44444 forum LUBIN.pl • gdzie jest PKP - Strona 6
Strona 6 z 32

: 24 lip 2007, 16:58
autor: realista
ja miałem na myśli jakąś ekonomiczną opłacalność:

- puszczenie w naszym regionie czegoś w rodzaju szynobusa wożącego tyle osób co przeciętny autobus na pewno będzie ekonomicznie opłacalniejsze niż wielotonowego pociągu wożącego powietrze.

- sam budynek dworca przy tak małej ilości pasażerów może być zrewitalizowany i służyć także za biura/sklepy prywatnym przedsiębiorcom (dzierżawa)

: 25 lip 2007, 10:51
autor: JasioJasio
ciekawi mnie tylko: "jest docelowo bardzo realne." problem polega na tym że władz powinna chcieć i działać, u nas nie ma ani jednego ani drugiego .... niestety
Mogliśmy lepiej wybrać, nie? Nie żebym był złośliwy tomi ale co w temacie dworca na przykład zrobili Twoi koledzy z list wyborczych?

1 ...
2 ...
3 ...

: 25 lip 2007, 10:54
autor: tomi
realista, ja natomiast miałem na myśli całkowitą indolencję obecnego prezydenta i jego służb w działaniach na rzecz rozwoju Lubina.

to o czym piszesz jest dla mnie tak oczywiste że nie ma pola do polemiki, można na tym zarabiać ale trzeba umieć i chcieć.

oj JasioJasio, ja rozumiem że jesteś wielbicielem pewnego prezydenta i chciałbym ci przypomnieć że to on obiecywał uruchomienie przejazdów pasażerskich, znowu mu nie wyszło?? co do moich znajomych to doskonale wiesz jakie są kompetencje radnych, powiem tylko tyle że zwracali się z prośbą zarówno do PKP jak i do prezia o przejęcie przez miasto obiektu dworca (od tego trzeba zacząć). formalnie może to zrobić tylko Prezydent więc pytanie skieruj do niego, co zrobił prezio w tym temacie poza rzucaniem pustych słów.

: 25 lip 2007, 17:15
autor: realista
Powyższa mini dyskusja to fajny przykład jak MY* łatwo dajemy podzielić się "politykom", łatwo zagonić jak te owieczki do tej czy innej zagrody, do ekipy kandydata X, Y czy Z. Zamiast skupiać się na planach rozwoju w miasta cała para idzie w gwizdek - czyli udowadnianie jaki to zły Raczyński czy inny Maćkała. Czy lepsza jest frakcja PIS czy PO, itp.

Tymczasem jedyna prawda jest taka, że wszystkim byłym i obecnym Panom Politykom musimy podziękować i odesłać na polityczną emeryturę. Ich czas się skończył - co z resztą widać gołym okiem (i myślę tu też o twoich faworytach Tomi). W mieście panuje marazm.

Wiem, że trudno się przyznać, że postawiło się na złego konia - ale czasem trzeba (choćby przed sobą).

* MY - zwolennicy rozwoju tego miasta

: 26 lip 2007, 12:39
autor: tomi
to nie do końca jest tak jak piszesz, to że w mieście panuje marazm to fakt, to ze czasami stawia się na złego 'konia' to też fakt. nie zgadzam się jedyni na taką rozmowę, że ktoś czegoś nie robił jeśli nie do niego to należy. W swojej pracy zawsze powtarzam "niech każdy robi to co do niego należy a na pewno będzie lepiej". Mechanik nie może robić za elektryka i odwrotnie, tak samo jest w samorządzie, radny nie odwali roboty za prezydenta a ten niech nie ingeruje w prace pierwszego, wtedy można ruszyć ostro do przodu.

tak właśnie jest w kwestii PKP, możemy sobie ponarzekać ale najpierw dowiedzmy się kto może/powinien/jest uprawniony* do działania w tej sprawie. wtedy nie tylko możemy ponarzekać ale możemy nawet dopytywać się i egzekwować, od osoby podejmującej decyzje, to czego oczekujemy!!

co do podziału nas (zwolenników rozwoju tego miasta), to przy sprawie rynku przekonałem się że należy patrzeć na to co łączy a nie na to co dzieli. można wiele zdziałać z ludźmi mającymi odmienne poglądy w temacie polityki czy też nie chcące w ogóle się wypowiadać na ten temat. jeśli ma się cel to można a nawet trzeba pracować w tym temacie i można naprawdę wiele wspólnie osiągnąć.

* niepotrzebne skreślić

: 27 lip 2007, 14:38
autor: realista
Fajnie podsumowałeś to w ostatnim akapicie.

A to, że w mieście panuje marazm to akurat opinia, którą często słyszę od ludzi (i sam się z nią częściowo zgadzam). Może nie jest ona do końca sprawiedliwa, ale pamiętaj, że ludzi porównują się do innych miast (a często lubimy równać się z lepszymi), trzeba brać pod uwagę potencjał rozwoju Lubina (wg mnie ogromny) i względem niego oceniać czy jest wystarczająco dużo działań.

: 21 sie 2007, 11:39
autor: NEVIL
Zbliżają się wybory, to i pociąg zaczyna ruszać... :usmiech:

http://www.lubin.pl/?exid=38971

: 21 sie 2007, 13:40
autor: realista
Niezależnie od wyborczych obietnic polityków będziemy starali się zrobić coś w sprawie dworca w ramach naszej Inicjatywy dla Lubina (info w poście o zameczku & http://www.lubin.albeo.eu ).

Sprawa istnienia połączeń lub nie to już sprawa PKP i zawirowań na szczeblach samorządowych,
natomiast my skupimy się przede wszystkim na rewitalizacji budynku który mógłby służyć też wielu innym celom (np. handlowym, biurowym, kulturalnym) jednocześnie będąc dobrą wizytówką miasta.

Tak naprawdę do ewentualnego istnienia połączenia PKP lub szynobusowego na małą skalę lokalną dworzec (jako taki typowy dworzec z poczekalnią w roli izby wytrzeźwień) jest zbędny. Wystarczy możliwość kupienia biletu w zewnętrznym okienku (kiosku z gazetami) lub u konduktora + zwykła zadaszona wiata dla oczekujących jak na przystankach autobusowych.

Materiały i wstępna publikacja na temat budynku jest także w fazie przygotowania.

: 15 wrz 2007, 12:06
autor: Urtanator
Po drugiej stronie torów, naprzeciwko dzisiejszego zdewastowanego budynku dworca PKP, ma powstać nowy obiekt łączący funkcje dworca kolejowego, autobusowego, galerii handlowej, postoju busów i taksówek

Teraz jest dobry moment, by zacząć, bo PKS sprzedaje stary dworzec – mówi Norbert Lupa, entuzjasta kolei. – Można w Lubinie zbudować węzeł przesiadkowy, taki, jakie funkcjonują w wielu miastach. Chodzi o to, by w jednym miejscu można było skorzystać z wszelkich środków lokomocji.
Przy budynku dworca wspólnego dla autobusów, busów i pociągów, miałaby powstać galeria handlowa, która ożywiłaby obiekt.
Prezes PKS Kazimierz Ziółkowski uważa, że to bardzo dobry pomysł.
– Popieramy wszystko, co jest dobre dla pasażerów – mówi. Miejsce jest. Urzędnicy z miasta pracują już nad konkretnym planem. Nowoczesny dworzec mógłby stanąć pomiędzy torami, a ulicami Towarową i Chocianowską, gdzie dziś rosną chwasty.
– Sprawdzamy, do kogo poza nami i PKP należą tereny potrzebne pod budowę węzła – mówi Krzysztof Maj, rzecznik prasowy prezydenta.
– Plac, o którym mówimy, jest korzystny także ze względu na bliskość mającej powstać obwodnicy. W przyszłości autobusy międzymiastowe nie musiałyby wjeżdżać do centrum miasta.
Urzędnicy mają jeszcze inne ciekawe propozycje, m.in. utworzenie przystanku kolejowego w pobliżu stadionu, z którego mogliby korzystać kibice i klienci giełdy. Przystanek byłyby także ważny dla pasażerów udających się na lotnisko.
Na realizację inwestycji potrzeba co najmniej pięciu lat. Potrzebne są też konkretne ustalenia z władzami PKP.

link do strony

: 15 wrz 2007, 12:18
autor: realista
Moim zdaniem dworzec PKS powinien być tam gdzie jest - to dobre i wygodne miejsce - blisko dla mieszkańców centrum, są w miarę blisko połączenia autobusów miejskich, taxi, busiki.
Sam budynek PKS niech będzie prywatny, niech będą tam sklepy, itp - to nie ma znaczenia (byle było czysto, bezpiecznie i bez meneli).

Jeśli ma być przywrócona kolej to o wiele łatwiej jest wyremontować obecne perony a budynek PKP tak jak proponowałem w poprzednim poście. Przy jakichkolwiek zmianach lokalizacji sama dokumentacja zajmie długie lata i znów skończy się tylko na dziurze w ziemi.

Lubin nie jest centrum przesiadkowo-komunikacyjnym i nie będzie, a to co się robi ma być wygodne dla ludności a nie zaspokajać chore ambicje i wizje władz.

: 03 gru 2007, 23:50
autor: NEVIL
Tymczasem od 9 grudnia zostaje wznowione połączenie kolejowe z Lubina do Wrocławia przez Legnicę. Jak zdążyłem sprawdzić, od stolicy województwa dzieli nas 89 km. Wg obecnego cennika, za pokonanie takiej odległości transportem PKP w II klasie , należy zapłacić 22 zł i stracić na przejazd 2 godz i 5 min. Czy wielu się na to zdecyduje ? Wątpię. Jedynie plany przyszłościowe, które przewidują zmodernizowanie torów i skrócenie czasu przejazdu do 1 godz , mogą zwyciężyć dzisiejszą konkurencję, czyli busy i PKS. Nie wróżę zatem długiego żywota uruchamianego 9 grudnia połączenia Lubina z Wrocławiem, przy obecnym stanie rzeczy.

: 04 gru 2007, 08:05
autor: surgeon
Wg obecnego cennika, za pokonanie takiej odległości transportem PKP w II klasie , należy zapłacić 22 zł i stracić na przejazd 2 godz i 5 min. Czy wielu się na to zdecyduje ? Wątpię. Nie 22zł, a 14zł. Co nie zmienia faktu, że to nadal drogo. Przejazd będzie trwał od 1:55 do 2:25 w zależności od numeru pociągu. Bez remontu torowiska Legnica - Rudna Gwizdanów cudów nie należy się spodziewać.

: 04 gru 2007, 08:36
autor: NEVIL
Przepraszam za pomyłkę. Cena biletu rzeczywiście będzie wynosiła 14 zł ( spisałem z niewłaściwej tabeli cenowej), jak słusznie zauważył surgeon. Zmienia to trochę postać rzeczy, bo cena jest zbliżona do tej z busów i PKS. Kto ceni sobie wygodę i nie chce wystawać w korkach na co drugim skrzyżowaniu we Wrocku , jak to ma miejsce gdy podróżujemy busem, to wybierze podróż koleją. Czas pokaże na ile sprawdzi się ta alternatywna dla busów i PKS-u podróż pociągiem.

: 04 gru 2007, 09:54
autor: Dale Cooper
Zmienia to trochę postać rzeczy, bo cena jest zbliżona do tej z busów i PKS.
No nie do końca, autobus do Wrocławia kosztuje mnie 7 zł :]

: 04 gru 2007, 13:03
autor: realista
Skoro przy obecnym stanie torowiska da się osiągnąć czas do 2h to jest w tym sens biorąc pod uwagę wygodę + korki we Wrocławiu. Jednak myślę, że 2h to taki graniczny czas i lepiej, aby większość połączeń zamykała się w tych 2h.

Ideałem byłoby i lepsze torowisko, i zrobienie porządku z budynkiem dworca (to co pisałem poprzednio w postach) i sensowny skład (czysto, wygodnie, bezpiecznie).

Po prostu liczy się całokształt, czego niestety państwowa PKP nie rozumie.

W PKP 'decydenci' myślą, że puszczą jakiś dziadowski skład z obsyfiałego, zaszczanego dworca i ludzie będą szczęśliwi, a tymczasem nie tędy droga.