to również wyjście naprzeciw oczekiwaniom całego regionu. (mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57831/78/

: 28 cze 2012, 08:22
autor: NEVIL
Gdzie powinna być siedziba KGHM? Prezes może być wszędzie

Dolny Śląsk od dawna już nie jest w centrum zainteresowania KGHM. Dlatego przenosiny zarządu spółki do Warszawy wcale nie doprowadzą nas do katastrofy.

(...)

Przypomnijmy też, że nawet jeśli zarząd KGHM miałby zostać przeniesiony do Warszawy (a jak wiadomo, nie będzie), to i tak wszystkie podatki CIT będą nadal wpłacane do budżetu województwa i samorządów. Na miejscu pozostanie armia 18 tys. pracowników zatrudniona w kopalniach i hutach. - No tak - podnoszą prezydenci - ale przecież dyrektor finansowy wraz z ministrem skarbu z czasem przeniosą operacje podatkowe do Warszawy. Straszyć można wszystkim, ale akurat ten argument najmniej ze wszystkich poprzednich trzyma się kupy. Takie działanie, o jakim piszą prezydenci, nie jest bowiem możliwe ze względu na obowiązującą Ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Firmy muszą płacić podatki tam, gdzie mają większość pracowników, a nie tam, gdzie jest centrala. Inaczej np. Śląsk musiałby oddać podatki od kopalń. Oczywiście zawsze ustawę można zmienić. Ale regiony by tego rządzącym nie wybaczyły.

Więcej... http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z1z4AejgRG

: 28 cze 2012, 23:07
autor: NEVIL
Wirth: Dywidenda ekstremalnie godziwa

28.06.2012. Radio Elka

Ponad 5,5 miliarda złotych wypłynie z KGHM w formie dywidendy. To o ponad 2 miliardy więcej niż proponował zarząd spółki. Nową kwotę zaproponował skarb państwa. Na każdą akcję będzie więc przypadać 28,34 zł.


Zeszłoroczny zysk wynosił ponad 11 miliardów. Znaczną część tego zysku firma przeznaczyła już na zakup kanadyjskiej Quadry. Polska Miedź będzie więc zmuszona posiłkować się kredytem lub obligacjami. To pierwszy poważny problem, z jakim będzie musiał zmierzyć się nowy zarząd spółki. Herbert Wirth, który ponownie został prezesem firmy, zapowiada,
że będzie trzeba na nowo przyjrzeć się planom inwestycyjnym. Nie chciał jednak zdradzić, ile pieniędzy będzie trzeba pożyczyć. - Tak po ludzku, to czym mniej problemów, tym lepiej. To są jednak nowe wyzwania, z którymi ten zarząd na pewno sobie poradzi. Jestem więc optymistą - komentował na gorąco prezes. - Wychodzę z założenia, że właściciel ma prawo do swoich decyzji, musi też jednak uwzględniać relacje na wyższym poziomie niż zarząd. My uważaliśmy, że akcjonariuszom na pewno należy się dywidenda i te 17 złotych to była godziwa stawka. Braliśmy przy tym pod uwagę nasze nakłady inwestycyjne. Szanuję jednak, że minister ma inny punkt widzenia. Miom zdaniem ta nowa stawka jest ekstremalnie godziwa, o ile istnieje takie sformułowanie - mówił H. Wirth.

Obecnie spółka realizuje około 400 projektów i dopiero niebawem będzie wiadomo, które zostaną zawieszone lub ograniczone. Zarząd na pewno nie będzie chciał rezygnować z dużych i długofalowych inwestycji. Większa dywidenda nie wpłynie też na rozwój KGHM International. Najważniejszym zadaniem dla nowych władz będzie wyliczenie, ile pieniędzy będzie brakowało, by wypłacić dywidendę. Będzie ona jednak wypłacana w dwóch ratach, co nieco pozwoli odetchnąć przedsiębiorstwu. Pierwszą wypłatę zaplanowano na 20 sierpnia, drugą na połowę listopada. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57857/495/

: 02 lip 2012, 17:43
autor: NEVIL
Budzanowski: Dywidenda nie zagrozi spółce


02.07.2012. Radio Elka

Nie milkną komentarze na temat wysokości dywidendy, jaką KGHM wypłaci akcjonariuszom. Zdaniem miedziowych związków zawodowych propozycja skarbu państwa, by ze spółki wypłynęło ponad 5,5 miliarda złotych, to kradzież w biały dzień. Inaczej uważa minister Mikołaj Budzanowski.

Leszek Hajdacki ze Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego nie krył zdziwienia tak wysokimi żądaniami ministra skarbu. - Dywidenda o ponad 2 mld zł przekracza oczekiwania zarządu. To jest dziwna decyzja, bo spółka zaangażowana jest w duże projekty inwestycyjne. To zaskakuje tym bardziej, że skarb państwa poprzez swoich członków w radzie nadzorczej wie jaka jest strategia KGHM.
Myślę, że tę strategię będzie trzeba przebudować - mówił L. Hajdacki.

Zarząd KGHM chciał, by wysokość dywidendy wyniosła nieco ponad 3 miliardy, ale nie zgodził się na to największy akcjonariusz - skarb państwa. Na razie nie wiadomo, z jakich inwestycji ewentualnie będzie musiała zrezygnować Polska Miedź, by sprostać finansowym zobowiązaniom. Ta kwestia ma się wyjaśnić w ciągu kilku tygodni. Niewykluczone, że spółka będzie musiała zaciągnąć kredyt lub wypuścić obligacje. Niewielkim pocieszeniem jest to, że wypłatę dywidendy podzielono na dwie raty. Prezes Herbert Wirth przyznaje, że pomoże to złapać firmie oddech i nie obciąży budżetu od razu ogromnymi kosztami. - Patrząc na przepływy finansowe firmy to dwie raty są dobry rozwiązaniem. Pozwoli to na oddech i na znalezienie optymalnego rozwiązania, dobrego dla firmy i akcjonariuszy - komentował prezes.

Zdaniem ministra Mikołaja Budzanowskiego wysokość dywidendy nie wpłynie na płynność finansową spółki. - W przypadku KGHM o poziomie dywidendy zadecydowała doskonała kondycja finansowa spółki, w tym niskie zadłużenie, oraz zamknięcie istotnej akwizycji w ostatnim czasie. Pobrana dywidenda nie wpłynie negatywnie na płynność spółki, a przez to na jej przyszłe możliwości rozwojowe - mówił dla PAP.

Dodajmy, że w tym roku ministerstwo odstąpiło od pobrania dywidendy z kilku wielkich spółek - Lotosu, PKN Orlen i PGNiG. Miała o tym zdecydować nieco gorsza kondycja firm. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57930/495/

: 03 lip 2012, 09:44
autor: NEVIL
Zmiany na szczycie KGHM. Będzie konflikt między Wirthem a nowym wiceprezesem?

Miedziowy gigant ma nowe władze spółki. Prezes Herbert Wirth ocalał. Ale finansami firmy zajmie się Włodzimierz Kiciński, były szef Nordei, z czego szef koncernu nie jest zadowolony.



Rada nadzorcza KGHM decyzję o nowych władzach miała podjąć na wtorkowym posiedzeniu. To jednak zakończyło się w nocy poważnym zgrzytem. Herbert Wirth, który dostał wyłączność na negocjacje z radą, miał przedstawić kandydatów do nowego zarządu. Gdy przyszedł do warszawskiego hotelu Marriott na spotkanie z członkami rady, okazało się, że ci... rozmawiają już z innym kandydatem – Włodzimierzem Kicińskim.

Według naszych informacji część osób z rady chciała, by to on objął fotel szefa KGHM. Ostatecznie zaproponowano mu funkcję wiceprezesa ds. finansowych. – Wirth się wściekł, bo to on miał proponować skład zarządu. Miało się w nim znaleźć miejsce dla Macieja Tybury, dotychczasowego wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse koncernu. Posiedzenie zakończyło się więc patem – zdradza nam osoba, która zna szczegóły spotkania.

Więcej: http://twarzebiznesu.pl/artykuly/628878 ... zesem.html

: 03 lip 2012, 11:59
autor: NEVIL

KGHM ma dołączyć do łupkowej spółki gigantów



2012-07-03



W środę w Warszawie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma podpisać umowę o współpracy przy poszukiwaniach gazu z łupków na Pomorzu. Potencjalnymi partnerami PGNiG w tym przedsięwzięciu są spółki energetyczne PGE, Tauron i Enea, a także KGHM.


O tym, że Polska Miedź nie będzie już tylko firmą związaną z wydobyciem metali i ich przetwórstwem, prezes Herbert Wirth mówił podczas niedawnego forum na temat gazu z łupków, które odbyło się w Lubinie. Przypomniał też, że o gazie mówi się od powstania strategii rozwoju KGHM.

- Jeśli mamy myśleć poważnie o drugiej nodze energetycznej, to musimy sobie zapewnić gaz z łupków - przekonywał Herbert Wirth. Przy czym podkreślił, że obecnie mówi się tylko o projekcie eksploracyjnym.

W całym projekcie KGHM ma być przede wszystkim inwestorem prac związanych z poszukiwaniem gazu, a potem jego wydobywaniem. Na razie nie padają konkretne kwoty, ale szacuje się, że mogą sięgnąć miliardów złotych.

Jutrzejsza umowa ma dotyczyć poszukiwań węglowodorów na koncesji Wejherowo, należącej do PGNiG. Jednak nie jest wykluczone, że prace będą też prowadzone na innych koncesjach.
Wejherowo jest jedną z 15 koncesji poszukiwawczych gazu z łupków, jakie posiada PGNiG. Prace rozpoczęły się tam w 2010 roku. Na odwiercie Lubocino-1 wykonano zabiegi szczelinowania, które potwierdziły występowanie znacznych pokładów gazu z łupków.

Nie jest wykluczone, że po zmianie zapisów w statucie KGHM powoła firmę, która sama będzie poszukiwać gazu.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/146 ... 7e23,1,3,8

: 03 lip 2012, 14:03
autor: NEVIL
ZZPPM: KGHM to spółka na polityczne zamówienie

03.07.2012. Radio Elka

"Pod rządami koalicji PO-PSL, KGHM stał się firmą, która wykonuje ściśle określone polityczne decyzje rządzących". Tak uważają przedstawiciele jednego z największych w Polskiej Miedzi, Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego.

Na swoje tezy kierownictwo ZZPPM wymienia liczne przykłady, od uchwalenia podatku od miedzi i srebra, po sprzedaż kolejnego pakietu akcji, kończąc na podniesieniu dywidendy z ubiegłorocznego zysku i potrzebie wzmocnienia personalnego Biura Zarządu KGHM w Warszawie. Zdaniem szefa związku i jednocześnie posła Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Ryszarda Zbrzyznego, działanie władz miedziowej spółki pod dyktando rządzącej koalicji do niczego dobrego nie prowadzi. - Czara goryczy się przelała, rozmiar nieszczęść, które dotykają Polską Miedź pod rządami koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Pierwszą zapowiedzią, aczkolwiek nie do końca wierzyliśmy w to, że tak się stanie, było wykreślenie KGHM z listy spółek Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla polskiej gospodarki i gdzie przestała funkcjonować zasada tak zwanego "złotego veta", czyli zabezpieczenia KGHM-u przed wrogim przejęciem, zabezpieczenia przed zmianą przedmiotu działalności, czy też wyprowadzeniem spółki poza granice RP - mówił na konferencji prasowej poseł SLD.

Władze związku są zaniepokojone także aktywizacją Polskiej Miedzi w - ich zdaniem - wątpliwe inwestycje, jak choćby zaangażowanie się KGHM-u w poszukiwanie złóż gazu łupkowego, które na starcie ma kosztować 100 mln zł. W ocenie posła Zbrzyznego ten projekt to utopia. - Jest to przedsięwzięcie o wymiarze politycznym, a nie gospodarczym. A szczególnie dzisiaj jest zapotrzebowanie na realizację tego projektu przez spółki Skarbu Państwa, bo jak wiemy, największy biznesowy gracz w realizacji tego typu inwestycji wycofał się z projektu. KGHM realizuje więc teraz oczekiwania polityczne. By nie było odbioru publicznego, że gaz łupkowy to jest wielka klapa i ten nadęty balon został przedziurawiony, to KGHM wchodzi w spółkę z innymi spółkami Skarbu Państwa. Będziemy mieli swoistą Telewizję Familijną bis, tylko w wymiarze bardziej kosztochłonnym. Samo wejście do tej gry to jest sto milionów złotych, a żeby zrealizować cały projekt to będzie potrzebnych co najmniej 40 miliardów, z czego KGHM da 10 miliardów. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale to będą utopione pieniądze, które nigdy w żaden sposób nie wrócą do Polskiej Miedzi. - uważa poseł Ryszard Zbrzyzny. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/57952/78/

: 10 lip 2012, 20:15
autor: NEVIL
Po 15 latach na GPW akcje KGHM warte sześć razy więcej



10 lipca 1997 roku KGHM Polska Miedź zadebiutował na warszawskiej giełdzie. Podczas pierwszego notowania kurs akcji uplasował się na poziomie 23,5 zł za sztukę. Dziś akcje kosztują ponad 146 zł.


15 lat temu Skarb Państwa sprzedał blisko 33 proc. swoich udziałów w KGHM. 15 proc. akcji udostępniono nieodpłatnie pracownikom spółki. 16 mln akcji trafiło do inwestorów indywidualnych, a 14 mln – do instytucjonalnych.

– To, co pokazaliśmy w ostatnich latach na giełdzie, to przede wszystkim wzrosty wartości dla akcjonariuszy, które są zdecydowanie powyżej wzrostów pierwszego produktu, którym handlujemy, czyli miedzi i powyżej wzrostów WIG20 – podkreśla Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź S.A.
Spółka dziś jest jedną z największych spółek GPW i posiada istotny udział w indeksach WIG surowce (68 proc. i I miejsce), WIG20 (9 proc. i II miejsce) i Indeksie Respect (12 proc. i I miejsce). Zdaniem prezesa miedziowego koncernu, tak silna pozycja zobowiązuje.

– To, że jesteśmy na warszawskiej giełdzie jedną ze znaczących spółek, to jest również po naszej stronie zobowiązanie. Uważam, że bycie na GPW, to nie tyle wymóg chwili, ale racja stanu związana z funkcjonowaniem tak dużej firmy, jak KGHM Polska Miedź S. A. – twierdzi Herbert Wirth.

Jak podkreśla prezes w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria, przed spółką jeszcze wiele wyzwań związanych z obecnością na warszawskim parkiecie.

źródło: http://gielda.onet.pl/po-15-latach-na-g ... news-detal

: 12 lip 2012, 22:35
autor: NEVIL
KGHM w warszawskich Łazienkach

12.07.2012. Radio Elka

KGHM wsparł rewitalizację Alei Chińskiej w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Razem z miedziową spółką przedsięwzięcie finansowało także China Minmetals. – Bardzo się z tego cieszymy – mówił dyrektor muzeum Tadeusz Zielniewicz.

Usunięto asfalt i przywrócono alejki o specjalnej konstrukcji żwirowej, ponadto rozwieszono chińskie lampiony. - W ten sposób mamy Aleję Chińską z prawdziwego zdarzenia - informuje Tadeusz Zielniewicz, dyrektor Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.

Prezes KGHM-u Herbert Wirth podkreślał, że pomysł udziału w takim przedsięwzięciu jest zbieżny z polityką firmy. - Spodobało nam się to, by robiły to dwie firmy, polska i chińska, zapaliliśmy się do tego pomysłu. Uważam, że w dobie, kiedy my się coraz bardziej internacjonalizujemy, wspieranie takich inicjatyw, obojętnie czy to jest w Białymstoku, czy w Warszawie, jest bardzo dobre dla KGHM - dodał Wirth.


Łazienki Królewskie jako instytucja państwowa są finansowane przez Ministra Kultury, ale jak mówi dyrektor muzeum, nigdy nie należały do bogatych. Tylko dzięki wsparciu zewnętrznemu, instytucja mogła pozwolić sobie na tak poważne przedsięwzięcie, jak rewitalizacja. - W naszym klubie wiodącą rolę odgrywa KGHM i China Minmetals Corporation i dzięki nim właśnie, dzięki pomocy finansowej rewitalizacja tej Alei była możliwa. Jesteśmy z tego tytułu bardzo wdzięczni - mówił po uroczystym otwarciu dyrektor Zielniewicz.

Aleja Chińska została stworzona w XVIII wieku przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Dziś dzięki nowemu wizerunkowi, aleja znowu cieszy się popularnością i zachwyca spacerowiczów. Oprócz KGHM i China Minmetals opiekę nad aleją w warszawskich łazienkach sprawuje fundacja Chińsko - Polskiej Wymiany Gospodarczej i Kulturalnej Sinpol.

W uroczystości otwarcia wzięli udział dyrektorzy i przedstawiciele wszystkich zakładów górniczych i firm związanych z koncernem Polskiej Miedzi. Nie zabrakło Wiceminister Gospodarki czy posłów na sejm z regionu Dolnego Śląska. (mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58102/495/

: 16 lip 2012, 10:30
autor: NEVIL
KGHM na szczycie Warszawy

16.07.2012. Radio Elka

Miedź wyprodukowana przez KGHM pokryje dach kopuły Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Ruszyły już zamówienia na blachę miedzianą, a całość wsparcia jakie Centrum Opatrzności Bożej otrzyma od Polskiej Miedzi, to dwa miliony złotych.

Świątynia Opatrzności Bożej to kościół wznoszony na warszawskim Wilanowie, który będzie częścią składową całego Centrum Opatrzności w stolicy. Pierwsze plany budowy pojawiły się ponad 12 lat temu. Symboliczne wbicie łopaty nastąpiło w listopadzie 2000 roku. Dziś konstrukcja budynku zaczyna przypominać ostateczne kształty. KGHM wziął na siebie koszt pokrycia dachu tej wyjątkowej budowli blachą miedzianą.

- Musimy powiedzieć, że miedź jest jednym z ważniejszych symboli Polski. KGHM, który wydobywa polską miedź, który sprawia, że ta miedź rozsławia Polskę, polskich górników, polskich inżynierów, polskich hutników, będzie dzisiaj na szczycie Warszawy. Ta miedź, która pokryje kopułę Świątyni Opatrzności Bożej będzie również z wiekiem podlegała patynowaniu. Będzie pokazywała swoje piękno. Będzie stanowiła wspaniały element kolorytu i estetyki nowoczesnego miasteczka Wilanów. Dla nas ta pomoc jest bardzo ważna, bo ona przybliża nas do tego, aby Świątynia Opatrzności Bożej, cały kompleks Centrum Opatrzności Bożej, na który składa się właśnie Świątynia, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego i Panteon Wielkich Polaków mógł zostać oddany dla Polaków. Dzięki pomocy KGHM, dzięki pomocy Polskiej Miedzi, ta kopuła, piękna miedziana kopuła właśnie przypominać o tym, że historia łączy się ze współczesnością i dzisiaj największa świątynia w Warszawie, której krzyż jest na wysokości 75 metrów będzie mogła błyszczeć polską miedzią - mówi prezes zarządu Centrum Opatrzności Bożej w Warszawie, Piotr Gaweł.

Od 2008 roku, zwykle na początku czerwca, przed Świątynią Opatrzności Bożej organizowane jest Święto dziękczynienia, w którym biorą udział setki Polaków. Centrum Opatrzności Bożej to również Panteon Wielkich Polaków, w którym pochowani są m.in. Jan Twardowski czy Ryszard Kaczorowski. W skład Centrum wchodzi też Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. (mm)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58159/150/