Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~Taki ktoś do ~Orderowy:

Czy pracował "za darmo" - to rzecz do dyskusji; wątpliwości budzi stwierdzenie "ciężko". Znam wiele osób pracujących za najniższą krajową znacznie ciężej niż ten pan; jakoś nikt się nad nimi nie lituje. A "sodówka"? Taka przypadłość zdarza się dość często; oto dlaczego niedojrzałych mentalnie smyków nie należy wynosić ponad ich RZECZYWISTE zasługi. Gdy prawdziwa CIĘŻKA PRACĄ dojdą do wysokich pozycji, zazwyczaj są już wystarczająco odporni na "sodówkę" lub... szybko te pozycje tracą..

==========================

Joanna Lichocka surowo o Bartłomieju Misiewiczu
Misiewicz jest młody – odbiło mu. Woda sodowa nie wybiera wyłącznie Platformy. Wybiera też młodych chłopaków, którzy ciężko pracowali za darmo przez kilka lat, a teraz nagle stali się bardzo ważnymi asystentami bardzo ważnego ministra – w taki sposób posłanka PiS Joanna Lichocka odniosła się m.in. do publikacji "Faktu" na temat białostockiej imprezy rzecznika MON.
Obrazek
W czasie spotkania z wyborcami w Jarocinie Joanna Lichocka odpowiedziała na pytanie jednego z uczestników, który usiłował dowiedzieć się, w jaki sposób Bartłomiej Misiewicz zasłużył na swoje stanowisko i odznaczenie państwowe. - Od siedemnastego roku życia był asystentem Macierewicza, przy sprawie smoleńskiej siedział dzień i noc (...) współpracowałam z nim przy tworzeniu wszystkich swoich filmów. Był prawą ręką Macierewicza, pracował za darmo. Należy mu się order, i to nie jeden - powiedziała posłanka.

Lichocka kontynuowała: - Jest jednak druga strona medalu. Misiewicz jest młody – odbiło mu. Woda sodowa nie wybiera wyłącznie Platformy. Wybiera też młodych chłopaków, którzy ciężko pracowali za darmo przez kilka lat, a teraz nagle stali się bardzo ważnymi asystentami bardzo ważnego ministra. Po prostu odreagowuje ten stres, te wszystkie oskarżenia. Myślę, że on oprzytomnieje.

Rzecznik MON nie ma ostatnio najlepszej prasy. Przedwczoraj "Fakt" opublikował artykuł, w którym donosił o imprezie w białostockim klubie nocnym, na której Bartłomiej Misiewicz miał zaczepiać studentki i proponować pracę wszystkim, którzy go rozpoznali. Asystent Macierewicza miał przyjechać do klubu luksusową limuzyna, a pod wpływem alkoholu rozmawiać z przypadkowo spotkanymi osobami o kulisach katastrofy smoleńskiej.

Dzisiaj rano lokalny portal internetowy Express Elbląg poinformował, że Misiewicz miał w nocy złamać szereg przepisów w celu zamówienia posiłku w McDonaldzie. Rzecznik MON rzekomo prowadził rządową limuzynę na sygnale, przejeżdżając na czerwonym świetle. Doniesieniom Expressu Elbląg Bartłomiej Misiewicz w rozmowie z Onetem zaprzeczył, sprawę zdementował też podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

źródło + video: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/joanna-l ... zu/1kdslkd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lekarz za łapówki wystawił ponad sto fałszywych zaświadczeń. Brał od 50 do 200 złotych
Obrazek
87-letni lekarz wystawiał zaświadczenia o zdolności do pracy bez przeprowadzenia wcześniejszych badań. Przyjmował za to od 50 do 200 złotych łapówki. Fałszywe pozwolenia otrzymali między innymi pracownicy budowlani oraz kierowcy. Medykowi grozi nawet do 8 lat więzienia.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ustalili, że jeden z lekarzy w powiecie nyskim może poświadczać nieprawdę w wystawianych przez siebie dokumentach. Lekarz miał wydawać zaświadczenia o braku przeciwwskazań do wykonywania prac na określonych stanowiskach, bez przeprowadzania wcześniejszych badań.

Zebrane przez kryminalnych informacje pozwoliły na wszczęcie w tej sprawie śledztwa pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nysie.

W trakcie przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez lekarza, policjanci zabezpieczyli dokumentację lekarską, w tym zaświadczenia, orzeczenia oraz skierowania na badania.

Policjanci ustalili, że medyk od stycznia 2013 roku do grudnia 2015 roku wystawił ponad 100 fałszywych zaświadczeń. Przyjmował za nie od 50 do 200 złotych łapówki. Te zaświadczenia otrzymali kierowcy autobusów, pracownicy budowlani pracujący na wysokości, a także pracownicy związani z obrotem żywnością.

Łącznie z nielegalnego procederu lekarz mógł przyjąć blisko 12 000 złotych. Lekarz usłyszał 106 zarzutów dotyczących poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Grozi za to do 8 lat więzienia.

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/32490 ... 00-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


„Młode wilki” z PO analizują sytuację w kraju. Gajewska i Myrcha pośmiewiskiem. WIDEO
Obrazek
Poseł od „Belzebuba” i posłanka, która spotyka się z dziennikarzami, by nie odpowiadać na pytania - znów zasłynęli w sieci. Wspomniani Arkadiusz Myrcha i Kinga Gajewska z Platformy Obywatelskiej nakręcili sobie wideo. W specyficzny dla siebie sposób komentują obecną sytuację polityczną. Czego można byłoby się spodziewać, jeśli nie zaprzeczenia swoim własnym słowom? Tak właśnie prezentują się „młode wilki PO”. Internauci zakpili z parlamentarzystów Platformy tworząc swoją wersję filmu i zestawiając ze sobą słowa Gajewskiej i Myrchy z ich wcześniejszymi wypowiedziami. Wyszło komicznie, czyli jak zwykle, gdy ta dwójka zabiera ostatnio głos...

Ona zasłynęła tym, że mając kłopoty z udzieleniem odpowiedzi dziennikarzom stwierdziła, że „nie jest tu po to, by ją odpytywać” (właśnie tak powiedziała dziennikarzom!). Innym razem „pochwaliła” się brakiem elementarnej wiedzy na temat polityki i administracji publicznej. Pytano ją o kwestie, które jako była radna sejmiku wojewódzkiego, powinna mieć w małym palcu. Posłanka – jak wynika z filmu – przy różnych okazjach ma różne zdanie na ten sam temat. Mówi co jej ślina na język przyniesie, czy w niewygodnych dla siebie sytuacjach po prostu przyjmuje inną taktykę?

On zasłynął spektakularną wpadką. W święto Objawienia Pańskiego – potocznie nazwanym świętem Trzech Króli został zapytany właśnie o imiona mędrców ze Wschodu. Wymienił wśród nich... Belzebuba. Swoim występem przebił nawet „sześciu króli” autorstwa Ryszarda Petru.

Parlamentarzyści prześmiewczo nazwani „młodymi wilkami PO” już robią furorę w sieci.

Najważniejsze jest w relacji z dziennikarzami to, żebyśmy odpowiadali na przykład na pytania, co uważamy na dany temat, dlaczego głosowaliśmy za taką ustawą, dlaczego zgłosiliśmy takie poprawki, a nie inne – mówiła raz Gajewska.

Na pewno w polityce nie jest się po to, by robić to co się uważa, tylko by reprezentować naród – mówiła przy innej okazji.

Do TVP wejdzie Młodzież Wszechpolska i będzie prowadzić programy edukacyjne – stwierdza w pewnym momencie Myrcha.

Co wygadywał w TVP i kogo trzeba byłoby doedukować?

- Pamięta pan imiona tych króli? – pytał Myrchę dziennikarz TVP Info o imiona trzech Króli, których wspominamy 6 stycznia.
- Kacper, Belzebub, Melchior – mówił z przekonaniem Arkadiusz Myrcha z PO.

źródło + video: http://niezalezna.pl/92881-mlode-wilki- ... kiem-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Nikki
Może minister byłby łaskaw powiedzieć co konkretnie zrobiono za te 200 milionów? Kto personalnie odpowiadał za projekt? Ile zarabiał? Jakie są dotychczasowe efekty pracy powołanej do tego spółki?

=========================

Budowa elektrowni jądrowej w Polsce zawieszona
Obrazek
Projekt budowy elektrowni jądrowej w Polsce jest obecnie zawieszony – powiedział Radiu RMF minister energii Krzysztof Tchórzewski. W tym projekcie utopiono już około 200 mln zł.

Największym problemem, związanym z budową elektrowni jądrowej, są pieniądze.

Dotychczasowe propozycje finansowania budowy elektrowni jądrowej z zaangażowaniem budżetu państwa były nie do przyjęcia i obecnie są niemożliwe. Stąd projekt został zawieszony – powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski z rozmowie z Radiem RMF.

Jak powiedział, zawieszenie projektu nie oznacza, że nie chcemy budowy siłowni jądrowej, po prostu Polska musi rozważyć, w co zainwestować.

Z punktu widzenia efektywności ekonomicznej jednoznacznie wygrywają bloki tradycyjne. Z punktu widzenia wymogów klimatycznych wyraźnie sytuację w kraju by nam poprawiła elektrownia jądrowa. Tu ja muszę podjąć decyzję. Tu nie ma ideologii – powiedział Tchórzewski w RMF.

Ze słów ministra wynika, że potrzebujemy pilnie nowych bloków, bo zaczyna się pojawiać problem maksymalnego poboru mocy.

Gdy mamy często kłopoty w szczytach zimowych i letnich, to planując inwestycje musimy działać roztropnie – stwierdził minister.

Minister Tchórzewski powiedział, że ostateczną decyzję – czy budować siłownię jądrową, czy jednak postawić na węgiel – zapadnie do końca tego roku.

Projekt budowy elektrowni jądrowej rozpoczął rząd Donalda Tuska. Powstała specjalna spółka, która jednak nawet nie wybrała nawet miejsca pod lokalizację siłowni. Głośno za to było o wynagrodzeniach członków zarządów spółki. Jej szef, Aleksander Grad, były minister skarbu państwa w rządzie Tuska, mógł na tej posadzie zarabiać nawet 100 tys. zł miesięcznie. Według RMF, na przygotowanie projektu budowy elektrowni jądrowej wydano już ok. 200 mln zł.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/32972- ... zawieszona
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

tomek579

SAMA SIEBIE ma złapać?????

-------------------------------

kijmu

Oczywiście, że nie powinno być żadnego audytu. Powinna być normalna rozprawa karna z Gronkowcem na ławie oskarżonych.

----------------------------

tylko pytam

a co naiwni ludzie ze niby co mialaby sobie krecic bat na wlasna d...???

=====================

Ile warte są obietnice HGW? Nie będzie audytu ws. afery reprywatyzacyjnej
Obrazek
Tak się zarzekała, tyle obiecywała, wszystko miało być wyjaśnione... Wartość deklaracji Hanny Gronkiewicz-Waltz została obnażona wraz z informacją, że nie będzie audytu zewnętrznego dotyczącego afery reprywatyzacyjnej. Kuriozalne są jednak tłumaczenia rzecznika prezydent Warszawy. W stylu "bo nie chcieli nas sprawdzić".

O tym, że szumnie zapowiadany audyt nigdy nie powstanie, można było być przekonanym, gdy HGW już go zapowiadała. Późniejsze wydarzenia jedynie utwierdzały w tym przekonaniu.

"Hanna Gronkiewicz-Waltz całkiem niedawno zapewniała, że chce, aby audyt dotyczący reprywatyzacji w Warszawie odbyło się jak najszybciej. Minęło kilka tygodni od składanych przez nią deklaracji i co? Stołeczny ratusz właśnie unieważnił przetarg na przeprowadzenie audytu" - to fragment tekstu w listopada zeszłego roku.

Minęły kolejne tygodnie, audytu nie było. A teraz okazuje się, że nie będzie wcale. Nagroda "złotych ust" należy się jednak rzecznikowi HGW za tłumaczenie dlaczego jego szefowa nie dotrzymała obietnicy.
– Widząc, że nie ma odpowiedzi z rynku od firm audytorskich, które chciałyby się tą tematyką zająć, to nie będziemy podejmować trzeciej próby – powiedział w rozmowie z TVP Info Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy.

"To oznacza, że nie będzie trzeciego przetargu na przeprowadzenie zewnętrznego audytu ws. reprywatyzacji" - podkreśla tvp.info

Rzekomo jednak jest jeszcze nadzieja...
"Dokończymy audyt wewnętrzny" - zapewnił rzecznik HGW. I szczerze nas rozbawił tym zapewnieniem.

"Cały czas współpracujemy z prokuraturą" - podkreślił. Faktycznie, prokuratorzy powinni być wdzięczni za tak wielką łaskawość stołecznych urzędników.

Miejmy nadzieję, że swoisty "audyt" (nie wewnętrzny) przeprowadzą sędziowie.

źródło : http://niezalezna.pl/92915-ile-warte-sa ... tyzacyjnej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Złota ciżemka

jak z powodów zdrowotnych to chyba na rentę do osiągnięcia wieku emerytalnego a potem na cieniutką emeryturę zgodnie z przepracowanym stażem.

---------------------------

zenek2

Tak się zaczyna kolesiostwo i korupcja, wśród kasty nadzwyczajnej. Przy boku....na boku i po bokach...a my, głupi ludek...popatrzyć możemy. Wystarczy jedna sprawa, dobra sprawa, nawet bardzo dobra i do końca życia byt zapewniony.
Być może ze swojej kompetencji powinien skorzystać minister sprawiedliwości, o ile jest to możliwe i przyjrzeć się tej wyjątkowo cwanej emeryturze. Chyba za dużo "na głowę" p. Ziobry wkładamy.


----------------------------

Polak


To jest po prostu SKANDAL

==========================
Taka to pożyje. Była sędzia kosi niezłą emeryturę i ma… 37 lat!
Obrazek
Maria Bradtke z Trójmiasta długo sędzią nie była – tylko trzy lata. Orzekała w głośnym procesie dotyczącym prezydenta Sopotu, umarzając zresztą większość stawianych mu zarzutów korupcyjnych – przypomina „Fakt”. Później (oficjalnie z powodu złego stanu zdrowia) przeszła na emeryturę. Ma zaledwie 37 lat i co miesiąc otrzymuje okrągła sumkę, o której „zwykły” emeryt może jedynie pomarzyć.

Bradtke karierę zaczęła u boku prezesa gdańskiego Sądu Okręgowego Ryszarda Milewskiego, który zasłynął przy okazji afery Amber Gold. Była jego asystentką – przypomina dziennik „Fakt”, który o sprawie napisał.

W 2011 roku Milewski awansował ją i trafiła do Sądu Rejonowego w Sopocie – została przewodniczącą II Wydziału Karnego. W 2012 roku orzekała w sprawie Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu, któremu prokuratura zarzucała korupcję. Bradtke umorzyła większość zarzutów korupcyjnych.

Jak przypomina „Fakt”, w 2014 roku sędzia stanęła przed sądem dyscyplinarnym za bezprawne przetrzymywanie dwóch osób. Tłumaczyła wtedy z rozbrajającą szczerością, że wszystko przez to, iż brakowało jej „doświadczenia w pełnieniu funkcji przewodniczącej i w ogóle w pracy sędziego”.

We wrześniu tego samego roku Bradtke przeszła w stan spoczynku. Decyzję wydała Krajowa Rada Sądownictwa na wniosek Kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku. Oficjalnie z powodu złego stanu zdrowia. Zgodnie z przepisami wyliczono jej również odpowiednia emeryturę, która wynosi ponad sześć tysięcy złotych!

Już za kilka dni, 30 stycznia, odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem obrad ma być aktualna sytuacja sądownictwa i zapowiedziane zmiany ustawowe. Mamy propozycję, żeby sędziowie poruszyli w czasie posiedzenia również temat kilkutysięcznej emerytury po zaledwie trzech latach pracy w zawodzie. Choć zdajemy sobie sprawę, że nasza propozycja to głos wołającego na puszczy – wszyscy doskonale wiedzą, jak reaguje sędziowskie środowisko choćby na wspomnienie o możliwości ograniczenia jakiegokolwiek z przysługujących mu przywilejów.

źródło: http://niezalezna.pl/92918-taka-pozyje- ... -ma-37-lat
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kolejny Tulipan, Kalibabka ?

=============================

Okradał zakochane w nim kobiety
Obrazek

Amanta oszukującego kobiety zatrzymali policjanci w Krakowie. Mężczyzna rozkochiwał panie, po czym znikał z kosztownościami – podaje radiozet.pl.


47-latek wybierał starsze od siebie kobiety. Jedna miała 64 lata. Mieszkali razem około roku. Z dnia na dzień mężczyzna zniknął, zbierając ze sobą biżuterię i oszczędności kobiety.

Wcześniej amant mieszkał z 72-latką, którą namówił na kupno samochodu. Niedługo potem odjechał tym autem i kobieta nigdy więcej już go nie widziała. Za kradzieże i przywłaszczenie auta grozi mu do pięciu lat więzienia.

Mężczyzna był również poszukiwany listem gończym za niepłacenie alimentów.

źródło: http://niezalezna.pl/92905-okradal-zako ... im-kobiety
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

dobry Gość

a co służba ma do ukrycia, że się boi nagrywania ?
co za jakieś sbeckie nawyki


--------------------------

Gościu

Skoro POlitycy są POnad prawem gdy nagrywa ich kelner jak handlują Polską to karaja kelnera.
To dlaczego Policjanci mogą być nagrywani?


------------------------------

PanAndrzej

Z tekstu wynika, że sąd pierwszej instancji zatrudnia sędziów-durni.


=================================

Funkcjonariusze na służbie mogą być nagrywani
Obrazek
W ostatnich latach w mediach dość często zadawano pytanie czy obywatele mają prawo do nagrywania, a następnie upubliczniania, wizerunku policjantów czy strażników miejskich w czasie wykonywania ich obowiązków. Obecny stan prawny i orzecznictwo pozwalają stwierdzić, że tak.

Pozew strażników miejskich z Puszczykowa odrzucony


Gazeta Polska Codziennie opisywała proces, jaki Wojciechowi H. wytoczyli strażnicy miejscy z Puszczykowa. Wnieśli oni pozew o naruszenie dóbr osobistych, do którego dojść miało poprzez nagranie ich interwencji i opublikowanie jej w internecie. Sąd Pierwszej Instancji nakazał przeprosiny funkcjonariuszy, jednak Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie podzielił jego zdania. Pozew został odrzucony, ponieważ w ocenie sądu nagrywanie i udostępnianie wykonywanych przez strażników – funkcjonariuszy publicznych – obowiązków służbowych jest dozwolone.

Reakcją strażników miejskich z Puszczykowa zdziwieni są przedstawiciele Straży Miejskiej ze Szczecinach. W wypowiedziach udzielonych GPC podkreślają oni, że już na etapie szkoleń przyszli strażnicy informowani są o tym, że jako funkcjonariusze publiczni mogą być nagrywani w trakcie wykonywania swoich obowiązków, a ich wizerunek może zostać upubliczniony.

Podstawa prawna


W tego typu sprawach za podstawę prawną uznaje się art. 81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w związku z art. 115 § 13 lub § 19 Kodeksu karnego. Zgodnie z ustawą nie wymaga zezwolenia rozpowszechnianie wizerunku „(...) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych”. Z kolei Kodeks karny określa, że funkcjonariuszem publicznym jest m.in. „(...) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej”. Na mocy tych przepisów przyjmuje się, że nagrywanie funkcjonariuszy takich jak policjanci czy strażnicy miejscy jest dozwolone. Nagrania te można również publikować np. w internecie. Niedozwolone jest oczywiście dodawanie do nagrań elementów obrażających funkcjonariuszy, które mogą godzić w ich dobra osobiste. Chronione jest również życie prywatne funkcjonariuszy.

źródło: http://niezalezna.pl/92383-funkcjonariu ... -nagrywani
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sowa

Ktos ich chronił z kims sie dzielili, to pierwsze co mi się nasuneło. "panstwo teoretyczne" jak mawiał Sienkiewicz. Co oni zrobili z Polską z nami?:(

---------------------------------

antyMOnia

Czy kiedyś doczekamy rozliczeń w TVP z tzw. "gwiazdorskich", czyli niebotycznie wysokich, nieuzasadnionych gaż dla "dziennikarzy" POkroju Lisowie i inni, których jedyną rolą było sianie propagandy chwalącej rządy PO-PSL, a opluwanie opozycji? Czy podobnie nie należałoby rozliczyć za szkodliwą działalność KRRiT pod przewodnictwem J.Dworaka?

-------------------------------

Jowisz

Opozycja sprzeciwiała się tej nowelizacji KK bo sprawa dotyczy ich kumpli,którzy z kolei finansowali szajkę PO w wyborach parlamentarnych.

========================

Tak okradali budżet państwa. Za rządów PO-PSL to była norma
Obrazek
Siedem osób zostało zatrzymanych w związku ze śledztwem w sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się oszustwami podatkowymi przy wprowadzaniu do obrotu handlowego paliw. Grupa wyłudziła ponad 210 milionów podatku VAT. Zarzuty przedstawiono już 23 podejrzanym.

Funkcjonariusze rozpracowywali grupę przestępców trudniącą się oszustwami podatkowymi (VAT) przy wprowadzaniu do obrotu handlowego paliw.

W tym procederze bardzo istotną rolę pełniły osoby zajmujące najniższy poziom w strukturze zorganizowanej grupy przestępczej, tzw. słupy. W zasadzie dzięki nim było możliwe dokonanie tego rodzaju przestępstwa i to oni poniosą proporcjonalnie najdotkliwsze konsekwencje w stosunku do niewielkich korzyści, jakie osiągali. To oni obsadzali kluczowe stanowiska w kontrolowanych przez grupę spółkach, pełniąc funkcje „prezesów” i „prokurentów”, faktycznie nie mając żadnego wpływu na działalność tych podmiotów gospodarczych.

Grupa wyłudziła ponad 210 milionów złotych. W prowadzonym śledztwie przedstawiono łącznie zarzuty już 23 osobom a tymczasowy areszt zastosowano w przypadku 12 osób. Zatrzymanym za przestępstwa, o które są podejrzani, grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Gang działał w trzech województwach: dolnośląskim, opolskim i śląskim.

O ogromnej skali nadużyć i wyłudzeniach VAT informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl w kwietniu 2016 roku, alarmując o procederze odsprzedawania VAT. Podczas gdy za rządów Tuska i Kopacz łapano jedynie „słupy”, prawdziwi przestępcy pozostawali bezkarni. W zasadzie bez trudu można było bowiem znaleźć i namierzyć osoby próbujące... sprzedać VAT.

Dlatego nawet 25 lat więzienia za popełnienie „przestępstwa w stosunku do faktury lub faktur” przewiduje przyjęta przez Sejm nowelizacja kodeksu karnego. Zmiana w przepisach ma ograniczyć zjawisko wyłudzania podatku VAT, na którym budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych.

Nowela, przygotowana w resorcie sprawiedliwości, zakłada m.in., że kara 25 lat będzie mogła być orzeczona za fałszowanie faktur VAT, których wartość przekracza 10 mln zł. Z kolei karą więzienia od 3 do 15 lat byłoby zagrożone fałszowanie faktur o wartości przekraczającej 5 mln zł. Przyjęciu noweli sprzeciwiała się opozycja.

Podczas prac sejmowych nad projektem wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wskazywał, że w 2013 r. organy kontroli skarbowej wykryły fikcyjne faktury na kwotę 19,7 mld zł, w 2014 r. na kwotę 33,7 mld zł, a w 2015 r. wynosiły już one 81,9 mld zł.

źródło: http://niezalezna.pl/92958-tak-okradali ... byla-norma
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

HAK

Fundacja Batorego,którą finansuje Soros ma bezczelność wyłudzać od nas Polaków kasę !!! Odpowiedź na takie skomlenie o wsparcie jest żałosne,a każdy porządny Polak powinien mówić im "SPADAJCIE NA DRZEWO",lub "BUJAJCIE SIĘ" i "ANI GROSZA DLA SOROSA" Wiktor Orban na Węgrzech takim Sorosa fundacjom powiedział --"WON,WON,WON !!!!!!!!!!!!


==========================
Fundacja Batorego - ta od Sorosa - chce twoich pieniędzy. Apel wręcz histeryczny
Obrazek
Fundacja Batorego, którą założono dzięki pieniądzom George'a Sorosa, amerykańskiego miliardera, teraz prosi Polaków o... datki. Oni jednak nie tylko chcą pieniędzy. Przy okazji apelu ludzie Sorosa posługują się politycznymi hasłami. O rzekomo zagrożonej demokracji. Podejrzewamy, że konto będzie puste.

Soros lubi z pomocą swoich pieniędzy wtrącać się w politykę wielu państw. Jest także aktywny w Polsce. O jego działaniach - bezpośrednio lub poprzez instytucje w nim powiązane - informowaliśmy wielokrotnie. Chociażby o próbie ratowania budżetu wydawcy „Gazety Wyborczej”, gdy w połowie zeszłego roku ujawniono, że fundusz MDIF, finansowany przez miliardera i spekulanta George'a Sorosa, kupił 11,2 proc. udziałów Agory.

Były też liczne fundacje lub stowarzyszenia dotowane przez Sorosa.
Do stowarzyszenia Róży Rzeplińskiej, córki prezesa Trybunału Konstytucyjnego, od lat płyną pieniądze George’a Sorosa – kontrowersyjnego miliardera inwestującego w rajach podatkowych. Środki te zasilają konto zarówno organizacji, jak i samej Rzeplińskiej. Tylko w 2014 r. zarobiła ona na pracy w swoim stowarzyszeniu niemal 50 tys. zł

- pisała „Gazeta Polska” w sierpniu zeszłego roku.

Tymczasem Fundacja Batorego teraz chce pieniędzy od Polaków. Namawia ich, aby przekazywali jeden procent podatku. Równocześnie korzysta z okazji na wygłaszanie manipulatorskich komunikatów o jednoznacznie politycznym charakterze.

„Wspieraj z nami demokrację w Polsce” - próbuje przekonywać Fundacja Batorego.
W sytuacji, gdy zagrożone są fundamenty polskiej demokracji i podważa się konstytucyjne gwarancje wolności obywatelskich i rządów prawa, działania Fundacji Batorego potrzebne są bardziej niż kiedykolwiek przedtem

- brzmi apel w histerycznym tonie.

źródło: http://niezalezna.pl/92965-fundacja-bat ... isteryczny
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Bez ogródek o "sejmowych chuliganach". Poseł Pawłowicz: "Nitras stanowczo szuka guza"
Obrazek

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz umieściła na Facebooku opis "Sejmowych chuliganów". Jako jednego z nich wskazała polityka PO Sławomira Nitrasa, a drugim jest - według Pawłowicz - działaczka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Nie została wprawdzie wymieniona z nazwiska (określona mianem.... "Schleswig-Holstein typu Deutschland"), ale opis nie pozostawia wątpliwości.


Wpis poseł Krystyny Pawłowicz wywołał spore poruszenie wśród internautów.

Sejmowi chuligani,Schleswig-Holstein typu Deutschland, i jak nic, ciągle na prochach "dziennikarz" Nitras z przyrośniętą do łapki komórką, wyładowują frustracje po nieudanej "okupacji" sali plenarnej, teraz zastępczo, poza salą sejmową. S-H typ Deutschland rozbija cudze wykłady na mieście, popisując się ubecką wiedzą o podziemiu antykomunistycznym, a Nitras szuka męczeństwa w kuluarach. Nitras stanowczo szuka guza, ale wszyscy go już tylko z politowaniem lekceważą

- czytamy na profilu posłanki PiS.

Więcej: http://niezalezna.pl/92956-bez-ogrodek- ... szuka-guza
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ukradła ze sklepu 2 cukierki - sąd skazał ją na miesiąc ograniczenia wolności i 20 godzin robót. Aferzyści kradnący miliony chodzą bezkarni, bo "niska szkodliwość"...
Ta historia poraża dwukrotnie - po pierwsze surowością kary, jaką sąd zastosował wobec niepełnosprawnej kobiety, która ukradła ze sklepu 2 cukierki o wartości 60 gr. Sędzia uznał ją winną kradzieży i skazał na miesiąc ograniczenia wolności oraz 20 godzin prac na cele społeczne. Po drugie - sprawa poraża, gdy zestawimy ją postępowaniami toczonymi wobec aferzystów robiących przekręty na grube miliony. Tam często dochodzi o umorzenia z powodu "niskiej szkodliwości czynu"...

46-letnia mieszkanka Słupska w styczniu 2016 r. w jednym z supermarketów w Ustce została przyłapana na kradzieży dwóch cukierków o łącznej wartości 60 groszy. O czynie tym została powiadomiona policja. 46-latce wysłano wezwanie na komisariat, ale nie stawiła się. Ostatecznie policja skierowała sprawę o wykroczenie do sądu. Sędzia sądu rejonowego w Słupsku okazał się być bezwzględny - skazał kobietę (upośledzoną umysłowo - jak się później okazało) na miesiąc ograniczenia wolności oraz 20 godzin prac społecznych!

A teraz przypomnijmy sobie wszystkich aferzystów i przekręciarzy, którzy oszukiwali i kradli na miliony, a mimo to organy ścigania oraz sądy były dla nich łaskawsze niż dla wspomnianej 46-letniej kobiety od dwóch cukierków. Przypomnijmy sobie ustalenia Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego w zakresie działalności tzw. mafii lekowej. Na 95 wszczętych w tym zakresie postępowań aż 3/4 kończyła się umorzeniem lub warunkowym zawieszeniem. Najbardziej kuriozalne były jednak uzasadnienia dla wydawanych przez prokuratorów postanowień. Sprawę osoby, która nielegalnie wywiozła poza terytorium Polski leki o wartości 30 mln zł umorzono, bowiem oskarżona przeprosiła prokuratora i obiecała, że już nigdy więcej nie będzie wywoziła leków poza granice naszego kraju (!). W innym przypadku (wywóz leków o wartości 45 mln zł) prokurator umorzył postępowanie ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu...

Skoro argument o "niskiej społecznej szkodliwości czynu" zastosowano przy wałku o wartości 45 mln zł, to dlaczego nie można było go zastosować przy kradzieży dwóch cukierków o wartości 60 groszy?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0356 ... kierki.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kijowski, czyli spektakularna porażka podszyta pychą i pewnością siebie. Specjaliści od wizerunku o totalnej klęsce lidera KOD
Obrazek
Mateusz Kijowski jest książkowym przykładem klęski przez elementarne błędy w sferze etycznej czy w postępowaniu zgodnym z zasadami - to opinia o wizerunkowej klęsce lidera KOD wyrażona przez specjalistów od PR.

Początek degrengolady Kijowskiego to styczeń i sprawa faktur. Potem doszły do tego kolejne niejasności finansowe KOD, wróciła sprawa niepłaconych alimentów i buta samego Kijowskiego, który skandal nazwał niezręcznością. Z każdym tygodniem było gorzej. Gdy w końcu zarząd KOD wezwał Kijowskiego do natychmiastowego ustąpienia ze stanowiska, ten stwierdził, że nie ma powodów, by przestał być liderem organizacji… O przyczyny porażki Kijowskiego i jego drodze od „trybuna ludowego” do pośmiewiska pytał serwis wirtualnemedia.pl.

Cały epizod przypomina przygodę z heroiną - szybka obopólna fascynacja, często kończy się przedawkowaniem i pewną tragedią

—mówią o medialnym wizerunku KOD i Kijowskiego specjaliści od spraw Wizerunku medialnego.

Bezczelność to mało! Kijowski: Nie widzę powodu, żeby robić z faktur wielką aferę! „Jesteśmy wrogiem numer jeden!”

Sebastian Stępak - specjalista od wizerunku i PR podkreśla:

Lider ruchu społecznego winien być ikoną uczciwości. Czysty, etyczny, nieskalany - wręcz idylliczny. Niepłacone na czas i odbiegające od ustalonych kwot alimenty - to pierwszy cios. Pokazał lidera nowej organizacji w szatach życiowego nieudacznika, lub co gorsza człowieka uciekającego od konsekwencji swoich czynów. Zarzuty doskonale pasowały do długich włosów, koralików i kolorowych marynarek - entourage nieodpowiedzialnego lekkoducha.

Stępak podkreśla też, że z perspektywy dzisiejszych doniesień Kijowski popełnił przestępstwo, wystawiając faktury za usługi, których nie wykonał.

Nietrudno sobie wyobrazić wolontariuszy w całym kraju, którzy po roku intensywnej działalności pewnie toną w długach – pożyczając pieniądze na utrzymanie lub ledwo utrzymując swoje posady - bo pracują na dwóch etatach. Informacja o fakturach i ich wysokości była niczym sztylet wbity w serce. W jednym momencie stali się bandą naiwniaków

—podkreślał.

Zdaniem Sebastiana Stępaka Kijowski w każdym kolejnym wystąpieniu broni się coraz bardziej nieporadnie. Przez swoje postępowanie podkopał on też wiarygodność całej organizacji.

Bartosz Czupryk, ekspert ds. wizerunku mówi:

Mateusz Kijowski - ze względu na idee, których broni: równości i sprawiedliwości społecznej, promowanie postaw i zachowań obywatelskich - powinien ustąpić ze stanowiska i oddać się do dyspozycji zarządu KOD

—zaznacza w rozmowie w serwisem wirtualnemedia.pl.

Mętne i niejednoznaczne wypowiedzi: „być może zabrakło mi doświadczenia i ostrożności”, „decyzje podejmowane były w innej rzeczywistości”, delikatnie mówiąc nie są przekonujące

—mówi i dodaje:

Pan Kijowski od początku nie był właściwą osobą na tym stanowisku. W tej chwili nie widzę nikogo kto mógłby odbudować wizerunek medialny i społeczny KOD.

źródło: http://wpolityce.pl/media/325202-kijows ... lidera-kod
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sikorski się marnuje. Czy naprawdę Polska może sobie pozwolić, aby taki znawca chodził samopas niewykorzystany...
Obrazek

Żal ściska serce, jak wielu ludzi jest w Polsce niedocenianych. Jak wielu przeciętnych, ale przydatnych ludzi się marnuje. Obecna władza w tym niedobrym zwyczaju przoduje. Nie potrafi zagospodarować ludzi, którzy w każdej dziedzinie i każdej sytuacji dają sobie całkiem nieźle radę. Na przykład taki Sikorski.


Radosław Sikorski, mąż Anny Applebaum. Nie twierdzę, że to Einstein. Był fatalnym szefem MSZ, kiepskim i w dodatku złośliwym marszałkiem Sejmu, ale z pewnością byłby bardzo przydatny w różnych prostych pracach, nie wymagających dużej inteligencji. W większości przypadków wystarczają dobre chęci i nieco doświadczenia, aby służyć radą i pomocą ludziom na wysokich stanowiskach, przyczyniając się do dobrego wypełniania ich codziennych obowiązków. Szczególnie cenne są uwagi płynące z życzliwości i ogólnie, jak w przypadku Sikorskiego, z naturalnej miłości do każdego człowieka.

Nie dawno była taka historia, że szef MON Antoni Macierewicz miał wypadek samochodowy koło Torunia. A właściwie to nie Macierewicz tylko samochód, którym jechał. A jeszcze ściślej, kierowca, który prowadził rządową limuzynę. Zrobił się szum. Zaczęto szeptać, próbując drobny incydent ma drodze wykorzystać przeciwko Macierewiczowi, całemu rządowi, a nawet obecnemu prezydentowi. Rozpowszechniano takie różne plotki, których nie wypada mi nawet przytaczać, bo były tak bzdurne.

Jeden Sikorski, Radosław Sikorski, mąż Anny Applebaum, zachował się przyzwoicie. Trzymał stronę obecnego szefa MON. Odpierając różne nieprzytomne ataki, wykazał się ogromną odwagą osobistą. Mimo, że jest politykiem PO (prawdę mówiąc, na dalekiej odstawce, skąd głos Schetyny dochodzi do niego tylko przez bardzo mocny odtwarzacz) nie wahał się wygarnąć niedowiarkom ze swojej partii:

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz miał prawo używać samochodu służbowego do podróży do Torunia i do Warszawy.

Druga część tego zdania, nosiła już charakter doradczy:

Ale zabrakło umiaru

— zakończył Sikorski.

Nie ma drugiego człowieka w Polsce, tak w pełni uprawnionego do tego, aby wskazywać innym umiar, jako najlepszą drogę, którą powinien podążać człowiek, nawet jeśli siedzi w samochodzie, więc właściwie samochód podąża za niego.

Wracając do umiaru, w wykonaniu Sikorskiego, jako zbawiennej recepty na życie. Żeby się skracać, podam tylko dwa znamienne przykłady, w których jak w lustrze odbija się ta szlachetna cecha człowieka. Obydwa pochodzą z 2014 roku. W maju tamtego roku Sikorski, będąc szefem MSZ otoczony jest stałą ochroną oficerów BOR. Pomyślał, że należy zachować umiar w eksploatacji własnego samochodu. Kiedy więc zgłodniał we własnym pałacyku w Chobielinie którejś majowej niedzieli, nie zapalał własnego auta, lecz poprosił borowców o przywiezienie mu pizzy z oddalonej o kilkanaście kilometrów pizzerii.

Godnym naśladowania przykładem stosowania umiaru było drobne urocze spotkanie Sikorskiego z niedawnym ministrem finansów Jackiem Rostowskim w restauracji Amber Room. Dwaj panowie gawędząc o sprawach wagi państwowej, spożyli lunch na rachunek opiewający na 1300 zł. Tym razem chodziło już o zachowanie umiaru wydatków z własnej kieszeni. Sikorski uznał, że najlepszym sposobem pielęgnacji cechy, o której mówimy, będzie obciążenie kosztami lunchu Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Czy naprawdę Polska może sobie pozwolić, aby taki znawca, ale co ważne także praktyk stosowania reguły „umiaru”, chodził samopas niewykorzystany…

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/325217-sik ... korzystany
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

PL

KOD to sekta nawołująca do nienawiści, zbudowana na ludziach nienawidzących PiS-u i różnych kombinatorach, niepotrafiąca pogodzić się z demokratycznym wynikiem wyborów. Nie wiem czy w cywilizowanym panstwie prawa takie faszystowskie organizacje próbujące siłą obalić władze, nie powinny być delegalizowane, ale rozumiem, że na zachodzie też są różne nazistowskie organizacje, wiec może o to chodzi by oni gromadzili się w jednym miejscu i można ich było łatwo inwigilować.

-------------------------

maximus

No to dali dowód kim są ! Są najgorszym sortem rodzaju ludzkiego !

-----------------------

Magda

A ja mam inną teorię:
Panom z dawnej WSI..Kijowski jest potrzebny bo nie ma zamiennika .Chcą ruszyć z protestami.Kijowski zalega krocie.Weszła ustawa o ściganiu alimenciarzy,więc potencjalnie jest zagrożony'kiciem".
Więc "użyto papierów wobec innych ,władnych w KODZIE' by się "musieli"zgodzić wypłacać Kijowskiemu kasę za'pracę".

BYŁA TO PROPOZYCJA NIE DO ODRZUCENIA...
Tak więc KIJOWSKI...będzie wyprowadzał 'tzw naród peło i najnowocześniejszej...by obalić POLSKI RZĄD...

Interesy WSI są już bardzo zagrożone...więc;DZIAŁAJĄ


===========================

KOD będzie płacił Kijowskiemu pensję? Komornik się ucieszy
Obrazek

Walne zebranie członków mazowieckiego tzw. Komitetu Obrony Demokracji wybrało Mateusza Kijowskiego na przewodniczącego zarządu regionu. Co on na to? Od razu ogłosił, że jest za „profesjonalizacją” stanowiska. Owa „profesjonalizacja” miałaby polegać na wprowadzeniu wynagrodzenia za bycie regionalnym szefem KOD.


Kijowski zdobył w głosowaniu 487 głosów. Jego konkurent Paweł Bilski otrzymał zaś 235 głosów.

Jak mówił Kijowski, dobre doświadczenia związane z działalnością KOD wiążą się z udanymi manifestacjami i „dotarciem do masy ludzi”, a złe – „z pracą zarządu głównego”. Określił, że „medialne zamieszanie” wokół KOD, związane z „jakimiś tam fakturami” stanowi „balast” dla organizacji. – Nikt z nas na tej sali nie wie, jaka jest prawda. Pozwólmy na to, żeby ta prawda została wyjaśniona w spokojnych okolicznościach i żeby nie ciążyło to na dalszej pracy nowego regionu i nowego zarządu regionu na Mazowszu – oznajmił Kijowski.

W dyskusji poprzedzającej głosowanie podtrzymał jednocześnie ubiegłotygodniową deklarację, iż na marcowym Krajowym Zjeździe Delegatów będzie ponownie ubiegał się również o stanowisko przewodniczącego zarządu głównego KOD. Zapewnił jednocześnie, że – jego zdaniem – region mazowiecki KOD może skorzystać na „silnej reprezentacji” we władzach centralnych stowarzyszenia.

Kijowski opowiedział się również m.in. za „profesjonalizacją” funkcji przewodniczącego (zarządu regionu) i wprowadzeniem wynagrodzenia za jego pracę. – Mam nadzieję, że to będzie źródło utrzymania – powiedział.

Jak niedawno informował tygodnik „Wprost”, łączne zaległości Kijowskiego z tytułu niepłaconych alimentów wynoszą obecnie ponad 220 tys. złotych! Z tego ponad 95,5 tys. to zadłużenie wobec dzieci, a około 75 tys. to dług wobec funduszu alimentacyjnego. Do tego jeszcze dochodzą m.in. odsetki i opłaty egzekucyjne na łączną sumę około 50 tys. zł. Przypominamy, że pod koniec 2015 roku media donosiły, iż jego dług wynosił w sumie ponad 100 tys. zł.

źródło: http://niezalezna.pl/93004-kod-bedzie-p ... ie-ucieszy
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM