: 28 maja 2013, 11:40
Komentarze internautów:
wespazjan300
200, 300 a nawet ponad 500% podwyżki, to robi wrażenie! Nie trudno złapać się za głowę o co tutaj chodzi? Jednak jak na zdrowy rozum przyjąć do wiadomości fakt, że w centrum miasta można wynająć mieszkanie za kilkadziesiąt złotych/mc? Nie chodzi tutaj przecież o stare domy położone tuż przy samych torach, które często widać z okien pociągów a które zasiedlone są przez byłych pracowników PKP i ich rodziny. To zupełnie inna rzecz. Chodzi o zupełnie przyzwoite mieszkania w centrach dużych miast, które nawet po podwyżce 500%, będą i tak tanie jak barszcz. Nie można tutaj tłumaczyć tego faktu, żekomuś się coś należy, bo pracował w PKP. Wszyscy gdzieś kiedyś pracowali, bo taki był ustrój że wszystko było wszystkich. Ten przykład pokazuje, dlaczego ten kraj nasz wspaniały ciągle nie może się podnieść z kolan. Na każdym kroku zupełny bałagan, brak zarządzania a już na PKP ... to szkoda mówić. Dopóki nie zrobi się normalnie, to nie będzie dobrze.
--------------------------
gostek_gostek
To szokujące, że taki stan rzeczy ma miejsce do dzisiaj. To szokujące, że podwyżki są tak małe. Przecież wszyscy podatnicy dopłacają ciągle to tego PKP! te podzieliło się na tysiąc różnych spółek i w ten sposób doją nas podatników. Z jednej strony samorządy dopłacają do nierentownych spółek wożących ludzi a z drugiej płynie strumień pieniędzy ogromnych darmowych zasobów mieszkaniowych i tysięcy różnych aktywności gospodarczych prowadzonych przez PKP. Te mieszkania już dawno powinny zostać wyprzedane a zarząd tymi zasobami powinien pójść w ręce profesjonalnych zarządców lub właścicieli (jak kto woli). Z takich pieniędzy nie sposób utrzymać nieruchomość a co dopiero zapewnić jej jakiekolwiek remonty. Niebawem większość tych zasobów zostanie zrujnowanych a za ich odtworzenie znowu zapłaci podatnik!
=====================
PKP SA dysponuje ponad 25 tys. lokali mieszkalnych. Ich mieszkańcy to zazwyczaj kolejarze lub byli kolejarze czy ich rodziny. Mieszkania nie są w najlepszym standardzie, ale za to często są w niezłej lokalizacji. W Warszawie na przykład mieszkania kolejowe są na rogu ulicy Chmielnej i Żelaznej, na ulicy Pańskiej czy przy Dworcu Warszawa Gdańska.
PKP przez lata utrzymywało opłaty czynszowe na bardzo niskim poziomie. - Najniższe stawki to nawet 20-30 groszy za metr kwadratowy za miesiąc - mówi Katarzyna Mazurkiewicz, rzeczniczka PKP SA. - Ponadto występują różnice pomiędzy opłatami w budynkach kolejowych a opłatami w budynkach gminnych. Z uwagi na konieczność wyrównania tych stawek wzrost inflacji oraz opłat, takich jak np. podatki, od września bieżącego roku zaczną obowiązywać nowe stawki czynszu za mieszkania kolejowe - dodaje. Zmiany w czynszach nie dotyczą lokali usługowych należących do PKP.
Niektórzy mieszkańcy lokali należących do PKP będą musieli zapłacić kilkakrotnie więcej za czynsz. Nic więc dziwnego, że najemcy już piszą listy protestacyjne w sprawie podwyżek.
Podwyżki czynszu w województwie wielkopolskim sięgną średnio 541 proc., a śląskim - 333 proc., a w dolnośląskim - 320 proc. W wielkopolskim opłata za metr kwadratowy za miesiąc wzrośnie z 46 groszy do 2,95 zł. To oznacza, że wynajmujący mieszkanie o powierzchni 50 m kw. zamiast 23 zł czynszu zapłaci średnio miesięcznie 147,5 zł.
- To i tak mniej, niż wynoszą opłaty w gminnych mieszkaniach komunalnych - argumentuje Mazurkiewicz.
Znacznie mniejszych podwyżek mogą się spodziewać osoby zamieszkujące mieszkania kolejowe w Warszawie (wzrost o 30 proc) czy w województwie warmińsko-mazurskim (o 34 proc.).
- Dotychczasowe zmiany opłat równomiernie obciążały mieszkańców wszystkich lokali. Tym razem nowe stawki zostały wyliczone indywidualnie dla każdego lokalu mieszkalnego. Uwzględniono ponadto wysokość czynszów obowiązujących w gminach, na terenach których znajdują się lokale kolejowe, oraz ujednolicono stawki dla poszczególnych lokalizacji: miast, dzielnic, budynków - mówi Mazurkiewicz.
Co zyska PKP na podwyżkach czynszów? Liczy na to, że uda się choć trochę zmniejszyć deficyt wynikający z działalności mieszkaniowej. W zeszłym roku strata na działalności mieszkaniowej PKP sięgnęła 19 mln zł. - Wprowadzona podwyżka powinna poprawić wynik o około 14 mln zł w skali roku - mówi Mazurkiewicz.
Zmiany w opłatach czynszowych to tylko jedno z wielu działań oszczędnościowych, które w ostatnim roku wprowadziły nowe władze Grupy PKP. Głośne zatargi ze związkami zawodowymi, które skutkowały strajkiem ostrzegawczym, wywołały zmiany w ulgach na przejazdy kolejowe dla kolejarzy i ich rodzin.
Ostatnio władze PKP wykryły nieprawidłowości w swoich spółkach przy wprowadzaniu zamówień standardów zarządzania ISO. Zdaniem audytorów spółki z Grupy PKP znacząco za te zamówienia przepłaciły. W sumie usługa kosztowała 27 mln zł, a powinna kosztować około 0,5 mln zł. W jednej ze spółek - PKP LHS - odwołano prezesa i członka zarządu.
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,139 ... z2UZvJcXlg
wespazjan300
200, 300 a nawet ponad 500% podwyżki, to robi wrażenie! Nie trudno złapać się za głowę o co tutaj chodzi? Jednak jak na zdrowy rozum przyjąć do wiadomości fakt, że w centrum miasta można wynająć mieszkanie za kilkadziesiąt złotych/mc? Nie chodzi tutaj przecież o stare domy położone tuż przy samych torach, które często widać z okien pociągów a które zasiedlone są przez byłych pracowników PKP i ich rodziny. To zupełnie inna rzecz. Chodzi o zupełnie przyzwoite mieszkania w centrach dużych miast, które nawet po podwyżce 500%, będą i tak tanie jak barszcz. Nie można tutaj tłumaczyć tego faktu, żekomuś się coś należy, bo pracował w PKP. Wszyscy gdzieś kiedyś pracowali, bo taki był ustrój że wszystko było wszystkich. Ten przykład pokazuje, dlaczego ten kraj nasz wspaniały ciągle nie może się podnieść z kolan. Na każdym kroku zupełny bałagan, brak zarządzania a już na PKP ... to szkoda mówić. Dopóki nie zrobi się normalnie, to nie będzie dobrze.
--------------------------
gostek_gostek
To szokujące, że taki stan rzeczy ma miejsce do dzisiaj. To szokujące, że podwyżki są tak małe. Przecież wszyscy podatnicy dopłacają ciągle to tego PKP! te podzieliło się na tysiąc różnych spółek i w ten sposób doją nas podatników. Z jednej strony samorządy dopłacają do nierentownych spółek wożących ludzi a z drugiej płynie strumień pieniędzy ogromnych darmowych zasobów mieszkaniowych i tysięcy różnych aktywności gospodarczych prowadzonych przez PKP. Te mieszkania już dawno powinny zostać wyprzedane a zarząd tymi zasobami powinien pójść w ręce profesjonalnych zarządców lub właścicieli (jak kto woli). Z takich pieniędzy nie sposób utrzymać nieruchomość a co dopiero zapewnić jej jakiekolwiek remonty. Niebawem większość tych zasobów zostanie zrujnowanych a za ich odtworzenie znowu zapłaci podatnik!
=====================
PKP podwyższa czynsze nawet o 541 proc.
PKP SA chce od września podwyższyć czynsze w mieszkaniach kolejowych i zlikwidować w ten sposób 19-milionowy deficyt na działalności mieszkaniowej. Do tej pory najniższe stawki czynszów sięgały ledwie... 20-30 groszy za metr kwadratowy za miesiąc. Najemcy lokali PKP już protestują PKP SA dysponuje ponad 25 tys. lokali mieszkalnych. Ich mieszkańcy to zazwyczaj kolejarze lub byli kolejarze czy ich rodziny. Mieszkania nie są w najlepszym standardzie, ale za to często są w niezłej lokalizacji. W Warszawie na przykład mieszkania kolejowe są na rogu ulicy Chmielnej i Żelaznej, na ulicy Pańskiej czy przy Dworcu Warszawa Gdańska.
PKP przez lata utrzymywało opłaty czynszowe na bardzo niskim poziomie. - Najniższe stawki to nawet 20-30 groszy za metr kwadratowy za miesiąc - mówi Katarzyna Mazurkiewicz, rzeczniczka PKP SA. - Ponadto występują różnice pomiędzy opłatami w budynkach kolejowych a opłatami w budynkach gminnych. Z uwagi na konieczność wyrównania tych stawek wzrost inflacji oraz opłat, takich jak np. podatki, od września bieżącego roku zaczną obowiązywać nowe stawki czynszu za mieszkania kolejowe - dodaje. Zmiany w czynszach nie dotyczą lokali usługowych należących do PKP.
Niektórzy mieszkańcy lokali należących do PKP będą musieli zapłacić kilkakrotnie więcej za czynsz. Nic więc dziwnego, że najemcy już piszą listy protestacyjne w sprawie podwyżek.
Podwyżki czynszu w województwie wielkopolskim sięgną średnio 541 proc., a śląskim - 333 proc., a w dolnośląskim - 320 proc. W wielkopolskim opłata za metr kwadratowy za miesiąc wzrośnie z 46 groszy do 2,95 zł. To oznacza, że wynajmujący mieszkanie o powierzchni 50 m kw. zamiast 23 zł czynszu zapłaci średnio miesięcznie 147,5 zł.
- To i tak mniej, niż wynoszą opłaty w gminnych mieszkaniach komunalnych - argumentuje Mazurkiewicz.
Znacznie mniejszych podwyżek mogą się spodziewać osoby zamieszkujące mieszkania kolejowe w Warszawie (wzrost o 30 proc) czy w województwie warmińsko-mazurskim (o 34 proc.).
- Dotychczasowe zmiany opłat równomiernie obciążały mieszkańców wszystkich lokali. Tym razem nowe stawki zostały wyliczone indywidualnie dla każdego lokalu mieszkalnego. Uwzględniono ponadto wysokość czynszów obowiązujących w gminach, na terenach których znajdują się lokale kolejowe, oraz ujednolicono stawki dla poszczególnych lokalizacji: miast, dzielnic, budynków - mówi Mazurkiewicz.
Co zyska PKP na podwyżkach czynszów? Liczy na to, że uda się choć trochę zmniejszyć deficyt wynikający z działalności mieszkaniowej. W zeszłym roku strata na działalności mieszkaniowej PKP sięgnęła 19 mln zł. - Wprowadzona podwyżka powinna poprawić wynik o około 14 mln zł w skali roku - mówi Mazurkiewicz.
Zmiany w opłatach czynszowych to tylko jedno z wielu działań oszczędnościowych, które w ostatnim roku wprowadziły nowe władze Grupy PKP. Głośne zatargi ze związkami zawodowymi, które skutkowały strajkiem ostrzegawczym, wywołały zmiany w ulgach na przejazdy kolejowe dla kolejarzy i ich rodzin.
Ostatnio władze PKP wykryły nieprawidłowości w swoich spółkach przy wprowadzaniu zamówień standardów zarządzania ISO. Zdaniem audytorów spółki z Grupy PKP znacząco za te zamówienia przepłaciły. W sumie usługa kosztowała 27 mln zł, a powinna kosztować około 0,5 mln zł. W jednej ze spółek - PKP LHS - odwołano prezesa i członka zarządu.
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,139 ... z2UZvJcXlg




