: 13 gru 2006, 20:53
Ja dziękuję za taki transport regionalny jak busy. Może jest dobry dla ludzi którzy boją się autobusów, i lubią spocone tłumy.
44444
Nie jest tak chyba do konca drogi MistakeMistake pisze:Tak. Tam gdzie jest sprywatyzowana, drogi surgeonie.
glupoty opowiadasz...chyba ze mowisz o Polsce (choc widze ze nie). Tutaj kilka przykladow spoza Polski:JasioJasio pisze:co prawda dośc dawno nie miałem okazji jeździć pociągiem, ale z tego co pamiętam to żaden dworzec nie jest wizytówką swojego miasta. No, poza rzymskim Termini.
ja tam podalem jeszcze drugi link. Chyba nie sadzisz ze te wszystkie dworce zostaly otwarte mniej niz 10 lat temu. Ten link do berlinskiego byl przykladem najbardziej spektakularnym.JasioJasio pisze:polar21 "otwarty niedawno" życzę berlińczykom jak najlepiej, ale zaczekajmy 10 lat i wtedy wrzuć fotorelację.
Co do polskich to sie zgodze. Wrocławski prezentuje sie z zewnatrz bardzo okazale i zbrodnia byloby jego wyburzenie i postawienie tam jakiejs szkalno-aluminiowej konstrukcji, no ale wewnatrz to juz istna tragedia. Ze zreszta nie ludzmy sie - jakie miasto, taki dworzec (przynajmnie wewnatrz i na peronach)JasioJasio pisze:Miałem na myśli polskie dworce, jedyny pozytywny przykład znalazłem we Włoszech własnie. Poza tym fotorelację z Wrocka na przykład, na której będzie och i ach mogę zrobić bez problemu. Ja pisałem o osobistych doświadczeniach.
cieawe czy w tych 400 km mieszcza sie tez linia legnica-glogowMarszałkowie polskich województw są zgodni - są coraz bliżej jest porozumienia z rządem w sprawie przekształcenia spółki PKP Przewozy Regionalne. Oddaliła się za to perspektywa stworzenia sieci szpitali.
W piątek we Wrocławiu zakończył się dwudniowy Konwent Marszałków pod przewodnictwem Dolnego Śląska. O ile nie udało się podpisać porozumienia dotyczącego sieci szpitali, o tyle marszałkowie uzgodnili stanowisko w sprawie przekształcenia Polskich Kolei Państwowych. Chcą, aby PKP przekazało im udziały oddłużonej spółki PKP Przewozy Regionalne wraz z liniami kolejowymi oraz dworcami. Tymi ostatnimi, podobnie jak niektórymi połączeniami kolejowymi, mogłyby również zarządzać gminy czy powiaty. Najważniejszy punkt dotyczy naliczeń przez PKP opłat za korzystanie z infrastruktury kolejowej - marszałkowie chcą, aby PKP naliczało opłaty zgodnie ze wskaźnikiem inflacji.
Na Dolnym Śląsku urząd marszałkowski chce przejąć ok. 400 km szlaków kolejowych. - Wstępna opinia Ministerstwa Transportu jest pozytywna. Myślę, że uda się zrealizować projekt od nowego roku - mówi Patryk Wild, członek zarządu urzędu marszałkowskiego.

