44444 forum LUBIN.pl • CHINY - Strona 5
Strona 5 z 5

: 03 maja 2018, 17:37
autor: NEVIL
Chiny za, a nawet przeciw

Stosunek Chin do rozmów Kim Dzong Una z prezydentem Korei Południowej Moon Jae-inem oraz planowanych rozmów z Donaldem Trumpem jest ambiwalentny. Zdaniem renomowanej gazety z Hongkongu, choć Pekin gorąco popiera denuklearyzację na Półwyspie Koreańskim, to obawia się, że zostanie wykluczony z ważnych negocjacji o przyszłości regionu.


Dlatego Chiny kanałami dyplomatycznymi przypominają, że są jedną ze stron rozejmu, który zakończył wojnę koreańską. Płynące z Państwa Środka komentarze świadczą też, że jego władze wolałyby, aby spotkanie Kim–Trump odbyło się raczej w Pekinie niż w Singapurze. Równocześnie Chiny w sposób kontrolowany zaczęły rozpuszczać pogłoski, jakoby w wyniku wstrząsów po próbach jądrowych doszło do zawalenia się części instalacji nuklearnych Kima, i stąd ugodowość Pjongjangu. Takie informacje osłabiają pozycję negocjacyjną Korei Północnej. To jednak tylko sygnał. Reżim północnokoreański jest tak zależny od Pekinu, że ten bez trudu może zupełnie zablokować rozmowy. Chiny zdają się jednak na razie mówić Trumpowi: „Jeśli chcesz odtrąbić dyplomatyczne zwycięstwo, musisz i nam coś dać”.

źródło: http://niezalezna.pl/224156-chiny-za-a-nawet-przeciw

: 26 sty 2020, 21:25
autor: NEVIL
Komentarz:
Anonim

Dzis w dobie internetu gdzie kazdy ma kamere w komorce nie da sie przykryc nieoficjalnych doniesien bezposrednich swiadkow oficjalnymi przekazami. Na yt. nie ma duzo filmow kreconych przez bezposrednich swiadkow, bo pewnie sa wycofywane, jednak te, ktore przez jakis czas sa tam prezentowane nie przekazuja stanu "wszystko pod kontrola", a wrecz przeciwnie sytuacja jest bardzo, bardzo powazna. Dziwnym jest jedynie to, ze wszystkie zachodnie kanaly informacyjne przekazuja jedynie te wersje oficjalne, ktore otrzymaja z Chin. Moze zeby nie robic paniki? Ale w takim przypadku owy wirus nie bylby wart nawet wzmianki, bo zachorowalnosc i smiertelnosc na niego (wedlug oficjalnych przekazow) nie bylaby wieksza niz w przypadku wystepowania grypy. Jednak Amerykanie i Francuzi wycofuja z tego regionu i wogole z Chin swoich dyplomatow i menagerow, a dlaczego? Pewnie maja informacje od swoich sluzb i ogladaja owe nieoficjalne filmy bezposrednich swiadkow wydarzen.
============================
Śmiercionośny wirus z Chin rozprzestrzenia się! Wykryto kolejne przypadki - w USA i w Japonii
Obrazek
Kolejne zarażenia koronawirusem z Wuhan stwierdzono dziś poza granicami Chin. O trzecim takim przypadku poinformowano w Stanach Zjednoczonych, natomiast w Japonii groźnym wirusem zaraziła się już czwarta osoba. Wirus zbiera śmiertelne żniwo - zmarło już 56 osób.

W USA nowy przypadek zarażenia zanotowano w hrabstwie Orange w stanie Kalifornia. To kobieta, która przebywała w chińskim mieście Wuhan, gdzie znajduje się ognisko epidemii. Obecnie przebywa w szpitalu, a stan jej zdrowia określany jest jako dobry.

Z kolei publiczny nadawca w Japonii NHK podał, powołując się na ministerstwo zdrowia, że wykryto czwarty przypadek zarażenia w tym kraju. Pozytywny wynik stwierdzono o mężczyzny powyżej 40. roku życia, który przebywał w Wuhan i 22 stycznia wrócił do Japonii. Obecnie przebywa w szpitalu.

Japońskie MSZ podało, że w chińskiej prowincji Hubei przebywa ok. 430 obywateli japońskich, w tym niemal wszyscy w Wuhan.

W Chinach, gdzie z powodu nowego koronawirusa zmarło już, według ostatnich danych, 56 osób, wprowadzane są koleje obostrzenia. Położona na północy kraju prowincja Hebei w niedzielę do odwołania zawiesiła połączenia autobusowe z innymi prowincjami, podobną decyzję ogłoszono w wyspiarskiej prowincji Hajnan, która ze względu na rosnący ruch turystyczny i szybko rozbudowującą się infrastrukturę hotelową określana bywa jako "chińskie Hawaje".

Według nieoficjalnych informacji, podanych przez telewizję CCTC, rząd Chin rozważa przedłużenie przerwy świątecznej, związanej z witaniem księżycowego Nowego Roku. Tydzień wolnego w pracy i szkołach rozpoczął się w piątek, ale nie wyklucza się, że ponowne otwarcie przedsiębiorstw, instytucji oraz placówek oświatowych zostanie opóźnione.

W najbardziej zaludnionej prowincji Chin, Guangdong na południu kraju, gdzie mieszka ponad 110 mln ludzi, miejscowe władze wprowadziły obowiązek noszenia ochronnych masek na twarz. Podobne nakazy obowiązują już w Wuhan oraz w kilku innych większych miastach kraju oraz w całej prowincji Jangxi na południowym wschodzie Chin.

Wcześniej w niedzielę szef chińskiej Państwowej Komisji Zdrowia i Planowania Rodziny minister Ma Xiaowei oświadczył, że zdolność koronawirusa do przenoszenia się jest coraz większa, a liczba infekcji wywołanych nowym wirusem może nadal rosnąć. Obecnie na całym świecie zarażonych jest ponad 2000 osób.

- Między 24 a 26 stycznia odnotowano 1 129 nowych przypadków wirusa 2019-nCoV i 30 nowych zgonów. Nagły wzrost liczy stwierdzonych przypadków może częściowo być związany z poprawą procedur wykrywania wirusa i badań epidemiologicznych chińskich władz
- uważa Josep Jansa, główny ekspert ECDC ds. reagowania na nagłe przypadki.

Wirus, który prawdopodobnie pojawił się pod koniec 2019 roku na targu owoców morza w Wuhan, gdzie nielegalnie sprzedawano dzikie zwierzęta, rozprzestrzenił się na chińskie miasta, w tym Pekin i Szanghaj, a także na inne kraje.

Chińskie władze zakazały w całym kraju handlu dzikimi zwierzętami na targach, w supermarketach, restauracjach i na platformach handlu elektronicznego z powodu wybuchu epidemii koronawirusa. Każde miejsce, w którym hodowane są dzikie zwierzęta, powinno być izolowane, a transport dzikich zwierząt powinien być zakazany - napisano w oświadczeniu. Zakaz zaczął obowiązywać od niedzieli.

Wirus wykryto również w Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Korei Płd., Tajwanie, Nepalu, Malezji, Australii, Kanadzie, Francji i być może w Wielkiej Brytanii.

Nowy koronawirus może powodować zapalenie płuc, które w niektórych przypadkach okazywało się dotąd śmiertelne. Nie wiadomo jeszcze, jak łatwo rozprzestrzenia się on między ludźmi.

źródło: https://niezalezna.pl/307823-smierciono ... -w-japonii

: 29 sty 2020, 10:09
autor: NEVIL
Koronawirus w praktyce? Polak opowiada. Kolejki w aptekach, reglamentowane leki, puste ulice
Zamknięte sklepy, zamknięte restauracje, puste ulice. I tylko długie kolejki przed aptekami. Tak w tej chwili wygląda Szanghaj. - Ludzie są przerażeni - mówi money.pl Polak, który w Chinach spędził już ponad 30 lat.
Obrazek
Puste ulice w milionowych miastach ciężko sobie nawet wyobrazić. A tak wygląda w tej chwili spora część Chin. W Azji mieszkają też Polacy, a koronawirus wcale nie jest im obojętny.

- Jak życie wygląda? Nie wygląda, bo go nie ma - mówi money.pl Andrzej Zawadzki-Liang (nazwisko po żonie), który w Chinach mieszka od ponad trzech dekad. W tej chwili przebywa w Szanghaju. Do Azji trafił w 1988 roku, gdy miał pracować dla firmy z Polski. Ostatecznie został, założył rodzinę. I pracował przy kolejnych biznesach. Pojawiał się na przykład podczas wizyt prezydentów Polski w Chinach - np. w 1997 roku, gdy Azję odwiedził Aleksander Kwaśniewski.

Jak wynika z ostatnich danych, koronawirus na całym świecie zaatakował już 4,4 tys. osób. Oficjalne statystyki mówią o 107 zmarłych. W Szanghaju chorych jest 66 osób, a 1 zmarła. Efekt? Ulice miasta opustoszały. I to dosłownie.

O biznesie w Chinach Zawadzki-Liang wie sporo. A w tej chwili biznesu w tym kraju w zasadzie nie ma. Wszystko zamknięte.

- Normalnie chiński nowy rok jest okresem wyjazdów, spotkań, biesiadowania w restauracjach i oczywiście okresem zakupów. Tymczasem w takiej metropolii jak Szanghaj, którą zamieszkuje 25 mln mieszkańców, wszystko jest pozamykane. Od muzeów po kina, teatry i wszystkie miejsca publiczne. Galerie handlowe i restauracje są albo w większości pozamykane, albo świecą po prostu pustkami - tłumaczy.

Chiński nowy rok to najważniejsze święto w tradycyjnym kalendarzu chińskim. Zwykle pierwsze trzy dni nowego roku są w Chinach po prostu wolne od pracy. W tym roku będzie inaczej. W tym roku wolne może się przedłużyć. I to dość znacznie.

- Ludzie są przerażeni, że będzie powtórka z czasów epidemii SARS. I po prostu nie wychodzą z domów - dodaje. Zwyczajowo, w związku z obchodami nowego roku, do 30 stycznia Chińczycy mają wolne i mogą świętować. Władze w ostatnim czasie zdecydowały, że wolne będzie do 2 stycznia. Jednocześnie lokalne rządy mogą decydować o dalszym przedłużaniu wolnego - w zależności od sytuacji na danym terenie.

Jak zwraca uwagę Zawadzki, gołym okiem widać, że jest problem z zaopatrzeniem w maseczki i leki przeciwgrypowe. Kolejki to normalny widok. - Oczekuje się po kilka godzin, aby otrzymać tylko dwie paczki, bo leki są w tej chwili reglamentowanie - dodaje. Większość mieszkańców siedzi w domu.

Jak zwraca uwagę, sytuacja jest na tyle nadzwyczajna, że przedstawiciele władz sami przyznają się do błędów.

- Prezydent miasta Wuhan wczoraj w CCTV potwierdził, że informacje o wirusie oraz o zamknięciu miasta pojawiły się za późno. Wziął całą odpowiedzialność na siebie i gotów jest zrezygnować ze stanowiska. To niespotykanie jak na chińskie warunki. W Chinach jednak nic się nie dzieje przypadkowo, więc musiał mieć na to zgodę - opowiada Zawadzki.

- Aby uspokoić sytuację i utrzymać zaufanie społeczeństwa od wczoraj w Wuhan jest premier Li Ke Qiang. Osobiście ma koordynować działania. Uspokojenie nastrojów społecznych jest niesłychanie ważne, dlatego wizyta premiera właśnie w tym miejscu - opowiada.

Zwraca jednak uwagę, że przyjazd premiera poprzedziły działania partii. 25 stycznia zebrało się biuro polityczne komitetu centralnego, dzień później dopiero rząd. - Partia kieruje, rząd rządzi - dodaje. I jak przyznaje oficjalne, informacje o błędach władzy nie zdarzają się zbyt często.

źródło: + video:  https://www.money.pl/gospodarka/koronaw ... 0161a.html

: 30 sty 2020, 21:32
autor: NEVIL
Światowa Organizacja Zdrowia ogłasza "stan wyjątkowy". Chodzi o koronawirus z Chin
Obrazek
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła dziś wybuch epidemii nowego koronawirusa na całym świecie.

WHO poinformowała, że rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi obecnie zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. O decyzji poinformował szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus po spotkaniu komitetu kryzysowego organizacji.

"Naszą największą obawą jest to, że wirus może potencjalnie rozprzestrzenić się w krajach ze słabymi systemami opieki zdrowotnej"

- powiedział Ghebreyesus.

Do tej pory prawie 99 procent z 7874 przypadków zarażenia koronawirusem dotyczyło Chin. Pozostałe przypadki zostały zdiagnozowane w 18 innych krajach, w tym w USA.

źródło: https://niezalezna.pl/308579-swiatowa-o ... rus-z-chin

: 26 lut 2020, 16:34
autor: NEVIL
Spóźniona reakcja i sparaliżowana gospodarka? Chińczycy zachowali się jak Sowieci po Czarnobylu
Chińskie państwo nie zdało egzaminu dojrzałości. Reakcja na wybuch epidemii w prowincji Hubei była zbyt późna i pojawiła się, gdy koronawirus zbierał już swoje żniwo. Dlatego że środki zapobiegawcze zostały podjęte tak naprawdę dwa dni przed Chińskim Nowym Rokiem, ci, którzy mieli zaplanowane noworoczne podróże, opuścili prowincję Hubei, roznosząc wirus po całym kraju. O tym, jak Chińczycy radzą sobie z epidemią koronawirusa, Jakub Kucharczuk z Klubu Jagiellońskiego rozmawia z ekspertem Ośrodka Studiów Wschodnich – Jakubem Jakóbowskim.
Obrazek
Kwarantanna w wielu miastach Hubei jest bardzo drastyczna – nie funkcjonuje lokalny transport zbiorowy, a do miasta nie docierają pociągi i samoloty
W dużych miastach, tam gdzie są niewielkie ogniska wirusa tzn. w liczbie kilkudziesięciu przypadków , wprowadzono mnóstwo działań profilaktycznych
Słabo zorganizowana służba zdrowia w prowincji Hubei nagle znalazła się pod ogromnym naporem ludzi, którzy są chorzy lub obawiają się zarażenia
Kryzys w Chinach może mieć wpływ nie tylko na gospodarkę Państwa Środka, ale może mieć ogromne znacznie dla wyników finansowych wielu firm na całym świecie
Jak funkcjonuje największy kraj świata po wybuchu epidemii koronawirusa?


Epidemia rozpoczęła się w szczególnym momencie zarówno pod względem społecznym, jak i gospodarczym. Miało to olbrzymi wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa i późniejsze konsekwencje. Informacje o tym, że szerzy się on w Wuhan, pojawiały się już w grudniu zeszłego roku. Jednak przez pierwsze trzy tygodnie stycznia lokalne władze informowały, że wirus nie przenosi się z zarażonych na innych ludzi, a jego zasięg jest ograniczony. Wtedy też zatrzymano ośmiu lekarzy pracujących w lokalnym szpitalu, którzy twierdzili w mediach, że nowy wirus jest podobny do SARS (wirusa, który wywołał epidemię w Chinach w 2003 r.). Przez kilka miesięcy skala epidemii była przez chińskie władze tuszowana.

Więcej: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/spozni ... yl/3sj4t8f

: 12 wrz 2020, 19:46
autor: NEVIL
Komentarze:
janusz
Miejmy nadzieje, że ona dożyje do momentu kiedy będzie miała wyjawić prawdę
------------------------------
vgt
Od poczatku wiadomo ze stworzyl go czlowiek.Zeby tylko dozyla i pokazala to swiatu.
-----------------------------
cośNieGra
Jeśli ktoś ma takie informacje, przez tyle czasu niby to ukrywa. Zamiast od razu opublikować te dowody, opowiada, że je ma i "wkrótce" opublikuje? Opcje są dwie. Ona chce stracić życie, lub... żadnych dowodów nie ma. Chce zdobyć rozgłos i tyle. Druga sprawa, to pytanie - to kwestia kiepskiego tłumaczenia, czy taki znający się wirusolog o tym wirusie mówi używając nazwy całej grupy koronawirusów zamiast używać nazwy konkretnego wirusa SARS-CoV-2?
=========================
"Koronawirusa stworzył człowiek". Wirusolog ma dowody
Chiński wirusolog Li-Meng Yan, twierdzi, że chiński rząd ukrył wybuch koronawirusa. Dodaje także, że jest w posiadaniu naukowych dowodów na to, że niebezpieczny wirus został stworzony przez człowieka. Zapewnia, że wkrótce pokaże je światu.
Obrazek
Chiński ekspert twierdzi, że Chiny przez długi czas ukrywały koronawirusa. Specjalizująca się w wirusologii i immunologii na Hong Kong School of Public Health, dr Li-Meng Yan twierdził, że Pekin wiedział o koronawirusie na długo przed pojawieniem się pierwszych raportów.

Po odważnym wyznaniu kobieta zaczęła obawiać się o swoje życie i musiała uciec z Hongkongu. W ostatnim czasie pojawiła się w talk-show "Loose Women" gdzie opowiedziała o swojej sytuacji. Według niej chiński rząd "usunął wszystkie jej informacje" z baz danych.

Dr Yan stwierdziła, że koronawirus nie pochodzi z targu w Wuhan. Te wyjaśnienia miały być jedynie "zasłoną dymną" i próbą odwrócenia uwagi od prawdy. Ekspert zapowiedziała, że wkrótce opublikuje swój własny raport, w którym wyzna światu całą prawdę.

Według wirusologa wirus został stworzony przez człowieka w laboratorium. Jej przełożony po raz pierwszy poprosił ją o zbadanie nowego wirusa 31 grudnia - ale niedługo później prace przerwano. Nakazano jej "milczeć i uważać".

Od wczesnych etapów pandemii pojawiają się podobne doniesienia. Według mediów z całego świata Chiny próbują ukryć prawdę o początkach pandemii. Wiele osób, które miały styczność z wirusem zostało rzekomo uciszonych, a dziennikarzom konfiskowano nawet sprzęt.

źródło: https://www.o2.pl/informacje/koronawiru ... 641657248a

: 19 paź 2020, 22:33
autor: NEVIL
Wyrzutnia dronów-samobójców - nowa broń Chińczyków
Chińska Akademia Elektroniki i Technologii Informacyjnych opublikowała film, który przedstawia nową, przerażającą broń.
Obrazek
Chińczycy zaczęli rozwijać zupełnie nowy rodzaj broni, który opiera się o konstrukcje bezzałogowe, czyli po prostu drony. Całość działa w oparciu o ciężarówkę, która jest w stanie wystrzelić w powietrze rój wybuchowych dronów. Udostępniony film pokazuje również, iż drony są zdalnie kierowane z urządzenia podobnego do tabletu. Jeden z pracowników Armii-Ludowo Wyzwoleńczej w anonimowym przekazie dla South China Morning Post przekazał, iż ciężarówka z wyrzutnią dronów została oddana do użytku w ramach rządowej strategii wojskowo cywilnej zakładającej wykorzystanie bezzałogowych pojazdów.

Czytaj więcej na https://nt.interia.pl/raporty/raport-wo ... gn=firefox

: 10 lis 2020, 21:44
autor: NEVIL
Komentarz:
~januszk-
A my możemy się poszczycić budową europalet i kamieni do kiszenia kapusty. Pamiętam czasy kiedy chiński szczyt techniki to były zszywacze biurowe, pióra wieczne i tenisówki.
===========================
Chińczycy znowu zaskakują. Pięciopiętrowiec poszedł... na spacer!

W Szanghaju postanowiono postawić nowoczesny kompleks biurowo-handlowy w miejscu 85-letniej szkoły. Ze starym budynkiem trzeba było coś zrobić, więc go po prostu… podniesiono i przeniesiono obok. Zupełnie tak jakby ważąca 7600 ton konstrukcja była zwykłym domkiem dla dzieci.


Chińczycy już nieraz zaskakiwali cały świat swoimi innowacyjnymi technologiami. Pamiętamy doskonale, jak na początku pandemii wybudowali szpital w zaledwie 10 dni, a dwa lata wcześniej postawienie stacji kolejowej zajęło im tylko dziewięć godzin.

W związku z powyższym nie wszystkich musi dziwić fakt, że robotnicy Państwa Środka poradzili sobie również z przeniesieniem budynku 85-letniej szkoły podstawowej ważącej aż 7600 ton.

"Gdzie jest moja szkoła? Jeszcze niedawno tu stała" - mogliby pomyśleć niezorientowani uczniowie. Na szczęście nie musieliby jej daleko szukać, bo postawiono ją 62 metry dalej, obracając także o 21 stopni. Oczywiście instytucja została przeniesiona wcześniej w inne miejsce.

Wędrówka udała się dzięki zamontowaniu pod konstrukcją 198 mobilnych ruchomych podpór, które działały jak nogi robota. Podzielone na dwie grupy na zmianę wznosiły się oraz opadały, naśladując ludzki chód.

Spacerujący budynek można było obserwować w październiku. Jego wycieczka trwała 18 dni i została zakończona pomyślnie. Warto dodać, że operacja była wyjątkowo skomplikowana, ze względu na zakrzywiony tor przemieszczania obiektu oraz jego nieregularną budowę (na kształt litery "T").

Nowoczesny kompleks ma zostać ukończony do 2023 roku, a my możemy podziwiać imponujący rozwój technologii.

źródło + video: https://menway.interia.pl/styl-zycia/ci ... bacz_takze