44444 forum LUBIN.pl • gdzie jest PKP - Strona 19
Strona 19 z 32

: 02 lut 2010, 11:02
autor: NEVIL
Na trasie Wrocław-Lubin pociągi przyspieszą dopiero za dwa lata


Podróż z Lubina do Wrocławia trwa ponad 2 godziny. Polskie Linie Kolejowe zwlekają z remontem trasy.



Informacje z kolejarskich forów internetowych, że w marcu ruszy wreszcie remont torów na trasie Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów, nie potwierdzają się. - To linia objazdowa dla modernizowanej E 30 z Wrocławia do Zgorzelca - mówi Paweł Strzemżalski, naczelnik do spraw eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych PKP we Wrocławiu. - Z tego powodu nie możemy na nią wejść z remontami, póki E 30 nie będzie gotowa. A to jeszcze co najmniej dwa lata.

Frekwencja we wskrzeszonych cztery lata temu pociągach jest słaba, bo wloką się po wyeksploatowanych torach w żółwim tempie. Podróż z Lubina do Wrocławia, która mogłaby trwać niewiele ponad godzinę, trwa dwie z okładem. Przed Legnicą są odcinki, na których maszyniści muszą zwolnić do 10-30 km/h.
- Można wysiąść w biegu, nazrywać kwiatków i wsiąść z powrotem - potwierdza Michał Browarny z Lubina, dojeżdżający koleją na studia na Politechnice Wrocławskiej.

Kolejarze tłumaczą, że jeszcze do niedawna nie było zapotrzebowania na tę linię. Teraz odbywa się na niej zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. Ten drugi bardzo intensywny, zwłaszcza biorąc pod uwagę opłakany stan techniczny trasy. Spod Złotoryi jadą w kierunku Poznania i Leszna transporty z kamieniem budowlanym. KGHM wozi koncentrat do hut miedzi w Głogowie i Legnicy. Miłośnicy koleją mówią, że jeszcze dwa lata takiej wzmożonej eksploatacji bez remontów i trasa nie będzie nadawała się do użytku. Dlatego Paweł Strzemżalski zapewnia, że gdy tylko Zakład Linii Kolejowych zakończy roboty na E 30, zabierze się za ten fragment sieci.

Lubin i okoliczne samorządy zabiegały o to od dawna. Deklarowały pomoc finansową. Były gotowe przeznaczyć własne środki na remont. Na własny koszt opracowały dokumentację, ale nic to nie dało.

Tętniąca życiem linia kolejowa jest ważnym elementem w strategii Lubina. Prezydent Robert Raczyński stara się więc o przejęcie nieczynnego dworca PKP. Chce go zburzyć i w tym miejscu postawić nowoczesne centrum przesiadkowe, także dla pasażerów autobusów i busów. Mogłoby zacząć funkcjonować za około dwa lata.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzi obecnie na Dolnym Śląsku kilka dużych inwestycji. Kończy modernizację E 30 na odcinku od Wrocławia do Opola (stacja Brzeg), by pociągi mogły przyspieszyć do 160 km/h. Na trasie Wrocław - Legnica trwają prace przy stacji Mięknia oraz na torach między Środą Śląską a Malczycami (łącznie z modernizacją stacji Malczyce). Na ekipy remontowe czekają jeszcze stacje Wrocław-Leśnica i Szczedrzykowice.

Straciliśmy już nadzieję
Rozmowa z Tadeuszem Kielanem, naczelnikiem wydziału infrastruktury w Urzędzie Miejskim w Lubinie.

Był Pan inicjatorem przywrócenia ruchu pasażerskiego na trasie Legnica - Lubin. Czy pociągi funkcjonują tak jak Pan tego oczekiwał?
Nie. Rzeczywistość jest bardzo daleka od ideału.

Dlaczego?
Podstawowy problem to prędkość. Jeśli nie uda się jej zwiększyć przynajmniej do 60 kilometrów na godzinę, to ludzie nie będą chcieli jeździć pociągami. Nie oczekujemy od Polskich Linii Kolejowych cudów, ale minimalnych nakładów na remonty.

Może samorządy powinny wywrzeć nacisk na kolej?
W poprzednich latach robiliśmy bardzo dużo. I słyszeliśmy dużo obietnic. Rok temu straciliśmy już nadzieję.

źródło : http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/3 ... material_1

: 02 lut 2010, 15:30
autor: surgeon
To są jakieś nieziemskie bzdury. Roboty na E30 nie odbywają się w miejscu gdzie tory z Lubina łączą się z E-30 w Legnicy! Jaki objazd? Chyba dla nadodrzanki jeśli już. A tam remont nie skoączy się w tym stuleciu! Po prostu tradycyjnie Wrocław wspólnie z Legnicą olewają Lubin ciepłym moczem. Lubin nie ma posłów z jajami, którzy by zrobili z tym kolejowym burdelem porządek w naszej okolicy. PO rządzi w sejmie, województwie, powiecie, PKP i KGHMie. Mają władzę i kasiorę żeby wybudować tory we wszystkich kierunkach świata z Lubina. A głupiego remontu nie można się doczekać.

: 16 lut 2010, 08:23
autor: NEVIL
Zagłębie Miedziowe: Trupek komunikacji

Kolej kuleje. PKS likwiduje kurs za kursem. Na komunikacyjnej degrengoladzie zarabiają tylko busiarze

Zdezelowane pociągi jeżdżą po wyeksploatowanych torach. Szybka kolej aglomeracyjna to marzenie .


Obrazek


Są plany przekształcenia Zagłębia Miedziowego w "czwórmiasto" i uruchomienia szybkiej kolei aglomeracyjnej, która siecią wygodnych połączeń spoi ze sobą Legnicę, Lubin, Polkowice i Głogów.

Co 30 minut między Polkowicami a Legnicą kursowałyby szynobusy, dowożąc młodzież do szkół, górników do kopalń, klientów do centrów handlowych, kin, teatrów. Aby zachęcić do korzystania ze zbiorowej komunikacji, w regionie miałaby obowiązywać jedna taryfa dla wszystkich przewoźników i wspólne bilety (na wzór porozumienia ZVON funkcjonującego na terenie Euroregionu Nysa).

Częścią projektu jest centrum przesiadkowe w Lubinie: stacja dla pociągów, pętla autobusowa, postój taksówek i sznur ścieżek rowerowych w różnych kierunkach. Prezydent Robert Raczyński planował zbudować to wszystko w miejscu nieczynnego dworca PKP. Kolej zachowuje się jednak jak pies ogrodnika - nie chce sprzedać miastu rudery. Godzi się wyłącznie na dzierżawę, co - w tej sytuacji - nie ma sensu. Jak tłumaczy Tadeusz Kielan, naczelnik wydziału infrastruktury, budynek dworca trzeba będzie najprawdopodobniej zburzyć, a budowę centrum przesiadkowego zacząć od fundamentów.

Plany miasta nie mają żadnego sensu, póki podróż pociągiem z Lubina do Legnicy trwa 50-56 minut. Są odcinki torów tak wyeksploatowane, że maszynista nie może jechać szybciej niż 20-30 kilometrów na godzinę. Od lat spółka PKP Polskie Linie Kolejowe odwleka gruntowny remont tej trasy. W tej chwili najbliższa możliwa data modernizacji to rok 2013.

- To linia objazdowa dla modernizowanej E 30 z Wrocławia do Zgorzelca - mówi Paweł Strzemżalski, naczelnik do spraw eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych PKP we Wrocławiu. - Z tego powodu nie możemy na nią wejść z remontami, póki E 30 nie będzie gotowa. A to jeszcze co najmniej dwa lata.

Do 1995 roku - gdy działało Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Legnicy - region miał przynajmniej porządne, szybkie i wygodne połączenia autobusowe.

Po likwidacji WPK ten system uległ rozpadowi. Wprawdzie pomiędzy Legnicą a Głogowem jeździ ponad 20 prywatnych przewoźników, ale trudno się oprzeć wrażeniu chaosu i improwizacji. W Legnicy na przykład, busy nie mają jednego dworca, pasażerowie czekają pod gołym niebem, rozkłady jazdy są szczątkowe i nieaktualne.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/319 ... drukuj_dol

: 14 maja 2010, 11:29
autor: NEVIL
Kolejowych idiotyzmów ciąg dalszy...

==============================================

Z dworców kolejowych znikną rozkłady jazdy Przewozów Regionalnych. Jak to możliwe? Okazuje się, że PR wypowiedziały PKP umowę na wynajem części wspólnych na stacjach kolejowych, czyli miejsc, gdzie wywieszane są informacje o przyjazdach i odjazdach pociągów.
Obrazek







Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA, mówi, że dotychczasowa umowa przestaje obowiązywać 1 sierpnia.

To oznacza, że w środku wakacji pasażerowie korzystający z komunikacji kolejowej Przewozów Regionalnych nie sprawdzą na dworcach, o której godzinie odjeżdża ich pociąg. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że PR chcą w ten sposób zaoszczędzić rocznie ponad 2,6 mln zł.

Piotr Olszewski, rzecznik PR, nie potrafi dzisiaj powiedzieć, w jaki sposób podróżni otrzymają potrzebne informacje.

- Będziemy z PKP negocjować umowę - przekonuje Olszewski.

Na razie jednak żadnych rozmów nie podjęto. Jeżeli nie dojdzie do ugody, to latem ten absurd stanie się faktem. Podróżny już przyzwyczaił się, że na wrocławskim dworcu tymczasowym nie ma okienek biletowych PR.

W ubiegłym tygodniu musiał przełknąć również to, że z Wrocławia i do Wrocławia nie wyjechało w trasy 16 pociągów InterRegio, bo PR nie zapłaciły za korzystanie z torów spółce PKP Polskie Linie Kolejowe ok. 200 mln zł. W całym kraju na bocznicach zatrzymano 46 tych pociągów.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/408 ... ,id,t.html

: 04 cze 2010, 08:57
autor: NEVIL
Pilna potrzeba remontu torowiska...

=============================================



Legnica: Na trasie do Lubina pociągami prawnie nikt nie jeździ
Wczoraj 18:18:30 , Aktualizacja dzisiaj 06:01:02

Środa, godzina 12.53. Z dworca w Legnicy odjeżdża pociąg do Głogowa przez Lubin Górniczy. Trzy wiekowe (ale wysprzątane) wagony EZT. W środku maszynista, kierownik pociągu, 2-osobowa drużyna konduktorska. Oraz 4 (słownie: czterech) pasażerów.

Roman Charkot: - Czasem sam jadę tym pociągiem

W pierwszym wagonie Roman Charkot z Raszówki. Jak sam mówi, stały klient PKP. - Frekwencja jest rzeczywiście bardzo niska - potwierdza nasze obserwacje. - Czasem wsiadają dwie lub trzy osoby, czasem jadę zupełnie sam.

Zbierane przez fanów kolei dane świadczą, że taka sytuacja utrzymuje się już prawie trzy lata, odkąd w grudniu 2007 roku, na wniosek samorządowców, reaktywowano nieczynną linię Legnica - Lubin. Rzadko kiedy z połączenia korzysta więcej niż 10-15 osób.

- Linia lubińska bez remontu nie wygeneruje nawet najmniejszego potoczku podróżnych - twierdzi Beatrycze z portalu Infokolej.pl. - Jak widzę puste EZT (dosłownie zero pasażerów!), odjeżdżające z Legnicy do Głogowa, to nóż się w kieszeni otwiera. Urząd Marszałkowski Województwa Dolno-śląskiego we Wrocławiu musi być bardzo bogaty, skoro stać go na wożenie powietrza.
Marszałek i spółka PKP Przewozy Regionalne chyba rzeczywiście zaczęli liczyć pieniądze, bo od 1 czerwca z rozkładu jazdy wykreślili dwa połączenia(Legnica - Głogów o godz. 15.30 i Głogów - Legnica o godz. 18.57). Ograniczono też kursowanie czterech innych pociągów jadących przez Lubin Górniczy.

Co powoduje, że tak niewielu chce jeździć pociągami przez zagłębie miedziowe na trasie Legnica - Lubin - Głogów?
- Na pewno nie chodzi o rozkład jazdy, bo on został całkiem rozsądnie pomyślany - mówi Anna Leszczyk, pasażerka. - Należałoby za to coś zrobić, aby skrócić czas przejazdu. Obecnie pociąg wlecze się do Lubina prawie godzinę, a busy, których jest multum, dojeżdżają na miejsce dwa razy szybciej.

- Można wysiąść w biegu, nazrywać kwiatków i wsiąść z powrotem - opowiadał nam Michał Browarny z Lubina, dojeżdżający koleją na studia do Wrocławia.

Pociągi jadą wolno, bo linia jest w fatalnym stanie technicznym. 85 procent trasy stanowią odcinki, na których maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 40 km/h. A są miejsca, gdzie maszynista musi zwolnić do 10-20 km/h. Choć to tylko jeden tor - w dodatku w stanie technicznej agonii - oficjalnie ma status linii państwowego znaczenia. Uchodzi za bardzo ważny ciąg dla transportu towarów i osób na obszarze aglomeracji Legnica, Lubin, Polkowice, Głogów. Intensywnie korzysta z niego KGHM, przewożąc surowce do produkcji miedzi.

Dolnośląski urząd marszałkowski dotuje nierentowne połączenia kolejowe, ale ma świadomość, że remont to jedyny sposób, aby kolej przestała wozić
powietrze. - Ze względu na stan infrastruktury kolejowej na trasie Lubin - Legnica, pociągi nie mogą na tym odcinku rozwijać dużej prędkości. Wpły-wa to na czas przejazdu, a co za tym idzie, na popularność przewozów pasażerskich - mówi Łukasz Maślanka z wydziału komunikacji społecznej UMWD.

Właściciel torów (spółka PKP Polskie Linie Kolejowe) od kilku lat odkłada remont tej trasy. Będzie on możliwy za dwa lata, po zakończeniu modernizacji linii E30 (Wrocław - Zgorzelec).

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/437 ... ,id,t.html

: 04 cze 2010, 11:07
autor: Lupus
Parodia...Linia wytłuczona jest przez pociągi towarowe i te z KGHM,remont od 5 lat odkładany (na za 2 lata) pociągi wożą powietrze i zamiast remontu są kpiny w postaci puszczania składów gdzie niestety jeżdżą tylko ci co lubią pociągi,bo nie wierzę że ktoś jeździ tymi pociągami o tak...Doczekałem się stadionu,budowy obwodnicy ale wątpie w to że doczekam się dworca PKP z prawdziwego zdarzenia,wyremontowanej linii Legnica-Głogów,Rynku i hali,pobożne życzenia mieszkańca Miasta Lubin.

: 07 lip 2010, 13:39
autor: NEVIL
A może wziąć przykład z wielkopolskiego Kościana i zrobić to samo u nas ?

==========================================================

Kościan będzie dzierżawił dworzec?
07.07.2010. Radio Elka
Władze samorządowe Kościana nie zamierzają już przejmować od PKP dworca kolejowego i podejmować się jego modernizacji. Po ostatnich uzgodnieniach wiadomo, że kolej gotowa jest remontować obiekt na własny koszt, ale miasto ma dzierżawić w nim powierzchnię na swoją działalność. Propozycje samorządu w tej kwestii mają być gotowe w sierpniu. Kościański dworzec to obiekt nie przynoszący miastu chwały. Zniszczony z zewnątrz i wewnątrz jest miejscem częściej okupowanym przez bezdomnych niż przez pasażerów. Bywa też niebezpieczny. Kilka miesięcy temu doszło tam do zabójstwa w grupie kloszardów. Miasto deklarowało chęć przejęcia i adaptacji dworca na cele publiczne. Teraz okazuje się, że zmieniło zdanie. Mediacji w sprawie przyszłości stacji kolejowej podjął się posedł SLD, Wiesław Szczepański. W ubiegłym tygodniu zorganizował spotkanie przedstawicieli spółek PKP i miasta w tej sprawie. Padły na nim jasne deklaracje. - Miasto nie chce przejąć dworca ze względu na koszty. Kolej nie zamierza remontować bez gwarancji zagospodarowania przez samorząd części pomieszczeń. Zawarto więc porozumienie, że do końca lipca miasto zaproponuje PKP wynajem około dwóch trzecich powierzchni dworca i umieści tam instytucje publiczne. Kolej mając dochód będzie gotowa do remontu obiektu – mówi Wiesław Szczepański.
Co miałoby się na dworcu mieścić? - Podano przykład jednego z miast, gdzie na terenie kolejowym umieszczono bibliotekę i ośrodek pomocy społecznej. Takich rozwiązań kolej oczekuje też od władz Kościana – mówi Szczepański. Kompromis między PKP i miastem mógłby oznaczać, że dworzec w Kościanie zmieni swoje oblicze do Euro 2012. W połowie września w Kościanie odbędzie się ponowne spotkanie władz miasta i kierownictwa PKP w sprawie umów dzierżawnych. Regulacji wymaga też sprawa dworca w Czempiniu. Tam okazuje się, że przez wiele lat PKP użytkował działkę obok dworca, która jest własnością miasta. (mich)

źródło : http://elka.fm//content/view/43076/79/

: 31 sie 2010, 10:36
autor: Lupus
http://www.lubin.pl/aktualnosci,11164,l ... torze.html

Świetna wiadomość brawo Panie Raczyński,Brawo radni że tak walczyliście by tutaj w Lubinie powstał węzeł przesiadkowy,że tak permanentnie staraliście się o budowę i modernizację linii do Legnicy,a przede wszystkim gratulacje Panie obiecywacz Borys,tego Panu pewnie wielu ludzi nie zapomni jak to ładnie Pan mówił co tu nie powstanie i co tutaj na Kolejowej będzie...Aha i dziękuję za łaske że przywrócono pociągi na 3 lata...Bo przecież tyle to kosztowało całe 0,5 MILIONA złotych....

: 31 sie 2010, 11:01
autor: NEVIL
Prezydent zrobił, co mógł. Od dawna było wiadomo, że te połączenia nie mają szans przetrwania, dopóki nie zostanie wyremontowane torowisko. Blisko godzinna podróż z Lubina do Legnicy w XXI wieku, to nie na miarę naszych czasów.

: 31 sie 2010, 22:27
autor: tomi
NEVIL,
Prezydent zrobił, co mógł
czyli nic? to i tak dużo, :jezyk:

a ostatni pociąg dziś odjechał ..... spóźnił się po raz ostatni
Tuż przed godziną 17.00 po raz ostatni z lubińskiego dworca odjechał pociąg pasażerski. Kazał na siebie czekać kilka minut i kiedy pojawił się na horyzoncie z peronu żegnało go kilka osób.

: 31 sie 2010, 22:36
autor: NEVIL
Co to za gadanie, że nic ? Nienawiść do Prezydenta, chyba Cię nieco zaślepiła. Przyczynił się do tego, że połączenie kolejowe zostało wznowione. Reszta należała do PKP. To PKP ma wyremontować torowisko, a nie Prezydent Raczyński. Tomi, więcej obiektywizmu by Ci się przydało....

: 31 sie 2010, 23:14
autor: tomi
:obled: aleś walną argument.... :obled: żeby kogoś nienawidzieć trzeba mieć do niego stosunek osobisty (ja takiego nie mam), nie stosuj takiej retoryki bo jest nieprawdziwa. Pomyśl logicznie, ty go bronisz, czy ja z tego powodu twierdzę że go kochasz?
nie żywię do niego żadnych uczuć. według mnie nasze miasto traci podczas jego władania i to doskonale widać jak pojedzie się do innych miast i to jest po prostu moja ocena jego rządów.

Napisałeś przyczynił się ?? może on, może borys nie wiem kto miał większe "przełożenie" w PKP. Wiem tyle, że Raczyński coś tam deklarował o tym iż połączenia kolejowe przyciągną klientów do naszych galerii i marketów itp, nawet nie chce mi się tego sprawdzać, tak samo jak obietnic Borysa i innych w tym zakresie. dla mnie od początku sprawa była jasna.

istotny jest raczej news który podałem: ODJECHAŁ DZIŚ OSTATNI POCIĄG. I to zamknięcie pewnego etapu jest tu najistotniejsze oczywiście poza pytaniem co dalej??

Ma ktoś pomysły - co dalej??

: 01 wrz 2010, 09:20
autor: Lupus
Dworzec w opłakanym staniem,zarośla wokół niego,infrastruktura w tragicznym stanie,Karpacz jakoś potrafił wykupić swój Dworzec PKP,tylko nie Lubin,dla mnie sprawa jest oczywista,winę ponosi Prezydent,nie każę mu wyremontować całego odcinka z Legnicy do Rudnej bo na to pewnie nie ma pieniędzy,choć jestem pewien że jakaś część by się znalazła,ale mniejsza o to,były plany wykupu Dworca PKP,było to jednak mydlenie oczu,Miastu nie zależy i nigdy nie zależało że na Kolejowej stoi moloch który straszy niż przyciąga kogokolwiek...Nawet pijaczki piją już wina po drugiej stronie stacji kolejowej...

: 01 wrz 2010, 09:41
autor: polar21
Lupus pisze:Dworzec w opłakanym staniem,zarośla wokół niego,infrastruktura w tragicznym stanie,Karpacz jakoś potrafił wykupić swój Dworzec PKP,tylko nie Lubin,dla mnie sprawa jest oczywista,winę ponosi Prezydent,nie każę mu wyremontować całego odcinka z Legnicy do Rudnej bo na to pewnie nie ma pieniędzy,choć jestem pewien że jakaś część by się znalazła,ale mniejsza o to,były plany wykupu Dworca PKP,było to jednak mydlenie oczu,Miastu nie zależy i nigdy nie zależało że na Kolejowej stoi moloch który straszy niż przyciąga kogokolwiek...Nawet pijaczki piją już wina po drugiej stronie stacji kolejowej...
z dosterpnych informacji wynika ze miasto, owszem chcialo przejac dworzec ale PKP zgadzlao sie tylo na jego dzerzawe. No wiec trzeba byc rtaczej glupcem zeby lokalne centrum przesiadkowe/komunikacyjne opierac o obiekt dzierzawiony od innego podmiotu i to jeszcze malo wiarygodnego

: 02 wrz 2010, 20:39
autor: NEVIL
Po skasowaniu połączeą kolejowych, przyszła pora na dworzec ================================================= Dworzec do rozbiórki 02.09.2010. Radio Elka Miasto przejmie od PKP budynek dworca i teren przy peronie. Budynek zostanie wyburzony, ponieważ planowane jest poszerzenie ulicy Kolejowej, która po uruchomieniu obwodnicy odgrywać będzie dużą rolę. Poszerzenie drogi związane jest nie tylko z obwodnicą, ale też planowaną halą sportową, która miałaby powstać na terenie OSIRu. Część gruntów zostanie przekazana miastu bezpłatnie, część w ramach porozumieą - mówi Robert Raczyąski, prezydent Lubina: - PKP jest zainteresowane znalezieniem inwestora po drugiej stronie przejazdu kolejowego, jest tam parę hektarów. Będziemy szukać inwestora, bo to jest dobry teren pod kątem nowych inwestycji. Tam jest dobry dojazd autobusowy, samochodowy, w związku z czym można znaleźć inwestora zainteresowanego uruchomieniem jakiegoś poważnego centrum dystrybucyjnego. O pracach na razie jeszcze nie ma mowy, najpierw trzeba zrobić pomiary geodezyjne, ponieważ od wielu lat były to tereny tajne i trzeba dla nich dopiero opracować plan przestrzenny. (mon) źródło : http://miedziowe.pl//content/view/44170/78/ Czytaj też : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/562 ... ,id,t.html