: 25 sie 2014, 09:10
Centrum przesiadkowe będzie, ale kiedy?
Zapowiadane przed czterema laty centrum przesiadkowe w Lubinie ciągle jest w sferze marzeń. Jak informuje Urząd Miejski wszystko jest uzależnione od remontu linii kolejowej, jaki ma przeprowadzić PKP.Centrum przesiadkowe w Lubinie ma powstać na miejscu wyburzonego dworca kolejowego. Pierwsze zapowiedzi o takich planach prezydenta lubinianie usłyszeli około 4 lata temu. Jak informuje Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina, wszystko zależy od remontu linii kolejowej, a to leży w gestii PKP. - Ta inwestycja, czyli budowa nowej linii wiodącej z Polkowic do Głogowa oraz rewitalizacja istniejącej linii kolejowej jest planowana przez zarząd województwa dolnośląskiego. Trudno mi jest się wypowiadać kiedy to nastąpi. Natomiast nie ma sensu budowanie obiektu, który by stał pusty i czekał na użytkowanie - wyjaśnia Mamiński.
Zgodnie z założeniami centrum przesiadkowe ma łączyć trzy rodzaje komunikacji: autobusową, kolejową i busową. Ma to ułatwić i usprawnić podróżowanie, tak by w sposób zharmonizowany podróżni mogli przesiadać się na różne środki lokomocji bez konieczności kupowania kolejnych biletów. Warto zaznaczyć, że takie rozwiązania od lat funkcjonują już w krajach zachodnich. Rozkłady jazdy wszystkich środków transportu są tak zsynchronizowane, że pasażerowie sprawnie przesiadają się z pociągów na autobusy i odwrotnie bez konieczności oczekiwania i zakupu dodatkowych biletów.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70396/78/











